Dodaj do ulubionych

prosba o rade

05.04.04, 09:59
Ogladalismy w sobote mieszkanie, ktore chcielibysmy wynajac. Jest w idealnym
miejscu w naszym miescie i do tego jest tansze od innych ofert. Problem w
tym, ze jest troche zniszczone. Tzn na podlodze jest drewniana mozaika, ktora
nigdy nie byla cyklinowana, a ma juz kilkadziesiat lat. Podloga miejscami
jest czarna. Jeśli chodzi o sciany, to wlasciciel mowil, ze malowal
mieszkanie rok temu, przed poprzednimi lokatorami i teraz nie ma zamiaru,
chociaz sciany sa juz przybrudzone. Bardzo chcilabym tam mieszkac, ale
stanowczo mieszkanie wymaga malowania i cyklinowania. Sami moglibysmy
wycyklinowac je, ale trzeba bedzie kupic lakier. Nawet nie wiem, ile to
kosztuje (??). Chcialabym, aby wlasciciel mieszkania pokryl koszt lakieru i
farby, ale ze wstepnych rozmow wynika, ze on nie bardzo ma na to ochote. Nas
niestety nie stac na taki zakup. Jak go przekonac? Czy propozycja, ze przez
pierwszy miesiac lub dwa bedziemy placic tylko za rachunki a wtedy my sami
wyremontujemy mieszkanie jest sprawiedliwa? A może poprosic go, żeby zszedl
nam z ceny za wynajem a my w zamian za to podwyzszymy standard tego
mieszkania (wtedy będzie mogl od nastepnych lokatorow wziąć wiecej)? Bardzo
mi zalezy na tym mieszkaniu, ale nie chce tam mieszkac bez remontu, na który
niestety nie mamy pieniedzy sad Macie może jakis pomysl? Co o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • mamawiktora Re: prosba o rade 05.04.04, 10:17
      Witaj, dwa lata temu robilam remont. Koszt wycyklinowania i polakirowania 12 m2
      pokoju z robocizna wyniosl mnie prawie 1.000,00 zł. Lakier puszka 1l kosztowal
      ok.100 zl, ale byl to tez najdrozszy, jakis nimiecki. Z wlascicielem mozesz
      sie dogadac, ze przeciez za romont on bedzie mogl sie rozliczyc w przyszlym
      roku (bo wy bedziecie brac rachunki na niego), wiec moze Wam obnizyc koszty
      wynajmu, nic innego narazie nie przychodzi mi do glowy, Powodzenia i zycze
      milego dnia, tak pieknie slonce swieci - u was tez??
    • mopek1 Re: prosba o rade 05.04.04, 13:46
      Nie znam cen takiego remontu, ale radzę ci żebyś dobrze dogadała sie z
      właścicielem. W czasie studiów wynajmowałam mieskanie z braćmi - wyjątkowa
      nora, ale duże, tanie i w dobrym miejscu. W czasie wakacji zrobiliśmy tam
      generalny remont i sprzątanie za własne pieniądze - żeby milej się mieszkało.
      Jak właściciel to zobaczył to mu szczęka opadła do kolan, nic nie powiedział,
      tylko zadzwonił dwa tyg. później i stwierdził, że teraz będziemy więcej płacić,
      bo mieszkanie ma wyższy standard!!!!!!! no, ale to był wybitny kawał drania!!
    • madzia59 Re: prosba o rade 05.04.04, 16:58
      Myślę,że powinniście zaproponować właścicielowi,że wyremontujecie to co wam
      przeszkadza,a on niech odpuści pierwsze odstępne,czy dwa pierwsze.Zrobicie
      tylko opłaty,żeby on nie ponosił kosztów.Powinien być zadowolony,że zrobicie to
      we własnym zakresie i on nie będzie się musiał tym zajmować.Robocizna też
      przecież kosztuje.Możecie mu też uświadomić,że niełatwo będzie mu wynająć
      mieszkanie w takim stanie,a wy jesteście pewnymi
      osobami,poważnymi,odpowiedzialnymi.Ważne też,że będziecie wynajmować mieszkanie
      na dłużej(tak wnioskuję,skoro chcecie robić remont),a nie na kilka miesięcy.Ja
      byłam w takiej sytuacji dwa mies.temu,tylko z drugiej strony.Nie wzięłam
      odstępnego,rodzinka sobie pomalowała i wszyscy są zadowoleni.Jeśli facet jest
      rozsądny na pewno się zgodzi.Powodzenia,M.
    • cody2 Re: prosba o rade 05.04.04, 19:02
      Witaj!!!

      Też długo szukalismy mieszkania do wynajęcia. Wymarzylismy sobie extra standard
      za niewielka kwotę. Oczywiście okazało sie to niemozliwe i wybraliśmy
      mieszkanko w sumie po remoncie małym, o średnim standardzie, całkiem tanie.
      Co moge Ci poradzić? Porozmawiac zawsze mozesz z właścicielem. Ale oni
      często nic nie chcą inwestować w takie wynajmowane mieszkania (wiem z
      doswiadczenia). Ale Ty możesz na własny koszt odmalować mieszkanko (nie wyjdzie
      drogo), a odnosnie podłogi - to nie lepiej przykryc jakąś wykładziną lub
      dywanem??? My właśnie tak zrobilismy i jest dobrze.
      Na zakonczenie - nie wiem w jakim miescie mieszkasz, ale u mnie zwlekanie z
      decyzją o wynajem konkretnego mieszkania kończyło się dezaktualizacją!!!

      Powodzenia
    • nariolla Re: prosba o rade 05.04.04, 21:32
      Hej ! Porozmawiajcie z właścicielem mieszkania i niech się określi ,czy zgadza
      się na Wasze propozycje ,bo w innym wypadku sądzę ,że uzna ,iż nie ma sprawy-
      chcieliście,to wykonaliście remoncik dla siebie.Znam to dobrze ,bo kilka lat
      temu byłam w identycznej sytuacji .Rozmawialiśmy z właścicielem ,ale on tak
      jakoś wymijająco odpowiedział i w końcu okazało się ,że kasował nas normalnie i
      już .Kiedy się wyprowadzaliśmy to jeszcze bezczelnie marudził ,że ściany są
      brudne !!! My natomiast z mieszkania wynajmowanego wcześniej grupce
      studentów ,własnym kosztem zrobiliśmy normalne mieszkanko.Staraliśmy się robić
      to jak najmniejszym nakładem ,ale wiadomo jak to jest .Zerwaliśmy potwornie
      brudne tapety ,nakleiliśmy nowe .Na podłogę w łazience kupowaliśmy
      wykładzinę ,a resztę przykryliśmy częściowo posiadanymi dywanami ,a w częsci
      też kupioną wykładziną .Jeszcze wymienialiśmy np deskę w wc ,naprawialiśmy
      junkers ,zamki w drzwiach itp.Mieszkaliśmy tam ponad 3 lata ,a płaciliśmy po
      roku z góry .Mieszkanie to bardzo nam się podobało ,było słoneczne ,duże i z
      dużym balkonem-teraz własne mamy dużo mniejsze .To dlatego ,że tak nam się
      podobało zdecydowaliśmy się na koszty ,a jeszcze pod blokiem był super plac
      zabaw i piaskownica .Liczyliśmy się właściwie od początku ,że możemy wyłożonych
      pieniędzy nigdy nie odzyskać i tak się w końcu stało .Chyba też trochę musicie
      się z taką opcją liczyć ,zresztą wszystko zależy od uczciwości
      wynajmującego .Zyczę powodzenia i pozdrawiam.Mariola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka