sanna.i 11.10.10, 07:08 tygodnik.onet.pl/30,0,53708,nibylandia,artykul.html Matko kochana... Wyrwać nogi przy samej d...e ministrowi, który stworzył gimnazja. Łybacka to była? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
japanunieprzerywalempanieposle Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 07:37 autorka mowi o papierologii, wypelnianiu rubryczek. sama chodzac po gimnazjum widzialam to tworzenie pozorow, biurokracje, szkolenia, po ktorych nauczyciele wcale nie wracali bardziej 'umiejetni' , wizytacje przychodzace na umowiona lekcje. polska szkola jest chyba mistrzem w wykonywaniu bezcelowej niepotrzebnej pracy, mistrzem zlej komunikacji i mistrzem w obsadzaniu waznych stanowisk kompletnie odrealnionymi ludzmi Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 07:59 jako nauczyciel gimnazjum sprzed kilku lat, plus rodzic 4 rok obserwujący szkołę, stoję twardo na stanowisku: nauczycielka z artykułu jest bez jaj, więc zwala odpowiedzialność na uczniów, rodziców, dyrekcję, szkołę, system.... Naprawdę NIEWIELE trzeba, żeby stać się autorytetem dla gimnazjalistów. Oni chłoną takich ludzi jak gąbka, kochają miłością szczerą, są najwdzięczniejszym obiektem do motywowania, bo motywują się szybko. Wiem co mówię - część "moich dzieci" jest teraz na tym samym kierunku, który ja ukończyłam (i "obwiniają" za to mnie), ze sporą ich liczbą mam kontakt - sami mnie znaleźli, piszą smsy, odzywają się na gg z nowinami ze swojego życia.... Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 08:38 lolinka2 napisała: > jako nauczyciel gimnazjum sprzed kilku lat, To chyba jeszcze tam w tej Hajnówce, prawda? To troszku co innego niż duże miasto... Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 08:53 w Hajnówce? trafiłeś jak kulą w płot, drogi przyjacielu, to NIE SĄ rejony, w których kiedykolwiek pracowałam (a i byłam ledwo raz w życiu na wycieczce) Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 11:33 lolinka2 napisała: > w Hajnówce? trafiłeś jak kulą w płot, drogi przyjacielu No pewnie tak, skoro tak piszesz. Po prostu parę lat temu, jakaś kobitka o podobnym nicku pisała, że się przeprowadza się z... (prawdę mówiąc nie pamiętam, ta Hajnówka, to tak na chybił - trafił ), do Warszawy. P .S. Nie wiem, na ile szczery ten "drogi przyjaciel", ale miło się czyta! Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 18:43 owszem, przeprowadzka 6,5 roku temu.... ale nie z Hajnówki Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 09:05 Lolinko, ja wiem, że jeśli Ty czegoś nie przeżyłaś, nie widziałaś ani nie słyszałaś, to na bank to nie istnieje. Pracowałam w gimnazjum, i publicznym, i niepublicznym. Tak, jak w niepublicznym pracować mogę, tak od publicznego będę trzymać się (i trzymać swoje dziecko) z daleka - bo to jedno wielkie szambo. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 09:19 Wiesz to nie jest takie proste. Owszem sa tacy gimnazjalisci o jakich piszesz- chłonni nowości, którzy nie traktują nauczyciela jak kolejnego pierdziela, kótry to przyszedł i będzie zrzędził- sa inteligentni, błyskotliwi, miło sie z nimi rozmawia, oni chcą dyskutowac i o ile człowiek ich nie zbyje- odpłaca miłością Ale jest też druga strona, mroczniejsza...ja pracuję w szpitalu, więc generalnie choroba i tak spłyca w pewien sposób agresję, wyhamowuje delikwentów...a jednak czasami spotykam sie z takim chamstwem, ledwie tłumiona agresją w stosunku do mnie( uprzedzam- po kilku latach pracy potrafię odróżnić zwykłe chamstwo od depresji związanej z chorobąp, że zawsze wtedy zastanawiam się, co ten oto osobnik prezentuje w szkole masowej..i dreszcz przerażenia mnie przechodzi, bo ja mam go na chwilę i zrobie oczywiście co moge, aby zachęcić itp, ale jego on za chwilę wychodzi.... i wraca do siebie. Inną stroną są rodzice- kiedy wchodzę i pytam o klasę itp. i dziecko kłamie w zywe oczy a rodzic siedzący obok nie reaguje, uśmiech politowania się we mnie budzi...to nie jest współpracujący rodzic- mnie to rybka, bo mam innych chętnych, ale nauczyciele w szkole macierzystej..im współczuje takiego rodzica... ..więc nie uogólniałabym...poza tym- nie przypominam sobie zbyt wielu zajęć pt. "Jak radzić sobie z uczniem, który wyzywa cię od..k..rew i straszy śmiercią"p System się musi zmienić, bo on nie nadąża za tym, co dzieje sie w szkołach. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 08:12 przyjaciolka ma kolezanke, ktora uczy w gimnazjum i tamta opowiadala, jak rozne takie historyjki, jak mlodziez sie tam odnosi do nauczycieli a ona sama kiedys zostala zwyzywana od roznych przez gimnazjalistke, az sprawa oparla sie Policje i sad. dyrektor nie reagowal na jej skargi a wrecz bagatelizowal to, co dzieje sie w szkole i powiedzial, ze ma radzic sobie sama. Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 08:55 dziwne, że żadna z Was nie zauważyła, że rodzice u tych wspaniałych dzieci, z którymi nauczyciele "bez jaj" sobie nie radzą i nie mają autorytetu, też NIE MAJĄ U NICH AUTORYTETU ANI SOBIE NIE RADZĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 09:02 Najwyraźniej też nie mają jaj ;p Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 09:03 to, że rodzice sobie nie radzą, widać choćby na sąsiednich forach "wychowanie" i "starsze dziecko" - i naprawdę nie potrzeba dojrzewającego gimnazjalisty, żeby rodzica zapędzić w kozi róg: wystarczy bardziej zdecydowany 1,5-roczniak. Tyle, że... rodzice nie wszyscy kończyli szkoły, gdzie uczono ich, jak postępować z dziećmi. Nauczyciele natomiast wszyscy. I tu jest ból. Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 lolinko2 11.10.10, 09:12 wcale nie uczą. Uczą tego na pedagogice,psychologii i resocjalizacji. A ci specjaliści lekcji nie prowadzą. Na kierunkach typu matematyka, fizyka, filologie, jeśli masz specjalizację nauczycielską, to masz zarys rozwoju dziecka, wykład bardzo ogólny z psychologii i pedagogiki. Większość zajęć kręci się wokół dydaktyki i metodyki, czyli jak prowadzić lekcje, a nie jak walczyć z chamstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: lolinko2 11.10.10, 09:17 ołłł jesss, uczą: w postaci mocno teoretycznej to fakt, ale gdyby sobie założenia rozwojówki przetłumaczyć na język nauczycielskiej praktyki, można dojść do fajnych wniosków. Dwa - szkolenia w poradni psychologiczno-pedagogicznej: oni naprawdę chcą szkolić, stowarzyszenia od ADHD, Aspergera też chcą szkolić. Kto nie chce? Nauczyciele. I podają dość konkretne metody. Skuteczne i sprawdzone. Wystarczy chcieć... Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: lolinko2 11.10.10, 09:27 a byłaś kiedyś na szkoleniach tego typu dla nauczycieli? Organizowanych głównie przez panie/panów z kuratoriów lub jakichś centrów, którzy oprócz przewalania papierów i sprawdzania dokumentacji, nie mają pojęcia o pracy z młodzieżą. Więc dalszy ciąg teorii, brak właśnie praktycznych rozwiązań i tylko wymiana opowieści z własnego podwórka. A poza tym, może by przy okazji rodziów podszkolić. Oni chyba w ogóle nie są tym zainteresowani. I nie trzeba pisać/czytać o gimnazjalistach, wystarczy pójśc na plac zabaw. Skoro 5-latek już terroryzuje mamusię i ona jest bezradna, to mając lat 14-15 nie będzie terroryzował równieśników, nauczycieli, itd? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: lolinko2 11.10.10, 09:49 Jak ma nie terroryzować jak biedna mama nawet teraz klapsa w dupsko mu nie może dać bo zabronione,a jeszcze bezdzietne pipki w typie morgen_stern uznają to na forum za szczyt bestialstwa a inne jej przyklasną i porównają zwykłego klapsa wręcz do katowania dzieciaka przez pijanych konkubentów. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 wow!! 11.10.10, 19:34 > a jeszcze bezdzietne pipki w typie morgen_stern HEHEHE- do niedawna to była, według twoich słów "ostra laseczka" ;P a ileż to dzieci wychowała, z fluktuującą płcią gazeta_mi_placi? Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: lolinko2 11.10.10, 10:20 byłam, prowadzone przez nieprzeciętnie konkretną psycholog z PPP: podała jakie mechanizmy kryją się za zachowaniami agresywnymi, skąd się to bierze, jak przerywać je na różnych etapach wybuchu, co zrobić, jakie konsekwencje powinno ponieść dziecko, kiedy reagować bardziej miłosiernie a kiedy bardziej stanowczo... 4,5 godziny słuchałam kobiety. i bardzo dużo mi to dało. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: lolinko2 11.10.10, 10:21 dla rodziców PPP też sporo oferują... stowarzyszenia wszelakie dodatkowo, świetlice socjoterapeutyczne - oni naprawdę CHCĄ pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: lolinko2 12.10.10, 10:42 lolinka2 napisała: > dla rodziców PPP też sporo oferują... > stowarzyszenia wszelakie dodatkowo, świetlice socjoterapeutyczne - oni naprawdę > CHCĄ pomóc. Może oferują. Ale ilu rodziców z tego korzysta? Zaraz się zacznie, że muszą pracować i nie mają czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
adwarp Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 09:09 "W polskich gimnazjach „zwykłe” pobicia, wyzwiska, rzucanie kamieniami na boisku w nauczyciela czy uczniów, pocięcie czyichś ubrań, drobne kradzieże to żadna rewelacja. To codzienność." moje dziecko już skończyło gimnazjum,/ podobne jedno z gorszych w dzielnicy/ , bałam się tego całego chamstwa i chuligańskich wybryków ale jakoś nic z tych rzeczy nie spotkało ani jego, ani kolegów z klasy, nie słyszałam też o jakiś wyjątkowych wybrykach uczniów w szkole, więc ta codzienność może być różna i niekoniecznie taka brutalna Przez trzy lata żadnych problemów, żadnych pobić, żadnych kradzieży..., naprawdę nie takie gimnazjum straszne jak je malują Dzieci z natury nie są złe.... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 09:24 Dzieci z natury nie są złe... hehehehhe..no pewnie, ale zauważ, że do szkoły trafia 7-latek, ukształtowany przez dom rodzinny, który czesto zdązy go wcale niepieknie ukształtować. Jesli dodatkowo trafi na dyrektora, który lubi zamiatać sprawy pod dywan i zostawia nauczycieli samych sobie, rodzice mają w nosie co robi ich pupil- taki nauczyciel może niewiele. Pewnie na początku sie stara, ale brak efektów zapewne nie mobilizuje. "naprawić " dzieciaka nie da rady sam nauczyciel- tutaj potrzeba współpracy na linii szkoła dom, inaczej to bicie piany. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 09:20 tu sie kilka dodatkowych historii pojawia niezgrady zespol nauczycieli- w zasadzie brak zespolu. Dopoki nauczyciel nie bedzie mogl poprosic o wsparcie zespolu- poradza sobie jednostki. niezaradny dyrektor. wielki kociol, gdzie faktycznie trudno o identyfikacje. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 10:21 Cytat z artykulu: "Zastępstwo w jednej z klas gimnazjalnych. Mam wstawić parę ocen – na szybko organizuję łatwą kartkówkę. Jeden z uczniów nic nie wpisuje na kartkę, więc otrzymuje ocenę niedostateczną. Bierze kartkę, mnie ją w ręku, potem udaje, że podciera sobie nią tyłek. Wychodzi z klasy w trakcie lekcji. Otrzymuje naganę. Ma ją gdzieś." No, to pokazuje wielka niekompetencje nauczycielki. Moja corka dostalaby szalu,gdyby jakas nauczycielka na zastepstwie zrobila jej klasie kartkowke, bo "ma wstawic kilka ocen"... Zachowalaby sie inaczej, bo jest lepiej wychowana; podejrzewam, ze w jej klasie po prostu nikt by nie zaczal tej kartkowki pisac, ale nierozgarnieta pani nauczycielka tez mialaby pewnie powody do narzekania do chamstwo mlodziezy. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 11:19 > No, to pokazuje wielka niekompetencje nauczycielki. > Moja corka dostalaby szalu,gdyby jakas nauczycielka na zastepstwie zrobila jej > klasie kartkowke, bo "ma wstawic kilka ocen"... Bo nauczyciel na zastępstwie to już nie jest nauczyciel i nie ma prawa robić kartkówki? Nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 12:02 > Bo nauczyciel na zastępstwie to już nie jest nauczyciel i nie ma prawa robić ka > rtkówki? Nie rozumiem. " We wszystkich szkolach mojej corki byla i jest zasada, ze nauczyciele,ktorzy przychodza na zastepstwa ( na godzine, nie z powodu dlugiej nieobecnosci nauczyciela prowadzacego) nie wystawiaja ocen, a tym bardziej nie robia kartkowek. W gimnazjum mojej corki, choc nie w jej klasie,zdarzyla sie podobna sytuacja; nauczycielka na zastepstwie, aby zdyscyplinowac klase, zarzadzila kartkowke i skonczylo sie awantura; w dodatku i wychowawca,i dyrekcja poparli uczniow. Zaraz sie odezwie jakis ekspert od prawa szkolnego i powie, ze nauczyciel ma prawo zrobic karkowke nawet na wycieczce szkolnej a WSO sie nie liczy...Tylko ze jesli nauczyciele chca, aby mlodziez przestrzegala zasad - sami niech najpierw ich przestrzegaja; w przeciwnym razie skoncza tak jak znerwicowana autorka artykulu wraz z malzonkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 12:25 > We wszystkich szkolach mojej corki byla i jest zasada, Ale nie jest to zasada obowiązująca we wszystkich szkołach. W moim miejscu pracy zasada jest inna - w razie nieobecności nauczyciela lekcje mają przebiegać normalnie, łącznie z zaplanowanymi przez nauczyciela kartkówkami. WSO to sprawa wewnętrzna szkoły, nie jest to dokument ogólnopaństwowy. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 12:51 W moim miejscu prac > y zasada jest inna - w razie nieobecności nauczyciela lekcje mają przebiegać no > rmalnie, łącznie z zaplanowanymi przez nauczyciela kartkówkami. > WSO to sprawa wewnętrzna szkoły, nie jest to dokument ogólnopaństwowy." Tak, wiem, ze w roznych szkolach jest roznie i wlasnie o tym mowie. Ale moze szkoly moglyby sie od siebie uczyc, bo jednak nie we wszystkich zdarzaja sie takie jak opisywane przypadki? Nie wiadomo jak bylo w miejscu pracy znerwicowanej autorki. Napisala ze "chciala wystawic kilka ocen", nie, ze uczniowie mieli zapowiedzieny sprawdzian, ktory przygotowala nieobecna nauczycielka. Podejrzewam, ze wszyscy uczniowie byli na nia wsciekli, bo uznali ze byla to tzw. karna kartkowka. Madrzy nauczyciele, pracujacy z trudna mlodzieza, nie dopuszczaja do takich sytuacji. W innym miejscu autorka ubolewa ze na godzine wychowawcza przyniosla swoim podopiecznym dresiarzom piekny album do popodziwiania - i bidulka zdziwila sie, ze "dzieci" go ubarwily rysunkami genitaliow...Ale czego sie ona spodziewala? Ojej, jak mi jej zal! Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 menodo 11.10.10, 13:06 przerażasz mnie. To samo można powiedzieć o osobie, która zwróciła uwagę na niestosowne zachowanie nastolatka w MPK, a ten ją zwyzywał. sama sobie winna, co nie? Pownna siedzieć cicho i wysiąść na swoim przystanku, niech się kierowca martwi, bo on "rządzi" autobusem Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: menodo 11.10.10, 13:14 Idąc tym tropem - może usunąć tych niedouczonych nauczycieli ze szkół ... Taniej będzie. Jak się bachorki będą łaskawie chciały uczyć, niech przychodzą i robią to same. Bez stresu, stopni, jakichś zasad, ględzenia... A jak nie to sobie znajdą inne zajęcie. Moze się część sama wyeliminuje i będzie spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: menodo 11.10.10, 13:27 albo najlepiej, aby ci douczeni rodzice sami uczyli dzieci. Tego prawo nie zabrania. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: menodo 11.10.10, 13:50 Mlodziez jest jaka jest, nie wiem czy kiedys byla lepsza; w kazdym razie moi rodzice, mlodziez lat 60. mawiali, ze moja generacja to juz moralne zdziczenie ...Nie mowiac juz, co o mlodziezy mawiali starozytni filozofowie... List znerwicowanej nauczycielki swiadczy tylko o tym, jak bardzo ta kobieta nie nadaje sie do zawodu, ktorego sie podjela.Podobnie jak jej malzonek. Znam wiele takich "silaczek", ktore "po dobroci" chcialy dotrzec do mlodziezy..A zeby pracowac z mlodzieza, zwlaszcza "trudna", trzeba byc przede wszystkim madrym czlowiekiem. Ta pani madra niestety nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 13:45 Mam wstawić parę ocen a Chcę wystawić parę ocen to dwie różne sprawy. > Podejrzewam, ze wszyscy uczniowie byli na nia wsciekli, bo uznali ze byla to tz > w. karna kartkowka. Na jakiej podstawie? Madrzy nauczyciele, pracujacy z trudna mlodzieza, nie dopus > zczaja do takich sytuacji. Czyli robią wszystko, żeby się biedne dzieci nie zestresowały, tak? Bronisz bagna, bronisz gó...arstwa, któremu się wydaje, że może wszystko, ale niczego nie musi. Nie ma usprawiedliwienia dla chamstwa, takie zachowanie, jakie zaprezentował panicz, któremu się nie chciało pisać kartkówki, jest skandaliczne. > W innym miejscu autorka ubolewa ze na godzine wychowawcza przyniosla swoim podo > piecznym dresiarzom piekny album do popodziwiania - i bidulka zdziwila sie, z > e "dzieci" go ubarwily rysunkami genitaliow...Ale czego sie ona spodziewala? Oj > ej, jak mi jej zal! Czyli i tak źle, i tak niedobrze - masz chęci, to źle. Nie masz chęci - dupa z ciebie, a nie nauczyciel, bo nie masz powołania. Najlepiej byłoby, gdyby puściła dresiarstwo luzem? Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 13:54 i dlatego właśnie mamy takie zachowanie młodzieży w szkole, skoro takie opinie w stylu mendodo dzieci słyszą we własnym domu. Potem mamusia/tatuś przyjdzie i wyskakuje z hasłem, że został wezwany przez duperelę taką, i skoro pani się nie nadaje, to niech zmieni zawód. Na szczęście, on/ona czy udolny/a jako rodzic nikt mu nie zarzuci, bo tę fuchę ma dożywotnio i sobie bezstresowo w braku szacunku do drugiego człowieka dziecię swe chowa. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 14:10 yoka1 napisała: > i dlatego właśnie mamy takie zachowanie młodzieży w szkole, skoro takie opinie > w stylu mendodo dzieci słyszą we własnym domu. Potem mamusia/tatuś przyjdzie i > wyskakuje z hasłem, że został wezwany przez duperelę taką, i skoro pani się nie > nadaje, to niech zmieni zawód." hehe,nie ma jak to dyskusje z nauczycielkami, ktore ogolnie rzecz biorac nie opanowaly sztuki czytania ze zrozumieniem Co do moich osobistych dzieci, maja sie swietnie - odkad znalazlam im szkoly, w ktorych pracuja madrzy nauczyciele. Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 14:24 Co do moich osobistych dzieci, maja sie swietnie - odkad znalazlam im szkoly, w ktorych pracuja madrzy nauczyciele. O, patrz, ja też... Tylko w mojej szkole trzeba MOCNO chcieć być i można z niej wylecieć. Nikt nikogo na siłę nie trzyma i nie MUSI sobie radzić z okazami z kryminału rodem. A te "głupie" nauczycielki z publicznych kiepskich gimnazjów muszą - bez żadnego wspomagania, za to z komentarzami, jak bardzo sobie bidule nie radzą. Bo nie są sierżantami Marines. I jeszcze muszą próbowac uczyć resztę. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 14:58 > hehe,nie ma jak to dyskusje z nauczycielkami, ktore ogolnie rzecz biorac nie o > panowaly sztuki czytania ze zrozumieniem Argument o czytaniu ze zrozumieniem bardzo mocno się zdewaluował i świadczy na niekorzyść piszącego, a nie czytającego. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 15:15 kawka74 napisała: > > hehe,nie ma jak to dyskusje z nauczycielkami, ktore ogolnie rzecz biorac > nie o > > panowaly sztuki czytania ze zrozumieniem > > Argument o czytaniu ze zrozumieniem bardzo mocno się zdewaluował i świadczy na > niekorzyść piszącego, a nie czytającego. " Tym razem rowniez nie wykazalas sie umiejetnoscia czytania ze zrozumieniem, aczkolwiek szczerze musze przyznac, ze tekst byl trudniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 15:24 Przepychanka w stylu przedszkolnym? Nie, dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 16:29 Wiesz co menodo, takie komunały w stylu nie radzenia sobie przez nauczycieli to za przeproszeniem każdy głupi rodzic umie wypisywać. Natomiast skoro jesteś taka mądra i kształcona to może zaproponujesz co twoim zdaniem zestresowana nauczycielka zrobić powinna. Bo to będzie świadectwo, że nie jesteś bierną mamusią z buzią pełną komunałów nie potrafiącą zmobilizować swojego potomstwa do poprawnych zachowań społecznych na poziomie średnim i oczekującą że zrobi to za ciebie szkoła. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 17:07 > Natomiast skoro jesteś taka mądra i kształcona to może zaproponujesz co twoim zdaniem zestresowana nauczycielka zrobić powinna. A najlepiej niech pójdzie popracować w gimnazjum przez rok. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 17:28 echtom napisała: > > Natomiast skoro jesteś taka mądra i kształcona to może zaproponujesz co t > woim zdaniem zestresowana nauczycielka zrobić powinna. > > A najlepiej niech pójdzie popracować w gimnazjum przez rok." A co to w ogole za argument? Czy o gimnazjalistach maja sie prawo wypowiadac wylacznie nauczycielki - i to te zestresowane? Znam wielu nauczycieli i wielu gimnzjalistow. I wiem, ze z tymi samymi uczniami jedni nauczyciele nie maja problemow wychowawczych, a inni pisza takie placzliwe listy jak owa zestresowana bidulka wraz z malzonkiem. Zeby nie bylo - oczywiscie ze widze problem chamstwa wsrod mlodziezy. Widze tez jednak problem niekompetencji nauczycieli - ktorzy nie maja zadnych predyspozycji do pracy z mlodymi ludzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 20:35 No i znowu buzia pełna komunałów, a żadnych konkretów. Skoro uważasz, że zapanowanie nad młodymi ludźmi, którzy ogólnie mają wszystko i wszystkich głęboko w doopie jest tak dziecinnie proste, to proszę oświeć nas jak ty byś sobie poradziła, ale o konkretne propozycje najlepiej poparte przykładami poproszę. Pomogę ci, na przykład skoro jesteś taka mądra to powiedz jakbyś sobie poradziła w sytuacji następującej: ty zwracasz uczniowi uwagę, a on mówi "Spier... głupia piz..." Popycha cię i wychodzi z lekcji trzaskając drzwiami dodaję, że rzecz dzieje się na lekcji przy całej klasie, uczeń ma lat 15 i jest od ciebie o głowę wyrzszy, zaznaczam również, że ze strony dyrekcji ani rodziców nie możesz spodziewać pomocy, bo dyrekcja ma w nosie i całą rzecz woli zamieść pod dywan, a rodzice wyjeżdżają ci z komunałami które napisałaś, że ich syn jest grzeczny, a skoro ty sobie nie radzisz to powinnaś zmienić zawód. I teraz proszę masz pełne pole do popisu, napisz CO ZROBISZ? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 20:44 Nic nie zrobi, bo taka sytuacja nie będzie miała miejsca - uczniowie tylko spojrzą i już będą wiedzieli, że mają do czynienia z KIMŚ. Odpowiedz Link Zgłoś
best-bubu Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 21:45 > Nic nie zrobi, bo taka sytuacja nie będzie miała miejsca - uczniowie tylko spoj > rzą i już będą wiedzieli, że mają do czynienia z KIMŚ. Kawka jesteś cudowna, powinnaś zastąpić tą rzesze nieudolnych nauczycieli, ludzie studiują, zdobywają przez lata doświadczenie a w zdyscyplinowaniu uczniów często mających kuratora na karku i kilka spraw w sądzie dla nieletnich chodzi tylko o odpowiednie spojrzenie. Nie ujmuj młodzieży inteligencji .. młodzi ludzie wiedzą że gimnazjum choćby się dwoili i troili muszą skończyć bo takie ich prawo, a nauczyciel może być bezradny jeżeli dyrekcja i rodzice udają że problemu nie ma aby takim wyrostkom nie podpaść. Co tam rodzice, rówieśnicy, subkultury odpowiednie spojrzenie może zmienić całe podejście do życia Kawka przetestuj takie spojrzenie na młodzieży rozrabiającej pod twoim domem a jak już wyjdziesz ze szpitala napisz jak było i czy się poznali że jesteś KIMŚ (z kim się nie zadziera. ) Odpowiedz Link Zgłoś
zoe7 Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 09:37 Uwaga, uwaga: Teraz trudne słowo - to była... IRONIA! Odpowiedz Link Zgłoś
best-bubu Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 18:41 wiem wiem, po przeczytaniu innych wypowiedzi kawki zorientowałam się że to była ironia teraz posypuję głowę popiołem i proszę o wybaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 08:51 > Czy o gimnazjalistach maja sie prawo wypowiadac wylacznie nauczycielki - i to te zestresowane? O gimnazjalistach mają prawo wypowiadać się wszyscy - o pracy w szkole tylko praktycy. Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 15:11 nie wiedziałam, że mam do czynienia z jasnowidzem, haha. A Ty zapewne jesteś businesswoman - z serii "płacę to wymagam", szkoda tylko, że od innych a nie od siebie i swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 14:16 Skoro co najmniej 50% społeczeństwa uznaje, że n-ciel to leń śmierdzący, bo pracuje 20 godzin tygodniowo, i mniej-więcej tyle samo osób uznaje go za nieudacznika, bo gdyby się do czegoś nadawał, nie poszedł by do szkoły za marne grosze, to nic dziwnego, że zdecydowana większość gimnazjalistów ma nauczyciela mniej lub bardziej w dooopie. Jeśli do tego dodamy, że taki, a nie inny odbiór społeczny tego zawodu powoduje nadal selekcję negatywną do niego (nie dostanę się na uniwerek, to pójdę na Akademię Pedagogiczną, nie przyjęli mnie do wydawnictwa, to będę polskiego uczyć) - to zrozumiemy najważniejsze przyczyny tego stanu rzeczy. I jeszcze powszechna (i poniekąd słuszna) zmiana modelu wychowawczego z "nie podryguj, nie podskakuj, siedź na d... i potakuj" + "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie" i "masz być grzeczny i słuchać starszych" na "jesteś człowiekiem, który ma prawo do samostanowienia". Tylko nie uczymy swoich dzieci, że nasze prawa są ograniczone prawami innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
best-bubu Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 19:23 Podejrzewam, ze wszyscy uczniowie byli na nia wsciekli, bo uznali ze byla to tz > w. karna kartkowka. Madrzy nauczyciele, pracujacy z trudna mlodzieza, nie dopus > zczaja do takich sytuacji. Ciekawe co ty matko roku jesteś w stanie zrobić aby nie dopuścić aby twoje słodkie dziecko nie wpadło w szał??? Już dostajesz z liścia w twarz za "nieposłuszeństwo" wobec córki czy jeszcze nie? Wg mnie nie potrafisz postawić granic swojemu dziecku, wychowujesz osobę nieprzystosowaną do norm społecznych i oczekujesz ze każdy będzie dawał się terroryzować jak prawdopodobnie ty robisz ... może tak długo że tego już nie zauważasz i przeszłaś nad tym do porządku dziennego.... współczuję.......... albo i nie masz co wychowałaś... a raczej wyhodowałaś Bo wiesz normalne dziecko nie wpada w szał jak mu nauczyciel każe pisać kartkówkę a normalny rodzic tego nie usprawiedliwia...nawet teoretycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 19:38 est-bubu napisała: > Ciekawe co ty matko roku jesteś w stanie zrobić aby nie dopuścić aby twoje słod > kie dziecko nie wpadło w szał??? Już dostajesz z liścia w twarz za "nieposłusze > ństwo" wobec córki czy jeszcze nie?" Kolejna znerwicowana nauczycielka? Duzo was jeszcze,bo nie chce mi sie odpisywac na kolejny wypierd chorego umyslu? Odpowiedz Link Zgłoś
best-bubu Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 20:17 > Kolejna znerwicowana nauczycielka? Duzo was jeszcze,bo nie chce mi sie odpisywa > c na kolejny wypierd chorego umyslu? Nie nie jestem kolejną znerwicowaną nauczycielką ..... co nie zmienia faktu że nie odpowiedziałaś na moje pytanie Skoro uważasz że zdanie wg którego normalne, wychowane a nie wyhodowane dziecko nie powinno wpadać w histerię na wieść o karkówce a przynajmniej w miarę normalny niezastraszony i niezaślepiony, niedorabiający światopoglądu do swojej bezradności nie powinien (nawet teoretycznie) tego usprawiedliwiać i uznawać za normę ..... skoro taka opinia wg ciebie to "wypierd chorego umysłu" to jak oceniasz swoje wypowiedzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 21:04 > Skoro uważasz że zdanie wg którego normalne, wychowane a nie wyhodowane dziecko > nie powinno wpadać w histerię na wieść o karkówce a przynajmniej w miarę norma > lny niezastraszony i niezaślepiony, niedorabiający światopoglądu do swojej bezr > adności nie powinien (nawet teoretycznie) tego usprawiedliwiać i uznawać za no > rmę ..... skoro taka opinia wg ciebie to "wypierd chorego umysłu" to jak oceni > asz swoje wypowiedzi ?" Dobra,odpowiem, chociaz juz mi sie odechciewa tej dyskusji, bo nie lubie jak mi ktos mowi,co ja uwazam. Odnoszac sie do fragmentu artykulu, ktory to fragment wczesniej zacytowalam, wyrazilam przypuszczenie, ze nauczyciel, ktory przyszedl na zastepstwo i zrobil uczniom kartkowke, postapil glupio. Nie dlatego, ze uczniom nie wolno robic kartkowek. Ale dlatego, ze organizowanie przez nauczyciela - bedacego na zastepstwie- kartkowki , w szkole, gdzie jest duzo patologii, w klasie ktorej nie zna - moze sie tak wlasnie zakonczyć, zwlaszcza w przypadku nauczyciela wyjatkowo znerwicowanego (jak autorka dramatycznego listu do redakcji). Jezeli jeszcze ktos zapyta mnie, czy podoba mi sie jak uczniowie podcieraja sie kartkowkami na lekcji albo ile moich dzieci siedzi w poprawczaku, a ile w wiezieniu itd. - nie odpowiem na to pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 23:21 > Jezeli jeszcze ktos zapyta mnie, czy podoba mi sie jak uczniowie podcieraja si > e kartkowkami na lekcji albo ile moich dzieci siedzi w poprawczaku, a ile w wi > ezieniu itd. - nie odpowiem na to pytanie menodo, ty to jednak głupia jesteś. przecież ten wątek nie jest po to, by dyskutować - naprawdę coś tak abstrakcyjnego przyszło ci do głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 22:15 > organizuję łatwą kartkówkę. (...) > No, to pokazuje wielka niekompetencje nauczycielki. Co pokazuje??! > Moja corka dostalaby szalu,gdyby jakas nauczycielka na zastepstwie zrobila jej > klasie kartkowke, bo "ma wstawic kilka ocen"... A Ty akceptujesz takie podejscie do tematu u własnego dziecka? Nie żartuj? Moja by usłyszała, że na lekcje należy się przygotować z materiałem a nie później dostawać szału. Jak czytam tak skrajne głupoty, jak w Twoim poście, przestaję się dziwić, jak są mozliwe opisane w artykule sytuacje. One sa możliwe, bo jeden z drugim wraca do domu i słyszy, że mamunia/tatuncio zrobi porzadek z tą suką, co się na synunia/córunię uwzięła. Odpowiedz Link Zgłoś
poecia1 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 09:57 > Wyrwać nogi przy samej d...e ministrowi, który stworzył gimnazja. Łybacka to by > ła? To akurat zasługa AWSu i rządów Buzka. Ministrem edukacji był chyba pan Handke. Nie wiem dlaczego często przypisywana jest właśnie SLD. Oni to akurat tylko z nową maturą dali ciała. Przypomnijmy, że reforma szkolnictwa była jedną z czterech wielkich reform wprowadzoną przez wyżej wymienionych. Pozostałe to emerytalna, administracyjna i reforma zdrowia. Wsz Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 10:18 > To akurat zasługa AWSu i rządów Buzka. Ministrem edukacji był chyba pan Handke. Zgadza się - rok 1999. Nie wiem, czy akurat gimnazja są źródłem wszelkiego zła - raczej doprowadzony do absurdu system "praw dziecka" i "praw ucznia", dający poczucie całkowitej bezkarności. Vide wątek o problemowym 10-latku, którego nawet na badania nie można wysłać. Idealistom polecam "Anię z Avonlea" i opisaną tam historię zmagań Ani z Antosiem Pye. Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 10:36 > Zgadza się - rok 1999. Nie wiem, czy akurat gimnazja są źródłem wszelkiego zła To jest kwestia specyficznego wieku. Chyba najtrudniejszego. Te dzieciaki wychodzą z podstawówek, z klas, w których wszyscy się już znali i idą do obcego środowiska, gdzie znów muszą walczyć o swoją pozycję. To po prostu nie mogło się udać. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 11:23 > Zgadza się - rok 1999. Nie wiem, czy akurat gimnazja są źródłem wszelkiego zła Są. Jest to jeden z głupszych i bardziej szkodliwych eksperymentów, który ma szanse powodzenia tylko wtedy, kiedy gimnazjum jest kontynuacją podstawówki (ci sami koledzy, ci sami nauczyciele). Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 09:48 >Vide wątek o problemowym 10-latku, którego nawet na badania nie można wysłać. Idealistom polecam "Anię z Avonlea" i opisaną tam historię zmagań Ani z Antosiem Pye. W tych czasach gdzie zwykły klaps urasta do rangi przestępstwa i różne pipki (nawet bezdzietne ) uważają to za katowanie dzieciaka metoda Ani raczej nie przejdzie,nawet jeśli byłaby 100% skuteczna Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 10:38 > metoda Ani raczej nie przejdzie,nawet jeśli byłaby 100% skuteczna Ale to nie była metoda Ani. Ania przyszła do szkoły z idealistycznym nastawieniem, że nigdy nie uderzy ucznia. I niestety zderzyła się z bolesną prawdą, że są jednostki, których szacunek można zdobyć tylko twardą ręką. Współczesna szkoła tę prawdę odrzuciła. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 15:43 Wiem,czytałam całą serię książek o Ani Tak po prostu mi się napisało. No i ta stara jak świat metoda poskutkowała. W dzisiejszych czasach Ania nawet za zwykły klaps miałaby pewnie sprawę w sądzie i wyleciałaby z hukiem ze szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 23:23 > W dzisiejszych czasach Ania nawet za zwykły klaps miałaby pewnie sprawę w sądzi > e i wyleciałaby z hukiem ze szkoły. i słusznie. z pewnością doniosłabym na nauczycielkę, która podniosłaby rękę na moje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 10:30 Racja. To ten dał ciała. Potem się z tego tłumaczył. www.rmf24.pl/opinie/wywiady/news-handke-reforme-szkoly-zepsuto-pozniej,nId,210846 Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 13:35 Handke i Dzierzgowska. Miało też nie być techników ale już Łybacka zostawiła, przynamniej niektóre. Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 13:38 a we Wrocławiu zamknięto własnie technika na jakiś czas - obcena wicedminister Lilla Jaroń je zamknęła, po to, aby 3 lata temu z powrotem je otworzyć Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 14:04 > Przypomnijmy, że reforma szkolnictwa była jedną z czterech wielkich reform wpro > wadzoną przez wyżej wymienionych. Pozostałe to emerytalna, administracyjna i re > forma zdrowia ... powszechnie znane jako Cztery Reformy Apokalipsy, jak pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Ja tu widze jeden generalny problem 11.10.10, 11:38 Dlaczego tacy MUSZĄ skończyć szkołę? Dlaczego nie ma opcji "kop w doopę"? Podobnie jak z prawem - dopóki w wielu przypadkach chroni bandytów, dopóty będą problemy ze "związanymi rękami" różnych gremiów. Jakby mieli solidny bacik w ręku, wiele spraw wyglądałoby inaczej. Teraz to jest jakaś paranoja - jak ze smierdzącym jajem trzeba się obchodzić. Co "psuje" inne bardziej podatne dzieciaki, a nie-norma staje się normą w pewnych środowiskach. Odpowiedz Link Zgłoś
anik0987 Re: Ja tu widze jeden generalny problem 11.10.10, 12:16 > Dlaczego tacy MUSZĄ skończyć szkołę? Dlaczego nie ma opcji "kop w doopę"? Naprawdę myślisz, że to rozwiąże problem? A może go pogorszy. Niech go wywalą, niech nie kończy szkoły - wtedy pozostawiony sam sobie i często nieudolnej wychowawczo rodzinie ( i kolegom z podwórka) już na pewno nie przystosuje się do życia w społeczeństwie. Zasili szeregi młodocianych przestępców, a potem bezrobotnych, albo już niemłodocianych przestępców. W szkole jest przynajmniej cień szansy, że kiedy podrośnie/zmądrzeje to coś z niego będzie i czegoś się tam nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: Ja tu widze jeden generalny problem 11.10.10, 12:50 Zgadzam się, że "opcja wylot" nie powinna być nadużywana, ale powinna być. Ja osobiście nie wierzę, że "zwykła" szkoła jest w stanie pomóc dzieciakom naprawdę zdemoralizowanym. Za to one nadają ton pozostałym, zwłaszcza, że są bezkarne i NIC właściwie nie można im zrobić. To w sposób straszny działa na tych "niezdecydowanych" a głupiejących. To imponuje, że Iksiński może napluć na nauczycielkę, a ta najwyżej sobie popłacze. Jaki jest sens stosowania się do zasad, skoro to nie ich obrońcy rządzą, a ci co je łamią? A twórcy i potencjalni obrońcy tych zasad są wobec nich bezsilni? Dla mnie takie miękkie i "pięknoduchowe" podejście do tematu jest przyczyną całego zamieszania. Nauczyciel doopa - tyż prawda. ale ta doopa też powinna mieć za sobą jakiś DZIAŁAJĄCY aparat wykonawczy, pozwalający egzekwować wspomniane zasady. Bo na razie uczymy dzieciaki, że można je koncertowo olewać. Część ma jeszcze sumienie, ale coraz więcej - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Ja tu widze jeden generalny problem 12.10.10, 09:01 Zapominamy też,że z powodu takiego młodocianego przestępcy (nawet z owym cieniem szansy) często cierpi nie tylko nauczyciel (osoba jakby nie było dorosła i sama decydująca o tym gdzie pracuje),ale i jego mniej zdemoralizowane niż on sam otoczenie-koleżanki,które molestuje na przerwach,kolegów których bije/zastrasza. Znam dziecko koleżanki (miłe,dobrze wychowane) które było zastraszane przez kogoś takiego i bało się do szkoły chodzić,co tam nerwica innych spokojniejszych i normalniejszych uczniów (uczennic)-najważniejsze aby drab szkołę skończył bo jest dla niego cień szansy... Nie zapominajmy proszę o tych zwykłych,spokojnych uczniach. Oni TEŻ często cierpią przez takie osoby,ale się o nich już zapomina,bo cóż ... Spokojny uczeń (uczennica),nauczycielkę nie wyzwie od k...rew ,przeważnie dobrze się uczy lub chociaż przeciętnie,a często przy okazji służy jako worek treningowy dla owych sprawiających problemy. A potem najwyżej powiesi się na skakance... Odpowiedz Link Zgłoś
babunia_wygodka Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 15:29 sanna.i napisała: > tygodnik.onet.pl/30,0,53708,nibylandia,artykul.html > Matko kochana... Cóż, sytuacje istotnie skandaliczne. Tylko... No niestety. Dzieci miały rację. Ta nauczycielka to rzeczywiście głupia c*pa. I dlatego ma takie problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
jogo2 Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 20:40 Proponuję zatrudnić recydywę. To na pewno nie są "głupie ci*y", za to jakie autorytety. A ile się można od nich nauczyć. Na początek: wykłady recydywy na studiach wyższych ze specjalnością nauczycielską, bez tego ani rusz. 75% odpowiedzi w tym wątku wskazuje, że takie dzieci wychodzą z domów, w których jesteście rodzicami. Jeżeli nawet same nie inicjują takich zachowań to wystarczy kolega/koleżanka. W sumie szkoła (przy takich postawach rodziców) to teraz działa tak jak kiedyś poprawczak. Niczego się tam dziecko nie nauczy, a tylko zepsuje. No ale nic. Napisałam jakiś czas temu wątek opisując zachowanie pewnego niezdyscyplinowanego chłopaczka i nieśmiało wyraziłam zdanie, że klaps byłby lepszy od nieudolności jego mamusi. Zbiorowa nagonka, jaka się rozpętała przechodziła już miejscami w histerię. Jakoś dziwnie nikt, kto teraz rozsądnie zabiera głos, się nie wypowiadał. Róbcie tak dalej, a kosze będą lądować na głowach nie tylko nauczycieli. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 21:59 Klaps na tym forum to prawie to samo co pedofilia lub rzucanie niemowlakiem o ścianę w pijanym widzie... Odpowiedz Link Zgłoś
kabarethrabi Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 17:23 sanna.i napisała: > Wyrwać nogi przy samej d...e ministrowi, który stworzył gimnazja. Łybacka to by > ła? Romek Oszołomek Giertych Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 19:01 Reforma weszła w życie w 1999 roku, za rządu Buzka (Handke był ministrem edukacji) Odpowiedz Link Zgłoś
kabarethrabi Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 19:07 O! A wydawało mi się, że jednak Giertych. To on chyba te mundurki. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 22:10 Więc wina Buzka i Handke. Bo to oni wychowują Wasze dzieci. Za czasów podstawówkowych (8-klasowych) też było kilkoro łobuzów w klasie (2-3 z pierwszymi sprawami w sądach) i jedna prawie cała klasa z którą niemal wszyscy nauczyciele mieli problemy na lekcjach. Problem nie tkwi w gimnazjum tylko w rodzinach i wychowywaniu dzieciaka od małego. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwsze-wolne Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 22:53 Jakaś szkolna psycholog tłumaczyła mojej mamie skąd "fenomen" gimnazjów - dzieciaki wchodzą w "trudny" wiek, a wyrywa się ich ze środowiska szkolnego, które znają od najmłodszych lat, miesza grupy i rzuca w nowe miejsce i z nowymi nauczycielami - to wyłącznie wzmaga ten trudny okres, dzieciaki muszą się na nowo "ustawić" w hierarchii, pokazać kto jest silniejszy i ważniejszy, kogo na więcej stać - w sensie kto sobie na więcej pozwoli, bo wtedy zyskuje w oczach nowej grupy... Jakoś tak to szło. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 23:05 pierwsze-wolne napisała: > Jakaś szkolna psycholog tłumaczyła mojej mamie skąd "fenomen" gimnazjów - dziec > iaki wchodzą w "trudny" wiek, a wyrywa się ich ze środowiska szkolnego, które z > nają od najmłodszych lat, miesza grupy i rzuca w nowe miejsce i z nowymi nauczy > cielami - to wyłącznie wzmaga ten trudny okres, dzieciaki muszą się na nowo "us > tawić" w hierarchii, pokazać kto jest silniejszy (...)" I wlasnie dlatego praca z takimi dzieciakami wymaga naprawde wysokich kwalifikacji Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 08:51 Szkoda wielka,że wychowanie dzieciaka od małego w rodzinie nie wymaga żadnych kwalifikacji ani ukończenia choćby jednego kursu. Nawet dobry nauczyciel i najlepsza szkoła może nie nadrobić zaniedbań rodzinnych. Odpowiedz Link Zgłoś
katastrofa.smolenska Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 20:52 Tak, gimnazja wszystkiemu winne. Bo rodzice wcale nie widza ze ich syneczek wyrosl na ohydnego hiphopa, opluwajacego chodniki i gwalcacego kolezanki w kiblu, wcale nie pomysla ze moze kupujac kolejne spodnie z krokiem w kolanach i kolejna idiotyczna bluze, ze wlasnie tak ubieraja sie najgorsze luje i nieletni przestepcy. To samo sie tyczy rodzicow dziewczynek, tez nie widza ze corka maluje sie i ubiera jak prostytutka? Sami ich tak wychowaliscie, a efekty waszej nieudolnosci spychacie na szkoly, i na spoleczenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 21:56 Święta racja Katastrofa,ale widzisz tu wszyscy zawsze winni,teściowa się wtrącająca,szkoła z gimnazjum,niewydolny wychowawczo nauczyciel,tylko rodzice niewinni... Odpowiedz Link Zgłoś
best-bubu Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 22:00 > Święta racja Katastrofa,ale widzisz tu wszyscy zawsze winni,teściowa się wtrąca > jąca,szkoła z gimnazjum,niewydolny wychowawczo nauczyciel,tylko rodzice niewinni a najgorsze gazeta-mi-płaci że coraz częściej się z tobą zgadzam ................ brrrrrr czyżbym przechodziła na drugą stronę mocy ? ratuuunku Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 22:22 Że to już bluzy męskie są winne gwałtom? Sodoma i Gomora, panie, Sodoma, powiadam! Odpowiedz Link Zgłoś
pierwsze-wolne Re: Rośnie stado bandytów.... 11.10.10, 22:55 ...w końcu po coś maja te kapturki... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 08:47 Może im cały rok (lato,wiosna,zima) zimno w głowę po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira zgadzam się 11.10.10, 21:57 System polegajacy na "wydzieleniu" gimanzjów to totalna porażka. Chodząc do jednej szkoły przez lat 8 kazdy delikwent był na wylot znany wszystkim, od nauczycieli, przez sekretarki do woźnych. A teraz jest anonimowy, olewa całkwicie obcych nauczycieli, a nauczyciel ma problem z ustaleniem, kto go obraził. Moje starsze dziecko chodzi do gimnazjum: tak, to JEST masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: zgadzam się 11.10.10, 22:00 Dobrze wychowane dziecko nie będzie ciskać się do nauczycieli czy rówieśników. A źle będzie źle się zachowywać także i w 8-klasowej podstawówce. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: zgadzam się 11.10.10, 22:19 Si, si, tylko że będzie mniej skuteczne. Świadomość anonimowości niesłychanie rozwydrza delikwentów- patrz na fora internetowe. Jedna sprawa to przechodzenie do nowej szkoły, gdzie ich nie znają, a druga, równie kiepska, jeśli nie gorsza, to 800 uczniów w jednym budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: zgadzam się 12.10.10, 08:46 Świadomość anonimowości? To w tych gimnazjach nauczycielki nie wiedzą w jakich klasach uczą i jak się nazywa z tej klasy uczeń który zwyzywał je od k...rew albo groził? Ciekawa sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 00:14 Jakieś 10-12 lat temu kolega matematyk był zatrudniony w MEN i opowiadał, jak to wylicza, że tylko wielkie szkoły są opłacalne. Potem, pamiętam, w okolicach reformy, psycholodzy i pedagodzy prosili: róbcie mniejsze szkoły, mniej liczne klasy. Ale rachunek ekonomiczny przecież - tyle że nikt jakoś nie uwzględnia w nich szkód wywołanych szkołą, w której uczniowie są anonimowi, a nauczyciel - gdyby nawet chciał i potrafił - ma niewielkie szanse na poznanie swoich uczniów i dostosowanie metod do ich potrzeb - - może zwłaszcza - możliwości. Do tego dochodzi fatalne przygotowanie nauczycieli, któremu absolutnie nie są winni - po prostu kształcenie solidnych umiejętności interpersonalnych, komunikacyjnych zwłaszcza, asertywnych postaw, takich umiejętnosci jak radzenie sobie z oporem uczniów i własnym stresem wymaga wielogodzinnej (myślę tu o miesiącach czy nawet latach) pracy w małych grupach. O tym oczywiście mowy nie ma, a do szkół trafiają po prostu przeciętni Polacy - nieasertywni, nie rozpoznający własnych emocji, pełni lęków, napięc, nie radzący sobie ze stresem. Niektórzy mają szczęście - jakiś niezwykły talent, albo jako dzieci byli uczeni przez mistrzów - wtedy sami często zostają mistrzami. Ale to wyjątki. A uczniowie - po raz setny powtórzę powiedzenie mojej przyjaciółki - nie są desantem spuszczonym przez kosmitów. Są dziecmi przeciętnych Polaków - nieasertywnych, nie rozpoznających własnych emocji, pełnych lęków, napięc, nie radzących sobie ze stresem. Mnie się zdaje, ze jedynym wyjściem jest inwestowac w nauczycieli - na przykład w trening asertywności - ale trening z prawdziwego zdarzenia, nie namiastkę czy opowiadanie o. A asertywny nauczyciel i poradzi sobie z rozbuchanym małolatem, i będzie modelowac zachowania swoich uczniów - jedyny sposób, by przerwac zaklęty krąg. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 06:00 Racja, już gdzieś padla trzeźwa uwaga, że nauczyciele, to w większosci nie pedagodzy nawet, nie mówiąc już o psychologach czy socjologach- to absolwenci konkretnego kierunku jak matma czy angielski, po krótkim i naprawde symbolicznym (wiem, bo widziałam) kursie uprawniajacym do nauki w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 dzięki 12.10.10, 08:34 no i dzięki, to właśnie napisałam wczoraj, to niektórzy prawie mnie zaszczuli. I zgadzam się z poprzednimi Twoimi postami. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 08:48 Rodzice z którymi dziecko spędza mimo wszystko większość czasu to często nie pedagodzy ani psychologowie... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 08:52 Jesteś pewny, że spędza więcej czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 09:02 Na pewno więcej niż w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 09:06 Zależy. Niektóre dzieci są prawie cały dzień w szkole a jak wracają do domu to tez rodziców potrafi nie być. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 09:10 Przez pierwsze lata dziecka nie ma szkoły a wtedy kształtuje się psychika i charakter,nie ma co zrzucać wszystko na szkołę. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 09:15 Okres dojrzewania to też kształtowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 09:17 Jeśli o mnie chodzi, to zrzucam tylko i wyłącznie na zidiociałych rodziców. Kiedys jak uczeń przyniósł dwóję lub, nie-daj-boże, uwagę, to dostawał od ojca pasem. W nieco już bardziej lajtowych czasach- karę. Dzisiaj pójdzie z ryjem do szkoły, ze babsko nie miało racji i się uwzięło na dziecinę. I właśnie dlatego, że doczekalismy się pokolenia psychicznych rodziców amatorow wychowania bezstresowego, szkole potrzebni są specjalisci od problemów wychowawczych, pedagodzy i psycholodzy, absolwenci licznych kursów. Wot żyzń. Szkola się musi przystosować, bo systemem edukacji powinni zarządzać ludzie swiatli i wyedukowani, czego nie zawsze można sie spodziewać po pojedynczej parze rozpłodowej chowajacej jak (nie)umie swoje młode. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 09:43 Pasem? Teraz zwykły klaps urasta do tej samej rangi co katowanie dziecka. Chyba tylko jedynie pedofilia bardziej oburza na tym forum... Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 09:14 kropkacom napisała: > Zależy. Niektóre dzieci są prawie cały dzień w szkole a jak wracają do domu to > tez rodziców potrafi nie być. No i cała istota problemu. Rodziców nie ma! A gdzie są? Nie interesują się dzieckiem?I oczywiście winna szkoła, że źle się zachowują. Ciewkawe... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 09:21 > No i cała istota problemu. Rodziców nie ma! A gdzie są? Nie interesują się dzie > ckiem?I oczywiście winna szkoła, że źle się zachowują. Ciewkawe... Nie mam jeszcze nastolatków domu. Rodzicom pewnie się często wydaje, że w okresie dojrzewania dziecko nie wymaga już tyle uwagi. Z drugiej strony dzieć też bardziej zaczyna szanować zdanie kumpli, otoczenia niż to co mówią starzy. Zawsze tak chyba było. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 08:54 > Racja, już gdzieś padla trzeźwa uwaga, że nauczyciele, to w większosci nie peda > godzy nawet, nie mówiąc już o psychologach czy socjologach- to absolwenci konkr > etnego kierunku jak matma czy angielski, po krótkim i naprawde symbolicznym (wi > em, bo widziałam) kursie uprawniajacym do nauki w szkole. bo system na poziomie nauki podstawowej powinien byc taki ze ksztalcimy pedagogow dajemy im solidne zajecia wychowawcze, praktyki, uczymy panowania nad grupa itd. A nastepnie oni sobie wybieraja czego by chcieli uczyc i sie tego ucza. Przy dzisiajszym dostepie do informacji, do roznych opcji edukacyjnych naprawde wyksztalcony czlowiek jest w stanie opaniwac wiedze na poziomie podstawowki i liceum- wiadomo ze jedni sa scisli a inni kochaja historie- niech ucza zgodnie ze swoimi zainteresowaniami i pasjami. poza tym nauczyciele nie maja w sobie oparcia. nie rozwiazuja problemow razem- nie sa do tego przygotowani- boja se prosic o pomic. a tak na marginesie to na moim osiedlu otwarto szkole gdy szlam do 6 klasy. Wiec mialam taka namiastke gimnazjum- zbieanienia z roznych szkol. To byl koszmar i dla nauczycieli i dla nas. To byla regularna walka o wladze i wplywy, ustalanie hierarchii polaczone z gnojeniem nauczycieli. i to nie byli zli nauczyciele, ale w zasadzie radzilo sobie z nami dwoch- swietna polonistka ktora rewelacyjnie uczyla ale oprocz tego miala taka aure ze czlowiek sie klanial sam z siebie oraz matematyczka ktora byla beznadzieja i byla suka ale umiala nas trzymac za mordy. W osmej klasie to nas w ogole przetasowano i wymieszano z innymi klasami bo bylismy jakas koszmarna mieszanka. Ale umowmy sie polski i matematyka to sa przedmioty ktorych kazdy jaks sie tam jeszcze uczy. Natomiast nasza wychowawczynia byla pani od fizyki ktora regularnie z zajec wychodzila zaplakana...... Odpowiedz Link Zgłoś
ywwy Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 09:45 Tak, w gimnazjum powinni pracować tylko najlepsi nauczyciele i dostawać extra dodatki za pracę w trudnych warunkach Nie zgadzam się, że rośnie nam " stado bandytów"! Wystarczy zmienić podejście to są po prostu jeszcze dzieci Może znacznie wyrośnięte, silniejsze, ale totalnie zagubione, pełne kompleksów i dlatego właśnie w tym okresie powinni zetknąć się z dorosłymi, którzy pomogą im przejść przez trudny okres w życiu. Nauczycieli, którzy wykażą się chęcią zrozumienia dzieci i zarazem będą wzbudzać ich szacunek. Pracuję w gimnazjum od początku ich istnienia, mamy raczej tych trudniejszych uczniów i nie dam złego słowa powiedzieć na te dzieciaki! To po prostu pogubieni ludzie, którym wydaje się, że są bardzo dorośli, często z totalnie rozbitych domów. I wiem jedno, właśnie ci biedniejsi, z pozoru chamscy, zdemoralizowani potrafią zachować się po ludzku, mają wyrzuty sumienia, a młodzież z tzw " dobrych domów" jest bardzo egoistyczna i nastawiona "na mieć". Z jednym się zgadzam - biurokracja jest porażająca i kuratorium to " baza umarłych ludzi"! Odpowiedz Link Zgłoś
jogo2 Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 13:21 No więc co zrobiłabyś, gdyby jeszcze dziecko popchnęło cię na tablicę, ze słowami co ty mi tu k.. zasłaniasz? O bohaterce artykułu padły słowa, że sobie nie potrafi poradzić, ty piszesz, że to jeszcze dzieci, no dobrze, a konkrety.... Poza tym temat, że zły okazuje się w gruncie rzeczy dobry (tylko, że jednak jest zły) a ten dobry to w gruncie rzeczy świnia, jest ogrywany przez wszystkich scenarzystów, powieściopisarzy od początku lat 60 co najmniej. Bardzo nośny wątek. Tylko co z tego wynika dla ludzi, którzy idą do pracy i są wyzywani i traktowani gorzej niż najgorszy mobbing? Może opisałabyś nam jakieś konkretne przypadki podobnych zachowań, kiedy sobie poradziłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 13:38 Na dziecię popychające i przeklinające jest paragraf (znieważenie urzędnika publicznego czy jak się to tam nazywa) i powinna być procedura umożliwiająca wykorzystanie tego paragrafu (jak poinformować o zajściu dyrekcję nie zostawiając dzieci bez opieki, jak odizolować agresora, gdzie ma czekac na policję etc.). Procedura i caly system dziala jednak jedynie przy dobrej wspolpracy nauczycieli (wszystkich), pedagoga szkolnego i policji. U nas komisariat był obok i był specjalny policjant specjalnie dla trudnej młodzieży, który przyjeżdżał na tego typu wezwania. Ścisłe stosowanie się procedur i zachowywanie jak wredna suka, a nie dobra i ciepła pani nauczycielka - z jednoczesnym zachowaniem szacunku do młodzieży - a także umiejętność odpyskowania i obrócenia sprawy w żart (de facto - wyśmianie sprawcy zajścia) pozwala zwykle ustawić sobie klasę i mieć w niej święty spokój do końca edukacji. Tę wiedzę tajemną nabywa się jednakże po ładnych kilku latach strachu i poniżania przez uczniów, i frustującego poczucia bezsilności - a o wiele prościej byłoby, gdyby do takich sytuacji przyzwyczajano już na studiach. Moja "specjalizacja nauczycielska" widniejąca na dyplomie polegała na odbębnieniu 200 godzin zajęć z dydaktyki języka obcego. Żadnej psychologii, pedagogiki i takch tam, tego uczyłam się już na własną rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
ywwy odp 12.10.10, 18:31 przede wszystkim jeszcze nie zdarzyły mi się takie przypadki. ale teoretycznie gdyby to nastapiło najpierw starałabym się dotreć do ucznia - wytłumaczyć , dać szansę poprawy itp. Gdyby takie zachowanie powtózyłoby się to wtedy właśnie paragrafy, policja itp. Nie twierdzę, że młodzież jest słodka, często wracam z pracy zdenerwowana, rozgoryczona, ale także zdarza się chwila satysfakcji, że czegoś się nauczyli Odpowiedz Link Zgłoś
jogo2 Re: odp 12.10.10, 22:41 Nie zdarzyły ci się takie przypadki? Dlaczego? Czy ta młodzież, którą ty uczysz jest "grzeczniejsza" od opisanej w artykule? A jeżeli nie, to dlaczego ci się nie zdarzyły takie przypadki? W jaki sposób po takim zachowaniu (skrajne lekceważenie + obraza) można starać się dotrzeć do ucznia: "rozumiem, że masz zły humor"?, "czy możesz się tak do mnie nie odnosić"?, "jak ty się będziesz tak do mnie odnosił, ja się będę tak samo odnosić do ciebie"? (i co z tego to raz - on się k... nie przestraszy, a nieprawda to dwa... Naprawdę, czy mogłabyś konkretnie napisać, co byś powiedziała, żeby starać się dotrzeć to takiego ucznia. A jeżeli masz podobnych uczniów to co robisz, że tak cię nie traktują. Przy czym nie uważam, za usprawiedliwienie, że do tamtej pani to tak, oni się tak odnosili, bo jej po prostu nie lubią, a ciebie lubią, itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: odp 13.10.10, 14:34 Ależ w szkołach naprawdę jest sporo nauczycieli, których uczniowie, jacy by nie byli, po prostu szanują - i czują respekt. Jacy? To dosc proste: kompetentni nie wątpiący w swój autorytet (po prostu nie zastanawiają się, czy go mają) rzetelni kierujący się jasnymi, prostymi zasadami - i przestrzegający zasad wymagający - od siebie nie mniej niż od uczniów nie kumplujący się z uczniami - ale odnoszący sie do nich z szacunkiem z poczuciem humoru życzliwi niedoszukujący się co chwilę złośliwości, chęci oszukania, wykorzystania opanowani umiejący ciekawie prowadzic lekcję dający szansę poprawy wierzący w możliwosc poprawy Wbrew pozorom takich nauczycieli jest naprawdę dużo - ale o nich się nie mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Rośnie stado bandytów.... 12.10.10, 14:57 > I wiem jedno, właśnie ci biedniejsi, z pozoru chamscy, zdemoralizowani potrafią > zachować się po ludzku, mają wyrzuty sumienia, a młodzież z tzw " dobrych domó > w" jest bardzo egoistyczna i nastawiona "na mieć". > Dokładnie to samo mówiła moja corka, wtedy gimnazjalistka, o kolegach ze społecznej szkoły i tych z blokowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
zaziza Re: Rośnie stado bandytów.... 13.10.10, 15:29 Powalajaca jest bezczelnosc uczniow i bezsilnosc nauczyciela... Filmik z youtube www.youtube.com/watch?v=u7QJ5cnH_r4 Odpowiedz Link Zgłoś