Dodaj do ulubionych

Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dziecku?

02.12.10, 18:05
Mali powstańcy roznoszą pocztę polową. Kto więcej dostarczy, ten wygrywa. Nie jest łatwo, bo dokoła ostrzał, bombardowania, pożary. Nie wiem, ile "żyć" można mieć w jednej rozgrywce. Takie są zasady gry planszowej rekomendowanej przez Muzeum Powstania Warszawskiego, rzecznika praw dziecka i wiele szacownych instytucji. Są także koszulki i bluzy z wizerunkiem małego powstańca na deskorolce... Co o tym sądzicie?
Chcecie zobaczyć patriotyczne zabawki? Tu jest ich kilka.
www.natemat.com.pl/magazyn/patriotyczne-zabawki.html
Kupiłybyście je swoim dzieciom?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 18:14
      Nie, nie kupiłabym.
    • triss_merigold6 Po moim trupie! n/t 02.12.10, 18:15
    • angazetka Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 18:27
      Nie kupiłabym. Idiotyczny pomysł.
    • iwoniaw Nigdy w życiu n/t 02.12.10, 18:29



    • katia.seitz Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 18:45
      Mało co mnie tak irytuje, jak fakt powstawania takich gier i popierania tego pomysłu przez "szacowne instytucje".

      Mały powstaniec na deskorolce, k... mać...

      Moja ciotka (żona wujka) straciła w 39 roku matkę, a w czasie powstania na jej oczach zginął ojciec i siostra cioteczna. Została sama jako 12-latka.

      Robienie "gier" uważam za zwyczajnie obraźliwe dla pamięci takich osób, jak ona.
    • krolowanocy Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 18:48
      tak, kupiłabym. ma też grę "Pamięć 39" i "Awans", a będzie tez miał "303"
    • katia.seitz Maria Janion 02.12.10, 18:51
      Wkleję Marię Janion, zacytowaną na zalinkowanej stronie:

      " (...) Życie ludzkie, nie w postaci parę razy podzielonej komórki, ale w postaci prawdziwego dziecka, mającego nawet niespełna dziesięć lat, przestaje być najwyższą wartością, kiedy indoktrynujemy takie dziecko, że nic na świecie nie ma wspanialszego niż udanie się na śmierć w powstaniu czy w ogóle gdziekolwiek na wojnie. Muzeum Powstania Warszawskiego takie rzeczy wyrabia z dziećmi, że śmierć całkowicie się odrealnia, staje się rodzajem wielkiej przygody. Tu konserwatyści mogą sobie podać ręce z producentami kultury masowej. Dotarcie do młodzieży i dzieci odbywa się właśnie za sprawą zamazania granicy między zabawą a traumatycznym doświadczeniem historycznym."
      • krejzimama Re: Maria Janion 02.12.10, 19:36
        Pitoli faramazony baba głupia.
        • angazetka Re: Maria Janion 02.12.10, 19:41
          Sama o sobie piszesz?
          • krejzimama Re: Maria Janion 02.12.10, 19:47
            No każdy srednio rozgarniety zrozumie, że pisze o towarzyszce Marii Janion.
            • angazetka Re: Maria Janion 02.12.10, 19:52
              Bawiać się dalej w kopanie po kostkach, powiedziałabym, że za to każdy naprawdę rozgarnięty zrozumie, że Janion ma 100% racji.
              • kawka74 Re: Maria Janion 02.12.10, 20:12
                Ba, nawet powstańcy przyznają jej rację.
        • kiddo5 'pitoli farmazony...' 02.12.10, 20:52
          ty?... o Janion?
          Zapoznaj mnie prosze ze swoim dorobkiem zawodowym i intelektualnym krejzimamo?
          • krejzimama Re: 'pitoli farmazony...' 03.12.10, 15:54
            Nie byłam w PZPR ani innej zbrodniczej organizacji.
            • kawka74 Re: 'pitoli farmazony...' 03.12.10, 16:09
              A dorobek zawodowy i intelektualny?
              • krejzimama Re: 'pitoli farmazony...' 03.12.10, 17:31
                Tja, będę się uzewnętrzniać przed jakimiś pindami z forum.
                • kawka74 Re: 'pitoli farmazony...' 03.12.10, 17:52
                  Nonono...
                  Ja się mogę schować.
    • pjan66 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 19:24
      Nigdy czegoś takiego nie kupię, dla mnie to horror, ale ciekawa jestem opinii osób, którym to się podoba, dlaczego???.
      • krejzimama Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 19:32
        Dlatego, że dla mnie to nie horror. Wystarczy?
        Chcesz by inni się tłumaczyli a sama nie potrafisz przedstawić argumentów przeciw.
        • angazetka Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 19:36
          Nie jest dla ciebie horrorem robienie zabawy z powstania?
          • krejzimama Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 19:38
            Nie bo to świetny sposób na dotarcie z wiedzą do dzieciaków.
            Może dzięki temu któryś zostanie wybitnym historykiem.
            • kiddo5 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 21:13
              Raczej zolnierzem Masy albo innego Dziada, kibolem, skinem (jak bedzie za chudy na gangsterke) albo Ratajczakiem jak tak koniecznie chcesz historyka.
              BTW znam jednego dobrego historyka specjalizujacego sie w Europie Wschodniej wlasnie. Bardzo mu sie ten epizod historii Polski nie podoba.

              Wysylanie potomstwa na ostrzal nie swiadczy dobrze o zadnym gatunku, w zadnych realiach historycznych i pod zadna szerokoscia geograficzna.

              Powiedz mi prosze w czym byli lepsi nasze Bitschany czy wegierskie Nemeczki od kilkulatkow z Hezbollahu, nieletnich czlonkow honduraskich gangow z Los Angeles czy moze szesciolakow z karabinami ze Sierra Leone.

              Wyjasnij mi na czym polega roznica.
              • krejzimama Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 03.12.10, 15:56

                > Wyjasnij mi na czym polega roznica.

                Skor do tej pory nie zauważyłaś róznicy to szkoda czasu by próbować ci ja wyjaśnić.
                • kiddo5 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 03.12.10, 22:07
                  Mimo wszystko zaryzykuj.
      • kawka74 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 19:40
        Prawdopodobnie dlatego, że dla nich nie jest to już część rzeczywistości, 'żywa historia', tylko kolejna planszówka czy strzelanka, Powstanie Warszawskie, powstanie kozackie na Ukrainie czy oblężenie Malborka - jeden pies.
        No i kwestia dziecka-żołnierza - widać nie budzi żadnych wątpliwości.
    • kawka74 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 19:31
      Nie kupiłabym.
      Muzeum PW coraz bardziej mi podpada.
    • krejzimama Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 19:33
      Taka gra to świetna nauka historii przez zabawę.
      • gaja78 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 20:33
        krejzimama napisał:

        > Taka gra to świetna nauka historii przez zabawę.
        >

        Czego konkretnie w temacie historii uczy taka zabawa ?
        • krejzimama Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 03.12.10, 15:57
          Szkoda czasu na wyjaśnienia osobie, która i tak tego nie zrozumie.
          • gaja78 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 03.12.10, 17:34
            krejzimama napisał:

            > Szkoda czasu na wyjaśnienia osobie, która i tak tego nie zrozumie.

            Rozumiem że nie znasz odpowiedzi na moje pytanie tongue_out
    • anika772 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 20:04
      Nie, nie kupiłabym.
    • a.nancy Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 20:11
      nie kupiłabym z przyczyn światopoglądowych
      BTW, rozmawiałam kiedyś na placu zabaw z matką, która się skarżyła, że odkąd zabrała dziecko do Muzeum Powstania Warszawskiego, to chłopiec bez przerwy chce się bawić w wojnę.
      średnio wierzę w takie metody uczenia patriotyzmu, myślę że dla dziecka to taka sama gra jak którakolwiek "strzelanka". obserwowałam tego chłopca na placu zabaw, biegał z łopatką udającą karabin i wykrzykiwał coś o okopach.
    • agusiah Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 20:12
      Ja bym kupiła.
      Bo
      - gramy w planszówki maniakalnie, więc wziełabym ją pod warunkiem, że gra jest dobra (tzn. wciąga, ma dobrze skonstruowaną mechanikę, nie nudzi, nadaje się na różne poziomy wiekowe). Gry wojenne, bitewne mają wielu zwolennkiów.

      - pogadałabym przy tej okazji o II wś i powstaniu - tak naprawde moje dzieci za mało o tym wiedzą, wciąż mi jakoś trudno o tym mówić, a chcę, żeby wiedziały. A to dobra forma pokazania historii w przystępny sposób.

      Wojnę uważam za ZŁO i najgorszą możliwą rzecz, jak się nam może przytrafić. Ale - każdą wojnę. W czasie kampanii zimowej Napoleona ludzie zamarzali idąc. Krucjaty szły po trupach pogan. Każda wojna to krew, flaki na bagnecie i ciepienie niewinnych.

      Ale mimo to - uważam, że można o tym gadać, można z tego zrobić temat gry, powieści. Zagram z nimi w oblężenie Troi, czemu nie. Co ciekawe, pewnie ten temat nie wzbudziłby takich emocji. A to też wojna.
      • ewelsia Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 20:19
        Niewiem, czy bym kupiła grę, ale bardzo lubię Muzeum P.W., ten klimat i to, w jaki sposób przedstawione jest Powstanie. Podobają mi się też gadżety.
        • angazetka Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 20:23
          Ja go bardzo nie lubię. Tzn. uważam, że jest bardzo potrzebne, ale taka jego wymowa jest mi obca.
        • triss_merigold6 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 20:25
          Doceniam propagandowy sposób prezentacji historii w PW. Byłam kilka razy, na imprezach okolicznościowych w sierpniu również ale dziecka tam nie zaprowadzę. Wojna, konkretna, pamiętana jeszcze wojna, nie powinna być przedstawiana atrakcyjnie, podobnie jak udział w powstaniu patriotycznie oczadziałych dzieci. PW uważam za zbrodnię.
    • kali_pso A może wreszcie... 02.12.10, 20:30


      ..wypowie się ktoś, kto grę posiada i z dziecmi w nią gra? Chociaz po takiej "nagonce" pewnie żadna się nie przyzna..heheheh

      Bo zdaje się wszystko wiadomo, że głupia i zła...a nikt jej tutaj nie znawink

      Wiecie dziewczyny ja was nie rozumiem- kiedy pojawia się temat PW w sierpniu- narzekacie( tak, tak prawie te same nickiwink, że patos, nadęcie i takiej historii to dzieci nie polubią, że jak tak mozna, martyrologia i martyrologia...jak zrobią coś, co trafić do dzieciaków może- też źle. Wiecznie źle, wiecznie coś nie tak...
      • triss_merigold6 Re: A może wreszcie... 02.12.10, 20:35
        Po prostu uważam, że akurat PW nie jest momentem dziejowym godnym naśladowania i przedstawiania dzieciom/młodzieży jako pożądany wzór patriotyzmu.
        Znacznie bardziej cenię czeski pragmatyzm.
        • lejla81 Re: A może wreszcie... 03.12.10, 13:21
          "Dzięki" temu pragmatyzmowi język czeski o mało co przestał istniec. Nie wiem, czy kiedykolwiek kupię tę grę, ale syna do MP na pewno zaprowadzę. Nigdy mu nie będę kładła do głowy, że ma iśc i ginąc za ojczyznę, natomiast interesuje mnie historia i będę się starała swojemu dziecku te zainteresowania przekazac.
          • katia.seitz Re: A może wreszcie... 03.12.10, 21:52
            > "Dzięki" temu pragmatyzmowi język czeski o mało co przestał istniec.

            Wiesz co, z dwojga złego ja wolałabym żeby przestał istnieć język polski niż kilkadziesiąt - kilkaset tysięcy ludzi - cywilnych ofiar Powstania.
      • angazetka Re: A może wreszcie... 02.12.10, 20:36
        > Bo zdaje się wszystko wiadomo, że głupia i zła...a nikt jej tutaj nie znawink

        Idea mi nie pasuje, nie muszę znać samej gry. Nie podoba mi się robienie z wojny, ze świeżej jeszcze wojny i z ogromnej tragedii - zabawy. Dla mnie to niesmaczne.
      • ewelsia Re: A może wreszcie... 02.12.10, 20:38
        A ja zawiozłam dziecko do Muzeum ( nie jestem z W-wy), miał wtedy ze cztery lata, i zapewniam , nic dziecku się nie stało, nie miał żadnej traumy tudzież innych koszmarów ..smile
        Było bardzo dużo ludzi z małymi dziećmi. Może i jest czasem w tym trochę patosu, ale to jest nasza historia .
      • kawka74 Re: A może wreszcie... 02.12.10, 20:38
        Bo oprócz martyrologii i robienia zabawy z powstania są jeszcze inne możliwości. Nie trzeba ani się w powstanie bawić, ani rzucać się z płaczem na ziemię z rozdzieraniem szat włącznie.
      • katia.seitz Re: A może wreszcie... 02.12.10, 21:02
        > Wiecie dziewczyny ja was nie rozumiem- kiedy pojawia się temat PW w sierpniu-
        > narzekacie( tak, tak prawie te same nickiwink, że patos, nadęcie i takiej histori
        > i to dzieci nie polubią, że jak tak mozna, martyrologia i martyrologia...jak zr
        > obią coś, co trafić do dzieciaków może- też źle.

        Ja nie widzę powodów, dla których moje dziecko powinno POLUBIĆ historię powstania warszawskiego. Czy ma również polubić Holocaust? Może w takim razie "przedstawiajmy w sposób atrakcyjny" obozy koncentracyjne, zagładę Żydów? Zróbmy grę pt. "Ucieknij z transportu do Treblinki"? Jak zabawa, to zabawa...

        Owszem, wiedza i świadomość o ważnych momentach historii jest potrzebna, ale nie za cenę trywializowania ludzkich dramatów.

        Mnie jakoś nikt gadżetami nie mamił, wręcz przeciwnie - nauczycielkę historii w szkole miałam mądrą i wymagającą, o sensie PW się dyskutowało (!), a nie wykładało w sposób martyrologiczny, patetyczny czy jaki tam jeszcze.
      • mamba1234 Re: A może wreszcie... 03.12.10, 16:28
        kali_pso napisała:

        >
        >
        > ..wypowie się ktoś, kto grę posiada i z dziecmi w nią gra? Chociaz po takiej "n
        > agonce" pewnie żadna się nie przyzna..heheheh

