alfa36 12.07.10, 10:44 Macie alarm/ ochronę? Nas chyba paranoja ogarnęła. W trakcie naszego wyjazdu w domu byli dziadkowie. W domu podstawowe sprzęty, a ja boje sie kradzieży. Staję sie więźniem wlasnego domu.... Ktoś tak mial? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
burza4 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 11:31 Macie i alarm i ochronę, i ubezpieczenie - i nie zaprzątacie sobie głowy domem Tyle, że alarmy niczego nie gwarantują, podobnie jak obecność dziadków w domu, czy stada psów. Do sąsiadów się włamali mimo alarmu i tego, że właściciele spali na górze. Nie da się zabezpieczyć domu przed włamaniem, jak ktoś się uprze. Odpowiedz Link Zgłoś
foczkaka Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 11:41 Tez tak mysle, jak sie złodziej uprze to ni chu chu POstawiłabym na ubezpieczenie domu i starała sie myslec pozytywnie. Chyba ze znajdziesz cos co da ci poczucie bezpieczenstwa - niektorym daje je pies np mojej tesciowej. Inna sprawa ze pies domownikow gotów pozagryzac a do obcych sie przymila :p Odpowiedz Link Zgłoś
ladyjan Re: Alarm/ochrona w nowym domu 14.07.10, 05:22 Nie mogę się z tobą zgodzić- na takie zasadzie trzeba by było zaostawiać na noc drzwi domu otwarte na oścież Skoro jak ktoś będzie chciał się włamać to i tak to zrobi...Zgodzę się jednak,że trdaycyjne kamery i alarm to przeżytek. Ostatnio coraz więcej mówi się o Eyelog, to ponoć tańsza i bardziej skuteczna forma monitoringu Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 13:05 w domu pod miastem ( aktualnie pomieszkuje tam teściowa) mamy alarm i ochronę a raczej tylko ochronę gdyż aby przyjechali trzeba guzik na pilocie wcisnąć Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 11:40 Mamy alarm (teść zakładał), ale go nie włączamy na noc, tylko jak gdzieś na dłużej wychodzimy albo wyjeżdżamy. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 super watek! 12.07.10, 12:58 my mielismy zakladac alarma ale w sumie nie zdecydowalisy sie. bo jak sobie przypomne wyjace alarmy u sasiadow ( bez wlaman jak sie potem okazalo) toktosie tym zainteresowal? NIKT. choc dodam, ze my ZANIM jeszcze wlaczyl sie alarm uratowalismy sasiadom mieszaknie i jeszcze zlapalismy wlamywacza znaczy sie maz...ale ja pierwsza zauwazylam sytuacje...no ale dosc przechwalek. do mnie sie juz raz wlamano. nie zal rzeczy , pozostal maly strach. teraz mam mieszkanie na 2 pietrze i WLASNIE-SLUCHAJCIE-CO MYSLICIE- moj taras jest tak usytuowany, ze z balkonu sasiada mozna przejs przez barierke. oczywiscie przy zalozeniu, ze komus 2 pietro nie przeszkadza do tych cwiczen fizycznych. mysleucie,ze to jest mozliwe? ze zlodzieje tak przechodza? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 13:31 nie, nie mamy. mamy szyby antywłamaniowe i ubezpieczenie od kradzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 13:32 Mam alarm podłączony do stacji monitoringu firmy ochroniarskiej. Dla mnie to żadna paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 13:34 a jaka masz gwarancje poza comiesiecznym/kwartalnym placeniem , ze panowie szybko sie zbiora i przyjada do zlodziei? Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 13:41 Myslelismy o alarmie powiadamiającym smem... ale ja nie chcialabym miec mozliwosci odbierania tych smsow... zawalu bym dostala. Dlatego wlasnie powiadamianie firmy ochroniarskiej pozostalo... Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 13:47 > a jaka masz gwarancje poza comiesiecznym/kwartalnym placeniem , ze > panowie szybko sie zbiora i przyjada do zlodziei? Taką, że jak rano zapomnę wyłączyć alarm i sama go uruchomię schodząc na parter, to zwykle nie zdążę zadzwonić i odwołać interwencji, bo stoją już samochodem pod moja bramą. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 14:02 to na noc wlaczasz alarm?? mieszkasz zatem w okolicy gdzie mozna miesc niezlego stracha...wspolczuje potrzeby bycia tak czujnym. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 14:34 lilka69 napisała: > to na noc wlaczasz alarm?? mieszkasz zatem w okolicy gdzie mozna > miesc niezlego stracha...wspolczuje potrzeby bycia tak czujnym. No cóż, teściów okradli, jak ci byli w domu, spali sobie spokojnie. Taka jest niestety cena za mieszkanie w willowej dzielnicy. My już nie włączamy alarmu na dole, gdy idziemy spać, ale fakt, kiedyś długo, długo tak właśnie robiliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 14:47 mieszkasz zatem w okolicy gdzie mozna > miesc niezlego stracha... Żartujesz prawda? Co Ty w ogóle wiesz o mieszkaniu w domu? Wg badań najbezpieczniejszą dzielnicą w Warszawie jest Żoliborz, na tym właśnie Żoliborzu, przez lufcik w oknie na parterze (w szeregówce od strony ogrodu) dostali się do domu złodzieje, ukradli telewizor, kasę z portfeli i karty kredytowe. Nie u mnie akurat. Po to właśnie włącza się alarm na parterze na noc. Mieszkam w podobnie bezpiecznej okolicy, ja akurat nie musiałam łapać złodzieja, który okradał moich sąsiadów tylko Ty prawda? To chyba sobie powinnaś współczuć? Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 14:49 no , oczywiscie u ciebie nie ma wlaman. obys nie przypomniala sobie swojej wyzszosci w tonie wypowiedzi do mnie jak cie okradna Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 15:27 U mnie też zapewne są włamania, dlatego też mam w domu alarm i włączam ten alarm na noc na parterze. Tak samo robią moi sąsiedzi. I okolica akurat nie ma znaczenia. Ponieważ dopuszczam możliwość kradzieży mimo to - mam dom ubezpieczony od kradzieży. A część zniżki ze składki jest właśnie dlatego, że w moim domu jest system alarmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 15:49 osa-logicznie brzmi twoja wypowiedz. jednak szkoda, ze ze mnie szydzilas, ze musze mieszkac blisko meliniarstwa skoro do sasiada sie wlamywali. Odpowiedz Link Zgłoś
pitahaya1 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 14:50 To już taki odruch, mają go również znajomi, którzy u nas nocują Albo, gdy już mi ludzie koniecznie muszą łazić nocą po całym domu, uruchamiam tylko zewnętrzne czujki No to w sumie po co ci alarm skoro nie jest uzbrojony? Ja mam w ciągu dnia włączony system zewnętrzny. Przynajmniej nikt mi, jak to miało miejsce w biały dzień u sąsiadów, pół ogródka nie wyniesie (im wyniesiono kilkanaście drzewek i krzewów, stół i krzesła Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 14:18 a jaka masz gwarancje poza comiesiecznym/kwartalnym placeniem , ze > panowie szybko sie zbiora i przyjada do zlodziei? To proste w umowie którą podpisujesz jest przewidziany czas jaki patrol ma na dojazd. Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 14:51 ok, wiem czar bajry. ale osa pisala, ze szybciej niz zadzwoni panowie dojezdzaja. to dzwonienie zabiere jej tyle czasu czy oni sa szybkim lopezami zjawiajacymi sie w minute? Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 15:31 Jest gwarancja dojazdu w 10 minut, jak uruchomię alarm rano, to zanim znajdę telefon i dodzwonię się do stacji monitorowania miną co najmniej 2 minuty. Zawsze jest 1 patrol w mojej miejscowości, więc te 2 minuty im wystarczają na dojazd. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 liluś, wyjaśnię ci to łopatologicznie 13.07.10, 10:23 żaden alarm nie jest 100% gwarancją bezpieczenstwa, tak samo ja nią nie jest mieszkanie w jakiekolwiek spokojnej dzielnicy... tylko że posiadanie alarmu/monitoring jest warunkiem ubezpieczenia domu i jego zawartości...zwlaszcz jeśli jest nią parę płócien, meble z XIX wieku, zloty zegarek Schaffchausen i sprzęt audio/video wartości 50 tys pln... rozumiem, ze to dla ciebie kosmos i wierzę, że swojej meblościanki w warszaskiej dziupli nie musisz ubez[ieczac, a tym bardziej podłaczac jej do czujek alarmu, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 des-ciesze sie twoim szczesciem 13.07.10, 10:40 ze ty posiadasz te przedmioty , o ktorych piszesz. ja faktycznie w swojej dziupli nie. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 liluś, rozumiem że upal cię przymula 13.07.10, 13:00 o ile cokolwiek może cię jeszcze przymulic... gdzie napisalem, ze jestem posiadaczem rzeczonych rzeczy? wracaj smażyc naleśniki dla robotników... Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: liluś, rozumiem że upal cię przymula 13.07.10, 14:02 a nie chcialbys byc? poza tym robotnicy wyjechali , moja dziupla juz skonczona, Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: liluś, rozumiem że upal cię przymula 13.07.10, 14:30 liluś, to co mam w domu i moje pragnienia dotyczace tego co chcialbym mieć w domu, sa moją prywatną sprawą... nie uprawiam jak co poniektorzy forumowego ekshibicjonizmu epatując sprawami swoich problemów lokalowych i nie tylko... usmaż naleśniki i zamroź, przydadzą jak uskładasz na wyjazd do Chorwacji... Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: liluś, rozumiem że upal cię przymula 13.07.10, 15:15 po pierwsze-epatowalbys jakby ci moderacja pozwolila zamiast cie notorycznie wycinac. po drugie-akurat do chorwacji wcale sie nie wybieram tylko nad zimne, polskie morze. a tam kupie cos do jedzenia na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: liluś, rozumiem że upal cię przymula 14.07.10, 07:28 liluś, zwisa mi i powiewa co robi moderacja, w przeciwieństwie do nispełnionych nie traktuję forum jako miejsce samorealizacji... nad bałtykiem polecam pangę w oleju z 5-go smażenia i fasolkę po bretońsku z koncentratu pudliszki, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
lilka69 Re: liluś, rozumiem że upal cię przymula 14.07.10, 09:56 a ja wcale nie zamierzam jesc nad baltykiem takich smieci poza tym po co sie produkujesz skoro i tak cie moderacja kasuje? widac bardzo ci zalezy , zeby jednak zablysnac skoro teraz odpiszesz kolejny raz na moj post, nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: liluś, rozumiem że upal cię przymula 14.07.10, 10:53 Czy Urząd Marszałkowski w Rzeszowie nie ma klimatyzowanych pomieszczen ze tak cie bardziej szarpie na kubel niż zwykle? Odpowiedz Link Zgłoś
burza4 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 18:09 panowie przyjeżdżają błyskiem - córka się bawiła pilotem antynapadowym a małż omal nie dostał zawału, jak za szybą zobaczył gościa w kominiarce i z karabinem Kiedyś nam skuli malarza, który przy remoncie też go nacisnął przez przypadek. Inna sprawa, że wszystko zależy - u sąsiadów jak zaczęło wyć, to uciekli, ale zdążyli ukraść laptopa i torebkę z portfelem bo leżało na wierzchu Odpowiedz Link Zgłoś
foczkaka Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 15:11 Logikę włamywacza po prostu trudno pojąć. Moi rodzice mieszkają na osiedlu domków szeregowych. Domków takich 5-6 rodzinnych jest tam kilka. Co ciekawe właman na przestrzeni kilku lat doswiadczyła tylko jedna rodzina. O roznych porach dnia, gdy byli w domu, lub gdy byli na wakacjach, gdy wyszli tylko na spacer. Inne tarasy sa bardziej zakryte, lepiej dla złodziei dostępne, mimo wszystko wybierają tylko ich. Na zewnątrz nie widac by sąsiedzi byli szczególnie majętni, ich samochód stojący na parkingu niczym sie nie wyróznia. Jesli ktos troche ich zna, to po wykonywanym zawodzie moze ocenic ze sa troche bardziej niz reszta majętni, nic poza tym. Albo inny przykład - jakis rok temu włamano sie do znajomych, mieszkających w bloku na 2 pietrze. Wlamano sie nie przez drzwi, tylko przez balkon, gdy byli na spacerze. Złodzieje nawet nie bardzo mieli co ukrasc, powywalali troche rzeczy z szafek i zabrali aparat foto i jakies radio. Jeaszcze dawnie, gdy po polskich drogach jezdziły syrenki - syrenke mojego taty próbowano ukrasc jakies 5-6 razy. Mimo ze na parkingu stały lepsze/ładniejsze/drozsze auta, i mniej zabezpieczone Moim zdaniem warto sie zabezpieczyc przed kradzieza i minimum rozsadku zachowac. Ale tez nie ma co szczególnie fiksowac na tym punkcie bo logike włamywacza trudno pojąć, moze sie twoim dobytkiem zainteresuje, a moze nie Odpowiedz Link Zgłoś
foczkaka a propos 12.07.10, 16:46 własnie na WDPD przeczytałam i sie przeraziłam troche: Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Alarm/ochrona w nowym domu 12.07.10, 17:25 To dosyć częsta reakcja po przeprowadzce - w bloku masz złudne poczucie bezpieczeństwa, dom wydaje się odsłonięty. Niestety, złodzieje zdarzaja się tu i tu. Sam alarm niczego nie da, ale monitoring na przypadkowych lepkorękich wystarczy - zresztą tabliczka ich skutecznie zniechęci. Jeśli masz w domu skarbiec i zainteresujesz sobą fachowców z branży - niestety sobie i z alarmem poradzą. Także odpowiedni PR i brak epatowania bogactwem, a także dobre stosunki z sąsiadami - bezcenne. Dobrze, jak monitoring zainstalują prawdziwi, nie tani "fachowcy". Czasem kiepskie czujki potrafia się aktywowac od byle czego i później nawet w stacji monitoringu olewają alarmy z danego adresu. Ochronę warto raz na jakiś czas "przećwiczyć", żeby nie zapomnieli gdzie mieszkacie i żeby sprawdzić czas dojazdu. Także resumując - zakładaj i się nie zastanawiaj. A jak ktoś myśli, że mieszka w tzw bezpiecznej okolicy i u niego się brzydkie rzeczy nie dzieją, to zwykle mocno się kiedyś rozczarowuje. Znowu - dotyczy domów i mieszkań, nawet na szacownych emeryckich osiedlach gdzie niby większość mieszkańców wszystko widzi i słyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa36 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 13.07.10, 09:34 Dzięki za odpowiedzi, choc temat z "Wystarczajaco dobrej pani domu" mnie przerazl. Alarm wkrotce będzie. A swoja drogą wyprowazam sie z mieszkania, gdzie mialam calkowite poczucie bezpieczenstwa. Żeby do nas wejsc trzeba bylo przejsc obok 2 okien sąsiadow (niski parter), ktorzy wscibscy nie są na szczęscie, ale raczej nie wyjeżdzają, nie pracują już i w dodatku fajni są.... No ale chcialam miec sielsko anielsko, budzic się spiewem ptakow a nie rykiem samochodow.... i miec szafę calą dla siebie Jeszcze pytanie o ubezpieczenie: czy mozna je zmienic w trakcie jego trwania? Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 13.07.10, 12:31 Z ubezpieczeniem można zrobić wszystko - wystarczy spisać aneks do umowy i już. A alarm z monitoringiem przydaje się, ale podczas wyjazdów. Nigdy nie korzystamy z niego, gdy jesteśmy w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Alarm/ochrona w nowym domu 13.07.10, 13:30 Mysle sobie, pewnie podobnie jak wiekszosc, ze jesli moj dobytek upatrzy sobie w miare "profesjonalna" ekipa z doswiadczeniem, to mi swiety boze nie pomoze przy kradziezy, bo mi jakis mily niezidentyfikowany pan przystawi lufe albo i zwykły scyzoryk i wejdzie ze mna do domu na moje wlasne zaproszenie, a ja z pelna gorliwoscia oddam mu wszystko co mam, kawe zrobie jak kaze i jeszcze sie uprzejmie pozegnam, gdyby mu zalezalo. I nie mam w planie pana denerwowac nadmierna dociekliwoscia w kwestii czy faktycznie mial w planie narzedzi swoich uzyc przeciwko mnie i czy sa one prawdziwe. Dlatego wszelkie alarmy, okna antywlamaniowe i inne drzwi nie maja sensu wiekszego przy zaplanowanym, kompleksowym obrobieniu chalupy. Ale ten caly sprzet moze sie niezle sprawdzic, gdy trafi na jakas amatorska cholote szukajaca latwej okazji czy innej przygody i razem z ubezpieczeniem daje czlowiekowi jakis tam komfort, ze po prostu zadbal o swoje sprawy. A do przedmiotow najlepiej sie naboznie nie przywiazywac po prostu, to zawsze poprawia nastroj Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: Alarm/ochrona w nowym domu 13.07.10, 13:43 > A do przedmiotow najlepiej sie naboznie nie przywiazywac po prostu, > to zawsze poprawia nastroj to jest moja filozofia mam ubezpieczenie od kradzieży i pilnuję, żeby mieć kopie zapasowe zdjęć cyfrowych (także w pracy, na przenośnym dysku). Jak nas okradną, to trudno, za bardzo się nie obłowią. Odpowiedz Link Zgłoś