Dodaj do ulubionych

kino czy teatr ?

28.09.10, 19:33
co wybieracie? ja do kina praktycznie nie chodzę, a do teatru lubię, ale tu niestety bilety trudno dostępne i drogiesad
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 19:39
      Kino i teatr, bez wybierania smile Najchętniej chodziłabym co kina co tydzień, do teatru co miesiąc (bo drożej). Pomysłów na repertuar by mi nie zabrakło, już mam w myślach listę filmów na październik.
      • sowa_hu_hu Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 19:42
        serio? a jakie to filmy? bo z tego co ja patrzyłam to starszna kiszka jest...

        no teraz bedzie "jedz módl sie kochaj" i "dorian grey"

        ale w ostatnim miesiącu to była klęska zupełna

        -
        Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
        nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy cośsmile
        ledzeppelin3
        • angazetka Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 19:47
          We wrześniu byłam tylko na "Wall Street 2" (jakoś mało czasu miałam uncertain), chciałabym jeszcze na "Czeski błąd" i "Jej drogę".
          W październiku: "Dorian Gray" (książkę uwielbiam), "Jedz, módl się, kochaj", "Śluby panieńskie", "Wyśnione miłości", "The social network", "Essential killing". A pewnie coś przegapiłam.
          • sowa_hu_hu Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 19:56

            I te wszystkie filmy warte obejrzenia???

            Ja mam dorian gray na płycie więc chyba skonczy sie ze obejrze w ten sposób ,a do kina wybiore sie na "jedz...." bo pewnie trzeba będzie jeszcze sie udac na coś dzieciowego...

            -
            Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
            nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy cośsmile
            ledzeppelin3
            • angazetka Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:02
              Dla mnie - warte. Ale ja kocham kino.
              No i pirackich płyt nie uznaję tongue_out
              • sowa_hu_hu Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:06


                gdyby mnie było stać na wydawanie tyle na kino tez bym nie uznawała....
                • angazetka Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:11
                  A czy ja mówię, że mnie stać? Przecież na to wszystko nie pójdę, napisałam tylko, na co bym chciała iść.
                  Piraty to dla mnie kwestia zasad, a nie pieniędzy.
                  • sowa_hu_hu Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:19


                    Napisałaś ,że we wrześniu byłąś na jednym bo nie miałaś czasu ,po czym wymieniłas listę na październik... więc zabrzmiało jakbyś się wybierała....
                    Ja nie moge sobie pozwolić na kino kilka razy w mies. zwłaszcza ze wyjazd z dzieckiem do kina to 100zł jak nic...
                    Jak bilety będą po 10zł to tez będe miała zasady.




                    atnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
                    nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy cośsmile
                    ledzeppelin3
                    • angazetka Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:23
                      Lista interesujących - pytałaś, czy są takowe.
                      Moje też nie kosztują 10 zł tongue_out
                      • sowa_hu_hu Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:29

                        No ale z tego co piszesz pójdziesz na kilka filmów ,pisałaś o tym co ma być w październiku ,ja z tego repertuaru musze wybrac jeden film dla siebie i jeden dla dziecka...-
                        a jak zdecyduje sie na may day to być moze do kina nie dotrę...

                        -
                        Ostatnio też była tu jedna pani (a może nawet dwie!!!), co pod zwierzęcymi
                        nikami tropiły pewną ptaszynę-jakieś takie pacynki czy cośsmile
                        ledzeppelin3
                        • angazetka Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:32
                          Nie mam pojęcia, na ile pójdę - zalezy od czasu, od kasy, od nastroju. Też się pewnie skończy na jakichś dwóch filmach. Też muszę wybierać, to chyba jasne.
                          • sowa_hu_hu Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:33

                            Dlaczego jasne. Mogłoby cie stać na wszystkie smile i czasu tez byś mogła mieć na tyle. to przecież możliwe smile
                            • angazetka Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:35
                              Jestem normalnym człowiekiem, dlatego jasne wink
                              • sowa_hu_hu Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:45
                                to oznacza ,że ci których stać na kino 6 razy w miesiącu są nienormalni? smile uważaj bo narażasz sie na lincz big_grin
                                • angazetka Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:51
                                  Jak ktoś ma na to czas i pieniądze (ale czas przede wszystkim), to zdecydowanie jest patologią w rozumieniu socjologicznym wink
                    • lili-2008 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 11:30
                      My z mężem chodzimy w środy, on ma służbowy telefon w orange, więc płacimy za 1 osobę.
                      Dzięki tej promocji zaczęliśmy częściej do kina chodzić, bo jednak normalnie kino drogo wychodzi, zwłaszcza, gdy chce się jeszcze zjeść popcorn albo nachosy.
                      Do teatru praktycznie nie chodzę, wolę musicale i balety.
                      • lili-2008 balet nie balety 29.09.10, 11:41
                        słowo 'balety' źle mi się kojarzy;P
                      • an_ni Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 11:48
                        oo teraz rozumiem dlaczego kino jest drogie
                        bo chce sie zjesc popcorn lub nachosy !
                        na baletach tego nie daja big_grin
                        • kocianna Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 12:45
                          an_ni, zdziwiłabyś się smile Kiedy idę do kina (zwykle z Młodą), popcorn i cola to część rytuału. Kiedy idę na balet, częścią rytuału jest kanapka z kawiorem i szampan big_grin
                          • an_ni Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:25
                            czysto moskiewski rytual big_grin
                        • lili-2008 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:03
                          No to przecież o tym piszę. Czytaj ze zrozumieniem.
                          A o baletach już się sama wypowiedziałambig_grin
                    • jowita771 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:56
                      > Jak bilety będą po 10zł to tez będe miała zasady.
                      >

                      Mnie wychodzi po 10zł niecałe. Mamy z mężem jakąś promocję w erze i jak płacę rachunek, to mi naliczają punkty. Za punkty dostaję wejściówkę do kina dla jednaj osoby, za druga muszę zapłacić. Bilet kosztuje 18zł, więc wychodzi mi po 9 zł za osobę za bilet. Jak idę z dzieckiem, to 7,5, bo bilet dla dzieciaka jest po 15.
          • zywa_legenda Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:38
            Podzielę się refleksjami: "Jej droga" jest bardzo dobra, a obawiałam się, że będzie taki gender dla ubogich tongue_out "Czeski błąd" jak zupełnie nie czeski film - nudny i przydługawy, choć aktorzy nieźli.
      • an_ni Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 11:18
        dokladnie, wreszcie po wakacyjnej sieczce jest co ogladac w kinie
        takie cos jak jedz modl sie i kochaj zaliczam do szmiry wakacyjnej i kategorii do sciagniecia i obejrzenia w przypadku najwiekszej nuuuudy w domu
        ale skoro na prowincji nie graja nic innego?

        • angazetka Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 11:23
          Ta prowincja to niby w Warszawie? tongue_out
          "Jedz, módl się, kochaj" zaliczam zaś do filmów na babski wieczór w ramach przeciwdziałania jesiennej chandrze. Wolno mi?
          A ściąganie filmów to kradzież: uczynek jednak gorszy niż oglądanie szmiry wink
          • an_ni Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 11:37
            to nie do Ciebie bylo
            co do sciagania filmow - mam to gdzies oglednie mowiac, place abonament na odpowiedniej stronie i sobie sciagam co inni wrzucili
            "patriotycznie" nie sciagam polskich filmow, oprocz dubbingowanych dla dzieci
    • sowa_hu_hu Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 19:40
      jedno i drugie ,choć teatr na pewno bardziej emocjonujący ,niestety bilety masakrycznie drogie... do kina z resztą też tanie nie są uncertain
      • jk3377 Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 19:49
        zdecydowanie TEATRbig_grin uwielbiam wprost. jak na razie w naszym miescie bylam na wszystkim co grali i bardzo sie ciesze,ze wlasnie od pazdziernika rusza nowy sezon.juz sie szykuje na conajmniej 2 sztuki. a do kina tez lubie,ale juz nie tak jak do teatru. do kina chodze 1-2 w roku, dodatkowo z dziecmi na jakies bajki 2 w roku,a do teatru staram sie byc z 6 w roku.
        --
        -Ciekawe książki-
    • rosapulchra-0 Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:29
      adwarp napisała:

      > co wybieracie? ja do kina praktycznie nie chodzę, a do teatru lubię, ale tu nie
      > stety bilety trudno dostępne i drogiesad

      zdecydowanie teatr, w Polsce, zanim mieliśmy dzieci to jeździliśmy po różnych miastach na sztuki teatralne, to były najpiękniejsze chwile nasze życia.
    • slonko1335 Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:44
      Nie lubię chodzić do kina i chodzę tylko na takie filmy które trzeba zobaczyć na wielkim ekranie. Teatr uwielbiam, u nas akurat ceny nie są wygórowane, jeszcze jak się karnet zakupi to wychodzi taniej niż kino, gorzej jak jakiś zamiejscowy teatr z gwiazdami przyjeżdża ale tak się złożyło że mam znajomą aktorkę więc czasem mamy gratisowe wejściówki, czasami męża szef stawia, choć on wielbiciel filharmonii więc na koncerty i występy tam najczęściej kupuje.
    • kawka74 Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:50
      Opera smile
      Kino jest ostatnio cienkie jak tyłek węża, a teatru nie znoszę.
    • deodyma Re: kino czy teatr ? 28.09.10, 20:55
      zdecydowanie kino.
    • drinkit Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 10:30
      Jedno i drugie, przecież to się nie wyklucza.
      • kocianna Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 10:34
        Tu teatr (szeroko pojety, opere tez wliczam) bywa tanszy od kina, a filmy sa dubbingowane (nawet dla doroslych), do czego nie moge sie przyzwyczaic, wiec ja tam wole do teatru, bo mam wiekszy wybor.

        Ale to prawda, jedno drugiego nie wyklucza.
        • lili-2008 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 11:35
          Przypomniałam sobie właśnie z rozrzewnieniem czasy, gdy byłam na wymianie studenckiej w Bukareszcie. Poszliśmy tam raz na operę i raz na balet. Najlepsze miejsca kosztowały ok. 15 zł.
          W Wawie byłam w Warszawskiej Operze Kameralnej, za 40 zł miałam takie miejsce, że nic nie widziałam, bo mi reflektor zasłaniałwink
    • burza4 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 10:55
      O niebo bardziej cenię sobie teatr, ulewa mi się już amerykańska sztampa (nawet wychwalane tytuły jakoś nie zapadają w pamięć), a innego kina w kinie małosmile.

      Ale do kina chodzę znacznie częściej - z prozaicznych względów - bilety na co lepsze sztuki trzeba kupować z parotygodniowym wyprzedzeniem, a mi trudno snuć tak dalekosiężne plany. Do kina łatwiej spontanicznie wyskoczyć.
    • an_ni Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 11:05
      teatr drogi? to kino jest drogie, bo kazdy wlasciwie film mozna sciagnac z netu i obejrzec w domu, a jesli ktos ma kino domowe to efekty podobne a tlumu i smrodu popcornu nie ma
      3D powiedzmy jest niezastapione, ale co to za przyjemnosc przez 1,5 godz czuc bol oczu?
      przedstawienie z teatru nie sciagniesz a przede wszystkim atmosfery nie ma
      dostepnosc biletow na ciekawe sztuki jest kiepska, ja nie lubie kupowac z wyprzedzeniem bo potem cos wypadnie i bilet przepada, do kina moge isc z marszu bilet zawsze bedzie, jak nie teraz to na za godzine, jak nie w jednym kinie to w drugim, o ile sa to szeroko dystrybuowane filmy i jest kilka kin w miescie
      • angazetka Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 11:24
        > to kino jest drogie, bo kazdy wlasciwie film mozna sciagnac z netu

        Chyba że komuś nie odpowiada bycie złodziejem tongue_out
        • an_ni Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 11:40
          zabawna jestes wink
          • angazetka Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 11:54
            Skoro bawi cię uczciwość... smile
      • burza4 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 11:35
        Jak dla mnie efekty filmu z kina domowego - żadne w porównaniu z salą kinową. Mojego nie używam do tego stopnia, że po remoncie nie chciało mi się podłączyć głośników.
        Odbiór filmu w prawdziwym kinie jest zupełnie inny, przede wszystkim dlatego, że się nie rozpraszam.
        • an_ni Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 11:44
          ok przy Avatarze roznica jest
          ale przy zwyklych filmach bez efektow? megalomania
          oszem klimat jest, ale dla mnie nie az taki zeby nie poczekac na byle jaka komedie w TV
          • burza4 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 12:48
            Sorry, nie chodzę do kina na filmy klasy B, w szczególności na byle jakie komedie. Na szmirę szkoda mi czasu i kasy.

            To nie o efekty chodzi, a obejrzenie filmu w skupieniu, bez wstawania po herbatę, kręcącego się dziecka, czy robiącego sobie kanapki męża. Obejrzałam w TV/na DVD parę dobrych filmów, które uprzednio widziałam w kinie - wiele straciły. Widziałam też w TV filmy, na których w kinie nie byłam, i które mnie rozczarowały. Wiem, że odbiór w kinie byłby głębszy.

            Poza tym mogę się nie doczekać na filmy, które mnie interesują , np. w TV czeskiego kina jak na lekarstwo.
            • an_ni Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:34
              a ja bardziej sie skupiam przed TV niz w kinie. w kinie chetnie ogladam filmy z efektami, bardziej rozrywkowe o ile takie wybieram, choc rzadko, bo wole kameralne, proste w srodkach filmy.
              mnie bardziej rozprasza smrod popcornu, chrumkania innych, telefony komorkowe, zbyt intensywne naglosnienie. napisy tez bywaja niewygodne a juz w Canal+ masz lektora, jak ogladam film w jezyku ktorego za grosz nie rozumiem jak np jakis iranski albo niemiecki ktory mnie drazni to wole lektora.
              poza tym naprawde mozna powstrzymac sie od wstania po herbate a film obejrzec kiedy dziecko juz spi.
    • vivibon Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 12:55
      Kino.
      Teatru nie trawię, bo nie lubię egzaltacji. Toleruję teatr telewizji.
      • d.o.s.i.a Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:13
        > Teatru nie trawię, bo nie lubię egzaltacji.

        big_grin A co ma jedno z drugim wspolnego??
        • vivibon Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:19
          Nie lubię jak mi aktor(ka) lata po scenie jak kot z pęcherzem i zachowuje się jakby miał(a) problem z równowagą hormonalną.
          • d.o.s.i.a Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:26
            No to wybierz sobie sztuke, na ktore aktorka nie lata jak po burzy.
            • lili-2008 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:31
              A po co ma wybierać? Jak nie lubi to nie lubi i Tobie nic do tego. Będziesz zmuszać ludzi, by chodzili do teatru, jeśli ich on w ogóle nie interesuje?
              • d.o.s.i.a Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:36
                > A po co ma wybierać? Jak nie lubi to nie lubi i Tobie nic do tego. Będziesz zmu
                > szać ludzi, by chodzili do teatru, jeśli ich on w ogóle nie interesuje?

                A gdzie ja ja zmuszam? Chodzi mi tylko o to, ze pisanie, ze sie nie lubi teatru bo jest egzaltowany, to tak jakby powiedziec, ze nie lubisz chodzic na mecze bo nie lubisz rodzaju muzyki jaka leci na stadionie.
                • lili-2008 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:41
                  Ale sztuki takie właśnie są. Przesadyzm emocjonalny. Nie każdego to musi kręcić. Mnie też nie kręci.
                  • d.o.s.i.a Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:59
                    To juz kolezanka nizej napisala, wiec tylko za nia powtorze: jak ktos byl ostatni raz na Dziadach to wlasnie takie bedzie mial o teatrze zdanie.
                    • lili-2008 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 14:09
                      Ty nadal nie rozumiesz. Mogłabym chodzić i codziennie do teatru, a nadal mieć takie samo zdanie. Nie każdy lubi teatr. Stwierdzanie, że w takim razie musiałam być w teatrze 20 lat temu jest nie na miejscu i nietolerancyjne. Ty możesz nie lubić jakiegoś rodzaju muzyki, ale ja Cię nie przekonuję o jego wyższości nad innymi i nie stwierdzam, że w takim razie nie znasz się na muzyce, a ostatni raz ten rodzaj muzyki musiałaś słyszeć jeszcze w czasach prehistorycznych.
                      Mnie kręci muzyka, więc uwielbiam musicale i balet, aczkolwiek opera jest dla mnie ciężkostrawna, a o dziwo uwielbiam wiele uwertur. Słuchając tych uwertur wczytywałam się we wszelkie informacje o kompozytorze, czytałam libretto i na końcu szłam do teatru/opery zobaczyć całe widowisko. Nie powaliło mnie. Nie jestem fanką. Tak samo nie jestem fanką teatru. I wcale nie musi to oznaczać, że myślę tak o teatrze, bo kiedyś nudziłam się na jakimś przedstawieniu, czy że na teatrze się nie znam.
                      Po prostu go NIE LUBIĘ i warto by było to uszanować bez rzucania takich lekceważących tekstów.
                      Każdy ma swoje zainteresowania, prawda?
                      • d.o.s.i.a Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 14:12
                        To Ty nie rozumiesz. Nie chodzi mi o czyjesc preferencje (ja tez wole kino), tylko o IGNORANCJE.
                        • lili-2008 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 14:14
                          Nie rozśmieszaj mnie.
                          • d.o.s.i.a Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 14:17
                            Ciesze, ze w koncu zrozumialas o co biega.
                • vivibon Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:42
                  Pewnie, że nie uważam, że obsada każdego przedstawienia jest do bani. Są nazwiska, które na pewno mnie nie rozczarują, ale cóż, ciężko trafić na spektakl złożony tylko z tych nazwisk wink
          • an_ni Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:26
            jak sie bylo ostatnio w szkole na pani dulskiej albo zemscie to sie ma takie pojecie o teatrze
            • lili-2008 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:32
              Kolejna dama, co to tylko do teatru chodzi, a inne rozrywki uważa za plebejskiebig_grin
              • an_ni Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:41
                gdybys choc raz napisala cos na temat i logicznie a nawet chocby czytajac watek ...
                • lili-2008 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:49
                  To co? Byłabym dla Ciebie 'partnerem do rozmów'?tongue_out Jakoś szczególnie mi na tym nie zależysmile
            • vivibon Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:36
              Oł, byłoby bolesne, gdyby było choć trochę prawdziwe big_grin
              Faktem jest, że nie byłam od może 3 lat, bo nie wiem po co mam to sobie robić.
              • d.o.s.i.a Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 14:00
                A bylas Ty chodziaz w Teatrze Komedia?
          • angazetka Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:40
            Ha! Czyli ty po prostu nie masz pojęcia o teatrze wink
            • vivibon Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:45
              Hu? Mi?
              Przyznaję, teatrologii nie kończyłam, ale historię dramatu znam skądinąd dobrze, myślę, że lepiej niż zdecydowana większość społeczeństwa.
              • angazetka Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:49
                ju, ju wink
                Przepraszam, ale takie odniosłam wrażenie po twojej ocenie aktorów. Ktoś, kto się zna na teatrze, nie napisałby czegoś tak uogólniającego i nieprawdziwego. Może wybierałaś zły repertuar?
                • vivibon Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:55
                  Swego czasu chadzałam bardzo często, na bardzo różne przedstawienia, do różnych teatrów, to nie jest średnia z 3 przedstawień. Nie wiem skąd jesteś, wtedy mogłybyśmy podyskutować o konkretnych teatrach i nazwiskach. Jakby Ci to przełożyć... odpowiada Ci styl np. Krzysztofa Majchrzaka?
                  • d.o.s.i.a Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 14:03
                    Vivibon. To nie tajemnica, ze polski teatr BYL w przeszlosci egzaltowany i Mickiewiczowski. Ale obecnie jest wiele przedstawien, ktore sa zupelnie inne. Ze tak powiem - trendy sa inne. Ja juz nie mowie o tym co na deskach teatru przedstawia sie w Londynie, czy w Nowym Jorku, bo mniemam, ze u osoby tak doskonale obytej z "historia dramatu" oznaczaloby to opad szczeki, albo zawal. Wiec nie chcialabym Cie na takie przezycia narazac.
                    • vivibon Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 14:07
                      Doskonale wali mnie co się dzieje na deskach Londynu. Mieszkam w Krakowie, tu chodzę, a raczej chodziłam do teatru, ale możesz mi polecić coś ciekawego na miejscu, o ile znasz repertuary takich pipidów.
                      • d.o.s.i.a Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 14:14
                        To napisz, ze nie chodzisz do teatru bo w Twojej pipidowie graja chale. Mowiac, ze nie lubisz teatru bo jest egzaltowany osmieszasz sie ignorancja.
                        • lili-2008 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 14:16
                          Dosia to Ty się ośmieszasz zadufaniem w sobie i megalomanią.
                        • vivibon Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 14:21
                          W mojej pipidówie teatr jest egzaltowany. Możesz się nadymać dalej i pozować na znawczynię scen świata, egzaltowana dziewuszko.
                          • d.o.s.i.a Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 17:43
                            > W mojej pipidówie teatr jest egzaltowany.

                            OK. To teraz wszystko jasne smile
                  • angazetka Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 14:16
                    Jestem z Warszawy. Trafiłaś super, na Majchrzaka mam alergię wink
    • echtom Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 13:59
      Zdecydowanie kino - mam sentyment od czasów studenckich, kiedy zaliczałam wszystkie DKF-y w mieście. Teatr szanuję, ale nie przepadam. Eks jest zapalonym teatromanem i jemu zostawiam tę działkę edukacji dziewczyn.
    • monikaa13 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 14:17
      Oczywiście teatr ale niestety drogi. Kino zresztą też więc najczęściej wybiaram DVD big_grin
    • lola211 Re: kino czy teatr ? 29.09.10, 17:37
      Kino czesciej niz teatr, bo bilety dostepne od reki.Przy czym starannie wybieram repertuar i przez to chadzam do kina nie czesciej niz raz w miesiacu, do teatru raz na kwartał.Wiekszosc filmow nie zasługuje na to, by placic za ich obejrzenie, a juz zwlaszcza komedie.
      Jesli chodzi o wrazenia, to wiecej dostarcza mi teatr, zdecydowanie.Kontakt z zywym aktorem - to jest to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka