Bardzo niepoprawny, rzeklabym
wsciekle niepoprawny
Mieszkam po sasiedzku z muzulmanami i wiecie co?
Nie wyrabiam przy tych ich modlach zawodzacych.
Codziennie to samo, potwornie meczace wycie, glosne, denerwujace pod
wzgledem, ujmijmy to nadwymiarowo- muzycznym
nasze godzinki przy wielbieniu Allaha to palm pikus

sasiedzi - przesympatyczni, spokojni ludzie, zapamietuja sie w
religijnych uniesieniach bez reszty
opuszczam wtedy ogrod na sztywnych lapach i przeczekuje wyjace
dowody uwiebienia w zaciszu, jesli takowe znajde
i smieszy mnie to, i wnerwia czasami
kto nie musial sluchac czegos tak niemelodyjnego i meczacego
muzycznie- nie zrozumie
a ja dodatkowo mam takie cus, ze najmniejsze zafalszowanie melodii
jest dla mnie udreka fizyczna
na szansie na sukces czasami chce mi sie ryczec
moze dlatego, ze sama jestem w stanie powtorzyc bezblednie melodie,
przez lata spiewalam w chorach, zespolach itepe
no cierpie, jak ktos kaleczy
cholera wie zreszta, czy oni kalecza, czy tak ma byc

heh, zatesknilam za naszym swojskim majowym