ihanelma
22.07.10, 15:45
Miałam okazje ostatnio rozmawiać o systemie walki z przemocą domową
w krajach europejskich. W Austrii np sprawca przemocy
dostaje "czerowną kartke" - nakaz wyprowadzenia się (w asyscie
policji i OD RAZU po zdarzeniu) z domu/mieszkania na conajmniej 10
dni, nakaz można przeciągnąć do pół roku. System ochrony ofiar
przemocy jest wielobiegunowy - od razu jej ofiara jest obęta opieką
policji i centrum kryzysowego. Podobno piekielnie skuteczne to jest.
A u nas - bardzo powoli i nieśmiało bierze się pod uwagę nakaz
wyprowadzki sprawcy który już naprawdę przegiał... Nadal to ofiara
ma najbardziej przerąbane, wspólne dzieci, a służby - jak zwykle "są
bezradne". A moga nie być przy odrobinie konsekwencji, takie
postepowanie ze sprawcami przemocy jest zgodne ze wszystkimi
możliwymi aktami praw człowieka i prawem europejskim, było
audytowane w te i wewte. Dlaczego u nas chroni się wszelkie śmieci
tak pieczołowicie? Takie rozwiązanie jest chyba tańsze od domów
samotnej matki, mieszkań interwencyjnych i podobnych miejsc gdzie u
nas UCIEKAJĄ kobiety przed przemocowcami.
Link do artykułu na ten temat - przybliża mechanizmy:
www.pismo.niebieskalinia.pl/index.php?id=338