Dodaj do ulubionych

Szczyt skąpstwa!!!

13.06.10, 19:10

Było już jak żyć ze skąpym człowiekiem ,
to teraz przykłady skąpstwa , oszczędzania .

Mój teść do tej pory używa pędzla i żyletek do golenia bo taniejsmile

Klimatyzacji nie używa ( za dużo spala)big_grin

resztę muszę sobie przypomnieć smile

A wy znacie podobne przykłady???
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 19:13
      To dla mnie nie jest szczyt skąpstwa, tylko oszczędność. Żyletki i
      pedzel nie są znowu tak trudne w użyciu, a klimatyzacja jest
      luksusem, przyjemnym, ale niekoniecznym.
      • gacusia1 verdana :-) 14.06.10, 00:40
        W moim klimacie klimatyzacja jest naprawde konieczna i jest zwykla
        rzecza a nie luksusem smile oszczedza sie za to na czym
        innym,np.uzywajac kupony rabatowye tongue_out
        • bi_scotti Re: verdana :-) 14.06.10, 01:25
          gacusia1 napisała:

          > W moim klimacie klimatyzacja jest naprawde konieczna i jest zwykla
          > rzecza a nie luksusem smile

          Przesadzasz. W NASZYM klimacie wcale nie jest KONIECZNA, bywa
          wygodna ale tez jest cholernie nieekonomiczna i w gruncie rzeczy
          totalnie niezdrowa. Nalezy jej uzywac z przemyslanym umiarem.
          Powoli, BARDZO POWOLI i nasz kontynent zaczyna to sobie uswiadamiec,
          nowe pokolenie uczy sie skutkow spedzania po kilka-kilkanascie
          godzin w pomieszczeniach zasyfianych A/C. A starzy Wlosi czy
          Portugalczycy (w wiekszosci zamozni na tyle, ze by nas tu wszystkich
          mogli kupic za gotowke wink ) wciaz sypiaja w gorace noce albo w
          basement, albo na backyard, szczegolnie w tym roku maja szczescie,
          bo nie ma komarow smile Warto sie uczyc!
          A/C to przykra koniecznosc gdy juz naprawde nie da sie inaczej, ale
          poniewaz przez lata zylismy w totalnym obledzie wlaczania tego
          ustrojstwa bez zadnych ograniczen, zajmie troche czasu zeby sie
          ludzie nauczyli. Jak ze wszystkim - z torebkami za 5 centow, blue
          and gray bins, benzyna itd. Swoja droga, benzyna wciaz jest za
          tania - tak naprawde zmarzejemy spolecznie (moze...) gdy zacznie
          kosztowac $2.00 za litr albo cos kolo tego. Ja mam nadzieje, ze
          dozyje takich czasow, ale przy idiotyzmach z wydobyciem, kto wie...
          kto wie...
      • miliwati Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 10:53
        verdana napisała:

        > To dla mnie nie jest szczyt skąpstwa, tylko oszczędność. Żyletki i
        > pedzel nie są znowu tak trudne w użyciu, a klimatyzacja jest
        > luksusem, przyjemnym, ale niekoniecznym.

        Klimatyzacja w samochodzie? Nie, to nie jest luksus. To jest element
        zwiększajacy bezpieczeństwo.
    • mateoeasy Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 19:16
      przypomnial mi sie sasiadka mojej mamy...uzywala wkladek higienicznych z obydwu
      stron- bo taniej.to jest dla mnie definitywny szczyt skapstwa!!!
      • niezwykladziewczyna Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:00
        Przecież z drugiej strony jest klej. Żartujesz?
        • kropkacom Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:30
          > Żartujesz?

          Raczej trolluje.
          • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:38

            Pampersy widziałam na własne oczy ( ale to typowo z biedy sad )

            co do wkładek to chyba bzdury , wkładka to nie podpaska nie jest nie
            zbędna

            fakt trollujesz!!!
          • mateoeasy Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:45
            nie to prawda..ona nie zrywala paskow z klejem.wiem trudno uwierzyc,ja tez nie
            moglam..
            • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:56
              Padłambig_grin

              opisz dokładnie dlaczego to robiła może lubiła przyklejać sie wargami
              do kleju rózne sa zboczeniasmile
        • gazeta_mi_placi Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:31
          Klej można zeskrobać.
          • kropkacom Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:33
            Próbowałeś, co? big_grin
    • imasumak Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 19:28
      Suszenia pampersa w celu ponownego użycia suspicious
      • imasumak Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 19:29
        Generalnie szczytem skąpstwa jest dla mnie oszczędzanie kosztem zdrowia i wygody.
        • landora Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:21
          Moi (wcale niebiedni) sąsiedzi zwykli się byli kapać jedno po drugim -
          najmłodsza córka, starsza, potem mama i tata. Wszyscy w tej samej wodzie. blee!
          • lipsmacker Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 21:37
            <Moi (wcale niebiedni) sąsiedzi zwykli się byli kapać jedno po
            drugim -
            najmłodsza córka, starsza, potem mama i tata. Wszyscy w tej samej
            wodzie. blee! >

            Dla mnie akurat to nie jest skapstwo tylko oszczednosc wody, ale ja
            sie wychowalam w Australii gdzie od lat jest jej za malo i sa
            rozmaite rzadowe kampanie oszczedzania wody - jedna reklama w
            telewizji pokazuje babcie i dziadka kapiacych sie razem aby
            oszczedzic wode. Mimo ze teraz mieszkam w Polsce to zostalo mi
            postrzeganie wody jako czegos cennego. Wszyscy bierzemy krotkie
            prysznice a jesli dzieci maja ochote na kapiel w wannie to robia to
            wlasnie jedno po drugim aby nie lac wody 2 razy. Nie do pomyslenia
            jest dla mnie tez mycie zebow przy odkreconym kranie, najpierw
            szoruje paszcze, potem odkrecam tylko do plukania.
            • lykaena Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 21:51
              Co do mycia zębów zgoda, sama tak robię + mycie, zapieranie czegokolwiek- choć
              wodę mam za darmo akurat.
              Ale kąpiel dzieci jednego po drugim ?? Fuuj i niehigieniczne, no chyba,że
              wcześniej po prysznicu,a kąpiel dla przyjemności- blizsze mi kulturowo wink
            • landora Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 01:29
              Uwierz, w tym wypadku to było skąpstwo.
              Wolę błyskawiczny prysznic, niż wodę po kimś, fuj.
    • figrut Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 19:31
      > Mój teść do tej pory używa pędzla i żyletek do golenia bo taniejsmile
      >
      > Klimatyzacji nie używa ( za dużo spala)big_grin
      To nie jest dla mnie skąpstwo, a jedynie oszczędność. Klimatyzacja to
      na chwilę obecną luksus w naszym kraju.
      Dla mnie szczytem skąpstwa było zlewanie resztek skiśniałego mleka na
      którym po kilku dniach tworzyła się pleśń, aby zrobić z tych zebranych
      resztek biały ser.
      • marianna72 Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 19:36
        Dziewczyny ale chyba chodzi o klimatyzacje w samochodzie nie w
        domu .Klimatyzacja w samochodzie to nie taki znowu luksuswink)
    • marghe_72 Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 19:33
      Mój osobisty dziadek jak tylko się da "jeździ" na luzie.. oszczędza
      benzynę
      big_grin
      • sylki Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 23:03
        akurat jazda na luzie spala paliwo, wiec nie do końca to oszczednosc
        • marghe_72 Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 23:30
          sylki napisała:

          > akurat jazda na luzie spala paliwo, wiec nie do końca to
          oszczednosc

          dziadek wie lepiej big_grin
    • marianna72 Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 19:35
      weronisia_net napisała:

      >
      > Było już jak żyć ze skąpym człowiekiem ,
      > to teraz przykłady skąpstwa , oszczędzania .
      >
      > Mój teść do tej pory używa pędzla i żyletek do golenia bo
      taniejsmile

      Moj Tata tez tego uzywa ma juz swoje lata (72) i pewnych
      przyzwyczajen nie zmienia.
      >
      >
      • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 19:52
        Ale mój teść ma 50 lat , dobrze płatna prace status materialny na
        bardzo dobrym poziomie i stać go na włączenie klimy w samochodzie
        wartym więcej niż nie jedno mieszkanie

        nie chodzi o oszczedzanie bo nie mam ale właśnie na odwrót

        Znowu będzie o moim teściu smile

        Poco prać w pralce jak można ręcznie w wannie przy okazji samemu brać
        kąpielbig_grin
        • nchyb Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:01

          > Znowu będzie o moim teściu smile
          >
          > Poco prać w pralce jak można ręcznie w wannie przy okazji samemu
          brać
          > kąpielbig_grin

          a skąd wiesz, że on pierze przy kąpieli w wannie? Kąpiecie się
          razem?

          Co do pędzla i żyletek, zna takich (młodszych znacznie od twojego
          teścia\), którzy tak właśnie się golą. Pędzel, mydłi i brzytwa.
          Ewentualnie żeyletkowa maszynka. Bo inne to już nie ta gładkość
          skóry, jak twierdzą zainteresowani...

          a co do klimy w aucie, osobiście wolę otworzyć okno, nie lubię
          klimatyzacji w aucie. Po prostu zwyczajnie nie lubię...
          • kfiatuszek80 Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:15
            1)ciotka moja używa nakapanej wody-tak by kapanie nie kreciło
            wodomierzem-do spłukiwania kiblatongue_out
            2)ogórki kiszone-mega zielona pleśń na wierzchu-o zdejmiemy
            pleśn ,te ogórki z wierzchu sie wurzyci a te pod spodem zjemy na
            obiad-babcia m.
            3)hehehe sasiadka-porwane na palcach rajstopy zawijała pod palce i
            wkładała buta by sie nie wywineły
            • lykaena Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:36
              Nakapanej wody używał mój ś.p. dziadek - do kibla właśnie oraz -fuuuuj- do mycia
              szklanek i łyżeczek- mawiał " nie lizane, nie brudne"
              zbierał też opakowania po czym się dało i zapisywał na nich oraz rysował zamiast
              wykosztować się na zeszyt.
              Dodam,że miał kombatancką rentę i wojskową emeryturę - ja mniej zarabiam na m-c
              ......
            • bi_scotti Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:37
              Klimatyzacji zarowno w samochodzie jak i w domu uzywam wylacznie
              wtedy gdy juz naprawde (NAPRAWDE) nie da sie wytrzymac bez, glownie
              ze wzgledu na troske o PLANETE! Pozdrowienia dla rozsadnego tescia!
              Dodam, ze w moich okolicach potrzeba uzywania A/c jest na pewno
              wieksza i czestsza niz gdziekolwiek i kiedykolwiek w Polsce.
              Popieram oszczednosc. Smuci mnie gdy widze ludzi wyrzucajacych
              jedzenie, obkupujacych w kompletnie niepotrzebne gadzety, ktore albo
              obrosna kurzem, albo szybko zostana wyrzucone, kupujacych swoim
              dzieciom tony ubran i zabawek, ktorych czesto nawet nie ma kiedy
              uzywac itd.
              Szczyt skapstwa? Wszystko co laczy sie z niemyciem, niepraniem,
              uzywaniem przeterminowanych lekarstw i inne tego typu glupoty, ktore
              wylacznie swiadcza o glupocie i oblesnosci owych skapcow. Ale tak
              ogolnie to w zyciu spotykam zdecydowanie wiecej osob niersadnie
              rozrzutnych niz naprawde skapych czy chocby sensownie oszczednych.
              • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:42
                Proszę Cie w ostatnim tygodniu były takie upały ,że powinni dawać
                mandaty tym co maja a nie włączają klimy

                Później biedak zasłabł za kierownicą bo chciał zaoszczędzić pare złoty
                i tak wydajac je na fajki
                • bi_scotti Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:47
                  weronisia_net napisała:

                  > Proszę Cie w ostatnim tygodniu były takie upały ,że powinni dawać
                  > mandaty tym co maja a nie włączają klimy

                  Chcesz powiedziec, ze bylo u Was +35C i DUZA wilgotnosc (powyzej
                  60)? Naprawde? Bo to dla mnie minimum zeby rozwazac A/C, szczegolnie
                  w aucie. W domu wlaczam na noc jesli w nocy jest jakies +27C i duza
                  wilgotnosc, bo wtedy faktycznie bez A/C lezysz nago na przescieradle
                  i nic-nie-robiac pocisz sie, wiec trzeba poniszczyc Planete zeby moc
                  rano pojsc do pracy w miare wypoczeta.
                  • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:56

                    35 stopni
                    • bi_scotti Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 21:37
                      weronisia_net napisała:

                      >
                      > 35 stopni

                      +35C bez wysokiej wilgotnosci to naprawde nie jest zaden powod do
                      wlaczania A/C z wyjatkiem np. klasy w high school, gdzie okien nie
                      wolno otwierac a wynikajace z hormonow b.o. moze zabic otoczenie wink
                      Ale i wtedy w sumie lepszy fan niz A/C, bo przynajmniej miesza to
                      brudne powietrze a nie tylko je schladza.
                      • lola211 Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 23:12
                        Wysoka wilgotnosc nie jest niezbedna, by wlaczenie klimy bylo uzasadnione.W
                        ostatnich dniach, przy upałach, bez klimy dojezdzalabym do celu mokra jak mysz.W
                        mieszkaniu tez na troche właczam, zeby sie nie meczyc.Gdyby nie klima w pracy,
                        ludzie zamiast pracowac,skupialiby sie na ratowaniu organizmu przed sennoscia i
                        przegrzaniem- klima bezapelacyjnie pomaga w takich dniach normalnie funkcjonowac.
                  • crises Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 09:32
                    W moim samochodzie po południu termometr pokazywał 37 C. Trzeba mieć
                    narąbane w głowie, żeby dobrowolnie rezygnować z możliwości
                    zmniejszenia tej temperatury o 10 stopni w ciągu paru minut.
              • chicarica Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 22:48
                Jeśli chodzi o klimę w samochodzie, to zużywa dość minimalne ilości paliwa. Poza
                tym jeszcze jedno - był kiedyś odcinek Myth Busters, w którym udowodnili, że
                jazda z otwartym oknem oznacza zużycie większej ilości paliwa, niż jazda z
                włączoną klimą. Chodzi o zwiększony opór jaki stawia samochód z otwartym oknem w
                porównaniu do takiego z zamkniętym. Jak najpoważniej to piszę.
                • lola211 Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 23:14
                  Ale co tu porownywac- jesli jest upal to otworzenie okna nic nie daje- dmucha
                  goracym powietrzem.A w miescie dodatkowo dochodzi smród spalin non
                  stop.Idiotyczne rozwiazanie.
                  • chicarica Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 09:53
                    Działa tzw. czynnik chłodzący wiatru - może dmuchać ciepłym powietrzem, ale jest
                    Ci chłodniej, poza tym przy zamkniętym oknie temperatura w środku samochodu
                    wynosi pewnie z 50 stopni, więc jeśli otworzysz i spadnie do 30, to i tak jest
                    super wink
                    • lola211 Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 12:05
                      Ale to ciagle sa niekomfortowe warunki, bez porównania z jazda w
                      klimatyzowanym aucie.
          • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:34
            nchyb napisała:

            >
            > > Znowu będzie o moim teściu smile
            > >
            > > Poco prać w pralce jak można ręcznie w wannie przy okazji samemu
            > brać
            > > kąpielbig_grin
            >
            > a skąd wiesz, że on pierze przy kąpieli w wannie? Kąpiecie się
            > razem?
            >
            > Co do pędzla i żyletek, zna takich (młodszych znacznie od twojego
            > teścia\), którzy tak właśnie się golą. Pędzel, mydłi i brzytwa.
            > Ewentualnie żeyletkowa maszynka. Bo inne to już nie ta gładkość
            > skóry, jak twierdzą zainteresowani...
            >
            > a co do klimy w aucie, osobiście wolę otworzyć okno, nie lubię
            > klimatyzacji w aucie. Po prostu zwyczajnie nie lubię...


            Tak pieprzyliśmy się w niej jak 2 królikibig_grin
            Zadowolonasmile

            Cały czas zrzędził mojemu mężowi ze po co pierze w pralce jak może w
            trakcie kąpielibig_grin
            • nchyb Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 06:40

              > Tak pieprzyliśmy się w niej jak 2 królikibig_grin
              > Zadowolonasmile

              jeżeli ty jesteś zadowolona to powinno wystarczyć. Co mnie
              obchodziżycie seksualne skąpych zboczeńców?... wink
        • hanna26 Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 10:26
          > Poco prać w pralce jak można ręcznie w wannie przy okazji samemu
          brać
          > kąpielbig_grin


          Mój mąż też pierze ręcznie swoje spodnie, i to właśnie w wodzie,
          która zostaje po kąpieli. Uważa, że żadna pralka nie wypierze tak
          dobrze, jak on ręcznie, i ma rację.
      • thaures Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 07:57
        Właśnie. I nie robi tego ze skąpstwa lecz z przyzwyczajenia.
    • kropkacom Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:27
      Rozróżniłabym skąpstwo od przymusowego oszczędzania. Wierze, że w Polsce
      wiele"zabawnych" zachowań przytoczonych tu to raczej jakaś tam konieczność. Na
      przykład ciotka męża nie spłukuje po siusianiu a jedynie po czymś większym. Znam
      ludzi którzy przy myciu naczyń w zlewie liczą każdą kroplą wody i nie z
      ekologicznego zacięcia. Nie jestem pewna w sumie czy to u nich akurat skąpstwo.

      A klima w lato w samochodzie wymiata big_grin Otwieranie okna to proszenie się o
      zawianie czy inne choróbska. I nikt mi nie udowodni, że jest inaczej tongue_out
      • gemmavera Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:36
        kropkacom napisała:

        > A klima w lato w samochodzie wymiata big_grin Otwieranie okna to proszenie się o
        > zawianie czy inne choróbska. I nikt mi nie udowodni, że jest inaczej tongue_out

        O właśnie, to ja sobie zboczę. wink
        Czy ktoś mi potrafi rzeczowo wyjaśnić, na czym polega mechanizm tzw. "zawiania"?
        Bo ja właśnie w teorię zawiania nie wierzę, wydaje mi się to kompletną bzdurą
        (kojarzy mi się ze swego czasu wałkowanym na eDziecku tematem "Przełamania"
        niemowlęcia big_grin). Bo niby czemu przeciąg ma mi zrobić większa krzywdę niż na
        przykład wiatr? Rodzina próbuje mnie nawracać, że niby zapalenia ucha można
        dostać, jak się jeździ z oknami otwartymi na przestrzał, ale ja swoje wiem, w
        związku z tym do tej pory mnie nie zawiało. tongue_out

        No ale trochę pokory jednak mam i wiem, że są rzeczy, o których się filozofom
        nie śniło.
        Więc uprzejmie proszę o wyjaśnienie, jak działa zawianie.
        smile
        • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:46


          Zawiać może tylko kiedy jesteśmy spoceni

          zapalenie ucha środkowego nie bierze sie od zawiania ale od zapchanego
          nie czyszczonego nosa
          • lelija05 Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 10:34
            Zapominając o czymś takim jak zawianie, załatwiliśmy w piątek w ten sposób naszą
            córkę. Byliśmy z nią na pobraniu krwi, dziecko się strasznie spłakało, krzyk na
            całą przychodnię, spociła się do tego, gdy już było po wszystkim, po prostu
            pobiegliśmy do samochodu i szybko pojechaliśmy do domu. A że w piątek było w
            cieniu 37C, klimy nie mamy, więc jechaliśmy z otwartymi oknami.
            No i na drugi dzień dziecko nam się pochorowało i zawdzięcza to naszej głupocie.
            Dziś już jest lepiej, ale co się biedulka umęczyła, to jej.
            Reasumując, to był efekt "zawiania" spoconego dziecka, szok dla organizmu po
            prostu i przeziębienie gotowe.
        • miaowi Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 10:46
          Co to jest przełamanie niemowlęcia?
          Rany boskie,mnie się kojarzy z łamaniem kołem albo podobnym
          koszmarem...
          • lelija05 Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 11:07
            Ja się też wcześniej z tym nie spotkałam. Masz racje, brzmi okropnie...
      • figrut Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:44
        Otwieranie okna to proszenie się o
        > zawianie czy inne choróbska. I nikt mi nie udowodni, że jest inaczej
        tongue_out
        Od 1993 roku jeżdżę z pootwieranymi oknami w upały i przez te 17 lat
        ani razu nie doświadczyłam z tego powodu tajemniczego zawiania.
        • bi_scotti Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:49
          figrut napisała:

          > Od 1993 roku jeżdżę z pootwieranymi oknami w upały i przez te 17
          lat
          > ani razu nie doświadczyłam z tego powodu tajemniczego zawiania.

          Moze nie jezdzisz w PL - ja zyje w przekonaniu, ze fenomen zawiania
          isnieje w kwadracie Baltyk-Odra-Tatry-Bug, poza ten kwadrat nie
          siega swoimi okrutnymi mackami wink
        • kropkacom Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:51
          Tak na oko, jak siedzisz rozgrzanym w samochodzie i wieje ci w głowę to jest ok?
          To, że komuś tam całe życie nic nie było, mnie nie przekonuje smile
          • figrut Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:53
            > Tak na oko, jak siedzisz rozgrzanym w samochodzie i wieje ci w głowę
            to jest ok
            > ?
            Jak wsiadam do rozgrzanego jak piekarnik samochodu, to otwieram okna po
            przeciwnych stronach, aby w piekarniku nie jechać i te okna cały czas
            podczas jazdy mam otwarte. Mój facet jeździ tak samo, z pootwieranymi
            oknami.
            • kropkacom Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 21:01
              Moi rodzice też tak jeździli bo klimy nie posiadali w aucie. Matka nie raz i nie
              dwa wychodziła z bólem zatok. Kiedy my jeździmy, chcemy aby chłodziła się w
              miarę równomiernie cała kabina bo z tyłu mamy często dzieci. big_grin
            • gemmavera Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 21:51
              figrut napisała:

              > Jak wsiadam do rozgrzanego jak piekarnik samochodu, to otwieram okna po
              > przeciwnych stronach, aby w piekarniku nie jechać i te okna cały czas
              > podczas jazdy mam otwarte. Mój facet jeździ tak samo, z pootwieranymi
              > oknami.

              I ja tak samiusieńko.
              Ale jak jadę np. z teścami, to absolutnie nie wolno mi okna otwierać po obu
              stronach, bo właśnie to zawianie nam grozi.
              I w domu okien na przestrzał otwierać też nie powinnam. ;P

              Ale ciągle nikt mi nie wyjaśnił, czym się różni zwykły silny wiatr od
              tajemniczego zawiania. Dlaczego na wietrze wolno mi stać, ale w przeciągu to już
              nie?

              Czyjeś bolące zatoki mnie niestety nie przekonują, bo nie ma dowodu na to, że
              bez jazdy z otwartymi oknami nie bolałyby i tak.

              W dalszym ciągu więc trwam przy swojej wierze, że zawianie to taka sama prawda
              jak ta, że niemowlę można "przełamać" albo że jabłka nie wolno popijać wodą, bo
              brzuch boli. wink
              • lola211 Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 23:37
                Nie wiem czym sie rozni, ale sie rozni.Do dzis pamietam mega bol glowy po
                podrozy autokarem z otwartym szyberdachem, bo padla klima.Gorace powietrze
                walilo prosto na mnie.Przesiadlam sie po godzinie, bo czulam ze rozsadzi mi
                glowe.Zaden wiatr nigdy na mnie tak nie podzialal.
              • miliwati Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 11:13
                gemmavera napisała:

                > figrut napisała:
                >
                > > Jak wsiadam do rozgrzanego jak piekarnik samochodu, to otwieram
                okna po
                > > przeciwnych stronach, aby w piekarniku nie jechać i te okna cały
                czas
                > > podczas jazdy mam otwarte. Mój facet jeździ tak samo, z
                pootwieranymi
                > > oknami.
                >
                > I ja tak samiusieńko.
                > Ale jak jadę np. z teścami, to absolutnie nie wolno mi okna
                otwierać po obu
                > stronach, bo właśnie to zawianie nam grozi.
                > I w domu okien na przestrzał otwierać też nie powinnam. ;P
                >
                > Ale ciągle nikt mi nie wyjaśnił, czym się różni zwykły silny wiatr
                od
                > tajemniczego zawiania. Dlaczego na wietrze wolno mi stać, ale w
                przeciągu to ju
                > ż
                > nie?

                Wiatr nie wieje jednostajnie w to samo miejsce ciała. Zresztą jak
                jest mocny wiatr, to ludzie się przed nim raczej chowają. natomiast
                jak siedzisz w samochodzie to się nie masz gdzie uchylić i powietrze
                dmucha cały czas w ten sam punkt. I to może być różnica.

                > Czyjeś bolące zatoki mnie niestety nie przekonują, bo nie ma
                dowodu na to, że
                > bez jazdy z otwartymi oknami nie bolałyby i tak.
                >
                > W dalszym ciągu więc trwam przy swojej wierze, że zawianie to taka
                sama prawda
                > jak ta, że niemowlę można "przełamać" albo że jabłka nie wolno
                popijać wodą, bo
                > brzuch boli. wink

            • mniemanologia Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 11:50
              My też jeździmy z otwartymi oknami.
              W Polsce (ale też kiedyś 2 tyg - Chorwacja, 2 tyg - Włochy, 2 tyg -
              Grecja, wszystko w sezonach wakacyjnych).
              I z dziecmi też - obecnie z trzylatkiem i dwumiesięczniakiem.
              Bilans - żadnych zawiań, żadnych zapaleń uszu.
              Jedyny minus - to to że rozwiewa mi włosy smile
          • lipsmacker Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 21:45
            <Tak na oko, jak siedzisz rozgrzanym w samochodzie i wieje ci w
            głowę to jest ok? >

            Jak dla mnie super. Uwierz mi ze w krajach gdzie dzieci hartuje sie
            od niemowlaka, nie suszy glowek, puszcza boso, daje zimne napoje,
            nikt nie zostaje 'zawiany'.

            Dla mnie szczytem bylo piatkowe popoludnie gdy mimo upalu po basenie
            ponad polowa rodzicow pracowicie suszyla wlosy suszarkami swoim
            pociechom. Ciekawi mnie czy to samo robia na plazy, i jak?
    • kj-78 Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:33
      Moj tata (lat 60) uzywa tej samej kurtki od 20 lat, uzywa wylacznie
      ciemnych flanelowych koszul, bo tez je moze nosic przez 20 lat i nie
      zszarzeja (a poza tym nie widac, ze brudne). Boiler na wode i
      ogrzewanie wlaczal tylko w nocy, kiedy byla tansza taryfa na prad
      (nastawial sobie budzik na 6 rano, zeby wylaczyc!). Jak idzie (raz
      na 5 lat) kupic sobie cos do ubrania, to wraca np z 4 parami dzinsow
      za 20 zl mowiac, ze bedzie mial juz do smierci. Biedny zdecydowanie
      nie jest!
      • bi_scotti Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 20:42
        kj-78 napisała:

        > Moj tata (lat 60) uzywa tej samej kurtki od 20 lat, uzywa
        wylacznie
        > ciemnych flanelowych koszul, bo tez je moze nosic przez 20 lat i
        nie
        > zszarzeja (a poza tym nie widac, ze brudne). Boiler na wode i
        > ogrzewanie wlaczal tylko w nocy, kiedy byla tansza taryfa na prad
        > (nastawial sobie budzik na 6 rano, zeby wylaczyc!). Jak idzie (raz
        > na 5 lat) kupic sobie cos do ubrania, to wraca np z 4 parami
        dzinsow
        > za 20 zl mowiac, ze bedzie mial juz do smierci. Biedny
        zdecydowanie
        > nie jest!

        Pomijajc kwestie prania, bo tu akurat uwazam, ze oszczedzac nie
        wolno, wszystkie inne dzialania Twojego taty sa jak najbardziej
        rozsadne i warte popierania. A juz np. uzywanie urzadzen
        pobierajacych wode poza szczytem jest BARDZO propagowane w moim
        kraju ze wzgledu na rosnaca troske o ochrone srodowiska. Tacie mozna
        pogratulowac, ze trafia na tak dobrych producentow, ktorych ubrania
        moga sluzyc i po 20 lat. Tez mam takie smile
        • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 21:00


          kiedy jest godzina szczytu na wodę????

          • bi_scotti Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 21:38
            weronisia_net napisała:

            >
            >
            > kiedy jest godzina szczytu na wodę????
            >

            Po poludniu (oficjalnie miedzy 3:00 p.m. i 9:00 p.m.), gdy znakomita
            wiekszosc ludzi wraca z pracy, gotuje, myje dzieci i siebie, pierze,
            podlewa ogrodki itd. W PL inaczej?
            • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 21:56
              ale co to ma do oszczednosci na wode?

              ok rozumiem prąd kiedy mamy teryfy
              ale woda

              gdzie logika i tak zuzyje ta wode czy o 9 czy o 21

              więc o co chodzi???
              • bi_scotti Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 22:09
                weronisia_net napisała:
                >
                > gdzie logika i tak zuzyje ta wode czy o 9 czy o 21
                >
                > więc o co chodzi???

                A te wode to czerpiesz samodzielnie wiadrami ze strumienia? Bo w
                takich okolicznosciach to faktycznie nie ma znaczenia czy o swicie
                czy o polnocy, natomiast jesli korzystasz z urzadzen Ci te wode
                filtrujacych i podajacych (z wszystkim, co sie istnieniem,
                funkcjonowaniem i konserwowaniem takich urzadzen laczy), to juz sama
                powinnas wiedziec dlaczego wazne jest kiedy i ile osob w np.
                kilkumilionowej aglomeracji.
          • lykaena Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 21:59
            z obserwacji sądząc- w sobotę w godzinach 20-22.
            Wtedy ciśnienie tak dramatycznie w mym blokiszczu spada,że nie naciuram sobie
            niemal na szzzoteczkę.
        • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 21:01


          ok nie doczytałam chodzi o urządzenie pobierąjace prąd

          a tak propo to ile takie urządzenie pobiera mocy?

          • mewa000 Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 22:14
            Pewna kobieta, nie biedna-wręcz przeciwnie

            1. Zbieranie deszczówki i mycie nią podłóg w domu
            2. Po co myć łyżeczkę czy nóż jak można wytrzeć w ścierkę i jest czyste, a
            szklankę po herbacie czy kawie wystarczy opłukać w zimnej wodzie
            3. Kąpiel raz w tygodniu, bo przecież ona ze świniami nie śpi
            4. Automat stoi w łazience a ona pieprze we Frani bo pralki szkoda (w końcu po
            13 latach wylądował na złomie bo go szlag trafił od stania). Tak samo jest z
            radiem, odkurzaczem, żelazkiem itp-nowe leży schowane a używa starych dziadów
            5. Kupowanie produktów spożywczych z kończącą się datą ważności lub kilka dni
            już przeterminowanych bo co to kilka dni a tańsze

            Mogłabym jeszcze duuużo na ten temat pisać ale na prawdę za dużo tego tongue_out
    • miaowi Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 22:06
      Mój ex był takim kutwiszonem, że jak zaproponował, że mi kupi krótkie
      spodenki przed wyjazdem w góry, to mnie zabrał na plac targowy, a tam
      wykłócał się z babiną, żeby sprzedała je za 5 złotych, a nie za 7.50,
      "bo przecież i tak ona się w nie nie zmieści, nie widzi pani?" A
      spodenki mialy rozmiar jak na słonia. Powiedziałam o tym na glos,
      przy sprzedawczyni, po czym mój "luby" opierniczył mnie słowami:
      "po coś się wychylała, przecież by nam puściła za piątkę"

      Z innych przykładów tegoż samego pana: noszenie cukru w worku, "bo w
      schronisku nam policzą", samodzielna zmiana opon (schodziło pół
      dnia), bo w serwisie przecież za darmo nie zrobią, oraz wiele innych.
      • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 22:13

        Mój mąż też raz sam wymieniał stracił pół dnia i hektolitry wody zeby
        sie umyć big_grin

        • miaowi Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 22:20
          Ten mój ex to był z tych, co pojadą na drugi koniec miasta, bo tam jest
          tańszy cukier.
          Albo jak gdzieś jechaliśmy razem, to mi liczył za paliwo i kazał
          oddawać co do grosza. Np 12,83.
          • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 22:27
            dobrze ,że ci liczył tylko za paliwo nie do dajac eksploatacjibig_grin
            • miaowi Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 22:34
              Nie, ale mi wypomniał, że przez moją koleżankę poszło mu łożysko, "bo
              ona jest gruba".
    • karra-mia Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 22:10
      a co złego widzisz w pędzlu i żyletkach??? Mój teść też jeszcze tego używa. Takie pokolenie, to ich sprzęt. Poza tym on uważa, ze jednorazówki to g.ówno, a elektryczną to on się nie potrafi porządnie ogolićsmile
      Dla mnie to nie szczyt skąpstwa, tylko przyzwyczajenie i okropna jestes, że się z tego wyśmiewasz.

      A to że nie używa klimatyzacji to akurat raczej oszczędność.
      Nie znam żadnych "podobnych" przykładów.
      • weronisia_net Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 22:15

        No właśnie nie przyzwyczajenie tylko według niego oszczedność
        twierdzi że dzieki temu ,ze kupuje te zyletki i najtańszy krem do
        golenia to ma taki a nie inny standard zycia po za tym wypala 2 paczki
        dziennie fajek big_grin

        • des4 Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 22:43

          jak to wpłynęło na twoją życiową porażkę?
        • karra-mia Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 23:18
          no ale jakoś szczególnie cię razi to, że goli się w ten a nie inny sposób?
          Może to jest jakiś pomysł, żeby móc się oddawać jednej przyjemności (palenie fajek), oszczędza na czym innym.
    • lola211 Re: Szczyt skąpstwa!!! 13.06.10, 23:42
      Odłaczanie sie od towarzystwa siedzacego w knajpie, by moc pojsc zjesc posilek
      tam gdzie bedzie taniej.
    • zebra12 :) 14.06.10, 05:50
      Szczyt skąpstwa to mój mąż...
      Wchodzę kiedyś do łazienki (kilka dni po ślubie), a tam na sznurku
      dyndają radośnie... wyprane prezerwatywy!
      • pudelek09 Re: :) 14.06.10, 09:49
        DOBRE! Ciesz sie ze nie wpadl ktos niezapowiedziany i nie chcial
        skorzystac z lazienki przed Toba!
        A tak z ciekawosci-nadal tak robi?niech doszoruje pumeksem...to sie
        zdziwi po 9 miesiacach
      • gryzelda71 Re: :) 14.06.10, 10:19
        Wiesz Zebra,a ja w to nie wierzę,bo nawet gdyby to była prawda to obciach,a nie
        powód do pisania o tym na forum.
        • miaowi Re: :) 14.06.10, 10:47
          Ja w to wierzę. Znałam inteligentów, których byłoby stać na takie coś.
        • zebra12 Gryzelda, czytałaś cały wątek? 14.06.10, 13:45
          Czymże są wyprane gumy w stosunku do ubieranych obustronnie wkładek,
          czy wietrzonych, suszonych pampersów smile
          No jest to obciach, ale przecież o tym piszemy w tym wątku, nie?
          Oczywiście gumki nie zostały użyte, ale mój mąż miał taki zamiar smile
    • spacey1 Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 11:33
      Nie wiem, czy można to nazwać szczytem skąpstwa, ale wy mi powiedzcie.
      Moja b.dobrze sytuowana koleżanka robiła remanenty w szafie i nigdy nie oddawała
      swoich ubrań, tylko je sprzedawała. W sumie ok, ale sprzedawała także
      podkoszulki po swoim synku po 5 zł sztuka, owszem, wyprane, ale dziurawe i z
      lecącymi oczkami. Raz kiedys kupiłam, nie zauważyłam, dopiero w domu.
    • mrowkojad2 Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 12:04
      Moja osobista matka jest tak oszczędna, że jak byłam u niej z niemowlakiem, a
      jej wnuczką, to po kąpieli owego niemowlaka zlewała wodę z wanienki do miski,
      moczyła w niej stopy, a następnie myła tą wodą podłogę. Robiła tak codziennie
      przez ponad tydzień, a woda z dodatkiem balneum była tłusta, więc na parkiecie
      robiły się takie tłuste zacieki, ale nic to. W domu było 15 stopni, w łazience
      para z ust leciała, ale ogrzewania nie włączyła, bo koszta. Leżała opatulona w 2
      polarowe koce, w swetrze, ale w kominku nie napaliła sobie, bo szkoda drewna
      marnować. Masakra.
    • kot_burry Re: Szczyt skąpstwa!!! 14.06.10, 14:47
      Dla mnie jest to zachowamnie znajomej: wydzwanianie do mnie w
      godzinach pracy (moich i tej osoby) i pogaduszki, choć wielokrotnie
      mówiłam, ze na pogaduchy to mam czas w domu wieczorem. Ale nie, musi
      byc z pracy, bo za telefon nie płaci.
      I jeszcze z tym związane: obdzwanianie wieczorami całej rodziny po
      zakupieniu abonamentu typu "darmowe wieczory". Bo trzeba
      wydzwonićsmile. Jak ktos długo albo wcale nie dzwonił, a potem co
      tydzien kilkadziesiat min rozmowy, to wiem, ze ma nowy abonament. Na
      szczęscie po kilku tygodniach zwykle tym osobom przechodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka