Dodaj do ulubionych

Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju?

17.06.10, 08:15
Wiem już któryś tam wątek ale dzisiaj doceniam emamę i tak mnie
nachodzi nie odparta potrzeba wink może któryś zaskoczy…

Dobra już , do rzeczy: Z badań wynika, że postrzegamy fora
internetowe jako rozrywkę nobilitującą a TV – zabawę dla ogłupiałych
mas .

I tak się zastanawiam co lepszego jest w siedzeniu po 4 h przed
monitorem i gadaniu z internetowymi bytami niż oglądaniu przez 4h
TV- czego przecież większość emam nie robi, a fe wink. Ja na
przykład ostatnio dowiedziałam się, że istnieje takie
słowo : „krugować”, no serio pierwszy raz słyszę a „knig mnogo ja
połknęła” ale w sumie w TV – to też pewnie bym usłyszała jak bym
oglądała…

No więc co? Proszę:
Obserwuj wątek
    • invalid.cursor Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 17.06.10, 08:18
      Interakcja. Trudno dyskutować z telewizorem wink
      • mikas73 Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 17.06.10, 08:22
        No mogłas poczekać z tą odpowiedzią w dziesiątkę, rozwaliłaś cały
        mój misterny wątek big_grin
        • invalid.cursor Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 17.06.10, 08:27
          I właśnie dlatego nieczęsto się odzywa-zawsze bezmyślnie puentuje.
          Nie martw się, zaraz ktoś się dopisze. Nawet jatka jest możliwa smile
          Swoją drogą tv kontra forum to zbyt łatwe tongue_out
        • kocianna Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 17.06.10, 08:33
          Fora jak fora, magiel jak każdy inny.
          Ale moja mama potrafi się ROZWIJAĆ ŻYCIOWO na czacie!
          Bo ona po każdej rozmowie leci do biblioteki czytać książki, o których będzie
          dyskutować następnego dnia, i do encyklopedii papierowej (wikipedia to ZUO), i
          języków się uczy, żeby zaszpanować, i kupuje sobie 10 płyt z Sonatą Księżycową,
          żeby porównywać wykonania, i każe sobie kupić Dianę Krall na gwiazdkę, bo jej
          ktoś wirtualny dał linka na youtube.
          Fakt, że jej czaty raczej e-mamy nie przypominają.
          • mikas73 Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 17.06.10, 08:42
            U mojego starszego też większe zainteresowanie ortografią zauważam
            od kiedy administratorem na jakimś forum został... żadne dyktando
            nie było go w stanie do tego zmusić...
    • echtom Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 17.06.10, 11:05
      Nie postrzegam forum jako "rozrywki nobilitującej". Dla mnie to
      naturalna kontynuacja młodzieńczej aktywności w Pen Pal Clubach - o
      tyle lepsza, że znacznie krócej czekam na odpowiedź wink
      • kontopremiumizelkazaglowe Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 17.06.10, 11:11
        dobrze jest korzystac z doswiadczenia i wiedzy ludzi, ktorych prawdopowdobnie nigdy bysmy nie poznali. no i posmiac sie mozna
    • lelija05 Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 17.06.10, 11:13
      Jako, że moje dziecię nadal uparcie nie chce ze mną rozmawiać, chłop w pracy,
      koleżanki również zajęły się wyłącznie swoimi sprawami, za swoją robotę ciężko
      mi się ostatnio zabrać - a muszę, bo czas goni, tak więc siedzę i wywnętrzam się
      na forum...
      Ciężko tak nie mieć do kogo się odezwać, zawsze ta jakaś alternatywa smile
    • kitka05 do mikas73 17.06.10, 11:19
      Ja akurat z tych co ani przed telewizorem ani na forum dużo nie siedzą, raczej nos w książkach mam. I chyba z tego wynikają moje zaległości językowe. Byłabym wdzięczna gdybyś mnie oświeciła i podała znaczenie słowa "KRUGOWAĆ", bo "krygować" to znam od dawna, ale "KRUGOWAĆ" to nie słyszałam. Chyba muszę rzucić w kąt książki i na poważnie zająć się lekturą forum.
      • mikas73 Re: do mikas73 17.06.10, 11:36
        Toć napisałam, że pierwszy raz to słowo usłyszałam i taka masa ze
        mnie, że jeszcze źle zapamiętałam, no już bezmiar głupoty
        zupełny....jak dzielnie zauważyłaś...

        Masz rację; "krygować" - może zapamiętam wreszcie.... a co znaczy to
        wiesz przecież doskonale.... tak się tylko krygujesz wszak?
        Nieprawdaż?

        Chyba muszę rzucić w kąt
        > książki i na poważnie zająć się lekturą forum.

        Czytaj dalej, może nauczysz się jak wpleść odrobinę sympatii w post
        uwypuklający komuś faux-pax.... zresztą nie musisz...
        • kitka05 Re: do mikas73 17.06.10, 12:18
          Obrazić Cię nie zamierzałam, lecz myślałam że piszesz poważnie o "KRUGOWAĆ" i z czystej ciekawości Cię o to słowo zapytałam. Myślałam że to jakieś zapożyczenie z obcego języka, może troszkę spolszczone, ot co. "Krygować" jest dla mnie słowem znanym od dawna i jakoś nie przyszło mi do głowy że można go nie znać, stąd moje pytanie.

          Może wystarczy czytać forum z przymrużeniem oka, a nie zastanawiać się czy wypowiedź była sympatyczna czy też nie, a tym bardziej nie brać wszystkiego do siebie. Wtedy życie będzie piękniejsze, zwłaszcza w takim dniu jak dziś, gdzie słońce za oknem pięknie świeci (przynajmniej u mnie).
          • mikas73 Re: do mikas73 17.06.10, 12:48
            Ja jak nie widzę emotikony to mam kłopoty ze zrozumieniem
            przymrużonego oka.... ale "krygować" wbiło mi się teraz raz na
            zawsze, mam nadzieję: krygować, krygować, krygować..... wink
    • andaba Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 17.06.10, 11:27
      Po pierwsze mozna sobie ostrzyć język i wyrabiać złośliwe odzywki.
      Po drugie można podszkolić ortografię.
      Po trzecie ogólnie można podszkolić pisanie - przeciętna gospodyni
      domowa, jaką jestem, nie ma zbyt wielu możliwości, żeby się wykazać
      pisaniną, jedyne co piszę, to listy zakupów.
      Po czwarte mozna się czegoś dowiedzieć, często już zajrzałam na
      podlinkowany artykuł, który mnie zainteresował, nie trafiłabym na
      wiele ciekawych rzeczy gdyby nie fora, przerzucając portale
      informacyjne nie zawsze się trafi.

      Poza tym na forum rzadko bywa nudno, a telewizja mnie akurat nudzi.
      Wyjątkiem są fragmenty programów informacyjnych i może kilka seriali.
      • echtom Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 17.06.10, 11:54
        > Po trzecie ogólnie można podszkolić pisanie

        O to to. Jako przyszła pisarka mogę tu podszkolić warsztat wink
      • kawka74 Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 09:11
        > Po drugie można podszkolić ortografię.

        Na forum?
        Nie sądzę.
        Ten, kto pisze poprawnie, po prostu pisze poprawnie.
        Ten, kto robi błędy, twierdzi, że ma 'dyslekCję', że ortografia jest zbędnym
        obciążeniem, albo że ci, którzy zwracają na pisownię uwagę, to zakompleksione
        opętane ortograficzną obsesją potwory.
    • szyszunia11 Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 00:36
      ja bardzo lubię wirtualne dyskusje. Lubię zastanawiac się jak ubrać w słowa
      swoje mysli, w ogóle lubie pisać. TV jest fajne, ale zaspokaja mi inne potrzebywink
    • girasole01 Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 07:35
      Nie lubie uogolnien typu "ogladanie TV jest be". To rownie bez sensu
      co powiedziec "siedzienie przed komputerem jest be" majac na mysli
      np. granie w gry komputerowe. TV to nie tylko seriale, programy
      rozrywkowe i bajki dla dzieci, to tez programy informacyjne,
      popularno-naukowe, dobre filmy.
      Natomiast jesli chodzi o fora internetowe to siedzenie na nich
      uwazam wlasnie za rozrywke nie-nobilitujaca a moze nawet de-
      nobilitujaca (tak, wiem, nie ma takiego slowa wink). Ktos wspomnial o
      interakcji - ale jaki tu jest poziom tych interakcji? Na porzadku
      dziennym jest wyzywanie sie, zlosliwe uwagi, akceptowanie jedynie
      pogladow zblizonych do naszych, brak szacunku do rozmowcy. Poczucie
      pewnej anonimowowsci sprawia, ze na forum nie rozmawiamy tak jak w
      realu, nie zwracamy tak duzej uwagi na to, co mowimy, na forme
      wypowiedzi (oczywiscie jednych dotyczy to bardziej, innych mniej).
      To, co mogloby byc duzym plusem forow internetowych to mozliwosc
      uswiadomienia sobie, ze ludzie maja rozne poglady, rozne sposoby na
      zycie, licza sie dla nich rozne wartosci. Brzmi to balanie, ale
      niestety w praktyce duzo osob ma z tym problem. Co rowniez widac
      wsrod bywalcow forow internetowych i nie mowie tylko o trollach typu
      wiki - wystarczy rzucic jakis kontrowersyjny temat typu kariera vs.
      siedzenie z dziecmi w domu i juz jeden oboz drugiemu odmawia prawa
      do szczescia i nie moze pojac, ze ten drugi wybral inaczej i jest mu
      z tym dobrze, podajac sto pseudoracjonalnych dowodow na to, ze "my
      jestesmy lepsi niz wy".
      • mdro Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 08:43
        Ale wiesz, fora forom nierówne wink. Są fora specjalistyczne czy
        hobbystyczne, w których udział pozwala się wiele nauczyć bądź nawet
        zaowocować innymi formami aktywności (np. publikacjami czy
        twórczością literacką). A nawet sam fakt znalezienia podobnych sobie
        pasjonatów i wymiany informacji pozwala te zainteresowania pogłębić.
        • girasole01 Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 09:11
          A tak, oczywiscie, to tak jak z telewizja smile Mialam to dodac, ale
          tak sie rozpisalam, ze zapomnialam smile
        • echtom Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 17:06
          > Ale wiesz, fora forom nierówne wink. Są fora specjalistyczne czy
          > hobbystyczne

          No właśnie zastanawia mnie, dlaczego nie odczuwam najmniejszej potrzeby wchodzenia na fora branżowe - doświadczenia zawodowe i hobbystyczne wymieniam wyłącznie w realu. Jedyne forum tematyczne, na którym się udzielam, związane jest z kotami.
      • nastjaa Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 08:55
        girasole01 napisała:

        > TV to nie tylko seriale, programy
        > rozrywkowe i bajki dla dzieci, to tez programy informacyjne,
        > popularno-naukowe, dobre filmy.

        Otóż to smile Tylko ja z tychco mają w domu ołtarzyk telewizyjny wink

        > Natomiast jesli chodzi o fora internetowe to siedzenie na nich
        > uwazam wlasnie za rozrywke nie-nobilitujaca a moze nawet de-
        > nobilitujaca (tak, wiem, nie ma takiego slowa wink).

        Dokładnie smile Czasami jestem załamana jakie błędy ortograficzne i
        stylistyczne potrafię zrobić na forum sad Znam nieliczne fora, które
        czegoś mogą nauczyć smile

        Ktos wspomnial o
        > interakcji - ale jaki tu jest poziom tych interakcji? Na porzadku
        > dziennym jest wyzywanie sie, zlosliwe uwagi, akceptowanie jedynie
        > pogladow zblizonych do naszych, brak szacunku do rozmowcy.

        Pięknie ujmujesz w słowa moje myśli smile Z resztą posta też się
        zgadzam wink
      • aandzia43 Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 16:35
        > Ktos wspomnial o
        > interakcji - ale jaki tu jest poziom tych interakcji? Na porzadku
        > dziennym jest wyzywanie sie, zlosliwe uwagi, akceptowanie jedynie
        > pogladow zblizonych do naszych, brak szacunku do rozmowcy.

        Poziom bywa, zaiste, różny. Aby uniknąć wymienionych przez ciebie objawów,
        wystarczy zazwyczaj omijać pewne niki, a przechodzić od razu do czytania tych
        wybranych.
    • sueellen Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 09:38
      Masz racje. Forum emama oglupia i cofa w rozwoju. Przyklad:

      „knig mnog
      > o ja
      > połknęła”

      Jestem po filologii rosyjskiej a dwa razy musialam przeczytac zeby zalapac ze to
      w ogole po rusku mialo byc i zrozumiec co poeata mial na mysli.
      • girasole01 Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 09:46
        "Jestem po filologii rosyjskiej a dwa razy musialam przeczytac zeby
        zalapac ze to
        w ogole po rusku mialo byc i zrozumiec co poeata mial na mysli. "

        Moze wlasnie dlatego, ze jestes po filologii i czytalas to po
        rosyjsku, ale cos Ci nie pasowalo. Ja rosyjskiego nie znam w ogole
        to i od razu zalapalam wink
      • mikas73 Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 10:42
        „knig mnog
        > > o ja
        > > połknęła”
        No właśnie, sueellen to miał być rodzaj autoironi.
        Czego się uczę na forum?; że nie wszystkie moje głupawki znane
        domownikom i znajomym są dobrze odbierane przez innych/obcych a
        wręcz stają się kiepskim żartem. Bez wielkich pretensji do
        Ciebie...Uczę się też dystanu: w tym wątku jestem cofnięta w
        rozwoju, w wątku o kulturze zostałam sklasyfikowana jako pozer i
        snob, przeprowadziłam demeskatorską analizę swojej głupoty
        (przykład ze słowem:krygować).... hartuje się człowiek po prostu...
        • sueellen Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 11:56
          > No właśnie, sueellen to miał być rodzaj autoironi.

          Dobrze, ale mi chodzi o to ze w ogole nie zrozumialam co tam bylo napisane, nie
          wiedzialam co to za zlepek - czy to fonetycznie po chinsku czy innemu.
          • mikas73 Re: Internetowe fora źródłem życiowego rozwoju? 18.06.10, 12:13
            To po "mikasowemu" było i nie mam żalu, że ktoś nie zrozumiał....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka