Dodaj do ulubionych

szczątki na ołtarzu

04.06.10, 15:25
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7973323,Szczatki_prezydenckiego_samolotu_ozdobily_oltarz_na.html
Mnie rodzice ateisci nauczyli, ze trzeba szanowac religie i ich
przejawy,staram się, ale coraz częściej brak mi sil.
Obserwuj wątek
    • cherry.coke Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 15:30
      Poczekaj na szopki bozonarodzeniowe.
    • syriana Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 15:31
      ee, myślałam że to te ukradzione, makieta się nie liczy
      o co zakład, że bożonarodzeniowe szopki będą smoleńskim Betlejem, w wśród trzech
      królów dopatrzymy się godnych Polaków przelewających krew?
    • aluc Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 15:47
      śliczne
    • croyance Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 15:51
      Ja rozumiem nawet idee, ktora tkwi za tym, nie jest nawet taka glupia,
      tylko to wykonania ...
      • iuscogens Re: szczątki na ołtarzu 05.06.10, 16:54
        croyance napisała:

        > Ja rozumiem nawet idee, ktora tkwi za tym, nie jest nawet taka glupia,
        > tylko to wykonania ...

        ja też w samym pomysle nic dziwnego nie widzę, za to efekt jest średnio estetyczny.
    • broceliande Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 15:55
      Jako ateistka powiem, że to była straszna tragedia i też ją
      przeżywałam, ale... w takim patriotycznym kontekście, nie
      religijnym, bo mnie to nie dotyczy i proszę mi nie narzucać.

      Fajnie by było oddzielić, ale cóż...
    • kwiat_polskiej_yntelygencji Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 16:52
      Potraktuj ten incydent jak Palikota - niby jest w PO a nie jest....
      nie ma się co podniecać...

      A rodzice naprawdę fajni.... też taka bądź....
      • renata28 Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 17:07
        Jakie to charakterystyczne. Temat o jednym, a odpowiedź nie wiadomo
        do czego. No cóż, nie każdy może być tak inteligentny jak Palikot.
    • georgyporgy Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 17:19
      Trzej Królowie będą nieśli śmigło, drążek i czarną skrzynkę... Mnie też moja
      ateistyczna rodzina uczyła szacunku do każdej religii, jej symboli i obrzędów
      ale przyznam, że w Polsce faktycznie bardzo trudno czasem o tolerancję. No i
      niby nie jest to państwo wyznaniowe a jednak... naszego głosu i naszych
      poglądów, tego co jest dla nas moralne a co nie, raczej nikt nie bierze pod uwagę.
      • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 22:25
        georgyporgy napisała:

        > Trzej Królowie będą nieśli śmigło, drążek i czarną skrzynkę... Mnie też moja
        > ateistyczna rodzina uczyła szacunku do każdej religii, jej symboli i obrzędów
        > ale przyznam, że w Polsce faktycznie bardzo trudno czasem o tolerancję.

        a konkretnie na tym przykładzie, to gdzie masz problem z tolerancją?
        moje oczy niestety ader często oglądaja przejawy "gustu" tego czy owego nieraz mocno rażące, a do złego gustu prawo mają po równo wierzący, agnostycy i ateiści i po równo z tego prawa korzystają.
      • iuscogens Re: szczątki na ołtarzu 05.06.10, 16:58
        georgyporgy napisała:

        > Trzej Królowie będą nieśli śmigło, drążek i czarną skrzynkę... Mnie też moja
        > ateistyczna rodzina uczyła szacunku do każdej religii, jej symboli i obrzędów
        > ale przyznam, że w Polsce faktycznie bardzo trudno czasem o tolerancję. No i
        > niby nie jest to państwo wyznaniowe a jednak... naszego głosu i naszych
        > poglądów, tego co jest dla nas moralne a co nie, raczej nikt nie bierze pod uwa
        > gę.

        Eeee, z jakiej racji katolicy mają brać pod uwagę to co jest moralne dla
        ateistów?? To jest organizacja, która dotyczy ludzi wierzących, a nie wszystkich
        jak leci. Nie rozumiem kompletnie?? katolicy nie mają prawa do przezywania
        tragedii na swój religijny sposób, bo mogą urazić innych?? I to jeszcze w ten
        sposób???No lekka paranoja.
        • cherry.coke Re: szczątki na ołtarzu 05.06.10, 21:08
          > Nie rozumiem kompletnie?? katolicy nie mają prawa do przezywania
          > tragedii na swój religijny sposób, bo mogą urazić innych?? I to jeszcze w ten
          > sposób???No lekka paranoja.

          Alez maja oczywiscie, ale niech nie pisza "Polska" ani "Polacy", bo to klasyczne
          zawlaszczanie pojec smile
    • kannama Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 17:30
      oj...można to podciągnąć pod jakieś przesłanie o przemijaniu itp. Aczkolwiek
      muszę przyznać, że od strony plastyczno kompozycyjnej razi to moje oczy. Ale ja
      się na sztuce nie znam smile A od strony osoby, która czasem pomagała w takich
      uroczystościach powiem, że jak się czasem kobiety (te tzw. "mochery") na coś
      uprą, to nie ma mocnych....
    • fabryka.lodow.napatyku Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 17:39
      czasami jak czytam widomosci z Polski, to mam takie przekonanie, ze kraj ten
      jest strasznie, ale to strasznie zacofany, a ludzie maja nas...rane w glowach
    • ira_07 Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 18:25
      Nie wiem czy takie akcje mają z religią cokolwiek wspólnegouncertain Swoją drogą, nie
      widzę powodów, żeby tu czegoś nie szanować. Dla mnie to zachowanie dziwne i
      niebiblijne, ale dlaczego miałabym tego nie uszanować?
      • fabryka.lodow.napatyku Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 18:41
        ira_07 napisała:

        > Nie wiem czy takie akcje mają z religią cokolwiek wspólnegouncertain Swoją drogą, nie
        > widzę powodów, żeby tu czegoś nie szanować. Dla mnie to zachowanie dziwne i
        > niebiblijne, ale dlaczego miałabym tego nie uszanować?

        tzn czyjas glupote?to trzeba tepic a nie szanowac
        • ira_07 Re: szczątki na ołtarzu 06.06.10, 17:41
          Głupotę trzeba tępić, ale szkodliwą. A co w tym szkodliwego? Dla mnie głupotą są też wszelkiej maści marsze i manify, ale DLA MNIE i nie wiem dlaczego miałabym je tępić. Nie uznaję wybiórczej tolerancji tj. tolerancji tylko dla moich przekonań.
          • nenia1 Re: szczątki na ołtarzu 06.06.10, 17:54
            ira_07 napisała:

            > Dla mnie głupotą s
            > ą też wszelkiej maści marsze

            Z pielgrzymkami i procesjami włączniewink?
            • denea Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 09:02
              > Z pielgrzymkami i procesjami włączniewink?

              Dla mnie to nawet szczególnie tongue_out Marsze i manifestacje są w dalekiej
              stolicy, pielgrzymki poruszają się po publicznych drogach
              paraliżując ruch, powodując korki i stwarzając zagrożenie. Byłam
              kiedyś na pielgrzymce i rozumiem, jakie to przeżycie duchowe, ale
              natężenie ruchu mamy coraz większe, drogi wciąż skandalicznie
              wąskie - z biegiem lat coraz bardziej nie podoba mi się pomysł, że
              setki osób stoją w korkach, bo katolicy chcą poprzeżywać duchowo.
              Optuję za trasami maksymalnie polnymi, a najlepiej niech sobie
              pielgrzymi jadą autobusami i ileśtam km przed Częstochową polami idą.
              Lata temu widziałam, co się działo jak pielgrzymki szły trasą Grójec-
              Góra Kalwaria itd - wraz z osobówkami, tranzytem TIR-ów i całym
              urokiem tej pięknej drogi. Do dziś mi zimno na samo wspomnienie uncertain

              Co do procesji też zrozumienie mi zmalało, odkąd w moim mieście
              jakieś święte obrazy wędrowały. Rzecz jasna w godzinach szczytu i
              jezdnią, chociaż chodniki są poszerzane kosztem jezdni, żeby było
              bezpieczniej. Rozumiem, że ktoś czci, ale czy musi to robić na całej
              szerokości drogi publicznej w dzień roboczy jak ludzie z pracy
              wracają ???

              Nie rozumiem, dlaczego wolno tak głupio narażać dobro innych, jeśli
              patronuje temu facet ze stułą. Gdyby Koło Gospodyń Wiejskich chciało
              połazić o 16.00 lokalną przelotówką, to zostałoby wyśmiane i nikt by
              tego za imprezę masową nie uznał...
              • verdana Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 17:34
                Dla niektórych ta stolica jest bliska - i tu dopiero mamy horror.
                Jak nie demonstracja, to przemarsz z relikwiami, jak nie pogrzeb, to
                manifa, jak nie procesja to masa krytyczna, jak nie festyn, to
                przynajmniej maraton. Wszystko oczywiscie w centrum.
            • ira_07 Re: szczątki na ołtarzu 09.06.10, 01:03
              > Z pielgrzymkami i procesjami włączniewink?

              Napisała, ze głupota to marsze i manify, więc pewnikiem jak nie ultra- to przynajmniej katoliczkabig_grin

              Pielgrzymki, z tego co się orientuję, nie mają na celu łażenia samego w sobie, ludzie po prostu zadają sobie trud i wierzą, że Bóg to doceni, no ja mam inne zdanie na ten temat, ale akurat kwestie duchowości nie są dla mnie głupotą. A procesja to dla mnie fajny folklor.
    • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 22:16
      a dlaczego Cię to tak bulwersuje, że aż szacunek chcesz tracić?
      To, że ktoś chciał przy okazji procesji nawiazać do aktualnych, tragicznych wydarzeń, to chyba nic karygodnego. Robią tak i z prawdziwego zdarzenia artysci przygotowujący co roku słynny Grób Pański w Krakowie w krypcie u pijarów, zresztą w tym roku też było nawiązanie do samego Katynia - z racji rocznicy i planowanych uroczystości.
      A to, że kościelny, siostra zakrystianka czy kto tam jeszcze (nie mam pojecia kto przygotowuje takie ołtarze) nie bardzo ma gust nie ma tez szlachetnych materiałów - faktycznie konstrukcja zalatuje nieco bolesna dla oczu estetyka licheńską. Ale ale - widziałam w zyciu sporo koscielnego bezguścia, które zawsze jest dla mnie osobiście przykre niezmiernie - mam porównanie. Ten ołtarz nie jest wcale taki straszny. Może brak sensownej kompozycji, draperia nie najlepiej się układa itd. ale jest tu jakiś pomysł i jest umiar, którego często niestety brakuje.
      A napis też jak dla mnie ok. Przede wszystkim jest apolityczny. W katastrofie zginęli przedstawiciele różnych ugrupowań, ludzie często sobie bardzo przeciwni. Napis "Polska u Boga" moim zdaniem niesie przesłanie, że ci co zginęli, to własnie była Polska i że oni teraz są u Boga. Nie ma się czego czepiać.
    • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 22:21
      swoją drogą to jest czyjaś po prostu "artystyczna" wariacja na temat ołtarza procesyjnego i tyle. Niewiele to ma wspólnego z samą religią. Co do przejawów, to już kwestia gustu. Akurat w tym ołtarzu nie ma moim zdaniem skandalicznego poziomu bezguścia. Ale w ogóle samej procesji (która jest po prostu archaicznym w swych korzeniach obrzędem ludowym) ani podobnych okazji typu odpust nie ma co oceniać w kategoriach akademickiego poczucia piękna i dobrego smaku. To jest po prostu folklor. Ja tam dziecku mogę kupic na odpuscie odpustowy wiatraczek i nie mam z tego powodu problemu z szacunkiem dla kogokolwiek, nawet dla osób, które fluorescencyjna Matkę Boską z plastiku uznają za arcydzieło.



      niedawno stuknął nam roczek
      • nangaparbat3 Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 23:38
        Własnie o to mi chodzi, ze dokladnie tak jak piszesz, "niewiele to ma wspolnego
        z samą religią". Nawet najwięksi artysci tworzac sztukę bardzo i bardzo
        doslownie zaangazowaną w biezące wydarzenia rażąco obnizają loty, ale wtedy to
        jest kwestia TYLKO estetyki. Kiedy cos podobnego robimy z religią, ocieramy się
        o idolatrię.
        • z_lasu Re: szczątki na ołtarzu 05.06.10, 00:04
          Bez przesady, nangaparbat. Ty byś chciała, żeby wszyscy wierni mieli
          doktorat z teologii. To jest wiara prostego ludu. Lud tak to widzi,
          czuje i tak rysuje. A w tym konkretnym przypadku jest to
          niezamierzona parodia bogoojczyźnianych brewerii wyprawianych na
          poziomie władz państwowych. Po przeniesieniu na poziom parafii tak
          to właśnie wygląda. Ludowy artysta oddał rzecz, jak umiał. Ja też
          uważam, że jest to kwestia estetyki. O idolatrii w KK to można
          dyskutować w kontekście obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, a nie
          na przykładzie jednorazowej dekoracji ołtarza polowego.
          • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 05.06.10, 00:18
            z_lasu napisała:

            O idolatrii w KK to można
            > dyskutować w kontekście obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, a nie
            > na przykładzie jednorazowej dekoracji ołtarza polowego.

            dokładnie, a nader wyrazistym przykładem sa przypadki kultu JPII który jest bardziej papiezocentryczny niz chrystocentryczny.
            A watki bogoojczyźniane nie musza wcale byc groteskowe ani smieszne, że skopiuje fragment z własnego bloga:
            W tym roku Grób Pański był grobem stosunkowo – przynajmniej dla Polaków – mało kontrowersyjnym - “katyńskim”. Na pierwszym planie widniało pole kamieni z niebieskimi plamkami – symbolizowały one czaszki pomordowanych strzałem w tył głowy. Kolejny plan poprzedza słup graniczny z monstrancją. A za nim – łąką pełna kwiatów. Wymowna wizja, mistrzowskie wykonanie. Bez łopatologii i nachalnego moralizatorstwa. Po taką szczyptę mistyki warto postać w kolejce.
        • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 05.06.10, 00:06
          nangaparbat3 napisała:

          > Własnie o to mi chodzi, ze dokladnie tak jak piszesz, "niewiele to ma wspolnego
          > z samą religią". Nawet najwięksi artysci tworzac sztukę bardzo i bardzo
          > doslownie zaangazowaną w biezące wydarzenia rażąco obnizają loty, ale wtedy to
          > jest kwestia TYLKO estetyki. Kiedy cos podobnego robimy z religią, ocieramy się
          > o idolatrię.


