adwarp 18.03.11, 12:17 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9276825,Komisja_zdrowia_poparla_poprawke__pielegniarki_zostaja.html kurczę, jak przypomnę sobie jak moja mama leżała w szpitalu i jak pracował personel pielęgniarski, to nie potrafię ich zrozumieć Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fajka_do Re: Galerianki:) 18.03.11, 12:18 pielegnarki, położne to bardzo dobrze opłacane grupy spol/zawody podobnie jak nauczyciele skończy z tymi mitami o biedzie Odpowiedz Link Zgłoś
aga_wer Re: Galerianki:) 18.03.11, 13:33 a to ciekawe co napisałaś.masz jakiś przykład czy tak gadasz bez ładu i składu?jestem pielęgniarką i uważam,że stosunek mojej pracy i obowiązków do moich zarobków jest fatalny. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly811 Re: Galerianki:) 18.03.11, 13:37 bzdura-pielęgniarki w porównaniu do wykonywanej pracy i umiejętności jakie muszą posiadać zarabiają śmiesznie mało. Odpowiedz Link Zgłoś
zazuzina Re: Galerianki:) 18.03.11, 13:49 ja pracuję u tzw. prywaciarza i też uważam, że stosunek mojej pracy i obowiązków do moich zarobków jest fatalny i też musiłam dużo trudu włożyć w swoje wykształcenie... Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Galerianki:) 18.03.11, 14:06 > ja pracuję u tzw. prywaciarza i też uważam, że stosunek mojej pracy i obowiązkó > w do moich zarobków jest fatalny i też musiłam dużo trudu włożyć w swoje wykszt > ałcenie... Tylko od ciebie i np. od tego czy jesteś przemęczona bezpłatnymi nadgodzinami nie zależy ludzkie życie i zdrowie, a od pielęgniarki tak. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_wer Re: Galerianki:) 18.03.11, 17:12 też musiłam dużo trudu włożyć w swoje wykszt > ałcenie.. Mam tytuł mgr pielęgniarstwa i skończone różne kursy więc " nie wyszłam sroce spod ogona".pracuję na intensywnej terapii więc jakby nie patrzeć oddział bardzo odpowiedzialny i dalej uważam,że zarabiam za mało Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Galerianki:) 18.03.11, 20:45 fajka_do napisała: > pielegnarki, położne to bardzo dobrze opłacane grupy spol/zawody Bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Galerianki:) 19.03.11, 13:42 > pielegnarki, położne to bardzo dobrze opłacane grupy spol/zawody > podobnie jak nauczyciele > > skończy z tymi mitami o biedzie Wydaje mi się, że mieszasz. Kiedyś w tym samym worku były trzy grupy - nauczyciele, lekarze, pielęgniarki. Od tego czasu bardzo poprawiło się lekarzom z doświadczeniem, całkiem poprawiło się nauczycielom i młodym lekarzom, i zdecydowanie najmniej poprawiło się pielęgniarkom. I jak na ogół nie lubię spiskowych teorii tak mam wrażenie, że w tym przypadku ministerstwo celowo rozbiło solidarność środowiska medycznego, bo taniej było podnieść lekarzom o tyle, żeby im praktycznie zamknąć usta, niż podnieść po trochu wszystkim i czekać na następne protesty. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Galerianki:) 18.03.11, 20:12 A ten tytuł wątku to taki dowcip miał być? Kiepski. Odpowiedz Link Zgłoś
adwarp Re: Galerianki:) 18.03.11, 21:22 a dlaczego kiepski? skoro siedzą na galerii sejmowej Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Galerianki:) 18.03.11, 22:02 Żeby być pigułą trzeba mieć u siebie w osobowości coś z sadystki, to najczęściej zaburzone osoby... Odpowiedz Link Zgłoś
gupia_rzona Re: Galerianki:) 19.03.11, 16:52 padłam ze śmiechu nie zawsze Ci to trollowanie wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Galerianki:) 19.03.11, 13:38 A ja jednego nie rozumiem - był tu kiedyś wątek o zarobkach lekarzy i ktoś tłumaczył, że na kontrakcie można wyciągnąć więcej niż na etacie. Czy z pielęgniarkami jest odwrotnie niż z lekarzami czy one raczej boją się nowości, a w gruncie rzeczy nie grozi im obniżenie zarobków? Jak to w ogóle wygląda z tymi kontraktami/ etatami? Na czym polega różnica? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Galerianki:) 19.03.11, 13:48 Może i coś w tym jest, bo jak rozmawiam ze swoimi starszymi koleżankami nauczycielkami to słowo "kontrakt" traktowane jest jak synonim piekła Ja akurat byłabym za, ale ja jestem młoda, odważna, prężna i jeszcze mi się chce- może podobnie jest z pielegniarkami? Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Galerianki:) 19.03.11, 13:55 Mój ojciec jest na kontrakcie . Po latach zarabianie smiesznych groszy w stosunku do wykształcenia i dorobku naukowego. teraz zarabia naprawdę dobre pieniadze. Umowa jak umowa, po prostu cos w stylu na umpowy- zlecenia-nie pracujesz, nie zarabiasz. Zadnego chorobowego, urlopu. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Galerianki:) 19.03.11, 23:21 Lekarz jest w miarę samodzielnym specjalistą, zarabia na tyle dużo, żeby opłaciło mu się nawet samodzielne ponoszenie kosztów ZUSu (wysokość składki niezależna od wysokości dochodów!), ubezpieczenia zdrowotnego etc. Natomiast pielęgniarki zarabiają mało, w ich przypadku kontrakty to tzw. umowy śmieciowe. Ponadto, jako że jest to zawód sfeminizowany, praca kontraktowa sprawia, że pielęgniarka-kobieta samodzielnie ponosi koszty opieki nad dzieckiem w czasie jego choroby albo spowodowane brakiem opieki instytucjonalnej. Rząd twierdzi, że umożliwienie szpitalom i ZOZom zatrudniania w formie kontraktów da pielęgniarkom możliwość wyboru formy zatrudnienia. Nie łudźmy się, że pielęgniarki będą miały jakikolwiek wybór. W sytuacji, gdy jedynym kryterium wyboru jest opłacalność (o dobru pacjentów, nie mówiąc o godziwych warunkach pracy personelu, zapomniano już dawno), szpitale nie będą po prostu proponować pracy na etat. Jeśli jakaś pielęgniarka wybierze, że chce mieć umowę o pracę, nie znajdzie jej nigdzie. W końcu postanowi zarejestrować działalność, ale to naprawdę będzie jej wybór? Ponadto kontrakty wspaniale umożliwią łamanie praw pracowniczych. Osób zatrudnianych na umowy zlecenia i umowy o dzieło nie chroni przecież prawo pracy, takiej pielęgniarce zawsze można powiedzieć "nie podoba się, to won". Umowę o pracę w pewnym momencie dostaje się na stałe, kontrakty można podpisywać od nowa z roku na rok w nieskończoność. Przy polskich realiach, np. w polskiej sytuacji mieszkaniowej, skazałoby to pielęgniarki na wegetację, bo kredytu na mieszkanie nie dostaną, wynajem jest ryzykowny ze względu na brak jakiejkolwiek ochrony lokatora w polskim prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniani7 Re: Galerianki:) 19.03.11, 23:53 Musiałyby pracować, a one nie wiedzą i nie mają z reguły ochoty dowiedzieć się czym jest ta praca i nie daj Boże musiałyby być odpowiednio wychowane, troskliwe, miłe, nie....to za dużo. Po co im tyle problemów, mało to mają zadań - zakupy muszą w drodze do domu zrobić, obiad ugotować, posprzątać, dziećmi się zająć. W "pracy" muszą mieć spokój i czas, aby wreszcie kiedyś złapać oddech. O, jeszcze musiałyby podnosić kwalifikacje, gdyby chciały coraz lepiej zarabiać...o nie, to już stanowcza przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Galerianki:) 20.03.11, 12:19 Boszzzz jakie pierdoły i głupoty wypisujesz to głowa mała Odpowiedz Link Zgłoś
aniani7 Re: Galerianki:) 20.03.11, 15:28 Cieszyłabym się gdyby to były głupoty. Niestety jest to wynik kilkuletniej obserwacji. Porządnie pracujące pielęgniarki widziałam tylko na blokach operacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
dziub_dziubasek Re: Galerianki:) 19.03.11, 15:38 Ja tam współczucia dla pielęgniarek nie mam. Pracowałam swego czasu w szpitalnej administracji to się napatrzyłam z jakim oddaniem i poświęceniem piją kawe, palą i plotkują i z jakim "szacunkiem" pacjentów traktują. I tak samo te placze że pensja mała- pensja może i tak, ale z dodatkami, dyżurami itp wcale tak mało już nie było. I żeby nie bylo, spotykałam na swojej drodze pielęgniarki anioły- co ciekawe, te akurat na swój los się nie skarżą. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna1970 Re: Galerianki:) 19.03.11, 16:37 Mam wrażenie że pisałas o o sobie bo tylko biurwy plotkują i nic nie robia, pielegniarki mają cięzka prace i odpowiedzialną Odpowiedz Link Zgłoś
dziub_dziubasek Re: Galerianki:) 19.03.11, 17:26 Daruj sobie wycieczki osobiste, dobra? Zabolało? To może jednak coś w tym jest? Tak jak napisałam, miałam okazję przez kilka m-cy popatrzeć jak pracują pielęgniarki w szpitalu, kilkakrotnie też mialam okazję doświadczyć ich :"życzliwości i zaangażowania" jako pacjentka, więc łaskawie nie wyjeżdżaj z takimi tekstami. Nie neguję, że to odpowiedzialna i cięzka praca,ale podejście sporej części przedstawicielek tego zawodu pozostawia bardzo wiele do życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Galerianki:) 19.03.11, 19:18 Niestety masz rację, wiem jak "miło" potrafią się odnieść np. do starszej schorowanej osoby o której wiedzą że nie ma nikogo z rodziny (kto by ustawił właściwie pielęgniarską k...wkę), niestety duża część z nich pracująca w państwowych szpitalach to zwykłe szmaciska. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
dziub_dziubasek Re: Galerianki:) 19.03.11, 19:20 Kurcze Gazeta, nie spodziewałam się że nadejdzie dzień, kiedy się bedziemy zgadzać Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiek2 Re: Galerianki:) 19.03.11, 17:20 3/4 pielęgniarek i położnych zatrudnionych w POZ jest na kontraktach. A tu takie larum. Więc ja też mam problem jak mi się rozchoruje dziecię i kombinuję jak tutaj zorganizowac opiekę nad nim wraz z mężem, na urlopach zastępujemy siebie nawzajem, więc pracujemy dłużej, a o L4 mogę pomarzyć tzn.mogę wziąć, ale musze dać zastępstwo. Opłacamy same wszystko oczywiście ZUS najniższa stawka. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Galerianki:) 19.03.11, 19:10 Na szczęście biedulki macie jeszcze pojemne kieszonki. Wystarczy poczytać dowolny wątek na CiP-ie chociażby, średnio raz w tygodniu pojawia się pytanie o poród w państwowym szpitalu i ile się daje położnej. Odpowiedz Link Zgłoś
pelagia_pela Re: Galerianki:) 19.03.11, 20:27 Ciekawe czy ci, ktorzy chca 'ustawiac'pielegniarki otwieraja buziulki jak ich PAN DOKTOR miesza z blotem. Pewnie nie, no bo szacunek mu sie nalezy... Pielegniarki zarabiaja grosze - lekarze i nauczyciele potrafili sobie wywalczyc dobre pensje,a swinie sa wszedzie. no ale czego sie spodziewac po watku gdzie tytul watku taki zabawny ze haha. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Galerianki:) 19.03.11, 20:39 No widzisz, mnie "pan doktor" nigdy nie "ustawiał". Za bardzo wyszczekana jestem, żeby mi ktoś podskakiwał. I nie ma znaczenia czy to lekarz, pielęgniarka, nauczyciel czy dozorca. Potrafię o siebie i swoich bliskich zadbać. Wymagam dużo od siebie i od innych Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Galerianki:) 19.03.11, 21:20 Z chorym ojcem najeździłam się po najróżniejszych szpitalach w całej Polsce przez ostatnie 12 lat (4 zawały, bypassy, cukrzyca, neuropatia, udar mózgu i rak jelita) i stwierdzam jedno-pielęgniarki to ścierwa.Jedynie w Zabrzu, gdzie tatuś miał robione bypassy, opieka była ok. Reszta- chamstwo, całkowity brak empatii, wdupiemanie wszystkiego pomnożone po stokroć. Jak je widzę pyszczące w sejmie to mam ochotę w nie granat pier...ć. Tak, jedyne co umieją, to drzeć wymalowane ryje, fakt. Z przykładów "pielęgniarskiej opieki" zaobserwowanej przez mnie przez te wszystkie lata w najrózniejszych szpitalach mogłabym niezłą książkę napisać. Szkoda słów po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: Galerianki:) 19.03.11, 21:48 Bądźmy poważni, te całe "kontrakty" pięlęgniarskie to nic innego jak przymusowe samozatrudnianie, jeden z wielu pomysłowych wynalazków naszych czasów z cyklu jak wydoić z pracownika ile się da czyli też: praca agencyjna, podwykonastwo, przymusowe korzystanie z obsługi zewnętrznej, przymusowe nadgodziny (np. w supermarketach), itp.itd. Czyli minimalizujemy koszty zatrudnienia (ubezpieczenia , świadczenia urlopy , itd) do bólu i przerzucamy je na pracownika. I jeszcze jedno - jak pielęgniarki rozbiły białe miasteczko za rządów pisowskich, to były niemal bohaterkami narodowymi, a odwiedzali je wtedy celebryci z ciepłą herbatką. Kogo tam nie bylo! Kora, Kuba Wojewódzki, Gronkiewicz-Walc. Dziś pielęgniarki to "ścierwa" i "galerianki". Życie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Galerianki:) 19.03.11, 22:02 Same swoim zachowaniem względem pacjentów (zwłaszcza tych mniej zamożnych, samotnych itp.) sobie zapracowały na taką opinię... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka.p Re: Galerianki:) 19.03.11, 22:05 Tak, tak. Przez te trzy lata zapracowały? Odpowiedz Link Zgłoś
aniani7 Re: Galerianki:) 19.03.11, 23:02 Gazeta, masz rację. Niestety często muszę korzytać z jednego oddziału, na którym pracuje ok. 15.!!!! wstrętnych pielęgniar. Obłożnie chorych hrabiny nie mają, ich zadaniem jest głównie rozdanie leków, sprawdzenie temperatury, wagi pacjenta itp. Ekstra potrzeby, tj. wyjecie welfrona, to już zadanie przekraczające ich możliwości i kiedy poprosi się o to, nigdy nie mają czasu, bo cały poświęcają na ploty i płacze jak to mało zarabjają!!! No normalnie gdybym mogła to 3/4 wyp... w podskokach, albo jeszcze lepiej, posłała do mojej - prawdziwej - pracy przynajmniej na kilka dni. Sądzę, że góra po pół dnia wybiegłyby z krzykiem i przerażeniem, że to niemożliwe, aby tak pracować. Odpowiedz Link Zgłoś