Dodaj do ulubionych

Facet zostawia kobietę z niemowlakiem...

01.02.11, 13:51
Taka sytuacja - są parę lat po ślubie, dziecko planowane, wspólna decyzja. I parę miesięcy po urodzeniu dziecka facet odchodzi. Chyba nie do innej kobiety, tylko po prostu "emocjonalnie sobie nie radzi z tą sytuacją", "nie dojrzał", itp. Kobieta zostaje z dzieckiem sama.

Czy potraficie wyobrazić sobie sytuację, w której taki facet jest jakoś usprawiedliwiony?

Bo ja w tej chwili nie. Myślę sobie, że niezależnie od wszelkich okoliczności towarzyszących, jest to sku...syństwo wobec kobiety i dziecka. Akurat się dowiedziałam o takiej sytuacji u moich dawnych znajomych. Z tym facetem kiedyś miałam bardzo dobry kontakt, przyjaźniłam się... No i jestem w szoku.

Z innej strony - byłybyście w stanie się związać na poważnie z facetem, o którym wiecie, że zrobił coś takiego innej kobiecie? Ja bym nie była w stanie komuś takiemu zaufać...

A może jednak coś usprawiedliwia takie postępowanie? Nie potrafię sobie jednak tego wyobrazić.
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 13:53
      Katia, naprawdę chciałabyś być z kimś, kto został z tobą tylko dlatego, że urodziłaś dziecko?
      • katia.seitz Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:02
        Oczywiście że nie. Nie uważam, że osoby mające dzieci nie powinny się rozwodzić.

        Chodzi jednakże o to, że po urodzeniu dziecka potrzebujesz kogoś, kto razem z tobą cały ten majdan ogarnie. Nie tylko majdan "przewijanie, karmienie, usypianie", ale także całą kwestię reorganizacji twojego życia, zrezygnowania na jakiś czas z pracy zawodowej itp.

        Jeśli ktoś najpierw się na ten majdan pisał, a potem się z niego wypisuje parę miesięcy po urodzeniu dziecka z powodów, cytuję "nie radzę sobie emocjonalnie z nową sytuacją" (a nie: "już cię nie kocham"), to cóż...

        • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:12
          katia.seitz napisała:

          > Oczywiście że nie. Nie uważam, że osoby mające dzieci nie powinny się rozwodzić
          > .
          >
          > Chodzi jednakże o to, że po urodzeniu dziecka potrzebujesz kogoś, kto razem z t
          > obą cały ten majdan ogarnie. Nie tylko majdan "przewijanie, karmienie, usypiani
          > e", ale także całą kwestię reorganizacji twojego życia, zrezygnowania na jakiś
          > czas z pracy zawodowej itp.

          No, faceci też to mają, nie? (może zwykle nie rezygnują z pracy, ale cała reszta - dokładnie)

          • katia.seitz Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:16
            No mają. Tylko jakoś się nie słyszy, że jakaś kobieta się wypisuje z tego majdanu i zostawia faceta z niemowlakiem, a sama zaczyna życie od nowa (oczywiście, pewnie się to zdarza, ale znacznie, znacznie rzadziej).
            • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:21
              katia.seitz napisała:

              > No mają. Tylko jakoś się nie słyszy, że jakaś kobieta się wypisuje z tego majda
              > nu i zostawia faceta z niemowlakiem, a sama zaczyna życie od nowa (oczywiście,
              > pewnie się to zdarza, ale znacznie, znacznie rzadziej).

              Presja społeczna. I jednak innego rodzaju więź niż dziecka z ojcem. Wbrew temu co by się wzniośle opowiadało ("no jak to, ojciec ma kochać, przecież to ojciec").

              • katia.seitz Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:53
                Tak, ale kwestia odpowiedzialności za podejmowane decyzje nadal pozostaje.
                • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:59
                  katia.seitz napisała:

                  > Tak, ale kwestia odpowiedzialności za podejmowane decyzje nadal pozostaje.

                  No ale to dotyczy każdego.
                  • katia.seitz Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:06
                    Oczywiście, ale to faceci częściej odchodzą. Facetowi taki czyn społeczeństwo prędzej czy później wybaczy, kobieta zostawiająca własne dziecko z ojcem (i płacąca mu alimenty, i odwiedzająca je raz na dwa tygodnie) byłaby postrzegana jako moralne zero.
                    • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:10
                      katia.seitz napisała:

                      > Oczywiście, ale to faceci częściej odchodzą. Facetowi taki czyn społeczeństwo p
                      > rędzej czy później wybaczy, kobieta zostawiająca własne dziecko z ojcem (i płac
                      > ąca mu alimenty, i odwiedzająca je raz na dwa tygodnie) byłaby postrzegana jako
                      > moralne zero.

                      To prawda, tak się przyjęło. Poniekąd ma to pewne podstawy w naturalnej asymetrii biologicznej kobiet i mężczyzn. Ale oczywiście czynnik społeczny, zwyczajowy jest bardzo silny, możliwe że nawet najsilniejszy.
                    • kretynofil Odpowiadajac na Twoje pytanie... 02.02.11, 11:38
                      > Czy potraficie wyobrazić sobie sytuację, w której taki facet jest jakoś usprawiedliwiony?

                      Owszem - jesli z kobieta sie umawiali ze dzieci miec nie beda, podjeli wspolnie taka decyzje a pozniej kobieta swiadomie i ukrywajac to przed partnerem zrezygnowala z antykoncepcji. Nie dotyczy to rzecz jasna sytuacji w ktorej antykoncepcja zawiodla badz ktoras ze stron o niej zapomniala - wylacznie wyrachowanego oklamania mezczyzny.

                      Nadal jednak jest to bardziej "jakos usprawiedliwiony" niz "usprawiedliwiony" - ale w takiej sytuacji potrafie zrozumiec odruch buntu.

                      Z drugiej strony zgadzam sie z opiniami ze lepiej teraz niz pozniej - jesli facet nie potrafi sobie poradzic to najlepsze co moze zrobic to sie do tego przyznac i miec odwage odejsc. To nie jest tak ze to latwa decyzja. Latwo to jest zostac w zwiazku, robic na boki a frustracje odreagowywac na dziecku...
                      • ste3fa Re: Odpowiadajac na Twoje pytanie... 02.02.11, 18:25
                        założycielka tak nakreśliła sytuację: kilka lat po slubie, dziecko planowane, decyzja wpólna.
                        W tych ramach uważam zachowanie faceta za nieodpowiedzialne. Nieobecność nieusprawiedliwiona. On ma problem i zamiast podjąć próbę rozwiązania (z wizytą u psychologa włącznie) zwyczajnie daje nogę. Tchórz i tyle.
                • powie-wiatru Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 14:15
                  katia.seitz napisała:

                  > Tak, ale kwestia odpowiedzialności za podejmowane decyzje nadal pozostaje.

                  Odpowiedzialności, lojalności, dojrzałości. Mam wrażenie, że większość krzykaczy antyaborcyjnych z takich typków się rekrutuje. Umawiamy się, planujemy, ty inwestujesz, a jak już wsiadłaś do samolotu, to ja się ulatniam podcinając stery.
                  • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 14:37
                    powie-wiatru napisała:

                    > Odpowiedzialności, lojalności, dojrzałości. Mam wrażenie, że większość krzykacz
                    > y antyaborcyjnych z takich typków się rekrutuje. Umawiamy się, planujemy, ty in
                    > westujesz, a jak już wsiadłaś do samolotu, to ja się ulatniam podcinając stery.

                    Oj daj już spokój z tym Smoleńskiem.
            • retropercepcje katia 02.02.11, 12:13
              sa inne slowa, niz MAJDAN...
              po trzeciej Twojej wypowiedzi, nie brne dalej, bo nie dam rady.... nie pomoge zatem.
              • hristoforos Wychowanie dzieci nie leży w naturze mężczyzn. 02.02.11, 19:16
                Obecnie wymaga się od faceta,żeby zajmował się dzieckiem w takim samym stopniu jak kobieta. Rozumiem, mamy równouprawnienie , kobiety też pracują itd.. Wydaje mi się jednak,że niektórzy mężczyźni są do tego absolutnie nie przygotowani i ze strachu , że mogą nie podołać oczekiwaniom partnerek i poddani presji jaką na Nas nakłada otoczenie, podejmują decyzję - dać dyla do czasu ,aż sytuacja jakoś się poukłada. W końcu na przestrzeni dziejów była to zupełnie naturalna rzecz,że dzieckiem zajmuje się kobieta i basta! Ilu z forumowiczów pamięta swoich ojców przebierających pieluchy i robiących pranie np.? Jestem ojcem i wiem, jak ciężko sprostać mi pewnym obowiązkom , które dla mojej żony są zupełnie naturalne. Znam tylu facetów potrafiących świetnie opiekować się dziećmi, ile kobiet potrafiących świetnie prowadzić auto.
                • sansiplast Re: Wychowanie dzieci nie leży w naturze mężczyzn 02.02.11, 20:24
                  Jakim obowiązkom tak Ci ciężko sprostać? Tak z ciekawości pytam, bo nic mi do głowy nie przychodzi, z czym miałbym jakiś problem, poza karmieniem piersią oczywiście tongue_out
            • nangaparbat3 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 04.02.11, 07:32
              ylko jakoś się nie słyszy, że jakaś kobieta się wypisuje z tego majda
              > nu i zostawia faceta z niemowlakiem, a sama zaczyna życie od nowa (oczywiście,
              > pewnie się to zdarza, ale znacznie, znacznie rzadziej).

              Znam takie dwa przypadki. Najdziwniejsze, że panowie są braćmi - więc coś w tym jest, że wybrali żony, które zostawiły ich z niemowlętami. Ale nie znam ich na tyle blisko, by zrozumieć, o co chodzi.
      • titta Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 14:03
        > Katia, naprawdę chciałabyś być z kimś, kto został z tobą tylko dlatego, że urod
        > ziłaś dziecko
        To "tylko" to wystarczajacy powod zeby zachowac sie odpowiedzialnie i wywiazac sie ze zobowiazan, ktore sie podjelo.

        Poza tym nie pasuje do przypadku, skoro byli wczesniej malzenstwem.
      • czar_bajry Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 15:46
        morgen_stern napisała:

        > Katia, naprawdę chciałabyś być z kimś, kto został z tobą tylko dlatego, że urod
        > ziłaś dziecko?

        Dzięki morgen- nie muszę wymyślać nic ponad to co napisałaśsmile
      • nowi-jka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 03.02.11, 11:08
        mnia przeraza łatwośc "odchodzenia" w dzisiejszych czasach. MOze wsytaczyło przeczekac nowa sytuacje w domu w małzenstwie. Dziecko to jednak ogroman zmiana w zyciu i trudny czas. To ze zaczeli sie niezgadzac niejest powodem zeby odchodzić. Powinni powalczyc dla siebiei dziecka a jesli nei walczyc to siedziec na tyłku i uczyc si enowej sytuacji.
        Ja tez miałam mały kryzys z M. Nie jak urodziłam ale jak syn skonczył roczek a ja wróciłam do pracy. Nowa sytuacja. Ja ni etiutajaca o dziecku tylko czasem zmeczona i wymagajca pomocy. Dziecko zaczeło chorować i zaczeły sie problemy.
        Naszczescie pokonalismy wszytsko i jest super. Tzn nei było u nas az tak zle ale nawet gdyby było zgoniłabym to na trudny czas i nawarstwienie spraw.
    • deodyma Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 13:55
      nie bylabym w stanie zwiazac sie z kims takim...
    • alexa0000 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 13:57
      A jednak obstawiałabym kobietę. Obecną juz w zyciu lub potencjalna, acz upatrzoną.
      • morgen_stern Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:05
        Cytatalexa0000 napisała:

        > A jednak obstawiałabym kobietę. Obecną juz w zyciu lub potencjalna, acz upatrz
        > oną.


        Ja też. faceci są zbyt wygodni na odchodzenie w ciemno.
      • gazeta_mi_placi Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 16:54
        Ja też.
    • atowlasnieja Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:01
      "zabawniejsza" jest sytuacja gdy to facet jest stroną której bardziej zależy na dziecku a potem się okazuje że od dawna kręci na dwa fronty
    • echtom Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:07
      > Chyba nie do innej kobiety, tylko po prostu "emocjonalnie sobie nie radzi z tą sytuacją", "nie dojrzał", itp.

      Tere fere smile Nie kojarzę w realu sytuacji, by za takim odejściem nie stała inna kobieta. Choć scenariusz nie jest typowy - w najbardziej banalnym kobieta najpierw ciągle słyszy, że jest do niczego, a potem dowiaduje się, że poznał kogoś, kto potrafi dać mu szczęście wink A jestem na bieżąco, bo tak w zeszłym roku rozpadał się związek syna koleżanki (mieli 3-letnie dziecko). Przez sympatię dla koleżanki nie komentowałam.
      • atowlasnieja Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:27
        Ja znam sytuację że facet zwinął manatki i się z mieszkania wyniósł do garażu bo z żoną nie mógł wytrzymać. On nie miał nic na boku. Ona tak.
    • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:09
      katia.seitz napisała:

      > Taka sytuacja - są parę lat po ślubie, dziecko planowane, wspólna decyzja. I pa
      > rę miesięcy po urodzeniu dziecka facet odchodzi. Chyba nie do innej kobiety, ty
      > lko po prostu "emocjonalnie sobie nie radzi z tą sytuacją", "nie dojrzał", itp.
      > Kobieta zostaje z dzieckiem sama.
      >
      > Czy potraficie wyobrazić sobie sytuację, w której taki facet jest jakoś usprawi
      > edliwiony?

      Jak najbardziej. Rodzi się dziecko i gościu zostaje sprowadzony do roli przynieś-odnieś. Równocześnie kontakt z dzieckiem ma ograniczany "bo popsuje" - nie kąpie bo źle kąpie, nie ubiera bo nie umie wybrać tego u branka co trzeba, nie przewija bo źle smaruje i źle zapina pieluchę. Na spacery nie chodzi bo na pewno nie będzie umiał się zająć dzieckiem jak zapłacze. Dziecku trzeba oczywiście zapewnić wszystko co najlepsze, więc może byś tak wziął trochę nadgodzin, kochanie? Kontaktu z dzieckiem nie ma "bo ono przy tobie jest niespokojne, ja je wezmę". To wszystko ze strony żony, teściowej, a i matki - czemu nie.
      W efekcie uzyskujemy faceta przekonanego o swojej beznadziejności jako ojca, bez wsparcia i jeszcze sfrustrowanego sytuacją w rodzinie. To po co on ma w tej rodzinie siedzieć?

      > Bo ja w tej chwili nie. Myślę sobie, że niezależnie od wszelkich okoliczności t
      > owarzyszących, jest to sku...syństwo wobec kobiety i dziecka. Akurat się dowied

      No więc to jest zależne od okoliczności. Nie po to ma się żonę (lub męża) żeby mieć z kim walczyć.

      > ziałam o takiej sytuacji u moich dawnych znajomych. Z tym facetem kiedyś miałam
      > bardzo dobry kontakt, przyjaźniłam się... No i jestem w szoku.
      >
      > Z innej strony - byłybyście w stanie się związać na poważnie z facetem, o który
      > m wiecie, że zrobił coś takiego innej kobiecie? Ja bym nie była w stanie komuś
      > takiemu zaufać...

      Oczywiście, to jest ryzyko. Bo to jak najbardziej może być także i taka sytuacja, że facet sobie nie wyobrażał że bez codziennej sesji giercowania przez 3 godziny nie da się żyć.

      > A może jednak coś usprawiedliwia takie postępowanie? Nie potrafię sobie jednak
      > tego wyobrazić.

      A, no jeszcze może się okazać że to dziecko nie jest jego. Chociaż to już nieco melodramatyczne.
      • katia.seitz Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:14
        Wiadomo, jak się nie siedzi w środku jakiejś rodziny, to się nie wie tego co najistotniejsze. Nie mam zamiaru wydawać pochopnych sądów, tylko... chciałabym nie myśleć o tym kolesiu źle.
        Sama kiedyś byłam w nim zakochana i takie tam wink

        Ale jakoś nie potrafię nie myśleć o nim negatywnie.
        • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:20
          katia.seitz napisała:

          > Wiadomo, jak się nie siedzi w środku jakiejś rodziny, to się nie wie tego co na
          > jistotniejsze. Nie mam zamiaru wydawać pochopnych sądów, tylko... chciałabym ni
          > e myśleć o tym kolesiu źle.

          No to nie myśl, tylko się spróbuj dowiedzieć.

          > Sama kiedyś byłam w nim zakochana i takie tam wink
          >
          > Ale jakoś nie potrafię nie myśleć o nim negatywnie.

          No to się go zapytaj jak im było i co poszło źle. Takich rzeczy nie robi się bez dobrego powodu. I sorry, ale jak zaraz ktoś wyskoczy z komentarzem typu "no jasne, miał dobry powód - znalazł inną babę" to zleję ciepłym moczem takie gó...arskie teksty rodem z "Życia na Gorąco". Facet miałby dobzre funkcjonującą od paru lat rodzinę i nagle by mu jakaś przypadkowa lafirynda zawróciła w głowie? I tak by sobie tę dobrą rodzinę zostawił i poszedł tylko żeby posuwać inną? Radzę czytać mniej łzawych romansów.

          • morgen_stern Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:24
            CytatFacet miałby dobzre funkcjonującą od p
            > aru lat rodzinę i nagle by mu jakaś przypadkowa lafirynda zawróciła w głowie? I
            > tak by sobie tę dobrą rodzinę zostawił i poszedł tylko żeby posuwać inną? Radz
            > ę czytać mniej łzawych romansów.


            Chyba z byka spadłeś. Ja takich przypadków w moim najbliższym otoczeniu znam co najmniej kilka, a nie mam tabunu znajomych. W tym bronieniu swoich kolegów za wszelką cenę posuwasz się do absurdu.
            • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:37
              morgen_stern napisała:

              > CytatFacet miałby dobzre funkcjonującą od p
              > > aru lat rodzinę i nagle by mu jakaś przypadkowa lafirynda zawróciła w gło
              > wie? I
              > > tak by sobie tę dobrą rodzinę zostawił i poszedł tylko żeby posuwać inną?
              > Radz
              > > ę czytać mniej łzawych romansów.

              >
              > Chyba z byka spadłeś. Ja takich przypadków w moim najbliższym otoczeniu znam co
              > najmniej kilka, a nie mam tabunu znajomych. W tym bronieniu swoich kolegów za
              > wszelką cenę posuwasz się do absurdu.

              Nie no, jasne. Przecież Twoje koleżanki dają słowo że byłemu chłopu ptasiego mleka nawet u nich nie brakowało. Czyli to musi być prawda suspicious

              (Poza tym jakąś mam taką dziwną pewność że nie mówisz wcale tylko o przypadkach "odszedł do innej", a o wszystkich rozwodach w których istniał czynnik skoku w bok. A to wcale nie jest to samo.)

              • morgen_stern Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:40
                Nic takiego nie pisałam, to ty twierdzisz, że facet z wygodnego gniazdka nie wyfrunie. Otóż wyfrunie, kiedy się znudzi i zakocha. I dokładnie o tym piszę - ODSZEDŁ DO INNEJ.
                • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:46
                  morgen_stern napisała:

                  > Nic takiego nie pisałam, to ty twierdzisz, że facet z wygodnego gniazdka nie wy

                  Bzdura. Nic nie mówię o "wygodnym" gniazdku. Twoja mizoandria najwyraźniej utrudnia Ci czytanie ze zrozumieniem. Mówię o "dobrze się im ze sobą układa". A nie o tym że facet ma full serwis prania, cerowania i gotowania. I owszem, małżeństwa gdzie wszystko się sprowadza do zapewnienia takiej obsługi mają wielkie szanse się rozpaść, jak się pojawi kobieta która może gotuje ohydnie, ale za to da się z nią pogadać o czymś więcej niż tylko o wyborze zupy na jutro.

                  > frunie. Otóż wyfrunie, kiedy się znudzi i zakocha. I dokładnie o tym piszę - OD
                  > SZEDŁ DO INNEJ.

                  I tak we wszystkich tych przypadkach, które jakoby znasz osobiście? No to współczuję tak masowych znajomości z tak marnymi kobietami.

                  • morgen_stern Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:51
                    Za to twój męski szowinizm zupełnie nie przeszkadza w dyskusji, skądże tongue_out
                    Tak tak, kobiety są nudne, głupie i złe i to one są winne rozpadu związku tongue_out ech gościu, monotematyczny jesteś, wypowiadasz się właściwie tylko w tych wątkach, gdzie można się do bab doczepić, musiały ci nieźle dać w kość albo wręcz przeciwnie, omijają cię szerokim łukiem heheh
                    • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:02
                      morgen_stern napisała:

                      > Za to twój męski szowinizm zupełnie nie przeszkadza w dyskusji, skądże tongue_out
                      > Tak tak, kobiety są nudne, głupie i złe i to one są winne rozpadu związku tongue_out ec

                      Jeżeli są nudne, głupie i złe, to istotnie może to łatwo doprowadzić do rozpadu związku. Zresztą nudni, głupi i źli faceci tak samo. Na szczęście większość kobiet nie jest nudna, głupia i zła, chociaż parę kandydatek dałoby się wskazać.

                      • iwles Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 17:12

                        acha, czyli udany związek to taki, w którym facetowi nie zabraknie ptasiego mleka, tak ?
                        cudnie uncertain
                        • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 10:46
                          iwles napisała:

                          >
                          > acha, czyli udany związek to taki, w którym facetowi nie zabraknie ptasiego mle
                          > ka, tak ?

                          Nie. A Ty poćwicz czytanie ze zrozumieniem.
                          • miguell Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 11:02
                            Dobrze że to napisałaś
                            Uważam, że nigdy nie ma biało-czarnych sytuacji. Życie ma wiele odcieni.
                            O argumentach kobiet słyszymy ponieważ są one bardzo kumunikatywne, szczególnie w sytuacjach problemowych.
                            Faceci raczej zamykają się w sobie.

                            Ciekaw jestem czy nikt nie wziął pod uwagę na przykład tego, że:
                            - gość pracował na dwu etatach - w pracy i jako służący w domu.
                            Domem i zachowaniami żony skutecznie zaczęła rządzić teściowa (obserwuje często frustracje kumpli sprowadzonych do roli świnki skarbonki trzymanych pod papciem),
                            - gość zrobił test na ojcostwo i zdecydował, że może utrzymywać dziecko, którego ojcem się poczuł ale nie będzie mieszkał z jego matką,
                            - gość miał nadzieję, że humory, uszczypliwości i drwiny żony wynikają z nudów i zmienią się po przyjściu na świat dziecka. Bardzo się pomylił
                            - ....

                            Tego się jednak nigdy nie dowiemy ponieważ mężczyźni nie zwierzają się. NIGDY
                          • e.i.t.h.e.l Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 15:12
                            Większość Cię tu krytykuje, a ja już czytam kolejny wątek i stwierdzam, że masz jedne z najlepszych wypowiedzi. Wskazują one inne ewentualności, gdyż nie wszystko jest zawsze takie oczywiste.
                            • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 15:21
                              e.i.t.h.e.l napisała:

                              > Większość Cię tu krytykuje, a ja już czytam kolejny wątek i stwierdzam, że masz
                              > jedne z najlepszych wypowiedzi. Wskazują one inne ewentualności, gdyż nie wszy
                              > stko jest zawsze takie oczywiste.

                              Cóż, dziękuję. Tak to jest z ewentualnościami że wiele z nich jest innych.
                              • megg76 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 21:19
                                za złośliwość 5 za wszystkie wypowiedzi 6. Szkoda, że tak mało osób wie o czym piszeszsad
            • sanna.i Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 19:55
              Podpisuję się. Mam wrażenie, że ta forumka (może jednak "forumek") ma za sobą jakieś bardzo złe doswiadczenia, nie potrafi spojrzeć z boku i wali na oślep. O dziwo jej/jego sądy zawsze są tej samej treści: baby be, faceci cacy.
              • erillzw Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 23:06
                sanna.i napisała:

                > Podpisuję się. Mam wrażenie, że ta forumka (może jednak "forumek") ma za sobą j
                > akieś bardzo złe doswiadczenia, nie potrafi spojrzeć z boku i wali na oślep. O
                > dziwo jej/jego sądy zawsze są tej samej treści: baby be, faceci cacy.

                A wiesz, ze ja mam dokladnie odwrotne uczucia?
                Ze najczesciej facet to szumowina, ch*** to potegi, zly, sk*** i jak ten podlec mogl.. zas kobieta z samego faktu urodzenia dziecka tudziez bycia kobieta stawiana jest na piedestale, zawsze jest biedna, pokrzywdzona, swieta niemalze ktorej to ten zly maz nie docenial, jest prawie ze idealem bo sie starala i na pewno jej wina jesli w ogole jest bo najczesiej jest przedstawiane ze jej nie ma to fakt ze byla za dobra.

                Znam wiele kobiet i naprawde do swietosci im wiele brakuje. Czesto sa tak podle wobec swoich facetow ktorzy zawinili tylko tym, ze z nimi sa i nie maja takiej sily by sie im sprzeciwic ze mnie sie to w glowie nie miesci.

                Starajmy sie byc obiketywni. Jest wiele zla w ludziach, nie tylko w mezczyznach.
          • erillzw Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 22:24
            Tez mi sie wydaje, ze taka decyzja nie zapada nagle, tylko zbiera sie na nia bardzo wiele rzeczy ktore sie miedzy ludzmi wydarzaja i pojawienie sie dziecka ktore nie rzadko traktowane jest jako "ratunek dla zwiazku" jest jego pogrzebem bo wychodzi to wszystko z czym para sobie nie radzila tylko ze zwielokrotniona sila.
            Niestety.

            Ocenianie ich sytuacji na podstawie tylko tego, ze on odszedl moze sie okazac krzywdzace dla kazdego z nich.

            I tez nie splaszczalabym swiata do tego ze jak facet odchodzi od kobiety to wtedy gdy ma druga. Kobiety tez tak robia. Czesto jest tak, ze facet nie daje rady z kobieta jak to ktos wczesniej napisal "wszystko wiem najlepiej, nie zajmuj sie MOIM dzieckiem", albo z kobieta "MOJE dziecko jest najcudowniejsze, a gdzie te zakupy?" lub taka ktora uznaje, ze trzeba czasem poobrazaac ojca per ch*** czy inne bo pracuje i jest za rzadko w domu i jej nie pomaga w czasie gdy zarabia na rodzine..
      • morgen_stern Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:18
        Teraz to już wiem na bank, jesteś facetem tongue_out
    • kub-ma Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:11
      Nie wiem czy kobiecie byłoby lepiej gdyby miała takiego humorzastego, depresyjnego i rozlazłego faceta. Wtedy zamiast jednego dziecka ma dwoje.
      Zaczęłabym mysleć usparwiadliwieniu takiego faceta gdyby to była jakaś wielka depresja.
      Ale wtedy powinien pomyśleć o załatwieniu czysto fizycznej pomocy dla żony.

      • katia.seitz Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:18
        "> Zaczęłabym mysleć usparwiadliwieniu takiego faceta gdyby to była jakaś wielka d
        > epresja.
        > Ale wtedy powinien pomyśleć o załatwieniu czysto fizycznej pomocy dla żony. "

        O to to. Też tak sobie pomyślałam. Tzn. może nie że ma załatwiać pomoc jeśli ma depresję (bo w naprawdę ciężkiej to na to by nie miał siły), ale generalnie - powinien ponieść odpowiedzialność za zapewnienie pomocy. Natomiast facetom tak łatwo jest się wypisać bez konsekwencji (no, ewentualnie sąd zasądzi za ileś miesięcy jakieś marne alimenty).
        • e.i.t.h.e.l Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 15:15
          A ja za to sobie pomyślałam, że jak kobieta sobie nie radzi, np. ma depresję poporodową , to jest to normalne, ale jak facet mówi, że sobie nie radzi, to na pewno ściemnia. Przecież to, że się coś planowało i się tego chciało nie oznacza, że człowiek jest sobie w stanie z tym poradzic kiedy to już nadejdzie.
    • jantarowo Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:15
      u moich znajomych identyczna sytuacja jest, tylko ze tam na 99% nie ma innej kobiety.Facet wrocil do swojego wygodnego zycia, po powrocie z pracy : fotel, gazeta ew.internet.(siostra mu pierze i gotuje) Z tym, ze po nim zawsze bylo widac, ze nie nadaje sie do malzenstwa- taki typ, ktorego przerasta wiele czynnosci, za to ile on ksiazek przeczytalsmile a jezeli chodzi o jego malzonke to powiedziala, ze wolalaby zeby wlasnie odszodl do innej i to zdrada byla przyczyna jego odejscia niz fakt, ze bycie ojcem go przeroslo...A ile oni starali sie o to dziecko...
      • jantarowo Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:19
        i dodam, ze dla mnie to on jest w pewnym sensie usprawiedliwiony:p prawie kazdy widzial, ze on nie nadaje sie na meza i ojca, wiele osob mowilo to tej kobiecie, ale ona zakochana nie widziala tego co widzieli innisad I to naprawde nie jest jakis cham, tylko oczytany czlowiek, z ktorym mozna poruszac wiele tematow, ale co z tego jak on tylko w teori jest dobry.
        • nople Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 16:14

          Jeżeli mąż jej fundował pranie mózgu pt. "jak to cudownie będzie jak będziemy mieli dziecko i jakim cudownym będę ojcem i tak bardzo się cieszę oraz będzie miało twoje oczy i mój nos) - to nie dziwię się, że nie słuchala znajomych, którzy przecież "nie znają go tak dobrze jak ja, zresztą on bardzo dojrzał..."
          A faceta, w tej sytuacji nie usprawiedliwia nic, wygodny typek, który lubi mieć obsługę (żona, siostra), zapewne stworzony (wg swego mniemania) do wyższych rzeczy niż zmiana pieluszki sad
      • katia.seitz Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:23
        jantarowo napisała:

        > "taki typ, ktorego przerasta wiele czynnosci, za to ile on ksiazek przeczytal"

        smile Tak, tamten też był trochę w tym stylu. Plus silne popapranie emocjonalne. To jest możliwe.
    • vivibon Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:16
      W pierwszej chwili pomyślałam, że można tłumaczyć tym, że facet tak naprawdę nie chciał tego dziecka. Mam znajomych, są kilka lat po ślubie, ona bardzo chce mieć dziecko, a on... mówi, że chce. Jednak dla wszystkich poza zainteresowaną jest doskonale widoczne, że nie. Nie teraz albo wcale, bo mu się wygodnie żyje. Obawiam się, że może się skończyć podobnie, nawet jeżeli fizycznie nie odejdzie, to prawdopodobnie nie będzie dla niej żadnym wsparciem, już teraz nie jest. Ale to żadne usprawiedliwienie, mógłby jej powiedzieć co mu leży na wątrobie, ale jego żona to gwarancja pracy, mieszkania i obróbki domowej, więc siedzi cicho.
    • martishia7 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:16
      W pewnym zakresie mężczyźni nadal nie zeszli z drzewa i podobni są do małpy - nie puszczają gałęzi, dopóki nie złapią drugiej. Obstawiam babę.
      • konwalka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 17:21
        > W pewnym zakresie mężczyźni nadal nie zeszli z drzewa i podobni są do małpy - n
        > ie puszczają gałęzi, dopóki nie złapią drugiej. Obstawiam babę.
        big_grinbig_grinbig_grin
        • martishia7 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 20:31
          Cieszę się, że Cię rozbawiłam, sama zawsze kwiczę na widok Twojej sygnaturki. Śmieszna nawet za setnym razem big_grin
    • sowa_hu_hu Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:30

      Nie nie jestem w stanie sobie wyobrazić.
      Tak jak nie wyobrażam sobie związać sie z kimś takim... Mój ex który totalnie olał swojego syna mieszka sobie ze swoją dziunią... jeszcze kiedyś miałam nadzieję ,że to normalna laska ale udowodniła ,że ta sytuacja jej po prostu odpowiada... oboje są siebie warci ,z niego żadne mężczyzna a z niej żadna kobieta...
      • gazeta_mi_placi Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 17:01
        To nisko siebie ceniłaś skoro byłaś z takim "żadnym" facetem w związku i jeszcze dziecko pozwoliłaś sobie zmajstrować z nim ...
        Nie boisz się, że potomstwo odziedziczyło co najmniej 50% genów po nim?
        • maczupikczu1234 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 18:34
          tzn rozumiem że powinna mu podziękować ?
    • tully.makker Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:39
      Facet robi bokami, albo przynajmniej zaangazowal sie emocjonalnie poza domem.
    • malila Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:46
      > Czy potraficie wyobrazić sobie sytuację, w której taki facet jest jakoś usprawi
      > edliwiony?

      Potrafię sobie wyobrazić, że może zaistnieć taka sytuacja. Ale z praktyki to nie znam. Z praktyki znam mężczyzn, którzy odchodzą od kobiet, ale zajmują się dziećmi i widać, że im na dzieciach zależy, meżczyzn, którzy razem z żoną porzucają dziecko, bo teraz to jest dziecko byłej, oraz mężczyzn, którzy się zwijają mając dziecko w dalekim poważaniu z powodu, że zajmowanie się dzieckiem przerasta ich kompetencje, a brak takiego komfortu, jaki ma singiel, jest wielką traumą.Wśród tych ostatnich są również tacy, którzy odchodzą "od" a nie "do"
    • lelija05 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:48
      Na innym forum niedawno czytałam wypowiedź faceta, który skarżył się na zachowanie żony po porodzie.
      Odsunęła go nie tylko od siebie - kazała kupić materac i przenieść do innego pokoju, ale również od dziecka, nie pozwalała na żadne czynności typu: mycie, karmienie, przewijanie, na wszystko reagowała histerią, by na końcu wyrzucić go do samochodu, bo gość miał początki przeziębienia.
      Oczywiście nie wiadomo czy to prawda, to tylko wpis na forum, no ale różnie to bywa, prawda?
      • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:04
        lelija05 napisała:

        > Na innym forum niedawno czytałam wypowiedź faceta, który skarżył się na zachowa
        > nie żony po porodzie.
        > Odsunęła go nie tylko od siebie - kazała kupić materac i przenieść do innego po
        > koju, ale również od dziecka, nie pozwalała na żadne czynności typu: mycie, kar
        > mienie, przewijanie, na wszystko reagowała histerią, by na końcu wyrzucić go do
        > samochodu, bo gość miał początki przeziębienia.
        > Oczywiście nie wiadomo czy to prawda, to tylko wpis na forum, no ale różnie to
        > bywa, prawda?

        Nie, to niemożliwe żeby coś takiego się zdarzyło. A nawet jeżeli, to facet sam jest sobie winien. Morgen_stern Ci to zaraz wyjaśni, wraz z udowodnieniem że jesteś facetem bo piszesz takei rzeczy suspicious

        • morgen_stern Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:07
          Morgen_stern czyta twoje wypowiedzi na forum nie od dziś, to po pierwsze.
          I nie wkładaj mi w usta słów, których nie napisałam, to po drugie i ostatnie.
        • lelija05 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:10
          Wiesz, nie będę się tym przejmować smile
          To tylko internet.
    • sadosia75 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 14:54
      > Czy potraficie wyobrazić sobie sytuację, w której taki facet jest jakoś usprawi
      > edliwiony?

      tak.
      Moj przyklad. Po pierwszym porodzie meza odsunelam calkowicie od siebie i dziecka. Nie pozwalam na nic, doslownie na nic. Nie bedzie bral na rece, nie bedzie przewijal, nie bedzie myl itp itd. Bo on nie wie jak a ja nie mam czasu go uczyc. Pozniej przeszlo z dziecka na dom. Nie bedzie sprzatal bo nie wie jak, nie bedzie gotowal bo nie wie jak ma gotowac.
      traktowalam go jak przeszkode istniejaca w moim ( tak dokladnie moim nie jego nie naszym a moim ) domu, ktora zagraza mojej radosci z bycia matka.
      Gdyby mnie wtedy zostawil uwazam, ze bylby usprawiedliwiony.
      • przeciwcialo Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:20
        Nie obraź się ale dla mnie to brzmi jak jakieś chorobowe zachowanie. Jesli twój mąż to wytrzymał to gratulacje.
        • sadosia75 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:25
          Ale to bylo chore psychicznie zachowanie! ja to wiem i zdaje sobie sprawe z tego, ze moj maz na pomnik zasluguje po czyms takim. I dlatego jak mantre powtarzam mlodym matkom, ze musza pozwalac ojcu dziecka je odciazac bo inaczej doprowadza do takiej sytuacji do jakiej doprowadzilam ja.
          • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:40
            sadosia75 napisała:

            > Ale to bylo chore psychicznie zachowanie! ja to wiem i zdaje sobie sprawe z teg
            > o, ze moj maz na pomnik zasluguje po czyms takim. I dlatego jak mantre powtarza
            > m mlodym matkom, ze musza pozwalac ojcu dziecka je odciazac bo inaczej doprowad
            > za do takiej sytuacji do jakiej doprowadzilam ja.

            Mądra kobieta z Ciebie smile
            (No, chyba że też tajniaczący się facet ;-> )
            • sadosia75 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:43
              Gupia jak but! Madra kobieta nie dopuszcza do takiej sytuacji i madra kobieta przyjmuje oferowana pomoc bez podejrzen, ze jej wlasny maz a ojciec jej dziecka chce zrobic krzywde dziecku i przy okazji matce.
              A dzisiaj wole byc facetem niz kobieta smile
              • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:57
                sadosia75 napisała:

                > Gupia jak but! Madra kobieta nie dopuszcza do takiej sytuacji i madra kobieta p

                No coś w tym jest wink

                > rzyjmuje oferowana pomoc bez podejrzen, ze jej wlasny maz a ojciec jej dziecka
                > chce zrobic krzywde dziecku i przy okazji matce.

                Ważne żeby się zdążyć opamiętać smile

                > A dzisiaj wole byc facetem niz kobieta smile
              • oldbay Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 16:26
                Sadosia, ja cię doskonale rozumiem. Jestem mamą 3miesięcznej córci. Od małego byłam samodzielna i lubiłam mieć zawsze wszystko zrobione "po swojemu". Od czasu, kiedy zostałam mamą zauważyłam, że czasem jak mąż przewija czy robi cokolwiek przy małej to ja w myślach go krytykuję, że nie tak wytarł, że ubrał nie tak itp. Jednak natychmiast jak mnie takie mysli nachodzą to zamykam buzię na kłódkę i odwracam się i myślę sobie: a daj ty mu kobito święty spokój! Łatwo jest doprowadzić do takiej sytuacji, kiedy facet czuje się jak piąte koło u wozu. Ja postaram się, żeby mój mąż nigdy tak sie nie poczuł. Wszystko co robi, robi najlepiej jak potrafi, nawet jesli robi to inaczej niż ja.
                • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 16:31
                  oldbay napisała:

                  > staram się, żeby mój mąż nigdy tak sie nie poczuł. Wszystko co robi, robi najle
                  > piej jak potrafi, nawet jesli robi to inaczej niż ja.

                  Nie myśl że robi najlepiej jak potrafi. Być może on nawet odwala to byle jak lewą ręką i jakby się sprężył to w pupie dziecka mogłabyś sobie makijaż poprawiać wink . Ale ważne jest co innego. Jakkolwiek on to robi - robi to dobrze. Mimo że inaczej smile
                  • oldbay Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 23:25
                    O właśnie smile) On to robi dobrze!!
    • ciociacesia wszystko sie da 01.02.11, 15:11
      bo ja jej nigdy nie kochalem
      zawsze sie dusilem w tym malzenstwie
      bylem z nia tylko dlatego ze prosila a ja jej serca nie chcioalem lamac
      a dziecko to ona mnie zmusila/zgwałcila itp

      a zakochana baba we wszystko uwierzy, bo co innego jak najpierw pozna sprawe od postronnych, a co innego jak najpierw pozna faceta, potem pozna jego wersje wydarzen jak zdarzy sie w miedzyczasie zakochac to lyknie najdebilniejsze usprawiedliwienia

      a faceta czy cos usprawiedliwia?
      nie bo za brak zdecydowania i asertywnosci trzeba placic - jesli nawet nie chcial byc z zona juz od dawna to trzeba bylo sie zdecydowac przed dzieckiem i tyle
      • przeciwcialo Re: wszystko sie da 01.02.11, 15:15
        Dla mnie facet z potomstwem traci męskość. Jest aseksualny, nieinteresujący.
        • ciociacesia dla mnie facet z babą 01.02.11, 15:40
          > Dla mnie facet z potomstwem traci męskość. Jest aseksualny, nieinteresujący.
          z potomstwem nie wiem czemu nie m,am tego z automatu - musze sobie dopiero to wytlumaczyc
          i oni na ogol sie tym potomstwem nie chwala na lewo i prawo, a wrecz przeciwnie zgrywaja przed nowymi znajomymi kawalerów, a jak sprawa wyjdzie na jaw to sie zala jacy to oni biedni bo tak za dzieckiem tesknia ale z ta zla kobieta juz wytrzymac nie mogli
    • shellerka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:20
      a co, jesli im sie wczesniej nie ukladalo, a dziecko wg kobiety miało scalić związek?
      różnie się w zyciu układa i nie ma co oceniać.

      poza tym kobiety są różne - mogła dostać odpieluchowego zapalenia mózgu i całą uwagę skupić na dziecku - może nawet nie zauwazyła, że on odszedł?

      a może był chu...em zawsze?
      • katia.seitz Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:23
        mogła dostać odpieluchowego zapalenia mózgu i całą
        > uwagę skupić na dziecku - może nawet nie zauwazyła, że on odszedł?
        Oj, zauważyła zauważyła, przeżywa to ciężko sad

        > a może był chu...em zawsze?
        Zawsze był "emocjonalnie popaprany".
        • lelija05 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:26
          I stworzony do wyższych celów.
          A tu taka proza życia.
          • gazeta_mi_placi Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 16:57
            Jego żona tego nie zauważyła, mimo że byli ze sobą kilka lat przed zajściem w ciążę i mimo to zdecydowała się świadomie (piszesz, że "planowane") z takim popaprańcem na dziecko?
            Baby to są dziwne big_grin
        • shellerka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:28
          masz na niego ochotę? smile
          • katia.seitz Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:53
            Nieee. Ja w szczęśliwym związku jestem wink
            Ale owszem, przypomniały mi się "stare dzieje", kiedy się w nim podkochiwałam bez wzajemności. I cieszę się szczerze, że nic wtedy z tego nie wyszło. smile

            • gazeta_mi_placi Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 16:55
              E, ale na jakiś niezobowiązujący seks mogłabyś się jeszcze z nim pisać big_grin
              • shellerka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 17:21
                dokładnie - w ramach "ja się tylko chciałam dowiedzieć, dlaczego on ją zostawił"
                zapewnisz facetowi darmową terapię, sobie udowodnisz że dobrze się stało, ze go nie miałaś wtedy (mimo, że i tak jesteś tego pewna), a zostawiona pani, będzie przynajmniej miała na kogo zwalić winę - co za ch...j przespał się z najlepszą przyjaciółką / siostrą / kuzynką (niepotrzebne skreślić)

                no i zaspokoisz swoją ciekawość w kwestii tego, jaki jest w łózku (może to dlatego ona go znosiła, mimo że taki popaprany)

                i cytując klasyka: "baby to jednak głupie som"
                • katia.seitz Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 22:53
                  Hm... mój mąż chyba by się nie ucieszył z takiej perspektywy tongue_out

                  smile
      • madzioreck Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 22:06
        shellerka napisała:

        > a co, jesli im sie wczesniej nie ukladalo, a dziecko wg kobiety miało scalić zw
        > iązek?

        Moja znajoma tak właśnie sobie pomyślała (a dokładniej, nie wiem, ona, czy oboje). Sypało się, więc postanowili się postarać o dziecko. Została sama z miesięcznym brzdącem sad No ale mąż odszedł do babeczki. To dopiero skur..., miał babkę na boku i zrobił żonie dzieckouncertain
    • anel_ma Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 15:29
      ... rodzaj męski to jednak słaby jest
    • lejla81 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 16:59
      forum.gazeta.pl/forum/w,24087,114284925,114284925,nie_chce_mi_sie_zyc_.html
      Poczytajcie sobie ten wątek. Bardzo poruszające sad
    • leeloo2002 Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 17:11
      moim zdaniem jedynym usprawiedliwieniem tej sytuacji byłyby zajebiście wysokie alimenty na otarcie łez po tym dupku
    • sanna.i Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 19:50
      Idę o zakład, że ta jego "emocjonalna niedojrzałość" ma na imię Kasia/Zosia, ma spory biust i zalotne spojrzenie. Pewnie, że dup..ek, do kwadratu. Ale cóż zrobić? Zadbac o alimenty, nic więcej nie pozostaje.
    • changeone Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 21:26
      Dla mnie jedynym takim przypadkiem usprawiedliwiającym faceta, który porzuca kobietę z dzieckiem jest wrobienie Go w macierzyństwo, ślub kiedy ten miał zupełnie inne plany, nie zamierzał się wiązać obecnie czy w przyszłości. A i to "wybaczenie" jest tylko pod warunkiem nie wymigiwania się od płacenia alimentów i kontaktów z dzieckiem!!

      Natomiast w opisanym przypadku, kiedy planowali dziecko, nie ma żadnego tłumaczenia. Niecenzuralne określenie na takiego!
    • gardenia_nowak Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 01.02.11, 22:01
      Mężczyźni też mają uczucia, bo są ludźmi, choć czasem wkurza mnie to z jaką łatwością odpuszczają sobie pewne rzeczy. Problem = w tył zwrot i udawanie, że nic się nie stało albo przymykanie oczu i niechęć do konfrontacji. Mogę sobie wyobrazić, że ktoś nie radzi sobie z rodzicielstwem, ale kobieta na ogół trwa na posterunku, "bo musi". Ma to wgrane w geny chyba. Niemniej jednak uważam, że "wina" za rozpad związku nie zawsze jest tak prosta do określenia i to na ogół nie jest wybór pomiędzy czarnym a białym.
    • zewszad_i_znikad Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 10:55
      Przecież to także jego dziecko! Czy facet naprawdę chlapie... na prawo i lewo i się nie przejmuje zapłodnionymi samicami?
      • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 11:09
        zewszad_i_znikad napisała:

        > Przecież to także jego dziecko! Czy facet naprawdę chlapie... na prawo i lewo i
        > się nie przejmuje zapłodnionymi samicami?

        Masz w tym wątku jedną relację z pierwszej ręki (sadosi), jedną z drugiej via jakieś forum (chyba loli) i mój opis "teoretyczny" na podstawie poznanych różnych przypadków życiowych. Dalej uważasz że w takich przypadkach facet czuje że to jego dziecko? Że ma poczucie związku z tym dzieckiem większe niż odległe wspomnienie że kiedyś tam chlapnął do środka samicy?

        Przecież więź między ojcem a dzieckiem buduje się właśnie w pierwszych dniach po urodzeniu. Nie, ona nie jest "wrodzona", każdy psycholog rodzinny Ci to powie. Jak sobie wyobrażasz zbudowanie takiej więzi w przypadkach kiedy ojcu nie wolno czasem nawet dotknąć dziecka?

        • powie-wiatru Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 14:22
          babunia_wygodka, na straży męskiego dobra czuwająca napisała:

          Że ma poczucie związku z tym dzieckiem większe niż odległe wspom
          > nienie że kiedyś tam chlapnął do środka samicy?
          >
          > Przecież więź między ojcem a dzieckiem buduje się właśnie w pierwszych dniach p
          > o urodzeniu. Nie, ona nie jest "wrodzona", każdy psycholog rodzinny Ci to powie
          > . Jak sobie wyobrażasz zbudowanie takiej więzi w przypadkach kiedy ojcu nie wol
          > no czasem nawet dotknąć dziecka?
          >

          Biedny. No ale zawsze jeszcze pozostaje lojalność wobec żony, która wymaga, by jej pomóc w najcieższym okresie rewolucji w życiu i obciążeniu obowiązkami. Babunia ma jakąś rzewną historię tłumaczącą faceta ze zdrady, jaką jest ucieczka od najbliższej osoby, potrzebującej pomocy?
          • babunia_wygodka Re: Facet zostawia kobietę z niemowlakiem... 02.02.11, 14:44
            powie-wiatru napisała:

            > > Przecież więź między ojcem a dzieckiem buduje się właśnie w pierwszych dn
            > iach p
            > > o urodzeniu. Nie, ona nie jest "wrodzona", każdy psycholog rodzinny Ci to
            > powie
            > > . Jak sobie wyobrażasz zbudowanie takiej więzi w przypadkach kiedy ojcu n
            > ie wol
            > > no czasem nawet dotknąć dziecka?
            > >
            >
            > Biedny. No ale zawsze jeszcze pozostaje lojalność wobec żony, która wymaga, by

            Wzruszające. Lojalność wobec żony jako ostateczna i niewzruszona motywacja. A lojalność żony wobec męża?

            > jej pomóc w najcieższym okresie rewolucji w życiu i obciążeniu obowiązkami. Bab
            > unia ma jakąś rzewną historię tłumaczącą faceta ze zdrady, jaką jest ucieczka
            > od najbliższej osoby, potrzebującej pomocy?

            Babunia nie ma historii tłumaczącej faceta, tylko wytłumaczenie mechanizmów psychologicznych. Oczywiście możesz nie wierzyć w psychologię, za to wierzyć w odwieczne poczucie obowiązku. Cóż, właśnie z takich jak Ty, olewających to że ta druga osoba to też człowiek a nie automat, rekrutują się potem te frustratki oburzone jak mąż śmiał mieć kogoś na boku zamiast po zapracowaniu na rodzinę wracać natychmiast do domu, przynosić, wynosić i zamiatać, a potem lulu bez zawracania głowy i rano do pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka