nangaparbat3
05.12.10, 15:42
Nie chcę wszczynać dyskusji kolejnej o poczętych, tylko pochwalić sie matką, z której co dzień jestem bardziej dumna.
Otóż wygłosiła coś takiego:
To wyjątkowa perfidia mówić, że dzieci z in vitro są poczęte bez miłości. Właście miłości trzeba, żeby przejść przez to wszystko - za to zwyczajnie spłodzone dzieci są po prostu efektem ubocznym przyjemności.