triss_merigold6
23.12.10, 12:55
mon-dieu.blog.onet.pl/
Onet linkował na głównej, skusiłam się i przeczytałam wpis o prezentach, a potem resztę. Rozpaczliwie smutny blog, rozpaczliwie smutna dziewczyna w końcówce wpadkowej ciąży, która uparcie stara się robić dobrą minę do bardzo złej gry. Klasyczny przykład "tej-która-się-stara": pierwsza wyznaje miłość, adoruje, dba o przyjemności i relaks pana, marzy o ślubie ale znosi odrzucenie, ma nieustającą nadzieję i nic, nic fajnego, pozytywnego, ciepłego nie otrzymuje w zamian. Młodziutka jeszcze jest i tak rozpaczliwie się łudzi, usprawiedliwa faceta, przywołuje dawne czasy etc. Chce być idealna, żeby on docenił, pochwalił i wciąż daje szanse.
Nie trzeba być wróżką, żeby wiedzieć, że będzie miała dziewczyna przerąbane w życiu. Ona niby już wie, ale jeszcze się łudzi.