Dodaj do ulubionych

przeszlość

12.07.10, 08:27
Opowiedzialam mezowi ze mialam faceta prze związkiem. Przed ślubem,
nie bylismy ze sobą. On po latach mnie meczy ze jemu sie śni ze
poprzedni mnie....
Powiedzialam teraz ze to nie prawda....zeby miec spokój, ze to
wymyślone. Mam dość, bo ciągle mnie męczy, ze jestem oszukanica,
itd. Co radzicie? On nie miał nikogo przede mną i tera zpowiedzial
ze ja to poczuję.
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: przeszlość 12.07.10, 08:30
      Wyslalabym meza do wakacyjnego przedszkola, zeby choc troche
      dorosl. dziecinada totalna.
      • moje.m Re: przeszlość 12.07.10, 08:33
        wiem
        ale on jest taki podejrzewam ze nie moze tego znieśc, zniszczyłam
        sobie związek!!!!!!! co powiedziec mu, nie wiem czy to ma sens dalej

        sadosia75 napisała:

        > Wyslalabym meza do wakacyjnego przedszkola, zeby choc troche
        > dorosl. dziecinada totalna.
        • sadosia75 Re: przeszlość 12.07.10, 08:37
          Jezeli Twoj facet nie moze pojac tego,ze przed nim X lat zylas i
          mialas kontakty z innymi ludzmi to trudno. Chyba naiwnie nie
          wierzyl w to, ze cale zycie siedzialas odizolowana w domu i wyszlas
          ze swojej klatki tylko i wylacznie raz i wtedy wlasnie poznalas
          Pana Idealnego?
          Kazdy z nas ma jakas przeszlosc ona w pewnym sensie nas ksztaltuje.
          Nie ma ludzi bez przeszlosci, sa tylko ludzie o podobnej badz
          roznej. jesli nie dorosl do takiego faktu to juz jest naprawde jego
          problem. ja bym siebie nie obwiniala o rozbicie zwiazku.
          • moje.m Re: przeszlość 12.07.10, 08:38
            sadosia75 napisała:

            > Jezeli Twoj facet nie moze pojac tego,ze przed nim X lat zylas i
            > mialas kontakty z innymi ludzmi to trudno. Chyba naiwnie nie
            > wierzyl w to, ze cale zycie siedzialas odizolowana w domu i
            wyszlas
            > ze swojej klatki tylko i wylacznie raz i wtedy wlasnie poznalas
            > Pana Idealnego?
            > Kazdy z nas ma jakas przeszlosc ona w pewnym sensie nas
            ksztaltuje.
            > Nie ma ludzi bez przeszlosci, sa tylko ludzie o podobnej badz
            > roznej. jesli nie dorosl do takiego faktu to juz jest naprawde
            jego
            > problem. ja bym siebie nie obwiniala o rozbicie zwiazku.



            sadosia, on chce mnei zdradzic bo przez to wszystko sie zwaliło. Nie
            ma seksu, nie ma nic bo on ciągle mi to wypomina.
            • sadosia75 Powtorze za Lila1974 12.07.10, 08:50
              Przykro mi, ale masz meza idiote.
              I to niestety jest w 100% prawda.
              • lidia341 Re: Powtorze za Lila1974 13.07.10, 09:34
                Zgadzam się z sadosia75. Mąż szuka teraz okazji skoku w bok. A to co powiedziałaś to tylko pretekst. Może się nudzi w tym związku...Albo wyślij go do psychiatrysmile
    • lila1974 Re: przeszlość 12.07.10, 08:36
      Przykro mi, ale masz meża idiotę.
      • moje.m Re: przeszlość 12.07.10, 08:37
        lila1974 napisała:

        > Przykro mi, ale masz meża idiotę.
        myslalam ze to ja jestem idiotką, siedze i placze
        • marzeka1 Re: przeszlość 12.07.10, 08:39
          A może w krótkich żołnierskich słowach kazać się odp...? I zwyczajnie
          zapowiedzieć, że NIE BĘDZIESZ na ten temat z nim rozmawiać,bo nie ma, o czym
          opowiadać.
          • moje.m Re: przeszlość 12.07.10, 08:40
            marzeka1 napisała:

            > A może w krótkich żołnierskich słowach kazać się odp...? I
            zwyczajnie
            > zapowiedzieć, że NIE BĘDZIESZ na ten temat z nim rozmawiać,bo nie
            ma, o czym
            > opowiadać.


            wczoraj mnei tak męczył chyba 3 godziny....normalnie mozna
            psychicznie sie wykonczyc
            • moje.m Re: przeszlość 12.07.10, 08:41
              chodzi tez o to ze jestem oszukanicą bo teraz mowie ze nie a kilka
              lat temu ze tak.
          • thegimel Re: przeszlość 12.07.10, 12:25
            A może tak zapytać małżonka, w którym wieku my żyjemy? W XIX? A mąż jak? nigdy
            nikogo nie miał wcześniej? To nie ty niszczysz sobie związek ale chore podejście
            męża, albo sobie sami z tym poradzicie, albo idziecie do psychologa, a jeśli mąż
            zamierza ci to do grobowej deski wypominać i planuje cię zdradzić żeby się
            zemścić, to hmmm. Ja bym spakowała doopę w troki i szukała kogoś z innym
            podejściem. No chyba, że mu przedtem przysięgałaś, że był pierwszy i jedyny.
        • narsen Achtung! Troll detected! n/t 12.07.10, 15:51

    • braktalentu Re: przeszlość 12.07.10, 08:38
      Przypomnij mężowi słowa przysięgi małżeńskiej. Uświadom Mu, że konsekwencje
      zdrady w małżeństwie dotknął Was obojga (Jego również).
      • moje.m Re: przeszlość 12.07.10, 08:39
        braktalentu napisała:

        > Przypomnij mężowi słowa przysięgi małżeńskiej. Uświadom Mu, że
        konsekwencje
        > zdrady w małżeństwie dotknął Was obojga (Jego również).


        wiem ze on jest zazdrosny, ja tez bym na jego miejscu była...no ale
        bez przesady...chce sie przygotowac na wieczór n rozmowę, chce mu
        opwiedziec co myślę
        • evenjo Re: przeszlość 12.07.10, 08:47
          Spróbujcie pójść na terapię. Oboje, bo on sam nie pójdzie. A i razem-czarno to widzę. Twój mąż jest nie tyle niedojrzały, co przejawia zaburzenia psychiczne. Mi to wygląda - wstępnie - na paranoję.
          • moje.m Re: przeszlość 12.07.10, 08:49
            evenjo napisała:

            > Spróbujcie pójść na terapię. Oboje, bo on sam nie pójdzie. A i
            razem-czarno to
            > widzę. Twój mąż jest nie tyle niedojrzały, co przejawia zaburzenia
            psychiczne.
            > Mi to wygląda - wstępnie - na paranoję.


            mi tez to wygląda na choroby spychiczne
        • kali_pso Re: przeszlość 12.07.10, 08:55
          > wiem ze on jest zazdrosny, ja tez bym na jego miejscu była.

          Ale o co?????? O jakąś kobietę sprzed ślubu byłabys zazdrosna?
          Sorry, ale Twój chłop jest paranoikiem, a Ty nie potrafisz się ostro
          postawić, bo przecież w jakimś stopniu to nawet go rozumiesz,
          prawda?winkp On wyczuwa to, że jesteś niepewna swego i dlatego cię
          dręczy.
          • moje.m kalipso 12.07.10, 08:58
            czego jestem nie pewna?
    • moje.m Re: przeszlość 12.07.10, 08:53
      do tego wszytkiego dodaje ze on sie czuje jakby byl zamknęty w
      klatce, bo nie ma kontaktu z kobietami, pracuej z facetami, w domu
      żóna, dziecko, obowiązki. Czuje sie winna wszystkiemu.
      • thegimel Re: przeszlość 12.07.10, 12:28
        Może mu jeszcze za panienki będziesz płacić? Albo wędrujecie do specjalisty i
        coś z małżeństwem robicie, bo ani jego podejście do życia, ani twoje poczucie
        winy normalne nie są, albo chyba trzeba się pakować i uciekać od wampira
        emocjonalnego, dopóki jeszcze się da.
    • na_pustyni Re: przeszlość 12.07.10, 08:59
      przecież to troll
      • moje.m Re: przeszlość 12.07.10, 09:01
        na_pustyni napisała:

        > przecież to troll

        uważsz ze ja czy mąż?
      • sadosia75 Re: przeszlość 12.07.10, 09:03
        Raz na jakis czas mozna i trolla nakarmic smile badz czlowiekiem wink
        • matsuda masz żryj; 12.07.10, 10:01
          do domu wrócimy, w piecu napalimy, nakarmimy psa...
    • moje.m Re: przeszlość 12.07.10, 09:00
      a powiedzcie mi co na to jesli on mowi ze tyle lat tak myslal teraz
      mowie ze to nie prawda, i mowi ze jestem oszukanicą. Ze nie mozna mi
      zaufac. Co powiedziec, brakuje mi słów juz
    • moje.m Re: przeszlość 12.07.10, 09:06
      przestancie to jest dla mnei smutna prawda, jestem poprstu załaman,
      bo teraz mąz sie bedzie odgrywął na mnie, za moją wierność.
      • vefa Re: przeszlość 12.07.10, 09:28
        Mam wrażenie, że za bardzo użalasz się nad sobą w tym momencie. Rozumiem, masz
        problem, ale nic nie robisz żeby go rozwiązać tylko rozwodzisz się nad tym jak
        to mąż Cię dręczy.
        Twój mąż jest niedojrzały - proste.
        A dręczenie to przemoc psychiczna!

        Bądź na tyle silna, że wrzaśnij na niego, że masz juz dosyc tego i nie bedziesz
        juz tego więcej słuchac, że niech się z tym pogodzi i wydorośleje.
        Tym ciągłym kajaniem się przed nim 'pogłębiasz' swoją 'winę', potwierdzasz ją.
    • lejla81 Re: przeszlość 12.07.10, 09:39
      Bez sensu, nie wiem, co Ci poradzic. Trzeba jednak patrzec za kogo
      się wychodzi za mąż sad To nie żaden przytyk, sama setki razy źle
      wybierałam sobie mężczyzn.
      A nie jest trochę tak, że on jest znudzony rutyną rodzinnego życia i
      szuka pretekstu? Spróbuj ustawic faceta do pionu, uświadom mu, ile
      może stracic, jeśli dopuści się zdrady. No i niestety - prawda jest
      taka, że najlepiej im nic nie opowiadac.
    • lolinka2 Re: przeszlość 12.07.10, 10:10
      matko z córką, albo i pięcioma córkami....
      ależ chłop ma problemy!!!!!

      a możeby sprawdzić, czy on się n.a. p.e.w.n.o dobrze czuje
      psychicznie?
    • nutka07 Re: przeszlość 12.07.10, 10:38
      Pan myslal, ze jest jedynym tak jak Ty jestes dla niego pierwsza i jedyna? No
      klamczuchem jestes, bo go oklamalas jakby nie patrzec, tylko nie rozumiem dlaczego.

      Poza tym co mu sie dziwic, ze ma ochote na seks z inna, jezeli do tej pory mial
      tylko jedna partnerke seksualna.
      • iuscogens Re: przeszlość 12.07.10, 10:52
        Nie rozumiem, on się teraz dowiedział o tym?? Wcześniej nie wiedział o twojej
        przeszłości?? a on ngdy nikogo nie miał?? Jak na mój gust to po prostu chce Cię
        zdradzić i jeszcze przyzwolenia szuka.
        Moją koleżankę chłopak kiedyś zostawił bo dowiedział się ze nie jest dziewicą.
        najlepsze jest to, ze wcześniej była w 4-letnim związku i on o tym doskonale
        wiedział, bo ona kończyła poprzedni związek dla niego. Ale jakoś faktów nie
        połączył...
        • nutka07 Re: przeszlość 12.07.10, 10:55
          Ale moze on juz chcial zony poszukac wink
        • majenkir Re: 12.07.10, 13:47

          iuscogens napisał:
          > Jak na mój gust to po prostu chce Cię
          > zdradzić i jeszcze przyzwolenia szuka.


          Tez mi sie tak zdaje. Albo jest po prostu poje.bany.
          50/50 wink
    • green_hill Re: przeszlość 12.07.10, 12:30
      Pan ewidentnie mocno zakompleksiony, skoro nie umie przejsc do porzadku dziennego nad faktem, ze bylas w zwiazku przed slubem. Chyba faktycznie nie poradzicie sobie bez pomocy z zewnatrz. Byc moze maz ochlonie, jak ktos postronny go naprostuje.

      Coz, niepotrzebnie zaswierzbil cie jezyk, wygenerowalas sobie problem. Z drugiej strony skoro kluczysz i zmieniasz zeznania, maz czuje sie zdezorientowany i dlatego naciska.

      Generalnie jestem przeciwko opowiadaniu aktualnemu partnerowi o poprzednich zwiazkach, no chyba ze rzutuja one na terazniejszosc (rozwod, alimenty). Przeszlosc to przeszlosc, liczy sie aktualny zwiazek.

    • czar_bajry Re: przeszlość 12.07.10, 12:31
      Co radzicie? On nie miał nikogo przede mną i tera zpowiedzial
      > ze ja to poczuję.

      Radzimy trzymać gębę na kłódkę i nie chlapać ozorem.
      A tak na marginesie nikt Cię nie nauczył że chłopu "całej dupy się nie pokazuje"?
      Ręce opadają jak czytam takie wynurzenia.
    • franczii Re: przeszlość 12.07.10, 12:54
      A nie jest tak, ze mezus ma chrapke na jakis skok w bok ale ze jest tchorezm bez
      jaj to szuka pretekstu, zeby to jakos usprawiedliwic i czesc odpowiedzialnosci
      zwalic na ciebie?
      • iuscogens Re: przeszlość 12.07.10, 15:56
        franczii napisała:

        > A nie jest tak, ze mezus ma chrapke na jakis skok w bok ale ze jest tchorezm be
        > z
        > jaj to szuka pretekstu, zeby to jakos usprawiedliwic i czesc odpowiedzialnosci
        > zwalic na ciebie?

        ja stawiam, ze tak właśnie jest.
    • peonies Re: przeszlość 12.07.10, 13:37
      Mam dość, bo ciągle mnie męczy, ze jestem oszukanica,
      > itd.

      Powiem Ci oszukanico masz tera problem smile
    • deodyma Re: przeszlość 12.07.10, 15:38
      wybacz, ale ten Twoj chlop to glupek.
    • turzyca Re: przeszlość 12.07.10, 23:41
      To przeciez juz dzieci wiedza: Co bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr.
      Przeszlosc to przeszlosc. Wasz zwiazek liczy sie odkad sie zaczeliscie ze soba
      spotykac. I zadna wczesniejsza historia nie powinna wplywac na wypelnianie przez
      Was przysiegi malzenskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka