new5 06.04.04, 15:40 moja opiekunka zachorowala w zeszlym miesiacu i nie bylo jej 3 dni ,odciagne to przy wyolacie.dzis ja o tym poinformowalam to byla wsciekla i powiedziala ze z tym sie nie liczyla.Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olciak Re: czy to nie chore? 06.04.04, 16:07 pracodawca płaci 80% za czas choroby... nie wiem, jaką macie umowę, ale chyba i cos takiego powinnyście w niej przewidzieć... new5 napisała: > moja opiekunka zachorowala w zeszlym miesiacu i nie bylo jej 3 dni ,odciagne > to przy wyolacie.dzis ja o tym poinformowalam to byla wsciekla i powiedziala > ze z tym sie nie liczyla.Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
ulkapolla Re: czy to nie chore? 06.04.04, 16:31 Szczerze mowiac tez nie place swojej opiekunce za dni kiedy nie ma jej w pracy z jej winy, bo przeciez to dla mnie duzy klopot - musze brac wolne. Za swieta i nasze urlopy, kiedy nie przychodzi bo nie jest potrzebna place jej polowe. Zastanowilam sie wlasnie, ze moze zle robie. Tylko, ze z mojej pensji potracaja na fundusz chorobowy a ja jej nic nie potracam. Ciekawa jestem jak to wyglada u innych. Odpowiedz Link Zgłoś
aniask_mama Re: czy to nie chore? 06.04.04, 16:59 Płacę opiekunce za urlop/chorobę - akurat baaardzo rzadko choruje. Tak uznałam za słuszne. Odpowiedz Link Zgłoś
anya_edziecko Re: czy to nie chore? 06.04.04, 17:05 A ja sadze ze to wiele zalezy czy placi sie opiekunce za miesiac czy od godziny. My placimy od godziny i tylko za przepracowane. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy to nie chore? 07.04.04, 09:46 nie nie chore. Po prostu sie nie dogadalyscie a to w sumie wazna sprawa. Co wazniejsze informujesz ja arbitralnie i po fakcie. Ja w tym miesiacu bym jej darowala i uznala swoja wine i gapiostwo. A od przyszlego odliczalabym jej dni za nieobecnosc. Pamietaj ze teraz Wielkanoc wydatki- faktycznie- mogla sie z tym nie liczyc szczegolnie jesli placisz jej za miesiac. Ja tez place za miesiac i prawde mowiac za 1-2 dni nie odliczam- jakby tydzien opiekunki nie bylo to jestesmy umowione ze odliczam. Ona za to ma nieplatne nadgodziny tzn. kiedy raz na jakis czas przyjde godzinke pozniej- nie doplacam. Ale czasami przychodze godzinke wczesniej ) i tez ja puszczam ) Odpowiedz Link Zgłoś
judytak Re: czy to nie chore? 07.04.04, 10:00 najważniejsze, żeby się dokładnie umówić i to na początku, albo zaraz, jak jakaś sytuacja "wyniknie" jeśli sprawa "chorobowego" nie była ustalona od początku, ani jej nie powiedziałaś, jak chcesz załatwić, na początku jej choroby, ani pierwszego dnia po jej chorobie, to miała prawo się z tym nie liczyć, tym bardziej, że wielu rodziców (ja też) stosuje "uproszczony sposób rozliczenia" z opiekunką: stała kwota za miesiąc, bez "nadgodzin", jeśli są potrzebne, ale też beż "potrąceń" za kilka dni nieobecności, o ile się mieścia w normie (tj. są uzasadnione, rzadkie i z uprzedzeniem) pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś
anek.anek Re: czy to nie chore? 07.04.04, 10:37 Ja płacę za przepracowane godziny, więc tego problemu nie ma. Ale np. wypłacam dodatkowe pieniądze kiedy to my np. na cały miesiąć wyjeżdzamy na wakacje. zależy mi po prostu żeby ona czuła się doceniona i w pewien sposób zobowiązana. Poza tym zasługuje na to w pełni. wy się po prostu nie dogadałyście. Ja zrobiłabym tak, że jeśli zalezy ci na niej, to tym razme bym zapłaciła, ale przy okazji sutaliłabym klarowne zasady co będzie następnym razem. Odpowiedz Link Zgłoś
new5 Re: czy to nie chore? 07.04.04, 19:02 ja uwazam ze trudno komus placic skoro nie ma go w pracy , ja jej nie ubezbieczam itp.robi to urzad pracy ,a ja mialam problem bo starsza corka nie poszla do szkoly tylko bawila mlodsza Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: czy to nie chore? 07.04.04, 20:24 new5 alez mozesz uwazac sobie jak najbardziej tylko fakt jest taki ze nie omowilas tego z nia czyli kwestii nieobecnosci. A jak widzisz to ze sie nie placi jak kogos nie ma w przypadku opiekunek nie jest wcale takie oczywiste bo rozne umowy panuja. Jestes jej pracodawca i mozesz miec takie warunki jak sobie chcesz. Tylko ze trzeba to WCZESNIEJ ustalic a nie PO FAKCIE. Odpowiedz Link Zgłoś
barbin Re: czy to nie chore? 07.04.04, 20:44 Płacę niani równo za każdy miesiąc, jeżeli zostaje po godzinanch staram się dodać. Uważam ,że opiekunce tez należy się swego rodzaju osłona socjalna. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_wp Re: czy to nie chore? 08.04.04, 09:20 Uważam, że opiekunka to troszkę innego rodzaju pracownik nić np. pani na poczcie.Moja opiekunka jeszcze nigdy nie chorowała( odpukuję w niemalowane). Za dodatkowo wolne dni - mojego urlopu np płacę normalenie. Czasem biorę urlop gdy PAni mówi ze chciałaby np. pójść do lekarza i też normalnie za ten dzień płacę. Za to zostaje bez oporów dłuzej, kiedy potrzeba, chodzi z dzieckiem np do fryzjera, zabiera do siebie, słowem bardzo się stara. Za urlop płacę 70%. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_wp Re: czy to nie chore? 08.04.04, 09:21 Zapomniałam dodać,że chodzi mi o urlop wakacyjny dwutygodniowy - wtedy 70%. Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: czy to nie chore? 10.04.04, 13:27 Płace za godziny faktycznie przepracowane ale z założeniem, że "bazą" jest 10 godz/dziennie. Jeśli ja jadę z dzieckiem na urlop - dostaje kasę za tę "bazę". Na szczęsćie niania jeszcze nie chorowała, ale jak mam jakieś własne sprawy to po prostu zarabia mniej - bo mniej godzin pracuje. Pozdrawiam, Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
coppola1 nie, nie chore 10.04.04, 16:27 takie rzeczy ustala się na początku. Ja płacę niani miesięcznie wypłatę. Za nieobecność w wyniku mojej choroby czy mojego urlopu płacę jej normalną dniówkę, natomiast gdy niania jest chora - dostaje 50%. Jeśli natomiast niania ma coś do zalatwienia i prosi o dzień wolny - wtedy jej nie placę. Odpowiedz Link Zgłoś
edytaon Re: coppola 11.04.04, 14:29 mysle ze to bardzo uczciwe tez bym tak postepwala edyta Odpowiedz Link Zgłoś
new5 Re: coppola 11.04.04, 18:34 owszem każdy płaci jak uważa ,ja bynajmniej nie zamieżam płacic za coś czego nie było ,pracuje w sumie na czarno bo nie jest zarejestrowana i uważam że nie powinnam jej płacic za nieobecności ,też bym tak chciala żeby mi płacili jak choruję a jesli chce byc na takich zasadach jak w zakładach pracy zawsze może zmienic pracę .Ja idę bez premi jak choruję lub nie ma mnie w pracy z innych powodów więc chodzę nawet chora . Odpowiedz Link Zgłoś
new5 Re: coppola 11.04.04, 18:39 zresztą nie zależy mi na niej ,bo narzeka wiecznie ,syf w domu zostawia bo twierdzi ze przy Emilce nic nie może zrobic(a to ze idzie do swojego domu i tam sprzata i gotuje to mnie nie obchodzi) ,a ona nie ma sprzątac po nas bo ja zostawiam porządek tylko sprzątnąc po sobie.Problemy robi jak ma przyjsc wczesniej bo spac jej sie chce i ja biegiem po pracy lece bo ona musim do domu.Moge zaplacic nawe więcej ale muszę wiedziec za co ,a za nygustwo jeszcze nikomu dobrze nie placili .Mam nadzieje ze szybko to sie skończy Odpowiedz Link Zgłoś
jagusia7 Re: czy to nie chore 11.04.04, 21:50 To trzeba było od tego zacząć, że ci na niej nie zależy, bo niania jest do kitu lub ci po prostu nie odpowiada. W takim razie nie ma o czym dyskutować, zmień nianię i z nową ustal wszystko od początku. Tylko zastanów się, czy ona będzie odpowiednia, bo dzieci przywiązują się do opiekunek... A co do chorowania...chyba lepiej umówić się, że płacisz jej 50% choćby po to, żeby nie przychodziła chora do dziecka, chyba tego byś nie chciała(inaczej może się nie przyznać, że jest chora, bo będzie jej szkoda pieniędzy). Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: coppola 12.04.04, 12:11 No to sluchaj new- my piszemy o dobrych opiekunkach ) Jak ci sie nie podoba to ja zwolnij- ale nie pisz o tym ze dziewczyna ma do ciebie pretensje ze jej za chorobe nie chcesz zaplacic. Jak widzisz to wcale nie takie oczywiste ze sie nie placi ) Ja z opiekunkami nie ustalam dokladnie zakresu obowiazkow bo sporo jestem w domu- jednego dnia chce zeby zajmowaly sie jedynie dzieckiem, zostawiam obiad itp a drugiego prosze o zrobienie zakupow a sama lece na spacer. Ale jak mi ktoras nie pasuje to zwalniam po prostu- w pierwszym miesiacu prace co tydzien i mam furtke w postaci zwolnienia po tygodniu, dwoch czy trzech. Jak ci nie zalezy to zwolnij. Co nie zmienia faktu ze moze byc rozzalona ze nie zaplacisz jej za nieobecnosc, poniewaz nie umowilas sie inaczej i wg. mnie bedzie to sluszne. Piszesz ze nie chce przychodzic wczesniej- jesli ma placone od kazdej pelnej godziny to sie jej nie dziwie- ona tu tylko pracuje. Moja chetnie przychodzi wczesniej i zostaje dluzej bo wie ze za pare dni puszcze ja troche wczesniej i sie wyrowna. Jest bardzo fajna dziewczyna, ma fajny kontakt z moimi dziecmi, swietne pomysly i chec do zabaw i rozumiemy sie bez slow. Dlatego chetnie ja gratyfikuje ) oraz pozwalam w czasie drzemki maluchow przepisywac prace licencjacka zamiast odkurzania, nie mam pretensji gdy wpadnie podczas dluuugasnego spaceru na uczelnie czy zrobi sobie zakupy ) Odpowiedz Link Zgłoś
new5 Re: czy to nie chore? 14.04.04, 17:00 juz ja zwolnilam TAK NAZEKALA NA MOJA 8 MIES CORCIE ZE ZALUJE ZE WOGOLE JA KIEDYS ZATRUDNILAM ,STARSZA MOWI ZE TYLKO OGLADALA TELENOWELE I NAZEKALA Odpowiedz Link Zgłoś