wespuczi
13.07.10, 16:06
w ten weekend poznalam trzyletniego chlopca ktory nie placze - zostal tak
nauczony.
bo baby tylko placza, bo trzeba byc twardym...
moj ma szcesc lat drugi cztery,
obaj placza, mlodszy jest z tych co probuja manipulowac placzem, mowie mu zeby
nie plakal bo nic zlego sie nie dzieje,
starszy placze jak sie gdzie uderzy, czasami jak sie zdenerwuje, jak mu
mlodszy rozwali jakas konstrukcje etc...
ten dzieciak jaks sie zezlosci to krzyczy, rzuca rzeczy etc,
nie mam ambicji pouczania jego rodzicow, ze chlopcy tez maja prawo do
wyrazania innych uczuc poza zloscia...
tak sobie chcialam ulac, czy wasi synowie moga plakac?