Dodaj do ulubionych

Religia w przedszkolu

01.09.10, 11:04
Dziś rano doznałam pełnego zaskoczenia, w grupie 3 latków są zajęcia z religii. Wcześniej nikt o tym słowa nie pisnął a mi nie przyszło do głowy pytać o religię w najmłodszej grupie, dowiedziałam się z kartki, którą dostałam (jest na niej wykaz na co się zgadzam a na co nie). Czy religia w grupie 3 latków jest normą? Jak to jest w innych przedszkolach? Co robią dzieci, które nie mają zgody rodziców na udział w zajęciach z religii?
Obserwuj wątek
    • solaris31 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:10
      u mnie jest religia dla zainteresowanych, dzieci które nie chodzą
      idą do drugiej sali sie bawić i po problemie.

      dostałaś wykaz, więc o co chodzi? możesz się nie zgodzić na religię,
      tak samo jak na angielski, logopedę, rytmikę i tysiące innych
      rzeczy, które ponad program oferują różne przedszkola.
      • aurinko Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:21
        solaris31 napisała:

        > dostałaś wykaz, więc o co chodzi? możesz się nie zgodzić na religię,
        > tak samo jak na angielski, logopedę, rytmikę i tysiące innych
        > rzeczy, które ponad program oferują różne przedszkola.

        Wiem, że mogę się nie zgodzić, ale chyba mam prawo zapytać jak to funkcjonuje w
        innych przedszkolach?
        • solaris31 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:24
          tyle, że z Twojego postu bije oburzenie wink
          • aurinko Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:29
            solaris31 napisała:

            > tyle, że z Twojego postu bije oburzenie wink

            Tak, oburzyło mnie pytanie "o co chodzi?" skoro wyraźnie napisałam o co mi
            chodzi (=zadałam konkretne pytania).
            • solaris31 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:41
              ja mówie o Twoim pierwszym poście - wyszło tak, jakbys miała
              pretensje, że nikt Ci wcześniej nie powiedzial o tej religii.

              ale może i ja nadinterpretuję, mam ciężki dzień confused
              • aurinko Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:47
                Zaskoczona tak, oburzona nie.
                • elza78 Re: Religia w przedszkolu 02.09.10, 11:24
                  dziwi mnie twoje zaskoczenie religia w kraju gdzie 80% deklaruje sie jako
                  praktykujacy katolisy, to tak zwana wiekszosc smile wiec przedszkole przedstawia
                  taka oferte, skoro ty jestes w mniejszosci to twoje dziecko bedzie robic co
                  innego - zawsze mozna wyjechac do Arabii Saudyjskiej np tam religii nie bedzie tongue_out
                  • yegua-ha Re: Religia w przedszkolu 02.09.10, 11:29
                    bardzo katolicka reakcja. nie chcesz religii??? to spadaj do Arabii.
                    brawo
                    • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 02.09.10, 18:11
                      yegua-ha napisała:

                      > bardzo katolicka reakcja. nie chcesz religii??? to spadaj do Arabii.
                      > brawo

                      Ale kulturalnie Ci powiedziala, ominela chamstwo i buractwo.

                      • navaira Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 11:40
                        > Ale kulturalnie Ci powiedziala
                        ...a mogła zabić, jak mówi stary dowcip.
                        • rikol Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:45
                          Religia sluzy temu, zeby utrzymac wladze. Jezus byl rewolucjonista, lewakiem i komunista. Podwazal owczesny porzadek wladzy, dlatego zostal zabity. Kwestionowal wladze zydowskich kaplanow. Dopiero setki lat pozniej chrzescijanstwo zostalo przejete przez panstwo i wtedy zaczelo uzasadniac niewolnictwo oraz wladze cesarza. Chrzescijanstwo zaczelo uzasadniac panujacy porzadek - temu sluza wszystkie religie. Religie blokuja zmiany spoleczne, sa z definicji konserwatywne. Kaplani nie chca stracic wladzy. O czym najchetniej mowia polscy biskupi? O dupie kobiecej, o aborcji, mimo ze ich samych to w ogole nie dotyczy. Glodnemu chleb na mysli - a przy okazji moga polowe spoleczenstwa wpedzac w poczucie winy i sprawowac nad nimi rzady (spowiedz i publiczna nagana z ambony).
                    • retropercepcje Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:08
                      a co, zdziwiony/a???
                      toz to najnormalniejsza katolicka reakcja jest

                      najlepsze i tak jest to, ze jedna oburzona mamuska probuje cos udowodnic drugiej oburzonej mamusce...
                      a temat sie ciagnie jak krew z nosa... czy 3-4-5-6-7-srututu-latek powinien miec religie...?
                      nie wiem po kiego wala co drugi dzien ten sam nudny do zrzy.. watek pojawia sie na stronie glownej...
                    • rikol Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:21
                      To zupelnie tak samo, jak Hitler Zydow wysiedlal. Nie byli chrzescijanami a niebieskimi oczami, to trzeba ich bylo usunac.
                  • ira_07 Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 16:03

                    > dziwi mnie twoje zaskoczenie religia w kraju gdzie 80% deklaruje sie jako
                    > praktykujacy katolisy, to tak zwana wiekszosc smile

                    80%? W Polsce praktykuje 40% katolików. Z czego ochrzczonych w KRK, czyli
                    formalnych katolików jest 89%. Oblicz sobie ilu Polaków praktykuje katolicyzm.
                    Zresztą, kobieta tylko pyta co w tym złego?

                    Zawsze myślałam, że religia zaczyna się w 5-latkach, może po prostu zależy od
                    przedszkola.
                  • rikol Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:20
                    A dlaczego w przedszkolu nie uczy sie fizyki czy chemii albo psychologii? To przynajmniej by sie do czegos przydalo.
                    • acc4 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:32
                      W naszym prywatnym przedszkolu religia jest na ostatniej godzinie na równych prawach z angielskim lub baletem. Część dzieci rysuje Pana Boga, a inne bawią się w hide and seek z panią od angielskiego (na marginesie, native speaker). Nie ma mowy o izolowaniu pojedynczego dziecka od grupy, żeby dać mu do zrozumienia, że coś z nim nie w porządku. Niestety, ten ostatni model dominuje w naszym tolerancyjnym spoleczeństwie.
                      • freejazzy Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 16:38

                        Rysują Pana Boga?! Toż to grzech ciężki! smile
                  • tofab Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 16:06
                    Elza78 takie rady to zostaw dla siebie.
                    To że 80 % społeczeństwa deklaruje ze są katolikami, nikogo nie upoważnia do podejmowania decyzji za rodziców.

                    • lia.13 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 18:03
                      ależ nikt nie podejmuje decyzji za autorkę wątku. Pani poszła na zebranie do przedszkola, gdzie otrzymała kartkę z napisem:
                      "Zgadzam się/nie zgadzam się na uczestnictwo mojego dziecka w zajęciach z religii."

                      No i pani się oburzyła, że W OGÓLE ktoś jej takie pytanie zadał. Przecież w kraju, gdzie 80% społeczeństwa (zawsze sądziłam, że 95%) jest ochrzczonych, 25% jest żarliwymi katolikami a 55% chodzi do kościoła przynajmniej raz na kwartał i szanuje katolickie święta karygodne jest samo proponowanie uczestnictwa dziecka przedszkolnego w zajęciach z religii. smile
                  • yola13 do elza78 29.09.10, 17:54
                    wpadłam tak na chwilke bo watek jest na głownej stronie i musze powiedziec ze Ty elza78 zawsze byłas wredna, jestes i bedziesz, pamietam cie z innych forów, ciesze sie ze sie nie znamy, tak przemądrzałego babska to bym nawet nie chciała znac
          • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:39
            solaris31 napisała:

            > tyle, że z Twojego postu bije oburzenie wink


            A co? Oburzac sie nie wolno? Kazdy normalny czlowiek by sie oburzyl
            i kazdy normalny czlowiek nie pozwolilby na indoktrynacje dzieci.
            • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:56
              > A co? Oburzac sie nie wolno? Kazdy normalny czlowiek by sie oburzyl
              > i kazdy normalny czlowiek nie pozwolilby na indoktrynacje dzieci.

              chciałabym, zeby przedszkole wspomogło mnie w przekazaniu wiary mojemu dziecku,
              obawiałabym się jedynie, w jaki sposób się to bedzie odbywać, bo ze swoich
              lekcji religii mam różne, nie zawsze dobre wspomnienia.
              • triss_merigold6 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:00
                Proszszszę, są przedszkola prowadzone przez kościoły i związki
                wyznaniowe. Przekazywanie wiary IMO nie powinno odbywać się w
                przedszkolu publicznym.
                • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:16
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Proszszszę, są przedszkola prowadzone przez kościoły i związki
                  > wyznaniowe.


                  właśnie do takiego planuje posłać dziecko, a z powodu następującego - jest
                  niemal po drugiej stronie ulicy od naszego mieszkania i ma bardzo dobrą opinię.
                  Obawiam się niestety, ze będzie problem z dostaniem się.
                • majenkir Re: 01.09.10, 15:04

                  triss_merigold6 napisała:
                  > Przekazywanie wiary IMO nie powinno odbywać się w
                  > przedszkolu publicznym.


                  Ani w publicznej szkole.
                  To tak na marginesie wink.
              • solaris31 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:04
                czyli Szyszunia - w pojęciu koleżanki wyżej jesteśmy nienormalne.

                trudno.

                wolę być nienormalna niz normalna w pojęciu koleżanki wyżej.
                • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:14
                  solaris31 napisała:

                  > wolę być nienormalna niz normalna w pojęciu koleżanki wyżej.

                  Normalny czlowiek chroni swoje dzieci przed proba porwania jego
                  mozgu przez specjalistow od marketingu, wszystko jedno jakiego.
                  • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:18
                    bez_seller napisała:


                    >
                    > Normalny czlowiek chroni swoje dzieci przed proba porwania jego
                    > mozgu przez specjalistow od marketingu, wszystko jedno jakiego.

                    ja rozróżniam ewangelizację od propagandy. O status "normalności" jakoś
                    specjalnie nie zabiegamsmile ale to troche niepoprawne politycznie nazywać inność
                    "nienormalnoscią"wink
                    • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:23
                      szyszunia11 napisała:


                      > ja rozróżniam ewangelizację od propagandy.

                      Ha ha ha...


                      O status "normalności" jakoś
                      > specjalnie nie zabiegamsmile ale to troche niepoprawne politycznie
                      nazywać inność
                      > "nienormalnoscią"wink

                      Jezeli ta innosc wciska sie na chama do mozgow dzieci, to nazwe ja
                      tak, jak na to zasluguje.
                      • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:26
                        bez_seller napisała:

                        > szyszunia11 napisała:
                        >
                        >
                        > > ja rozróżniam ewangelizację od propagandy.
                        >
                        > Ha ha ha...
                        >

                        miażdżąca siła merytoryczna tego argumenty każe mi zamknąć usta... wink
                        • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:32
                          szyszunia11 napisała:

                          > miażdżąca siła merytoryczna tego argumenty każe mi zamknąć
                          usta... wink

                          I slusznie.
                    • vogon.jeltz Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:48
                      > ja rozróżniam ewangelizację od propagandy

                      A to jest jakaś różnica?
                      • calli Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 17:57
                        Tak jej się wydaje, one tak mają po urodzeniu dziecka - dziecinnieją.
                • wespuczi Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:06
                  tak jestescie nienormalne i to bardzo - zyjemy w panstwie laickim i szkoly
                  powinny byc laickie!
                  dzieki wam istnieje prawdopodobienstwo ze kiedys obudzimy sie w republice
                  wyznaniowej.

                  ale co tam po co mozgi wytezac u myslec za siebie, jak to samemu uczyc niby to
                  wartosci jakie reprezentuje ta religia w domu - tak beda dzieciaki zakuwac
                  paciorki...
                  smutne i straszne...
                  tylko nie piszcie o zadnych fajnych katechetkach - bo moze jedna na sto, a juz z
                  ksiedzem albo katecheta dziecka samego bym nie zostawila...
                  • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 17:32
                    wespuczi napisała:

                    > tak jestescie nienormalne i to bardzo

                    aha - że "bardzo"... wink

                    - zyjemy w panstwie laickim i szkoly
                    > powinny byc laickie!
                    > dzieki wam istnieje prawdopodobienstwo ze kiedys obudzimy sie w republice
                    > wyznaniowej.

                    ja tam nikogo do nauki religii nie zmuszam, jak sama napisałam - dziecko planuję
                    posłać do przedszkola prowadzonego przez siostry zakonne, choć akurat z powodu
                    opinii i lokalizacji. W jakiz to sposób przyczyniam się do powstania republiki
                    wyznaniowej?


                    >
                    > ale co tam po co mozgi wytezac u myslec za siebie, jak to samemu uczyc niby to
                    > wartosci jakie reprezentuje ta religia w domu

                    troszkę to zagmatwane co napisałaś, ale domyślam się że zakładasz, że chciałabym
                    mieć religię w przedszkolu czy szkole, bo samej nie chce mi się przekazywać
                    wartości religijnych. Jesteś w błędzie. Jest wręcz odwrotnie. Właśnie dlatego
                    chciałabym religii w przedszkolu, ze sama mam zamiar przykładać wielką wagę do
                    religijnego wychowania dziecka w domu, to jest najważniejsze, dużo ważniejsze
                    niż katecheza.


                    - tak beda dzieciaki zakuwac
                    > paciorki...

                    akurat na paciorkach mnie - i jak śmiem przypuszczać - Panu Bogu - najmniej zależy.

                    > smutne i straszne...

                    a co konkretnie?


                    > tylko nie piszcie o zadnych fajnych katechetkach


                    skoro nie pozwalasz...
                    • wespuczi Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 18:14
                      szyszunia ty masz problem bo nie umiesz krytycznie popatrzec na ten kult ktory
                      praktykujesz...
                      i jestes passive aggresive...

                      mozesz sobie pisac co chcesz,
                      ale takich kuriozow jak fajne katechetki nie ma, jesli jest ich kilka procent to
                      dobrze, wiekszosc to mocno nawiedzone baby - typu dziewica konsekrowana albo
                      skrzywieni faceci - wiem bo mam bardzo bliski kontakt z wydzialem teologii na
                      jednym z najlepszych podobno uniwerkow w polsce.
                      • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 18:29
                        wespuczi napisała:

                        > szyszunia ty masz problem bo nie umiesz krytycznie popatrzec na ten kult ktory
                        > praktykujesz...

                        ale co konkretnie masz na myśli pisząc o kulcie? bo jeśli chodzi np. o
                        zachowania kościoła hierarchicznego, formy niektórych nabożeństw, treść kazań i
                        pouczeń spowiedników - potrafię być bardzo krytyczna. Padło tu w tym wątku
                        stwierdzenie: 'religia to zło" - no cóż, ja tak nie uważam, choć słowo "religia"
                        nie jest moim ulubionym.


                        > i jestes passive aggresive...

                        Ciągle się czegoś nowego o sobie dowiadujęwink możesz na przykładzie wyjaśnić,
                        najlepiej którejś z moich wypowiedzi - może lepiej wówczas zrozumiem to pojęcie
                        (nowe dla mnie).


                        >
                        > mozesz sobie pisac co chcesz,

                        ale takich kuriozow jak fajne katechetki nie ma,


                        no ok, po prostu mamy inne doświadczenia widocznie. Ja znam osobiście i fajne i
                        niefajne, podobnie jak w przypadku nauczycieli polskiego.
              • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:06
                szyszunia11 napisała:

                > chciałabym, zeby przedszkole wspomogło mnie w przekazaniu wiary
                mojemu dziecku,

                Nie szanujesz swojego dziecka, traktujesz je jak wlasnosc, jak
                rzecz, ktora mozna dysponowac wg wlasnej woli. Przekazywanie swojej
                wiary dziecku jest deptaniem jego praw do wlasnej wiary, do ktorej
                dochodzi sie samodzielnie, jako wolny, niezindoktrynowany,
                nieubezwlasnowolniony religijna doktryna czlowiek.
                • solaris31 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:10
                  to ja powiem tak - Ty też szanujesz swojego dziecka i traktujesz je
                  jak własność, jak rzecz, która można dysponować we własnej woli, bo
                  przekazujesz dziecku swoje wartości. a może nie daj Bóg uszy
                  córeczce przekułaś? albo ścięłaś synkowi włosy na jeża a on chciał
                  długie?

                  nie masz prawa obrażać innych. bo każdy z nas wychowuje dzieci tak,
                  jak uważa i nic nikomu do tego.
                  • kgsz Wmuszanie dziecku wiary to deptanie go... 29.09.10, 11:17
                    ...jego indywidualności.

                    We mnie od dziecka (początków nie pamiętam) wmuszano katolicyzm; po tym jak wreszcie się z tego wyrwałem zajęło mi kilka długich lat oczyszczenie się z tego psychicznego szlamu, który we mnie zalegał.
                    Księży (z jednym wyjątkiem) i siostry zakonne, z którymi miałem styczność, pamiętam jako osoby dwulicowe i hipokrytów (mój proboszcz np. okradał swoich ministrantów z pieniędzy, które dostawali od wiernych "po kolędzie"), mocnych w gębie, ale słabych w czynach.

                    Moja Mama dziś uważa, że "źle mnie wychowała" - nie dlatego, żebym miał źle postępować, ale dlatego TYLKO, że z obrzydzeniem otrząsnąłem się z katolicyzmu.

                    Masz prawo wychować dzieci jak chcesz - biedne dzieci.
                    Szkoda mi tylko, że jeden kult jest uprzywilejowany względem innych - ja na przykład chciałbym żeby można było w przedszkolu załatwić zajęcia o Niewidocznym Różowym Jednorożcu Kierującym Naszym Życiem, bo przynajmniej rekwizyty byłyby fajne - nie jakieś trupy przybite do krzyża.

                    Katolicyzm niekatolikom (i katolikom zresztą też) najbardziej obrzydzają sami katolicy - gdybyście zajęli się DAWANIEM PRZYKŁADU zamiast nachalną ewangelizacją i byli po chrześcijańsku POKORNI I MIŁOSIERNI, założę się, że mielibyście lepszą opinię.

                    https://imgur.com/IbxXb.jpg
                • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:11
                  bez_seller napisała:

                  > szyszunia11 napisała:
                  >
                  > > chciałabym, zeby przedszkole wspomogło mnie w przekazaniu wiary
                  > mojemu dziecku,
                  >
                  > Nie szanujesz swojego dziecka, traktujesz je jak wlasnosc, jak
                  > rzecz, ktora mozna dysponowac wg wlasnej woli. Przekazywanie swojej
                  > wiary dziecku jest deptaniem jego praw do wlasnej wiary, do ktorej
                  > dochodzi sie samodzielnie, jako wolny, niezindoktrynowany,
                  > nieubezwlasnowolniony religijna doktryna czlowiek.

                  oczywiście, przyjmuje do wiadomości i szanuje Twoje stanowisko. Choc na te
                  sprawy zapatruję się zgoła inaczejsmile dodam, że mój były partner z którym
                  planowałam ślub, a którzy był nieochrzczony i niewierzący, żałował, że rodzina
                  nie przekazała mu wiary, tylko pozostawiła tzw. "wolny wybór". Jak sam
                  stwierdził, na religię nie chodził, bo mu się po prostu nie chciało, a nie mając
                  żadnych podstaw wiedzowych w tym temacie w świadomym życiu trudno mu było nawet
                  świadomie z czegokolwiek zrezygnować.
                  • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:18
                    szyszunia11 napisała:

                    żałował, że rodzina
                    > nie przekazała mu wiary, tylko pozostawiła tzw. "wolny wybór". Jak
                    sam
                    > stwierdził, na religię nie chodził, bo mu się po prostu nie
                    chciało, a nie mają
                    > c
                    > żadnych podstaw wiedzowych w tym temacie w świadomym życiu trudno
                    mu było nawet
                    > świadomie z czegokolwiek zrezygnować.

                    Alez to argument, na poziomie jakiego chyba nalezaloby sie po Tobie
                    spodziewac. A moja babcia, jak wyrosly jej wasy, zostala biskupem.
                    • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:22
                      bez_seller napisała:


                      > Alez to argument,

                      to nie jest argument. To dygresja. Argumenty mam inne.

                      na poziomie jakiego chyba nalezaloby sie po Tobie
                      > spodziewac.

                      zatem radzę już więcej nie zniżać się do rynsztokowego poziomu dyskusji ze mnąwink

                      A moja babcia, jak wyrosly jej wasy, zostala biskupem.

                      to osobliwe...
                    • solaris31 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:22
                      heh smile jak się juz nie wie, co powiedzieć to się bzdury gada tongue_out
                  • falka32 Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 15:11
                    mój były partner z którym
                    > planowałam ślub, a którzy był nieochrzczony i niewierzący, żałował, że rodzina
                    > nie przekazała mu wiary, tylko pozostawiła tzw. "wolny wybór". Jak sam
                    > stwierdził, na religię nie chodził, bo mu się po prostu nie chciało, a nie mają
                    > c
                    > żadnych podstaw wiedzowych w tym temacie w świadomym życiu trudno mu było nawet
                    > świadomie z czegokolwiek zrezygnować.

                    Nie do końca rozumiem, czego żałował?
                    Na razie to brzmi jak "żałował, że od dzieciństwa rodzice nie puszczali mu
                    deathmetalu, bo samemu mu się słuchać nie chciało i teraz nie wie, czy
                    deathmetal by mu się podobał, czy nie".
                    Czy ktoś mu bronił samemu się tym zainteresować, jak tylko poczuł, że cokolwiek
                    go omija?
                  • kgsz Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 11:19
                    > (...) mój były partner z którym
                    > planowałam ślub, a którzy był nieochrzczony i niewierzący, żałował, że rodzina
                    > nie przekazała mu wiary, tylko pozostawiła tzw. "wolny wybór".

                    A ja byłem i ochrzczony i wierzący i bardzo żałuję, że moja rodzina żyła w miejscu, które za normę uważa wpychaniu dziecku bzdur do głowy - żeby nie było wątpliwości - żałuję, że rodzina uczestniczyła w mojej indoktrynacji.
                  • wj_2000 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:08
                    szyszunia11 napisała:


                    > dodam, że mój były partner z którym
                    > planowałam ślub, a którzy był nieochrzczony i niewierzący, żałował, że rodzina
                    > nie przekazała mu wiary, tylko pozostawiła tzw. "wolny wybór". Jak sam
                    > stwierdził, na religię nie chodził, bo mu się po prostu nie chciało, a nie mają
                    > c
                    > żadnych podstaw wiedzowych w tym temacie w świadomym życiu trudno mu było nawet
                    > świadomie z czegokolwiek zrezygnować.

                    Twój były partner, widząc, że ma do czynienia z katoliczką zmyślał by się przypodobać. Może nawet nie zmyślał cynicznie, ale zakochany robił wszystko by zbliżyć się do Ciebie jak najbardziej i tak mu się zdawało przez chwilę. Funta kłaków nie jest warta jego opinia z owego okresu. Zapytaj go dzisiaj, czy sądzi tak samo.
                  • krawat23 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 21:54
                    "Jak sam
                    stwierdził, na religię nie chodził, bo mu się po prostu nie chciało, a nie mając
                    żadnych podstaw wiedzowych w tym temacie w świadomym życiu trudno mu było nawet
                    świadomie z czegokolwiek zrezygnować. " - to jest swiatowy rekord zawiłosci podania mysli!!!

                    Sprawa jest jasna - Twój partner nie jest człowiekiem duchowo silnym, taka choragiewka . miał pecha urodzić sie w katolickim kraju w ateistycznej rodzinie. Stad jego kłopoty. Byłby katolikiem , miałby wszystko podane, wyjasnione , byłby JAK WSZYSCY.
                    Ateista zresztą ma cięzkie zycie. Sam musi sie zmagać ze swoimi kłopotami, katolik znaczna częsc tych kłopotów zwala na ksiedza, czy też Boga.
                • ira_07 Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 16:14
                  Tak, ty nie przekazujesz dziecku swoich wartości? Co więcej, pewnie jest
                  Polakiem, a może by chciało być Włochemwink?

                  do ktorej
                  > dochodzi sie samodzielnie, jako wolny, niezindoktrynowany,
                  > nieubezwlasnowolniony religijna doktryna czlowiek.

                  Człowiek wychowany na ateistę czy agnostyka na 99% ateistą lub agnostykiem
                  będzie będzie. Nie dojdzie do wiary sam, zwłaszcza wychowywany w przekonaniu, że
                  religia to ZUO i indoktrynacja. I rodzice ateiści w ateizmie prawo mają wychować
                  a rodzice chrześcijanie nie mają prawa wychować w chrześcijaństwie? Bo co?
                  • rikol Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:18
                    Bo religia to klamstwo. Tyle. Chcesz wychowywac dzieci w klamstwie, prossze bardzo, ale nie za publiczne pieniadze.
              • lacitadelle Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:22
                > chciałabym, zeby przedszkole wspomogło mnie w przekazaniu wiary mojemu dziecku,

                wiesz Szyszunia, jestem wierząca i wydaje mi się, że dziecku w tym wieku
                naprawdę wystarczy przekazywanie wiary przez rodziców, religia w przedszkolu na
                tym etapie wydaje mi się dziwna i raczej nie posłałabym na nią dziecka, choćby z
                powodów opisanych poniżej:

                > obawiałabym się jedynie, w jaki sposób się to bedzie odbywać, bo ze swoich
                > lekcji religii mam różne, nie zawsze dobre wspomnienia.
                • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:30
                  lacitadelle napisała:


                  > > obawiałabym się jedynie, w jaki sposób się to bedzie odbywać, bo ze swoic
                  > h
                  > > lekcji religii mam różne, nie zawsze dobre wspomnienia.

                  akurat miałam na myśli lekcje religii w szkole, do przedszkola nie chodziłam.
                  Ksiądz w liceum to chyba poważny kryzys wiary miał, więc się prawie z lekcji
                  wypisałam, na szczęście zmieniono potem katechetę. Co do lekcji w przedszkolu,
                  ja sobie top wyobrażam jako bardziej zabawę, piosenki może, kolorowanie,
                  robienie szopki - tutaj akurat nie obawiam się głębszych zagrożeń. No ale nigdy
                  nic nie wiadomowink
                  • lacitadelle Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:36
                    > Ksiądz w liceum to chyba poważny kryzys wiary miał, więc się prawie z lekcji
                    > wypisałam, na szczęście zmieniono potem katechetę. Co do lekcji w przedszkolu,
                    > ja sobie top wyobrażam jako bardziej zabawę, piosenki może, kolorowanie,
                    > robienie szopki - tutaj akurat nie obawiam się głębszych zagrożeń. No ale nigdy
                    > nic nie wiadomowink

                    wiesz, ja też tak sobie wyobrażam, ale każdy może sobie wyobrażać inaczej,
                    choćby może to prowadzić osoba z katastroficznym podejściem do religii (na
                    zasadzie mówienia o piekle, grzechach, karach), a dzieci przedszkolne są dużo
                    bardziej podatne na sugestie. W liceum potrafiłaś sama wyrobić sobie zdanie nt.
                    katechety, małe dzieci tego nie potrafią, więc ja bym nie ryzykowała
                    (potencjalne zagrożenie dużo większe niż korzyści).
                    • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:48
                      lacitadelle napisała:
                      a dzieci przedszkolne są dużo
                      > bardziej podatne na sugestie. W liceum potrafiłaś sama wyrobić sobie zdanie nt.
                      > katechety, małe dzieci tego nie potrafią, więc ja bym nie ryzykowała
                      > (potencjalne zagrożenie dużo większe niż korzyści).

                      z drugiej strony raczej tematy poruszane na poziomie przedszkola dużo mniej
                      drażliwe i potencjalnie problematyczne. Nie wiem jeszcze jak postąpię za 1,5
                      roku, ale na pewno będę chciała poznać osobę prowadzącą ewentualne zajęcia,
                      wiedzieć w jakim jest wieku (to niestety może mieć kluczowe znaczenie, osoby
                      młode rzadko mają takie przedsoborowe, betonowate podejście) - jakie ma
                      kwalifikacje (to juz też mi da jakieś pojęcie) nawet krótka rozmowa może wiele o
                      człowieku powiedzieć. Znam kilku katechetów i nawet po sposobie ich bycia można
                      wywnioskować, że nie są "przedsoborowym betonem"wink
              • krawat23 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 21:35
                Nie dajmy sie zwariować!
                Według Twojej logiki (pomocy przedszkola w przekazywaniu wiary dziecku) taka pomoc powinno udzielać PKP, MZK, oczywiście w kinach i teatrach (szczególnie przed i po spektaklach) itd.

                Tak na marginesie - fajnie , że potrafimy dyskutować spokojnie!
            • ira_07 Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 16:06
              Ale czym się oburzył? Protestanckie dzieci w tym wieku chodzą już na szkółkę
              niedzielną, dlaczego katolickie nie może się uczyć religii jeśli rodzice chcą?

              Gdyby te zajęcia były obowiązkowe to powód do oburzenia. Jeśli to oferta do
              wyboru, to czym się oburzać?
              • rikol Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:17
                SZkolka niedzielna jest oplacana przez rodzicow, a nie przez panstwo.
                • rangerek Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 15:24
                  > SZkolka niedzielna jest oplacana przez rodzicow, a nie przez panstwo.
                  albo jest po prostu prowadzona przez parafię nieodpłatnie (czytaj z dobrowolnych datków)
                  ale.... jest NIEOBOWIĄZKOWA i to rodzice decydują czy dziecko przyprowadzić czy nie (przynajmniej u mnie w parafii)

                  a tu problem - bo niestety wyznanie (jedyne i miłościwie panujące) nie dopuszcza możliwości, że ktoś może być chrześcijaninem nieuznającym otoczki tradycji - jeśliby zajęcia religii wyglądały tak jak szkółka niedzielna to ok (neutralne denominacyjnie) ale obawiam się że tak nie będzie - a taki mętlik w głowie nie służy dziecku sad
          • canuck_eh Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 15:17
            Nie oburzenie tylko zdziwienie ze 3latek i juz religie mu trzeba serwowac.Troche za wczesnie - nie uwazasz?
            Sprowadzenie religii do szkol to jeden wielki blad.Po kiego bylo to zabierac z przykoscielnych salek?
      • wookiee.chewbacca Ja powiem bardziej dosadnie 29.09.10, 13:58
        Moim zdaniem pranie mózgu małym dzieciom religijnymi gusłami to jest najwyższy stopień kościelnego skur'wysyństwa. Jak małe dziecko ma odróżnić bajki od rzeczywistości? A potem chodzą takie dzieci i opowiadają o piekle niebie i aniołkach nie zdając sobie sprawy, że są to pojęcia z tej samej kategorii, co pszczółka maja, rozbójnik rumcajs, shrek i muminki.
      • krystyna_anna Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:48
        Słusznie. Uważam , że 3 lat to za mało , żeby powierzyć dziecko obcej osobie która będzie opowiadała o diabłach , piekle ... mojej koleżanki dziecko po kilku lekcjach religii : 4 lata ) , zaczęło moczyć się w nocy i budzić z krzykiem . Po kilku wizytach u psychologa okazało się , że to na tle nerwowym , spowodowane opowieściami siostry zakonnej . Mojej córki w tym wieku na żadne takie nauki nie zapiszę !
    • wuika Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:12
      Idą do innej sali, gdzie są tak samo pilnowane smile
      • kajak75 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 14:54
        Dlaczego to dzieci, ktore nie chodza na religie maja wychodzić ze
        swojej sali?
        • majenkir Re: 01.09.10, 15:06

          kajak75 napisała:
          > Dlaczego to dzieci, ktore nie chodza na religie maja wychodzić ze
          > swojej sali?


          Niech sie od malego ucza, gdzie jest miejsce odszczepiencow.
          Jak sobie zapamietaja za mlodu, to potem nie beda podskakiwac. wink
    • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:26
      Pranie mozgu juz w przedszkolu? Co za swiat, co za bezczelnosc.
      • agniesia1973 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:37
        Wczoraj właśnie wypełniałam druk do przedszkola, nie zgodziłam sie
        na uczestictwo w zajęciach religii.
        Myślę, że faktycznie pranie mózgu trzylatkowi nie jest jeszcze
        potrzebne. Wielu spraw taki maluch nie ogarnia a pojęć tak
        abstrakcyjnych jak wiara tym bardziej.
        • solaris31 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:44
          bo wszystko zalezy od tego, JAK sie tę religie prowadzi.

          u nas w 3 latkach religii nie było, w 4 latkach tak. moja córka
          chodziła, bo jestem wierząca i byłam zadowolona. dzieci nie
          opowiadały jakiś pojęć abstrakcyjnych, śpiewały z siostrą piosenki,
          tańczyły przy piosenkach Arki Noego i uczyły się modlitw. to
          wszystko.

          natomiast jakby przyszła jakaś dziunia i zaczęła oowiadać jakies
          dziwne rzeczy - tez bym się nie zgodziła. dzieci są małe i łatwo je
          skierowac na nie taki tor, jak trzeba.
    • ariana1 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:36
      U nas religia jest dopiero w 6 latkach. Moja starsza córka nie
      uczestniczyła w religii i w tym czasie szła z panią do innej grupy.
    • triss_merigold6 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:37
      U mnie w przedszkolu nie było, w zerówce przyszkolnej teraz jest.
      Zgłosiłam, że dziecko chodzić nie będzie ale mam to potwierdzić
      oświadczeniem.
      • attiya Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:51
        triss_merigold6 napisała:

        > U mnie w przedszkolu nie było, w zerówce przyszkolnej teraz jest.
        > Zgłosiłam, że dziecko chodzić nie będzie ale mam to potwierdzić
        > oświadczeniem.
        hmm a ja myślałam, że to rodzice dzieci, które chcą chodzić na religię muszą to
        oświadczyć pisemnie - rok temu podobny temat był i pamiętam ktoś przepis cytował.
        • triss_merigold6 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:35
          I toż właśnie powiedziałam. Pani się uprzejmie zgodziła i ponowiła
          prośbę o napisanie oświadczenia, dodając, że wie, rozumie etc., bo
          jej dziecko też na religię nie chodziło. I mam dylemat: robić
          pierwszego dnia zadymę (dyrekcja, kuratorium, media, cokolwiek) czy
          napisać to cholerne oświadczenie. Zastanawiam się.
          • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:38
            Zrob zadyme. To sa metody jak za komuny.
          • martishia7 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:54
            Na razie nie rób zadymy. Pani chce od Ciebie jakiegoś kwitka, którego nie ma
            prawa żądać? Puść mimo uszu. Zrób zadymę dopiero jak dzieciak chociaż raz
            wyląduje na lekcji religii bez Twojej zgody.
            • aurita Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 14:06
              Popieram martishia7!
            • majenkir Re: 01.09.10, 15:10

              martishia7 napisała:
              > Na razie nie rób zadymy. Pani chce od Ciebie jakiegoś kwitka,
              którego nie ma prawa żądać?


              Cholera wie, czy ten "kwitek" nie zostanie kiedys wykorzystany
              przeciwko Tobie... Ja jestem za zadyma wink.
          • qbel2 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:30
            triss_merigold6 napisała:

            > I mam dylemat: robić
            > pierwszego dnia zadymę (dyrekcja, kuratorium, media, cokolwiek) czy
            > napisać to cholerne oświadczenie. Zastanawiam się.

            To pamiętaj w jakim kraju żyjesz. Ja jestem ateistą, na religie nie chodziłem i
            napisałem takiego kwita, którego moje LO ode mnie zażądało. Później ożeniłem się
            z katoliczką i zgodziłem się na chrzest syna, nawet razem z nią poszedłem do
            klechy. A ten - ku mojemu zdziwieniu - co wyjmuje? Otóż właśnie to pismo, że nie
            wyrażam zgody na chodzenie na lekcje religii. Oczywiście próbował mnie
            "umoralniać", ale się z lekka naciął. Nie dość, że dostał zj..kę, to jeszcze nie
            dałem mu kasy za chrzest.

            Musisz się liczyć z tym, że w tym chorym klechistanie, twoje pisemko zostanie
            przekazane parafii, a skoro jesteś katoliczką, to będziesz miała później problemy.
            • triss_merigold6 Ale o czym Ty mówisz? 01.09.10, 16:27
              Mówisz o zupełnie innej sytuacji. Ja nie była ochrzczona, bo rodzice
              i dziadkowie (przynajmniej ze strony matki) szczęsliwie byli
              ateistami. Religię do szkół wprowadzono kiedy chodziłam do liceum i
              jeszcze wtedy żadnych kwitów nie żądano, po prostu nie chodziłam.
              Nie mam ślubu kościelnego, moje dziecko nie jest ochrzczone.
              Opcja "posyłanie na katechezę i do pierwszej komunii" należy do
              kategorii PO MOIM TRUPIE.
              • qbel2 Re: Ale o czym Ty mówisz? 01.09.10, 16:32
                Coś nie doczytałem smile

                > Opcja "posyłanie na katechezę i do pierwszej komunii" należy do
                > kategorii PO MOIM TRUPIE.

                To tym bardziej nie zgadzaj się na oświadczenie pisemne. Z jakiej racji Ty masz
                deklarować, skoro prawo mówi wyraźnie, że maja to robic ci, którzy chcą zajęć
                dodatkowych
                • triss_merigold6 Re: Ale o czym Ty mówisz? 01.09.10, 16:37
                  Ja sobie poczekam, pierwsze zajęcia mają być w przyszłym tygodniu.
                  Wezmę śliczny wydruk przepisów prawnych i pokażę. Ale - jak pokazują
                  liczne przykłady - przepisy sobie a życie sobie. Z drugiej strony,
                  nie mam ochoty być stawiana w roli matki zadymiary już na początku,
                  aczkolwiek potrafię wejść w konfrontację. Wychowawczyni w zerówce
                  nie jest winna sytuacji, nie mam o co się jej czepiać.
          • attiya Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:49
            może raz jeszcze delikatnie powiedz, że przecież skoro zgodnie z przepisami to
            po co pisać.
            I to jest właśnie to. Teoretycznie masz rację, praktycznie nie masz jej.
          • camparis Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 15:02
            ja też musiałam pisać oświadczenie, co mnie wkurzyło na maksa
            trzylatki zostały przypisane na religię z automatu, ja zauważyłam że dziecko rączki składa i zapytałam się o tą nieszczęsną religię i dopiero wtedy się dowiedziałam
            ciekawe ilu rodziców po prostu tego nie wie?
    • broceliande Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 11:46
      Mnie by nie zaskoczyło, bo od razu pytałam.
      W przedszkolu nie było.
      Teraz poszedł do innego przedszkola do zerówki i tam jest 2 razy 0.5
      godz.
      Podpisałam, że na jogę się zgadzam, na religię nie.
      Podobno bedzie szedł do innej sali, takich dzieci jest kilkorosmile
      • meg303 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:24
        Synek moich znajomych jako trzylatek dowiedział sie własnie na religii, ze
        pójdzie do piekła bo jest niegrzeczny. Nastepnego dnia jego tata poszedł i
        wyjasnił sprawę. Nie wiem czy dyplomatyczniesmile
        Przedszkole w duzym mieście...
    • szanowna_pani Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:23
      W 3 i 4 latkach nie ma. W 5 i 6 jest. Jak ktoś nie zgadza się, żeby dziecko chodziło, dziecko jest odprowadzane do innej sali.
      • aurita Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 14:07
        > W 3 i 4 latkach nie ma. W 5 i 6 jest. Jak ktoś nie zgadza się, żeby dziecko cho
        > dziło, dziecko jest odprowadzane do innej sali.

        to dziwne bo to dzieci ktore chodza na religie (zajecia nieobowiazkowe) powinny
        chodzic do innej sali
        • attiya Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:50
          też tak myślę
          • kgsz Naiwni 29.09.10, 11:26
            No przecież nie w państwie de facto wyznaniowym.
    • jakierzymskie Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:39
      Każdy ma prawo wychowywać dzieci jak mu się podoba i czy puszcza na religię czy
      nie to też jego sprawa. Nie mniej śmieszne jest a właściwie żałosne jest to, że
      rodzice są absolutnie niekonsekwentni w tym co robią. Większość z tych dzieci
      które nie chodzą na religię jest ochrzczonych i większość pójdzie do komunii
      więc ja się pytam rodziców po jaką cholerę chrzczą dzieci i po jaką cholerę
      wysyłają je do komunii? Proszę wytłumaczcie mi bo nie pojmuję.
      • aurinko Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:43
        jakierzymskie napisała:

        > Większość z tych dzieci
        > które nie chodzą na religię jest ochrzczonych i większość pójdzie do komunii

        Skąd taka pewność, że większość?
        Moje dzieci nie są ochrzczone, nie chodzą na religię. Kurcze, chyba ci
        statystyki zaniżam.
        • broceliande Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:02
          Moje dziecko, jako i ja, nieochrzczone, więc konsekwentnie.
        • jakierzymskie Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:03
          aurinko napisała:

          > jakierzymskie napisała:
          >
          > > Większość z tych dzieci
          > > które nie chodzą na religię jest ochrzczonych i większość pójdzie do komu
          > nii
          >
          > Skąd taka pewność, że większość?
          > Moje dzieci nie są ochrzczone, nie chodzą na religię. Kurcze, chyba ci
          > statystyki zaniżam.
          To postępujesz konsekwentnie i według mnie dobrze. Statystyk nie prowadzę, więc
          nie masz mi co zaniżać, a "większość" odnosi się do przypadków, które znam.
          Przykro mi, że poczułaś się urażona choć nie wiem czemu wszak pisałam o
          niekonsekwentnych rodzicach. Ty jak piszesz należysz do tych konsekwentnych
          czego ci gratuluje
          • aurinko Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:11
            jakierzymskie napisała:

            > Statystyk nie prowadzę, więc
            > nie masz mi co zaniżać, a "większość" odnosi się do przypadków, które znam.
            > Przykro mi, że poczułaś się urażona choć nie wiem czemu wszak pisałam o
            > niekonsekwentnych rodzicach.

            Ne poczułam się urażona, po prostu nie znoszę uogólnień. Zastanawiałam się tylko skąd masz takie dane odnośnie większości niekonsekwentnych rodziców. Teraz wiem, bo napisałaś, że ta większość to Twoi znajomi.
      • triss_merigold6 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 12:54
        Już Ci tłumaczę. Moje dziecko nie jest ochrzczone, na religię ani do
        komunii chodzić nie będzie. Konsekwentnie.
      • aurita Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 14:16
        > wysyłają je do komunii? Proszę wytłumaczcie mi bo nie pojmuję.

        Uwazam , ze to nie Twoja sprawa kto w jaki sposob pojmuje religie, ale jezeli
        bardzo chcesz... Wierze w Boga ale KK w Polsce (z naciskiem w Polsce) coraz
        bardziej mija sie z moja wiara. Uwazam ze 3, 4 a nawet 5 latek niewiele zrozumie
        z religiii ogolnie funkcjonowania KK. Jako 6 latek chodzilam na religie, moja
        matka wychowywala mnie samotnie i nie zawsze mogla mnie na religie zaprowadzic
        (wtedy chodzilo sie do sal przy kosciele). Na koniec roku dostalismy dyplomy i
        obrazki swiete. Ja dostalam ocene DOBRA z zachowania a nie BARDZO dobra.
        Plakalam bo bylam BARDZO grzecznym dzieckiem. Siostra z usmiechem wytlumaczyla
        ze to przez moje nieobecnosci...bez komentarza. Niesprawiedliwosc pamietam do
        dzis. Poczekam z katcheza az moje dziecko bedzie gotowe na takie kwiatki
        • ira_07 Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 16:19
          Wierze w Boga ale KK w Polsce (z naciskiem w Polsce) coraz
          > bardziej mija sie z moja wiara.

          Bardzo częsta opinie wśród Polaków. Znów mam przyjemność ogłosić, że w Polsce są
          inne kościoły chrześcijańskiesmile
          • kgsz Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 11:28
            ira_07 napisała:

            >> Wierze w Boga ale KK w Polsce (z naciskiem w Polsce) coraz
            >> bardziej mija sie z moja wiara.

            No bez żartów - gwałty na dzieciach w Irlandii, USA, Niemczech, Belgii, ośrodki "opieki" w Australii - to ma być wiara w Boga?

            Kościół Katolicki to jakaś niesłychanie zdemoralizowana, zdegenerowana hydra.
            Ka$$$a, nic więcej.
        • gazeta_mi_placi Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 11:38
          A pamiętasz Roraty?
          Tam dopiero się działo big_grin
          Za każdą obecność na Roratach dostawało się fragment większego obrazka (coś w rodzaju puzzli),siostra stała przed kościołem i rozdawała dzieciom.
          Obrazek naklejało się na kartkę papieru w domu,czekając aż zbierze się wszystkie fragmenty.
          Jak już miało się całość można było przynieść na religię i dostawało się piątkę (oczywiście jak ktoś złożył cały obrazek,czasem ktoś miał jedną nieobecność i dupa zbita sad ).
          Wiem też,że osoby mające całe obrazek na koniec tego wszystkiego mogły też złożyć te swoje obrazki z imieniem i nazwiskiem i złożyć do kosza i coś tam się losowało (nie pamiętam co,nagrodę?).
          U nas w parafii dzieci mogły też wylosować po każdej mszy niespodziankę-figurkę Maryi (do pomodlenia się w domu i oddania następny dzień czy jakoś tak)...
          To były czasy,obrazki,losowania,nagrody.
          Pamiętam jak jeden z bardziej wierzących i przykładających się do tego wszystkiego chłopak płakał bo raz zabrakło dla niego obrazka przed kościołem.
          Ksiądz go potem wyśmiał,że przecież na mszę nie przychodzi się dla obrazka.
          Czy teraz też są takie atrakcje dla dzieci?
      • ideefiks Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 11:13
        jakierzymskie napisała:

        > Większość z tych dzieci
        > które nie chodzą na religię jest ochrzczonych i większość pójdzie do komunii
        > więc ja się pytam rodziców po jaką cholerę chrzczą dzieci i po jaką cholerę
        > wysyłają je do komunii? Proszę wytłumaczcie mi bo nie pojmuję.

        Chyba faktycznie nie rozumiesz. smile
        Chrzest jest po to, żeby załapać jakichś kasiastych chrzestnych - im bardziej kasiaści, tym lepiej - najczęściej rodzice nawet przez chwilę nie zadają sobie trudu sprawdzenia, czy rodzice chrzestni aby w ogóle chodzą regularnie do kościoła, przyjmują sakramenty, są czynnymi Katolikami. Kto by się takimi gupotami przejmował. Chrzest sam w sobie upoważnia do zorganizowania za 8 lat tzw. "pierwszej komunii świętej" - i tutaj właśnie następuje kluczowa rola kasiastych chrzestnych, którzy są zobowiązani do zafundowania chrześniakowi wypasionego prezentu typu komputer, rower czy inne plejstejszyn. Ot i cała filozofia. tongue_out
    • franczii Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:03
      U mnie w publicznym przedszkolu jest religia. Wiedzialam o tym bo przy
      wypelnianiu kwestionariusza bylo stosowne pytanie.
      Miasto w ktorym mieszkam jest bardzo zapyziale pod tym wzgledem. Malo ludzi
      praktykuje ale kazdy dobry wloski nacjonalista posyla dziecko na religie.
      Wszystkie prywatne szkoly to sa jakies u siostr i zakonnikow. Tylko przedszkole
      i szkola Montessori jak na razie nie ma religii.
    • fyshka_hop Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:07
      Moja córka nie chodzi na religię. W tym czasie idzie do innej grupy. Zastanawia
      mnie jedno: w naszym przedszkolu (samorządowym, czyli państwowym) rodzice płacą
      za wiele rzeczy; za przybory do prac plastycznych, zajęcia dodatkowe, słodycze
      dla dzieci z różnych okazji; jesteśmy proszeni o przynoszenie zabawek, pomoc
      przy malowaniu sal, bo nie ma na to kasy. Nawet obowiązkowa rytmika jest płatna!
      Natomiast z tego co wiem, to katecheci dostają pensję nie od KK, ale z budżetu
      państwa, czyli z moich podatków. I na to są pieniądze.
      • tacomabelle Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:16
        Ogromna większośc rodziców życzy sobie religii w szkole/przedszkolu,
        to forum jest wybitnie niereprezentatywne, a forumowiczki oderwane
        od rzeczywistości.

        Pieniądze na katechetów są zgodne z konkordatem. Jak ci się to
        niepodoba, wystarczy zaglosować na partię polityczną, ktora w swoim
        pragramie ma zerwanie konkordatu. To proste i skuteczniejsze niż
        chlipanie na forum.
        • martinka74 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:29
          Moje dziecko zaczęło chodzić na religię jeszcze przed trzecim rokiem
          zycia, bo tak wcześnie zaczęło chodzić do przedszkola. I pomimo,że
          jestem przeciwna religii w szkole, z tych zajęć jestem akurat bardzo
          zadowolona. Chodzi na nie dwa lata, bardzo je lubi. Głównie śpiewają
          piosenki Arki Noego, malują, poznają modlitwy.Wszystko zależy od
          osoby prowadzącej zajęcia.
          • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:48
            Prosze, tutaj mamy przyklad rozwodnienia szarej substancji zwanej
            mozgiem. "Przeciwniczka" religii w szkole, zadowolona jest, ze jej
            niespelna trzyletnie dziecko spiewa piosenki z Arki Noego, poznaje
            modlitwy i maluje swiete obrazki.
            • martinka74 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 14:54
              Aż żal,ile Ty masz agresji w sobie, nie będę tego szerzej
              komentować, bo nie warto. Ale tak już dla innych mam, jestem
              przeciwniczką religii w szkole, bo uważam, że ta instytucja nie
              sprzyja uczeniu religii, marzy mi się, żeby moje dziecko mogło się
              uczyć religii w bardziej kameralnych warunkach przy kościele. Skoro
              jednak nie ma takiej możliwości, a ja jestem wierząca,i chce, żeby
              moje dziecko miało szansę też być, korzystam z tej mozliwości jaką
              mam. Jeśli mój syn w przyszłości wybierze np. ateizm, uszanuje to,
              ale chcę dać mu szanse poznania religii, która dla mnie jest ważna.
              • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:10
                martinka74 napisała:


                Jeśli mój syn w przyszłości wybierze np. ateizm, uszanuje to,
                > ale chcę dać mu szanse poznania religii, która dla mnie jest ważna.

                Dajesz mu co najwyzej szanse na umyslowe uposledzenie, ktorego nie
                bedzie umial sie pozbyc byc moze do konca zycia. Religie to zlo
                ktore przybywa do czlowieka pod postacia dobra. Zlo, ktore zabija,
                niszczy i zniewala.
                • sanna.i Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 22:14
                  > Dajesz mu co najwyzej szanse na umyslowe uposledzenie, ktorego nie
                  > bedzie umial sie pozbyc byc moze do konca zycia. Religie to zlo
                  > ktore przybywa do czlowieka pod postacia dobra. Zlo, ktore zabija,
                  > niszczy i zniewala.

                  To nie wierz.A do cudzych wyborów się nie wtrącaj, bo to nie twoja broszka.
                  • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 22:22
                    sanna.i napisała:

                    > To nie wierz.A do cudzych wyborów się nie wtrącaj, bo to nie twoja
                    broszka.

                    To nie jest Twoj wybor, nie mialas szans, tak jak nie ma szans na
                    wybor Twoje dziecko. Bedzie mialo wdrukowana religie i byc moze
                    nigdy nie uwolni sie juz od tego balastu. To nieludzkie tak
                    postepowac ze swoimi dziecmi.
                    • sanna.i Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 22:55
                      Ktoś ci każe? Swoje dzieci wychowuj jak chcesz. A od tego w co będzie wierzyło
                      MOJE dziecko - tobie wara.
                      • kgsz Biedne dziecko 29.09.10, 11:30
                        Psychiczne więzienie już od przedszkola...
              • gazeta_mi_placi Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 11:26
                >marzy mi się, żeby moje dziecko mogło się
                uczyć religii w bardziej kameralnych warunkach przy kościele. Skoro
                jednak nie ma takiej możliwości.

                Zastanawiam się czemu nie ma takiej możliwości.
                Kiedyś była,zapewniam Cię.
                Pierwszy rok religii był w salkach katechetycznych (niedaleko kościoła),potem religia przeniosła się do szkoły.Zastanawiam się czemu wcześniej dało się organizować religię w salkach przykościelnych a teraz nie.
                Nie wiem czy to kwestia braku miejsca.Jak już religia była w szkołach chodziłam z koleżanką na oazę.
                Spotkania była organizowane w domu katechetycznym popołudniową porą.Wiem,że były tam w tym czasie puste inne salki (czasem przychodziłyśmy z koleżanką celowo wcześniej i ganiałyśmy po nich).
                Więc (przynajmniej tam gdzie mieszkałam) były warunki do przeprowadzania katechezy w innym miejscu niż szkoła.
                Acha.
                W miejscu gdzie chodziłyśmy na religię przed wprowadzeniem jej do szkół teraz jest restauracja,cóż rozumiem...
                Bardziej dochodowy interes niż katecheza.
                • peryklejtos Re:Chodzi o kasę 29.09.10, 11:54
                  religia katolicka w publicznej szkole, przedszkolu = kasa z naszych podatków dla funkcjonariuszy koka.
                • elduderino Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 12:19
                  Według mnie tu nie chodzi o możliwości, baa nawet nie chodzi o treści. Tu chodzi o władzę. I to nie rozumianą jako dostęp do przywilejów, ale jako pewną konstrukcje mityczną. Jako coś w co się wierzy. W wielu ujęciach zagadnienia władzy pojawia się również i to, gdzie władzę rozumie się jako model w którym grupa nią dysponująca jest w stanie zabronić innym uskarżać się na swoją sytuację, poprzez możliwość kształtowania ich percepcji, przekonań i pojęć. Miejsce „poddanych” w istniejącym porządku jest przez nich akceptowane, gdyż albo nie uważają oni za realne możliwości innych rozwiązań, albo zastany porządek uznawany jest za naturalny i permanentny, a nawet boski i uświęcony. No i spójrz, czy religia nauczana w salce przy kościele będzie nauczać innych rzeczy? Nie, ale wbędąc w szkole jest na wyższym poziomie intepretacujnym. To tak jak czytając coś w encyklopedii bardziej wieżymy, że to prawda niż jeśli przeczytamy to w np. w "Fakcie". Religia w szkole sprawia, że konstruje się jej naturalność w życiu społecznym i co ważniejsze państwowym. Unzaje się jej nierozerwalność z życiem publicznym. No bo w sumie co mi wisi relgia na świadectwie? Nie chodze nie mam oceny, dzieli się przez mniejszą liczbę przedmiotów i wszyscy są zadowoleni. Ale w ten sposób ocena z religi (rzymskokatoliockiej) znalazła się na dokumencie. Zresztą tak jest w przypadku każdej ideologii czy wiary w cokolwiek (również "w ateizm", który de facto też jest rodzajem wiary, również przyjmuje się jakieś założenia czy twierdzenia a priori), że stara się zawłaszczyć przestrzeń symboliczną przez co legitymizuje się dany światopogląd. I wydaje mi się, że właśnie dlatego tak ważne dla Kościoła jest aby religia była w szkołach czy aby duchowni byli na uroczystościach państwowych. Bo stwierdzenie, że w Polsce większość to Katolicy wcale tego nie uzasadnia. Przecież nie chodzi o zakaz uczenia religii czy zmianę treści, a "tylko" miejsca". Myślę, że większość osób jest neutralnych jeśli chodzi o zdanie nt. obecności religii w szkołach. Ani nie są wielkimi jej zwolennikami ani wielkimi przeciwnikami.
                  • turbo_wesz Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:23
                    to ma nazwę: "rząd dusz"
                  • rikol Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:32
                    Laickosc panstwa sluzy temu, zeby uniknac takich sytuacji, o jakich piszesz. Dominacja religii prowadzi do pogromow, zniewolenia kobiet (dzis kilkadziesiat tysiecy kobiet rocznie umiera z powodu braku dostepu do aborcji). W Afganistanie dziewczynki sa oblewane kwasem za chodzenie do szkoly - w imie religii. Faktem jest, zenie tylko o kobiety chodzi. Chodzi tez o biednych mezczyzn, o utrzymanie dyscypliny w ich szeregach. wlasciwie w czym prezydent jest lepszy od szewca? W tym, ze ma ochrone i wladze nad wojskiem. A workiem treningowym dla mezczyzn sa kobiety. Dla kobiet sa dzieci. Dla dzieci zwierzeta. Nierownosci spoleczne musza byc odreagowane - na slabszych, bo silniejszy albo jest silniejszy fizycznie, albo ma ochrone policyjna czy wojskowa. To sa proste mechanizmy.
        • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:30
          tacomabelle napisała:

          > to forum jest wybitnie niereprezentatywne, a forumowiczki oderwane
          > od rzeczywistości.

          Moze to Ty jestes oderwana od rzeczywistosci?
          Jakim prawem religia w publicznym, panstwowym przedszkolu czy szkole?
        • broceliande Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:31
          Ba, ja głosuję i g...
          Czyli nie wystarczy.
          • heca7 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:57
            W 3-latkach religii nie ma. Potem jest i starszego zapisałam.
        • tezas Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 14:28
          Konkordat NIC nie mowi o nauczaniu religii juz w przedszkolach - tu
          [jak zwykle] polscy politycy wyszli przed szereg i robia prezent KRK.
          • matsuda Nie masz pojęcia- to nie pisz bzdur: 01.09.10, 14:56
            Artykuł 12

            1. Uznając prawo rodziców do religijnego wychowania dzieci oraz zasadę
            tolerancji Państwo gwarantuje, że szkoły publiczne
            podstawowe i ponadpodstawowe oraz przedszkola, prowadzone przez organy
            administracji państwowej i samorządowej, organizują zgodnie z wolą
            zainteresowanych naukę religii w ramach planu zajęć szkolnych i przedszkolnych.
            • narsen Re: Nie masz pojęcia- to nie pisz bzdur: 01.09.10, 15:36
              Organizowanie zajęć to jedno. Opłacanie składek ubezpieczeniowych za katechetę
              to zupełnie co innego.
              • tezas wlasnie - nie pisz bzdur 01.09.10, 20:22
                W konkordacie nie ma mowy o tym, ze katechezę opłaca państwo a nie
                zainteresowania nią rodzice.

                KAŻDY Polak oddaje 1,04% podatku dochodowego na cele religijne. Różnica
                między tym a podatkiem "kościelnym" płaconym np. w Niemczech jest taki, ze w DE
                podatek na kościół płacą rzeczywiście wierni a nie domyślnie każdy obywatel.
                • matsuda pamięć już nie ta: ? 02.09.10, 09:10
                  "Konkordat NIC nie mowi o nauczaniu religii juz w przedszkolach - tu
                  [jak zwykle] polscy politycy wyszli przed szereg i robia prezent KRK"
                  Wspominałaś o NAUCZANIU, anie finansowaniu! Konkordat, co udowodniłam, jednak o
                  tym wspomina!!
        • narsen Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:31
          Gówno prawda. W konkordacie nie ma nic o opłacaniu katechetów z naszych podatków.
        • peryklejtos Re: kolejna z choinki się urwała 29.09.10, 11:59
          ja nie chce płacić moich podatków na utrzymanie funkcjonariuszy koka.
          Co do konkordatu, to nie przypominam sobie żebyśmy konkordat przyjmowali w referendum. Zrobili to politycy pod naciskiem kościoła.
          Potrzebne jest jeszcze kilkadziesiąt lat by w Polsce sytuacja kościoła zmieniła się tak, jak w Irlandii.
    • monikaa13 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 13:52
      U nas nie było ale jest religia w grupie starszaków czyli od 4 lat w
      zwyż.

      Nie są to konkretnie zajęcia z religii, nikt obcy nie przychodzi ale
      dzieci mają książeczki do religii.
      • sarah_black38 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 14:55
        Moja córka miała lekcje religii już w czterolatkach. Nie została zindoktrynowana , nie ma rozwodnionego i pranego mózgu.Zajęcia prowadziła katechetka. Dzieci kolorowały obrazki, uczyły się modlitwy,śpiewały kolędy.Bardzo lubiła te zajęcia i nigdy nie skarżyła się ,ze jest coś nie tak.W tym roku będzie w pięciolatkach również chodzić na religię.

        Starsza, już dziś studentka też przez cała szkołę podstawową i średnią uczęszczała na lekcje religii i nie widziałam u niej podobnych objawów ( no wiecie te rozmiękczenie mózgu wink).

        Nie widzę nic złego w przekazywaniu dzieciom swoich wartości czy wiary.Tak jak wierzący ma prawo przekazywać wiarę swoim dzieciom, tak i nie wierzący ma prawo w swoich wartościach wychowywać.
        • matsuda ponieważ religia jest PASSE 01.09.10, 15:04
          n/t
        • kropkacom Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:06
          > Nie widzę nic złego w przekazywaniu dzieciom swoich wartości czy wiary.

          Nie widzę powodu aby robić to w państwowej placówce.
          • martinka74 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:10
            No ja własnie tez nie widzę, tylko jednocześnie nie wierzę w to, że
            jeśli zrezygnuję z udziału mojego dziecka w religii w szkole, w
            przedszkolu to jej tam nie będzie. A chcę, żeby dziecko religii się
            uczyło.
          • sarah_black38 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:16
            kropkacom napisała:


            >
            > Nie widzę powodu aby robić to w państwowej placówce.


            Dlaczego nie , przecież płacę podatki. Ja nie mam nic do lekcji etyki/zajęć opiekuńczych/świetlicowych tudzież bibliotecznych w czasie gdy moje dziecko uczęszcza na religię.

            A cały w tym ambaras, aby dwoje chciało na raz ..... Część rodziców chce lekcji religii w szkole , część nie chce .... i jak to pogodzić???
            • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:27
              sarah_black38 napisała:

              Część rodziców chce lekcji
              > religii w szkole , część nie chce .... i jak to pogodzić???


              Szkola jest od przekazywania wiedzy, a nie wyssanych z palca
              zabobonow sprzed tysiecy lat. Nikt o zdrowych zmyslach nie
              wprowadzilby lekcji religii dotyczacej Zeusa, to dlaczego
              wprowadzaja lekcje religii dotyczacej Jahve?
              • sarah_black38 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:41
                bez_seller napisała:

                > sarah_black38 napisała:

                >
                >
                > Szkola jest od przekazywania wiedzy, a nie wyssanych z palca
                > zabobonow

                No cóż , co wg Ciebie zabobonem jest, to według mnie niekoniecznie!

                Religia nie jest obowiązkowa. A ja płacąca podatki zadowolona jestem z tego
                faktu ,że lekcje religii są w szkole.

                A o Zeusie, Atenie i Olimpie też dzieci się uczą w szkole na historii, i to
                wcale nie w małym wymiarze godzin. W podstawówce, gimnazjum i liceum przerabia
                się tematykę starożytności w tym i religię Greków , Rzymian, Etrusków etc.
                • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:47
                  sarah_black38 napisała:

                  > A o Zeusie, Atenie i Olimpie też dzieci się uczą w szkole na
                  historii, i to
                  > wcale nie w małym wymiarze godzin. W podstawówce, gimnazjum i
                  liceum przerabia
                  > się tematykę starożytności w tym i religię Greków , Rzymian,
                  Etrusków etc.

                  Nie widzisz roznicy w uczeniu o..., a modleniu sie do...?

                  Ale wyprany mozg nie widzi roznicy, to jasne. Za to, jest zadowolony
                  z prania mozgow swoim dzieciom.
                  • sarah_black38 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:56
                    bez_seller napisała:


                    >
                    > Nie widzisz roznicy w uczeniu o..., a modleniu sie do...?
                    >
                    > Ale wyprany mozg nie widzi roznicy, to jasne. Za to, jest zadowolony
                    > z prania mozgow swoim dzieciom.





                    Zdziwisz się , ale widzę różnicę. A Tobie przydałoby się kilka lekcji tolerancji big_grin
                    • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 16:08
                      sarah_black38 napisała:

                      > Zdziwisz się , ale widzę różnicę. A Tobie przydałoby się kilka
                      lekcji tolerancj
                      > i big_grin

                      Tolerancji w stosunku do czego? Do glupoty? OK, moge byc
                      tolerancyjna, ale pod warunkiem, ze glupota nie bedzie panoszyc sie
                      po szkolach i przedszkolach.
                      Zawrocmy ja do kosciolow. smile
                      • ira_07 Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 16:23
                        Do wiary, tolerancji w stosunku do wiary. Jesteś w stosunku do wierzących po
                        prostu chamska, nazywając ich religię głupotą.

                        I uwierz, wychowanie w KRK nie odcina drogi do innych Kościołów, jestem tego
                        przykładem i trochę moich znajomych też.
                • alanta1 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 19:41
                  sarah_black38 napisała:

                  > A o Zeusie, Atenie i Olimpie też dzieci się uczą w szkole na historii, i to
                  > wcale nie w małym wymiarze godzin. W podstawówce, gimnazjum i liceum przerabia
                  > się tematykę starożytności w tym i religię Greków , Rzymian, Etrusków etc.

                  Przerabia się tez fragmenty biblii. Nie miałabym nic przeciwko temu, zeby uczono w szkołach religioznawstwa. Ale w formie równouprawnionej, omawiając wszystkie główne religie świata. Takie lekcje mają sens, uczą tolerancji, łatwiej zrozumieć historię, sztukę...

                  Na lekcjach religii uczą modłów, a to nie może mieć miejsca w publicznej szkole. Oddajmy co boskie bogu (w kościele), a co cesarskie cesarzowi.
                • kgsz Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 11:37
                  sarah_black38 napisała:
                  >> Szkola jest od przekazywania wiedzy, a nie wyssanych z palca
                  >> zabobonow
                  > No cóż , co wg Ciebie zabobonem jest, to według mnie niekoniecznie!

                  A możesz jakość dowieść materialnych podstaw swojego przekonania?

                  > Religia nie jest obowiązkowa. A ja płacąca podatki zadowolona jestem z tego
                  > faktu ,że lekcje religii są w szkole.

                  A ja płacący podatki nie jestem zadowolony z faktu, że część z nich idzie na utrzymanie funkcjonariuszy dominującego w Polsce wyznania na realizację ich celów statutowych (sprania mózgów możliwie dużej części populacji, by wpływ pieniędzy do kasy pozostał niezagrożony).

                  > A o Zeusie, Atenie i Olimpie też dzieci się uczą w szkole na historii, i to
                  > wcale nie w małym wymiarze godzin. W podstawówce, gimnazjum i liceum przerabia
                  > się tematykę starożytności w tym i religię Greków , Rzymian, Etrusków etc.

                  A uczą się modlitw do Jowisza, chleją wińsko na imprezie z okazji urodzin Bacchusa i opowiada się im jakie niewysłowione cierpienia zostaną im zadane po śmierci przez Anubisa?

                  Tak, wiem że tego nie łapiesz.
                  Tu nie chodzi tylko o to, że religia jest opłacana z budżetu (koszty utrzymania sal, ogrzewanie, katecheci), ale o to, że o bajeczkach opowiada sie tak, jakby były faktami naukowymi.
            • qbel2 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 18:03
              sarah_black38 napisała:
              > Dlaczego nie , przecież płacę podatki.

              mam kolegę satanistę. Też płaci podatki, ma dwie córki. Jak sądzisz, szkoła
              powinna im zorganizować lekcje satanizmu i sprowadzić do biblioteki dzieła LaVey'a?

              Ja uważam, że nie. Zabobony powinien każdy wdrażać swoim dzieciom na swój koszt.
              Nie rozumiem dlaczego ja mam płacić za wpajanie twoim dzieciom treści, które
              uważam za szkodliwe i ogłupiające.
        • majenkir Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:16

          [i]sarah_black38 napisała:
          > Tak jak wierzący ma prawo przekazywać wiarę swoim dzieciom,[i]

          Oczywiscie, ze tak. Ale "po godzinach" i za swoje pieniadze.
          ...Tak sobie tylko bujam w oblokach..... smile
        • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 18:43
          sarah_black38 napisała:


          >
          > Starsza, już dziś studentka też przez cała szkołę podstawową i średnią uczęszcz
          > ała na lekcje religii i nie widziałam u niej podobnych objawów ( no wiecie te r
          > ozmiękczenie mózgu wink)


          skoro sama masz rozmiękczony mózg (zgodnie z niektórymi kryteriami)wink, to nie
          wychwycisz tej przypadłości u dzieciwink przerąbanesmile
          • bez_seller Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 19:07
            szyszunia11 napisała:


            > skoro sama masz rozmiękczony mózg (zgodnie z niektórymi
            kryteriami)wink, to nie
            > wychwycisz tej przypadłości u dzieciwink przerąbanesmile

            Tak wlasnie jest jak mowisz. Czy czlowiek padajacy na kolana przed
            wafelkiem nie ma rozmiekczonego mozgu? Juz nasi przodkowie mieli
            wiecej rozumu upatrujac Boga w Sloncu czy burzy.
            No, a jeszcze ten wafelek musi opuscic przewod pokarmowy. Z jednej
            strony klekaja, a z drugiej wafelkiem sra..a. Jaki tu sens?
            • majenkir Re: Rel 02.09.10, 00:43
              bez_seller napisała:
              > Czy czlowiek padajacy na kolana przed
              > wafelkiem nie ma rozmiekczonego mozgu?


              Wafelek to widza tylko takie bezbozniki jak Ty wink.
              A tak naprawde to cudowne dlonie kaplana wyczarowuja z wafelka
              chrystusowe miesko, ktore nastepnie wierni zjadaja ze smakiem big_grin.
            • ira_07 Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 16:25
              I znów chamstwo. A dla mnie w tym "wafelku" jest ciało Chrystusa. Nie musi być
              zresztą wafelek. Może być chlebek. Podciągnij się z braków w edukacjiwink
              • rikol Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 14:35
                A kaplan przed chwila wykorzystywal dziecko, a moze nawet nie umyl rak. Jak mozna cokolwiek jesc z rak takiego czlowieka?
                • ira_07 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 15:00
                  Nie wiem, w moim Kościele nie ma kapłanów...Księża mają żony, nie używają sobie na dzieciach.
        • gordon30 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 12:40
          a musi sie to odbywac w publicznej szkole i przedszkolu?
    • lelija05 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:18
      Jak sobie przypomnę religię w czasach przedszkolnych, jeszcze w salkach
      przykościelnych prowadzoną przez księdza lowelasa, który do dzieci podejścia nie
      miał, do starszych parafianek owszem, to nie zgodziłabym się, by dziecko
      uczęszczało na zajęcia z kimś takim.
      Ale religię z siostrą zakonną, która grała na gitarze, kolorowanie obrazków,
      opowiadanie ciekawych biblijnych opowieści, wspominam miło.
      A co do kształtowania światopoglądu, to od tego są rodzice i jeśli zauważyłabym
      coś niepokojącego, to starałabym się wytłumaczyć i "wyprostować".
      A przeniesienie religii do szkoły nie podobało mi się, ale doceniłam fakt, że
      już nie trzeba na nią marnować popołudnia dwa razy w tygodniu, bądź raz, nie
      pamiętam, tylko odbębniło się godzinę w szkole i z głowy.
      Katecheta był znośny i w sumie to było nam go szkoda, uczyć zbuntowaną młodzież,
      nie było łatwo.
    • qbel2 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 15:33
      Pytanie do rodziców przedszkolaków:

      czy płacicie za lekcje religii w przedszkolu, czy znowu idzie to z kasy państwa,
      czyli ja też dokładam się do krzewienia szkodliwych (w mym mniemaniu) zabobonów?
    • el_jot Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 17:17
      Ja też się dopiszę. W przedszkolu prywatnym córka nie miała religii. Dzisiaj
      była z tatą na rozpoczęciu w zerówce szkolnej i religia będzie. Mało tego - ma
      być w środku zajęć, miało ty wyglądać tak, że opiekunka dzieci wychodzi,
      wchodzi katechetka. Dziecko na religię ma nie chodzić. Mąż przyjechał do domu,
      omówiliśmy sprawę i pojechalismy z powrotem do dyrektorki. Okazuje się, że
      w tej szkole to pierwszy przypadek, że dziecko nie będzie chodzić na religię.
      , co mnie naprawdę nie zdziwiło. Mąż ustalił, po dłuższym wyjaśnieniu, że
      zmienią zerówce plan, że religia będzie na początku albo na końcu zajęć, córka
      będzie czekała z opiekunką na odbiór. Tak to wygląda na wsi w malutkiej szkole.
      • gazeta_mi_placi Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 15:23
        Kropla drąży skałę.
        Im więcej odważnych rodziców tym mniej będzie KK w państwie i polityce.
    • mariolka55 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 17:17
      u nas jestsmile
      Natalka jak była 3-latkiem w tamtym roku,to wychodziła bo sie bala księdzatongue_out ale
      ona ogolnie nie lubiła jak ktos obcy wchodził zamiast pani.

      nas nie pytano o zgodę na religię,mieszkam na wsi a tu to jest oczywisteindifferent
      • el_jot Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 18:58
        nas nie pytano o zgodę na religię,mieszkam na wsi a tu to jest oczywisteindifferent

        To tak jak w mojej wsi - zdziwienie totalne, że jednak dziecko nie będzie
        chodzićsad
    • esi1 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 18:36
      U nas religia tylko u 6-latków.
    • solaris31 konkluzja 01.09.10, 19:06
      na przykładzie choćby tego wątku widać, jak to jest z tą kultura i
      tolerancją.

      wszędzie panuje opinia, że to katolicy są nietolerancyjni, nie
      rozumieja innych i tak dalej.

      a przykład tego wątku pokazuje, że jest zupełnie inaczej!

      szanowni państwo ateisci, dlaczego wyzywacie nas, wierzących od
      głupków, ograniczonych móżdżków i tak dalej? tak jak wy macie prawo
      nie wierzyć, tak my mamy prawo wierzyć w to, co chcemy. kto daje
      wam prawo do obrażania innych ludzi, którzy nie myślą tak jak wy ?
      gdzie ta cholerna tolerancja? żadna osoba wierząca nie obraziła was
      w tym wątku, za to usłyszała pod swoim adresem stek wyzwisk i
      epitetów.

      ja za religię płacę osobno, podobnie jak za angielski i rytmikę.
      • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 19:16
        solaris31 napisała:

        > na przykładzie choćby tego wątku widać, jak to jest z tą kultura i
        > tolerancją.

        Kultura i tolerancja pod warunkiem, ze dotyczy dwoch stron.
        Przestrzen publiczna nie jest do demonstrowania swoich religijnych
        orientacji. Macie wolnosc i tolerancje, mozecie modlic sie w
        kosciolach, zakladac zakony, szkoly i przedszkola, a nawet
        uniwesytety, ale wara wam od publicznej przestrzeni. Wara od
        publicznych szkol, szpitali, urzedow itp.
        • solaris31 Re: konkluzja 01.09.10, 19:23
          mieszasz dwie rzeczy.

          ja piszę o tolerancji dla poglądów innych niz Twoje, a nie o
          przestrzeni publicznej. nad tym sama chciałabym się zastanowić, bo
          nie jestem zwolennikiem religii w szkole, a bynajmniej nie w tym
          kształcie.

          ale ponieważ jestem wierząca, od razu przyszyłaś mi łatę idiotki,
          zawłaszczającej wszystko i wszystkich. gratyulacje. masz tęgi umysł.
          • solaris31 Re: konkluzja 01.09.10, 19:24
            jeszcze jedno dodam - to Ty wciąz mieszasz z błotem ludzi wierzących
            tylko dlatego , że są wierzący.

            ja ani słowem nie odezwałam się na temat Twojego światopoglądu, choć
            łatwo się domyślić, że się z nim nie zgadzam. ale ja mam to, czego
            Tobie brak - kulturę.
            • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 19:37
              solaris31 napisała:

              > ja ani słowem nie odezwałam się na temat Twojego światopoglądu,
              choć
              > łatwo się domyślić, że się z nim nie zgadzam. ale ja mam to, czego
              > Tobie brak - kulturę.

              Ty sobie miej kulture, a bede mowila co mysle, ok? big_grin
              • solaris31 Re: konkluzja 01.09.10, 19:42
                ja tez mówię, a raczej piszę , co myślę, ale w przeciwieństwie do
                Ciebie robię to w sposób kulturalny. skoro nie potrafisz inaczej,
                Twój problem. to Ty dajesz świadectwo o swoim poziomie pisząc w taki
                spsób.
                • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 19:49
                  solaris31 napisała:

                  > ja tez mówię, a raczej piszę , co myślę, ale w przeciwieństwie do
                  > Ciebie robię to w sposób kulturalny.

                  Bardzo przepraszam, ale Twoj kulturalny sposob jakos nie robi na
                  mnie wrazenia. Mialczysz jak kot.smile

                  > Twój problem. to Ty dajesz świadectwo o swoim poziomie pisząc w
                  taki
                  > spsób.

                  Tak , daje swiadectwo o moim poziomie oburzenia na wciskajaca sie
                  wszedzie i zewszad religie.
                  • solaris31 Re: konkluzja 01.09.10, 19:51
                    > Bardzo przepraszam, ale Twoj kulturalny sposob jakos nie robi na
                    > mnie wrazenia. Mialczysz jak kot.smile
                    >

                    nie jestes dla mnie partnerem do rozmowy. nie ten poziom. co widać
                    choćby po ortografii. kot MIAUCZY, a nie MIAłCZY...
                    • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 19:55
                      solaris31 napisała:

                      > nie jestes dla mnie partnerem do rozmowy. nie ten poziom. co widać
                      > choćby po ortografii. kot MIAUCZY, a nie MIAłCZY...

                      Bo Ty nie miauczysz tylko mialczysz, nie slyszysz? big_grin
                      • aurinko Re: konkluzja 01.09.10, 19:58
                        bez_seller napisała:

                        > Bo Ty nie miauczysz tylko mialczysz, nie slyszysz? big_grin

                        Kończ waść, wstydu oszczędź...
                      • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 19:59
                        bez_seller napisała:

                        > solaris31 napisała:
                        >
                        > > nie jestes dla mnie partnerem do rozmowy. nie ten poziom. co
                        widać
                        > > choćby po ortografii. kot MIAUCZY, a nie MIAłCZY...
                        >
                        > Bo Ty
                        nie miauczysz tylko mialczysz, nie slyszysz?
                        big_grin

                        No widzisz, wcale nie jestes taka kulturalna, a jak Cie jeszcze
                        zlapie na ortograficznym byku, to...oj bedzie sie dzialo.smile
            • vogon.jeltz Re: konkluzja 29.09.10, 15:17
              > jeszcze jedno dodam - to Ty wciąz mieszasz z błotem ludzi wierzących
              > tylko dlatego , że są wierzący.

              Jak ktoś jest wierzy w głupoty, to nazwanie go głupkiem nie jest mieszaniem z błotem, tylko stwierdzeniem prawdy. Jak to było... prawda was wyzwoli?
          • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 19:30
            Jezeli religia wjezdza we wspolna przestrzen publiczna, to sie nie
            zgadzam i mowie wyraznie dlaczego. Wtedy tez konczy sie moja
            tolerancja.
            • solaris31 Re: konkluzja 01.09.10, 19:34
              bez_seller napisała:

              > Jezeli religia wjezdza we wspolna przestrzen publiczna, to sie nie
              > zgadzam i mowie wyraznie dlaczego. Wtedy tez konczy sie moja
              > tolerancja.


              tu sie zgadzam, mas prawo.

              ale nie masz prawa mówić obraźliwie o ludziach wierzących tylko
              dlatego, że są wierzący. a to robiłaś w tym wątku wielokrotnie.
              • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 19:44
                solaris31 napisała:

                >
                > ale nie masz prawa mówić obraźliwie o ludziach wierzących tylko
                > dlatego, że są wierzący. a to robiłaś w tym wątku wielokrotnie.

                Jezeli prawda Ciebie obraza, to co ja moge na to poradzic?
                • aurinko Re: konkluzja 01.09.10, 19:57
                  bez_seller napisała:

                  > Jezeli prawda Ciebie obraza, to co ja moge na to poradzic?

                  To, że wg Twojego mniemania coś jest prawdą nie oznacza, że rzeczywiście nią jest. A kultura wcale nie musi kłócić się z poglądami, szkoda, że w Twoim przypadku jest zupełnie inaczej.
                  • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 20:02
                    aurinko napisała:

                    > To, że wg Twojego mniemania coś jest prawdą nie oznacza, że
                    rzeczywiście nią je
                    > st. A kultura wcale nie musi kłócić się z poglądami, szkoda, że w
                    Twoim przypad
                    > ku jest zupełnie inaczej.

                    Wole swobodnie mowic co chce, niz w Twoich oczach uchodzic za
                    kulturalna.
                    • aurinko Re: konkluzja 01.09.10, 20:06
                      bez_seller napisała:

                      Twoje prawo robić z siebie chamską osobę, skoro lubisz. Inni potrafią swobodnie
                      mówić co chcą i unikać buractwa.
                      • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 20:15
                        aurinko napisała:


                        > Twoje prawo robić z siebie chamską osobę, skoro lubisz. Inni
                        potrafią swobodnie
                        > mówić co chcą i unikać buractwa.


                        Ty jakos nie uniknelas, ani chamstwa, ani buractwa.
                        • aurinko Re: konkluzja 01.09.10, 21:36
                          bez_seller napisała:


                          > Ty jakos nie uniknelas, ani chamstwa, ani buractwa.

                          Masz absolutną rację, nie uniknęłam - cóż, nie mogłam przewidzieć, że wpiszesz się w tym wątku, w przeciwnym razie z pewnością bym tego uniknęła.
                          • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 21:48
                            aurinko napisała:

                            > Masz absolutną rację, nie uniknęłam -

                            A napisalas, ze inni unikaja, tylko ja nie.
                            No widzisz, dlatego cwicz te kulture i trenuj, bo slabiutko Ci
                            jeszcze idzie.
                            • aurinko Re: konkluzja 01.09.10, 21:55
                              bez_seller napisała:

                              > No widzisz, dlatego cwicz te kulture i trenuj, bo slabiutko Ci
                              > jeszcze idzie.

                              Idealna rada dla Ciebie. Piszesz to sobie żeby lepiej Ci weszło do główki ;P
                              Możesz odpowiedzieć na ten post, wiem, że nie jesteś w stanie się powstrzymać. Pisz sobie, pisz, ja sobie spokojnie posiedzę smile Właśnie doszłam do etapu "Twoja racja - mój spokój".

                              • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 22:15
                                aurinko napisała:

                                Idealna rada dla Ciebie. Piszesz to sobie żeby lepiej Ci weszło do
                                główki ;P
                                > Możesz odpowiedzieć na ten post, wiem, że nie jesteś w stanie się
                                powstrzymać.
                                > Pisz sobie, pisz, ja sobie spokojnie posiedzę smile Właśnie doszłam
                                do etapu "Twoj
                                > a racja - mój spokój".


                                Walczysz o racje az sie kurzy, a nie tak mialo byc. Mialas nadstawic
                                drugi policzek, zapomnialas? big_grin
                                • solaris31 Re: konkluzja 01.09.10, 22:21
                                  hehe, pudło!!!

                                  koleżanka Aurinko też niewierząca big_grin

                                  za to z kulturą wink

                                  Ela, pozdrawiam smile
        • ira_07 Re: konkluzja 03.09.10, 16:29

          > Kultura i tolerancja pod warunkiem, ze dotyczy dwoch stron.

          I czy ktoś w tym wątku cię wyśmiał lub zwyzywał? Ja też uważam, że za dużo w
          Polsce katolicyzmu w przestrzeni publicznej, ale nie wyzywam katolików od
          głupków, bo widzę różnicę między polityką KRK a wiarą człowieka. Nie widzę też
          nic złego w tym, że do szpitala przychodzi ksiądz, spowiada, udziela Komunii. Bo
          dlaczego nie, jeśli ktoś potrzebuje?

          Bronisz się teraz pisząc o przestrzeni publicznej, ale zauważ, że w tym wątku
          nie tyle mowa o przestrzeni publicznej, co wyśmiewani są katolicy i ich wiara. I
          to jest tolerancja?
          • gordon30 Re: konkluzja 29.09.10, 12:54
            a Katolicy na swoich spotkaniach to mają prawo mowic o mnie, ze jestem zla bo nie wierze tak? I maja prawo mowic ze spotka mnie za to jakas starszna kara za to? Albo np. "Według franciszkanów niewierzący są ludźmi bez zasad, nie posiadają żadnych barier i osiągają swoje cele kosztem innych ludzi. Jak ujął to jeden z franciszkanów niewierzący "niczym się nie przejmuje, leci do celu po prostu jak strzała, po trupach czasami" (ateistaa.blog.onet.pl/Franciszkanie-o-niewierzacych-,2,ID412327832,n). Oni moga?
      • maurra Re: konkluzja 01.09.10, 20:11
        > szanowni państwo ateisci, dlaczego wyzywacie nas, wierzących od
        > głupków, ograniczonych móżdżków i tak dalej? tak jak wy macie prawo nie wierzyć, tak my mamy prawo wierzyć w to, co chcemy. kto daje wam prawo do obrażania innych ludzi, którzy nie myślą tak jak wy ? gdzie ta cholerna tolerancja?


        Jacy was, wy, wam, Solaris?
        Póki co JEDNA osoba w tym wątku szarżuje, więc z tą zbiorową odpowiedzialnością chyba się zagalopowałaś
        • solaris31 Re: konkluzja 01.09.10, 20:17
          Póki co JEDNA osoba w tym wątku szarżuje, więc z tą zbiorową
          odpowiedzialnością
          > chyba się zagalopowałaś

          zwracam honor. to prawda.
          acz to co pisze jeszcze jedna osoba o zabobonach także miłe nie
          jest.
          • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 20:26
            solaris31 napisała:

            > zwracam honor. to prawda.
            > acz to co pisze jeszcze jedna osoba o zabobonach także miłe nie
            > jest.

            A kto powiedzial, ze ma byc milo? A co Jezus powiedzial ? - Nie
            pokoj wam przynosze lecz miecz. No panienko, nie mialkaj, tylko bron
            Boga, wiary i Ojczyzny.smile
          • qbel2 Re: konkluzja 01.09.10, 20:57
            > acz to co pisze jeszcze jedna osoba o zabobonach także miłe nie
            > jest.

            proszę zwrócić uwagę, że zawsze podkreslam:
            >szkodliwych (w mym mniemaniu) zabobonów<
            >treści, które uważam za szkodliwe i ogłupiające.<

            Mam przepraszać, że mam takie a nie inne poglądy? Dla mnie katolicyzm, islam,
            szamanizm, wiara w krasnoludki i elfy znajdują się w tym samym worku z napisem:
            "FANTASY".
            • solaris31 Re: konkluzja 01.09.10, 22:02
              toteż napisałam, że to nie było miłe, a nie , że mnie obraziło.
              umiesz czytać? sam cytujesz i źle interpretujesz.

              doceniam to, że piszesz - moim zdaniem, w moim mniemaniu. koleżance
              brak tej kultury.
              • qbel2 Re: konkluzja 01.09.10, 23:01
                > toteż napisałam, że to nie było miłe, a nie , że mnie obraziło.

                Cóż, życie to nie bułka z masłem smile

                > koleżance brak tej kultury.

                Koleżanka bez_seller jest chyba jeszcze bardzo młoda, a bezkompromisowość to
                cecha młodych. Choć przyznam, że mnie również nieco zdegustowały jej posty

                • solaris31 Re: konkluzja 02.09.10, 09:33
                  i widzisz, można normalnie rozmiawiać, nawet jeśli się ma totalnie
                  skrajne poglądy wink trzeba tylko mieć kulturę.

                  dzięki za tego posta, pozdrawiam.
                  • qbel2 Re: konkluzja 02.09.10, 10:40
                    Ja staram się zrozumieć argumenty innych, zdaję sobie sprawę, że dla rodziców
                    katolików religia w szkole i przedszkolach to wygoda. I może nawet nic bym nie
                    mówił, gdyby nie to, że Kościół to taka instytucja, że dasz palec, a wciągnie rękę.

                    Pamiętam, jak wprowadzali religię do szkół. Prymas Glemp tłumaczył wtedy, że to
                    właśnie tylko dla wygody rodziców i uczniów, że nie chcą pieniędzy dla
                    katechetów, że religia na pierwszej lub ostatniej lekcji itd. itp.

                    A potem ten sam Glemp i jego koledzy eskalowali żądania: już nie 1 a 2 godziny
                    religii, kasa dla katechetów, uczestnictwo w radach pedagogicznych, krzyże we
                    wszystkich klasach, ocena na świadectwie, ocena wliczana do średniej, wreszcie
                    religia na maturze. Do tego rekolekcje, msze na początek i koniec roku szkolnego
                    (bez pytania rodziców nie-katolików czy się zgadzają).

                    Niestety, Kościół jest instytucją nienasyconą i dlatego państwo powinno go
                    ograniczać we własnym interesie, a nawet interesie tegoż Kościoła.

                    ps.
                    Z wykształcenia jestem historykiem i choć nie pracuję w zawodzie, to szlag mnie
                    trafia jak widzę 2 godziny katechezy i jedną historii, zwłaszcza że katecheza to
                    de facto ściema - katecheta udaje, że naucza, uczniowie udają, że się uczą. A co
                    robi historyk, żeby zrealizować program - nie wyobrażam sobie. Jak chodziłem do
                    LO mieliśmy 2 godziny tygodniowo w cyklu 4-letnim, teraz jest 1 godzina w cyklu
                    3-letnim, czyli z 8 robią się 3 godziny, a programy takie same.
                    • solaris31 Re: konkluzja 02.09.10, 10:53
                      ech, no niestety - masz rację, szkoda tylko, że nawet nas, wierzących nikt nie pyta o zdanie. wy, osoby
                      niewierzące nie jesteście więc tacy osamotnieni wink

                      nawet ja, osoba naprawdę wierząca i oddana wierze uważam, że jest to wszystko zbyt agresywne, religii jest za
                      dużo w pojęciu opiozostałych przedmiotów. pracuję w szkole i widzę, jak to wygląda. byłam przeciw wliczaniu
                      religii do średniej / decyduje o tym rada pedagogiczna, nie Glemp itd/, chociaż w mojej szkole tylko 2 osoby nie
                      chodzą na religię.

                      reasumując, zawsze można podyskutować, byle bez inwektyw, zrzucania na nas, katolików całej winy za wszystkie
                      grzechy kościoła.

                      ja jestem osobą coraz bardziej zniechęconą do instytujci kościoła. ale jestem wierząca i zawsze będę, niezależnie
                      od wszystkiego. coraz mocniej oddzielam wiarę od instytucji, acz muszę uczciwie przyznać, że w mojej parafii i
                      szkole osiedlowej takich cyrków jak czasem czytam na forach po prostu nie ma. nie ma zmuszania ani do udziału we
                      mszy, ani rekolekcjach itd. nie ma. i nikt nikogo nie piętnuje.

                      może dlatego, że mieszkam na pograniczu, gdzie jest sporo osób innego wyznania i jakoś umiemy wśród siebie
                      normalnie zyć wink

                      • gazeta_mi_placi Re: konkluzja 03.09.10, 15:31
                        >> szkole osiedlowej takich cyrków jak czasem czytam na forach po prostu nie ma. n
                        > ie ma zmuszania ani do udziału...

                        Pamiętam jak na rekolekcjach (miałam 10-11 lat) po końcowym błogosławieństwie
                        przeżegnałam się i chciałam wyjść z kościoła (ludzie już wychodzili,była jeszcze
                        śpiewana pieśń,ale wiadomo,że można wtedy już wychodzić) a ksiądz zawrócił mnie
                        siłą i przytrzymał aż do końca śpiewania tej pieśni.
                        Religia była różnie,najczęściej jednak w środku zajęć niż na końcu lub na początku.
                        A chłopiec innej wiary spędzał ten czas na korytarzu,czasem w bibliotece i
                        musiał się tłumaczyć woźnej czemu jest tu a nie w klasie.
                        Dodam jeszcze (chłopiec był spokojny,nie sprawiał problemów w szkole)
                        nauczyciele,w tym wychowawca gdy go akurat nie było w szkole mówili nam abyśmy
                        X-owi pokazywali swoich zachowaniem,że lepiej być katolikiem bo on po
                        osiągnięciu pełnoletności może zmienić wiarę.
        • bez_seller Re: konkluzja 01.09.10, 20:20
          maurra napisała:

          > Jacy was, wy, wam, Solaris?
          > Póki co JEDNA osoba w tym wątku szarżuje, więc z tą zbiorową
          odpowiedzialnością
          > chyba się zagalopowałaś

          Ale, jaka to szarza, to tylko na tle polskiego, zastraszonego
          spolecznstwa tak wyglada. Nie nawoluje do przesladowan, nie
          wystepuje z propozycja krwawego zamachu. Wyrazam tylko swoje opinie.
      • aurita Re: konkluzja 01.09.10, 20:45
        solaris chyba nie zaczniesz nam udowadniac ze w Polsce katolicy sa przesladowani? nie zagalopowalas sie troche?

        Mieszkalam swego czasu w kraju arabskim gdzie w szkole byly katechezy. Byla to ZAWSZE ostatnia godzina zajec w danym dniu i zostawali na niej ci co chcieli. Religia byla bezplatna.
        Swoja droga byly to fajne lekcje, rozmawialismy na rozne tematy, mowiac co myslimy na dany temat. A ksiadz na koniec mowil jakie jest zdanie kosciola katolickiego. Nie bylo stopni, klepania na pamiec modlitw...
        A na BN kazdy przyniosl jakas specjalnosc ze swojego kraju (bo to raczej obcokrajowcy chodzili a nie tubylcy na te zajecia).

        KK ma za dobrze w Polsce ale od kilku lat zajmuje sie podcinaniem galezi na ktorej siedzi, zrazajac do siebie ludzi takich jak ja i moja rodzina.
        • solaris31 Re: konkluzja 01.09.10, 21:48
          Aurito, chyba nie czytałaś tego, co napisałam. a szkoda, bo gdyby
          sprzeczytała, to nie napisałabyś tego, co napisałaś.

          nigdzie nie pisałam o żadnych prześladowaniach!!!

          ale nie pozwolę komukolwiek mówic o mnie, że jestem odmóżdżona , bo
          wierzę. widzisz różnicę?
          • alanta1 Re: konkluzja 01.09.10, 22:06
            solaris31 napisała:

            > ale nie pozwolę komukolwiek mówic o mnie, że jestem odmóżdżona , bo wierzę.

            A jak to technicznie zrobisz ? smile
            • sanna.i Re: konkluzja 01.09.10, 22:23
              Wystarczy kliknąć na kosz obok postu.
              • alanta1 Re: konkluzja 01.09.10, 22:49
                i kliknięcie w kosz spowoduje, że ktoś przestanie mówić/pisać ? smile
                nikomu nie da sie zabronić mówić...
          • aurita Re: konkluzja 01.09.10, 23:18
            Napisalas ze "niekatolicy" sa nietolerancyjni wobec katolikow i ze nazywani katolicy nazywani sa glupkami. To brzmi jakby biedni katolicy byli nagminnie przesladowani w tym kraju. Katolicy to ogromna wiekszosc i twarda reka dyryguja innymi.
            Prawda jest taka ze katolicy sa nietolerancyjni: jak ja bym sie czula gdyby muzulmanie zmusili mnie do modlow i czczenia Mahometa? Ty, i wielu innych uwaza ze pojscie "raz na msze" to nic zlego. A poszlabys "raz na msze" np. do swiadkow Jehowy?

            A nietolerancja budzi agresje.
            • solaris31 Re: konkluzja 02.09.10, 09:32
              Aurito, napisałam, że mnie i innych wierzących tu obrażono,
              wyzywając od głupków i odmóżdżonych tylko z powodu wiary. czy temu
              zaprzeczysz? ja nikogo nie obraziłam, nikgo nie nazwałam ani
              głupkiem, ani jakimś dziwnym stworem tylko dlatego , że nie wierzy.

              nie prowadzę żadnej krucjaty prokatolickiej, nikogo do niczego nie
              namawiam, nie nawracam. przyznaje wręcz, że kościól niejedno na
              sumieniu ma, co wcale nie jest takie łatwe.

              ale - wybacz - nie pozwolę siebie obrażać. i to nie ja jestem
              nietolirancyjna, przyznały to zresztą inne osoby niewierzące, które
              się wypowiadały w tym wątku.

              każdy może sobie wierzć w co chce, bądź nie wierzyć w nic. nie mój
              to interes. ale ja nikogo nie obrażam i nie pozwolę obrażać siebie.
      • vogon.jeltz Re: konkluzja 29.09.10, 15:02
        > szanowni państwo ateisci, dlaczego wyzywacie nas, wierzących od
        > głupków, ograniczonych móżdżków i tak dalej?

        Człowieku, wierzysz w niewidzialną istotę, która jest swoim własnym ojcem i wpier.dalasz magiczne wafle, a do tego zanieczyszczasz przestrzeń wizerunkami trupka. Stań z boku i przyjrzyj się sobie, przecież to w najlepszym razie wygląda na objawy jakiejś choroby psychicznej.
    • guderianka Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 20:05
      W naszym jest. Na początku roku napisałam na karteczce , że córka
      nie będzie chodziła na religię. Mimo to, mała uczestniczyła w
      zajęciach. Wiem to od dziecka-nie od pań, które opowiadalo o Jezusie
      i Maryi i o "panu bugim" wink
      • majenkir Re: Religia w przedszkolu 02.09.10, 00:54

        guderianka napisała:
        > Na początku roku napisałam na karteczce , że córka
        > nie będzie chodziła na religię. Mimo to, mała uczestniczyła w
        > zajęciach


        W normalnym kraju panie by teraz na kolanach przepraszaly, a
        adwokaci scigaliby sie, co by Cie reprezentowac wink.
        • guderianka Re: Religia w przedszkolu 02.09.10, 20:40
          > W normalnym kraju panie by teraz na kolanach przepraszaly, a
          > adwokaci scigaliby sie, co by Cie reprezentowac wink.
          >



          tylko i wyłącznie wtedy gdybym chciała pozwać panie do sądu. MNie to lotto póki co , nie uważam
          by corce stała się jakas wielka krzywda bo nie jestem fanatyczką antykatolicką.
          • gazeta_mi_placi Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 15:21
            Nie trzeba być fanatykiem antyreligijnym aby nie życzyć sobie w przedszkolu
            innym niż katolickie religii.
            Przez takie podejście jak Twoje KK w Polsce ma się aż za dobrze i wpieprza się
            do wszystkiego,a najbardziej kobietom do majtek.
            • guderianka Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 18:55
              i wpieprza się
              > do wszystkiego,a najbardziej kobietom do majtek.



              Primo - to, że sobie nie życzę nie znaczy że będę robiła krucjaty . Dziecku krzywda się nie stała a ja
              swą energię wolę spozytkowac inaczej niz bijąc pianę tam, gdzie i tak ona nic nie da

              Secundo

              mi do majtek nikt powołany się nie wpieprza...no chyba, że Tobie, w końcu każdy sądzi po swoim
              przykladzie. Nie wiem czy Ci współczuć ? E nieeeeeeeee. Niech Ci się wpieprza tongue_out

              • gazeta_mi_placi Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 19:53
                Nieżyczenie sobie aby dziecko chodziło na religię w państwowej (nie katolickiej)
                instytucji nie jest żadną krucjatą.

                >a ja
                > swą energię wolę spozytkowac inaczej niz bijąc pianę tam, gdzie i tak ona nic n
                > ie da.

                Jeżeli każdy lub większość matek ma taką postawę jak Ty to się nie dziwię,że
                trzeba bić pianę o coś tak oczywistego jak brak uczestnictwa w religii w
                instytucji niekatolickiej (dziecko autorki nie chodzi do katolickiego przedszkola).

                >
                > mi do majtek nikt powołany się nie wpieprza.

                A jak zajdziesz w niepożądaną ciążę to gdzie usuniesz?

                • guderianka Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 21:07
                  A jak zajdziesz w niepożądaną ciążę to gdzie usuniesz?



                  Jak wspomniałam już wyżej- każdy mierzy podług własnej miary, a Ty właśnie swą miarę a raczej jej
                  brak znowu pokazałaś. Wiadomo, co Ty byś zrobiła.
                  Skoro ciekawi Cię moja postawa powinnas pytanie skonstruowac inaczej (ale do tego trzeba być
                  inteligentnym). Powinnas spytać : A co zrobisz jeśli zajdziesz w niepożądaną ciaże? Usuniesz?
                  Wtedy odpowiedziałabym Ci gazeto w ten sposób :
                  Pożycie seksualne, antykoncepcja i związane z nimi konsekwencje nie mają w moim zyciu żadnego
                  związku z powszechnie wyzawaną w Polsce religią. Niepożądana ciąża - o ile zdrowa- to nie koniec
                  świata i nie powód by się skrobać, zwłaszcza że dzieci lubię, a nawet kocham i o potomstwie stale
                  myslę.
                  Ergo
                  Nie usunełabym.
                  Ergo II
                  jestem przeciwna aborcji jako sposobie antykoncepcji, jako zachciance, życzeniu, ułatwieniu sobie
                  zycia
                  • gordon30 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 13:01
                    > jestem przeciwna aborcji jako sposobie antykoncepcji, jako zachciance, życzeniu
                    > , ułatwieniu sobie
                    > zycia

                    Czyli rozumiem, ze zycie chcesz sobie utrudnic a nawet nie tylko sobie a dziecku, ktore urodzisz? No tak to dobry powod zeby sie nie skrobac. Unieszczesliwic i siebie i dziecko
                    • aietes zabiłbyś dziecko lub dorosłego? 29.09.10, 18:10
                      tylko dlatego że są nieszczęśliwi a danej chwili?
                    • lia.13 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 22:04
                      na to istnieje antykoncepcja, aby ją stosować PRZED. Wtedy nie trzeba się uciekać do aborcji PO.
                      • gazeta_mi_placi Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 22:14
                        Znasz nie pękające gumy?
                        • lia.13 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 22:27
                          Owszem, gumkom zdarza się pęknąć (szacuje się je na 16% zawodności). Pękają one jednak na ogół przy błędnym ich założeniu (dostanie się pęcherzyków powietrza do środka). Chyba zawsze musiałam trafiać na profesjonalistów w łóżku, gdyż jeszcze nigdy żadna mi nie pękła wink Poza tym, nie jest to jedyna metoda antykoncepcji. Są tabletki, są naturalne metody planowania rodziny, które w połączeniu z gumkami dają już całkiem dobry wynik, globulki dopochwowe, jeśli już koniecznie musimy uprawiać seks w dni płodne... Aborcja to dla mnie nie rozwiązanie.
    • sanna.i Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 22:05
      A co w tym nienormalnego? Ja np.chciałam, żeby moje dziecko chodziło na religię
      i moje przedszkole to umożliwia.Oczywiście wyłącznie na życzenie rodzica. Inne
      dzieci w tym czasie zostają pod opieką cioci albo idą na inne zajęcia.
      • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 22:54
        ten argument o podatkach płaconych przez niewierzących i niepraktykujących na
        pensję dla katechety oczywiście jest argumentem sensownym - wiadomo, każdy chce
        decydować o swoich pieniądzach. Chyba, że udałoby się to jakoś zrównoważyć z
        lekcjami etyki, na które dzieci katechizowane nie uczęszczają. Problem pewnie
        polega na tym, że tej etyki w praktyce nie ma. Uważam, że to kwestia czasu, że
        lekcji etyki będzie coraz więcej oczywiście wraz ze wzrostem chętnych i
        postulujących taką potrzebę rodziców. A w przedszkolu też powinna chyba być
        jakaś alternatywa dla lekcji religii - ktoś, kto będzie opłacany z naszych
        pieniędzy i zorganizuje dzieciom zajęcia w tym czasie.
        Dla mnie osobiście wiara jest na pewno i bezdyskusyjnie największym skarbem,
        jaki przekazali mi rodzice, głównie mama, a materialnych rzeczy dostałam
        niemało. Z cała pewnością, chcąc dla dziecka jak najlepiej chcę mu tez przekazać
        to najlepsze, co sama dostałam (choć oczywiście wiem, że wiara dziecka nie jest
        tym samym, co wiara dorosłego, ta musi przejść próby zwątpienia i kryzysy by
        osiągnąć dojrzałość). Myślę, że dobrze prowadzona katechizacja może w tym jak
        najbardziej pomóc, a wraz z - że powiem brutalnie - wymianą pokoleniową na
        uczelniach przygotowujących do zawodu katechety - sensownych katechetów jest
        coraz więcej . Ale w obliczu tych wszystkich konfliktów ostatnio zastanawiam
        się, czy przypadkiem religia nie powinna wrócić do sal katechetycznych przy
        kościołach. Choć oczywiście będzie to utrudnienie logistyczne, i mimo
        postępującej fali odwrotu od lekcji religii wciąż może się zdarzyć, że większość
        rodziców będzie chciała załatwić religię "za jednym zamachem" wraz z lekcjami a
        nie dowozić dziecko osobno tylko i wyłącznie ze względów praktycznych, a nie z
        pragnienia ideologizowania publicznej placówki.
        • sanna.i Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 22:56
          Ja akurat płacę za lekcje religii.
          • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 01.09.10, 22:59
            sanna.i napisała:

            > Ja akurat płacę za lekcje religii.

            i może to jest jakieś rozwiązanie.
            • qbel2 Re: Religia w przedszkolu 02.09.10, 10:30
              szyszunia11
              niedawno stuknął namroczek

              a co to jest "namroczek"? Coś mu sie stało, że "stuknął"? smile
              • szyszunia11 Re: Religia w przedszkolu 02.09.10, 17:22
                qbel2 napisał:

                > szyszunia11
                > niedawno stuknął namroczek
                >
                > a co to jest "namroczek"? Coś mu sie stało, że "stuknął"? smile

                wiesz, skoro stuknął, to od jakiegoś czasu jest nieco namroczonywink
                a tak poważnie - to nei wiem czemu zjadło spację w sygnaturce, ale nie chce mi
                się w tym grzebać
    • gazeta_mi_placi Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 15:18
      Indoktrynacja od małego.
      Jeżeli to przedszkole inne niż katolickie nie powinno być w nim miejsca na religię.
      • wigorek42 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 15:09
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Indoktrynacja od małego.
        > Jeżeli to przedszkole inne niż katolickie nie powinno być w nim miejsca na reli
        > gię.
        popieram
    • osa551 Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 15:37
      W przedszkolu, do którego chodziła moja córka religia była dopiero w zerówce.
      Rodzice indywidualnie musieli wyrazić zgodę na uczestnictwo dziecka.
      • nadrugiemiania Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 18:14
        Noooo, a osiedla też publiczne i nie rozumiem dlaczego kościoły tam stawiają ....Boższzzz przecież
        jest wybór albo się zgadzasz i posyłasz dziecko, albo i nie.Twój wybór twoja sprawa.
        • gazeta_mi_placi Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 22:22
          Osiedla coraz częściej są prywatnymi wspólnotami,często też mieszkańcy nie życzą sobie aby w ich okolicy były budowane kościoły.
          Choćby we Wrocławiu:

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6671416,Kosciol_zamiast_ogrodkow_dzialkowych__Mieszkancy_protestuja.html
          "W ubiegłym roku przeciwko tej inwestycji podpisało się prawie dwa tysiące osób, wcześniej ten pomysł oprotestowali działkowcy."

          Sosnowcu:

          www.tvs.pl/informacje/5173/
          i wielu innych miejscach.
    • kamsi Re: Religia w przedszkolu 03.09.10, 20:51
      Nie doczytałam wątku do końca, bo bardzo mnie zaskoczyły gwałtowne reakcje w tym temacie -
      ale odpowiadam Aurinko: u mojego synka w przedszkolu nie ma, o ile wiem, religii (chociaż może
      powinnam lepiej dopytać?), ja taki stan rzeczy - brak religii w przedszkolu o profilu niereligijnym
      (czyli niekatolickim, nieżydowskim, niebuddyjskim czy obojętne jakim) traktowałam jako normę.
      Wydaje mi się, że w przypadku proponowania zajęć z religii katolickiej w przedszkolu (to chyba
      jednak jakaś nowość), należałoby zaproponować niereligijnym rodzinom jakieś alternatywne zajęcia -
      z etyki np., to by było w sumie ciekawe, uczyć 3-latki etyki, serio mówię.
    • ida771 Re: Religia w przedszkolu 04.09.10, 22:15
      U trzylatków religia nie jest normą. Jest stratą czasu katechety i szarpaniną,
      bo trzylatki to sie w ogóle muszą uspołecznić- nauczyc zycia najogolniej mowiac.
      Coz za madrala to wymyslil, chyba taki co trzylatka w zyciu nie widzial. Takie
      dzieci jeszcze rzeczywistosci nie ogarnely a co dopiero im o abstrakcjach
      mowic...Szesciolatki maja religie i w tym wieku ma to jakis sens o ile jest po
      drodze z koncepcja wychowawcza rodzicow. Moja szesciolatka raczej nie bedzie
      chodzila na religie bo nie mamy specjalnego parcia w tym kierunku chyba ze
      organizacyjnie bylby problem (choc nie sadze) to wtedy pojdzie. Nie bede
      protestowac rowniez gdyby miala w jaselkach zagrac aniolka, maryje lub nawet
      samego jezuska. W koncu to element naszej kultury\tradycji\obyczajowosci. Nie
      wkladam w to emocji, moze dobrze moze zle bo tez trace cos w zyciu (ja i dzieci)
      jakis aspekt duchowy.
      • lia.13 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 22:16
        o angielskim u 3-latków również można powiedzieć, że jest stratą czasu, a jednak wielu rodziców sobie go życzy.
    • mondovi Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 11:48
      Religia w grupie trzylatków nie jest normą. w wyborze przedszkola dla syna jednym z moich kryteriów było nauczanie religii. Jest w zerówce, ale z tego, co się dowiedziałam religia jest tam już w podstawie programowej. U syna, na czas zajęć, dzieci nie uczestniczące w katechezie, są wyprowadzane do innej sali uncertain
      • lena99 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 12:20
        mondovi napisała:

        > Jest w zerówce, ale z tego, co się dowiedziałam religia jest tam już w podstawie programowej.

        Nie ma czegoś takiego jak umieszczenie religii w podstawie programowej. Religia jest na życzenie rodziców uczniów - musi być co najmniej 7 chętnych w klasie - jeśli rodzice nie wyrażą chęci to religii nie będzie.
        • mondovi Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 12:57
          dobrze wiedzieć. ale praktyka wygląda zupełnie inaczej.
          • lena99 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 13:12
            A to już zależy od nas, zainteresowanych. Jeśli będziemy znać swoje prawa i żądać ich przestrzegania, to i praktyka wyglądałaby inaczej.
            • lia.13 Re: Religia w przedszkolu 29.09.10, 22:11
              sorry za szczerość, ale muszę. wy jacyś nieżyciowi jesteście albo z księżyca spadliście wink Czy na prawdę uważacie, że w grupie 25-30 dzieciaków (i ich rodziców oczywiście) nie znajdziecie 7 (słownie: SIEDMIUUUUU) chętnych do uczestniczenia w lekcjach religii? Jak się znajdzie 1, góra dwóch rodziców, którzy NIE chcą, to na prawdę będzie to wielu wink Cała reszta z okrzykiem hurrraaaaa poleci podpisać karteczkę ze zgodą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka