owianka
30.03.11, 09:37
Gimnazjum w moim małym mieście - 3 dni zajęć lekcyjnych i dodatkowych (w tym basen) odwołane dla 30 minut rekolekcji.
Komu zależy na tym, żeby dzieciom wszystkie te lekcje przepadły (podczas gdy wystarczyłaby jedna, najlepiej religia) - kościołowi, czy raczej decydentom, żeby się broń Boże nie wychylić i komuś przypadkiem nie podpaść - mówię tu zarówno o szczeblu lokalnym, jak i parlamentarnym?
Tak, pamiętam, że rok temu założyłam identyczny wątek. Po prostu rok w rok mnie trafia szlag o tej porze.