basik32
15.01.11, 21:14
Prawie na siłę zawiozłam siostrę na wszywkę alkoholową.Nic nie pomagało,terapie,pobyt w szpit.psychiatrycznym,krzyki.Wysiadam,boję się że mimo to znowu zacznie się ten koszmar.Jak jej pomóc mimo jej protestów?Boże.... ona ma dziecko które to widzi i wiem że cierpi........