czarnaalineczka 05.03.11, 21:47 które mieszkanie lepsze na 3 pietrze z 3 w nowym budownictwie bez windy i piwnicy na ogrodzonym osiedlu czy na 9 pietrze z 9 w starym budownictwie z winda i piwnica ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stawka Re: 3/3 czy 9/9 ? 05.03.11, 22:02 Mieszkam na 3 piętrze bez windy i jestem zachwycona. Nikogo nade mną, nawet ulotek mi na wycieraczkę nie rzucają, bo im się nie chce wchodzić Nikt mi nie tupie z góry. Piwnicę wprawdzie mam, ale odwiedzam ją zwykle 2 razy w roku, bo tam leżą opony do zmiany. No i mam lęk wysokości Z 3 piętra ledwo co wychylam nosa wieszając słoninkę sikorkom. Na 9 bym umarła ze strachu Odpowiedz Link Zgłoś
adwarp Re: 3/3 czy 9/9 ? 05.03.11, 22:08 to chyba zależy od mieszkania, jego wielkości, układu pokoi... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: 3/3 czy 9/9 ? 05.03.11, 22:12 same mieszkania porownywalne i ta sama dzielnica Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: 3/3 czy 9/9 ? 05.03.11, 22:10 3 na 3 o ile rozkład i wielkość mieszkań podobna. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: 3/3 czy 9/9 ? 05.03.11, 22:12 Dla mnie to na trzecim, ale nie jestem obiektywna, bo nie znoszę wieżowców. Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: 3/3 czy 9/9 ? 05.03.11, 22:12 3/3 ale ja piwnice odwiedzam bardzo niechętnie (uraz z dzieciństwa, bo nacięłam się tam w dzieciństwie) na masturbującego się menela, a windy nie są mi niezbędnie do szczęścia potrzebne, gdy muszę pokonać max. 4 piętro Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: 3/3 czy 9/9 ? 05.03.11, 22:25 Masz wózek do tachania albo będziesz mieć w najbliższym czasie? Stare budownictwo to przedwojenne czy wielka płyta? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: 3/3 czy 9/9 ? 05.03.11, 23:09 ale konkretnie dlaczego ? bo ze ogolnie narzeka sie na wiezowce to wiem , ale o co dokladnie chodzi to mi nikt nie tlumaczy Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: 3/3 czy 9/9 ? 05.03.11, 23:12 Gdybym to ja miala wybierac, to wybralabym z winda, piwnica i ... balkonem (jesli jest balkon). Ale ja jestem "ideologicznie" przeciwniczka zamknietych osiedli i kocham wysokie pietra Odpowiedz Link Zgłoś
kalarepka83 Re: 3/3 czy 9/9 ? 05.03.11, 23:16 Bardzo duża ilość mieszkańców, bardzo różnych, spora ilość "wrażliwych emerytów", lokatorzy bardzo zmienni, bo miekszkania często są wynajmowane (studenci, imprezy itd.). Jeśli są zsypy to problem z robactwem, stare, brzydkie klatki. Odpowiedz Link Zgłoś
krapheika Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 15:27 Winda rzecz zlosliwa potrafi sie zepsuc, dralowanie na 9pietro masakra Natomiast 3bez windy to juz mi osobiscie za wysoko z dzieckiem i wozkiem np. Moje osiedle nie jest zamkniete na 4spusty, ale jest tak zrobione, by niepozadanych gosci nie bylo, nikt nie posiadajacy klucza nie jezdzi autami, nie ma obcych i sobie bardzo chwale. Z dwojga wybralabym 3/3, Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: 3/3 czy 9/9 ? 05.03.11, 23:16 Zazwyczaj myśl techniczna tamtych lat pozostawia wiele do życzenia i stosowane były takie rozwiązania, że włos na głowie się jeży. Instalacje powinny być powymieniane wszystkie a zazwyczaj nie są bo w wielkiej płycie niełatwo się dłubie...niestandardowe rozwiązania utrudniają lub uniemowłżiwiają zakup normalnych części zamiennych, my musieliśmy wywalić pół ściany bo nie dało się znaleźć baterii wannowej o danym rozstawie, drzwi możemy zrobić tylko na zamówienie bo mają niestandardowe szerokości albo rozwalić pół ściany... Zazwyczaj w blokowiskach są dodatkowi mieszkańcy czyli karaluchy, mrówki, mole, moliki i inne. Jak wierci sąsiad z parteru to ja na ostatnim 8 piętrze bardzo dobrze to słyszę, jak wierci sąsiad z klatki obok w okolicach mojego piętra do trzech niżej także... Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 11:44 slonko1335 napisała: > Jak wierci sąsiad z parteru to ja na ostatnim 8 piętrze bardzo dobrze to słyszę > , jak wierci sąsiad z klatki obok w okolicach mojego piętra do trzech niżej tak > że... A w nowym budownictwie ściany są z plasteliny i nie słychać ? Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 15:56 W nowym to znajomi moga ze szczegolami opowiedziec, o zyciu seksualnym calej kladki. O preferencjach co do programow telewizyjnych i odnoszeniu sie do dzieci rowniez A ja w swoim bloku przez dwa miesiace nie zorientowalam sie, ze sasiadce (przez sciane) urodzilo sie dziecko Wiec regol nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: 3/3 czy 9/9 ? 05.03.11, 23:26 a moze parter ? jakie sa wady /zalety ? co do sasiadow to niestety ich sie nie da wybrac , ale chyba wole studenckie libacje niz wrazliwa pancie ę ą Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 12:34 o nie, tylko nie parter!!!! jako osoba o nieustabilizowanej sytuacji lokalowej, często zmieniam mieszkania i powiem ci tak-mieszkałam w ciągu ostatnich 5 lat na 2/13 na 9/13 i teraz na parterze/13. Zmieniam mieszkania w obrębie jednego osiedla w wielkiej płycie z lat 60-siątych i sobie chwalę sąsiedztwo emerytów-są cisi spokojni, mili, zawsze uśmiechnięci i ja takoż samo dla nich, z młodymi małżeństwami z dziećmi jest różnie-przez te 5 lat tylko jedno mi zachodzi za skórę (aktualne mieszkanie). Drugie piętro było spoko (miałam od strony trawnika a nie ulicy-brak hałasów. Była winda jakby co-remont, nowe meble), sąsiedzi w większości emeryci, zero odgłosów z góry i od sąsiadów bocznych-sielanka. Minusy-masa ulotek w skrzynkach, ciężko było znaleźć coś z prawdziwej poczty 9 to poezja - ładne widoki, cisza, tylko ptaszek czasem przeleciał (gołąb wredny, lub całe stado, które namiętnie obsrywały mi balkon ). Sąsiedzi często odbierali moje przesyłki od kurierów bo ja nigdy nie miałam możliwości być w domu-ogólnie życzliwość i miła atmosfera. Za jednym wyjątkiem-jedni sąsiedzi z mojego piętra mieli fioła na punkcie zamykania klatki na noc na klucz (na klatkę główną każdy może wejść a na każdym piętrze są klatki wewnętrzne po 8 mieszkań, gdzie w każdym takim segmencie jest domofon), na co ja się buntowałam, że to niezgodne z PPOŻ i nie zamykałam. Raz jeden z sąsiadów wyniósł kanapę na klatkę i rano jej nie było-menele śpiący na klatce zabrali mu tą kanapę na inne piętro i na niej spali Ale była chryja-nie wiem jak oni wleźli bo w końcu bez klucza nie da się otworzyć drzwi na klatkę z zewnątrz (spryciule). Minusy-nie wiem czemu menele upatrzyli sobie ten blok do spania-efekt: wymiociny, mocz i inne substancje organiczne w windzie i na schodach, do tego unoszący się menelski zapaszek. Wiecznie zapchane ulotkami skrzynki. Teraz mieszkam na wysokim parterze i cóż: raz-jest ciemno jak w piwnicy-o 14 muszę zapalać światło (mieszkam na osiedlu o takiej zabudowie że bloki stoją jakby równolegle, żeby z jednego do drugiego nie gapić się w okna, i żeby sobie nie zabierały światła, a jednak tego światła tu nie ma). Dwa-mieszkam od strony podjazdu i ciągle ktoś mi kopci pod oknem spalinami, ludzie urządzają sobie ploteczki pod moim oknem, wyją alarmy, dzieci/młodzież siedzi sobie i hm, no drze ryja (tak wiem, ja w ich wieku też darłam, taki urok młodości ). Trzy-niefortunnie obrałam mieszkanie centralnie nad pomieszczeniem do którego lecą śmieci i raz na 3 dni budzi mnie punkt 6 lub wcześniej śmieciarka "na sygnale" (nieszczęsny odgłos cofania) i weseli śmieciarze, którzy grzebią w odpadkach i wybierają puszki (błe), śmieją się przy tym rubasznie i dostaję szału jak wypada to w sobotę (w tygodniu mi zwisa bo wstaję o 6). Cztery-na mojej wewnętrznej klatce mieszka wesoła rodzinka z dzieckiem - państwo w sezonie zimowym wypuszczają dzieciaka na klatkę wewnętrzną zamiast spaceru-niech sobie niuniek pobiega. No i niuniek biega piszcząc gumowymi podeszwami o wykładzinę, drze się przy tym albo piszczy, wali w gablotkę z wężęm, stuka w drzwi i ogólnie jest bardzo hałasotwórczy, mamusia lub babcia pokazują się w drzwiach co jakiś czas i zachęcają: niooo biegusiaj niunia, biegusiaj, tjaaat, jeście, dobzie... Na