Dodaj do ulubionych

stenogramy z tupolewa

01.06.10, 15:25
Czy ja dobrze zrozumiałam , rozwalali się tupolewem z krzcząc kur***waaaaa ?
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 15:29
      A co, mieli zaintonować 'Boże, coś Polskę'?
      • zoofka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 15:30
        big_grin to już ujawnili?
        • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 15:31
          Wejdź na jakikolwiek portal.
          • zoofka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:19
            weszłam. W pracy byłam. Dziwię się czustce. Co mieli krzyczeć?
            • kawka74 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 20:00
              Pewnie powinni wyszeptać 'słodko i zaszczytnie jest umierać za ojczyznę', żeby
              ładnie wyglądało w stenogramach.
        • kawka74 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 15:37
          Tak, właśnie czytam.
      • gazeta_mi_placi Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:37
        >kawka74 napisała:

        > A co, mieli zaintonować 'Boże, coś Polskę'?

        Nie.
        Jeśli już to "Jeszcze Polska nie zginęła..."
        • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:39
          Albo "Bogurodzicę".
    • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 15:31
      Chyba jedyna oczywista reakcja w takiej chwili...
      Znowu mam gulę w gardle. "Może nie będzie tragedii".
      • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 15:37
        "Nie no ziemie widac... cos tam widac... Moze nie bedzie tragedii"
        sad
        Tez sie prawie poryczalam.

        Jeszcze duuuuzo wyjasniania, ale przynajmniej juz wiadomo, ze to nie laser
        obcych ich stracil.

        Strasznie to smutne wszystko.
      • madeleine.b Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 15:38
        angazetka napisała:

        > Znowu mam gulę w gardle. "Może nie będzie tragedii".

        Dokładnie to samo czuję. Znowu też myślę o rodzinach i o tym co oni muszą czuć
        czytając to sad
    • przeciwcialo Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 15:41
      A co mieli krzyczeć?
      • chloe30 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 15:46
        przeciwcialo napisała:

        > A co mieli krzyczeć?

        No jak to co - Jeszcze Polska nie zginęła.

        A ten fragment "Może nie będzie tragedii" rozumiem zupełnie inaczej
        niz większość - w sensie może nie będzie tak tragicznie zamglone,
        cos w tym stylu, na pewno nie mówią i myslą wtedy o TAKIEJ tragedii
        jaka się stała.
        • croyance Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 18:12
          Zgadzam sie z Toba, tez odebralam to jak cos w rodzaju 'nie zdaze do
          sklepu, ale bedzie masakra'.
    • martishia7 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 15:48
      Wiem, że to czarny humor, ale nie mogłam się nie uśmiechnąć czytając to "kurwa".
      To powinien być nasz okrzyk narodowy.
      Cóż poradzić, odruch. Ciężko mieć pretensje, że nie rozbili się z elegancją i klasą.
      • pieskuba Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 15:58
        Ja się nie mogłam uśmiechnąć. To był krzyk rozpaczy i bezsilności i
        jakiekolwiek słowo zostałoby wyartykuowane i tak oznajmiało
        wyłącznie jedno - nagłe zrozumienie nieuchronnego końca. Potworne.

        Jest mi ich niewypowiedzianie żal.
      • czustka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 15:59
        No jasne że tak , emocje extremalne towarzyszyły w tych ostatnich chwilach
        zrozumiałe.
        • martishia7 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:08
          Napisałam tak, bo za chwilę pewnie znajdą się jacyś arbitrzy elegancji, którzy
          uznają, że chłopcy nieelegancko się pożegnali z tym światem, nie wypada i w
          ogóle nie licuje z godnością żołnierza...
    • narsen Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:01
      10:30:35,4 Na razie nie ma decyzji Prezydenta co dalej robić (dyr.Kazana)

      Ten fragment jest ciekawy...
      • hankaskakanka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:15
        to tak wyglada jakby sprawdzali mozliwosci ladowania ale sie zagapili.
        rutyna ich zgubila , no i sapiacy nad uchem Błasik...
        • przeciwcialo Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:17
          Tam chyba więcej osób sapało im za plecami.
          • narsen Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:23
            Większy fragment:

            10:30:32 Na razie nie ma decyzji prezydenta co dalej robić (prawdopod. Kazana)

            10:30:54 No i... (2-gi pilot)
            10:30:54 Co z nami Basiu? (1-szy pilot do stewardessy)

            10:37:23 Wykonujemy czwarty,polski 101 (1-szy pilot)
            10:38:00 Wkurzy się, jeśli jeszcze... (niezr.) (niezident.)

            Faktycznie. Pewnie nie byli pod presja...
      • gaja78 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 17:35
        narsen napisała:

        > 10:30:35,4 Na razie nie ma decyzji Prezydenta co dalej robić (dyr.Kazana)
        >
        > Ten fragment jest ciekawy...

        Niekoniecznie. Mogło chodzić o to, na które lotnisko zapasowe lecieć dalej.
        • nutka07 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 17:58
          Oczywiscie, ze moglo o to chodzic.

          Jednak sa ludzie zacietrzewieni w swojej nieomylnosci i wiedza co jest blizsze
          prawdy badz co lepsze, co prawda jest. Zdania powyrywane z kontekstow sa
          dowodami. Nie widza tylko, ze od fanow teorii spiskowych niewiele ich odroznia.
          Jedynie druga strony barykady.
        • narsen Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 17:59
          Zważywszy na to co zrobił w Gruzji pewnie tak było...
          • zoofka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:27
            a co było w Gruzji? byłaś/ byłeś tam, że tak autorytatywnie odnosisz
            się do tamtych wydarzeń? czy może poczytałaś / poczytałeś trochę
            ploteczek w internecie?
            • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:31
              Zwazywszy, że sprawa Gruzji była wtedy bardzo głośna, były w jej
              sprawie zapytania poselskie, sprawa oraz wypowiedzi prezydenta -
              chyba wiadomo, co tam się działo.
            • narsen Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 23:01
              Co nasz ex prezydent zrobił w Gruzji i jakie konsekwencje tego poniósł pilot
              jest wiedzą powszechnie dostępną. Ploteczki pozostawiam Tobie.
              • croyance Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 18:14
                Bez sensu jest interpretowac zachowanie czlowieka w swietle JEDNEGO
                jego wybryku. To byla zupelnie inna sytuacja i nie ma ZADNYCH
                przeslanek, zeby sadzic, ze incydent z Gruzji mial z nia cokolwiek
                wspolnego.
                • makurokurosek Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 23:30
                  Owszem są poszlaki.

                  "> Bez sensu jest interpretowac zachowanie czlowieka w swietle JEDNEGO
                  > jego wybryku"

                  Nie jednego wybryku, bo oczernianie pilota i cała nagonka Pisu nie trwała chwili
                  lecz ciągnęła się bardzo długo
        • makurokurosek Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:30
          Biorąc pod uwagę, że nie mieli zbyt dużych rezerw paliwa to gdyby chodziło o
          wybór innego lotniska logiczne jest zrezygnowanie z próby podejścia do lądowania
    • aluc Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:14
      no paczpani, a powinni się modlić
      • aluc Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:18
        dodam jeszcze, że prawdziwym skandalem jest, że rozmawiali o du.ie
        Maryni, a nawet się śmiali
        naprawdę, zero szacunku dla ofiar
        • czustka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:24
          Nie rozumiem skąd u ciebie taka sraczka...
          Ani z oburzeniem nie napisałam o tej ku***wie , ani z potępieniem , przecież
          normalny człowiek zdaje sobie sprawę w jakich okolicznościach leciały te bluzgi ...
          • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:26
            Mówiąc szczerze, też odebrałam to tak, jakbyś się do nich czepiała o
            te bluzgi.
          • aluc Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:27
            znaczy nie masz zasadniczych problemów emocjonalnych i semantycznych
            ze zrozumieniem stenogramu?

            to w sumie pocieszające, chociaż w takim razie nie rozumiem, po co
            napisałaś to, co napisałaś
            • kali_pso Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:51
              chociaż w takim razie nie rozumiem, po co
              > napisałaś to, co napisałaś
              >


              ...hehehe..to zdaje się nie jej pierwszy post, w którym nie do końca
              wiadomo o co jej chodzi..hehehehehe
          • pieskuba Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:30
            Dziwne, że akurat na ten fakt zwróciłaś uwagę i nie miałaś w sobie
            na tyle taktu i delikatności, żeby to przemilczeć.
    • elza78 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:29
      samobojcy - twardziele normalnie uncertain
      TAWS wyl pull up a nikt nawet nie skomentowal ani sloweczkiem tongue_out
      lykajcie dalej gaski...
      • narsen Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:34
        (z innego forum)

        Dla wszystkich wielbicieli teorii spiskowych!
        .. PRAWDZIWY ZAPIS ROZMÓW W KABINIE PILOTÓW ...

        1 - kapitan
        2 - drugi pilot

        1: Matko Boska Wiecznie Dziewico! Włączyli magnez! Ściąga nas do ziemi!
        2: Ojejku.
        1: Pełen ciąg!
        2: Próbuję. Nie działa. To pewnie wirus KGB w komputerze.
        1: O nie!
        2: 100m
        TAWS: PULL UP! PULL UP!
        1: Damy radę
        2: 50m
        1: To spisek Tuska!
        2: 20m
      • aluc Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:37
        major Fiszer był z nimi w zmowie od samego początku, zaznaczę
        od razu
      • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:48
        > lykajcie dalej gaski...

        Tak, tak. To wszystko spisek putinowsko-tuskowy, Elza to wie.
      • gryzelda71 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 17:19
        No ale co tu komentować i co łykać?
      • mamabasia Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 17:23
        Elza posiadła wiedzę tajemną wink
        • kropkacom Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 17:26
          Pewnie się nią z nami nie podzieli crying
          • elza78 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:25
            podziele sie kochanie...
            jesli wyje alarm ze zaraz przywale w ziemie z predkoscia 300hm/h to majac na
            uwadze ze mam w domu zone i dwojke dzieci pieprze wszelkie mozliwe podszepty
            generalow i prezydentow i zgodnie z namowa urzadzenia alarmowego podrywam samolot...
            instynkt samozachowawczy to jeden z najsilniejszych instynktow nikt nie jest
            samobojca
            z grajacego pudla podaja setki wyrwanych z kontekstu zdan z ktorych wiele jest
            wypowiadanych przez niewiadome osoby i nie wiadomo co mowia...
            tylko idiota pomysli ze fajnie znamy prawde - nie znamy, dla kazdego normalnego
            czlowieka wycie alarmu pull up i zerowe komenty zalogi wydaja sie dziwne, tylko
            dla was nie tongue_out
            ciekawe co pokazywaly przyrzady - tyle w temacie tongue_out
            nie chce mi sie na ten temat dyskutowac bo cala ta sprawa mnie wkurza
            a glupiomadre komentarze wypluwane przez was jakby bezposredni z televizora -
            nawet nieprzetworzone przez wlasne szare komorki (hehe o czym ja pisze)
            tymbardziej tongue_out
            • potworski Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:31
              elza78 napisała:

              > podziele sie kochanie...
              > jesli wyje alarm ze zaraz przywale w ziemie z predkoscia 300hm/h to majac na
              > uwadze ze mam w domu zone i dwojke dzieci pieprze wszelkie mozliwe podszepty
              > generalow i prezydentow i zgodnie z namowa urzadzenia alarmowego podrywam samol
              > ot...
              > instynkt samozachowawczy to jeden z najsilniejszych instynktow nikt nie jest
              > samobojca



              A co powiesz o wspinaczach skałkowych wspinających się bez zabezpieczenia? Co
              powiesz o kierowcach rajdowych pędzących 200 km/h szutrową dróżką tuż obok
              drzew? Co powiesz o saperach?
              Wiesz co to jest świadome ryzyko i ślepa wiara we własne umiejętności?
              • elza78 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:37
                mysle ze ryzykantow nie wybiera sie na pilotow wojskowych, tym bardziej na
                pilotow ktorzy lataja z najwazniejszymi osobami w panstwie.
                przeczytaj jeszcze raz co napisales i przeanalizuj bo sugerujesz jakies
                potwornie nielogiczne rzeczy.
                to tak jakby nie wiem pedofila wyslac do nauki plywania 6 latkow tongue_out
                • potworski Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:41
                  elza78 napisała:

                  > mysle ze ryzykantow nie wybiera sie na pilotow wojskowych


                  Nie no jasne - pilotami wojskowymi zostają głównie oderwani od kapci i kubka z
                  gorącą herbatą stateczni panowie, dla których największym ryzykiem w życiu jest
                  wrzucenie czerwonych skarpetek do pralki z białą bielizną.
                  • elza78 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:51
                    skoro latanie jest az tak niebezpieczne chyba zaczne sie bac bo mieszkam jakies
                    600m od osi pasa 2 km od lotniska - cholera wie czy jakis nioderwany od kapci
                    dziarski pilot nie postanowi wyladowac w moim salonie bo takie mial widzimisie smile
                    czlowieku czytaj to co piszesz bo moze i wiedze o lotnictwie wyciagasz z
                    lepszych zrodel niz tina, za to zaokraglanie liczb idzie ci juz na poziomie "mam
                    6 lat" a snucie opowiesci o ryzyku na pograniczu zycia i smierci w lotnictwie
                    mozna miedzy bajki wlozyc big_grin
                    ooo startuje jakis 737 ryana wlasnie - ide sie schowac z dziecmi do schronu tongue_out
                    • potworski Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:56
                      elza78 napisała:

                      > skoro latanie jest az tak niebezpieczne chyba zaczne sie bac bo mieszkam
                      jakies 600m od osi pasa 2 km od lotniska


                      Śledząc sens twojej wypowiedzi raczej obstawiałbym, że mieszkasz nie 2 km od
                      lotniska, ale 200 metrów od fabryki azbestu, w której wysiadł system filtracji
                      szkodliwych oparów.
                      • elza78 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:03
                        czytaj co piszesz bo sie osmieszasz synek tongue_out
                        • potworski Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:18
                          elza78 napisała:

                          > czytaj co piszesz bo sie osmieszasz synek tongue_out


                          No i widzisz jak szybko zdechłaś elza? Najpierw zdechłaś przy merytorycznej
                          wymianie zdań a jak ci nie starczyło pary na poparcie swoich tez argumentami to
                          jak grzeczny yorkshire terier obróciłaś się na grzbiet próbując chyłkiem
                          sprowadzić dyskusję na tory jakiegoś pierdolenia o mieszkaniu przy pasie
                          startowym. Na koniec tradycyjnie - jak to w przypadku podobnych tobie miernot
                          forumowych bywa=używasz wyświechtanego zdania-klucza, które niby ma świadczyć o
                          moim niezrozumieniu tekstu, a tak naprawdę jest sztampową ripostą nicka, który
                          nie ma nic więcej do powiedzenia, a chce, żeby jego było na wierzchu.
                          • elza78 Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 00:19
                            potrenuj dziecko zaokraglanie, nie mam zamiaru gadac z ekspertem od techniki
                            ktory 11700 zaokragla do 11 big_grin
                            jestes smieszny tongue_out
                            • potworski Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 09:02
                              elza78 napisała:

                              > potrenuj dziecko zaokraglanie, nie mam zamiaru gadac z ekspertem od techniki
                              > ktory 11700 zaokragla do 11 big_grin
                              > jestes smieszny tongue_out


                              To ty lepiej potrenuj rozumienie czytanego tekstu=bo nigdzie nie napisałem, że
                              to ja zaokrąglam 11 700 w dół. A jak nadal nie rozumiesz=to daj znać, to wtedy
                              postaram się obrazki załączać do każdego posta.
                  • gazeta_mi_placi Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 20:05
                    >dla których największym ryzykiem w życiu jest
                    wrzucenie czerwonych skarpetek do pralki z białą bielizną.

                    Oj,jeżeli by trafił na żonę PPD to byłoby to faktycznie duże ryzyko suspicious
                • c2h6 Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 09:52
                  elza78 napisała:

                  > mysle ze ryzykantow nie wybiera sie na pilotow wojskowych, tym
                  bardziej na

                  WŁAŚNIE na pilotów wojskowych wybiera się ryzykantów. Wojsko polega
                  na ryzykowaniu.

                  > pilotow ktorzy lataja z najwazniejszymi osobami w panstwie.

                  Nie mieli innych.

                  > przeczytaj jeszcze raz co napisales i przeanalizuj bo sugerujesz
                  jakies
                  > potwornie nielogiczne rzeczy.
                  > to tak jakby nie wiem pedofila wyslac do nauki plywania 6 latkow tongue_out

                  Albo jakby zazyczyć sobie od dowódcy lotnictwa objaśniania jak lata
                  samolot za plecami załogi lądującej w bardzo trudnych warunkach.
            • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:39
              elza78 napisała:

              > podziele sie kochanie...
              > jesli wyje alarm ze zaraz przywale w ziemie z predkoscia 300hm/h to majac na
              > uwadze ze mam w domu zone i dwojke dzieci pieprze wszelkie mozliwe podszepty
              > generalow i prezydentow i zgodnie z namowa urzadzenia alarmowego podrywam samol
              > ot...
              > instynkt samozachowawczy to jeden z najsilniejszych instynktow nikt nie jest
              > samobojca
              > z grajacego pudla podaja setki wyrwanych z kontekstu zdan z ktorych wiele jest
              > wypowiadanych przez niewiadome osoby i nie wiadomo co mowia...
              > tylko idiota pomysli ze fajnie znamy prawde - nie znamy, dla kazdego normalnego
              > czlowieka wycie alarmu pull up i zerowe komenty zalogi wydaja sie dziwne, tylko
              > dla was nie tongue_out
              > ciekawe co pokazywaly przyrzady - tyle w temacie tongue_out
              > nie chce mi sie na ten temat dyskutowac bo cala ta sprawa mnie wkurza
              > a glupiomadre komentarze wypluwane przez was jakby bezposredni z televizora -
              > nawet nieprzetworzone przez wlasne szare komorki (hehe o czym ja pisze)
              > tymbardziej tongue_out

              Elza poczytaj lotnictwo.net.pl, tam to tlumacza. Inni piloci, nie jacys
              domorosli analitycy jak my.
              • elza78 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:44
                mysle ze tlumaczen STENOGRAMOW spisanych (hahah) z czarnych skrzynek (hahaha)
                przez sluzby specjalne mocarstwa niezbyt przychylnie do nas nastawionego mozna
                sobie wsadzic tam gdzie swiatlo nie dochodzi big_grin
                • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:00
                  Tlumaczyli duzo juz przed stenogramami, wyobraz sobie...

                  Jesli interesuje cie prawda, to zainwestuj troche czasu i poczytaj ich opinie,
                  bywaja dosc szczegolowe.
                  • elza78 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:03
                    > Tlumaczyli duzo juz przed stenogramami, wyobraz sobie...

                    jak to mozliwe ze pozwalano sobei na spekulacje big_grin
                    • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:06
                      elza78 napisała:

                      > > Tlumaczyli duzo juz przed stenogramami, wyobraz sobie...
                      >
                      > jak to mozliwe ze pozwalano sobei na spekulacje big_grin

                      Jak to mozliwe, ze piloci znaja sie na lataniu i potrafia interpretowac
                      informacje? No nie wiem doprawdy.

                      Zatkaj uszy i spiewaj glosno, jasne. Tylko nie pisz potem gornolotnych bzdur o
                      prawdzie, bo bys jej nie zauwazyla, gdyby ci dala fange w nos.
                • narsen Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:28
                  Czyli generalnie sądzisz, że to Rosjanie zestrzelili samolot
                  (czy cokolwiek tam z nim zrobili - na pewno coś w wyniku czego spadł), tak?
                  Pewnie w porozumieniu z Tuskiem, masonerią, żydokomuną i cyklistami?
                  W taki razie jesteś zwykłym świrem.
                  Sad but true.
            • kropkacom Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:53
              > jesli wyje alarm ze zaraz przywale w ziemie z predkoscia 300hm/h to majac na
              > uwadze ze mam w domu zone i dwojke dzieci pieprze wszelkie mozliwe podszepty
              > generalow i prezydentow i zgodnie z namowa urzadzenia alarmowego podrywam samol
              > ot...

              Wiesz, tak gadać to sobie możesz Ty w ciepłym domu przed komputerem.

              Ciekawe jakiej prawdy tak naprawdę oczekujesz?
              • elza78 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:56
                hehe
                kropka wez mi powiedz czy prawdy mozna oczekiwac, prawda jest jedna i mozna
                chciec ja poznac tongue_out
                i ja wlasnie chce ja poznac bo nie kupuje tej farsy z telewizora proste. coraz
                wiecej ludzi przestaje to kupowac co lepsze big_grin
                • kropkacom Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:05
                  > i ja wlasnie chce ja poznac bo nie kupuje tej farsy z telewizora proste.

                  Rączki opadają wink Innej prawdy niż ta z Rosji czy telewizora nie będziesz miała.
                  Bo niby jak? Nawet jak jakimś cudem ktoś inny by prowadził śledztwo to też na
                  pewno masz swoją własną koncepcję, prawda? Tak jak pisałam kiedyś, wy nie
                  chcecie znać prawdy. Chcecie potwierdzenia swoich osobistych "prawd".
                  • mamabasia Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:06
                    Elza wie,ale ci nie powie.
                    Przedszkole i tyle. Nadmiar emotek aż razi.
                • madzioreck Znasz lepszy sposób, aby wiedzieć? 01.06.10, 19:43
                  Elza, a jaki jest Twoim zdaniem sposób na poznanie prawdy? Skoro wszystkie media
                  kłamią...
            • aniorek Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 10:41
              elza78 napisała:

              > podziele sie kochanie...
              > jesli wyje alarm ze zaraz przywale w ziemie z predkoscia 300hm/h to majac na
              > uwadze ze mam w domu zone i dwojke dzieci pieprze wszelkie mozliwe podszepty
              > generalow i prezydentow i zgodnie z namowa urzadzenia alarmowego podrywam samol
              > ot...

              Na lotnictwie to ty sloneczko znasz sie jak swinia na gwiazdach. Po pierwsze,
              poderwanie tutki to nie to samo co np. F-18. Po drugie, poczytaj sobie o GPWS i
              jak dziala. W celu doksztalcenia sie polecam forum airliners, gdzie siedza
              ludzie o niebo madrzejsi od ciebie.
            • lilka69 elza- pewnie masz to gdzies ale ja... 02.06.10, 14:06
              sie z toba absolutnie zgadzamsmile i moj maz-pilot z licencja
              turystyczna tez.
              • c2h6 Re: elza- pewnie masz to gdzies ale ja... 02.06.10, 14:30
                lilka69 napisała:

                > sie z toba absolutnie zgadzamsmile i moj maz-pilot z licencja
                > turystyczna tez.

                Oraz jego mamusia i dwie Twoje ciocie.
      • demonii.larua Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 17:34
        > TAWS wyl pull up a nikt nawet nie skomentowal ani sloweczkiem tongue_out
        Też mi się to rzuciło w oczy.
        • mabami Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 17:42
          TAWS wył, bo nie miał wprowadzonego lotniska do systemu , widział
          tylko "gołą" ziemię, a nie lotnisko.
          • demonii.larua Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 17:55
            Najpierw poszła informacja, że nie działał potem, że był wyłączony bo procedury
            na lotnisku w Smoleńsku zakazują używania (czyli teoretycznie nie miał prawa
            działać coby w błąd nie wprowadzać), a wczoraj gdzieś czytałam że był sprawny i
            włączony, tylko po co skoro nie wolno było go używać... Irytujące są te
            informacje.
            • elza78 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:27
              oj tam glupia jestes demoni jak mozesz drazyc temat przeciez telewizja nie klamie big_grin
              • demonii.larua Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:33
                no trudno, podobno głupoty się nie czuje, że ją się ma big_grin
                • elza78 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:38
                  jak patrze po tym forum to uznanie tu za debila jest swoistym komplementem smile
                  • demonii.larua Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:57
                    aa znaczy ten...podziękować mam Ci czy co? smile
      • lineczkaa Re: stenogramy z tuplewa 01.06.10, 19:39
        elza78 napisała:

        > samobojcy - twardziele normalnie uncertain
        > TAWS wyl pull up a nikt nawet nie skomentowal ani sloweczkiem tongue_out
        > lykajcie dalej gaski...

        Tjaaa, a potem ploty się roznoszą dalej. Niestety w niektórych mediach też uncertain.
        Może zanim tak napiszesz, to posłuchaj co mają na ten temat do powiedzenia Ci, którzy te sprzęty znają.
        TAWS to nie pan sufler siedzący między kołami, tylko zwykła "maszyna", która nie rozróżnia czy zbliżanie się do ziemi to katastrofa czy zwykłe podchodzenie do lądowania. Wyje tak samo w obu sytuacjach.
        • mamabasia Re: stenogramy z tuplewa 01.06.10, 19:42
          TAWS wyłby także przy prawidłowym ladowaniu na tym lotnisku.
          • annnnia Re: stenogramy z tuplewa 02.06.10, 05:05
            ubieglyscie mnie dziewczyny, nie doczytalam drzewka bo mi zylka zaczela pekac
            jak przeczytalam glupoty elzuni.
            Pewnie panienka nie wroci tu przyznac sie do bledu i odszczekac. Trudno. smile
      • annnnia Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 05:03
        elzuniu droga, az sie zalogowalam tak mnie wkurzylas. Dziecko drogie, poczytaj
        sobie najpierw co to jest TAWS, ktore lotniska sa a ktorych NIE MA w mapach tego
        systemu, i poczytaj sobie jak sie laduje na lotniskach ktorych w systemie nie
        ma... potem pomysl, i wroc tu na forum ladnie odszczekac glupoty ktore
        napisalas. I na drugi raz POMYSL zanim zaczniesz wyzywac innych ludszi od
        "gasek" i madrzyc sie o rzeczach, o ktorych ewidentnie nie masz zielonego pojecia.

        Krotkie wyjasnienie dla postronnych czytaczy: TAWS wylo bo lotniska w Smolensku
        nie bylo na systemowych mapach. "pull up" by bylo nawet jakby schodzili
        perfekcyjnie na pas, po pworstyu TAWS nie "wiedzial" ze tam gdzies jest
        lotnisko, to wszystko bylo szczere pole dla systemu. Piloci o tym wiedzieli,
        dlatego ignorowali. Wylaczyc tego konkretnego sygnalu sie nie da, dlatego wylo.
        I dlatego oni ignorowali.
        Tyle zostalo z kolejnej genialnej teorii spiskowej elzy i innych podobnie mundrych.
        • lilka69 annnnnia 02.06.10, 14:09
          ile masz godzin nalotu, ze tak swietnie sie znasz na tym , o czym
          piszesz?
          • annnnia Re: annnnnia 02.06.10, 16:31
            Lilka, nie kompromituj sie wiecej.
            Nie trzeba byc licencjonowanym pilotem zeby byc w stanie zrozumiec
            zaaady dzialania TAWS i zrozumiec dlaczego piloci nie reagowali na
            ostrzezenie z glosnika.
            Wymysl sobie jakas inna teorie spiskowa, bo ta akurat sie kupy nie
            trzyma.

            I mimo ze to nie ma nic wspolnego z meritum dyskusji, mam 440 godzin
            odkad uzyskalam pierwsza licencje. Nie na tutkach oczywiscie, co zaraz
            pewnie wykorzystasz do udowodnienia mi jak to nie mam Rawalpindi se
            znac... Tylko wiedz ze TAWS jest miedzynarodowym I moiedzyklasowym
            standardem, wiec kazdy pilot z uprawnieniami na precyzyjne podejsie zna
            system, nie trzeba koniecznie latac Tupolewem.
            Teraz ladnie przepros.
            • annnnia Re: annnnnia 02.06.10, 16:33
              PrEpraszam za literowki. Pisze z telefonu, bez Pl slownika I poprawia
              mi niektore wyrazy na dziwne potffffforki smile
    • daissy76 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 16:34
      Nie wiem czy czytałaś ostatnie słowa ze skrzynek publikowane, przy
      okazji tej katastrofy na różnych portalach. Bardzo często były to
      słowa niecenzuralne. Współczuję rodzinom tych pilotów, ciężko tak
      słuchać co się działo w ostatnich sekundach ich życia.
    • hankam Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 17:42
      A co Ty byś krzyczała?
      • kali_pso Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:52

        ..pewnie coś o zakupachwinkp
    • nutka07 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 17:44
      10:23:55 Pozostalo 11 ton paliwa.

      10:33:25 Aktualnie mamy 12 ton.

      Czy ktos moze to wyjasnic?
      Zwlaszcza te panie, ktore wylapuja najistotniejsze fragmenty, bo moze cos
      przeoczylam.


      A moze samolot byl tez pod presja i sam sie zatankowal.
      • figrut Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 17:54
        nutka07 napisała:

        > 10:23:55 Pozostalo 11 ton paliwa.
        >
        > 10:33:25 Aktualnie mamy 12 ton.
        >


        Samolot przed lądowaniem musi się pozbyć balastu paliwa, aby nie
        roztrzaskał się od jego ciężaru przy zetknięciu z ziemią. Zostawia
        się tylko minimalną ilość paliwa, a większość wypuszcza w powietrze.
        Ten nadmiar zbędnego balastu to 11 ton które trzeba spuścić i mieć na
        to spuszczenie czas.
        • potworski Hahaha! 01.06.10, 18:01
          figrut napisała:

          > Samolot przed lądowaniem musi się pozbyć balastu paliwa, aby nie
          > roztrzaskał się od jego ciężaru przy zetknięciu z ziemią. Zostawia
          > się tylko minimalną ilość paliwa, a większość wypuszcza w powietrze.
          > Ten nadmiar zbędnego balastu to 11 ton które trzeba spuścić i mieć na
          > to spuszczenie czas.


          W kategorii najgłupszych i najbardziej nonsensownych tekstów dotyczących
          lotnictwa na forum gazetowym ten zdecydowanie plasuje się w pierwszej trójce.
          • hankam Re: Hahaha! 01.06.10, 18:05
            też mi się ta rozbieżność tonażowa rzuciła w oczy. Może bląd odczytu albo
            stenogramu? Bo nie sądzę, aby mechanik podal błędną liczbę.
          • figrut Re: Hahaha! 01.06.10, 18:14
            > W kategorii najgłupszych i najbardziej nonsensownych tekstów
            dotyczących
            > lotnictwa na forum gazetowym ten zdecydowanie plasuje się w pierwszej
            trójce.
            Zanim wyśmiejesz, poczytaj trochę na ten temat.
            • potworski Re: Hahaha! 01.06.10, 18:19
              figrut napisała:

              > Zanim wyśmiejesz, poczytaj trochę na ten temat.


              Może najpierw ty poczytaj, ale coś więcej niż artykuły o samolotach w Tinie,
              albo programy o lotnictwie dla dzieci lub na Discovery, bo jak widać z twojego
              tekstu to o awaryjnym zrzucie paliwa masz takie pojęcie jak żaba błotna o
              układzie gwiazd w galaktyce Dzikiej Świni.
              • figrut Re: Hahaha! 01.06.10, 18:42
                Tak Potworski ,masz rację, popełniłam poważny błąd. Lądowanie w
                Smoleńsku nie było przewidziane jako lądowanie awaryjne przed czasem, a
                więc samolot miał bezpieczny tonaż paliwa do lądowania.
                • c2h6 Re: Hahaha! 02.06.10, 10:04
                  figrut napisała:

                  > Tak Potworski ,masz rację, popełniłam poważny błąd. Lądowanie w
                  > Smoleńsku nie było przewidziane jako lądowanie awaryjne przed
                  czasem, a
                  > więc samolot miał bezpieczny tonaż paliwa do lądowania.

                  Nie nadymaj się jak wspomniana żaba błotna, bo tylko się bardziej
                  wygłupiasz tą swoją "ironią". Nie ma czegoś takiego jak zrzucanie
                  paliwa tylko dlatego, że się ląduje. Zrzucanie paliwa robi się
                  wtedy, kiedy samolot po starcie z maksymalną masą musi
                  natychmiast awaryjnie lądować
                  - tylko wtedy, a i to nie na
                  wszystkich typach samolotów.
                  • figrut Re: Hahaha! 02.06.10, 16:15
                    > Nie nadymaj się jak wspomniana żaba błotna, bo tylko się bardziej
                    > wygłupiasz tą swoją "ironią".
                    ??
        • nutka07 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:08
          Prawde mowiac to nie mam pojecia, jak Twoj post odnosi sie do mojego.

          Mieli 11 ton paliwa a dziesiec minut pozniej 12 ton. O jakim zrzucaniu mowa?
          • potworski Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:12
            nutka07 napisała:

            > Prawde mowiac to nie mam pojecia, jak Twoj post odnosi sie do mojego.
            >
            > Mieli 11 ton paliwa a dziesiec minut pozniej 12 ton.


            Nie zdarzyło ci się nigdy zauważyć, że ktoś liczbę np 11 700 potrafi zaokrąglić
            do 11 000 a ktoś inny do 12 000?
            • demonii.larua Re: oftop 01.06.10, 18:34
              potworski, weź wracaj na FK :F
              • potworski Re: oftop 01.06.10, 18:36
                demonii.larua napisała:

                > potworski, weź wracaj na FK :F


                Bo?
                • demonii.larua Re: oftop 01.06.10, 18:57
                  > Bo?
                  Bo tak :F
              • annvangier Re: oftop 02.06.10, 21:37
                no a sie spytam mialas kiedys wypadke samochodowy np zebyz calej sily ktos lub
                ty przy..walił w twoj pojazd
                dla zainteresowaynch oni byli do konca skupieni a tu nagle ciach
            • nutka07 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 20:35
              Liczbe 11700 nalezy zaokraglic w gore, jezeli stosuje sie w tym przypadku
              zaokraglanie bo dokladna liczba nie jest az tak znaczaca.
              Jezeli ktos podaje 11000 to robi blad. Nie zaokragla sie w dol tylko zostawia
              sie liczbe taka jaka jest.

              Jezeli juz zaokraglaja albo zanizaja to kazdy powinnien robic tak samo. Bo jeden
              podajac 11000 moze widziec 10600 a drugi podajac 12000 moze widziec 12600. I co?
              Faktyczna roznica to 2000 a nie 1000 jak wynikaloby z 'zaokraglen'.
              • potworski Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 21:09
                Ale po jaką cholerę ty mi piszesz jak powinno być?
                Napisałem wyżej, że ludzie różnie zaokrąglają=może to wynikać z niedbalstwa,
                pośpiechu itp. Znam jedną osobę, która jak widzi, że coś kosztuje w markecie np
                65.99 PLN to mówi cenę 65.


                nutka07 napisała:

                > Liczbe 11700 nalezy zaokraglic w gore, jezeli stosuje sie w tym przypadku
                > zaokraglanie bo dokladna liczba nie jest az tak znaczaca.
                > Jezeli ktos podaje 11000 to robi blad. Nie zaokragla sie w dol tylko zostawia
                > sie liczbe taka jaka jest.
                >
                > Jezeli juz zaokraglaja albo zanizaja to kazdy powinnien robic tak samo. Bo jede
                > n
                > podajac 11000 moze widziec 10600 a drugi podajac 12000 moze widziec 12600. I co
                > ?
                > Faktyczna roznica to 2000 a nie 1000 jak wynikaloby z 'zaokraglen'.
      • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 20:23
        nutka07 napisała:

        > 10:23:55 Pozostalo 11 ton paliwa.
        >
        > 10:33:25 Aktualnie mamy 12 ton.
        >
        > Czy ktos moze to wyjasnic?
        > Zwlaszcza te panie, ktore wylapuja najistotniejsze fragmenty, bo moze cos
        > przeoczylam.
        >
        >
        > A moze samolot byl tez pod presja i sam sie zatankowal.

        Czysta spekulacja, ale moze bylo tak: na poczatku przy wypelnianiu karty mowia,
        ze do ladowania potrzeba 11 ton paliwa. Totez pozniej "pozostalo 11 ton" w
        odpowiedzi na pytanie moze oznaczac, ze tak naprawde maja ich chocby i 13, ale
        ze zachowana jest ta niezbedna rezerwa 11 i to potwierdzaja.
      • c2h6 Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 10:11
        nutka07 napisała:

        > 10:23:55 Pozostalo 11 ton paliwa.

        To mówi pilot do wieży, "z głowy".

        > 10:33:25 Aktualnie mamy 12 ton.

        A to jest precyzyjna odpowiedź inżyniera pokładowego na pytanie o
        stan samolotu, którym się zajmuje, na podstawie jego przyrządów.

        > Czy ktos moze to wyjasnic?

        Jeszcze coś potrzeba wyjasniać?

        > Zwlaszcza te panie, ktore wylapuja najistotniejsze fragmenty, bo
        moze cos
        > przeoczylam.
        >
        >
        > A moze samolot byl tez pod presja i sam sie zatankowal.
        • nutka07 Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 14:26
          Jak bylabys tak uprzejma.

          Zalozmy ze pilot decyduje sie na przerwanie znizania. Po jakim czasie taki
          Tupolew przestaje tracic wysokosc?
          • kazymux Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 16:18
            Czepiać się w tej chwili kultury języka pilotów to rzecz trochę nie
            na miejscu. Taka widocznie obyczajowość w środowisku.
            Najprościej za przyczynę katastrofy jest uznać błąd pilota ale ze
            stenogramów to nie wynika. Była presja konieczności wylądowania i to
            nie ulega wątpliwości i to wręcz wynika ze stenogramów.
            Jakie były inne alternatywne opcje?
            1. Zamknięcie lotniska w Smoleńsku. Ta opcja skutkowała by ogromną
            polityczną awanturą na skalę międzynarodową. Nazwano by to
            uniemożliwieniem przez Rosjan obchodów katyńskiej rocznicy z
            udziałem polskiego prezydenta. Rosjanie chyba mieli tego świadomość.
            2. Lądowanie na lotniskach wskazanych przez kontrolę naziemną
            (Mińsk, Moskwa, Witebsk). Wydaje mi się, że właśnie gen. Błasik po
            to był w kabinie pilotów, aby uskutecznić lądowanie w Smoleńsku.
            Czy było tutaj polecenie zwierzchnika (prezydenta)? Tego nigdy chyba
            nie uda się
            ustalić. Gdyby "zadanie" nie zostało jednak wykonane, czyli lądowano
            by gdzie indziej byłaby innego typu awantura (również z możliwością
            dymisji generała) Pamiętamy incydent z Tibilisi.

            Podziwiam odwagę pilotów. Tylko oni zdawali sobie sprawę z powagi
            sytuacji. Złożyli ofiarę własnego życia chcąc sprostać niewykonalnym
            zadaniom! Kwestia wtrącania się przełożonych w kompetencje
            podwładnych (organizowanie narad w kabinie pilotów w momencie
            podchodzenia do lądowania!) to sprawa chyba nadal nieuregulowana w
            wojsku. Podwładny może żądać rozkazu na piśmie, ale jak to wygląda w
            praktyce?! O tym świadczy również ta tragedia.
            Jestem przekonany, że żaden pilot wojskowy czy cywilny nie narażałby
            na niepezpieczeństwo pasażerów. Ciekawi mnie też przyczyna
            opóźnienia startu samolotu z Warszawy. To opóźnienie też w sposób
            pośredni było przyczyną smoleńskiej tragedii.
            Na to nakłada się jeszcze ciekawa teza mojego przedmówcy.
    • czar_bajry Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 18:08
      czustka napisała:

      > Czy ja dobrze zrozumiałam , rozwalali się tupolewem z krzcząc kur***waaaaa ?

      Ja rozumiem że czujesz się zniesmaczona i powinni rozwalać się z hymnem na
      ustach ale wiesz te emocjetongue_out
    • peonies Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:11
      tak. powinni byli śpiewać Mazurka Dąbrowskiego. świadczyło by to o ich
      prawdziwej polskości (lol).
      nie chce mi się wierzyć w te materiały.
      ktoś musi być winny. najlepiej zrzucić odpowiedzialność na osoby, które nie mogą
      się bronić.

      • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:16
        > ktoś musi być winny. najlepiej zrzucić odpowiedzialność na osoby,
        które nie mogą się bronić.

        I które, głupia sprawa, kierowały tym samolotem.
        • peonies Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:22
          angazetka napisała:

          > > ktoś musi być winny. najlepiej zrzucić odpowiedzialność na osoby,
          > które nie mogą się bronić.
          >
          > I które, głupia sprawa, kierowały tym samolotem.

          a na kogo można obciążyć odpowiedzialnością w tej sytuacji jak nie pilotów?
          przecież musi to być wiarygodne.
          • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:26
            > przecież musi to być wiarygodne.

            Dobra, dawaj tę teorię spiskową tongue_out
            • peonies Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:29
              angazetka napisała:

              > > przecież musi to być wiarygodne.
              >
              > Dobra, dawaj tę teorię spiskową tongue_out

              o co Ci chodzi? jaką teorie spiskową? chyba mam prawo wątpić w to co podają media?
              • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:32
                No to właśnie jestem ciekawa, w jaką wersję wierzysz.
                • peonies Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:39
                  angazetka napisała:

                  > No to właśnie jestem ciekawa, w jaką wersję wierzysz.

                  Chciałaś żebym "dała" historię spiskową - otóż nie mam takiej.

                  nie biorę pod uwagę żadnych plotek z netu.
                  analizuję fakty, biorę pod uwagę opinie i uwagi znajomych pilotów i wyciągam
                  wnioski. tyle. jakie, to moja sprawa.
                  powtarzam: mam prawo wątpić w materiały podawane przez chociażby telewizję: nie
                  są nieomylni.
                  i, żeby nie było: poglądy mam lewicowe.
                • demonii.larua Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:42
                  A musi być jakaś wersja ? Chodzi o to, że media podają sprzeczne informacje,
                  podpierając się coraz to innymi ekspertami lotnictwa, awioniki i czego tam
                  jeszcze. Jeden mówi to, drugi siamto, a media to mielą i wyłazi z tego jakiś
                  niejadalny pasztet. Ja wszelkie teorie spiskowe mam gdzieś, ale zbierając do
                  kupy wszelkie wypowiedzi medialne wszelkich ekspertów można paść ze śmiechu
                  normalnie albo tak po porostu się zirytować.
                  • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 20:09
                    demonii.larua napisała:

                    > A musi być jakaś wersja ? Chodzi o to, że media podają sprzeczne informacje,
                    > podpierając się coraz to innymi ekspertami lotnictwa, awioniki i czego tam
                    > jeszcze. Jeden mówi to, drugi siamto, a media to mielą i wyłazi z tego jakiś
                    > niejadalny pasztet. Ja wszelkie teorie spiskowe mam gdzieś, ale zbierając do
                    > kupy wszelkie wypowiedzi medialne wszelkich ekspertów można paść ze śmiechu
                    > normalnie albo tak po porostu się zirytować.

                    Nie wiem, ja sie naczytalam tych wszystkich materialow po uszy i wersja wychodzi
                    mi raczej spojna. Nie zawiera przy tym ani ruskiego spisku, ani prezydenta
                    przystawiajacego nikomu kapiszona do skroni. Taka zwykla, zyciowa wersja.
          • verdana Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:26
            Ciekawe, kiedy Ruzcy zdążyli te armaty, co Tupolewa zestrzeliły
            sprzatnąć i podrucic sfingowane czarne skrzynki z wlaściwymi
            nagraniami.
            I dlaczego tych nagrań lepiej nie zrobili, zeby wszystko było jasne.
            Jak zwykle - rosyjska niedoróbka.
          • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:33
            peonies napisała:

            > angazetka napisała:
            >
            > > > ktoś musi być winny. najlepiej zrzucić odpowiedzialność na osoby,
            > > które nie mogą się bronić.
            > >
            > > I które, głupia sprawa, kierowały tym samolotem.
            >
            > a na kogo można obciążyć odpowiedzialnością w tej sytuacji jak nie pilotów?
            > przecież musi to być wiarygodne.

            No ich wina jest niestety niepodwazalna sad Nie wyklucza to innych hipotetycznych
            elementow skladowych katastrofy. Mogla sie zdarzyc awaria techniczna pod koniec,
            mogla zadzialac presja, choc raczej w rozumieniu ciasnego planowania i swoistej
            kultury ukladu pulk/VIP-y niz wlazenia do kabiny i nakazywania. Niemniej nawet
            jesli to wszystko sie zdarzylo - ich przede wszystkim nie powinno tam byc.
            Zgadzaja sie co do tego chyba wszyscy odpytywani piloci.
            • peonies Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:47

              > No ich wina jest niestety niepodwazalna sad Nie wyklucza to innych hipotetycznyc
              > h
              > elementow skladowych katastrofy. Mogla sie zdarzyc awaria techniczna pod koniec
              > ,
              > mogla zadzialac presja, choc raczej w rozumieniu ciasnego planowania i swoistej
              > kultury ukladu pulk/VIP-y niz wlazenia do kabiny i nakazywania. Niemniej nawet
              > jesli to wszystko sie zdarzylo - ich przede wszystkim nie powinno tam byc.
              > Zgadzaja sie co do tego chyba wszyscy odpytywani piloci.

              myślę, że na takie sądy czy wina bezspornie leży po stronie pilotów jest jeszcze
              za wcześnie.

              • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 19:55
                peonies napisała:

                > myślę, że na takie sądy czy wina bezspornie leży po stronie pilotów jest jeszcz
                > e
                > za wcześnie.

                Naruszenie minimow jest bezsporne. Nie pisze o calej winie - tego wiedziec nie
                sposob. Moze jeszcze, a moze nigdy...
            • peonies Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 20:08
              cherry.coke napisała:


              > No ich wina jest niestety niepodwazalna sad ...
    • kosher_ninja Dla wielbicieli "prawdy" 01.06.10, 20:23
      www.itv24.com.pl/film/891/oredzie_w_tvp_info_przed_katastrofa_tu-154/
      • nangaparbat3 czy dobrze rozumiem? 01.06.10, 20:35
        Po szykuje zamach na prezydenta, Komorowski przygotowuje sobie orędzie ku czci i
        nagrywa je dzień przed?
        big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
        • maurra No ale co właściwie ci w tej wersji nie pasuje? :D 01.06.10, 20:46
          jak napiszesz, że w to nie wierzysz to będziesz kim?
          lemingiembig_grin
          • nangaparbat3 Re: No ale co właściwie ci w tej wersji nie pasuj 01.06.10, 21:04
            raczej pancernikiem sad
      • gaja78 Re: Dla wielbicieli "prawdy" 01.06.10, 21:07
        kosher_ninja napisała:

        > www.itv24.com.pl/film/891/oredzie_w_tvp_info_przed_katastrofa_tu-154/

        Bo przecież czysto techniczny bajzel z datami i godzinami na stronach
        internetowych NIGDY się nie zdarza. I na pewno jest to mniej prawdopodobne niż
        fakt, że katastrofa zdarzyła się w wyniku niewykrywalnego gołym okiem i uchem
        zamachu.
      • denea Re: Dla wielbicieli "prawdy" 01.06.10, 22:26
        Mnie się to i tak nie zgadza sad Dlaczego 10 kwietnia po 5 rano ?? Bo
        ja robiłam zdjęcia flagi z kirem na swoim balkonie i one są
        podpisane: "zdjęcie zrobione dnia 05.04.2010 18.16". Bez sensu, no :
        ( Moja flaga wisiała wcześniej niż Komorowski się dowiedział ??

        P.S. Mam zepsute cośtam w trzewiach kompa i okazuje się, że odmierza
        on czas tylko wtedy, kiedy jest włączony. A że nie chce mi się
        ciągle przestawiać daty i godziny, to bywają rózne szopki.
        Oczywiście nie chcę niczego tłumaczyć, ale jak widać różne dziwne
        rzeczy się zdarzają. A to zdjęcie nawet bym wkleiła, ale boję się,
        że Rydzyk poczyta je za dowód :F
        • nangaparbat3 wydało się 01.06.10, 23:42
          denea napisała:

          > Mnie się to i tak nie zgadza sad Dlaczego 10 kwietnia po 5 rano ?? Bo
          > ja robiłam zdjęcia flagi z kirem na swoim balkonie i one są
          > podpisane: "zdjęcie zrobione dnia 05.04.2010 18.16". Bez sensu, no :
          > ( Moja flaga wisiała wcześniej niż Komorowski się dowiedział ??

          Po prostu byłaś inicjatorką spisku.
    • nisar Cały problem w tym, że 01.06.10, 20:31
      takiego samolotu jak tupolew nie ma szans "poderwać", tak jak niektóre z Was
      piszą. Poderwać to można samolocik typu JAK, a nie wielkie małosterowne bydlę.
      To opinia mojego męża, który ma wylatane ładne parę tysięcy godzin, właśnie na
      mniejszych jednostkach, nie moja, żeby nie było żem taka fachura.
      • cherry.coke Re: Cały problem w tym, że 01.06.10, 20:35
        Tez mi sie tak wydaje. Probowali, ale zabraklo im tych kilku/nastu sekund.
        Poczytajcie chocby to, zreszta gdzie indziej tez pisza sporo o "ciezkich"
        tupolewach:

        Czy rzeczywiście kpt. Arkadiusz Protasiuk zignorował komendę drugiego pilota?
        "DGP" rozmawiał z ekspertem pracującym dla polskiej komisji badającej przyczyny
        katastrofy. Stwierdził on, że Protasiuk zauważył, że znajduje się zbyt nisko, i
        próbował ratować samolot. Wiadomo to chociażby z badania czarnej skrzynki. To
        urządzenie zarejestrowało zwiększenie mocy silników. "Przy podchodzeniu do
        lądowania silniki pracują na minimalnym ciągu. Piloci, próbując poderwać
        maszynę, przestawili je na pełną moc. Ale takie silniki uzyskują ją dopiero po
        mniej więcej 10 sekundach. Jeśli więc tuż przed katastrofą pracowały z co
        najmniej połową mocy, to znaczy, że zostały przestawione tuż przed pierwszym
        zderzeniem z drzewami" - tłumaczył Tomasz Tuchołka, ekspert Państwowej Komisji
        Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, wiceprezes ATM Avionika,
        która wyprodukowała polską czarną skrzynkę.

        www.dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article615733/Kpt_Protasiuk_oprzytomnial_ale_za_pozno.html
        • cherry.coke Re: Cały problem w tym, że 01.06.10, 20:41
          Tutaj zreszta kolega forumowicz z forum o katastrofie napisal chyba wszystko co
          bylo do napisania:
          forum.gazeta.pl/forum/w,1157,112321521,112324936,Re_To_coraz_bardziej_wyglada_na_blad_nawigatora_.html
          To, ze uzywali wysokosciomierza radiowego (czyli podatnego na zmiany rzezby
          terenu) bylo podawane juz dawno.
        • hankam Re: Cały problem w tym, że 01.06.10, 20:43
          Poza tym były relacje o ryku silnikow przed katastrofą.
      • lineczkaa Re: Cały problem w tym, że 01.06.10, 21:31
        Tak jest. Samolot, który opada z taką prędkością (Tupolew opadał trochę
        za szybko), żeby się z opadania poderwać do góry, musi najpierw
        wyhamować, potem osiągnąć odpowiednią moc silników i dopiero zacząć
        podryw do góry. Kilka sekund na taki manewr nie wystarczy.
        Tak jak pisze nisar, to nie samolocik modelarza.
    • asia_i_p Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 20:48
      Jeśli to tylko cię ruszyło, kiedy czytałaś zapisy z ostatnich sekund życia
      ludzi, to gratuluję mocnych nerwów.
    • peonies Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 21:54
      zastanawiała mnie (i zastanawia w dalszym ciągu) dłuższy czas jedna rzecz:
      dlaczego na miejscu katastrofy nie było nawet jednej karetki pogotowia ratunkowego?
      przecież zawsze jest prawdopodobieństwo,że ktoś przeżył katastrofę i potrzebuje
      pomocy.
      zaznaczam: to żadna teoria spiskowa, zwykłe moje spostrzeżenia.
      • mdro Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 22:03
        Może dlatego, że karetki na ogół nie parkują w bagnistym lasku?
      • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 22:05
        Gdzies pisali, ze byly wezwane i jechaly, tylko nie wjechaly tam na teren, bo
        juz bylo wiadomo, jak to wyglada.
      • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 22:07
        Było wyjaśniane: karetki były wezwane, ale szybko je zawrócono, bo
        było gołym okiem widać, że nie będą potrzebne.
        • peonies Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 22:12
          angazetka napisała:

          > Było wyjaśniane: karetki były wezwane, ale szybko je zawrócono, bo
          > było gołym okiem widać, że nie będą potrzebne.

          hmmm...
          mimo wszystko uważam, że powinien być choć jeden lekarz na miejscu tragedii.
          gdy zdarza się wypadek chociażby komunikacyjny załóżmy, że na grząskim terenie
          zazwyczaj pojawia się tam lekarz nawet jeżeli jak to ujęłaś gołym okiem widać,
          że nie będzie potrzebny.
          bzdurne wyjaśnienie.
          • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 22:13
            Z tego ze nie wjechaly karetki nie wynika, ze nie bylo lekarza(y)...
            • peonies Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 22:15
              cherry.coke napisała:

              > Z tego ze nie wjechaly karetki nie wynika, ze nie bylo lekarza(y)...

              a widzisz, nie było.
              • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 22:20
                Skad to wiadomo?
                Na pewno byli ratownicy. Nie wiem, czy i jakie przeszkolenie medyczne maja w Rosji.
              • b.bujak Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 12:48
                peonies napisała:

                > cherry.coke napisała:
                >
                > > Z tego ze nie wjechaly karetki nie wynika, ze nie bylo lekarza(y)...
                >
                > a widzisz, nie było.

                a ja ogladalam filmik z wypowiedzią lekarki, która była z ekipą karetki na
                miejscu tuz po katastrofie
                • przeciwcialo Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 12:53
                  Tez to widziałam, lekarka była wstrząsnieta.
                • b.bujak Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 14:00
                  znalazłam:
                  superwizjer.onet.pl/1608462,archiwum.html
            • croyance Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 18:33
              BTW, podczas katastrofy na Teneryfie - najwiekszej, jak do tej pory,
              katastrofy lotnictwa - po rannych pojechaly taksowki.
          • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 22:22
            > gdy zdarza się wypadek chociażby komunikacyjny załóżmy, że na
            grząskim terenie zazwyczaj pojawia się tam lekarz

            Gdy zdarza się wypadek tego rodzaju, że szczątki samolotu są
            rozsypane w drobny mak na ogromnej przestrzeni, też?
            • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 22:33
              angazetka napisała:

              > > gdy zdarza się wypadek chociażby komunikacyjny załóżmy, że na
              > grząskim terenie zazwyczaj pojawia się tam lekarz
              >
              > Gdy zdarza się wypadek tego rodzaju, że szczątki samolotu są
              > rozsypane w drobny mak na ogromnej przestrzeni, też?

              Lekarzy powinno sie wyslac tak czy owak, ktos zawsze moze przezyc (patrz dziecko
              w tej pozniejszej katastrofie). Natomiast moglo (i pewnie bylo) tak, ze zanim
              dojechali lekarze, to bedacy juz na miejscu ratownicy stwierdzili juz smierc
              ofiar. Nie wiem jak jest w Rosji, polscy ratownicy chyba maja takie umiejetnosci
              i obowiazki?
            • iuscogens Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 23:22
              angazetka napisała:

              > > gdy zdarza się wypadek chociażby komunikacyjny załóżmy, że na
              > grząskim terenie zazwyczaj pojawia się tam lekarz
              >
              > Gdy zdarza się wypadek tego rodzaju, że szczątki samolotu są
              > rozsypane w drobny mak na ogromnej przestrzeni, też?

              Oj angazetka, drobny mak to w mojej kuchni jest, a ze zdjęc szczatek bylo widać,
              że niektore fragmenty byly w mniejszej lub wiekszej całosci, na pewno nie był to
              drobny mak.
              • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 23:39
                Możliwe, że ratownicy stwierdzili, że w tych większych częściach
                nikt nie przeżył, a że nikt nie przeżył w tym drobnym maku, było
                oczywiste. Karetki przecież jechały, gdyby ktoś przeżył, byłyby.
        • iuscogens Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 23:20
          angazetka napisała:

          > Było wyjaśniane: karetki były wezwane, ale szybko je zawrócono, bo
          > było gołym okiem widać, że nie będą potrzebne.

          szczerze, to to wyjasnienie jest dośc absurdalne, kto może decydowac po
          ogledzinach "gołym okiem" że ktoś przezył, a ktoś nie. zdarza się, że czasem z
          okropnej katastrofy przezywa jedna, dwie osoby, mogą byc cięzko ranne, i to
          minuty, sekundy decydują o tym czy przezyją. Nie można odgórnie zakładać, ze
          wszyscy nie zyją, nie bylo wybuchu, spadl z niskiej wysokości, parę rzeczy
          zachowalo się w dość dobrym stanie, szansa zawsze była, nie łapię jak można na
          oko ocenić, ta katastrofa jest na tyle straszna, że nikt nie przezył, a co jesli
          jakimś cudem 9a takie sytuacje naprawdę się zdarzają) ktoś mógłby przezyc, gdyby
          mial szybko zapewnioną opiekę medyczną. Nikt nie może na 100 % powiedzieć, że
          nie ma sensu wzywac karetki.
          A poza tym pamietam, że na poczatku byla informacja o 3 rannych, która potem
          szybko zniknęła, może więc byli jacyś ranni, którzy potem zmarli?? Chyba nikt z
          nas nie da sobie uciąć ręki, że nie było ŻADNEJ szansy, ze ktoś przezył.
    • krejzimama prawdziwy stenogram 01.06.10, 22:22
      TAWS : PULL UP, PULL UP!!!
      KACZYNSKI: LĄDUJ DZIADU!!!!!!!!!!
      • iuscogens Re: prawdziwy stenogram 01.06.10, 23:25
        Widzę, ze krejzi ogarnęła mania prześladowcza i nie odpuszcza smile kobieto napij
        się melisy, weź nerwosol, wdech-wydech, bo życie w ciągłej nienawiści do
        kaczorów to chyba stresująca sprawa smile
    • suazi1 Re: stenogramy z tupolewa 01.06.10, 22:23
      A co Ty byś krzyczała? Jak nic "ku...aaa, ja pie...ęęę!!!" samo
      ciśnie się na usta.
      • bi_scotti Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 01:17
        Wylamie sie. Wcale nie uwazam, ze jedynym mozliwym okrzykiem na
        koniec zycia i w poczuciu totalnego zawalenia calkiem waznej roboty
        jest przeklenstwo. Jak mawiala bohaterka Dabrowskiej w swoim smutku
        z poczatku XX wieku "... jak mysmy wszyscy sproscieli,
        schamieli ...".
        Jak czlowiek zyje, tak i umiera - jesli "k...wa" jest dla kogos
        codziennym slowem, to i siega po nie gdy juz slow brak.
        A z tych zapisow wylania sie obraz pewnych siebie yahoos, ktorzy do
        ostatnich minut sprawiaja wrazenie wcale nie zestresowanych trudna
        sytuacja sugerowana im przez kolegow z innego samolotu i przez
        wieze. Moze taka jest i "kultura" pilotow wojskowych ale zapisy
        rozmow czytalam z poczuciem zdegustowanego zdziwienia, ze takie
        osoby sa w ogole dopuszczane do prowadzenia czegokolwiek a coz
        dopiero samolotu z badz co badz polska elita polityczna. Podobne
        zdziwienie przezylismy wszyscy kilkanascie miesiecy temu dowiadujac
        sie jak tragicznie malo zarabiaja piloci u sasiadow w Stanach i jak
        beznadziejnie sa niedoszkoleni, a przede wszystkim przemeczeni. Tego
        typu historie prowokuja glebsze refleksje na temat calosci biznesu
        lotniczego - odpowiedzialnosci za ludzi i tego komu sie te
        odpowiedzialnosc powierza. Ta ostatnia "k...wa" jest przykra kropka
        na "i" w calym splocie niedoskonalosci, ktore zaczely sie pewnie od
        naboru i treningu a skonczyly tak, jak wszyscy wiedza.
        Jak daleko odeszlismy od pozegnania znad Kabatow "ja juz z tego nie
        wyjde, do widzenia" sad Odeszlismy POD KAZYM WZGLEDEM, zdaje sie ...
        • kawka74 Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 07:30
          Pretensje o schamienie do ludzi, którzy właśnie giną, są co najmniej nie na miejscu.
          Może Cię to zdziwi, ale śmierć jest nieromantyczna, brzydka i ponura. Rzadko
          niesie ze sobą wielkie słowa. Zresztą w takim czasie, jaki pozostał pilotom,
          trudno było o konstruowanie zdań złożonych o podniosłym charakterze.
          • przeciwcialo Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 07:36
            Piloci któzy rozbili sie w lasach Kabackich dużo wcześniej wiedzieli
            że się rozbiją, w pewnym momencie mogli już tylko spadac.
            W Tupolewie do końca próbowali się ratowc. Tu stres i tu ale w
            Tupolewie zadecydowąły sekundy a nie kilkadziesiąt minut.
          • aniorek Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 10:52
            kawka74 napisała:

            > Pretensje o schamienie do ludzi, którzy właśnie giną, są co najmniej nie na mie
            > jscu.

            Otoz to. Chamskie to sa tego typu zarzuty, ze na wiecej niz przeklenstwo nie
            bylo pilotow stac. Ciekawe, jak kulturalna Biscotti krzyczalaby, gdyby smierc
            zajrzala jej niespodziewanie w oczy. Teoretyzowac to kazdy potrafi.
          • bi_scotti Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 17:23
            kawka74 napisała:

            >
            > Może Cię to zdziwi, ale śmierć jest nieromantyczna, brzydka i
            ponura. Rzadko
            > niesie ze sobą wielkie słowa.

            Dlaczego zakladzasz, ze przezywszy ponad 50 lat na tym najlepszym ze
            swiatow, nie mam wlasnych doswiadczen w kwestii obcowania ze
            smiercia czy stawania z nia twarza w twarz? Nie zakladaj! Nie
            miejsce tu na moj zyciorys, powiem jedno - przezywszy trzesienie
            ziemi w Kobe i pare innych zblizonych w dramatyzmie wydarzen wiem,
            ze jest bardzo niewielu ludzi, ktorzy w ostatniej sekundzie zycia
            musza rzucic czyms obscenicznym - pomiedzy wielkim slowem a
            przeklenstwem jest galaktyka mozliwosci, lacznie z cisza.
            Jesli zas nie po slowach, a WYLACZNIE po czynach oceniac tych,
            ktorzy byli odpowiedzialni za lot do Smolenska, to trudno znalezc
            usprawiedliwienie na postawy udokumentowane zapisem. Wobec zagrozen
            i smierci rozni ludzie zachowuja sie roznie (to oczywiste) - od
            wyszkolonych zawodowcow mozna oczekiwac minimum: rozsadku i
            profesjonalizmu. Zapis wskazuje na braki w obu tych kategoriach.
            Ja wiem, ze ludziom jest zawsze trudno pogodzic sie z tym, ze ktos
            po prostu popelnil blad/nie przylozyl sie/olal/zorientowal za
            pozno ... Stad teorie spiskowe na temat np. smierci Diany czy teraz
            na temat katastrofy pod Smolenskiem. Bo takie wydarzenia nadszarpuja
            nasze wlasne "odpuszczanie sobie" w codziennych sytuacjach
            typu "tylko ten jeden jedyny raz podwioze dziecko na przednim
            siedzeniu bez pasow na drugi kobiec ulicy" albo "tylko ten jeden
            jedyny raz nie zatrzymam sie na znaku STOP", albo tysiace innych
            drobnych momentow codziennosci, ktore uchodza nam "na sucho". A taka
            spektakularna tragedia dotyka wszystkich zagietym, wskazujacym
            paluchem przypominajac, ze NIE MOZNA SOBIE ODPUSZCZAC, ze wszystkie
            nasze, nawet najdrobniejsze "olewy" moga miec (fatalne)konsekwencje,
            ktore czesto zbywamy wiara w sile prawdopodobienstwa (lub
            nieprawdopodobienstwa). Stad i emocje w kontekscie tego akurat
            wydarzenia. Ale dostrzegajac belke w swoim oku wcale nie trzeba
            odpuszczac zdzbla w cudzym, bo akurat owo "zdzblo" stalo sie
            przyczyna ostatecznego konca.
            Szkoda, ze ginie pamiec o Mamercie Stankiewiczu, "Znaczy" Kapitanie,
            ktory byl niestrudzonym propagatorem wykonywania wszystkiego, co sie
            w zyciu robi PORZADNIE. Jest to zapewne nudna, zmudna i malo-
            spektakularna, postawa, bo np. tych ostroznych pilotow, ktorzy nie
            decyduja sie ladowac w trudnych warunkach albo zawracaja z trasy
            czesto sami pasazerowie nie doceniaja rzucajac hasla, ze "mogl
            sprobowac". Ryzyko jest OK tak dlugo jak dotyczy nas samych, w
            przypadku ryzykowania cudzego zycia badz zdrowia moze byc
            podejmowane wylacznie w sytuacjach wyboru "mniejszego zla".
            I naprawde warto dac wspoluczestnikom dyskusji kredyt jesli chodzi o
            ich wlasne doswiadczenia zyciowe - nie znamy sie, ale nie ma powodu
            podejrzewac, ze kazdy tu piszacy urodzil sie wczoraj i doswiadczen
            zyciowych ma zero.
            • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 17:26
              Mamert Stankiewicz smile
            • kawka74 Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 18:00
              > Dlaczego zakladzasz, ze przezywszy ponad 50 lat na tym najlepszym ze
              > swiatow, nie mam wlasnych doswiadczen w kwestii obcowania ze
              > smiercia czy stawania z nia twarza w twarz?

              Bo w tym wątku sadzisz takie wywody, że aż trudno w to obcowanie uwierzyć.
              Ba - uważam, że osoba mająca ponad 50 lat powinna mieć, ze względu na mnogość
              doświadczeń, trochę więcej umiaru w ferowaniu wyroków w tak trudnej sprawie.
              • verdana Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 19:00
                Cóż, mamy rózne definicje chamstwa. Brzydkie słowo w obliczu naglej
                smierci, rzucone bezrefleksyjnie - jakoś mnie nie gorszy. Nie ma tu
                mowy o chamstwie, tylko o pewnym odruchu - ze akurat w panicznym
                strachu zawolano to, nie co innego nie jest rzeczą, z ktorej mozna
                by wnioskować cokolwiek.
                Natomiast takie ocenianie ostatnich słów umierającego - to jest
                chamstwo, nieludzkie, bezmyslne, okrutne chamstwo najczystszej wody.
                Takie chamstwo, ktore dykwalifikuje człowieka. I myslę, ze Dąbrowska
                takie schamienie - duszy, nie obyczajow, miałaby o wiele bardziej za
                złe.
                A wiek nieczego nie usprawiedliwia, przeciwnie. Chyba, ze ma się
                przedwczesna demencję.
        • joaskar Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 08:43
          bi_scotti napisała:
          "Ta ostatnia "k...wa" jest przykra kropka
          > na "i" w calym splocie niedoskonalosci, ktore zaczely sie pewnie od
          > naboru i treningu a skonczyly tak, jak wszyscy wiedza."

          Wg stenogramu wynika, iż ostatania "ku...a" została wykrzyczana przez niezidentyfikowaną osobę, a nie przez pilota.
          • croyance Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 18:41
            Rozumiem osoby krzyczace 'k.!!!', ale prawda jest i to, ze sa tacy,
            ktorzy uzyliby innych slow, np. zmarla niedawno Stefania Grodzienska,
            czy chociazby sp. prezydent Kaczorowski. Oczywiscie, nie to jest
            najwazniesze i nie to ukazuje wartosc czlowieka, ale bi_scotti ma
            racje.
        • iuscogens Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 09:56
          bi_scotti napisała:

          > Wylamie sie. Wcale nie uwazam, ze jedynym mozliwym okrzykiem na
          > koniec zycia i w poczuciu totalnego zawalenia calkiem waznej roboty
          > jest przeklenstwo. Jak mawiala bohaterka Dabrowskiej w swoim smutku
          > z poczatku XX wieku "... jak mysmy wszyscy sproscieli,
          > schamieli ...".

          a kto pisze, że jedynym mozliwym, raczej najbardziej prawdopodobnym. A co ma do
          pilotów ten cytat, powiedzenie słowa na k, w obliczu tego, ze za 2-3 sekundy się
          zginie to dla Ciebie dowód schamienia?? Chyba, że o sobie mówisz w tym cytacie,
          bo takie zarzut dla ludzi ktorzy nagle zorientują się ze zginą, ze nie wrócą już
          do domu, do zon/męzów/chlopaków/dziewczyn do dzieci jest rzeczywiscie dowodem
          chamstwa.
          >
          Jak czlowiek zyje, tak i umiera - jesli "k...wa" jest dla kogos
          > codziennym slowem, to i siega po nie gdy juz slow brak.

          Rozumiem, że masz doświadczenie bycia w sytuacji krytycznej, granicznej i wiesz
          jakich słow wtedy się uzywa. Chyba nie rozróżniasz ze inna sytuacja jest gdy
          umiera staruszek, pogodzony ze smiercią, otoczony wianuszkiem wnuczat, a inna
          sytaucja, jak umieraja mlodzi ludzi, ktorzy tej smierci sie nie spodziewali.
          Naprawdę nie zyczę Ci żebysm kiedyś znalazla się w takiej sytuacji, zeby
          wypowiedziec jakies głebokie mysli do potomnych.
          Przekleństwa są słowami których większość ludzi nie uzywa na co dzień, tylko w
          sytacji wyjatkowych emocji i wtedy są uzasadnione, oblicze wlasnej smierci jest
          jednym z najbardziej granicznym momentów w zyciu i trochę smieszne jest jak
          wypowiadasz sie z pozycji ą ę i i jeszcze sugerujesz, że piloci to chamy bo
          skoro śmiało im się wyrwac jedno slowo jak zobaczyli, ze umrą to znaczy, że całe
          zycie przeklinają jak leci. Czasem przestepcy ktorzy szli na karę smierci np.
          sikiali ze strachu, ich ciało nie panowało nad odruchami, wg twojej teorii
          musieli sikac ma majtki dzien w dzien, albo jakby ktos się rozpłacze na wiesc o
          smierci to znaczy, ze rycza dzien w dzien?
          Wytlumacz proszę jaka jest logiczna podstawa twojego rozumowania, ze skoro ktos
          zrobil coś w obliczu smierci, w obliczu ogromnych emocji to znaczy, ze robi to
          na codzień???


          > A z tych zapisow wylania sie obraz pewnych siebie yahoos, ktorzy do
          > ostatnich minut sprawiaja wrazenie wcale nie zestresowanych trudna
          > sytuacja sugerowana im przez kolegow z innego samolotu i przez
          > wieze. Moze taka jest i "kultura" pilotow wojskowych ale zapisy
          > rozmow czytalam z poczuciem zdegustowanego zdziwienia, ze takie
          > osoby sa w ogole dopuszczane do prowadzenia czegokolwiek a coz
          > dopiero samolotu z badz co badz polska elita polityczna.

          A jacy maja byc Ci piloci?? zestresowani?? Chyab celowo na pilotów wybiera się
          osoby bardzo doporne psychicznie, których stres nie zje w trudnych sytacjach.
          Oni muszą byc pewni siebie, muszą dzialac automatycznie, a nie siedziec jak
          Werter i zastanawiac się co by bylo gdyby... zresztą twoje zdegustowanie
          sprawiło, ze nie zauwazyłas, ze piloci Jaka mówili, zeby sprobowali lądować a
          wieża nigdy nie powiedziala, że powinni odleciec na inne lotnisko, chociaz
          pierwsze wersje mówiły o tym, że im ciągle sugerowali zmianę. A poza tym
          gratuluje Ci pewności oceniania w jakim stanie psych. byli piloci, skoro nie
          słyszymy tomu ich glosu, tylko sam zapis. Poza tym osoba, która przy kazdej
          sytuacji stresowej okazuje emocje nie zostałaby pilotem. Rozwin proszę, swoją
          złota myśl o tym, ze "tacy ludzie" i "taka kultura", jakcy ludzie?? jaka
          kultura??w domyśle schamiali ludzie i prostacka kultura?? Na którym fragmencie
          się opierasz jak wysnuwasz swoje wnioski, rozumiem że jakby zapłakali rzewnymi
          łzami to byś odetchnęla z ulgą, że jednak nie chamy, a wrazliwi ludzie latają???
          ze zdegustowaniem to ja np. przeczytalam twoją wypowiedz.

          Podobne
          > zdziwienie przezylismy wszyscy kilkanascie miesiecy temu dowiadujac
          > sie jak tragicznie malo zarabiaja piloci u sasiadow w Stanach i jak
          > beznadziejnie sa niedoszkoleni, a przede wszystkim przemeczeni.

          A jaki to ma zwiazek z twoimi wczesniejszymi uwagami o schamieniu polskich pilotów??

          Tego
          > typu historie prowokuja glebsze refleksje na temat calosci biznesu
          > lotniczego - odpowiedzialnosci za ludzi i tego komu sie te
          > odpowiedzialnosc powierza.

          historia wypadku oczywiscie powinna być przedmiotem reflekcji, slowo k..rwa
          raczej nie. Czy odpowiedzialność jest dla Ciebie tożsama z brakiem przeklinania
          nawet w momencie koncowym? Napewno znasz znaczenie tego słowa?? Powiem Ci coś
          pewnie szokujacego, to czy ktos jest profesjonalistą nie zalezy od tego czy
          powie slowo k..wa na sekundę przed smiercia.

          Ta ostatnia "k...wa" jest przykra kropka
          > na "i" w calym splocie niedoskonalosci, ktore zaczely sie pewnie od
          > naboru i treningu a skonczyly tak, jak wszyscy wiedza.
          > Jak daleko odeszlismy od pozegnania znad Kabatow "ja juz z tego nie
          > wyjde, do widzenia" sad Odeszlismy POD KAZYM WZGLEDEM, zdaje sie ...

          Twoja kropka nad i jest od czapy o to byly dwie inne katastrofy, w tupolewie
          prawie do samego konca mysleli ze jest ok i niestety nie mieli czasu na głębokie
          przemowy, które by takie zadowoliły co wrażliwszych słuchających.
        • justyna302 Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 10:11
          bi_scotti napisała:
          > Jak daleko odeszlismy od pozegnania znad Kabatow "ja juz z tego nie
          > wyjde, do widzenia" sad

          Ale tak jak napisałaś, tamci się żegnali - z ludźmi z krwi i kości - z
          pracownikami wieży kontrolnej. Tu nie było czasu na pożegnania..
        • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 10:15
          > Jak czlowiek zyje, tak i umiera - jesli "k...wa" jest dla kogos
          > codziennym slowem, to i siega po nie gdy juz slow brak.

          No proszę cię. Mnie do głowy przychodzą dwa słowa, które można
          krzyczeć w sytuacji świadomości, że się ginie. "K...wa" oraz "Jezu".
          Na co dzień jednak zasób słownictwa mam nieco większy wink
          • iuscogens Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 11:05
            angazetka napisała:

            > > Jak czlowiek zyje, tak i umiera - jesli "k...wa" jest dla kogos
            > > codziennym slowem, to i siega po nie gdy juz slow brak.
            >
            > No proszę cię. Mnie do głowy przychodzą dwa słowa, które można
            > krzyczeć w sytuacji świadomości, że się ginie. "K...wa" oraz "Jezu".
            > Na co dzień jednak zasób słownictwa mam nieco większy wink

            Mi jeszcze przychodzi do głowy "Matko Boska" ale to zapewne efekt mojego
            polonistycznego wykształcenia smile
            • przeciwcialo Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 11:11
              Ewentualnie imię ukochanej osoby, dziecka, rodzicow.
              Byc może i k***ą rzuciłabym w takim stresie.
            • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 11:15
              Jak na moje polonistyczne wykształcenie - "Matko Boska" jest za
              długie.
              • iuscogens Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 12:35
                angazetka napisała:

                > Jak na moje polonistyczne wykształcenie - "Matko Boska" jest za
                > długie.

                a gdzie konczyłaś, jesli to nie jest tajemnica?? smile
                • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 13:05
                  Nie tajemnica. Na UW.
                  • kawka74 Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 14:59
                    To tak jak ja smile
                  • iuscogens Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 21:53
                    angazetka napisała:

                    > Nie tajemnica. Na UW.

                    ja też wink
        • kub-ma Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 10:55
          Przeraziła mnie Twoja wypowiedź. Nie potrafię zrozumieć jak można
          wyciągać takie wnioski na podstawie kilku informacji ze stenogramu.

          > Jak czlowiek zyje, tak i umiera - jesli "k...wa" jest dla kogos
          > codziennym slowem, to i siega po nie gdy juz slow brak.

          I na podstawie tego jednego słowa wywnioskowałąś, że ktoś takich
          słów używa często w życiu codziennym? Kulawe to strasznie. Ja
          praktycznie nie przeklinam, ale w sytuacjach ekstremalnym zdrza się
          i wtedy wszyscy są w szoku.

          > Moze taka jest i "kultura" pilotow wojskowych ale zapisy
          > rozmow czytalam z poczuciem zdegustowanego zdziwienia, ze takie
          > osoby sa w ogole dopuszczane do prowadzenia czegokolwiek a coz
          > dopiero samolotu z badz co badz polska elita polityczna.

          Nie znałaś ludzi i już stwierdziłaś na podstawie kilku słów, że te
          osoby nie miałay kwalifikacji do prowadzenia samolotu, samochodu a
          nawet roweru. No litości!

          I jeszcze ten żal o brak pożegnania ... 3 sekundy to faktycznie pole
          do popisu.

          Dlaczego poczułaś się upoważniona do takiego osądzania ludzi których
          nie znałaś i nic o ich kompetencjach nie wiesz? Żeby powiedzieć
          (napisać) coś złego na temat drugiego człowieka trzeba zastanowić
          się 10 razy nad tym co chce się napisać. Słowa też mogą bardzo
          zranić, a odwołać i naprawić tego już się nie da.
          • iuscogens Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 11:10
            kub-ma napisała:
            Dlaczego poczułaś się upoważniona do takiego osądzania ludzi których
            > nie znałaś i nic o ich kompetencjach nie wiesz? Żeby powiedzieć
            > (napisać) coś złego na temat drugiego człowieka trzeba zastanowić
            > się 10 razy nad tym co chce się napisać. Słowa też mogą bardzo
            > zranić, a odwołać i naprawić tego już się nie da.

            Tym bardziej, że dotyczą osób które się nie mogą obronic, bo...hmmm nie zyją. a
            takie teksty to uderzają w rodzinę zalogi, niech zona pilota wie ze miała
            schamiałaego męza, któty zamiast na poziomie pozegnać sie ze światem (i walnąc
            jakis wzniosly teksty do potomnych) powiedział to straszne słowo na k, którym
            starszą dzieci. masakra naprawdę uncertain
            • lilka69 widze, ze tu sa sami eksperci lotnictwa 02.06.10, 14:11
              z co najmniej 10 tysiacami godzin nalotu.
              • krejzimama Re: widze, ze tu sa sami eksperci lotnictwa 02.06.10, 14:28
                > z co najmniej 10 tysiacami godzin nalotu.

                Znaczy sie piloci bombowców?
                • c2h6 Re: widze, ze tu sa sami eksperci lotnictwa 02.06.10, 14:31
                  krejzimama napisał:

                  > > z co najmniej 10 tysiacami godzin nalotu.
                  >
                  > Znaczy sie piloci bombowców?
                  >

                  Nie. To się naprawde tak nazywa. Od "nalatania" tylu a tylu godzin.
                  • krejzimama Re: widze, ze tu sa sami eksperci lotnictwa 02.06.10, 15:24
                    "a bo ja znam jednego pilota, ten to dopiero jest zalatany"
        • morekac Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 22:11
          Czyli jednak powinni byli zaintonować Bogurodzicę...
        • mama303 Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 17:49
          bi_scotti napisała:

          > Wylamie sie. Wcale nie uwazam, ze jedynym mozliwym okrzykiem na
          > koniec zycia i w poczuciu totalnego zawalenia calkiem waznej
          roboty jest przeklenstwo.

          Szczerze? czy oni by krzyczeki " K....mać" czy "Juzu Chryste" to
          zaiste w tamtej sytuacji okrzyk oznacza to samo: niemoc i
          przerażenie

          > Jak czlowiek zyje, tak i umiera - jesli "k...wa" jest dla kogos
          > codziennym slowem, to i siega po nie gdy juz slow brak.

          W obliczu śmierci wszyscy jesteśmy równi.Co byśmy nie krzyczeli!
    • kazymux Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 22:19
      Zaskakujące trochę te ostatnie słowa, bo w TV odczytano to
      jako "Jezu"! (bardzo "niegustowna" nadinterpretacja)
      Nie ma co się dziwić chłopakom. Mam wrażenie, że zdawali sobie
      sprawę, że szanse na wylądowanie nie są zbyt duże. Czuje się, że
      działali pod presją i bez przekonania.
      Co dowódca sił powietrznych robił w kabinie pilotów!
      Ktoś go tam posłał? Genarał zna się na strategii, polityce,
      dowodzeniu... ale czy jakiś generał zna się na pilotowaniu tupolewa?
      Dlaczego J.K. wyskoczył dziś z nowinką, że coś się zepsuło w tym
      samolocie. Czy ta informacja jest potwierdzona faktami albo jakimiś
      przesłankami? Może trzeba je spreparować. Na te pytania nikt nigdy
      publicznie nie odpowie. No i chyba zbyt się pospieszono z tymi
      najwyższymi zaszczytami wobec niektórych dygnitarzy. Ostania
      nadzieja na prawdę to fakt, że śledztwo prowadzą "ruscy".
      Inaczej nic byśmy się nie dowiedzieli.
      • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 02.06.10, 22:54
        > Zaskakujące trochę te ostatnie słowa, bo w TV odczytano to
        > jako "Jezu"! (bardzo "niegustowna" nadinterpretacja)

        ??? Możesz jaśniej? Przecież na tej kartce stoi jak wół to ostatnie
        słowo, więc jakim cudem jakaś TV (która?) je tak zmieniła?
        • iuscogens Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 07:53
          angazetka napisała:

          > > Zaskakujące trochę te ostatnie słowa, bo w TV odczytano to
          > > jako "Jezu"! (bardzo "niegustowna" nadinterpretacja)
          >
          > ??? Możesz jaśniej? Przecież na tej kartce stoi jak wół to ostatnie
          > słowo, więc jakim cudem jakaś TV (która?) je tak zmieniła?

          Przed opublikowaniem tekstów były w mediach info, że ostatnie słowa to "Jezu".
      • iuscogens Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 07:52
        Co dowódca sił powietrznych robił w kabinie pilotów!
        > Ktoś go tam posłał? Genarał zna się na strategii, polityce,
        > dowodzeniu... ale czy jakiś generał zna się na pilotowaniu tupolewa?

        Błasik był przecież doświadczonym pilotem. Czy ty myślisz, ze ktoś przychodzi do
        wojska i z miejsca zostaje generałem?? To chyba oczywiste, że najpierw
        przechodzi przez normalne stanowiska, a jeśli ktoś zostaje dowódcą sił
        powietrznych, to nie dlatego, że był świetnym marynarzem.
        • kazymux Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 08:14
          Czy myślisz, że generałowie lotnicywa nadal odbywają systematyczne
          loty i ćwiczenia w symulatorach? Nawet jak ktoś był świetnym jako
          pilot w przeszłosci, to już nie te odruchy dzisiaj. Jeszcze ten typ
          maszyny!
          Nawet do jazdy samochodami różnych marek trzeba się "przyzwyczaić".
          Nawet w autobusach i trawajach obowiązuje zakaz rozmawiania z
          kierowcą (motorniczym) w czasie jazdy. W tamtych warunkach nawet nie
          rozpraszanie uwagi, ale presja psychiczna i stres oddziaływały na
          pilotów najbardziej.
          • iuscogens Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 08:33
            kazymux napisał:

            > Czy myślisz, że generałowie lotnicywa nadal odbywają systematyczne
            > loty i ćwiczenia w symulatorach? Nawet jak ktoś był świetnym jako
            > pilot w przeszłosci, to już nie te odruchy dzisiaj.

            No ale przecież on nie pilotował, za to miał duże duże doświadczenie, które
            mogło (niestety tak się nie stało) pomóc podczas trudnej sytuacji. Mój przyszły
            teść przez wiele lat pracował jako kierowca,nie prawie nie jeździ, za to ma
            ogromne doświadczenie jako osoba doradzająca (a takie zadanie mógł spełniać
            Błasik) zna się o wiele lepiej niż ktoś kto teraz jeżdzi, ale takiego
            doświadczenia nie ma.

            Jeszcze ten typ
            > maszyny!
            > Nawet do jazdy samochodami różnych marek trzeba się "przyzwyczaić".
            > Nawet w autobusach i trawajach obowiązuje zakaz rozmawiania z
            > kierowcą (motorniczym) w czasie jazdy.
            Owszem do jazdy, ale nie zauważyłam, aby Błasik pilotował samolot, nie
            rozróżniasz funkcji pilota od osoby która swoim doświadczeniem może pomóc, coś
            doradzić??

            W tamtych warunkach nawet nie
            > rozpraszanie uwagi, ale presja psychiczna i stres oddziaływały na
            > pilotów najbardziej.
            Piloci powinni być na stres odporni, prawda?? To chyba jest jeden z podstawowych
            warunków. GW idzie już na całość i twierdzi, że sama obecność prezydenta jest
            presją. Zapomnieli, że są zawody ktore mają stres wpisany i jednym z nich jest
            pilot, w szczególności wojskowy. Jeśli obecność znanych osób stresuje pilota, to
            chyba taki pilot powinien zmienić zawód, bo oczywiste jest, że pracując w takim
            miejscu będzie VIP-y wozić. Tak samo oczywiste jest, ze skoro lecimy do danego
            miejsca to chcemy tam dolecieć i to jest nasz priorytet i wybieramy inne miejsce
            dopiero wtedy jak nie ma szans na lądowanie tam gdzie chcieliś,y. Jakby tym
            ludziom, ktorzy byli na pokładzie nie zależalo na doleceniu tam, to by po
            prostu nie lecieli.
            Z pewnych oczywistych rzeczy próbuje się zrobić podstawę do twierdzeń o dzikiej
            presji.
            • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 11:03
              Nie jestem zwolenniczka teorii bezposredniej presji, ale po grzyba ten Blasik
              sie tam platal w ogole? Doradzic konkretnie nic nie mogl, bo na tym nie latal,
              doswiadczenie zyciowe to sobie mozna w kieszen schowac w przypadku tak
              bezposredniego zagrozenia. Zalogi jest po to kilka osob, zeby poradzic sobie z
              kazdym problemem. Jesli sytuacja byla tak powazna, ze zalodze niezbedna byla
              konsultacja zewnetrzna, to nie powinni byli schodzic i tyle. Mieli na pokladzie
              prawie 100 osob, w tym glowe panstwa i dowodztwo armii, to nie czas na ryzyko.

              Jeszcze z jakims gosciem, ktoremu objasnial, jak skrzydla dzialaja. Za oknem
              mleko, piloci w skupieniu, a ci sobie konwersacje urzadzaja. Ta cala wycieczka
              to po prostu i smieszno, i straszno.
              • iuscogens Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 11:33
                cherry.coke napisała:

                > Nie jestem zwolenniczka teorii bezposredniej presji, ale po grzyba ten Blasik
                > sie tam platal w ogole? Doradzic konkretnie nic nie mogl, bo na tym nie latal,
                > doswiadczenie zyciowe to sobie mozna w kieszen schowac w przypadku tak
                > bezposredniego zagrozenia.

                Z bezposredniego zalożenia to oni sobie zdali sprawę na jakieś 3 sekundy przed
                wypadkiem, a on tam był już wczesniej. czy naprawde pislot z duzym
                doświadczeniem nie może nic doradzic załodze, bo jesli latał na innym samolocie
                to całe jego doświadczenie jest nic nie warte??

                Jeszcze z jakims gosciem, ktoremu objasnial, jak skrzydla dzialaja. Za oknem
                > mleko, piloci w skupieniu, a ci sobie konwersacje urzadzaja. Ta cala wycieczka
                > to po prostu i smieszno, i straszno.

                Oficjalna wizyta państwowa to wg Ciebie wycieczka?? chyba, ze po prostu masz
                taką manierę, ze tak ogólnie mówisz na wszystkie oficjalne wizyty, bo raczej
                słowo wycieczka ma inne znaczenie niż wizyta. To, że wbrew informacjom z mediów
                była to oficjalna wizyta o której przewodnictwo został Kaczyński poproszony
                przez MSZ przed ustaleniem daty wizyty Tuska było już dawno wyjaśnione, więc
                skąd u Ciebie ta wycieczka??
                • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 11:48
                  > Z bezposredniego zalożenia to oni sobie zdali sprawę na jakieś 3 sekundy przed
                  > wypadkiem, a on tam był już wczesniej.

                  Z bezposredniego zagrozenia zdali sobie sprawe slyszac, ze jest 400m (a potem
                  200) widocznosci przy wymaganych bodajze 1200.

                  > czy naprawde pislot z duzym
                  > doświadczeniem nie może nic doradzic załodze, bo jesli latał na innym samolocie
                  > to całe jego doświadczenie jest nic nie warte??

                  Czy naprawde zaloga samolotu prezydenta wymaga takich konsultacji? To jak oni
                  normalnie lataja? Czy w sytuacji tak powaznej, ze istnieje taka potrzeba, nie
                  lepiej odpuscic ladowanie?

                  > Oficjalna wizyta państwowa to wg Ciebie wycieczka?? chyba, ze po prostu masz
                  > taką manierę, ze tak ogólnie mówisz na wszystkie oficjalne wizyty, bo raczej
                  > słowo wycieczka ma inne znaczenie niż wizyta. To, że wbrew informacjom z mediów
                  > była to oficjalna wizyta o której przewodnictwo został Kaczyński poproszony
                  > przez MSZ przed ustaleniem daty wizyty Tuska było już dawno wyjaśnione, więc
                  > skąd u Ciebie ta wycieczka??

                  Nie unos sie smile Pisze "wycieczka", bo te gadki w kabinie pilotow brzmia jakby w
                  szkolnym autokarze za plecami kierowcy pani pilotka z panem nauczycielem od
                  chemii rozmawiali o zabytkach w Turcji. Tak wyglada lot VIP-ow w sytuacji
                  wysokiego ryzyka?
                • c2h6 Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 13:48
                  iuscogens napisał:

                  > cherry.coke napisała:
                  >
                  > > Nie jestem zwolenniczka teorii bezposredniej presji, ale po grzyba ten Bl
                  > asik
                  > > sie tam platal w ogole? Doradzic konkretnie nic nie mogl, bo na tym nie l
                  > atal,
                  > > doswiadczenie zyciowe to sobie mozna w kieszen schowac w przypadku tak
                  > > bezposredniego zagrozenia.
                  >
                  > Z bezposredniego zalożenia to oni sobie zdali sprawę na jakieś 3 sekundy przed

                  A powinni byli kwadrans wcześniej. I odpuścić lądowanie.

                  > wypadkiem, a on tam był już wczesniej. czy naprawde pislot z duzym
                  > doświadczeniem nie może nic doradzic załodze, bo jesli latał na innym samolocie
                  > to całe jego doświadczenie jest nic nie warte??

                  Tak jest. Nic im nie może sensownego doradzić, bo ich jest czterech i widzą
                  przyrządy, a on jest jeden i g* widzi. Mógłby się przydać do jednej rzeczy:
                  zanim zaczęła się cała awantura powinien powiedzieć "panowie, spier*alamy, robi
                  się zbyt niebezpiecznie". Nie zrobił tego.

                  > Jeszcze z jakims gosciem, ktoremu objasnial, jak skrzydla dzialaja. Za oknem
                  > > mleko, piloci w skupieniu, a ci sobie konwersacje urzadzaja. Ta cala wyci
                  > eczka
                  > > to po prostu i smieszno, i straszno.
                  >
                  > Oficjalna wizyta państwowa to wg Ciebie wycieczka?? chyba, ze po prostu masz

                  Powiedzmy sobie bez ogródek - mimo że formalnie oczywiście były papiery na
                  wizytę państwową, to tak jest, to była bezsensowna wycieczka. Mniej więcej tak
                  wartościowa jak wyjazd na "zieloną szkołę" żeby zabalować, a jedną lekcję
                  polskiego to się przy okazji odbębni pro forma.

                  > taką manierę, ze tak ogólnie mówisz na wszystkie oficjalne wizyty, bo raczej
                  > słowo wycieczka ma inne znaczenie niż wizyta. To, że wbrew informacjom z mediów
                  > była to oficjalna wizyta o której przewodnictwo został Kaczyński poproszony
                  > przez MSZ przed ustaleniem daty wizyty Tuska było już dawno wyjaśnione, więc
                  > skąd u Ciebie ta wycieczka??

                  Z rzeczywistości.
                  • cherry.coke Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 15:57
                    Jesli chodzi o to, co tam robil general, to tu jest interesujaca i na oko dosc
                    dobrze udokumentowana hipoteza:
                    pfg.blox.pl/2010/06/Gdzie-byl-general.html
                    Warto zajrzec i samemu wyrobic sobie zdanie.

                    A tu jeszcze post linkujacy do wypowiedzi samych vipowskich pilotow z forum
                    lotnictwo:
                    jedyniesluszne.blox.pl/2010/05/Piloci-prezydenta-Czas-zaczac-o-tym-mowic.html
                    To juz nie hipotezy, tylko bezposrednia relacja.
                    • angazetka Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 16:51
                      Cherry, przeczytałam. Nie powiem, jestem w szoku. Zwłaszcza po
                      pierwszym tekście.
                      • przeciwcialo Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 16:58
                        Interesujace.
                    • nutka07 Napewno to piloci? 03.06.10, 19:09
                      Mozesz zalinkowac fragment, gdzie stoi ze latali oni z Lechem Kaczynskim? Gdzie
                      oni sami to potwierdzaja.

                      Gdzie jest ta bezposrednia relacja?

                      Ja znalazlam przypadkiem wypowiedz pana Marka, ze pracowal kiedys jako kierownik
                      systemu ladowania.
                      • cherry.coke Re: Napewno to piloci? 03.06.10, 22:12
                        nutka07 napisała:

                        > Mozesz zalinkowac fragment, gdzie stoi ze latali oni z Lechem Kaczynskim? Gdzie
                        > oni sami to potwierdzaja.
                        >
                        > Gdzie jest ta bezposrednia relacja?
                        >
                        > Ja znalazlam przypadkiem wypowiedz pana Marka, ze pracowal kiedys jako kierowni
                        > k
                        > systemu ladowania.

                        A to sory, zasugerowalam sie komentarzem linkujacej to blogerki. Nie znam ich
                        stanowisk sluzbowych, natomiast na pewno sa z branzy i maja wiedze zakulisowa, w
                        przeciwienstwie do naszej gazetowej. Drugi pan o ile pamietam z jego innych
                        wypowiedzi wydaje sie reprezentowac strone wojskowa lotnictwa i pisze, ze w
                        lotach uczestniczyl. Nie pisalam zreszta o Kaczynskim, tylko o lotach vipowskich
                        (oni pisza "z Pasazerem", ale nie wiem, co to dokladnie oznacza?).

                        Dla wyjasnienia - ja nie jestem zwolenniczka teorii o prezydencie wchodzacym do
                        kabiny i nigdy nie bylam. Natomiast kwestia specyficznej "kultury" w tym pulku
                        oraz szerzej wykorzystywania mlodych pilotow bojowych do transportu VIP-ow oraz
                        jeszcze szerzej polskiego lotnictwa wojskowego wydaje mi sie bardzo istotna. Co
                        tam mnie maluczkiej, profesjonalnych glosow na ten temat jest przeciez bardzo wiele.
                        • nutka07 Re: Napewno to piloci? 03.06.10, 23:24
                          Ja tez zasugerowalam sie wpisem na blogu. Przegladalam temat z tej strony do
                          tylu i chyba na 80str. jest jego wpis.

                          Co do Pasazera to skojarzenie chyba jest oczywiste, moze to taki pseudonim
                          roboczy wink
                • nangaparbat3 Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 16:15
                  iuscogens napisał:
                  czy naprawde pislot z duzym
                  > doświadczeniem nie może nic doradzic załodze, bo jesli latał na innym samolocie
                  > to całe jego doświadczenie jest nic nie warte??
                  >

                  Doradzanie w sytuacji silnego stresu i koncentracji, kiedy trzeba błyskawicznie
                  podejmowac decyzje, tylko przeszkadza, rozprasza. Sama obecnosc obserwatora
                  przeszkadza. A juz na pewno obecnosc przełozonego, ktory patrzy ci na ręce. O
                  wiele latwiej o bląd.
            • c2h6 Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 13:55
              iuscogens napisał:

              > kazymux napisał:
              >
              > > Czy myślisz, że generałowie lotnicywa nadal odbywają systematyczne
              > > loty i ćwiczenia w symulatorach? Nawet jak ktoś był świetnym jako
              > > pilot w przeszłosci, to już nie te odruchy dzisiaj.
              >
              > No ale przecież on nie pilotował, za to miał duże duże doświadczenie, które
              > mogło (niestety tak się nie stało) pomóc podczas trudnej sytuacji. Mój przyszły
              > teść przez wiele lat pracował jako kierowca,nie prawie nie jeździ, za to ma
              > ogromne doświadczenie jako osoba doradzająca (a takie zadanie mógł spełniać
              > Błasik) zna się o wiele lepiej niż ktoś kto teraz jeżdzi, ale takiego
              > doświadczenia nie ma.

              Doświadczenie wykorzystywane do pokrzykiwania "wyprzedź go, wyprzedź" i "hamuj,
              hamuj" służy przede wszystkim do przeszkadzania kierującemu. Zysku z tego nie ma
              żadnego. Największa na świecie katastrofa lotnicza została bezpośrednio wywołana
              przez jednego z najbardziej doświadczonych holenderskich INSTRUKTORÓW lotniczych.

              > Jeszcze ten typ
              > > maszyny!
              > > Nawet do jazdy samochodami różnych marek trzeba się "przyzwyczaić".
              > > Nawet w autobusach i trawajach obowiązuje zakaz rozmawiania z
              > > kierowcą (motorniczym) w czasie jazdy.
              > Owszem do jazdy, ale nie zauważyłam, aby Błasik pilotował samolot, nie
              > rozróżniasz funkcji pilota od osoby która swoim doświadczeniem może pomóc, coś
              > doradzić??

              Co na przykład? Tylko daruj sobie odpowiedzi "nie wiem, nie jestem pilotem".

              > W tamtych warunkach nawet nie
              > > rozpraszanie uwagi, ale presja psychiczna i stres oddziaływały na
              > > pilotów najbardziej.
              > Piloci powinni być na stres odporni, prawda?? To chyba jest jeden z podstawowyc

              Nie ma ludzi odpornych na stres. Chyba że psychopaci.

              > h
              > warunków. GW idzie już na całość i twierdzi, że sama obecność prezydenta jest
              > presją. Zapomnieli, że są zawody ktore mają stres wpisany i jednym z nich jest
              > pilot, w szczególności wojskowy. Jeśli obecność znanych osób stresuje pilota, t

              Trzeba być idiotą żeby naciskać na kogoś (a zwłaszcza na kogoś, od czyjej
              sprawności zależy życie 100 ludzi) w imię tego, że "powinien być odporny na stres".

              > o
              > chyba taki pilot powinien zmienić zawód, bo oczywiste jest, że pracując w takim
              > miejscu będzie VIP-y wozić. Tak samo oczywiste jest, ze skoro lecimy do danego
              > miejsca to chcemy tam dolecieć i to jest nasz priorytet i wybieramy inne miejsc

              Priorytet to jest BEZPIECZEŃSTWO. A nie dotarcie za wszelką cenę, choćby w
              plastikowym worku.

              > e
              > dopiero wtedy jak nie ma szans na lądowanie tam gdzie chcieliś,y. Jakby tym
              > ludziom, ktorzy byli na pokładzie nie zależalo na doleceniu tam, to by po
              > prostu nie lecieli.
              > Z pewnych oczywistych rzeczy próbuje się zrobić podstawę do twierdzeń o dzikiej
              > presji.

              Oczywistych rzeczy? Chodzi Ci o incydent gruziński?
    • inguszetia_2006 Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 10:39
      czustka napisała:

      > Czy ja dobrze zrozumiałam , rozwalali się tupolewem z krzcząc
      kur***waaaaa ?
      Witam,
      A co mieli krzyczeć? "Boże coś Polskę..."?
      Pzdr.
      Inguszetia
    • panirogalik Re: stenogramy z tupolewa 03.06.10, 11:38
      Spodziewałaś się "ojeju"? Napisz proszę, ale napisz bo jestem ciekawa, myślałaś
      ze co krzyczeli? To byli faceci a nie mamcie ciamciaramcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka