peggy_su
04.11.10, 16:46
Zachciało misię zmienić operatora sieci kom. no i mam za swoje.
Ładnych pare lat byłam w erze i generalnie byłam zadowolona. Z obsługi bardzo, z cen powiedzmy w miarę. POniewaz dużo ostatnio gadam, zaczełam kombinować.
Do tego era na okoliczność konczenia sie umowy nie zaproponowała nic ciekawego, a własciwie opcje troche gorsza od tego co miałam. Jeszcze brat podpowiedział ze sie opłaca no i postanowiłam przejść do play.
W cenie poprzedniego abonamentu miałam mieć 2 razy więcej minut no i super.
Niby od 2 tygodni jestem abonentem play. od 2 tygodni nie dociera do mnie większość połączeń. Nikt z numeru stacjonarnego nie moze sie do mnie dodzwonic, plus czesc numerów tel komórkowych. Ja nie mam żadnej informacji po połączeniu. A dzwoniący mysli ze nie odbieram lub słyszy info ze jestem poza zasięgiem.
Składam reklamacje. Play mi je zamyka piszac ze problem został rozwiązany i jest ok. Ale nie jest ok wiec ja otwieram kolejne zgłoszenia.
Do tego okazało się że Era wcale mnie nie wyłączyła i nadal nalicza mi opłaty.
Masakra z tym przejściem. Najchętniej to bym rozwiązała teraz umowe z tym durnym playem, no ale kary umowne przecież...
Szkoda gadać.
Wiem wiem, że moze na innym forum powinnam napisac, ale chciałam sie podzielić swą frustracją.
No i moze ktos wie czy mam z tej dyrnej sytuacji jakies wyjscie?