          wielkie mi dziwo, że religia ociera się o idolatrięwink oczywiście, że się ociera, wszak pierwsze przykazanie nie bez powodu jest pierwsze własnie - chyba z jego przestrzeganiem jest największy kłopot. A najwgorsze przejawy tej idolatrii bynajmniej nie mają wiele wspólnego z wyglądem ołtarza procesyjnego.
          Ale Ty chyba nie wymagasz od siostry zakrystianki i pana kościelnego gustu wielkich artystów? oni umieja się wyrazić tak a nie inaczej. Nie jest to w żaden sposób dla nikogo obraźliwe, a na pocieszenie dodam, że to dzieło bardzo ale to bardzo efemerycznesmile w przeciwieństwie do wielu pokracznych twórów stworzonych przez kształconych architektówwink
          Ten ołtarz to nei jest "sztuka zaangazowana", to w ogóle nie jest sztuka, to wizja jakiegoś Pana Zdzisia pewnie. jednemu moze się bardziej podobać, innemu mniej, niechże się Zdzisiu cieszy.
          Ja uchodze za osobę bardzo drażliwa na punkcie estetyki i kiczowatości wszelakiej, ale mysle, że jak na pobożnośc ludową, to ten ołtrz jest całkiem całkiem - stonowany i z umiarem. Jakbym chciała wysmiać dzieła o charakterze religijnym schlebiajace gustom tzw. "maluczkich", mogłabym tu wstawic cała galerie lepszych kwiatków. Ale nie chcę.
          • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 05.06.10, 00:13
            ps. gdyby na tym ołtarzu był wielki portret niezyjacego Prezydenta z dorobiona aureolą i z transparentem "Santo Subito" - to by było ciekawie... a tak? całkiem to nudne - grzeczne i poprawnewink
          • nangaparbat3 Re: szczątki na ołtarzu 05.06.10, 08:45
            Ja nie chce wysmiewac, mnie zlosci i martwi. Podobnie jak zlosci mnie i martwi
            mowienie o tych, co zgineli w katastrofie, że "polegli". Umieszczanie szczątkow
            na oltarzu to apoteoza tych, co zgineli - z calym szacunkiem dla zmarlych, to
            jednak szaleństwo.
            Co do estetyki, jak juz pisałam, nie przeszkadza mi - ja akurat lubie kicz i
            trzymam w domu parę, nie jako dziwolągi do wysmiania, ale coś, co budzi moją
            najprawdziwszą radosc.
            Wracajac do oltarza - zgadzam się z Tobą i ze Z lasu, że kult MAtki Boskiej i
            Jana Pawła II to dopiero idolatria, fakt. Ale jednocześnie - choc troche odrywa
            się od ziemi i "tu i teraz". Szczątki samolotu na ołtarzu przywalaja do ziemi.
            Wiem - "ludowa religijnosc". Ale czy "Ludowa religijnosc" musi miec taki -
            magiczny własciwie - kształt? Znam co najmniej dwie panie "z ludu", jedna po
            (chyba) podstawowce, druga własciwie analfabetka, które są wierzace zupelnie
            inaczej, zupełnie nie "ludowo". Więc można.
            • z_lasu Re: szczątki na ołtarzu 05.06.10, 12:16
              Mam wrażenie (może mylne), że dla Ciebie kluczowy jest zwrot "na
              ołtarzu" i że Twoim zdaniem jeśli coś znajduje się na ołtarzu w
              sensie dosłownym, to znajduje się też w sensie przenośnym, czyli
              jest przedmiotem czci. A to nie tak. Nie uważasz chyba - oglądając w
              kościele bożonarodzeniowy żłóbek - że katolicy oddają bałwochwalcze
              pokłony wołu, osłu i innym baranom? To jest tylko dekoracja, po
              prostu. Tak samo rzeczony fragment samolotu. Ja tego nie odebrałam
              jako apoteozę, raczej jako wyraz pamięci o zmarłych. A gdyby ta
              dekoracja była obok, tuż obok, ale na oddzielnym rusztowaniu - też
              by Cię tak poruszyła?
            • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 05.06.10, 12:47
              nangaparbat3 napisała:

              Umieszczanie szczątkow
              > na oltarzu to apoteoza tych, co zgineli - z calym szacunkiem dla zmarlych, to
              > jednak szaleństwo.

              mnie się wydaje, że jednak zdrowo przesadzaszwink
              fakt umieszczenia czegos na ołtarzu nie musi mieć wcale wymowy oddawania temu czemuś czci religijnej. Jak jest napisane zresztą w komentarzu (artykule) to jest próba stworzenia takiej dekoracji, aranżacji, która nawiązuje do czegoś, do aktualnych wydarzeń. Cos jak tzw. wystawka czy gazetka w szkolewink
              dla mnie to raczej ma wymowę przedstawienia czy tez zawierzenia Bogu ludzkiej codziennosci wraz z jej wielkimi chwilami (rocznica Grunwaldu o czym tez piszą w artykule) oraz tragediami.Napis "Polska u Boga" to próba zblizenia się do tajemnicy i wyraz zaufania: wierzymy, że to, co sie stało zostało dopuszczone przez Boga i ludzie którzy zginęli sa teraz w Jego ręku.
              Co do bałwochwalstwa, to najwięcej go jednak w naszym zyciu codziennymwink
              • cherry.coke Re: szczątki na ołtarzu 05.06.10, 20:54
                A mnie napis "Polska u Boga" nieco razi z innych przyczyn - na przebywaniu u
                Boga nie zalezy nie tylko calej Polsce, ale pewnie i nie wszystkim ofiarom
                katastrofy zalezalo smile A tu siup do wora.
                • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 05.06.10, 23:59
                  cherry.coke napisała:

                  > A mnie napis "Polska u Boga" nieco razi z innych przyczyn - na przebywaniu u
                  > Boga nie zalezy nie tylko calej Polsce, ale pewnie i nie wszystkim ofiarom
                  > katastrofy zalezalo smile A tu siup do wora.

                  dokładnie. I własnie dlatego to fajny "niemoherowy" a ewangeliczny gest. Nie napisali na szczęście "kaczyński i spółka u Boga a reszta w piekle się smaży"wink
                  • cherry.coke Re: szczątki na ołtarzu 06.06.10, 00:21
                    szyszunia11 napisała:

                    > dokładnie. I własnie dlatego to fajny "niemoherowy" a ewangeliczny gest.

                    Zartujesz chyba?

                    > Nie na
                    > pisali na szczęście "kaczyński i spółka u Boga a reszta w piekle się smaży"wink

                    A nie mozna po prostu zostawic w spokoju tej "Polski", dla ktorej swiat nie
                    ogranicza sie do Boga vs piekla?
                    • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 06.06.10, 00:48
                      cherry.coke napisała:

                      > szyszunia11 napisała:
                      >
                      > > dokładnie. I własnie dlatego to fajny "niemoherowy" a ewangeliczny gest.
                      >
                      > Zartujesz chyba?
                      >
                      Pretensje w tym temacie uwazam za czepianie się lub jakas kolosalna
                      nadwrażliwosc utrudniajaca normalna egzystencję w swiecie pluralizmu poglądów. A
                      jak ludzie głośno w czasie procesji spiewają "Boze cos Polske przez tak liczne
                      wieki..." to trzeba zatykac uszy z oburzeniem? Czy tak trudno dopowiedziec
                      sobie, że jest to, co jest napisane na jakimś ołtarzu procesyjnym wyraża tylko i
                      wyłacznie poglady ludzi wierzących? A oni nic na to nie poradzą, ze ich Bóg i
                      wiara obejmuje wszystkich, także ateistów i nie jest to tajemnicą przecież. Dla
                      mnie istotą tzw. moherowosci jest skupianie się na wydumanych wrogach,
                      donkiszoteria, dzielenie ludzi na lepszych i gorszych. Tak wiec nie żartuję
                      bynajmniej. "moherowe" byłoby komentowanie pośmiertne kto tam w samolocie był
                      lepszy a kto gorszy i kto w lepszej loży w Niebiesiech zasiądzie.
                      >
                      > A nie mozna po prostu zostawic w spokoju tej "Polski", dla ktorej swiat nie
                      > ogranicza sie do Boga vs piekla?


                      stwarzasz problemy tam, gdzie ich nie masmile
                      >
                      • cherry.coke Re: szczątki na ołtarzu 06.06.10, 13:46
                        Jaki problem, mnie tam ze strony KK niewiele juz dziwi i zdziwi smile Zauwazam na
                        gruncie logiki, jak zwykle. Do zjawiska zawlaszczania pojec mozemy wrocic, kiedy
                        jakas organizacja feministyczna wyjedzie z haslem "Kobiety polskie domagaja sie
                        prawa do aborcji" albo czyms rownie ekumenicznym big_grin
                        • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 06.06.10, 23:58
                          cherry.coke napisała:

                          > Jaki problem, mnie tam ze strony KK niewiele juz dziwi i zdziwi smile Zauwazam na
                          > gruncie logiki, jak zwykle.

                          tym razem ja też jak najbardziej na gruncie logikismile

                          Do zjawiska zawlaszczania pojec mozemy wrocic, kied
                          > y
                          > jakas organizacja feministyczna wyjedzie z haslem "Kobiety polskie domagaja sie
                          > prawa do aborcji" albo czyms rownie ekumenicznym big_grin

                          bardzo proszę! Mają do tego prawo. Zauważ tylko, że to jest juz domaganie się
                          czegoś, jakiejś zmiany prawa itd. czyli cos o wiele szerzej zakrojonego niz
                          pobozny napis na efemerycznym ołtarzu słuzacy tylko i wyłącznie celom dewocyjnym.

                          a'propos ekumenizmu - mimo próby użycia go w sensie ironicznym - nijak nie ma
                          ono w tym kontekście zastosowania. Ekumenizm tyczy się dialogu miedzywyznaniowego.
                          • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 00:01
                            Dodam jeszcze, ze poza kilkudnowa instalacją o jakiej rozmawiamy, sa rzeczy duzo
                            bardziej problematyczne (z Twojego punktu widzenia) np. obraz Matki Bożej
                            Królowej Polski lub wizerunki Chrystusa Króla Wszechświata. Zwłaszcza ten
                            Wszechświat - nie tylko Polacy się mogą buntować, że tak nie wolno, bo to nie
                            ich król, ba - nie tylko Ziemianie! wink
                            • cherry.coke Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 00:31
                              E to lajcik. Przeciez jest caly oficjalny ruch na rzecz intronizacji Chrystusa
                              na Krola Polski. I to nie (tylko) Kosciol ma zrobic, tylko parlament! Bo Kosciol
                              juz to oczywiscie dawno uczynil rekoma prymasa Wyszynskiego big_grin

                              O prosze:
                              www.intronizacja.pl/index601e.html
                              To jak bys glosowala w tym referendum? big_grin
                              • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 00:39
                                cherry.coke napisała:

                                > E to lajcik.

                                no właśnie, właśniewink a autorka wątku ma z tym jakiś wielki problem... a
                                dyskusja jak zwykle żyje własnym życiem i od napisu na ołtarzu procesyjnym do
                                niczego nie wzywającym dotarła aż tu.
                                Więc dobrze: off topic -

                                O ruchu na rzecz intronizacji wiem. Myslę, że Panu Jezusowi milsza jest zgoda
                                między ludźmi i unikanie zaciekłych wojen religijnych jak choćby przy okazji
                                forsowania takiej introznizacji, niż jakas tam korona i berło. Królem to On jest
                                i tak (patrz: Flp 2, 8-11) a zakładam, ze woli on panowanie realne w sercach
                                ludzkich, niz jak angielska królowa - na obrazku. Tak więc ruchu nie popieram.
                                • cherry.coke Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 15:56
                                  Ale widzisz, nie popierasz ze wzgledu na samopoczucie Pana Jezusa, a nie
                                  niewierzacych bliznich, dla ktorych takie zwierzchnictwo moze byc kompletnie
                                  niezrozumieale lub wrecz niemile smile
                                  • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 22:54
                                    cherry.coke napisała:

                                    > Ale widzisz, nie popierasz ze wzgledu na samopoczucie Pana Jezusa, a nie
                                    > niewierzacych bliznich, dla ktorych takie zwierzchnictwo moze byc kompletnie
                                    > niezrozumieale lub wrecz niemile smile

                                    dokładnie tak jak piszesz. Naprawdę myślisz, że ci niewierzący bliźni w jakikolwiek sposób odczuwają to zwierzchnictwo? Np. Matkę Boską Królową Polski ogłosił już w czasie Potopu Szwedzkiego król Jan Kazimierz Waza. Czy ktokolwiek niewierzący realnie cierpiał/cierpi z tego powodu? Gdyby teraz grupa neopogan ogłosiła np. na transparencie przy stojącym w moim mieście posagu Światowida coś w stylu: "Światowid Panem świata" pomyślałabym jedynie: no cóż, błądzą ludziska. PRZEZ MYŚL BY MI NIE PRZESZŁO oburzać się, obruszać, zabraniać im tego typu manifestacji wiary. Mają do tego święte prawo a zwierzchnictwo Światowida nade mną mam w głębokim poważaniu - nie sądzę, żeby tenże władca bardzo dał mi się we znakiwink
                                    ale jeśli ci poganie modlą się do swego Światowida o moje nawrócenie - wszak zabronić im nie mogę. Jedyne co wiem, to że ta modlitwa z oczywistych powodów wysłuchana nie zostanie. I moim oburzonym rozmówczyniom radze przyjąć podobna postawę, oszczędzi to dużo stresu, bo wiedzieć musicie, że Kościół modli się za niewierzących i Bogu ich przedstawiasmile
                                    • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 22:55
                                      szyszunia11 napisała:

                                      > cherry.coke napisała:
                                      >
                                      > > Ale widzisz, nie popierasz ze wzgledu na samopoczucie Pana Jezusa,

                                      rozumiem, że moja motywacja jest niewłaściwa?wink
                                    • cherry.coke Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 23:08
                                      Widzisz, musialabys byc niewierzaca, zeby to zrozumiec. Tak, takie "gesty",
                                      pozornie malutkie i subtelne, sie licza, bo w masie sie one nawarstwiaja i
                                      tworza klimat, ktory potem pozwala przeforsowywac rozne akcje pod pretekstem
                                      "przeciez wszyscy tego chca, a jesli nie chca to nic, bo i tak im to nie
                                      zaszkodzi". Sprobuj za to sie przeciwstawic, a wyjdziesz na barbarzynce i
                                      agresora smile

                                      Ja tam wole nazywac czarne czarnym, a biale bialym - Jezus niech kroluje nad
                                      swoimi wyznawcami, Swiatowid nad swoimi, a ja poprosze o niezaleznosc. Wpychanie
                                      cudzych swiatopogladow uwazam za zle maniery - jest to protekcjonalnosc i
                                      traktowanie innych jak glupich dzieci, ktore nie wiedza, co jest dla nich dobre.
                                      • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 23:27
                                        cherry.coke napisała:

                                        > Ja tam wole nazywac czarne czarnym, a biale bialym - Jezus niech kroluje nad
                                        > swoimi wyznawcami, Swiatowid nad swoimi, a ja poprosze o niezaleznosc.

                                        naprawdę czujesz się zagrożona w swojej niezależności władcami, w których
                                        istnienie nie wierzysz?
                                        a tak jeszcze nawiązując do Ołtarza - tam nie było napisane: "cała Polska
                                        deklaruje, ze wierzy w Boga". Przypuszczam, że skoro był to komentarz do
                                        szczątków samolotu, to intensja był następujący przekaz: oni, reprezentanci
                                        Polski, już nie żyją, czyli są w ręku Boga, wszak wiara chrześcijańska zakłada,
                                        ze śmierć to przejście do życia - czyli my wierzący jesteśmy przekonani, że
                                        ofiary wypadku sa u Boga. Zupełnie inna wymowa i naprawdę nie ma tu narzucania
                                        czegokolwiek Tobie.
                                        • cherry.coke Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 23:36
                                          Naprawde nie widzisz niczego niewlasciwego we wmawianiu mi, ze ty wiesz lepiej
                                          niz ja czego mi trzeba? smile
                                          • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 08.06.10, 21:49
                                            cherry.coke napisała:

                                            > Naprawde nie widzisz niczego niewlasciwego we wmawianiu mi, ze ty wiesz lepiej
                                            > niz ja czego mi trzeba? smile

                                            No nie... nigdzie w czasie tej dyskusji nie wmawiałam Tobie, czego Ci trzeba. Nic mi do tego, czego Tobie trzeba a czego nie. \
                                            Oczywiście, jeżeli moja argumentacja Cie nie przekonała, ołtarz procesyjny wznieca w Tobie zagrożenie itd. - cóż, nie dyskutuje się z emocjami drugiej osoby. Jeśli zagrożenie wzbudzałby w Tobie czarny kot na przykład - tez nie mogę tego kwestionować - tak jest i już. Jednak, co starałam się wykazać w wypowiedziach w tym wątku - Twój lęk i oburzenie ołtarzem, napisem itd. uważam za bezzasadne. Ty masz prawo do swoich emocji, a ja mam prawo odnieść się do ich zasadności krytycznie.
                                            • cherry.coke Re: szczątki na ołtarzu 08.06.10, 22:00
                                              > No nie... nigdzie w czasie tej dyskusji nie wmawiałam Tobie, czego Ci trzeba. N
                                              > ic mi do tego, czego Tobie trzeba a czego nie. \

                                              Jak to nie? Przeciez sama twierdzisz, ze w KK modli sie za niewierzacych?

                                              > Oczywiście, jeżeli moja argumentacja Cie nie przekonała, ołtarz procesyjny wzni
                                              > eca w Tobie zagrożenie itd. - cóż, nie dyskutuje się z emocjami drugiej osoby.
                                              > Jeśli zagrożenie wzbudzałby w Tobie czarny kot na przykład - tez nie mogę tego
                                              > kwestionować - tak jest i już. Jednak, co starałam się wykazać w wypowiedziach
                                              > w tym wątku - Twój lęk i oburzenie ołtarzem, napisem itd. uważam za bezzasadne.
                                              > Ty masz prawo do swoich emocji, a ja mam prawo odnieść się do ich zasadności k
                                              > rytycznie.

                                              Oj od razu lek i oburzenie. Proste stwierdzenie faktu - mowi sie o "Polsce", gdy
                                              powinno sie mowic co najwyzej o "polskich katolikach". Czy tak nie jest?

                                              O, kolejny przyklad, z "Rzeczpospolitej", czyli gazety bynamniej nie typu "Gosc
                                              Niedzielny":
                                              "Wyniesienie ks. Popiełuszki na ołtarze to święto radości dla wszystkich
                                              Polaków, bo to dzięki takim ludziom jak on możemy się cieszyć wolnością."
                                              Z calym szacunkiem dla zaslug niepodleglosciowych ks. Popieluszki, jego
                                              wyniesienie na oltarze nic dla mnie nie znaczy, bo i sam oltarz nic dla mnie nie
                                              znaczy, podobnie jak idea swietych/blogoslawionych w KK. Moze ewentualnie jako
                                              motywy w historii sztuki, na rowni z kolumna jonska.

                                              Ale oczywiscie pan redaktor i szyszunia wiedza lepiej niz ja smile
                                              • nenia1 Re: szczątki na ołtarzu 08.06.10, 22:21
                                                cherry.coke napisała:

                                                > Jak to nie? Przeciez sama twierdzisz, ze w KK modli sie za
                                                > niewierzacych?

                                                Cherry, jesteś niedobra i niewdzięczna.
                                                Przecież katolicy modlą się powodowani miłością do zbłąkanych,
                                                ślepych owiec takich jak ty.

                                                To wynika z ich religii, a skoro wynika
                                                coś wynika religii to chyba oczywiste, że mają prawo
                                                a nawet OBOWIĄZEK, a tobie pozostaje jedynie to szanować.

                                                Jeszcze do niedawna modlili się o nawrócenie Żydów
                                                takimi słowami:

                                                >Módlmy się za żydów wiarołomnych
                                                >aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę
                                                >z ich serc, iżby i oni poznali
                                                >Jezusa Chrystusa Pana naszego.

                                                >Wszechmocny wiekuisty Boże,
                                                >który od miłosierdzia Twego nawet
                                                >Żydów wiarołomnych nie odrzucisz:
                                                >wysłuchaj modły nasze za ten lud
                                                >zaślepiony, aby wreszcie, poznawszy
                                                >światło prawdy, którym jest Chrystus,
                                                >z ciemności swoich został wybawiony.
                                                >Przez Tegoż Chrystusa Pana naszego. Amen.

                                                Żydzi pewnie byli bardzo wzruszeni tą troskąwink



                                                • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 08.06.10, 23:02
                                                  nenia1 napisała:


                                                  > To wynika z ich religii, a skoro wynika
                                                  > coś wynika religii to chyba oczywiste, że mają prawo
                                                  > a nawet OBOWIĄZEK, a tobie pozostaje jedynie to szanować.
                                                  >
                                                  ja bym jednak uściśliła: pod warunkiem, że to, co z tej religii wynika nie
                                                  krzywdzi innych. To bardzo ważne zastrzeżenie. Jesli ktoś uzasadni religia bicie
                                                  lub znęcanie się albo np. powie, ze jego święta księga nakazuje mu kraść - tego
                                                  zachowania tolerować nie wolno a tym bardziej szanować.
                                              • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 08.06.10, 22:48
                                                cherry.coke napisała:

                                                > > No nie... nigdzie w czasie tej dyskusji nie wmawiałam Tobie, czego Ci trz
                                                > eba. N
                                                > > ic mi do tego, czego Tobie trzeba a czego nie. \
                                                >
                                                > Jak to nie? Przeciez sama twierdzisz, ze w KK modli sie za niewierzacych?

                                                aaaa, to o to Ci chodziłosmile


                                                > O, kolejny przyklad, z "Rzeczpospolitej", czyli gazety bynamniej nie typu "Gosc
                                                > Niedzielny":
                                                > "Wyniesienie ks. Popiełuszki na ołtarze to święto radości dla wszystkich
                                                > Polaków, bo to dzięki takim ludziom jak on możemy się cieszyć wolnością."
                                                > Z calym szacunkiem dla zaslug niepodleglosciowych ks. Popieluszki, jego
                                                > wyniesienie na oltarze nic dla mnie nie znaczy, bo i sam oltarz nic dla mnie ni
                                                > e
                                                > znaczy, podobnie jak idea swietych/blogoslawionych w KK. Moze ewentualnie jako
                                                > motywy w historii sztuki, na rowni z kolumna jonska.
                                                >
                                                > Ale oczywiscie pan redaktor i szyszunia wiedza lepiej niz ja smile


                                                tak tak, szyszunia zwłaszcza wszystko wie najlepiej, bo dziś na sniadanie zjadła
                                                wszystkie rozumy polane jogurtemwink
                                                Jak zwykle w takich sytuacjach - off topic - bo rozmawiamy o ołtarzu ze
                                                szczątkami, a to zupełnie co innego. ale odniosę się - czywiście, że nie musi
                                                byc to radość dla wszystkich Polaków. Jak byśmy wygrali MŚ w piłce nożnej i
                                                byłby komentarz, ze to radosc dla całej Polski, to ja bym się obraziła, bo byc
                                                może mam gdzieś piłkę nożną jako taką. Ale tu idea jest podobna: zarówno sukces
                                                sportowy jak i kanonizacja pozytywnie wpływaja na PR i publicty Polski na arenie
                                                międzynarodowej. W tym sesnie bym to rozumiała.
                                        • verdana Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 23:37
                                          tak, czuję się zagrozona wykluczeniem. Jesli bowiem Jezus jest
                                          krolem Polski, to albo jest moim królem takze (a nie jest), albo też
                                          nie jestem Polką, skoro nie uznaję prawowitego władcy.
                                          Pomijając jeszcze jeden fakt nadużycia - na pokladzie znajdowali się
                                          także niewierzacy i mogli nie życzyć sobie , aby upamiętniano ich na
                                          oltarzu.
                                          • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 08.06.10, 21:38
                                            verdana napisała:

                                            > tak, czuję się zagrozona wykluczeniem. Jesli bowiem Jezus jest
                                            > krolem Polski, to albo jest moim królem takze (a nie jest), albo też
                                            > nie jestem Polką, skoro nie uznaję prawowitego władcy.

                                            to jest po prostu smieszne i groteskowe co piszesz. Chyba, że nie masz po prostu
                                            wiedzy na temat Biblii, chrześcijaństwa. Jezus rozczarował gorzko sobie
                                            współczesnym, bo NIE był ani nie jest władcą w sensie politycznym. A - jak sam
                                            powiedział - Jego królestwo nie jest z tego świata. Nie mieszajmy więc porządków.
                                            • cherry.coke Re: szczątki na ołtarzu 08.06.10, 22:01
                                              Jezus to w ogole nie jest zagrozeniem - w szczegolnosci jesli sie w niego nie
                                              wierzy - natomiast ludzie, ktorzy w jego imieniu narzucaja swoje zdanie calosci,
                                              to juz inna sprawa smile
                                              • verdana Re: szczątki na ołtarzu 08.06.10, 22:02
                                                Otóż to. Ja znam Biblię,ale czy znają ci, co chcą, aby jezus byl
                                                krolem Polski?
                                                • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 08.06.10, 22:58
                                                  verdana napisała:

                                                  > Otóż to. Ja znam Biblię,ale czy znają ci, co chcą, aby jezus byl
                                                  > krolem Polski?

                                                  no - jeśli masz na myśli intronizację - dla mnie też jest to wątpliwe. Co do
                                                  tematu wątku - nie widzę związku.
                                • nangaparbat3 Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 17:23
                                  szyszunia11 napisała:

                                  >
                                  > no właśnie, właśniewink a autorka wątku ma z tym jakiś wielki problem...

                                  No mam. Przy calym moim agnostycyzmie traktuje religie ze smiertelna powagą, tak
                                  mam, nie poradzę.
                                  I ołtarz to dla mnie nie gazetka szkolna, wlasnie.
                                  • szyszunia11 Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 22:45
                                    nangaparbat3 napisała:

                                    > szyszunia11 napisała:
                                    >
                                    > >
                                    > > no właśnie, właśniewink a autorka wątku ma z tym jakiś wielki problem...
                                    >
                                    > No mam. Przy calym moim agnostycyzmie traktuje religie ze smiertelna powagą, ta
                                    > k
                                    > mam, nie poradzę.
                                    > I ołtarz to dla mnie nie gazetka szkolna, wlasnie.

                                    cóż, ja już się wyżej wypowiedziałam dlaczego uważam, ze to robienie problemy
                                    tam, gdzie go absolutnie nie ma. Przeanalizowałam zarówno formę jak i treść
                                    ołtarza. Bynajmniej nie napisałam, ze ołtarza to to samo, co gazetka szkolna,
                                    ale, że ludzie przygotowujacy jego dekorację mogą mieć podobne poczucie
                                    estetyki. I nic a nic nie ujmuje to "smiertelnej" powadze funkcji, jaka ołtarz
                                    spełnia. Tylko, ze my o formie rozmawiamy i dalej nie pojmuje jak mozna się
                                    obruszać na tego typu formę wyrazu religijnego.
                              • angazetka Re: szczątki na ołtarzu 07.06.10, 00:39
                                A tak, dziś dostałam nawet ulotkę wzywającą do modlitwy o
                                intronizację tongue_out
                    • ira_07 Re: szczątki na ołtarzu 09.06.10, 01:08
                      > A nie mozna po prostu zostawic w spokoju tej "Polski", dla ktorej swiat nie
                      > ogranicza sie do Boga vs piekla?

                      Ale czy ten napis to budzi jakiś niepokój? W moim kościele dzień po tragedii śpiewano "Boże coś Polskę...", było nabożeństwo żałobne, chociaż zginął tylko jeden członek naszego Kościoła. I jakoś nie słyszałam, zeby katolicy się burzyli, żeby dać im spokój.
    • czar_bajry Re: szczątki na ołtarzu 04.06.10, 22:26
      A potem się dziwią że ulewy i nawałnice im dzielnicę zalewają- nic tylko kara od
      Boga za głupie pomysłytongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka