moja historia

25.11.10, 10:53
Witam, zapraszam na mój blog, gdzie pragnę podzielić się z innymi moim doświadczeniem nie umiem dobrze pisać takich treści, ale po krótce staram się na nim opisać moją sytuację, aby wiedzieć dać innym kobietom poczucie że nie są samesmile
gosia-mojnajwiekszyskarb.blogspot.com/
    • kai_30 Re: moja historia 25.11.10, 10:57
      Hę? Ale tak konkretniej to o co Ci chodzi?
    • villemo1974 Re: moja historia 25.11.10, 10:58
      No, tymi dwoma wpisami tos normalnie zabłysła
      Nuda
    • broceliande Re: moja historia 25.11.10, 10:59
      Nie przejmuj się złośliwościami, pisz dalej.
      Dzielna karmiąca mama byłaśsmile
      • verdana Re: moja historia 25.11.10, 11:30
        Pewnie, ze pisz. Tylko pamietaj, ze tesciowa umie czytać i też może trafić na Twojego bloga - to nie zlosliwość, tylko zyczliwa porada.
      • gosia_mama Re: moja historia 25.11.10, 14:17
        tak jak obiecałam mój blog trochę dopracowałamsmile Faktycznie z tym karmieniem to normalnie mogłam szliśmy na spacer przystanek u ciotki w domu na karmienie, potem spieszyłam się bo mały już głodny i znowu karmiłam jechałam gdzieś robiłam przerwę na karmienie. O karmieniu też coś wrzucę na blogasmile
    • wiotka_trzpiotka Re: moja historia 25.11.10, 12:18
      zieeeeeeeeew
      • matsuda a ja się wzruszyłam 25.11.10, 12:28
        tak niesamowita historia, dziewczyna jest niesamowicie dzielna wobec tragedii, które jej wciąż datykają- prawdziwa Siłaczka, jedna z lepszych historii jaką przeczytałam. Naprawdę popłakałm się, oj jak bardzo...
    • crises Re: moja historia 25.11.10, 12:47
      Och, co za piękna ilustracja prawdziwości cytatu z mojej sygnaturki.
      • gosia_mama Re: moja historia 25.11.10, 13:12
        Może i na tym blogu zanudzam, ale tak jak napisałam wcześniej dopiero zaczynamsad Dziękuje za wyrozumiałość, oczywiście historia się nie kończysmile I napewno z chęcią go dopracuje. A może jakieś pytania?
        • gazeta_mi_placi Re: moja historia 25.11.10, 14:05
          Przynajmniej karmisz naturalnie w odróżnieniu od niektórych forumowiczek które od noworodka dla własnej wygody dają dziecku sztuczne mieszanki i uważają, że są takie super uncertain
          • gosia_mama Re: moja historia 25.11.10, 14:24
            Myślę, że to nie chodzi super tylko o wygodę dam mleko i mam spokój. Nie mam przemoczonych staników mleko nie leci po pościeli. A dziecko najedzone i śpi. A tak trzeba z tą piersią biegać. Jak przeszłam na butelkę to strasznie brakowało mi tej bliskości i żałowałam, że już przestałam. Czytałam jak przejść na butelkę i nastawiłam się że będzie naprawdę trudno tym bardziej że jak twierdzi jedna z moich koleżanek w porównaniu do niej to karmie i karmie. Ale muszę przyznać że poszło nieźlesmile O karmieniu też umieszczę coś na blogusmile

            Jak coś to link gosia-mojnajwiekszyskarb.blogspot.com/2010/11/szkoa-chec-znalezienia-pracy.html tam kilka artykułów które napisałam sama o swoim życiusmile
            • a1ma Re: moja historia 25.11.10, 14:55
              gosia_mama napisała:

              > Myślę, że to nie chodzi super tylko o wygodę dam mleko i mam spokój. Nie mam pr
              > zemoczonych staników mleko nie leci po pościeli. A dziecko najedzone i śpi. A t
              > ak trzeba z tą piersią biegać. Jak przeszłam na butelkę to strasznie brakowało
              > mi tej bliskości i żałowałam, że już przestałam. Czytałam jak przejść na butelk
              > ę i nastawiłam się że będzie naprawdę trudno tym bardziej że jak twierdzi jedna
              > z moich koleżanek w porównaniu do niej to karmie i karmie. Ale muszę przyznać
              > że poszło nieźlesmile O karmieniu też umieszczę coś na blogusmile
              >
              > Jak coś to link
              rel="nofollow">gosia-mojnajwiekszyskarb.blogspot.com/2010/11/szkoa-chec-znalezienia-pracy.html tam kilka artykułów które napisałam sama
              o swoim życiusmile

              Fascynujące.
              Emocje targające matką podczas zmiany zasranych pieluch (ze zdjęciami koniecznie!!!) też tam znajdę?
              • gosia_mama Re: moja historia 25.11.10, 18:52
                tak może jeszcze jakieś zdjęcia? Widzę że nie masz zielonego pojęcia
                • gazeta_mi_placi Re: moja historia 25.11.10, 18:54
                  Nie przejmuj się złośliwościami, niektóre mamy są sfrustrowane bo ich dzieci wychowane od noworodka na sztucznym mleku chorowite, alergiczne...
                  Trzeba mieć dla nich zrozumienie.
                  • gosia_mama Re: moja historia 25.11.10, 19:00
                    Albo nie mają dziecisad Przykro mi i żal takich osób
                    • hayet buahahaha 25.11.10, 19:05
                      co za bzdury...
                      oba typy nie trafione jesli chodzi o mnie
                      mam dzieci, od noworodka karmione peirsia, ...starsza do 2,5 roku, mlodsza nadal karmiona peirsia ...ZONK

                      napisalam co mysle a tu taka obraza
                      a czemu skasowalas blog?
                    • triss_merigold6 Re: moja historia 25.11.10, 19:09
                      Cóż, mnie jest przykro na widok dwudziestolatek z dzieckiem, nie każdy widać ma fajną młodość.
                      • chloe30 Re: moja historia 25.11.10, 19:19
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Cóż, mnie jest przykro na widok dwudziestolatek z dzieckiem, nie każdy widać ma
                        > fajną młodość.

                        do tego mieszkających z teściową
                        • gazeta_mi_placi Re: moja historia 26.11.10, 10:09
                          Bardziej żenujące się są 30-stki (i starsze) mieszkające z teściami, to dopiero obciach...
                          Dojrzałe już kobiety a siedzą z teściami...
    • alabama8 Re: moja historia 25.11.10, 13:15
      Nie pisz. Błagam. Wiem że pomysł prowadzenia bloga jest porywający, ale bloga powinna pisać osoba, która potrafi pisać, ma coś ciekawego do powiedzenia. Twój blog przypomina pamiętniczek nastolatki pisany na kolanie. Nastolatki, która na pomysł prowadzenia pamiętnika wpadła już pięć razy, za każdym razem kupiła nowy zeszyt obszyty brokacikiem a potem napisała pierwsze dwie notatki.
      Błagam cię - nie pisz! Nie umiesz. Za parę lat to przeczytasz i spłoniesz ze wstydu.
      • gosia_mama Re: moja historia 25.11.10, 14:25
        oki dzięki za uwagęsmile
    • berdanka Re: moja historia 25.11.10, 14:02
      Gosiu - pisanie bloga zacznij od nauki ortografii.
      • gosia_mama Re: moja historia 25.11.10, 14:27
        A ty wchodzisz tam, aby zobaczyć błędy ortograficzne super rewelacja
        • berdanka Re: moja historia 25.11.10, 23:31
          Nie weszłam tam aby zobaczyć błędy - wierz mi, myślałam, że ich tam nie będzie!
          Ale one tak napastliwie patrzyły na mniesmile
          Serio - chcesz być Konopnicką naszych czasów - już wyżej napisałam co masz robić!
    • serei Re: moja historia 25.11.10, 14:13
      bloga się prowadzi jak się ma o czym pisać, godne podziwu jest to, że karmisz piersią, ale to nie jest powód do zakładania bloga od razu. Jeśli piszesz dla siebie, chcesz się wprawić to fajnie, ale na razie nie masz się czym chwalić, wątek o wózku mnie wprawił w osłupienie bo kogo obchodzi ile ty na wózek wydałaś?
      Nie zniechęcaj się w pisaniu, ale może nie chwal się tym całemu światu bo wątpię aby się komus spodobało o czym piszesz i przede wszystkim JAK piszesz.
      • matsuda pisz kochana, pisz 25.11.10, 14:21
        nie zapomnij umieścić zdjęć, tylko takich słitaśnych.
        • gosia_mama Re: pisz kochana, pisz 25.11.10, 14:34
          żałuję, że założyłam ten wątek ludzie wchodzą i sprawdzają błędy, a do tego że nie umiem pisać jak dziennikarka ( świetnie tylko gdzie ja podałam, że to fachowa literatura) i nikogo nie obchodzą wózki, a bynajmniej ich cena. Ale dziękismile
          • marghe_72 Re: pisz kochana, pisz 25.11.10, 18:56
            gosia_mama napisała:
            i nikogo nie obchodzą wózki, a bynajmniej ich cena. Ale dziękismile

            Przynajmniej.
      • gosia_mama Re: moja historia 25.11.10, 14:30
        Radzę przejrzeć inne fora o wózkach dla dzieci a tam się dowiesz wszystkiego nawet ceny. Nie jest to aluzja z mojej strony. Sama czytałam wiele artykułów zawiedzionych mam ile wydały na dany wózek, który nie spełniał ich oczekiwań.
        • matsuda gdzieś mam wózek 25.11.10, 14:34
          ja chcę byś zilustrowała swoje opowieści doznaniami wzrokowymi, wrzuć kilka fotek swoich , waszego dziecka, męża, okolicy w jakiej mieszkacie. Pisz dokładnie w jakich godzinach chodzicie na spacery, dokąd, kiedy w domu nie ma nikogo, o zakupach- tylko, wiesz, tych cenniejszych....
    • chloe30 Re: moja historia 25.11.10, 14:23

      cytat z bloga:

      Niedługo kończę, bynajmniej mam nadzieje, że skończęsmile

      powiedz mi, jakie to studia, po których człowiek nie zna znaczenia słów?
      Bo o ortografii nie wspominam, a interpunkcji to już wcale.
      • matsuda jak to jakie- Dziennikarskie, n/t 25.11.10, 14:29
      • gosia_mama Re: moja historia 25.11.10, 14:31
        Super ludzie czytają tylko po to, aby sprawdzić błędy super z polskiego dałabym wam 6. Zadowolenismile
      • imasumak Re: moja historia 25.11.10, 15:04
        A to ile wózek warzy też było dobre wink

        I Gosiu, nie gniewaj się, ale dobrze zrobiłaś, że ukryłaś bloga, ludzie są podli, nie daliby Ci spokoju.
        • chloe30 Re: moja historia 25.11.10, 15:08
          imasumak napisała:

          > A to ile wózek warzy też było dobre wink
          >
          > I Gosiu, nie gniewaj się, ale dobrze zrobiłaś, że ukryłaś bloga, ludzie są podl
          > i, nie daliby Ci spokoju.

          tam zaraz podli
          prawde mówią
          smile
          • gosia_mama Re: moja historia 25.11.10, 18:59
            Kiedyś jak szukałam pomocy na tym forum mogłam tu znaleźć wszystkie odpowiedzi na pytania. Ale z taką chamskością nawet na codzień nie mam do czynienia. Ludzie opowiadali o swoich po porodowych rozterkach itd. i jakoś nie wyczytałam żadnej bezczelnej odpowiedzi. Muszę przyznać że to nie świat się zmienia ludzi, tylko ludzie zmieniają ten świat. To na tyle.

            pozdrawiam wszystkich
    • agao_72 Re: moja historia 25.11.10, 14:26
      godnym pochwały jest to, że nie piszesz wszystkiego z punktu widzenia dziecka.

      tylko tyle
      • marghe_72 Re: moja historia 25.11.10, 14:32
        pisać nikt Ci nie zabroni
        Ale zastanowiłabym sie przed reklamowaniem bloga na forum..
        • gosia_mama Re: moja historia 25.11.10, 14:35
          proste nie chcesz nie wchodzisz
          • gosia_mama Re: moja historia 25.11.10, 14:39
            o to blog dla tych, którzy chcieli posprawdzać błędy może i dziennikarz ma prawo do pomyłek. Tylko wtedy piszcie do niegosmile

            wszystkooturystyce.blogspot.com/
            • ziutka23 Re: moja historia 25.11.10, 14:43
              Nie kompromituj się smile
            • matsuda oj, nie ciskaj się, jeszcze raz: 25.11.10, 14:44
              ja chcę byś zilustrowała swoje opowieści doznaniami wzrokowymi, wrzuć kilka fotek swoich , waszego dziecka, męża, okolicy w jakiej mieszkacie. Pisz dokładnie w jakich godzinach chodzicie na spacery, dokąd, kiedy w domu nie ma nikogo, o zakupach- tylko, wiesz, tych cenniejszych....
              • gramwzielone Re: oj, nie ciskaj się, jeszcze raz: 25.11.10, 15:00
                zapomniałaś o kupkach i posiłkach. koniecznie z przepisami.
                • crises Re: oj, nie ciskaj się, jeszcze raz: 25.11.10, 19:21
                  Przepisami na kupki oczywiście.
    • hayet Re: moja historia 25.11.10, 14:43
      a mnei zastanowil fakt twojej reklamy swojego bloga, ktory jak sama wiesz nie jest najlepszy ani najciekawszy. nie pisze zadnego blogu, wiec nie mam zadnego doswidczenia bloggerki, ale kilka podczytuje i mimo, ze traktuja one rowneiz o zyciu codziennym autorek bloga to sa porywajace, wzruszajace czy doprowadzajace do stanu oplucia monitora z powodu ich przezabawnej wymowi a przede wszystkim stylu psiania.
      nie wiem czemu az tak abrdzo chcesz sie uzewnetrznic , ze az napsialas ten watek..dla mnie to osobiscie dosc dziwne...i jeszcze, wktoryms poscie napisalas komus, z ejak sa pytania to prosze bardzo..ale niby jakie mamy miec pytania po przeczytaniu twoich wpisow?
      • matsuda oj Ona też ma swój target 25.11.10, 14:49
        świat nie kończy się na Kołatkowskim i Kiepskich, są też bardziej Kiepscy, a nawet Najkiepscy (?).
        • hayet gosia_mama 25.11.10, 15:01
          a czego ty oczekwialas po tym watku?
          napsialas, ze chcesz zeby inne mamyw iedzialy, ze nei sa same..kochana...oczywiscie, ze nei sa, bo internet jest szeroki i wysoki i jest kuuuupa miejsc w sieci gdzie mama moze odnalezc bratnie dusze. to co piszesz nie jest po prostu interesujace takze fajnei, ze sobie piszesz...ale moze tak abrdziej dla siebei..zeby od razu swiatu tooglaszac? a terasz sie obruszasz na komentarze...
    • gramwzielone masłowska nas wkręca 25.11.10, 14:59
      perełka literacka. pisanie o czymś jest passe - Twój blog ma przyszłość.
    • a1ma Re: moja historia 25.11.10, 15:00
      A mnie się nie otwiera sad
    • imasumak Re: moja historia 25.11.10, 15:01
      No i już niedostępny uncertain
      • hayet problemy techniczne? czy co?n/t 25.11.10, 15:13

      • matsuda Łajjjj Łajjj Łaj , za cooo n/t 25.11.10, 15:17
        • hayet bikoz... 25.11.10, 15:30
          ale sie szybko zwinela...szkoda
          • matsuda jesteśmy coraz lepsze, nt 25.11.10, 15:31
    • morgen_stern Re: moja historia 25.11.10, 15:37
      Wredne małpy, nawet nie zdążyłam powąchać tego bloga tongue_out
      • hayet masz szczescie...skopiowalam :D 25.11.10, 15:40
        zartowalam tongue_out
      • triss_merigold6 Re: moja historia 25.11.10, 18:53
        Jakby Ci to powiedzieć.... niewiele straciłaś. Taki swobodny strumień świadomości.
        • gazeta_mi_placi Re: moja historia 25.11.10, 18:55
          Chamki.
          • morgen_stern Re: moja historia 25.11.10, 19:29
            Cytatgazeta_mi_placi napisała:

            > Chamki.


            Chłopie, ty chyba chcesz, żebym się dziś udusiła ze śmiechu.
    • claudel6 Re: moja historia 26.11.10, 02:15
      jestescie małpy, nic nie przeczytałam...smile
      • asiaiwona_1 Re: moja historia 26.11.10, 08:55
        po waszych wpisach żałuję, że nie zdążyłam wejść na bloga. Czuję w kościach, że to musiała być pasjonująca lektura wink
    • lustrzanka Re: moja historia 28.11.10, 22:18
      czesc Gosia, nie moge uruchomic Twojego bloga, czy dziala ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja