nerri Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 00:59 Zazwyczaj nie udzielam sie na tym forum,ale nie mogę sie powstrzymać. Nie zdecydowałabym się.Nie przy takim ryzyku,dość ciężkiej wadzie. I piszę to jako żona niepełnosprawnego faceta,mimo że nie jest genetycznie obciążony i w naszym przypadku nie ma takiego ryzyka (jest dokładnie takie jak u zdrowych par),ewentualna decyzja o dziecku będzie ciężka i bardzo dokładnie przemyślana... Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 06:37 anenka1988 napisała: >Jest przy tym w pełni świadomy, że istnieje 50% >ryzyka, że jego potomstwo będzie chore na to samo co on. Jezeli to jest choroba Ollier'a to powyzsze stwierdzenie jest raczej nieprawdziwe. "Genetics Ollier disease (and Maffucci syndrome) are usually non-familial disorders. Both disorders thus appear to occur spontaneously and are not inherited.1 Although an identical heterozygous mutation in the PTHR1 gene has been identified other mutations in this gene were not identified in additional patients with this disorder. These studies suggest that the cause of Ollier disease is heterogenous and raise the possibility that two (or more) genetic mutations are required to develop the disease. The development of enchondromas could thus be caused by a germ line mutation associated with a somatic mosaic mutation.1 Additional mutational events may underly progression from enchondromas to tumors.1 www.patient.co.uk/doctor/Ollier's-Disease.htm Problem polega na tym, ze w okolo 30% przypadkow lagodna enchondroma moze przeksztalcic sie w zlosliwego guza kosci (osteosarcoma, chondrosarcoma, etc). Moze tego obawia sie pani dr in spe? Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 09:25 Wyraźnie przecież Autorka napisała, że chodzi o dyschondroplazję, czyli o coś zupełnie innego... Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 09:50 Nie jestem lekarzem, nie znam się, ale na wielu stronach internetowych (medycznych też) te nazwy występują jako określenia tej samej choroby. Ale tak jak mówię- nie znam się na medycynie zanadto. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 09:52 W przypadku dyschondroplazji nie ma mowy o żadnych guzkach! Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:02 Jak masz link do jakiegoś artykułu sensownego to wklej, bo po wrzuceniu w wyszukiwarkę to się różne pewnie mało sensowne artykuły pokazują. Tak jak mówię, nie jestem lekarzem, nie znam się, napisałam tylko to, co mi google wyrzuciły. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:08 W porządku - nie mam pretensji Ja mówię to, co wiem od lekarzy (różnych, ale zawsze specjalistów od ortopedii). Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:32 robertmar1 napisał: > Wyraźnie przecież Autorka napisała, że chodzi o dyschondroplazję, czyli o coś > zupełnie innego... Drogi wymadrzajacy sie i umoralniajacy Robercie, jezeli jakis ortopeda powiedzial ci, ze Ollier's Disease i dyschondroplazja to sa dwie zupelnie rozne jednostki chorobowe to ten osobnik powinien natychmiast przestac praktykowac jako ortopeda. Ollier's Disease Synonyms: Multiple endochondromatosis, dyschondroplasia, endochondromatosis Odpowiedz Link Zgłoś
alabama8 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 09:16 Generalie jest tak, że mężczyzna chce mieć dziecko na takiej samej zasadzie na jakiej czterolatek chce mieć psa. Czyli pies jest jego ale na spacer wyprowadza mama, karmi tata, do weterynarza wozi dziadek, a żarcie kupuje babcia. Tak samo z dzieckiem. On chce mieć swoje dziecko, czyli genetycznie krew z krwi, ale nie doczytałam się czy deklaruje i czy będzie w stanie podjąć opiekę nad noworodkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 09:28 Właśnie z powodu takich twierdzeń powstają głupoty w rodzaju haseł "Mój brzuch - moja sprawa". Czemu zakładasz, że facet nie zechce opiekować się dzieckiem na tyle, na ile będzie mógł? Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 09:53 Czemu zakładasz, że facet nie zechce opiekować się dzieckiem na > tyle, na ile będzie mógł? To nie o checi Robercie chodzi a o mozliwosci. Coz z tego, ze on moze miec checi jesli fizycznej mozliwosci mu brak. Kto wezmie na siebie reszte obowiazkow przy malym dziecku w przynajmniej w pierwszych latach zycia? Oczywiscie matka dziecka, czy to takie dziwne, ze szacuje ona swe sily i mozliwosci i ma obawy, ze sobie nie poradzi zwlaszcza, ze juz wteraz jest jej ciezko. Ale na ten aspekt sprawy jestes gluchy i slepy. Wydaje mi sie, ze zakladasz, ze beda mieli wydatna pomoc ze strony rodziny, obodz sie, nie wszyscy na nia moga liczyc i to nie dlatego, ze rodzina traci na wartosci. Masz niewielkie wyobrazenie na temat opieki nad dzieckiem, wiec ci powtorze: obowiazkow jest po pachy przy zdrowym dziecku dla obojga zdrowych rodzicow, przy czym przynajmniej jedno z nich musi pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 09:59 Zapytam inaczej: a czemu zakładasz, że on nie pracuje? Z postu anenki1988 wywnioskowałem, że skoro mają zarabiać po jej studiach "oboje", to on zarabia już w tej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:09 Robert, trudno sie z toba rozmawia bo czepiasz sie spraw pobocznych, zeby tylko uniknac odpowiedzi na konkretny problem. Alez oczywiscie ja zakladam, ze on pracuje i jest w stanie utrzymac rodzine, bez tego jakakolwiek dyskusja na temat dzieci bylaby szalenstwem. Ale zakladam tez, ze nie bedzie w stanie zaangazowac sie zbytnio fizycznie w opieke nad dzieckiem skoro sam nie jest w pelni samodzielny i dziewczyna juz teraz goni w pietke. A propos pracy pisalam, ze w normalnej rodzinie pracujacy rodzic wraca po obowiazkach do kolejnych obowiazkow, ktore czekaja na niego w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:19 I ja zakładam, że tu byłoby identycznie. Ja mam dla odmiany wrażenie, że Wy nie do końca wiecie czym jest dyschondroplazja i klasyfikujecie ją z góry jako schorzenie, w którym się nie schodzi z łóżka, w którym trzeba się dzieckiem zajmować dużo bardziej niż zdrową latoroślą. Tymczasem tak nie jest! Pewnie, że obowiązków jest więcej, ale nie na tyle, by sobie nie dać rady. Poza tym jeszcze jedna rzecz: gros wszystkiego zajmuje konieczność dostosowania mieszkania do potrzeb niskiego człowieka (bo w gruncie rzeczy to jest największy mankament przynajmniej dzieciństwa), co w tym przypadku mamy chyba z głowy, bo nie sądzę, aby ta para przegapiła tę sprawę choćby w kontekście mężczyzny. Po prostu nie demonizujcie dyschondroplazji, bo jestem pewien, że nawet osoby na nią chorujące, które się z Wami zgadzają co do meritum, pukają się w czoło na większość Waszych argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:28 Wytłumacz, proszę, istotę tej choroby. Wklej link. W zródłach, medycznych również, występuje jako synonim choroby Olliera lub enchondomatosis. Ty twierdzisz,że nie są to te same schorzenia, nie dajesz jednak niczego na poparcie swojej tezy. Poproszę uprzejmie o rozwinięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:41 Istotą tej choroby jest po prostu krótkość kości (z niekiedy ich patologicznym ułożeniem, ale bez przesady), a co za tym idzie niski wzrost (100-140 cm, w zależności od przyjętego leczenia - można wydłużać operacyjnie kończyny, czego jednak nie polecam, albo prostować skrzywiony kręgosłup, co jest zdecydowanie mniej bolesne, choć tez trzeba trochę czasu na to poświęcić, bo robi się to etapami). Nie słyszałem o żadnych guzkach kości. Te wady układu kostnego powodują, że organizm po prostu szybciej się męczy (narządy wewn. są normalnej wielkości), ale tak naprawdę dzieciństwo ma się w dużej mierze normalne. Poważniejsze problemy zaczynają się w późniejszym wieku, choć tak naprawdę polegają one na możliwości pokonywania pieszo coraz krótszych dystansów (ale też nie przesadzajmy, że po 10 metrach jest się wyczerpanym). Można to jednak zniwelować jeżdżąc samochodem (w Polsce jest z tym stosunkowo duży problem, ale jak się człowiek uprze, to samochód do swych potrzeb dostosuje) lub wózkiem elektrycznym, co widuję coraz częściej, zresztą sam mam taki (choć mam nie dys-, lecz achondroplazję - schorzenie bardzo podobne). Linków Wam nie podam - musicie uwierzyć na słowo człowiekowi, który zna to w dużej mierze od podszewki. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:47 Czy dyschondroplazja to to samo , co choroba Olliera? www.google.pl/search?sourceid=navclient&hl=pl&ie=UTF-8&rlz=1T4GZAZ_plPL258PL282&q=dyschondroplazja Zgadzasz, sie z tym, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:58 Nie zgadzam się, gdyż przynajmniej u znanych mi przypadków dyschondroplazji nie występowały żadne guzki. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:38 Nie zgadzasz się z twierdzeniem, że te dwie choroby, to w rzeczywistości jedno i to samo, bo znasz dwa przypadki i nie występowały u nich żadne guzki. Hmm, to ciekawe, co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:56 robertmar1 napisał: >Linków Wam nie podam - musici > e > uwierzyć na słowo człowiekowi, który zna to w dużej mierze od podszewki. Oto linki, ktorych nie potrafisz znalezc/podac (a o ktore prosila bodajze Alexa): emedicine.medscape.com/article/389224-overview www.rarediseases.org/search/rdbdetail_abstract.html?disnamellier%20Disease Jeszcze raz : Ollier's Disease i dyschondroplazja to dwie nazwy tej samej rzadkiej (1/100tys) choroby. To, ze sam cierpisz na achondroplazje nie oznacza, ze znasz sie automatycznie na innych rzadkich chorobach kosca. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:04 Powiem w ten sposób: znam dwie osoby, u których zdiagnozowano dyschondroplazję i żadna z nich nie ma guzków. Tak więc jeśli naprawdę choroba Olliera i dyschondroplazja to to samo, to znaczy, że musiano im postawić złą diagnozę. Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:17 A może guzki nie zawsze występują? Trzeba chyba teraz głośno zawołać, czy na sali jest jakiś lekarz, inaczej będziemy się o te guzki do wieczora spierali Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:26 O tak, to chyba najlepsze rozwiązanie Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:40 Istotą choroby Olliera są guzki. O ile mozna nazwać te wyrosle "guzkami" : commed.pl/choroba-olliera-vt12645-30.html?sid=a485251b45e0bf1f2ae7a77e6458c0c3 Na tym forum jeden piszący twierdzi,że 90 procent osób w Polsce z tą chorobą to jego blizsza lub dalsza rodzina, czyli ewidentny wplyw genów. Pytanie, czy dyschondroplazja to inaczej choroba Olliera. W słownikach medycznych i w necie wystepują jako synonimy. Istnieje jednak cała grupa dyschndroplazji; wobec tego spieranie sie o to, czy czy mówimy o tym samym przypadku jest zbędne. Autorka nie wspominała o guzach. Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:58 Wiecej linkow : radiopaedia.org/articles/ollier-disease www.bonetumor.org/tumors-cartilage/olliers-syndrome www.learningradiology.com/archives2007/COW%20245-Enchondroma/enchondromacorrect.html A tutaj ilustracje: www.google.com.au/images? um=1&hl=en&tbs=isch:1&aq=f&aqi=&oq=&gs_rfai=&q=ollier's%20disease Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:58 >Poważniejsze problemy zaczynają się w późniejszym wieku, choć tak >naprawdę >polegają one na możliwości pokonywania pieszo coraz krótszych dystansów (ale też >nie przesadzajmy, że po 10 metrach jest się wyczerpanym). Można to >jednak >zniwelować jeżdżąc samochodem (w Polsce jest z tym stosunkowo duży >problem, ale >jak się człowiek uprze, to samochód do swych potrzeb dostosuje) >lub wózkiem I uważasz, że jest okay coś takiego fundować własnemu dziecku? Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:01 Powiem brutalnie - nie mniej OK, niż fundowanie innych odmienności. Naprawdę takie życie jest lepsze od braku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:40 Ale tego dziecka jeszcze nie ma, więc nikomu życia nie zabieramy. Czy ja decydując się na jedynaka, pozbawiam życia moje potencjalne inne dzieci? Ile konkretnie? Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:54 Nie zabieramy, ale też nie dajemy. Nie wiem jak Ty, ale ja nie żałuje, że się urodziłem - choćby dlatego, że mogę z Tobą powymieniać poglądy Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:56 Cóż, w takim razie wszelka antykoncepcja jest straszna. Bo przez nią nie rodzi się kobiecie ok 15-17 dzieci, ktore nie dostały szans na życie. ich życie byłoby na pewno lepsze do braku zycia... Zastanów się, co piszesz. Oczywiscie, ze osoba żyjąca moze kochać życie, niezaleznie jakie ono jest. Ale nikomu krzywdy się nie wyrzadza, nie poczynając go... I rozumujac dalej - ta para powinna miec ok 12-18 dzieci, bo dla kolejnych tez zycie będzie lepsze od jego braku. Dlaczego tylko to piwerwsze ma dostac szansę? Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 12:00 Ale ja nie mówię o zabraniu komuś życia, tylko o niezaczynaniu nowego, bardziej narażonego na chorobę niż statystyczne dziecko. Chyba zgodzisz się ze mną, że jakość (nie mówię o wartości!) życia chorego człowieka jest niższa, niż człowieka zdrowego? O jakich odmiennościach mówisz? Bo jeśli porównujesz np. rude włosy do ciężkiej genetycznej choroby, to przykro mi, ale poważna dyskusja z Tobą nie ma sensu. Zaczynam mieć wrażenie, że sam jesteś potencjalnym tatusiem z pierwszego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 13:33 > Powiem brutalnie - nie mniej OK, niż fundowanie innych odmienności. Naprawdę > takie życie jest lepsze od braku życia. a cóż to za kuriozum! zalatuje gotowymi dzieciątkami siedzącymi na chmurce i czekającymi na "powołanie do życia" Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:34 Ale to przecież nie o to chodziło w tej dyskusji. Pytanie było, czy wiedząc, że dziecko może urodzić się chore (spore ryzyko-50%) zdecydowałybyśmy się na nie. Pomimo wszystko to nie jest dziedziczna skłonność do alergii, czy też krótkowzroczność, które też można odziedziczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:35 Nie mam pojecia, jak wyglada zycie osoby chorujacej, nie zakladalam nigdzie, ze jest to schorzenie wykluczajace jakakolwiek samodzielnosc. Opieram sie tylko i wylacznie na tym, co pisala Anenka w poscie tytulowym wiec nie zarzucaj mi prosze nadinterpretacji i blednych wyobrazen. Autorka wyraznie pisala, ze chlopak nie jest w pelni samodzielny, wymaga pomocy w zwyklych codziennych sytuacjach i dziewczyna, ktora juz w tej chwili goni w pietke boi sie ze zajmowanie sie dwiema osobami ja przerosnie. Nie wykluczam, ze sa kobiety, ktore by sie zdecydowaly mimo wszystko na zakladanie rodziny w takich okolicznosciach, ale najwidoczniej dziewczyna tego konkretnego osobnika nie czuje sie na silach i powinno sie jej za to krytykowac i robic z tego powodow wyrzutow. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:38 Mialo byc oczywiscie "nie powinno" Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:50 No i poza tym, umknela mi z pamieci twa rada dla tej pary, zeby "zyli normalnie" czyli jednym slowem radosnie plodzili potomstwo nie ograniczajac sie do jednego. Moze rzucisz troche swiatla na to, jak sobie wyobrazasz organizacje zycia w takiej rodzinie gdzie jeden z rodzicow jest niepelnosprawny. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:55 Pisałem już, że życie nie jest zero-jedynkowe i pomiędzy brakiem dzieci, a ich "radosnym płodzeniem" jest trochę innych możliwości. Jaka organizacja? Podobno najlepiej operować obrazami. Pisałem już o serialu dokumentalnym "Wielki świat małych ludzi". Niskie małżeństwo ma troje dzieci, w tym jedno niskie - na własnej farmie więc nie mieli łatwiej niż w mieście. I zapewniam Cię, że to nie bajka dla grzecznych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:03 No i co z tego, ze ktos inny ma nawet i 3 dzieci? Ta konkretna dziewczyna nie chce ich miec z tym facetem bo nie chce ryzykowac, bo nie jest gotowa byc opiekunka niepelnosprawnego meza i niepelnosprawnych dzieci, jest to poswiecenie a najwidoczniej ona juz znajduje sie blisko granicy zdolnosci do wyrzeczen i poswiecenia. To jest jej prawo, nie mozna jej nic zarzucic, nie mozna szantazowac ze "jesli kocha to...". Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:05 Pisałaś o mojej wizji organizacji takiej rodziny, to Ci odpowiedziałem. Nie wiem czemu się rzucasz. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:12 Alez ja cie pytam o wizje organizacji ale w rodzinie gdzie jedno z rodzicow nie jest w pelni samodzielne (a tak jest w przypadku chlopaka) a drugie i bez dziecka jest na skraju wytrzymalosci. Nie pytam o organizacje w rodzinie, gdzie pomimo schorzenia oboje sa samodzielni i ogarniaja zarowno siebie jak i dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:21 Czy myślisz, że tamta rodzina zawsze wszystko ogarniała, nigdy nie była na skraju wytrzymałości i wszystko przyjmowała z uśmiechem na ustach? Pewnie, że nie, ale mimo wszystko WYTRZYMALI. A w przypadku tej rodziny ojciec również nie jest w pełni samodzielny. Na krótkich dystansach porusza się o kulach, a na dłuższych wózkiem lub samochodem. Często też prosi o pomoc swoją żonę lub dzieci. Być może powiesz, że fajnie, ale w omawianym przypadku dziewczyna jest zapewne po prostu słabsza psychicznie i ja się zgodzę, że może tak faktycznie być. Tylko, że w takim wypadku przy obecnych zapatrywaniach na te kwestie daleko nie zajadą - nawet jeśli uzgodnią "kompromis", że nie będą mieć dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:30 Ona nie musi byc wcale slabsza psychicznie. Wystarczy, ze NIE CHCE ponosic tak wysokiego ryzyka, ze urodzi chore dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:33 Poniekąd na jedno wychodzi, ale oczywiście można się ze mną nie zgadzać... Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 12:05 No super, coraz lepiej to wyglada Czyli dziewczyna, ktora nie wyraza gotowosci urodzenia swojemu niepelnosprawnemu facetowi niepelnosprawnych dzieci po pierwsze nie kocha go naprawde, po drugie jest slaba psychicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:05 A tak poza tym to "normalne zycie" zaklada chyba otwartosc i elastycznosc w sprawie liczebnosci potomstwa a moze sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:10 Nie wiemy ile dzieci ten pan chce mieć. A może wystarczy mu jedno? Zresztą nieważne. Moim zdaniem dziewczyna robi błąd, że tak stawia sprawę, bo powinni albo żyć z nastawieniem, że w pewnym momencie mogą się dzieci pojawić, albo rozstać się już teraz. Przy obecnym rozwiązaniu żadne z nich szczęśliwe nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:14 Zakladasz z gory moze niepotrzebnie, ze para jest calkowicie zamknieta na inne rozwiazania? Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:23 No dobra, faktycznie może się zagalopowałem. Tyle, że kompromisem faktycznie może tu być tylko to in-vitro z cudzą spermą. No chyba, że będzie ich stać na in-vitro selekcjonowane... Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 15:35 Ależ dla takiej pary najlepszym wyjściem będzie in vitro z diagnostyką przedimplantacyjną. Kosztuje, owszem, ale jeżeli jest choć cień szansy na ZDROWE dziecko, powinni z teej szansy skorzystać. Przynajmniej nie będą sobie mieli do zarzucenia, że nie zrobili wszystkiego, co się dało. Inaczej to jest faktycznie proszenie się o nieszczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:16 > Jaka organizacja? Podobno najlepiej operować obrazami. Pisałem już o serialu > dokumentalnym "Wielki świat małych ludzi". Niskie małżeństwo ma troje dzieci, w > tym jedno niskie - na własnej farmie więc nie mieli łatwiej niż w mieście. I > zapewniam Cię, że to nie bajka dla grzecznych dzieci. a ty masz dzieci? czy wiedze o ich posiadaniu tez czerpiesz z discovery? Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 09:37 10/10. Masa facetów chce mieć dziecko, bo to najprostszy sposób na zademonstrowanie światu, że ma się sprawny narząd i ruchome plemniki. I jeszcze czasem można poczuć dumę, jak dziecię powie wierszyk albo strzeli gola w meczu międzyszkolnym. Zaś od opieki i wychowania to jest matka, zrestą zawsze można się z tego układu wyautować - dwie stówki alimentów to niewielka cena za wolność i spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 09:50 No proszę - za chwilę powiecie, że ten inwalida też chce mieć dziecko tylko po to, żeby się nim chwalić przed światem za dwie stówki alimentów... Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:01 Bardzo możliwe, a nawet prawdopodobne - "przynajmniej pod tym względem jestem sprawny". Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:09 Zapytam brutalnie: ktoś tak wobec Ciebie postąpił, że nawet u inwalidów się takich intencji dopatrujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 10:31 Wobec mnie nikt - w moim długim życiu zaś zaobserwowałam licznych samców z parciem na posiadanie dziecka z powodów j.w, jak również miałam kontakt z wieloma niepełnosprawnymi o delikatnie mówiąc nieco dziwacznych motywacjach ku robieniu różnych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:58 A rozumiem, ze inwalida to całkiem inny gatunek człowieka i nie może mieć takich samych mysli i intencji, jak człowiek zdrowy. "Nawet u inwalidy' - rzeczywiście dziwne, jednak nie wolno mysleć o inwalidzie tak samo, jak o "normalnym". Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda.ja Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:34 Nie oceniam. Ja nie zdecydowałabym się. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:37 Nie, nie zdecydowałabym się na proszenie się o chore dziecko. Są różne wyjścia - można skorzystać z banku nasienia, można skorzystać z in vitro z PGD (diagnostyka przedimplantacyjna), może zdecydowaliby się na adopcję. Zastanawiałabym się, czy facet, który obraża się, że nie chce się dziecka z taką samą ułomnością jaką ma on sam, jest w ogóle odpowiednim kandydatem na ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:50 Facet chce mieć SWOJE dziecko. To jakaś nienaturalna i zwyrodniała potrzeba, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:52 robertmar1 napisał: > Facet chce mieć SWOJE dziecko. To jakaś nienaturalna i zwyrodniała potrzeba, cz > y co? swietnie, niech chce a dziewczyna chce miec zdrowe co wydaje sie racjonalniejsze czyje chcenie jest priorytetowe w tym wypadku? Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 11:56 Zaskoczę Cię - on też wolałby mieć ZDROWE dziecko. Ale to nie jego wina, że może być inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 12:04 robertmar1 napisał: > Zaskoczę Cię - on też wolałby mieć ZDROWE dziecko. Ale to nie jego wina, że moż > e > być inaczej. nikt nie mowi o winie nie jest tez jego winą ze wejdzie na everest ani ze nie bedzie wzietym koszykarzem to jest niepelnosprawnosc niestety pewne ograniczenia z ktorych nalezy zdawac sobie sprawe tyle ze probujac robic te rzeczy nie skazuje nikogo oprocz siebie na cierpienie a w przypadku powolywania na swiat chorych dzieci dla wlasnego chciejstwa robi to Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Shit happens 19.07.10, 12:07 Chcieć to może, ale nie może oczekiwać od kobiety, żeby aż tak ryzykowała. Ja bym się nie zdecyodwała absolutnie, nie związałabym się z człowiekiem dotkniętym ciężką chorobą genetyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 12:00 Potrzeba jest normalna. Ale dziecko nie jest rzeczą, ktora nalezy się każdemu, kto ma taka potrzebę. Nie powinno bycv tak, ze najwazniesi są dorosli, a dziecko jest tylko czymś, co mają prawo mieć, nawet jeśli będzie cierpiało. Bo chcą, więc cierpienia dziecka nie są takie istotne -0 dlaczego mają sobie odmawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Nie każdy musi powielić swoje DNA. n/t 19.07.10, 16:18 Zwłaszcza, jeżeli się okaże, że dziecko odziedziczyło chorobę, ale nie odziedziczyło błyskotliwego intelektu taty (na co, jak rozumiem, potencjalny tata liczy wspominając o swoich niezłych genach), w związku z tym okaże się chybioną inwestycją genetyczną bo w związku ze wzrostem i chorobą oraz brakiem innych zalet może mieć ciut problem ze znalezieniem partnera/ki do dalszego rozmnażania. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Dla mnie to w ogóle dość dziwne 19.07.10, 18:02 Dla mnie w ogóle dość dziwne jest zainteresowanie erotyczne osobą z wyraźną dziedziczną dysfunkcją genetyczną. Takie wbrew instynktowi. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dla mnie to w ogóle dość dziwne 19.07.10, 18:37 Może to rodzaj zboczenia jak nekrofilia czy pociąg do grubych bab.. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Dla mnie to w ogóle dość dziwne 19.07.10, 18:47 Nie wiem... w niektórych przedindustrialnych kulturach grube baby są cenione i tuczone, mają zapasy gwarantujące przetrwanie i wykarmienie potomstwa. A kobieta z wątku ma pełne prawo nie chcieć mieć dziecka z facetem posiadającym poważny i widoczny defekt genetyczny. W mitycznej "naturze" gość by szans nie miał na rozród jako wybrakowany. Odpowiedz Link Zgłoś
robertmar1 Re: Dla mnie to w ogóle dość dziwne 23.07.10, 23:12 Zaraz, zaraz... Jakie to słowo, którego się teraz modnie używa, gdy mowa jest o gejach, Murzynach i innych niestandardowych osobach... A, już wiem! Tolerancja! No to tu mamy pokaz jak bardzo unika się tego sformułowania w odniesieniu do niepełnosprawnych... Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Dla mnie to w ogóle dość dziwne 24.07.10, 18:25 Sugerujesz, ze murzyni maja wiecej powodow, zeby sie powstrzymac od rozmnazania niz osoby o wadliwych genach? Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 13:19 Alez to jest zupelnie normalna i zrozumiala potrzeba. To instynkt samozachowawczy mu ja dyktuje. Ale z drugiej strony jest kobieta, ktora chce miec zdrowe potomstwo i to z kolei dyktuje jej instynkt samozachowawczy. Tak, juz wiem, ze on tez by chcial zdrowe ale niestety jemu tak sie zycie ulozylo, ze jest ogromne prawdopodopodobienstwo ze zdrowego nie bedzie mial a ona zdrowe najprawdopodobniej moze miec. Odpowiedz Link Zgłoś
azile.oli Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 13:33 Nie zdecydowałabym się. Wogóle nie zwiazałabym się z mężczyzną, który cierpi na poważne schorzenie genetyczne, wiedząc, ze chcę mieć dzieci. Tu akurat jest przypadek, że to pan chce dziecka, dziewczyna być może założyła, że dzieci mieć nie będą. Tu nie chodzi tylko o opiekę, trud - tu chodzi o to, czy jest się świadomie zgotować swojemu dziecku cierpienie, pobyty w szpitalach. Pewnie, że potencjalnie zdrowej parze może urodzić się chory potomek. Ale świadome działanie jest jednak czymś innym. I argument, czy lepiej się urodzić, czy nie jest tu nie na miejscu. Panu jest ''łatwiej'' skazać swoje dziecko na cierpienie, bo to cierpienie oswoił. Ale zdrowy człowiek patrzy na to inaczej. Uważam, że pan jest samolubny. Osobom chorym to się zdarza, bo instynkt samozachowawczy sprawia, że koncentrują się na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 17:27 A ja wyobrazam sobie taki scenariusz, ze potencjalna matka mowi tatusiowi : dobrze, ,ale to ty karmisz, przewijasz, ubierasz, pierzesz. Wszak twoja choroba cie nie ogranicza, prawda? Drugi scenariusz , kiedy mamusia zostawia dziecko tatusiowi. Ciekawa jestem jak dawalby sobie rade. Dla mnie to oczywiste, ze tatus chce mec dziecko, ale jak ktoras forumka juz pisala, niech kto inny sie nim zajmie, on "ma" . Osobiscie nie, nie zdecydowalabym sie. Wystarczy ze mialam okazje ogladac rodzine trzech pokolen schizofrenikow. Dziekuje , postoje. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 25.07.10, 05:18 hamerykanka napisała: > A ja wyobrazam sobie taki scenariusz, ze potencjalna matka mowi > tatusiowi : dobrze, ,ale to ty karmisz, przewijasz, ubierasz, > pierzesz. Wszak twoja choroba cie nie ogranicza, prawda? Hmmm moj maz zadnej z tych rzeczy przy dziecku nie robil. A teoretycznie jest super zdrowy. Czy nie za duzo wymagasz od przecietnego faceta... abstrahujac od choroby. > Drugi scenariusz , kiedy mamusia zostawia dziecko tatusiowi. Ciekawa > jestem jak dawalby sobie rade. Moj super zdrowy maz by sobie rady nie dal i wielu innych suepr zdrowych tez nie. Znalazloby sie natomiast na pewno sporo niepelnosprawnych facetow, ktorzy z dzieckiem radza sobie lepiej niz przyslowiowy macho. > Dla mnie to oczywiste, ze tatus chce mec dziecko, ale jak ktoras > forumka juz pisala, niech kto inny sie nim zajmie, on "ma" . Na tej zasadzie do 90% mezczyzn w Polsce ma dzieci. Bo ich dziecmi zajmuja sie zony, babcie i nianie DD > Osobiscie nie, nie zdecydowalabym sie. Wystarczy ze mialam okazje > ogladac rodzine trzech pokolen schizofrenikow. Dziekuje , postoje. Widzisz umyslowe ograniczenia, to sie super zdrowym trafiaja. Nie uogolniaj wiec w tak beznadziejny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 18:28 robertmar1 napisał: > Facet chce mieć SWOJE dziecko. To jakaś nienaturalna i zwyrodniała potrzeba, cz > y co? _____________ Niestety tak jest w przyrodzie, ze przekazanie wlasnych genow jest przywilejem. W swiecie zwierzecym np samce bija sie o samice i tylko zwyciezca ma szanse ja zaplodnic. Osobnicy chore nie powinni przekazywac swoich genow i skazywac potomstwo na cierpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 21:13 robertmar1 napisał: > Facet chce mieć SWOJE dziecko. To jakaś nienaturalna i zwyrodniała potrzeba, cz > y co? No to in vitro z PDG. A najlepiej kupić panu taką lalkę udającą noworodka, jakie używa się w UK w programach przestrzegających nastolatki przed wczesnymi niechcianymi ciążami. I niech pan się wykaże czy jest w stanie zaopiekować się nawet zdrowym, nie wspominając o chorym, noworodkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 19:49 Prędzej zrezygnowałabym z biologicznego macierzyństwa niż świadomie podjęła ryzyko urodzenia chorego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ledydi5 popieram 19.07.10, 21:34 nigdy bym tego nie zrobiła, nie mogłabym znieść tego jak dziecko cierpi, a facet ma nierówno pod sufitem Odpowiedz Link Zgłoś
ida771 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 22:29 Rozejdą się. To tylko kwestia czasu. On znajdzie sobie nieświadomą niczego dziewczynę i będzie miał to swoje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 19.07.10, 22:34 To też jest przykre... Odpowiedz Link Zgłoś
mamakrzysia4 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 20.07.10, 16:08 nie Odpowiedz Link Zgłoś
ulka-125 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 24.07.10, 12:08 wydaje mi się, że kolega chce na siłę uczynić się człowiekiem szczęśliwym, tym bardziej,że przyszło mu strasznie cierpieć, jego dziewczyna bardzo go kocha.....trudna sprawa, nie zazdroszczę, ale mimo wielkiego pragnienia bycia ojcem / matki nie ryzykowałabym choroby dziecka....to jest strasznie egoistyczne, nie bez przyczyny dopuszczona jest aborcja w razie podejrzenia poważnych schorzeń u dziecka... w takim razie jaki jest sens w świadomym narażaniu maluszka?Skłaniałabym się do adopcji noworodka, jest tyle zdrowych pociech pragnących ojcowskiej miłości ,że nie ma potrzeby ryzykowania w taki egoistyczny sposób, fakt, jest chorym człowiekiem,ale to nie upoważnia go do takich kroków, powinien tym bardziej liczyć się ze zdaniem partnerki, na której spocznie większe brzemię w procesie wychowywania dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold7 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 24.07.10, 17:00 dla młodej lekarki kliniczny przypadek w domu to możliwość praktycznej nauki. jak już przerobi temat karłów to znajdzie sobie nowe wyzwanie pod postacią paralityka, czy tam innego kadłubka. w końcu może jej się odwróci w o 180 stopni i przyjdzie czas na zdrowego byczka. pożyjemy zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 24.07.10, 17:24 Triss, wybacz, ale przegięłąś. Rozumiem, ze dla Ciebie kaleka nie człowiek, tylko "coś", czym mozna się pobawić, ale uczuć toto nie ma i zakochać się w takim czymś też nie można. To co piszesz, jest wyjątkowo wstrętne, wyjątkowo. Naprawdę, poniżej poziomu przyzwoitego człowieka, na poziomie przywoitego SS-mana. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Patrz na nick!!! 25.07.10, 08:15 Patrz na nick. To, że ktoś zalogował się pod podobnym nickiem - z siódemką - nie oznacza, że mam rozdwojenie jaźni. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Patrz na nick!!! 25.07.10, 13:57 Sorry... Jakoś nie czytuję nickow szczególnie pieczolowicie. Odetchnęłam z ulgą, bo zaczęłąm mieć watpliwosci co do Twoich władz umysłowych, ktore dotychczas jakos nie szwankowały. Odpowiedz Link Zgłoś
dama_z_kawa_i_papierosem Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 24.07.10, 20:35 Bardzo wredny post. Rozumiem ze ty nie bylabys zainteresowana i nie ma sprawy ale nie rozumiem po co napisalas taki komentarz. Ludzie dobieraja sie w pary z roznych przyczyn i nie zawsze chodzi o to aby wyhaczyc zdrowego byczka. A ocenianie wyborow innych takimi slowami to chamstwo. Co do tematu watku, nie zdecydowalabym sie na dziecko jezeli nie bylabym do tego przekonana. Wydaje mi sie ze tak jest w tym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Patrz na nick!!! 25.07.10, 08:17 Ja się absolutnie nie podpisuję pod wypowiedziami nicka triss_merigold7. To inny byt forumowy, nowy i przypuszczam, że celowo wybrany. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Patrz na nick!!! 25.07.10, 09:39 Ja myślałam,ze nagle ci się pogorszyło.Dobrze,że wyprostowałaś sprawę.Ludzie są niesamowici. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Patrz na nick!!! 25.07.10, 09:45 Nie, nie pogorszyło mi się. Klika lat temu miałam identyczną jazdę na innym forum otwartym, ktoś się podszywał i mogłam tylko poczekać aż się znudzi. Ostatecznie nie ma prawa nakazującego użytkownikowi forum zmianę nicka na inny, niepodobny. Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Patrz na nick!!! 25.07.10, 10:19 A szkoda. Powinna być taka zasada. Trochę czym innym jest kolejna osoba pod nickiem typu Kaśka123, Kaśka 15 etc. Ale triss jest osobą znaną na tym forum, o poglądach dla niektórych trudnych do zrozumienia i dorabianie sobie takiego nicka jest trochę... nie teges. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Patrz na nick!!! 25.07.10, 10:24 Admin może zaproponować zmianę nicka, ale nie zmusi. Ewentualnie może zablokować nick na dawnym forum za trollowanie i łamanie netykiety, tyle, że troll loguje się na nowo. Rozpoznawalność nicka nie jest w sumie argumenetem, dla jednych rozpoznawalny dla innych nie, zwłaszcza na forum otwartym. W sumie można tylko liczyć na spostrzegawczość innych. Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: Patrz na nick!!! 25.07.10, 10:32 Przyznam się bez bicia, że też się nabrałam i dopiero po sprostowaniu zauważyłam tę 7. Przez chwilę myślałam, że upał ci zaszkodził Na szczęście nic nie napisałam, więc nie muszę włazić pod stół i odszczekiwać Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Patrz na nick!!! 25.07.10, 10:36 triss_merigold6 napisała: > Admin może zaproponować zmianę nicka, ale nie zmusi. Ewentualnie > może zablokować nick na dawnym forum za trollowanie i łamanie > netykiety, tyle, że troll loguje się na nowo. Rozpoznawalność nicka > nie jest w sumie argumenetem, dla jednych rozpoznawalny dla innych > nie, zwłaszcza na forum otwartym. > W sumie można tylko liczyć na spostrzegawczość innych. ale w tym wypadku celowo zaloogowal sie tylko po to zeby namacic, podszyc sie i wprowadzic w blad durnowata wypowiedz podajac jako Twoją, nie swoja uwazam ze taka wypowiedz powinna byc usunieta Odpowiedz Link Zgłoś
dama_z_kawa_i_papierosem Re: Patrz na nick!!! 25.07.10, 14:00 Dostrzegam teraz. Przepraszam. Odpowiedz utrzymuje do wrednej osoby logujacej sie pod twoim nickiem z 7. Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 24.07.10, 20:59 Może i wstrętne, ale prawdziwe - bywa i tak, że to, co nazywamy zakochaniem jest li tylko fascynacją odmiennością, zauroczeniem tym, że ktoś jest inny. A może też chęcią pokazania światu, jaka to jestem dobra? Motywacje są różne. Ważne, że jeśli chodzi o dzieci, kobiety organicznie mają zakodowane, że chcą dla dziecka jak najlepiej - pod względem bioloogicznym. Po prostu - możemy zgrywać Matkę Teresę, chcieć zmieniać świat, ale jak przychodzi co do czego - dziecko chcemy mieć zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 24.07.10, 22:13 Dziecko zdrowe. natomiast spokojnie można zakochać się w człowiku chorym lub ułomnym - nie "fascynując się" odmiennością, tylko samym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 25.07.10, 13:53 na miejscu tej dziewczyny nie zdecydowalabym sie na dziecko z tym facetem. po pierwsze dlatego, ze nie wyobrazam sobie opiekowac sie dwojgiem niepelnosprawnych ludzi do konca swojego zycia. on potrzebuje opieki, wiec dziewczyna juz i tak ma ciezko, bo sie nim zajmuje. a jesli dziecko urodzi sie niepelnosprawne? ze zdrowym niemowlakiem jest w domu taki kolowrot, ze czesto wieczorem moznaby zasnac na stojaco. a co dopiero, jak sie do tego ma pod opieka niepelnosprawnego malzonka? a jak dziecko bedzie niepelnosprawne, to ona bedzie musiala zrezygnowac z pracy i zajac sie dwojka niepelnosprawnych osob, a przepraszam, kto zarobi na utrzymanie rodziny? bo raczej nie sadze, ze facet zarabia takie kokosy, zeby pozniej w razie czego mogli sobie pozwolic na niepracowanie do konca zycia. dziecko, to nie tylko rozkoszny bobasek w wozku. to przede wszystkim OGROMNA ODPOWIEDZIALNOSC za drugiego czlowieka. jasne facet chce miec dziecko, tylko, ze ta odpowiedzialnosc spada w razie czego praktycznie wylacznie na barki jego partnerki. owszem, zdrowym ludziom tez sie rodza chore dzieci, a zdrowi rodzice w kazdej chwili moga miec np. wypadek i stac sie niepenosprawni. ok. sama mam jedno dziecko chore. nie jest niepelnosprawne, ale ma pewna wade wrodzona. jednak nie zdecydowalam sie na to swiadomie. gdyby nagle moj maz zachorowal, to tez go nie zastrzele przeciez. kochamy sie, mamy wspolne dzieci, jakos damy rade. ale swiadomie w taki uklad jak dziewczyna z pierwszego postu nigdy w zyciu bym sie nie wpakowala. moze to egoistyczne, trudno. nie jestem meczennica, najwyzej pojde za to do piekla. Odpowiedz Link Zgłoś
nati_28 Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 08.08.10, 00:39 Polska to jeszcze dosc zacofany kraj, a mentalnosc ludzi w stosun ku do osób niepełnosprawnych nie jest jeszcze tak dojrzała jak w niektórych bardziej rozwiniętych kulturowo krajach. Zaraz posypia się gromy, to też wiem, ale ja tylko wyrażam swoją opinię. Piszecie:"dziewczyna ma prawo chciec zdrowego dziecka, a nie ryzykowac, że urodzi niepełnosprawnie..." A przepraszam, gdzie jest ta gwarancja urodzenia zdrowego dziecka? Znam wiele przypadków, zdrowych rodziców, bez obciążeń genetycznych, z chorymi genetycznie dziecmi. Znam też rodzinę, w której to mężczyzna jest dotknięty achondroplazją, kobieta jest w pełni zdrowa. Mają dwoje dzieci: jedno z achondroplazją (cudowna i sprawna dziewczynka, pełna radości życia), drugie w 100 % zdrowe! Znam też rodziny w Stanach (tam nie wytyka się niepełnosprawnym, że chcą życ normalnie i miec normalne rodziny), w których jest po dwoje rodziców w diastroficdysplazją (chyba gorsza choroba od dyschondroplazji, wiem co pisze, bo poznałam osobiście wiele osób dotkniętych poważnymi dysplazjami kostnymi), a ich dzieci są zdrowe. Ktoś powie cud, może nie wiem. Ale powtórzę raz jeszcze, nikt nie ma gwarancji przy superzdrowym partnerze, urodzenia supezdrowego dziecka. I można dbac o siebie w ciąży, biegac na tysiące badań i też może się urodzic niespodzianka w postaci chorego dziecka. Chorego, oczywiście nie znaczy nieszczęśliwego, jak tu niektórzy sugerują. A jeśli dziewczyna jest z chłopakiem, akceptuje go, są ze sobą długo, to ich sprawa czy zdecydują się na dziecko. Może ona dojrzeje do tego macierzyństwa, pomimo p-ewnego ryzyka. Ich wybór. Ja życzę powodzenia. Sama mam chorego syna i marzę by kiedyś miał normalna rodzinę. A jeszcze bardziej marzę, by jakimś cudem miał szansę życ w Stanach, bop tu nie wiem czy ludzie go nie wykończą. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Zdecydowalibyście się na poczęcie takiego dzi 09.08.10, 22:35 Nie zdecydowałabym się. Uważam, że takie postępowanie w skali mikro jest egoistyczne wobec przyszłych dzieci, a w skali makro - degeneruje ludzkość. Odpowiedz Link Zgłoś