Dodaj do ulubionych

sprzedawca-absurd

13.08.10, 14:07
kolezanka czekala na sprzedawczynie, kolega sprzedawczyni pilnujacy
sklepiku-powiedzial "niech pai poczeka 10minut, sprzedawczyni poszla
na papierosa". nie moge przestac sie dziwic.
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: sprzedawca-absurd 13.08.10, 14:11
      big_grin
    • broceliande Re: sprzedawca-absurd 13.08.10, 15:45
      Pewnie to był właściciel.
      W moim najbliższym sklepiku właściciel nie obsługuje, woła
      pracownicę.
      • imasumak Re: sprzedawca-absurd 13.08.10, 15:47
        ale on nie zawołał, a kazał czekać big_grin
        • broceliande Re: sprzedawca-absurd 13.08.10, 15:50
          Przyjazny szef dla personelu?
    • elza78 Re: sprzedawca-absurd 13.08.10, 15:54
      hehe brakuje tylko "czego" i "nie ma" a co jest "ja jestem" jak z tylu sklepu
      warzywnego komuno wroc big_grin
      niektorzy tkwia nadal w epoce sprzed dwadziestu kilku lat big_grin
      przoduje poczta i PKO BP big_grin
      • abdullah_abdullah Re: sprzedawca-absurd 13.08.10, 17:16
        gdzyby dziala sie scenka na poludniu Wloch to wszyscy wzdychaliby - jaki to
        srodziemnomorski klimat, ludzie zyja spokojnie i niespiesznie, a ze to Polska to
        od razu z morda ze komuna i najchetniej uwiazaliby lancuchem sprzedawce na 12
        godzin do lady
        • lilka69 abdullach... 13.08.10, 18:26
          aaaaaaaa, to dla cebie wlochy taki sam rarytas jak dla niektorych ameryka, co?
          • abdullah_abdullah Re: abdullach... 14.08.10, 11:40
            co ma piernik do wiatraka? zrozumialas o czym pisalem?
          • annamariamuff Re: abdullach... 14.08.10, 13:42
            lilka69 napisała:

            > aaaaaaaa, to dla cebie wlochy taki sam rarytas jak dla niektorych
            ameryka, co?
            Ty lilka jakas hmm nie teges jestes juz kolejny post z Twoim
            udzialem i odpowiedz kompletnie od czapu.A slowa " na pol etatu" to
            chyba przez sen powtarzasz
          • duzeq lilka69 14.08.10, 14:57
            Ale o sie rzucasz, jak on ma racje? W Hiszpanii tez czasami czekac,
            bo chociaz kolejka na takiej poczcie jest juz na 20 m, obsluguje
            tylko jedna laska, bo cala reszta pije kawe.

            Albo sie do tego przyzwyczaisz i sama pojdziesz na kawe, albo
            dostaniesz zawalu.
    • angazetka Re: sprzedawca-absurd 13.08.10, 19:18
      No co, super big_grin
      Obróciłabym się na pięcie i wyszła.
    • lykaena Re: sprzedawca-absurd 13.08.10, 20:29
      Jak już o absurdach i sprzedaży to:
      W pon byliśmy w markecie na dużych zakupach, po urlopie wymagaliśmy pełnego
      zaopatrzenia.
      Jeden z produktów "nie wchodził" na kasę- od razu stwierdziliśmy -dobra niech
      pani zostawi, nie bierzemy, trudno.
      Pani na to "ale ja zadzwonię po pracownika, on przyniesie inne opakowanie, a ja
      przez ten czas skasuję inne produkty, jak nie zdąży to państwo zrezygnują"
      my "ok"
      Kończy kasować i patrzy pytająco, my na to kończymy, nie mamy czasu czekać na
      jeden produkt.
      Pani na to "ale proszę jeszcze chwilę to na pewno długo nie potrwa"
      My ponownie "nie"
      Pani w tym momencie zamyka za nami przejście, wygania innych klientów, wręcz
      błaga żebyśmy zaczekali na tę cholerną paczkę.
      Szczęki nam opadły, zażądałam kategorycznie rachunku, pani jeszcze usiłowała
      nalegać.
      Myślałam, że wyjdę z siebie- nie wiem czemu jej tak zależało, co za trauma......
    • mala-wiedzma Re: sprzedawca-absurd 13.08.10, 21:58
      tak sie sklada, ze pracuje w handlu i zdarzylo mi sie zostawic kolege na
      punkcie, bo owiac kolokialnie musialam sie wysrac. no ale klienom sie wydaje, ze
      jak akurat teraz ma taki ochote kupic sobie cos to akurat teraz sklep nie moze
      byc na 5 minut zamkniety.

      a co do papierosa - nawet w andlu przewiduje sie przerwe w pracy. a jak poani ma
      ochote w tym czasie sie podtruc dymkiem to juz jej sprawa.
      • imasumak Re: sprzedawca-absurd 14.08.10, 13:37
        Jest tak duża konkurencja na rynku, że naprawdę nikogo nie zaboli, jeżeli
        zamkniesz sklep nawet na godzinę big_grin
        Owszem, każdy ma prawo do przerwy, ale albo powinien być ktoś na zastępstwo,
        albo powinno się wyraźnie określać, w jakich godzinach sklep będzie zamknięty,
        podobnie jak się powinno precyzyjnie określać godziny i dni tygodnia w których
        sklep jest czynny. I w tych godzinach klient ma prawo oczekiwać, że zostanie
        obsłużony, skoro się już pofatygował. To takie dziwne?
      • angazetka Re: sprzedawca-absurd 14.08.10, 21:15
        > a co do papierosa - nawet w andlu przewiduje sie przerwe w pracy.

        Jasne. Tylko albo się zamyka wtedy lokal i zostawia karteczkę za
        drzwiach, albo koleżanki chodzą na przerwę na zmianę.
      • mala-wiedzma Re: sprzedawca-absurd 14.08.10, 23:19
        akurat u mnie w sklepie nie ma sie zmiennika. jedna pracuje do 14, druga od 14.
        i przepraszam najmocniej, ale nie jestem w stanie okreslic wczesniej, ze akurat
        miedzy 17.15 a 17.30 zachce mi sie sikac. a sprawe kibla mam tak rozwizana, ze
        musze zamknac na chwile sklep zeby wyjsc do wc. niemniej nie uwazam, zeby
        zamkniecie budy na 3 minuty i wywieszenie karteczki "zaraz wracam" bylo zbrodnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka