moofka 28.10.10, 15:12 to czemu niby takie niezdrowe sa kiedy takie dobre se czasem znajde w czelusciach biurowej szuflady i za kazdym razem sie ciesze Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kocianna Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 15:16 Ja też się zawsze cieszę. Baa, czasem znajdę w zakamarkach własnej kuchni... Pożeram jak dzieć nie widzi, bo przecież takie niezdrowe są Odpowiedz Link Zgłoś
atowlasnieja Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 15:25 Prędzej bym się skusiła na taką zakamuflowaną w kuchni niż w szufladzie bo biurka zwykle są przesiąknięte oparami atramentu i tuszu do drukarki. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 15:27 ale ja nie trzymam drukarki w szufladzie Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 15:27 atowlasnieja napisała: bo biur > ka zwykle są przesiąknięte oparami atramentu i tuszu do drukarki. łot????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 15:25 moja 8-mio latka je uwielbia, choć ja dozuję jej to szczęście Ja sama również od czasu do czasu zjadam "to świństwo" z wielkim apetytem. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 15:33 no, jakże to? toz to same glutasmitasorbitany!!! jestem oburzona... Odpowiedz Link Zgłoś
asiaiwona_1 Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 15:35 a niech se będą te jakieś glutasmity - ale jakie smaczne Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 15:35 Jadam rzadko, ale ten makaron.... czasem człowiek zgrzeszyć musi, bo by się udusił! Odpowiedz Link Zgłoś
japanunieprzerywalempanieposle Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 15:41 ja ostatnio kupilam zupke activ lab czy jakos tak i nawet sklad miala taki podrasowany wiecie blonniki, inulina i te sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 15:41 Taki makaron można kupić w każdym markecie, a zupę ugotować samemu. Mam przepis na jedną z takim makaronem. Jest przepyszna, żadna kupna się do niej nawet nie umywa. I dzisiaj akurat będziemy ją jeść na obiad Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 15:45 taa i se to pewnie pracowej szufladzie ugotuje moja babcia bedac u nas gotowala kiedys zupke chinska 'uszlachetniajac ja marchewka w talarki i ziemniakami bo nie wiedziala co z tym robic potem gotowala do zmiekniecia do dzis krazy to jako rodzinna anegdotka Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 18:54 możesz ugotowac w domu i do pracy zabrac a babcia zajefajna Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 16:50 Kiedyś porównalam cenę tego makaronu z ceną zupek chińskich. Teraz kupuję kilka sztuk zupek - tylko dla makaronu, bo wychodzi przez pół taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 18:56 Ciekawe jak Ci wyszło taniej. Ja, ostatnio, gdy nie miałam makaronu, a do auchana nie chciało mi się jechac poszlam do osiedlowego z zamiarem kupienia kilku zupek dla makaronu. Jedna zupka 2 zł, a opakowanie makaronu w markecie 5... Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 16:16 Biorę czasem do pracy na dyżur, bo szybko się przyrządza. Choć z czystej chemii najbardziej lubię Mokate cappuccino Odpowiedz Link Zgłoś
hawela Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 16:21 Pewnie przez te wszechobecne gluty. Ale jeśli sie je i tak we wszystkim, to dlaczego nie w zupkach chińskich... Odpowiedz Link Zgłoś
japanunieprzerywalempanieposle Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 16:45 jak juz rozmawiamy o chemii to przyznam sie, ze lubie cieple lody light z lida hhyhhyhy Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 16:50 No dobra, to i ja się przyznam.. Robię w domu sosy do salatek, dziś np. jadłam pyszną sałatkę z winegretem home made, ale sos Knorra koperkowo - ziołowy wciągam nosem Odpowiedz Link Zgłoś
hawela Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 20:34 morgen_stern napisała: ale sos Knorra koperkowo - ziołowy wciąg > am nosem Z potłuczoną żarówką? > Odpowiedz Link Zgłoś
meliissa Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 17:10 moofka to nie wiesz, że jak coś jest taaakie dobre to na 99% jest też niezdrowe Domyślam się, że wątek jest lajtowy, więc nie wiem czy wklejać linka do info na temat wspomnianych zupek..? Mój mąż ma fioła na punkcie zdrowego odżywiania więc każdy zakup produktów z tłuszczami trans kończy się wykładem Co gorsza zaczyna to trochę przechodzić na mnie, ale nie jestem jeszcze takim radykałem, żeby nie skusić się na coś z zakazanej listy od czasu do czasu Link tylko dla zainteresowanych(lub tych co zupki chińskie wcinają codziennie) : wizytalekarska.pl/a2434/Zupki-chi%C5%84skie Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 17:51 ja kiedyś sobie robiłam "rosół" z kostki. W kubku Ale wyrosłam DD Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 18:03 Wszystko co pyszne jest niezdrowe, tuczące albo nielegalne. W tych kategoriach zupki chińskie się nie mieszczą. Również wszelkie cudowne desery, co gotowe są po dolaniu gorącej wody, gorące kubki itp. bleeee Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 18:06 tak naprawde ogrom osób je te zupki,tylko jak jeden puścił famę,że niezdrowe(może i prawda-nie wgłębiam się)to teraz nikt się nie chce przyznać a ja lubię i jem i z dzieciem jem Odpowiedz Link Zgłoś
broceliande Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 18:33 Mój syn, lat sześć, przepada. Nie pamiętam, czy to od nas spróbował, czy u babci... Pozwalam raz na dwa tygodnie zjeść amore pomidore, zaznaczam w kalendarzu. A w ogóle to staram sie bojkotować glutaminian sodu. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 18:47 Młode tak raz w miesiącu kupowały sobie Knorra diabolo pomidoro. Na szczęście już im przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
kunegunda32 Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 19:01 Są niezdrowe bo to jest głównie glutaminian sodu, na który spora część europejczyków ma nietolerancję lub alergię i może zareagować złym samopoczuciem. Ale nikt nie powiedział że zjedzenie tej zupki jest śmiertelne w skutkach. Swoją drogą zrobiłam parę takich zupek na ćwiczeniach z żywności funkcjonalnej Sama jadałam je na wyjazdach w góry i na żagle, najlepsza była Yum yum krewetkowa albo krabowa z koncentratem pomidorowym i serkiem topionym takim ze sreberka na przykład śmietankowym mmmmm.... Odpowiedz Link Zgłoś
lykaena Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 19:03 Nigdy, przenigdy, coś takiego w moim domu nie ma prawa bytu. Choć przyznam, że użyłam raz czy dwa makaronu z takiej vifonki. Lubię za to piwo, nutellę i chipsy chio - żeby nie było, że taka ą ę jestem Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 20:28 W czasach licealnych jadłam je namiętnie, a teraz z rzadka. I mam w tyłku, że niezdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
japanunieprzerywalempanieposle Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 21:26 ja nie dodaje nigdz maki do zup a w tzch w proszku wlasnie pelno roznzch skrobi i to jest wlasciwie glowny skladnik a zupa kosztuje 2-3 zl za torebke... ja kostek nienawidze bo ja zupa nie jest extra goraca to na lyzce sie osadza jakas maz zielona Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 22:23 Sądząc po tym, jak sobie taki np. Vifon wyśrubował ceny, to ludziska żrą te zupki masowo... tylko wstyd się przyznać, bo to niezdrowe i takie pójscię na łatwiznę, fuj Zaprawdę, powiadam Wam: spróbujcie sobie glaszowej z Amino. To jest ta zupka, która w kartonie fabrycznym powinna leżeć pośrodku, między pomidorową a rosołem bodajże. Warto zwrócić uwagę, ja przeważnie widzę wygrzebany pusty środek i pozostałe zupki po bokach jak chcę zrobić sobie zapasik w Biedronie Muszę sięgać do pełnego kartonu poniżej albo z tyłu... a ostra jest jak cholera, mniammm... Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 23:12 iks lat temu przez 3 bite tygodnie wakacji (studenckie czasy, mało kasy zywiłam się non stop jarzynową i grzybową z torebki. Od tamtej pory nie tykam Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: a te zupki chinskie 28.10.10, 23:46 nie dość że dobre to i kalorii mało mają Odpowiedz Link Zgłoś