Dodaj do ulubionych

Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych

15.09.10, 15:21
Ulubioną formą spędzania czasu mojego męża jest jeżdżenie po centrach handlowych i rozwalaniem tam pieniędzy na bzdury. Jest chory jak co dziennie nie pojedzie do marketu mimo że zakupy jedzeniowe robimy raz w tygodniu i zawsze mamy wyposażoną lodówkę. Rozwala kasę na gofry , fast foody , batony i inne bzdury , średnio 100 -150 zł na jedną wycieczkę. Wszystko byłoby ok gdyby nie to że nie mamy dużych dochodów i stoję przed ciągłymi wyborami coś za coś. Za te kilka stów w tygodniu mogłabym kupić wiele rzeczy dziecku na które wciąż brakuje kasy. Nie wiem jak mam z nim już rozmawiać , gdyby jeszcze inwestował kasę w coś w co widać ale on dosłownie przepierdzi w miesiącu masę kasy.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 15:24
      Rozwala kasę na gofry , fast foody , batony i inne bzdury , śr
      > ednio 100 -150 zł na jedną wycieczkę

      A jeździ codziennie...to kasa jednak jest,tylko przytyje chyba szybko.
      • matsuda Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 15:31
        weź tydzień wolnego w pracy i powiedz mężowi, że zostałaś zwolniona... ciekawe czy się ograniczy.
    • lilka69 Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 15:38
      jesli codziennie jezdz wydajac 100-150 zl na jedna "wycieczke" to daje to w sumie od 3 tys do 4,5 tys.

      chyba przesadzilas w oczernianiu meza?
      • lilka69 Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 15:40
        napisalam kwoty na miesiac. przeszadzone w kontekscie wazsych wyborow cos za cos. chyba, ze u was ogolnie wydaje sie ze 20 tys na jedzenie . wtedy 1/4 kwoty to juz sporo.
    • czar_bajry Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 15:42
      czustka a może on na galerianki chodzismirk
      • georgyporgy Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 16:10
        Nooo, takie jeansy w zarze to od 99 do 169zl stoją... Może być, że się zgadza wink
        • czar_bajry Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 16:17
          bo niby co on tak je w tych galeriach- mac, KFC za zestaw 10-20 zł, gofr, kawa, lody- 10-30 a gdzie reszta?smirk
          • georgyporgy Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 16:24
            No można by założyć, ze ma facet spust i je po dwa zestawy ale to nadal za mało...wink
          • pitahaya1 Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 16:49
            Reszta na loda, dwa lodywink
            • czar_bajry Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 16:52
              pitahaya1 napisał:

              > Reszta na loda, dwa lodywink

              Jak kolwiek by to nie zabrzmiałobig_grin
              • pitahaya1 Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 16:58
                A wracając do tematu, mamy chyba do czynienia z męską wersją zakupoholiczki, zakupoholikiem tak jakbysmile
                A może mąż wspomina stare czasy, kiedy to miał luźniejszy budżet. Albo w drugą stronę, chce światu i rodzinie pokazać, że stać gosmile

                Mój lubi czasem jeździć do centrum handlowego. Warunek jest jeden: tylko Empik/inna księgarnia i do domusmile Reszta zakupów ma się niby wirtualnie zrobić.
                No to się robi, ku chwale internetu.
              • georgyporgy Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 17:16
                Ja bym zrobiła test - raz w tyg przywoziła jedzenie z KFC albo Maca... I kupiła gofrownicę... A jak nadal będzie chciał do centrum handlowego no to mamy zgryz big_grin
      • lilka69 czar bajry 15.09.10, 20:18
        cha, cha , cha i kwoty by sie chyba zgadzaly bo gofry za 100-150 zl to sama mowilam , ze przesadzonesmile
        • czar_bajry Re: czar bajry 16.09.10, 11:45
          też tak myślętongue_out
    • lukrecja34 Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 15:53
      przestań go odżywiać i gotować mu-skoro te gofry i makdonaldy mu tak smakują..
      Kiedy, podczas nocy poślubnej, młody książę po raz pierwszy całował swą piękną żonę, ani myślał, że oto rozpoczął się, co prawda powolny, ale nieubłagany, proces jej przemiany w ropuchę...
    • burza4 Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 17:36
      Znajdź mu jakieś hobby - rower, siłownię, czy kolejki Piko (polecane szczególnie jeśli macie syna). Chyba cierpi na nadmiar czasu wolnego? to kiedy ma czas dla rodziny, skoro jak rozumiem pracuje, a wypad do CH to 2 godziny minimum?
      On w ogóle widzi u was problem budżetowy? może trzeba najpierw kupić dziecku, a on niech gospodaruje resztą, o ile coś zostanie?

      • mia_siochi Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 18:09
        burza4 napisała:

        > Znajdź mu jakieś hobby

        No proszę Cię, to nie 5-latek zeby mu mamuśkować.
        • burza4 Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 18:35
          mia_siochi napisała:

          > No proszę Cię, to nie 5-latek zeby mu mamuśkować.

          A to dorosły człowiek rozpieprza kasę na głupoty jak rodzinie brakuje? dla mnie - jak najbardziej mentalność 5 latka.
    • agni71 Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 17:52
      A mąż ma 13 lat?
    • kali_pso Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 19:45

      A Ty skończyłas juz z piciem kawy na stacji beznyznowej przy każdej okazji?winkp
      Już nauczyłaś się odmawiac sobie dupereli?wink
      Przyganiał kocioł....
      • majenkir Re: 15.09.10, 20:12
        Zycie jest na tyle krotkie, ze nie warto sobie odmawiac ani tej kawy, ani gofra, ani (tfu!) McDonald's. smile
    • kati1973 Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 15.09.10, 20:29
      wypełniacz szczęścia - odreagowanie na stres
      znajdź inne sposoby spędzania szasu
      spacer, piłka
      bieganie i namów do tego męża
      Czy mąż ma hobby
      Poza tym zastanów się czy mąż nie jest uzależniony od zakupów
      Czy mąż jeździ sam? Bo to niedobry sposób spędzanie przez synka czasu
      Jak jedziecie razem, odmawiaj gofrów i innych takich - to też działa
      • nadja11 Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 16.09.10, 10:21
        Już nie przesadzajcie że 100 zł to jest tak dużo na jedzenie w galeriach handlowych.
        Przeciez ze 40 zł kosztuje np kubełek kfc a wizyta w pizzy hut to tez spokojnie 50 zł na raz
        • agni71 Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 16.09.10, 12:01
          nadja11 napisała:

          > Już nie przesadzajcie że 100 zł to jest tak dużo na jedzenie w galeriach handlo
          > wych.
          > Przeciez ze 40 zł kosztuje np kubełek kfc a wizyta w pizzy hut to tez spokojni
          > e 50 zł na raz

          Kubełek chyba jest przeznaczony dla kilku osób? I kto da rade zjeśc pizzy w PH za 50 zł?! Mnie spokojnie wystarcza pól średniej, a cała średnia to ok. 21-25 zł.
    • default Re: Mąż i jego wycieczki po centrach handlowych 16.09.10, 11:20
      Nie rozumiem - to on jeździ codziennie do centrum handlowego żeby jeść ? Nie robicie w domu obiadów ? Przecież piszesz, że lodówka zawsze pełna, to po co robicie te zakupy jedzeniowe, skoro on jeździ na obiad/kolację do centrum handlowego ? A jeśli nie lubi jeść w domu, to czemu nie chodzi do jakiegoś normalnego baru czy restauracji tylko koniecznie do centrum handlowego ? Bo z Twojego postu nie wynika, żeby robił tam jakieś inne zakupy (zresztą co można codziennie kupować w centrum handlowym).
      Jakoś te galerianki też mi się nasunęły....
    • sonniva na 100% 16.09.10, 12:39
      -galerianki
      -nic innego mi nie pasuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka