Jak w temacie
od pół roku pracuje z nami stazysta 24 letni chłopak
Zawsze wiedziałalm ,ze jakoś tak wyjatkowo miło sie do mnie odnosi i zawsze mogłam na nim polegać
Dzisiaj zostalismy po pracy sami do 18 i wyznał mi prawde ,że sie we mnie kocha od początku
Zgłupiałam .....
oczywiscie stara spiewka ,że mam męża i dziecko i przepraszam jeżeli z mojej strony wyszło coś co mógł żle zinterpretować
Jak ja mam jutro iśc do pracy ????
Cholerny gó...aż nie wiem jak mam sie zachowywać , czuje sie zakłopotana teraz cały czas będe musiała sie pilnować ...
co mówie , co robie i czy sie do niego uśmiecham
Może i jestem suka ale nie przedłuże mu umowy po stażu mimo ,iz bardzo mu zależy na tej pracy, decyzje juz podjełam..... jutro szukam nowego pracownika