ze mnie jest

Dopiero co z pracy wróciłam, młody padnięty po całym dniu ganiania a na
dokładkę o barbarzyńskiej porze dziś wstał tak więc dętka.
I co na to mamusia- dała kolację a sama na emamie usiadła i tak się
zasiedziałam że właśnie zobaczyłam jak synuś chrapie na fotelu z niedojedzoną
kanapką