        Co prawda nie kupiona, lecz wygrana, ale jest. I gra jest fajna! Ma ciekawy klimat i naprawdę uczy.
    • berwax Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 02.12.10, 21:17
      najlepiej jest bawić się z dziećmi bez zabawek zapraszam do artykułu
      • penelopa40 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 03.12.10, 12:26
        berwax: ta gra jets raczej dla 10latków a to co proponujesz na owej stronie dla 2latka...
        ja mam dziewczynkę, nie była zainteresowana tematem, ale gdybym miała chłopca, nie wiem, musiałabym się zapoznać z grą zeby się wypowiadać...
    • default Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 03.12.10, 13:02
      Obejrzałam sobie gry (i inne gadżety) oferowane w sklepie www Muzeum PW i nie wiem, o co taki szum. Gra jak gra. Planszowa. Zgadzam się z agusiah, która napisała powyżej, że jeśli gra jest ciekawa, wciągająca, fajnie się w nią gra - to czemu nie ?
      Skąd ta obawa, że dziecko, zagrawszy w taką grę, niechybnie jakoś tam się zmanieruje ? Nabierze błędnych przekonań o historii, o wojnie, o zabijaniu ? Macie tak mało zaufania do siebie samych jako rodziców, że obawiacie się, że jakaś tam zabawka wypaczy doszczętnie morale i sposób postrzegania o oceny rzeczywistości przez Waszego potomka ? Przecież to od rodziców zależy jaki przekaz otrzyma dziecko i jakie wnioski wyciągnie. Może taka gra jest właśnie pretekstem do tego, żeby swoje stanowisko w tej sprawie dziecku przekazać, okazją do rozmowy na temat wojny, zabijania, historii, martyrologii i td.
      Albo można w ogóle jej nie kupić, do muzeum nie pójść i udawać że wojny w ogóle nie było. Żadnej smile
      • pjan66 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 03.12.10, 15:00
        Można udawać, że wojny nie było, a można też udawać, że wojna to fajna zabawa. Co mały powstaniec na deskorolce ma wspólnego z nauczaniem historii, może raczej z kreowaniem mitów. To jest szkodliwe bo ogłupia. Jeśli, ktoś uważa, że to super rodzinna rozrywka kolorowanie z dziećmi czołgów i płonących domów, to powinien się zastanowić nad sobą. Angażowanie dzieci w wojnę, nawet najbardziej słuszną jest zbrodnią.
        Historia to taka nauka, z której powinno się wyciągać wnioski i o nich dyskutować. Sprowadzenie tego do ubierania dzieci w powstańcze mundury i bieganie z plastikowymi pistoletami, między barykadami (tzw. rekonstrukcje historyczne) to zwykły infantylizm.
        • default Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 03.12.10, 15:23
          Ta bluza to jakiś mit, bo nic takiego w rzeczonym sklepie nie ma, BTW.
          Poza tym, pomijając grę czy bluzy - nigdy nie oglądałaś filmów - komedii wojennych ? Nie pozwolisz dziecku obejrzeć np. Parszywej dwunastki czy Giuseppe w Warszawie ? Bo pomyśli, że wojna była zabawna ?
          Bez przesady. Nie demonizujmy.
          • pjan66 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 03.12.10, 16:57
            Nie ma w sprzedaży bluz z powstańcem na deskorolce, bo je wycofali. Kilka miesięcy temu Polityka pokazała takie ubranka. Parszywa dwunastka jakoś mało zabawna jest. Na ten film nie wpuścili mnie kiedyś do kina, bo nie miałam 18 lat i słusznie zrobili. Komedie wojenne, jak Giuseppe w Warszawie, czy nawet Allo Allo są raczej dla dorosłych, dziecko nie zrozumie lub weźmie wszystko dosłownie. Na razie jeszcze nie ma wojennych dobranocek, ale to tylko kwestia czasu.
    • purpurowa_komnata Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 03.12.10, 15:33
      Odpowiedź pewnego historyka z pasji, wykształcenia i zawodu; "nigdy w życiu" to w kwestii kupna gry i takiego uczenia przez zabawę.
    • alabama8 Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 03.12.10, 15:34
      Mali powstańcy. Gloryfikacja ludzi którzy posyłali na śmierć małe dzieci. Bo mali powstańcy to były dzieci, których nikt nie pytał o zgodę, a nawet jeśli pytał, to czy zdawały sobie sprawę z tego, że idą na śmierć?
      Nie od czapy jest tak w tym świecie, że prawa wyborcze ma się po osiągnięciu wieku "dorosłego". Za te dzieci zadecydował kto inny. Powstanie jest tak dwuznaczne moralnie, że trudno tu o jakąś jedną wykładnię tego co się stało.
    • rozaly Re: Gra: Mali powstańcy - czy kupiłybyście dzieck 03.12.10, 16:47
      Znamy dzieci, które należą do grupy robiącej rekonstrukcje historyczne z PW. Ich mama zawsze ortodoksyjnie pilnowała, żeby nie mieli żadnych militarnych zabawek, filmów itp, a potem dostała zaćmy (?) i zapisała ich do takiej grupy! Dzieciarnia biega z karabinami, ustawia barykady itp, nie zauważyłam, żeby oni coś z tego rozumieli (mają poniżej 10 lat). Te gadźety na stronie Muzeum PW pachną disneylandem w takim polskim 'patriotycznym' wydaniu. Dla mnie to jest jakaś kolejna bezrozumna moda.
    • thegimel Nie n/t 03.12.10, 18:05
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka