Dodaj do ulubionych

Zalew szmat?

30.01.11, 19:53
Byłam w świątyni współczesnego świata - w galerii handlowej. I wniosek jeden: zalew szmat i nic więcej. Pozostałe wnioski:
1. Kupienie czegoś co nie wygląda jak psu z gardła, graniczy z cudem.
2. Kupienie czegoś klasycznego: nie w ciapki, nie w stylu frufruwajki graniczy z cudem.
3. Nie wiem, kto to szyje. Kiedyś jak nosiłam rozmiar 44 myślałam, że coś ze mną jest nie tak, teraz gdy ważę 25 kg mniej widzę, że nic się nie zmieniło: w sukienkach nie ma miejsca, ani na biust, ani na pupę.
4. Firma, ba cena, nie gwarantuje jakości. Spódnice bez podszewki, krzywo uszyte, zaciągnięte swetry.
5. Obsługa miła, aczkolwiek nie zawsze kompetentna. Przemiła pani udowadniała mi, że jak widać pół biustu na wierzchu to jest seksi i fajnie, a akryl to inna nazwa wełny wink
Obserwuj wątek
    • martaad Re: Zalew szmat? 30.01.11, 19:59
      normalnie nic dodać nic ująć,mam dokładnie takie same spostrzeżenia.Doszło do tego,że w galerii byłam ostatnio jakieś pół roku temu a zakupy ciuchowe robię w outletach bądź na bazarze...
      • krapheika Re: Zalew szmat? 30.01.11, 20:02
        Odpuscilam sobie wyprzedaze w tym roku, po przejsciu po wszystkich mozliwych sklepach upolowalam zaledwie jedna sukienke.Reszta, szmaty.Widze, ze w PL nie lepiej.Mam nadzieje, ze na wiosne bedzie na czym oko zawiescic.
      • ylunia78 Re: Zalew szmat? 30.01.11, 22:44
        martaad napisała:
        mam dokładnie takie same spostrzeżenia.Doszło do t
        > ego,że w galerii byłam ostatnio jakieś pół roku temu a zakupy ciuchowe robię w
        > outletach bądź na bazarze...

        Do tego wniosku doszłam już jakiś czas temu.Tylko moja tesciowa ze szwagierką myślą,że jak robią zakupy w w/w to sa paniami z wyższych sfer.A te ciuchy czasami to są gorsze jakościowo niż te z bazarku,outletu czy ciucholandu.A jeszcze te ceny???!!!brrrrr
    • pitahaya1 Re: Zalew szmat? 30.01.11, 20:20
      epistilbit napisała:



      > 5. Obsługa miła, aczkolwiek nie zawsze kompetentna.
      Pani, która Cię obsługiwała, na bank miesiąc temu sprzedawała telefony w jakimś sklepie. Za kilka miesięcy będzie sprzedawała porcelanę lub kwiaty.
      Została przyjeta nie ze względu na doświadczenie ale na ładną twarz, niskie wymagania finansowe, pracę 24/7, brak zwolnień na dzieckosmile

      Jeśli zaś chodzi o jakość ubrań, cieszę się w duchu, że jestem zakupoholiczką i mam pokaźne zapasy na najbliższe 10 latsmile)))
    • kub-ma Re: Zalew szmat? 30.01.11, 20:32
      Patrz, a ja też myślałam, że ze mną coś nie tak, że kupować nie potrfię, że się czepiam.
    • aga.pier Re: Zalew szmat? 30.01.11, 20:33
      w galerii handlowej wchodzę zaledwie do kilku sklepów, co i tak nie gwarantuje zakupów zakończonych powodzeniem. na resztę szkoda czasu i nerwów. najwięcej fajnych marek ma jednak Galeria Mokotów.
    • lolinka2 Re: Zalew szmat? 30.01.11, 20:36
      podzielam zdanie moich przedmówczyń - NIC nie ma.

      Allegro i przyzwoite marki tamże
      outlety, nawet nieszczęsny TK Maxx - mają lepszą ofertę.
      • el_jot Re: Zalew szmat? 30.01.11, 20:57
        lolinka2 napisała:

        > > > outlety, nawet nieszczęsny TK Maxx - mają lepszą ofertę.
        Co to jest ten TK Maxx? I dlaczego on nieszczęsny jest? Jak jestem w WArszawie na zakupach to najczęściej w Arkadii ewentualnie w CH Targówek. Jakie są marki ?
        • aga.pier Re: Zalew szmat? 30.01.11, 21:04
          w TK Maxxie kupuję fajne bibeloty i dodatki do domu takich firm jak Villeroy & boch, Le Creuset, Alessi.
        • lolinka2 Re: Zalew szmat? 30.01.11, 21:10
          tk maxx to coś na kształt outletu - zarówno no name'ów jak i lepszych marek.
          w w-wie są 2: w blue city i w domach centrum na Marszałkowskiej. Z moich spostrzeżeń: Marszałkowska jest lepsza odzieżowo, Blue City ma fajniejsze gadżety do domu smile
          Nieszczęsny napisałam, bo on trochę wygląda jak wielka szmaciarnia - masa ludzi, masa ciuchów porozwieszanych w sposób trochę nieogarnięty i tak jakoś mnie się średnio przyjaźnie jawi smile natomiast buty Jil Sander mam stamtąd, fajną futrzaną czapę i kilka innych ciekawych rzeczy, faktycznie nie do upolowania gdzie indziej, w cenach które nie zabijają na miejscu smile
    • moofka Re: Zalew szmat? 30.01.11, 20:41
      o jaaaa
      myslalam ze tylko ja tak mam, ze sie ubrac nie umiem
      w ubieglym tygodniu wyszykowalam sobie kilka setek na tzw marnacje, dzieci sie pozbylam i chcialam sie ubrac na swiezo
      po szesciu godzinach łazenia mialam dwie pary klasycznych dzinsow i prosty sweterek z promodu za 40 zł
      aa, i szorty w trzypaku smile
      ile namierzylam to nie zlicze
      cudaczne, pomietolone, zl;e skrojone, z brzydkich tkanin, miliony koszulek i tiszercikow a kazda byle jaka
      ani jednej ladnej sukienki, zadnego ciekawgo plaszczyka
      nic
      • diademonde Re: Zalew szmat? 30.01.11, 21:17
        No witaj w klubie. Ja mocno wyposzczona zakupowo czekałam na koniec stycznia, jak na zbawienie. Dziś miał być mój dzień. Oczyma wyobraźni widziałam siebie z wypasionymi torbami popijającą kawkę, umęczoną ilością zakupów. Fakt, kawkę wypiłam, a w jednej niepozornej torebce foliowej miałam sweterek za 39 złsmile Po prostu jakaś masakra. Zawiesić na czymś oko, to już połowa sukcesu, następny etap to rozmiar, a później to już tylko mega zdziwienie, że coś co od biedy ujdzie, kosztuje 200 czy 300 zł. I to nie o to chodzi, że mnie nie stać, tylko musiałabym porządnie na głowę upaść, żeby taką kasę zostawiać na marnej jakości ciuchy. A jeśli ktoś kupuje dla metki....no cóż, nawet i one teraz straciły na jakości: wielkie (niedługo będą A4), papierowe, sztywne wszywki, które nadają się tylko do wycięcia.
      • sanciasancia Re: Zalew szmat? 30.01.11, 21:20
        Nie żartuj. Rozmawiałam kiedyś z moją szwagierką
        • rosapulchra-0 Re: Zalew szmat? 31.01.11, 05:18
          "takie mam doskonałe proporcje, że przy 160 cm wzrostu wyglądam na wysoką" - tekst roku big_grinbig_grinbig_grin
    • kub-ma Jednak ktoś to kupuje 30.01.11, 20:49
      Bo galerie funkcjonują i chyba mają się dobrze.
    • morekac Re: Zalew szmat? 30.01.11, 20:50
      3. Nie wiem, kto to szyje
      4. Firma, ba cena, nie gwarantuje jakości. Spódnice bez podszewki, krzywo uszyt
      > e, zaciągnięte swetry
      Wschodnia Azja...
    • an_ni Re: Zalew szmat? 30.01.11, 20:52
      to gdzies ty sie uchowala przez lata, tzn gdzie kupowalas ciuchy?
      a co do "pol biustu na wierzchu", to jest tu taki watek pt. "na ile sobie pozwalacie" - zweryfikuj sobie poglad pol biustu na wierzchu wink
      • epistilbit Re: Zalew szmat? 30.01.11, 21:32
        Do tej pory: dżinsy firmy levis 501 + bluzki i sweterki esprita + szmateks + bazarex + różne w spadku.
        Wraz z wprowadzeniem dress codu już się nie łapie. Dekolt też nie.
    • naomi19 Re: Zalew szmat? 30.01.11, 21:02
      Ale kupujesz w H&M czy u Armaniego?
      Bo w galerii można się różnie ubrać.
      • aggy80 Re: Zalew szmat? 30.01.11, 21:38
        jakosc ubran spada drastycznie, szczegolnie z tej sredniej polki, zara, camaieu, promod - prawie same szmaty do uzycia 3 razy
        • naomi19 Re: Zalew szmat? 30.01.11, 22:38
          camaieu,
          jakość= zero
          na targu można kupić coś trwalszego/lepszego, to żadna średnia półka.
      • elske Re: Zalew szmat? 30.01.11, 21:41
        Proponuję znalezć dobra krawcową, kupić dobra gatunkowo tkaninę i szyć na własną sylwetkę, w wybranym przez siebie fasonie. Cenowo wyjdzie niewiele więcej, ale będzie dobrze leżeć. Tyle ze kluczem do sukcesu jest bardzo dobra krawcowe, która potrafi doradzić kolor, rodzaj tkaniny i fason.
        • pitahaya1 Re: Zalew szmat? 31.01.11, 10:21
          Koszt uszycia garnituru męskiego, 2-częściowego to nie mniej niż 1tys.zł, nie licząc kosztu materiału i dodatków. Sama robocizna. A i tak usłyszałam, że to prawie darmo.
          Cena sprzed miesiąca.
    • thorgalla Re: Zalew szmat? 30.01.11, 21:46
      A ja myślałam,że tu o złych kobietach będzie wink (przeczytawszy tytuł)
    • inguszetia_2006 Re: Zalew szmat? 30.01.11, 21:57
      Witam,
      Potwierdzam, w sieciówkach są szmaty, pozaciągane, źle uszyte, jednym słowem - kaszana.
      W sklepie Mexx-a dopadłam dwa swetry, ale nic wielkiego, żadne wielkie halo. Cena też niezbyt atrakcyjna,po prostu uparłam się,że coś kupię i kupiłam.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • graue_zone Re: Zalew szmat? 30.01.11, 22:02
      Dlatego na wyprzedaże należy jeździć gdzie indziej, np. do Niemiec. Co prawda w tym roku już było gorzej niż jakież trzy lata temu, ale to i tak "odzieżowe niebo" w porównaniu z naszymi szmaciarniami. Idealnym miejscem na zakupy są Stany, ale tam już daleko i sam wyjazd nieco kłopotliwy.
    • yuka12 Re: Zalew szmat? 30.01.11, 23:10
      Na Wyspach wszystko zalezy od sezonu. Pamietam wyprzedaze dwa lata temu- koszmar. NIc nigdzie nie bylo. Next, M&S, George, BHS, Debenhams in.- po prostu tragedia. Kolory, wzory, szycie kosmos. Rok temu bylo lepiej, ale z powodu kryzysu mocno ograniczono asortyment na wyprzedazach. W tym roku nie wiem, nie chcialo mi sie pchac w te tlumy, zreszta mielismy rodzinna angine i nie mialam sily.
      W Polsce zawsze mialam problemy z kupnem czegos dla siebie, zwlaszcza czesci dolnych. Z roznica 40 cm miedzy udami a talia kupienie pasujacych dzinsow czy spodnicy graniczylo z cudem. Podczas ostatniego pobytu w ojczyznie chcialam kupic sobie jakis ciuch i jak zobaczylam te wzory, rozmiary i ceny, czym predzej opuszczalam sklepy w galerii. Nie dziwi mnie wcale popularnosc ciuchlandow.
    • cherry.coke Re: Zalew szmat? 30.01.11, 23:14
      Potwierdzam. Typowe sieciowki to syf syf syf. Widac, ze na wieszakach wszystkie maja ciuchy prosto z palet z Azji, jeszcze obsypane nitkami ze szwalni, buty smierdzace klejem...
      Akurat ostatnio robilam obchod pod katem dobrania paru sukienek do pracy i plaszcza na wiosne. Zapomniec mozna - sama tandeta, po ktorej widac, ze nie przezyje dwoch pran. Z sukienkami chyba musze poczekac do najblizszej wizyty w Amsterdamie, jakos mam tam szczescie do zakupow, a co do plaszcza kolezanka polecila mi tradycyjny sklep z plaszczykami tweedowymi "dla dam i dzentelmenow" i chyba sobie taki kupie.
    • eilian Re: Zalew szmat? 30.01.11, 23:28
      Mam takie same spostrzeżenia. Właśnie wróciłam z W-wy gdzie miałam nadzieję spotkać jakieś fajniejsze sklepy niż u nas na prowincji, w tym osławiony Next a tam kicha, Next chyba się zamyka, bo były dosłownie puste regały, reszta sklepów pełna szmat, dosłownie. Jestem porażona beznadziejną jakością. A do tego za coś, co nie ma ani kształtu ani koloru ani fasonu a do tego wykonane jest z cienkiej rozciągliwej bawełny (która nie nadaje się nawet na szmatę do podłogi) żądają 80 zł.
    • mgla_jedwabna Re: Zalew szmat? 30.01.11, 23:34
      "a akryl to inna nazwa wełny wink"

      Jeśli jeszcze kiedyś będziesz miała do czynienia z tą panią, zapytaj na jakich owcach rośnie akryl smile
      • fogito Re: Zalew szmat? 31.01.11, 06:58
        Mam te same spostrzeżenia. Już od kilku lat ubrania w Polsce kupuje tylko dla dziecka, bo i tak po kilku praniach są do wywalenia.
        Ja mam jednak okazję jeździć do Stanów dwa razy do roku i wtedy się obkupuje. Z tym, że rónież za oceanem jakość ubrań spada i ostatnio udaje mi się coś fajnego kupić tylko w Banana Republic, bo np. Gap to już w tej chwili same szmaty porównywalne z H&M. Jedynie ubrania dla dzieci jakoś wyglądają.
        Tandeta z Chin nas zalewa surprised
      • pitahaya1 Re: Zalew szmat? 31.01.11, 08:01
        mgla_jedwabna napisała:


        > Jeśli jeszcze kiedyś będziesz miała do czynienia z tą panią, zapytaj na jakich
        > owcach rośnie akryl smile

        Tylko żeby nie usłyszała czegoś takiego:

        -a w Norwegii byłeś?
        -jasne, że tak
        -a fiordy widziałeś?
        -no masz, fiordy to nam z ręki jadły smile)
    • lola211 Re: Zalew szmat? 31.01.11, 08:49
      Zalew szmat i owszem,ale znalezc dobre ciuchy mozna.
      Ja wczoraj tez odwiedzilam galerie i np z takim Tiffi znalazlabym wiele dla siebie.Ostatnio kupialam sobie u nich płaszcz- wełna, oryginalny krój, cienki, ciepły,elegancki.Teraz na wyprzedazy planuje zatem kupic kolejny, zaoszczedze pare stów.Fajne koszulowe bluzki, spodnie, krucho ze spodnicami.
    • kali_pso Przesada... 31.01.11, 09:26

      Ale co Wy chcecie kupić w sklepach na wyprzedażwych, badziewiastych wieszakach pod koniec stycznia?
      Popularne sieciówki wyrzuciły ten chłam co tam w magazynach zalega, wyprzedaże sie kończą, będą nowe kolekcje, optymizm zakupowy wróci...

      Ja kupiłam dwie sukienki juz z nowej kolekcji i jestem zadowolona, do tego świetne szpilki( wcale nie z przeceny) i jestem zadowolona jeszcze bardziejwink

      Jeszcze nad torebką Benettona się zastanawiam, ale cena mnie lekko odurza, jak odurzenie przejdzie, to kto wie....winkp

      Kupować, żeby coś kupić, bo wyprzedaże? Bez sensu...
    • analist73 Re: Zalew szmat? 31.01.11, 09:33
      A ja już myślałam, że to ze mną jest coś nie tak. Jak powiem jaki chcę rozmiar ubrania to wysyłają mnie do dziecięcego, mówią że nie mają, albo robią wielkie oczy.
    • morgen_stern Re: Zalew szmat? 31.01.11, 09:41
      Dobrze, że się spłukałam z kasy, nie muszę się wk...ć.
    • agaja5b Re: Zalew szmat? 31.01.11, 10:05
      I ja tak mam, nałażę się do oporu nic nie kupię i do chałupy wracam zła bo tylko z kolejnym ciuchem dla dziecka. . Moja siostra w takim jednym ciucholandzie w Lublinie wyszukuje takie perełki i dla siebie i dla moich dzieci po 2 do 10 zł za sztukę że ostatnio podbieram z jej szafy. A sama to kupiłam tylko polar w biedronce do chodzenia po domusad
    • triss_merigold6 Re: Zalew szmat? 31.01.11, 10:22
      Mam kilka, dosłownie kilka sklepów do których zaglądam i czasem udaje mi się coś kupić. Sporadycznie. I to przy bardzo proporcjonalnej (przed ciążą) figurze, ponieważ producenci nie przewidują, że dorosła kobieta ma różnicę biust-talia-biodra.
      Na wyprzedażach kupiłam za śmieszne pieniądze w Orsay'u ciuchy z dzianiny, nie są super eleganckie ale ja pod kątem ciąży więc to na jeden sezon.
      Lepiej skrojone ciuchy, takie pod kątem dress code ma Beata Cupriak, BCC i Monnari (chociaż tam trochę za dużo błyszczy).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka