Dodaj do ulubionych

tym razem teść

16.08.10, 11:14
drogie mamy piszę, bo nie wiem czy są to tylko moje wydumane spostrzeżenia czy
dla Was też dziwne byłyby relacje z teściem.
Otóż mój teść to człowiek bardzo poważny, który przez całe swoje życie
zawodowe był na wysokim stanowisku dowodzącym. Oczywiście nie znosi sprzeciwu
a uznaje wykonywanie jego poleceń właściwie rozkazów. Jednakże ponieważ sama
pochodzę z rodziny wojskowej jestem do tego przyzwyczajona. Jednakże gdy moje
roczne dziecko na jego słowa chodź do mnie kręci przecząco głową i ucieka do
mamy to wywołuje w nim stan następujący: zasiada gdzieś z boku i do nikogo się
nie odzywa. Najczęściej włącza telewizor, po chwili mu przechodzi. Ze mną
rozmawia tylko o dziecku i tylko przez chwilę. Rozmowa się urywa i brak
tematu. Mam wrażenie, że on lekceważy mnie ze względu na mój wiek 25 lat i
"siedzenie" w domu co zawsze podkreśla, że druga synowa ma własną firmę i
nigdy by nie przypuszczał, że ma do tego jakieś predyspozycje. Właściwe jego
zachowanie zmieniło się po urodzeniu dziecka. Wcześniej studiowałam i
pracowałam, więc byłam ciekawym partnerem do rozmowy. Czasami bywa tak, że
przyjeżdża i przez chwile jest rozmowa i zabawa z dzieckiem a potem telewizor.
Dodam, że nie widujemy się zbyt często. Ale i tak mam wrażenie, że nie jest
zainteresowany naszym życiem. To tak jakby jego zainteresowanie ograniczyło
się tylko do naszego dziecka. Jak się pyta co u nas to słowami a u was
wszystko w porządku? nie wiem co o tym sądzić. Podejrzewam , że nie są to
normalne zachowania. Ale jak poprawić te relacje? w pewien sposób ożywić?
Dodam, że lubię mojego teścia ale czasami dość jego zamknięcia w sobie i
poczucia bycia wyżej ponad innymi.Co o tym sądzicie? jestem ciekawa Waszego
zdania.
Obserwuj wątek
    • velluto Re: tym razem teść 16.08.10, 14:00
      ale po co masz ożywiać coś, co nigdy serdeczne nie będzie? dla faceta to utarta
      konwencja kontaktów towarzyskich, być może wysilał się na początku, teraz uznał
      że nie musi. Zresztą on też nie ma przesadnie ciekawej osobowości, skoro nie ma
      o czym z nim rozmawiać. Olej, nie zmienisz kogoś w tym wieku, w dodatku takiego
      któremu się wydaje że wie wszystko i przyzwyczajonego do tego, że mu wszyscy
      czapkują. Tak naprawdę jego zachowania są normalne - jak to u nudnego, nadętego
      prostaka.

      Nie wyobrażam sobie, żeby u mnie gość włączał sobie TV.
      • ledzeppelin3 Re: tym razem teść 16.08.10, 14:04
        Kolejny wątek o chorej potrzebie bycia akceptowaną za wszelka cenę
        Może zrób mu loda? To z pewnością ozywi wasze stosunki.
      • lilka69 Re: tym razem teść 16.08.10, 14:04
        vellut napisala wszystko-nic dodac nic ujac.
    • ga-ti Re: tym razem teść 16.08.10, 14:19
      A z mężem Twoim, a swoim synem rozmawia, dyskutuje, żartuje?
      A ze swoją żoną?
      Może traktuje kobiety jako gorszy, głupszy gatunek.
      A może juz taki typ.

      Odpuść sobie i już.
      Jeśli koniecznie chcesz nawiązac kontakt to może rozmawiajcie razem z mężem, włącz sie do ich dyskusji. W kupie zawsze raźniej wink
      • kasik.6 Re: tym razem teść 16.08.10, 14:40
        jeśli chodzi o relacje z moim mężem to nazwałabym je płytkie. Czasem
        podyskutują, ale rzadko dotyczy to spraw życia codziennego al;bo jakiś
        problemów. Niestety w domu mojego męża ojca nigdy nie było, ponieważ zajęty był
        robieniem kariery zawodowej. Mama zmarła jakiś czas temu. niestety nie znałam
        jej, żeby stwierdzić jakie mają relacje. Teść kilka lat temu ożenił się z fajną
        babką. Na początku zmienił się nie do poznania, jednakże potem wróciło do "normy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka