Dodaj do ulubionych

Choroba a włosy

09.06.10, 00:43
konkretnie tłuste włosy i gorączka/ przeziębienie / zapalenie gardła (jednym
słowem coś przy czym niewskazane jest wychładzanie głowy).

Decydujecie się męczyć z tłustymi włosami czy wolicie zaryzykować pogorszeniem
stanu i mieć czyste włosy?

Ja mam włosy długie, dość gęste i dłuuugo schnące...
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: Choroba a włosy 09.06.10, 00:45
      po 2-3 dniach myje.
      • anyx27 Re: Choroba a włosy 09.06.10, 00:52
        Ja myję codziennie, niezależnie od sytuacji. Po cc nie umyłam jeden dzień i
        przeżywam do dzisiaj wink Czuję się źle, jak nie umyję włosów kazdego dnia. Myśle,
        ze nie zalezy to od choroby (wyjątkiem sa choroby unieruchamiające, jakies
        cięzkie przypadki generalnie).
    • szyszunia11 Re: Choroba a włosy 09.06.10, 00:52
      przy gorączce leżę i nie myślę o włosach bo po prostu fatalnie się czuję. Prz
      katarze, przeziębieniu - myję. Oczywiście potem susze suszarką żeby nei łazić z
      mokrymi.
    • aluc Re: Choroba a włosy 09.06.10, 09:39
      jeszcze nigdy nie byłam aż tak chora, żeby się nie wykąpać
      przynajmniej raz dziennie i nie umyć kłaków

      a jakbym miała nie myć głowy przy przeziębieniu i podobnych, to
      musiałabym nie myć jej przez ostatnie pół roku z okładem

      pogorszenia stanu jakoś nie notuję
      • malila Jak to nie? 09.06.10, 12:21
        Przecież od pół roku z okładem jesteś przeziębionawink
        Wybacz, Aluc, wcale za Tobą nie chodzę, tylko muszę trochę
        posiedzieć przy kompie, a trochę mnie to nudzi - Twoje poczucie
        humoru mnie ożywia
        • aluc Re: Jak to nie? 09.06.10, 18:11
          no właśnie się zastanawiam, o co ci kurna idzie wink

          w kwestii przeziębienia - otóż zasadniczo mi się nie pogarsza, głowy
          nie mam wychłodzonej, a nawet wręcz przeciwnie

          fakt, nie próbowałam leczyć przeziębienia niemyciem głowy, hmmm
    • koralik12 Re: Choroba a włosy 09.06.10, 09:56
      Jak jestem bardzo chora to mi nie przeszkadza że mam tłuste włosy jak jestem na
      tyle mniej chora ze mi to jednak przeszkadza to je myje. Ale nie wychładzam
      głowy, myje w ciepłej wodzie, zawijam od razu w ręcznik a za chwile jak ręcznik
      wchłonie wode suszę suszarką.
    • kali_pso Re: Choroba a włosy 09.06.10, 10:40

      Doprawdy jesteś w stanie przy temp. +25 na zewnątrz i pewnie więcej
      w domu, "wychłodzić" sobie głowę?winkp Może by się przydało....hehehehe

      Nominację z mojej strony za najgłupszy post roku masz w kieszeni...
    • deodyma Re: Choroba a włosy 09.06.10, 10:45
      myje wtedy, gdy poczuje sie lepiej.
      w innym wypadku nastepuje tylko pogorszenie i chorobsko meczy wtedy
      na calego.
    • kfiatuszek80 Re: Choroba a włosy 09.06.10, 11:42
      Oczywiście ze umyję szczególnie konkretnie tłuste jak to ujęłas.A
      jak przepraszam można wychłodzić głowę myjąc włosy?No chyba zima jak
      z mokrymi wyldziesz na dwór ale na dzień dziesiejszy?pojęcia nie
      mam...Ja myłam kiedyś w zupełnie zimnej wodzie(była awaria w
      ciepłowni) wychłodzenia nie odnotowałam...A po drugie jest takie
      sprytne urzadzenie jak suszarkasmileA po trzecie az tak fatalnie to
      chyba się nie czujesz ,jesli byłaby to prawda nie skrobałabys takich
      postów na ematceshock
      • horpyna4 Re: Choroba a włosy 09.06.10, 12:13

        Jak mam katar, to z przetłuszczonymi włosami zimno mi w głowę.
        Umycie gorącą wodą i wysuszenie suszarką rozgrzewa i od razu mi
        lepiej.

        Tyle, że ja mam włosy cienkie, rzadkie i bardzo szybkoschnące.
    • lubie.garfielda Owszem, teraz jest ciepło 09.06.10, 12:13
      ale jak zauważyłyście trudno pisać na forum gdy gorączka męczy wink Temat jest
      odgrzewany sprzed trzech tygodni...
      Na antybiotyku jeszcze gorączkująca wieczorami byłam. W południe (ten moment
      dnia gdy byłam w lepszym stanie) odwiedziła mnie siostra, wysłała mnie pod
      prysznic "z głową" co ja skwitowałam, że owszem wykąpię się z głową tzn. włosów
      moczyć nie będę (sierść mam jeszcze gęstą i nawet suszarką ciężko to dosuszyć).
      Wczoraj siedziałam z ręcznikiem na głowie (nie było to pierwsze mycie ale
      wcześniej nie miałam czasu pisać) no to się wywnętrzyłam.
    • kammik Re: Choroba a włosy 09.06.10, 12:33
      Tia, stara polska tradycja, gorliwie pielęgnowana przez pasażerów komunikacji
      miejskiej - mycie szkodzi zdrowiu.
      • lubie.garfielda Re: Choroba a włosy 09.06.10, 12:42
        jak mam gorączkę to się zakopuję w łóżku. A prysznic uważam za jedno z
        najniezbędniejszych urządzeń w domu(skrajnym dramatem jest dla mnie awaria tego
        urządzenia, natomiast włosy odmaczam co 4-5 dni (z racji tego, że wolno schną)
        kiedy nawet nie zaczynają być tłuste.
        • verdana Re: Choroba a włosy 09.06.10, 15:36
          ja myje włosy co 2-3 dni(za mycie codzinne dermatolog o mało mnie
          nie zabił i powiedział, że mam tak robic dalej, o ile lubię być
          łysa...).
          Ale gdy zaczyna mi się katar, przeziębienie itd - pierwszą rzeczą,
          jaką robię jest umycie glowy. Nie wiem dlaczego, ale czuje się
          natychmiast obrzydliwie brudna i po prostu MUSZĘ te wlosy umyć. Ale
          nigdy włosów nie suszę, kładę się spać z mokrymi, nawet zimmą i
          jeszcze jakoś nigdy mi to nie zaszkodziło. Dzieciom tez nie.
    • cherry.coke Re: Choroba a włosy 09.06.10, 18:24
      Przy lekkim przeziebieniu myje i mam w zadku wychlodzenie (susze zreszta
      suszarka). Przy chorobie typu polamanie grypa z lezeniem w lozku najczesciej
      nie, bo nie mam sily wylazic z lozka. Na szczescie zdarza sie to baaaardzo
      rzadko, zeby cos mnie polozylo.
    • suazi1 Wolę śmierdzieć, ale szybko wyzdrowieć 09.06.10, 21:49
      Wiem, wiem, jestem trolem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka