Przesadzam?

04.10.10, 21:17
Niania- osoba z rodziny- zajmuje się naszym synkiem. odpłatnie- żeby nie było wątpliwości. Załatwia z małym swoje sprawy w urzędzie, sklepach...Przymykałam na to oko, bo czasem rzeczywiście trzeba coś załatwić....Ale ona to już robi codziennie....
Dzisiaj pobiła rekord była w aptece....Ja się ciesze że dziecko zdrowe, unikam skupisk ludzi chorych z ta do apteki.... To już ponad moje siły, męczę się z nią strasznie a do tego jak sobie pomyślę że pracuje część m-ca za friko żeby jej zapłacić za opiekę....Czy Wasze nianie też takie zajęte? I jak jej wytłumaczyć żeby do niej trafilo że chcemy by opiekowała się dzieckiem a nie traktowała go na doczepkę...???
    • nangaparbat3 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:25
      Wytłumaczyc, że ze względu na możliwośc zakażenia nie chcesz, żeby zabierała dziecko do sklepów, urzędów, a już zwłaszcza do apteki (czy przychodni nie daj Bóg). I że spacer to spacer.
      NAtomist ni dudu nie rozumiem co to znaczy, że pracujesz za friko. Na usługi trzeba zarobic, na nianię też.
      • gracekelly17 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:28
        Źle mnie zrozumiałaś....Chodzi mi o to że pracuję na pensję niani a ciągle muszę się umartwiać i denerwować co się dzieje z moim dzieckiem... Płace więc wymagam jakości która póki co daje wiele do życzenia....Ja w czasie swojej pracy nie załatwiam swoich spraw.....
    • marzeka1 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:27
      Wiesz, gdy mój najmłodszy syn miał nianię z rodziny (też płaciliśmy), po jakimś czasie zaczęła robić inaczej niż oczekiwaliśmy, rozmowy- foch (a to była ciotka męża, starsza od nas), w końcu zrezygnowaliśmy- obraza była wielka, ale nie daliśmy się wpędzić w poczucie winy, nigdy nie żałowaliśmy tej decyzji. Prawda jest taka, że to twoje dziecko, masz prawo oczekiwać takiej opieki, jak chcesz, nie chcesz, aby niania chodziła z dzieckiem w skupiska ludzkie, aby załatwiała inne swoje sprawy na mieście (często, a nie sporadycznie)- masz do tego prawo.
    • sharpless6 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:27
      a ile jej płacisz za 1h, jeśli można spytac?
      • gracekelly17 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:30
        6 zł , mieszkam w małym miasteczku gdzie stawki chodzą piątka za godzinę...Ale wolałam kogoś z rodziny żeby mieć pewność że dziecku krzywda się dziać nie będzie....za to sa inne problemy....Ach...rodzina...
        • pitahaya1 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:40
          A ile godzin dziennie ta niania jest z dzieckiem?
          • gracekelly17 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:42
            7 h dzienie....
    • marghe_72 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:29
      Mam deja vu
      • gracekelly17 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:31
        I jak z tego wyszłaś? Czy rzeczywiście jedynym rozwiązaniem będzie nowa opiekunka?
        • sharpless6 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:38
          Ja też mam osobę z rodziny, która też robila podobnie. Powiedziałam, że nie chcę aby dziecko chodzilo do: aptek, galerii handlowych i bawiło sie w pełnej sików piaskownicy w okresie jesiennozimowym i wyjaśnilam dlaczego. Dotarło.
    • yogisia Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:34
      Swoją drogą ciekawe ile ona w tych urzędach przesiaduje smile
      Ja za aptekę bym opieprzyła, bez przesady. No i w ogóle uzgodnij warunki, powiedz czego oczekujesz i dlaczego to ważne (choc w sumie rozsądna kobieta powinna to wiedzieć... hm..)
      Myslisz, że ona mysli, że malo jej placisz, więc ona robi Ci łaskę i stąd te apteki i urzędy?
      • gracekelly17 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:37
        Nie, bardziej w tendenceję że taki ma sposób zajmowania się dziećmi ( o czym ja wcześniej nie wiedziałam bo gdybym wiedziała to NIGDY bym sie na nią nie zdecydowała) .... Sama jak widać nie widzi w tym nic złego skoro sama mi mowi że była tam czy siam..Jak jej gadałam że ma tego nie robic czy tamtego to mam wrażenie że swoje robiła nie mówiąc mi o tym.... Teraz juz wolę wiedzieć co robi i zbytnio ja nie upominac..ale widzicie same w jaką to idzie stronę....
    • czar_bajry Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:39
      przesadzasz.
      • gracekelly17 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:55
        Ooo...dzięki wielkie za szczerość....Pewnie nie masz dzieci.
        • czar_bajry Re: Przesadzam? 04.10.10, 22:48
          Ooo...dzięki wielkie za szczerość....Pewnie nie masz dzieci.

          nie nie mambig_grin
    • i_love_my_babies Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:55
      przesadzasz

      ciekawe, co zrobisz, jak poślesz dziecko do przedszkola w całe stado zasmarkanych dzieciów - może w taką kulkę dmuchaną wsadzisz? (nad morzem takie widziałam)
      • gracekelly17 Re: Przesadzam? 04.10.10, 21:56
        9 miesięczne dziecko ma czas póki co na takie zmaganie się z zarazkami..Nie trzymam pod kloszem, wolę unikać problemów typu L4 na dziecko a wiadomo jak pracodawca na to patrzy.....
        • nangaparbat3 Re: Przesadzam? 04.10.10, 22:04
          MAsz rację, 9 miesięcy to niemowlę, stanowczo za wczesnie na zakażanie.
        • czar_bajry Re: Przesadzam? 04.10.10, 22:53
          wolę unikać problemów typu L4 na dziecko a wiadomo jak pracod
          > awca na to patrzy.....

          masz nianię więc po co zwolnienie
      • sharpless6 Re: Przesadzam? 04.10.10, 22:01
        wiesz co nam akurat pediatra zalecił poslanie rok pozniej do przedszkola, bo chciałam dac do prywatnego (rakuje mu pare miesięcy do 3 lat) Nie wnikałam dlaczego. Może jak dziecko trochę starsze lepiej sobie radzi z chhorobami. Wiadomo, że pierwszy rok w przedszkolu stracony na chorowanie.
    • slonko1335 Re: Przesadzam? 04.10.10, 22:03
      Moim zdaniem nie przesadzasz, płacisz za coś więc ma być zrobione po Twojemu-dla mnie sprawa jasna. Jak idę do fryzjera zafarbować się na blod to nie zapłacę grzecznie za głęboki mahoń....Osoba z rodziny czy nie nie ma w tym wypadku żadnego znaczenia aczkolwiek nianią łatwiej wstrząsnąć, dlatego nigdy się nie pakuję w interesy z rodziną czy znajomymi...
      • pudelek09 Re: Przesadzam? 04.10.10, 22:17
        Nie przesadzasz.Ja bym jasno powiedziala i nie tolerowalabym takiego zachowania.Najlepiej wziasc obca (dla Wasale moze ktos z polecenia)osobe,przedstawic co i jak i ma sie tego trzymac.Choc powiem szczerze pilnowalam dwom kolezankom dluzszy czas dzieci.Bylo po znajomosci,ale nie przyszlo mi do glowy robic takie numery.Jak cos wypadlo(np.bylam wyrwac zeba,wizyta opozniona,ale kolezanke wczesniej uprzedzilam,zgodzila sie,ze ewentualne spoznienie wchodzi w gre i po sprawie) .Poza tym wszystko bylo jak na poczatku omowione i obie str zadowolone
        • monika19782 Re: Przesadzam? 04.10.10, 22:44
          Nie przesadzasz, do apteki moze pójść jak wyjdzie od was. Jakby chodziła do pracy tez by sobie w trakcie wychodziła do apteki czy urzedu, uswiadom jej że dla was pracuje bo dostaje normalna stawkę, u mnie w dużym mieście tyle się płaci. Moja mama robiła to samo, w okresie najwiekszych chorób i grypy łażenie po sklepach czy aptekach gdy poprosiłam ja o popilnowanie dziecka pół godziny raz na jakis czas, wszystko na przekór w imie zasady że siksa czyli ja nie będzie jej ustawiać. Przestałam prosić o pomoc i tez była pretensja.
          • anta1981 Re: Przesadzam? 04.10.10, 22:59
            Średnio raz na tydzień zakładasz nowy post żeby wyżalić się na opiekunkę. Zwolnij ją w końcu tak jak ci radzi 90% forumek i przestań się katować. Kobieta najwyraźniej się nie nadaje, a swoim postępowaniem robi dziecku krzywdę. Bo jak nazwać np. chorobę dziecka(odpukać) po takiej wizycie w aptece. To w końcu ono będzie się męczyć. Dodatkowo piszesz że płacisz jej 6zł za godzinę a w okolicy ludzie płacą 5zł- co to za rodzina, że ciągnie z ciebie kasę. Powinna brać połowę z tego. Radzę ci pozbądź się jej albo zatrujesz sobie życie.
    • 18_lipcowa1 eee? 04.10.10, 23:06
      pracuje część m-ca za friko żeby jej zapłacić za opiekę....



      co to znaczy ze pracujesz za friko by opłacic nianię?
      • izak31 Re: eee? 05.10.10, 03:29
        Jak sie dziecko rozchoruje to niania bedzie z nim siedziec i nie bedzie mogla wychodzic. Z drugiej strony jak ma sie dziecko uodpornic skoro nie bedzie miec kontaktu z zarazkami ???
        chyba robisz z igly widly
        • jowita771 Re: eee? 05.10.10, 06:11
          No, ale to matka powinna decydować, kiedy, jak i gdzie dziecko uodparniać, a nie niania. Matka jest tu pracodawcą i niania powinna polecenia wykonywać, a nie robić po swojemu, bo ma inne zdanie. Wyobrażacie sobie taką sytuację u siebie w pracy?
    • ona_bez_ogona Re: Przesadzam? 05.10.10, 09:10
      Laska w którymś z kolei poście jojczysz jaka to niania zła- bo wiele rzeczy robi inaczej niż sobie życzycie. I co z tym fantem zamierzasz zrobić- prowadzić sondy- przesadzam czy nie, kto ma racje czy podjąć jakieś działania??? Nie cierpię takich ludzi- jojczą, jojczą, a nic nie robią. I nie jest to wywracanie życia do góry nogami- pewnie zmiana niani- nie zawsze jest lajtowa, ale chyba masz małe dziekco i jeszcze tochę czasu upłynie zanim dziecko pójdzie do przedszkola.
      • zlotarybka_1 Re: Przesadzam? 05.10.10, 09:40
        ona_bez_ogona napisała:

        > Laska w którymś z kolei poście jojczysz jaka to niania zła

        no właśnie, tak mi się wydawało - że niedawno czytałam identyczny wątek. Myślałam nawet przez chwilę, że to ciągle ten sam. Ale nie, ten jest z wczoraj...
        żenada
Inne wątki na temat:
Pełna wersja