Jak sądzicie, powinno się uwspółcześniać autorów klasycznych wierszy dla dzieci? Nieżyjących? Czytałam dziś średniemu wiersze Tuwima, z nowej książeczki, bo stara, pamiętająca jeszcze czasy mojego dzieciństwa, już zaczęła się rozpadać. No i to że w wierszykach "milicję" zamienili na policję to jakoś przełknęłam, ale czytam "Ptasie radio" a tam z :" Patrzcie go, nastroszył piórka! Daje koncert jak kiepurka" zrobili "Patrzcie go, nastroszył piórka! I wydziera się jak kurka!". Zamurowało mnie, tym bardziej, że mam w domu dwa nowe wydania, dwóch różnych wydawnictw i w każdym jest ta kurka.Innych wierszy nie sprawdzałam. Trochę to dziwne, to może od razu polećmy po bandzie, i przeróbmy np. Mickiewicza, "Polsko, ojczyzno moja..." No co, to w końcu nasza epopeja narodowa, a nie Litwy

.