bacha1979
02.06.10, 09:58
Co byście zrobiły na moim miejscu- otóż wczoraj dostałam na adres gazetowy maila z prośba o pomoc, o podarowanie ciuszków po dziecku.
Pani napisała, że adres ma z forum, ze są niezamożni a niedługo urodzi im się dziecko i potrzebują rzeczy dla niego.
Mogę jej zadawać pytania, z internetu korzysta u sąsiadów.
Sprawdziłam historię na gazecie - ma 8 postów, to o niczym zresztą nie świadczy.
My rzecz po naszym dziecku jeszcze mamy, ale zdaje sobie sprawę, że je muszę wydać, bo poleżą ze 2 lata i hmm będą do niczego. Zatem nie mam nic przeciwko by je oddać komuś potrzebującemu, ale faktycznie osobie niezamożnej, takiej która potrzebuje.
I do sedna- nie zakładam, że ta kobieta jest oszustka, ale tez nie mam żadnej pewności, jak naprawdę jest...
Jak się zachować???