razie czekam do wiosny, chociaż moja cierpliwość już wisi na włosku Pięć-z racji że jest to jednak parter nigdy nie zostawiam uchylonego okna kiedy idę do pracy (na wyższych piętrach była to norma) i boję się nawet spać przy uchylonym (to już pewnie przesada ale się boję i już). W tym bloku mamy portierkę na dole, tak, że nie ma ulotek w skrzynkach, meneli na klatkach i jest miło i czysto. Dużo tego wyszło, ale teraz wiem na co zwrócę uwagę jak będę kupować własne mieszkanie (tak tak, będzie to mieszkanie w wielkiej płycie prawdopodobnie na tym samym osiedlu ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 12:42 >i sobie chwalę sąsiedztwo emerytów-są cisi spokojni, mili, zaws > ze uśmiechnięci teraz mam sasiadow w roznym wieku , z roznymi zwierzakami i dzieciami i jest ok poza jedna emerytka psychopatka ;/ kiedys mieszkalam pod facetem sluchajacym na caly regulator od 6 do 22 radio maryja i w porownaniu z ta obecna byl aniolem Odpowiedz Link Zgłoś
peggy_su Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 02:09 Teoretycznie 3/3. Nie chcialabym kupowac mieszkania w wierzowcu-wielkiej plycie. na piwnicy mi nie zalezy. Tyle ze ja nie kupilabym nigdy mieszkania bez windy. Zamierzam miec dzieci, a dzieci to wózki. Po drugie i wazniejsze - mąż pewnie miewałby czasem klopot z wejsciem na 3 pietro,a mozliwe ze z czasem bedzie poruszał sie na wzku inwalidzkim. To skazywanie sie na uwiezienie w domu lub w najlepszym wypadku ogromne uciążliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 06:56 wielką płytę bym sobie odpuscila ja mieszkam w wielkiej plycie, od dziecinstwa my mieszkamy akurat w bardzo czystym i ladnym blok, jak na wielką plyte, mieszkanie dla nas tymczasowe wiec nie ladujemy pieniedzy w prostowanie scian etc- ale sciany są koszmarne strasznie wszystko slychac- ja slysze np ze sąsiadka na gorze, bez dywanu, odsuwa krzeslo przy stole plus przeogromny- bardzoooo duzo zielenie, wtedy osiedla budowano luzno ( lata 80te), mamy duzo trawnikow i drzew, ale nie są na tyle duze, zeby przed nosem postawili blok, mamy kilka placow zabaw- nie najnowoczensiejsze, ale bez przesady, dalej mamy juz nowoczesne , piekne bloki, ale wychodzisz zklatki i masz kawalek chodnika, miejsca do parkowania i paseczek trawki i nastepny blok osobiscie nie chcialabym tez mieszkac bez windy co prawda mieszkam na 2 pietrze i czesto ide po schodach, ale milo miec swiadomosc, ze jak kupie pare ciezkich rzeczy to moge sie przejechac, albo z malym dzieckiem, albo skrecona kostką, albo jak matka emerytka przyjedzie Odpowiedz Link Zgłoś
mamitymi Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 08:30 Jako dziecko mieszkalam w wiezowcu na 3 pietrze, windy sie zacinaly, jak nie bylo pradu to ludzie dygali po schodach na 10. Zsypy ochydne, zdarzalo sie robactwo, nawet mrowki na wyzszych pietrach. Zamiast balkonow mielismy male wywietrzniki. Duza anonimowosc w wiezowcu, bo nie jestes w stanie znac wszystkich. aneta-skarpeta napisała: > plus przeogromny- bardzoooo duzo zielenie, wtedy osiedla budowano luzno ( lata > 80te), Ten moj byl z lat 70-siatych. Mielismy olbrzymie przestrzenie, wielgachne wierzby placzace, ktore ocieraly sie o moje okna. Ostatnio po wielu latach odwiedzilam to miejsce i... niespodziewanka- wcisneli duzy blok pomiedzy dwa wiezowce. Massssakra Mysle ze obcja 3/3 jest lepsza pod warunkiem ze nie bedziesz musiala dygac z wozkiem na 3 p. A poza tym po jakims czasie wejscie na 3 p. nie bedzie dla ciebie zadna trudnoscia- zero zadyszki Parter jest ok. Mieszkalam pare lat i nie narzekalam. Ale mialam zamki na oknach i jak wychodzilam z domu nie zostawialam otwartych okien. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 12:38 > strasznie wszystko slychac- ja slysze np ze sąsiadka na gorze, bez dywanu, odsu > wa krzeslo przy stole patrz, a u mnie nic nie słychać (bloki lata 60-siąte). Jak by sąsiad tańczył czardasza to może, ale to starsi ludzie-nie w głowie im hołubce Jedyne co słychać to wiertarka udarowa, jak ktoś akurat ma remont, ale nie jest to jakaś wielka uciążliwość Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 08:08 Mieszkałam na 2/3 bez windy w strzeżonym osiedlu. Jedyną wadą był brak windy przy niemowlaku i targanie wózka po schodach, reszta rewelacyjna. Zamieniłam jednak na 8/10 w bloku z wielkiej płyty, co miesiąc dezynfekowałam starannie wszystkie dziury i ościeżnice przed prusakami, a one i tak były obecne w innych mieszkaniach i na klatce schodowej. Wytrzymałam parę miesięcy. Teraz jak patrzę na te bloki chce mi się rzygac. Zastanów się więc, czy warto wybierac prusaki? Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 13:16 w życiu nie widziałam na oczy prusaka w miejscu innym niż szpital (chwała panu). Nawet mój syfiasty współlokator nie zwabił ich do naszego mieszkania - znaczy ich nie było w bloku (jakbym była prusakiem to na pewno bym wyniuchała te wspaniałości które czasem mieliśmy w mieszkaniu) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka nie przesadzacie ? 06.03.11, 08:17 prusaki , robale ? teraz mieszkam w wielkiej plycie na 8 pietrze i zero robakow , sciany proste zreszta remont to nie koniec swiata , nowe sa w stanie deweloperskim wiec na jedno wychodzi pytam raczej jakie sa techniczne roznice tzn czy wielka polyta sie nie zacznie sypac ? albo czy nowe nie okaze sie kicha ( słyszałam o wychodzacej wilgoci bo podobno za szybko budowali ) mieszkalam juz w roznych blokach i na roznych pietrach , na parterze tez wiec niem jakie sa wady i zalety wielkiej plyty ale w nowym budownictwie tylko przez chwile wiec nie mam pojecia tak naprawde jak sie w czyms takim mieszka ? ogrodzenie nie przeszkadza ? nie ma sie wrazenia getta? sasiedzi sie nie czepiaja jak sie glosniej kichnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
mamitymi Re: nie przesadzacie ? 06.03.11, 08:36 Jak sie nie spotkalas z robalami to mialas szczescie Ja sobie bardzo chwale nowe budownictwo. I za nic nie przenioslabym sie do wielkiej plyty. Nie ma takiej obcji. Ale co kto lubi Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: nie przesadzacie ? 06.03.11, 08:42 a zalety , wez opowiedz jak sie mieszka w nowym bo serio nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
gepardzica_z_mlodymi Re: nie przesadzacie ? 06.03.11, 09:08 Ja mieszkam od kilku lat w nowym, ogrodzonym osiedlu. Getto? Bynajmniej. Sąsiadów raczej nie słychać. Większość rodzin, zwłaszcza rodziców dzieci do lat 7 znam. Mamy duże poczucie wspólnoty, pomoc w opiece nad dziećmi (wzajemnie sobie zostawiamy pod opieką). Bezpieczne duże podwórko, poczucie, że jestem na swoich współwłościach Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: nie przesadzacie ? 06.03.11, 11:54 czarnaalineczka napisała: > prusaki , robale ? > teraz mieszkam w wielkiej plycie na 8 pietrze i zero robakow , sciany proste > zreszta remont to nie koniec swiata , nowe sa w stanie deweloperskim wiec na je > dno wychodzi Ja też nie bardzo wiem, o co chodzi z robakami. U siebie takowych nie zanotowałam. Poza tym wielka płyta wielkiej płycie nierówna. > pytam raczej jakie sa techniczne roznice tzn czy wielka polyta sie nie zacznie > sypac ? albo czy nowe nie okaze sie kicha ( słyszałam o wychodzacej wilgoci b > o podobno za szybko budowali ) Gdzieś słyszałam niedawno wypowiedź eksperta od budownictwa (wiekowego z resztą). Twierdził, że dla wielkiej płyty 80 do 100 lat to czas, przez który nic się sypać nie będzie. I że wielka płyta przeżyje niejedno nowe osiedle. > ale w nowym budownictwie tylko przez chwile wiec nie mam pojecia tak naprawde > jak sie w czyms takim mieszka ? ogrodzenie nie przeszkadza ? nie ma sie wrazeni > a getta? sasiedzi sie nie czepiaja jak sie glosniej kichnie ? Nie mieszkam co prawda w takim miejscu, ale w moim odczuciu zamknięte osiedle to jakaś paranoja. Nie chciałabym, żeby moje dzieci rosły w przekonaniu, że to jest normalność. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: nie przesadzacie ? 06.03.11, 12:03 > Gdzieś słyszałam niedawno wypowiedź eksperta od budownictwa (wiekowego z resztą > ). Twierdził, że dla wielkiej płyty 80 do 100 lat to czas, przez który nic się > sypać nie będzie. I że wielka płyta przeżyje niejedno nowe osiedle. > dzieki wlasnie o takie informacje mi chodzilo , co jest mocniejsze Moze mi ktos powiedziec jak to jest z placami zabaw na takich ogrodzonych osiedlach ? inne dzieci ( z innych osiedli ) nie moga tam sie bawic ? czy jak przyjedzie bo mnie kuzynka z dzieckiem to jej dziecko wygonia z placu ? serio nie wiem i sie pytam Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: nie przesadzacie ? 06.03.11, 13:57 Mamy taki plac, ogrodzony niedawno, bo się gó...arstwo schodziło i sobie libacje urządzało. Kluczyk do furtki to taki sam kluczyk do klatki schodowej, więc każdy lokator ma dostęp do placyku, niezależnie, czy ma dzieci, czy nie. Według mnie jak przyjdziesz ze znajomą i jej dzieckiem, to nikt nie będzie miał pretensji, przecież nikt nie sprawdza przy wejściu do parku w twoim dowodzie, gdzie jesteś zameldowana i czy masz prawo wejść, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: nie przesadzacie ? 06.03.11, 12:48 wielka płyta stoi i stać będzie natomiast co do produktów deweloperskich-zależy jaki ci się trafi. Generalnie obracam się w środowisku inżynierów budownictwa i oni jak jeden mąż albo budują domy albo kupują mieszkania z odzysku. Zdarza im się być na budowach developerskich i w gotowych już mieszkaniach i generalnie są bardzo na nie (za szybko, z dziadowskich materiałów, szukanie oszczędności na każdym kroku, byle taniej i byle stało). Koleżanka kupiła sobie mieszkanko od developera jak jeszcze było dziurą w ziemi (podziwiam-wywalić kilkaset tysięcy za kawalerkę której nie ma), cały czas się buja z tym mieszkaniem i ciągle jest coś nie tak-najpierw pęknięta wylewka na całej długości mieszkania, potem źle zamontowany wentylator w aneksie kuchennym i łazience (kuchenny jej popylał 24/7 z wielkim rzękotem), potem okna się nie zamykały, przy zabudowie kuchennej trzeba było wzywać ekipę do przesunięcia licznika wody-był umieszczony tak, że wypadłby w szafce kuchennej (pism w tej sprawie do developera poszło kilka nim się ktoś ruszył-zrobisz coś na własny rachunek i tracisz gwarancję na mieszkanie) - na razie jej nic nie wilgnie ani nie grzybieje, ale to nowy blok-ma rok raptem, co się wydarzy to dopiero czas pokaże Odpowiedz Link Zgłoś
xxe-lka Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 08:21 mizerny to wybór raczej, ale chyba wolałabym już 3/3 Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 08:58 Ja też byłabym za mieszkaniem na 3 piętrze chociaż piwnica jest ważna jak dla mnie, winda mniej, chociaz z małymi dziećmi się ją docenia. Na 9 pietrze mieszkałam w akademiku i koszmar to był w przypadku dużego wiatru(kołysało), jak zabrakło prądu to niestety piechotką do góry, w razie jakiegoś pożaru czy innego kataklizmu oknem nie wyskoczysz(z trzeciego szybciej), z windy nie skorzystarz a zanim zbiegniesz zadymiona klatką to może być różnie, w końcu zaczynało też wkurzać to ciągłe uzależnienie od windy która się zacinała. Poza tym z małymi dziećmi nigdy nie chciałabym mieszkać tak wysoko, a już na balkon to bym nigdy nie wyszła. Mam jakiś lęk, chyba wysokości Z plusów to ładny widok z okna. Dla mnie idealnie jest na 1 lub 2. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 12:53 > mizerny to wybór raczej, ale chyba wolałabym już 3/3 czemu mizerny? Wybór jak wybór. Jeśli to droga autorko twoje mieszkanie docelowe na lata, to ja bym nie brała 3/3 z powodu braku windy. Dziś biegasz jak sarenka ale nie wiesz jak długo. Ponadto wózek dziecięcy + dziecko, złamanie czy inne urazy sprawiają, że dobrze jest mieć windę, nawet jeśli teraz jej nie potrzebujesz. Meble wnieść na 3 piętro to też gratka Odpowiedz Link Zgłoś
princessa.of.persia Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 08:55 Winda jest wazna, teraz mieszkam w domu jednorodzinnym na IIp bez windy i jest to dla mnie uciazliwe. Najgorsze jest tarabanienie sie z dzieckiem na dwor niosac ja na rekach + torby, klucze...masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 09:30 ja mieszkam w wielkiej płycie na 8 p. i nigdy w życiu nie chciałabym wchodzić codziennie na 3 piętro.... opinie o tragicznej wielkiej płycie są najczęściej przesadzone choć oczywiście nie zawsze.byłam raz w bloku-straszydle,brud,smród i agresywni tubylcy.blok ten jest znany w moim mieście z jak najgorszej strony. moje mieszkanie jest bardzo ciepłe,ciche (sąsiedzi-emeryci,poza tym na 8 piętro mało kto wchodzi i nikt się nie kręci),jest czysto.robali brak-zamurowali zsypy i skończył się problem karaluchów,szczurów i wszelkiego obrzydliwego ustrojstwa. winda jest stosunkowo nowa,zepsuta była w ciągu tych 3 lat może ze 4 razy.w takim wypadku idę do sąsiedniej klatki i jadę tam windą na 10,przechodzę górą i schodzę do siebie. nie wyobrażam sobie codziennego tarabanienia się na 3 piętro.miewam problemy z kręgosłupem,czasem uniemożliwiające zwykłe poruszanie się-jak tu targać się po schodach? a piwnica jest po prostu niezbędna. ja wybrałabym wysokie piętro Odpowiedz Link Zgłoś
zales239 Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 09:41 A mozecie cos napisać o wadach i zaletach mieszkania na parterze plus na przykład taras do tego. Czy trzeba by było zainstalowac żaluzje zewnetrzne i czy jest głośno na klatce schodowej,czy mocno słychac w mieszkaniu? Blok 4 pietrowy na nowoczesnym osiedlu. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 10:21 Nie mam pojęcia, czy potrzebne ci żaluzje - ja akurat wynajmuję parterowe mieszkanko z balkonem i żaluzji nie mamy, bo nie ma nam co ukraść [jakby się ktoś uparł, to może tego starego laptopa, na którym piszę]. A sąsiedzi różnie podchodzą do tematu - niektórzy mają żaluzje, inni nie. Ja jestem przeciwna żaluzjom - nie wyobrażam sobie konieczności ich nieustannego opuszczania i podnoszenia, nie będę się zamykać w klatce. A złodziej - jak chce - to i tak się dostanie, takie żaluzje go tylko moim zdaniem zachęcają. Też mieszkam na nowoczesnym osiedlu, już prawie rok, nie słyzałam o żadnych kradzieżach w sąsiedztwie. Zalety mieszkania na parterze - jak przychodzisz po pracy umęczony do domu i jeszcze targasz ze sobą dwie siaty zakupów to masz blisko do mieszkania, nie musisz wchodzić na żadne schody czy czekać na windę. Lubię parter Dodatkowo sąsiedzi z drugiej strony bloku mają wygospodarowane takie niby-ogródki, połączone z tarasem, co daje im namiastkę ogródka, całkiem miło to wygląda. A czy jest głośno - to już, niestety, zależy od bloku i od tego, jak został wybudowany. Ja np. sąsiadów w ogóle nie słyszę, ale za to słyszę jak ktoś wchodzi do klatki [mieszkanie koło klatki] i jak ktoś wyżej spuszcza wodę lub myje naczynia. Ale to dla mnie "neutralne" odgłosy, nie denerwują mnie. Dodatkowo okno mi wychodzi na parking, więc co chwilę słyszę jakieś samochody, ale do tego też jestem przyzwyczajona. Musisz sam się zastanowić, czy ci to nie będzie przeszkadzać Najlepiej, jakbyś pomieszkał parę dni w rzeczonym mieszkaniu Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 12:56 tu pisałam o moim parterze w bloku z portiernią (namiastka bloku strzeżonego ) forum.gazeta.pl/forum/w,567,122912610,122924557,Re_3_3_czy_9_9_.html Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 11:06 >a piwnica jest po prostu niezbędna. Jak ktoś nie ma gratów ani robi przetworów to do czego? Odpowiedz Link Zgłoś
prigi Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 09:40 mieszkam 10/10. mieszkanie szczytowe z wielkiem płyty uwielbiam swoje M-nade mną i z boku sąsiadów brak (trzeba się liczyc z tym, że zimą nikt ciebie nie będzie ogrzewał). widok z okna i balkonu fantastyczny. robali i gryzoni brak (raz się zdarzyl zabłąkany szczur, ale zanim się zorientowaliśmy, kot go wypłoszył), mole itp. widuje się również w nowych blokach-nie są przypisane do starego budownictwa. co do jakości murów-wielokrotnie, gdy przy majstrach marudzę na temat krzywizny ścian u siebie, słyszę ich pusty śmiech. okazuje się, że w tzw. RTBSach nowiutkie ściany mało, że nie trzymają w ogóle żadnego pionu, to są tak zawilgocone, że jeśli ktoś wprowadzi się od razu i M nie dosuszy, to pękają tynki. w bloku mam 2 windy. gdy winda jest popsuta, wykonuje się następującą czynność-wyciąga się telefon i dzowni do pogotowia dźwigowego. za chwilę przyjeżdżają i doprowadzają windę do porządku. a komfort posiadanie jej jest nieoceniony-nie trzeba nosić ciężkich zakupów, mebli, wózków itp, tylko wsiadasz, naciskasz guzik i wio do góry. na górnym piętrze nic się nie dzieje-nie mamy domofonu i z tego powodu różni kręcą się po bloku malując elewacje na najwyższe piętro nikt nie dociera i spokojnie można zostawić wózek czy sanki na korytarzu i nikt mi tego nie zwędzi oczywiście są też minusy starego osiedla (dużo ludzi, wiec ciężko się dogadać w wielu sprawach, chociażby ten domofon), remonty miezkań (ale w niskich blokach też się chyba takowe odbywają), różnie z miejscami parkingowymi itp. ale szczerze, jeśli się kiedyś wyprowadzę to tylko do domku. jest mi tutaj po prostu bardzo wygodnie. acha, nade mną mam sąsiada-postułkę. jest śliczna, przylatuje parę razy do roku i paraduje po moim balkonie doprowadzajęc mojego kocura do szaleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
marianna1970 Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 09:51 Brak windy na trzecim to dla mnie zaleta więcej ruchu zdrowsze serce, takie młode mamy a takie leniwe Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 11:00 A potem skarżą się że nie mogą schudnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 12:59 to co teraz jest zaletą kiedyś może być wadą. Ja z windy nie korzystałam, kiedy mieszkałam na 2 piętrze (głupio by mi było wsiadać z ludźmi z 13 i wciskać 2 ), ale sam fakt że ta winda była był krzepiący (różne wypadki chodzą po ludziach i czasem ta winda może być zbawienna) Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 10:15 Chyba zadnego z tych mieszkan nie kupiłabym, tylko szukałabym dalej. Sama szukalam mieszkania na parterze z ogródkiem- aby wypuszczac na dwór kota . Odpowiedz Link Zgłoś
jkk74 Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 10:41 a to zależy gdzie zlokalizowane te mieszkania... i jaki mają układ pomieszczeń... i czy ew można coś pozmieniać w układzie... i czy są słoneczne.... poza piętrem i posiadaniem piwnicy jest mnóstwo innych ważnych czynników... akurat spośród tych dwóch piwnica byłaby dla mnie ważniejsza... no ale ja długo mieszkałam na 6 piętrze i 9 nie jest dla mnie przerażające Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 10:59 Zdecydowanie pierwsza opcja, chodzenie po schodach jest zdrowe, a dzieciak w wózku jest maksymalnie trzy lata. Tylko pierwsza opcja. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 11:17 gazeta_mi_placi napisała: > Zdecydowanie pierwsza opcja, chodzenie po schodach jest zdrowe, a dzieciak w wó > zku jest maksymalnie trzy lata. > Tylko pierwsza opcja. dzieciak i wozek to nie jedyne co sie wnosi i wynosi z mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 11:37 Bardzo ciężkie rzeczy (typu meble) wnosi się do mieszkania chyba dość rzadko, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 11:47 Jak korzystasz z roweru często to raczej jesteś osobą z kondycją więc trzecie piętro nie powinno Ci być straszne Ja jako dziecko mieszkałam na czwartym piętrze bez windy i sobie radziłam (podobnie moi rodzice i rodzeństwo). Z kotem wychodzi się tylko z okazji weterynarza. A zakupy ja jako 10-15 latka nosiłam sama (na czwarte piętro), dorosła kobieta tym bardziej powinna sobie poradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 13:03 wzięlaś pod uwagę że człowiek im starszy tym ma więcej problemów zdrowotnych, zdarzają się urazy, choroby przy których chodzenie po schodach nie jest dobre a czasem niebezpieczne? (z kulami po schodach na 3 piętro-nie wyobrażam sobie). Nawet jeśli dziś podskakujesz i uważasz że schody są super, to nie wiesz co będzie za parę lat-jeśli kupujesz mieszkanie na chwilę to fakt, brak windy da się przeżyć, ale są ludzie którzy w kupionym mieszkaniu dożywają sowich dni i rozsądnie jest przy zakupie myśleć perspektywicznie i przyszłościowo a nie tylko z punktu widzenia młodej i zdrowej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 11:26 W moim mieście w wieżowcach mieszkania są tańsze, Moje zdanie jest takie, windy sie psują, a tobie lat przybędzie, jak się będzie paliło bez drogi ewakuacji, to łatwiej skakać z 3go i prześcieradła powiązać.. Mieszkam na 2/3 i fajna mała społeczność jest, dzięki temu można coś na tej klatce zrobić. Ludzie nie sa tacy anonimowi. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 11:33 z tym przybywaniem lat to bym nie przesadzala a jak juz to tym bardziej chodzenie po schodach bylyby uciazliwe komitet spolecznosciowych panc mnie przeraza teraz mieszkam w wiezowcu i widze duzo zalet to czy ktos woli anonimowosc czy zgranych sasiadow to kwestia gustu mi chodzi o stan techniczny czy mieszkanie w wielkiej plycie nie okarze sie studnia zamiast inwestycja , zna sie ktos na tym ? Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 13:08 > mi chodzi o stan techniczny czy mieszkanie w wielkiej plycie nie okarze sie st > udnia zamiast inwestycja , zna sie ktos na tym ? pierwszą rzeczą jaką koniecznie trzeba wybadać jest stan techniczny instalacji elektrycznej-z tym u mnie jest kłopot-w latach 60-siątych nie było tyle urządzeń elektrycznych i instalacja czasem nie wytrzymuje jak masz włączoną pralkę, tv, kompa i czajnik elektryczny ja nie mam czajnika elektryzcnego-gotuje na gazie ale jakbym miała kuchenkę elektryczną to klapa-gotowanie z praniem nie miałoby szans. Nie wiem czy w wielkiej płycie można łatwo taką instalację wymienić-mieszkam w mieszkanku które jest po kapitalnym remoncie a instalacja szwankuje (wybija mi korki raz na pół roku jak się zapomnę i włączam za dużo na raz)-więc pewnie to był jakiś problem dla właściciela. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 15:21 > pewnie to był jakiś problem dla właściciela. Oczywiście, że był - finansowy. Można, można wymienić całą instalację, tylko że to kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
perd-ido Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 11:30 O reety! przez te robale jesc mi sie odechcialo.... Hmm...generalnie moim zdaniem zadna z opcji nie jest satysfakcjonujaca. Jestem "blokowa" od urodzenia, blok tez z lat 70tych, 3 pietro, ale klatki czesto odnawiane, blok ladnie wyglada i z wewnatrz i z zewnatrz, robali zadnych nie ma, sasiedztwo te ok (wiekszosc mlodych ludzi). Mimo wszystko brak windy jest ogromnym minusem- zanim zniose wozek i malego juz ledwo dycham.. W starym budownictwie moga byc awaryjne windy....9 pietro to troche wysoko..a jak energii elektrycznej nie bedzie????....Starego budownictwa i to jeszcze na 9 pietrze nie bralabym wcale pod uwage. Opcja 3 pietra w nowym budynku bylaby bardziej dla mnie przekonywujaca, ale tylko wowczas gdy mialabym noz na gardle i musiala szybko podjac decyzje o kupnie mieszkania. W innym przypadku sklanialabym sie do szukania mieszkania w bloku z winda albo wybudowania swojego wlasnego domku w dzielnicy podmiejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 12:11 balkon (wielkość, kierunek) grubość ścian (!!!!!) piwnica winda czyli stawiam na wielką płytę Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: 3/3 czy 9/9 ? 06.03.11, 15:51 Jesli Warszawa, to sprawdz jakie jest cisnienie wody na 9 pietrze, bo moze sie okazac, ze ledwo ciurka. Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle czy tylko w moim bloku funkcjonuje wózkownia? 06.03.11, 16:21 Tak czytam o tym tachaniu wózka i się dziwię - w naszym bloku na dole jest pomieszczenie na wózki, klucze mają tylko rodzice z dziećmi. Nie wyobrażam sobie włazić z wózkiem i dzieckiem nawet na wysoki parter Poza tym wózek nie zagraca mi mieszkania. Myślałam, że takie rozwiązanie jest powszechne? Odpowiedz Link Zgłoś