Tak mi odpowiedziała kosmetyczka na moje lamenty, że strasznie się sypię na twarzy. Schudłam jakieś 25 kg, ale na boga to nie moja twarz! Jakieś bruzdy, nie ta cera, i te zmarszczki. Buuu. Podobno tłuszczyk jest naturalnym wypełniaczem zmarszczek i nie robią one się tak szybko osobom z nadwagą jak na szczupłej facjacie. Nie mam 30, a zaczynam zbliżać się do gatunku " z tyłu liceum, z przodu muzeum".
PS. Nie palę, nie piję, staram się wysypiać.
PS.2. wszystkie piękne i te, które są proszone o dowód przy zakupie alkoholu mimo +30 w metryce, możecie sobie poużywać