amoreska
24.11.10, 20:17
Znam sporo ludzi inteligentnych, obytych w świecie, posiadających wbrew pozorom rozległą wiedzę, a jednak książek czytających mało. Paradoks?
A tak bardziej łopatologicznie: czy waszym zdaniem, w dzisiejszych czasach TRZEBA czytać książki, by być postrzeganym jako osoba inteligentna? Czy ktoś nieczytający (lub czytający niewiele) jest w pewien sposób "ograniczony"?