Dodaj do ulubionych

Anonim ...

29.08.10, 16:23
Jest to forum anonimowe, a ja nie wiem jak sobie poradzić. Jestem
mamą 4 miesięcznej córeczki, mam męża, który nie umie zapanować nad
swoimi emocjami... Dziś znów mnie pobił. Miszkam u niego w domu.
Jego rodzice wiedzą co się dzieje i nie reagują. Swojej mamie
chciałm coś powiedzieć, próbowałam nawet, ale jestem po rozwodzie z
pierwszym mężem i nie chce się wtrącać tymbardziej, że mnie
ostrzegali. Przyjaciółka, wstyt mi się przednią przyznać.. Wstd samą
przed soba mi jest. Chciała bym się wyprowadzić ale on po dobroci
nie oddami dziecka, a przecież nie zostaie małej. Pomocy..
Obserwuj wątek
    • twitti Re: Anonim ... 29.08.10, 16:44
      Moja rada - jak go nie bedzie spakuj sie szybko i lec do domu
      samotnej matki!chyba przyjmuja osoby w takiej sytuacji!Na pewno
      musisz uciec z dzieckiem jak ojca nie bedzie. Warto tez zrobic
      obdukcje jak maz Cie pobije.. Bo inaczej nikt Ci potem nie uwierzy w
      sadzie ze Cie bije..
      • boo-boo Dokładnie 29.08.10, 16:52
        Jeśli trzeba to wyjdź w tym w czym stoisz, a po resztę wróć z policją.
        Nie masz jakichś sąsiadów żeby do nich się zwinąć w razie czego i od nich
        zadzwonić na policję?
        Z reguły tacy damscy bokserzy są mocni jak są sami, a powiem ci,że policja
        policją ale takich w większości potrafią "ekstra odpowiednio" potraktować....
    • boo-boo Re: Anonim ... 29.08.10, 16:48
      Zgłoś na policję- nikt przy zdrowych zmysłach nie pozwoli mu zabrać ci dziecka.
      Weszło nowe prawo,że takich sku...eli jak twój mąż można w przypadku znęcania
      się nad rodziną eksmitować nawet z ich własnego lokalu. Nie czekaj dziewczyno
      tylko działaj, idź na obdukcję- zadzwoń po policję i powiedz im,że boisz się
      wyjść z domu,że ci nie pozwala, a chcesz zrobić obdukcję- muszą ci pomóc.
      Z jakiego miasta jesteś? może istnieją jakieś organizacje pomagające w takich
      sytuacjach. Mamie powiedz, co z tego,że cię ostrzegała- jesteś jej córką i
      powinna ci pomóc- poproś przyjaciółkę-nie masz się czego wstydzić- jeśli jest
      twoją przyjaciółką to ci pomoże-choćby dzieckiem się zajmie na chwilę jak
      będziesz musiała iść gdzieś po pomoc- przecież ona też może wezwać policję. Nie
      siedź i nie czekaj aż cię gościu zajebie pewnego dnia.
      Mam taką koleżankę- ponad 15 lat z takim "mężem"-żeber co ona połamanych miała
      to nawet Gołota tylu kontuzji nie miał- po 15 latach dopiero oprzytomniała i się
      rozwiodła-uwolniła od tego piekła- nie bądź taka jak ona tylko się ratuj.
      • lukrecja34 Re: Anonim ... 29.08.10, 16:55
        do tego wszystkiego tylko dodam,że to nie ty masz się wstydzić za męża
        sku...syna tylko on,że podnosi rękę na kobietę..nie daj sobie wmówić,że to twoja
        wina
    • dominiczka201 Re: Anonim ... 29.08.10, 16:58
      Ty się wstydzisz??To on powinien się wstydzić damski bokser niech szuka sobie
      przeciwnika swojej płci i wagi!!!Rób jak mówią dziewczyny uciekaj ile sił w
      nogach tacy faceci w 99% przypadków się nie zmieniają. Pomyśl też o małej chcesz
      żeby dorastała w takim domu. Lepiej wam będzie samym. Rozumiem, że chodzi też
      pewnie o aspekt finansowy, ale będziecie szczęśliwsze bez awantur i rękoczynów
    • oti_z1 Re: Anonim ... 29.08.10, 17:27
      Uciekaj!!! zrób obdukcję! bądź twarda i stanowcza! zrób to dla swojego dziecka!
      jeśli będzie dorastać w takiej "rodzinie" to ktoś też w przyszłości będzie ją
      bił! chcesz tego?
      i nie wstydź się!!! co z tego że Cię ostrzegali? potrzebujesz pomocy, Ty i Twoje
      dziecko!
      • anettchen2306 Re: Anonim ... 29.08.10, 17:44
        Dokladnie! Przemoc jest potem powielana przez nastepne pokolenia w
        niej dorastajace, albo jest sie ofiara, albo nawet i przejmuje role
        sprawcy.
        Poza tym: pewnego pieknego dnia ten malzonek moze znowu nie "radzic
        sobie z emocjami" i odreaguje na dziecku (no bo np.
        go "zdenerwuje").
        WSTYD? To on powinien miec poczuwcie wstydu!
        Spakowac manatki i uciekac gdzie pieprz rosnie. Co to za matka,
        ktora "wstydzi sie", ze jej corka jest bita, ponizana zaiast jej
        pomoc. Mam tez kolezanki, ktore latami tkwia w takich toksycznych
        zwiazkach pelnych krzykow i przemocy. Tkwia i pomalu uchodzi z nich
        wszelaka motywacja i chec do zycia. Przekladaja to potem na swoje
        dzieci. Ich mezowie bynajmniej sie nie zmienili, chociaz zaklinali
        sie, ze sie zmienia. Bylo dobrze przez pol roku, rok. Potem
        znowu "nie panowali nad emocjami" ... I tak w kolko.
        Pora sie obudzic, bo jest sie odpowiedzialnym za dziecko!
        Lepiej po dwoch lub pieciu rozwodach niz bycie posiniaczona, ze
        zlamana szczeka na OIOMIE. Ciekawe, kto wtedy zajmie sie dzieckiem?
    • matylda07_2007 Re: Anonim ... 29.08.10, 17:52
      Tu nie ma nad czym się rozwodzić. Zrób obdukcję, jak się da i zwijaj się. Choćby mama miała mówić "a nie mówiłam..".
      Chroń siebie i dziecko.
    • imasumak Re: Anonim ... 29.08.10, 22:27
      Zadzwoń pod ten numer: 22
      668-70-00
      . Jest on czynny w dni powszednie między godz 14 a 22. Tam
      powiedzą co masz robić. Sama, zanim tam zadzwonisz, powinnaś zgłosić się na
      policję albo do prokuratora. Jeżeli masz ślady pobicia, powinnaś zrobić jak
      najszybciej obdukcje. Wszędzie zabieraj ze sobą małą.
    • solaris31 Re: Anonim ... 29.08.10, 22:40
      dziewczyno, zrób obdukcję i wiej, gdziekolwiek, byle jak najdalej!
      on ci nie da spokoju, skoro rozmachał łapę raz, zdrobi to drugi i
      trzeci, a ty zrobisz dziecku piekło.

      wiem, że ci wstyd, ale zrób coś i nie chowaj głowy w piasek, bo nie
      daj Boże nastepnym razem idiocie nawinie sie pod rękę twoja
      córeczka!
      • l.e.a Re: Anonim ... 29.08.10, 22:50
        Nie znam Cię ale bardzo się o Ciebie martwię. Jeżeli jesteś z
        Lubuskiego pomogę. Nie czekaj, działaj, ja wiem,że boisz się zrobić
        cokolwiek, wiem to. Ale innym razem pożałujesz,że nie uciekłaś, może
        dojść naprawdę do nieszczęścia. Jeżeli potrzebujesz wsparcia pisz do
        mnie : rozarka@o2.pl

        ściskam mocno i proszę nie poddawaj się !
    • czar_bajry Re: Anonim ... 29.08.10, 22:57
      o matko co jest grane - pada mit emamy zadowolonej z życia mającej super dzieci
      i idealnego męża?

      A wracając do tematu- dziewczyno sama musisz chcieć nikt za Ciebie tego nie
      zrobi, czyli w sytuacji jak mieszkasz z damskim bokserem musisz odejść on zawsze
      będzie bił i nie licz że się zmieni, nie zmieni a co najwyżej będzie gorzej.
      Musisz zgłosić pobicie, zrobić obdukcję to są Twoje argumenty obronne i kto
      nagadał Ci takich bzdur że dziecka Ci nie da? To tylko szantaż z jego strony a
      powiedz mi co on by robił z 4 mieś niemowlakiem?
      Uciekaj jak najszybciej póki dziecko małe i nie widzi co się dzieje
      Ja wiem że łatwo mi pisać ale albo godzisz się na bycie ofiarą i zgotujesz
      piekło własnej córce albo weźmiesz się w garść i odejdziesz teraz bo potem
      będzie jeszcze trudniej.
      Powidzenia
    • kaleanka Re: Anonim ... 29.08.10, 22:59
      No ale o tym,ze on nie panuje nad emocjami wiedzialas juz przed
      slubem i jak widac zauwazyli to tez inni. W takim razie co sie
      stalo ,ze nagle przestalo ci to odpowiadac? Bije mocniej czy
      czesciej? Moze lepiej bedzie jak zostaniesz jednak z ojcem
      dziecka,bo cos czuje,ze nastepny facet bedzie taki sam jak
      poprzednich dwoje. Jest jeszcze szansa,ze maz bedzie bil tylko
      ciebie i oszczedzi wlasna corke,a takiej szansy moze nie byc jak
      zwiazesz sie z nastepnym przemocowcem dla ktorego twoja corka bedzie
      obcym bachorem.
      • solaris31 Re: Anonim ... 29.08.10, 23:02
        kaleanka, czy Ty w ogóle się zastanowiłaś, zanim kliknęłaś "wyslij" ?

        do autorki - prawo rzeczywiście sie zmieniło, a Ty mając obdukcję po
        pobiciu i zgłoszeniu na policję możesz być spokojna o prawa
        rodzicielskie do córeczki.
        • monika19782 Re: Anonim ... 29.08.10, 23:23
          Po pierwsze sie nie wstdź prosić o pomoc, to że jesteś po rozwodzie
          nie oznacza że kolejny partner ma prawo znęcać sie nad tobą,
          radziłabym zakończyć ten związek bo skoro uderzył juz nie raz to
          znaczy że będzie bił dalej i to z coraz bardziej błachych z jego
          punktu widzenia powodów, najpierw ciebie potem dziecko. Weź jutro
          małą na spacer plus najpotrzebniejsze rzeczy i idź po pomoc,
          radziłaby jednak zwrócić się do rodziców i przyjaciół plus
          odpowiednie służby, z obdukcja na policje, teraz prawo sprzyja
          ofiarom.
          Ja i mąż mamy duże temperamenty, często się sprzeczamy i to dość
          głośno ale nie wyobrażam sobie żeby sie wyzywać lub co gorsza
          podnieść na partnera rękę. Chodzi tu o elementarny szacunek, Twój
          mąż cię nie szanuje, czy chcesz aby w takim domu wychowywało sie
          twoje dziecko? Trzymaj się.
      • imasumak Kaleanka 29.08.10, 23:19
        Już? Ulżyło Ci? To wyjazd z wątku, w którym nie masz najwyraźniej nic do
        powiedzenia.
        • kaleanka [...] 30.08.10, 04:31
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • imasumak Re: Kaleanka 30.08.10, 09:23
            Mimo wszystko, nie życzę Ci, żebyś w swoim życiu znalazła się w takiej sytuacji.
            Chociaż może gdyby mąż obił Ci ryja, zmieniłaby Ci się optyka i nabrałabyś empatii.
          • na_pustyni Re: Kaleanka 30.08.10, 17:13
            między "nie żal mi" a zwykłą chamówą są jeszcze inne reakcje
      • czar_bajry Re: Anonim ... 29.08.10, 23:23
        kaleanka ulżyło Ci jak dokopałaś dziewczynie?
        Żałosna jesteś.
      • deodyma Re: Anonim ... 30.08.10, 07:40

        kaleanka napisała:

        > No ale o tym,ze on nie panuje nad emocjami wiedzialas juz przed
        > slubem i jak widac zauwazyli to tez inni. W takim razie co sie
        > stalo ,ze nagle przestalo ci to odpowiadac? Bije mocniej czy
        > czesciej? Moze lepiej bedzie jak zostaniesz jednak z ojcem
        > dziecka,bo cos czuje,ze nastepny facet bedzie taki sam jak
        > poprzednich dwoje. Jest jeszcze szansa,ze maz bedzie bil tylko
        > ciebie i oszczedzi wlasna corke,a takiej szansy moze nie byc jak
        > zwiazesz sie z nastepnym przemocowcem dla ktorego twoja corka
        bedzie
        > obcym bachorem.





        a ty juz chyba wpie...dostalas, skoro masz w tym takie
        doswiadczenie, nie?big_grin
    • gacusia1 Re: Anonim ... 29.08.10, 23:48
      Masz dostep do internetu(bo napisalas na forum) wiec znajdz
      instytucje w Twojej okolicy,albo chociaz telefon zaufania dla ofiar
      przemocy w rodzinie i zadzwon. Tam Cie pokieruja. Pomoga Ci,bo
      naprawde szkoda zycia,Twojego i dziecka.
      • aniulka8503 Re: Anonim ... 30.08.10, 01:44
        Jeśli podejmiesz się ucieczki - przede wszystkim zabierz
        dziecko...ponieważ gdybyś wezwała policję, a mąż nie wyrazi zgody by
        wzięli dziecko np. do domu samotnej matki (i ciebie) to policja nic
        ci nie pomoże...powiedzą, że od tego jest sąd...jeden policjant mi
        powiedzial, że dopóki sądownie nie jest uregulowana sprawa
        rodzicielstwa to niestety, ale jest tak, że "kto ma dziecko ten je
        ma"...wiem, to chore...
    • deodyma Re: Anonim ... 30.08.10, 07:38
      nie rozumiem,ale czego Ty sie wstydzisz?
      to on powinien sie wstydzic, nie Ty.
      powinnas tez pogadac z kims, kto jest Ci bliski, czyli z mama,
      przyjaciolka.
      na tesciow nie licz, poniewaz jaki by nie byl, beda trzymac strone
      synusia a kto wie, czy jeszcze go nie nakrecaja przeciwko Tobie?
      • berecik7 Re: Anonim ... 30.08.10, 16:17
        Taaaa. Już widzę, jak on się dzieckiem zajmie, albo szanowni teściowie. Zmykaj
        dziewczyno szybko, zorganizuj to mądrze, żeby się nikt nie zorientował, wynieś
        sobie po jednej bluzce do rodziców, rzeczy dziecka też po trochu. Obdukcję
        koniecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka