Dodaj do ulubionych

Brudas w domu

07.04.11, 23:05
Ile sie mozna nie myc? Od 2 dni mam w domu goscia brudasa. Dziewczyna, przyjechala przedwczoraj z tropikow, po 10 godzinach lotu myslalam ze pierwsze co to bedzie chciala pod prysznic. Ale nie!! Nieuzyte reczniki leza dalej poskladane. Poszla spac w tym co miala na sobie. Rano musiala zalatwic jakies swoje sprawy i narzucila bluze na to w czym spala. Moje oslupienie bylo bezgraniczne. Wieczorem znowu poszla spac w tym samym. Do dzis sie nie myla i jest w tych samych ciuchach w ktorych przyleciala.. Moje przerazenie i wstret kiedy dotyka moich dzieci oraz wyklada sie na moich czystych kanapach opierajac na nich niemyte stopy zaczynaja ustepowac niezdrowej ciekawosci czy sie jednak umyje czy nie. Bo jutro leci dalej. Z jednej strony ulga a z drugiej wscieklosc, ze czeka mnie dezynfekcja mieszkania. A jeszcze mnie naszly mysli, czy nie przywlokla jakiegos chorobska. A wy byscie takiemu gosciowi kazaly sie wymyc czy tez udawaly ze wszystko w porzadku?
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:10
      big_grin raczej bym przemilczała ale więcej nie zaprosiłasmile
      • pamela788 Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:17
        przemilczala bym.
      • franczii Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:22
        Niezapraszanie odpada, to bardzo bliska rodzina. Rzadko u nas bywa wiec tym bardziej kiedy jest przejazdem nie moge sie wymigac.
        • gazeta_mi_placi Re: Brudas w domu 08.04.11, 07:49
          Może u Was taka syfiasta łazienka, że ledwo bez obrzydzenia większego można umyć ręce i dziewczyna kąpie się dyskretnie gdzieś na mieście aby Wam nie robić przykrości?
          • franczii Re: Brudas w domu 08.04.11, 08:14
            Wiesz Gazetko ze tez o tym nie pomyslalam.
            Gdybym miala wech uposledzony to pewnie bym uwierzyla.
    • el_jot Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:17
      Zapytałabym z uśmiechem, czy nie ma ochoty się wykąpać.
      • franczii Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:21
        O to juz pytalam i powiedzialam, ze ma reczniki przygotowane w lazience. Wyrazila chec wymycia sie ale jak na razie to tylko slowna.
    • franczii Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:19
      No zaraz mnie trafi. Wlasnie sobie zdalam sprawe, ze wlasnie trzymam myszke , ktorej ona dotykala przez kilka godzin.
      • czar_bajry Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:24
        big_grin
      • nangaparbat3 Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:28
        Ale co? Rąk tez nie myje?
        • franczii Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:34
          Tego nie wiem bo do lazienki z nia nie chodze. Jednak wczesniej opisane fakty uzasadniaja obawy, ze nie myje. Na pewno nie wymyla kiedy przyjechala.
          • nangaparbat3 Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:43
            No to macie przerypane - dżuma jak w banku sad
      • niezwykladziewczyna Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:53
        O której myszce piszesz? :p
    • cherry.coke Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:35
      Pociesz sie, ze masz lepiej niz siedzacy kolo niej w samolocie smile
    • rosapulchra-0 Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:45
      A może dziewczyna się już wykąpała i zamiast poskładanych ręczników użyła tych, które wisiały?

      BTW, osobiście bym nie zdzierżyła i z dziewczyną porozmawiała.
      • niezwykladziewczyna Re: Brudas w domu 07.04.11, 23:51
        lub miała swoje w bagażu?
        • a.nancy Re: Brudas w domu 08.04.11, 00:16
          a potem mokre zapakowala z powrotem?
          • rosapulchra-0 Re: Brudas w domu 08.04.11, 00:17
            a dlaczego nie? może zbyt skrępowana jest wieszaniem swoich osobistych rzeczy w cudzym mieszkaniu?
            • franczii Re: Brudas w domu 08.04.11, 06:15
              Powiedzmy, ze ta dziewczyna sie nie krepuje niczego i nigdzie.
              Plecak rozbebeszony lezal w przejsciu odkad przyjechala. A zawartosc walala sie po calym pokoju.
        • franczii Re: Brudas w domu 08.04.11, 06:27
          Wiesz, niemytego od paru dni czlowieka mozna jeszcze po zapaszku poznac. Przez delikatnosc pominelam ten aspekt. Ja nie jestem przesadnym czysciochem i 2x dziennie sie nie musze kapac ale akurat w ostatnich dniach bylo u nas 26 stopni. Uwierz, ze doznania wechowe raczej nie pozostawiaja miejsca na domysly i przypuszczenia.
    • kali_pso Re: Brudas w domu 08.04.11, 07:03

      Nieś w pokorze swój krzyżwinkp
      A na brudasa i tak rady nie ma.
    • esofik Re: Brudas w domu 08.04.11, 07:37
      czy Twój gość ma na imię Helena? big_grin
      mieszkałam z taką w akademiku, na szczęście krótko.
      z opisu identyczna. Spała w tym samym co chodziła, rano nakładała tylko wierzchnią warstwę i heja. Wieczorem w tej samej bieliźnie kłała się spać. Kąpała się raz w tygodniu, a głowę myła nad umywalką w 'ludwiku'. Masakra
      współczuję, bo wiem co przezywasz uncertain
    • chusteczka4 Re: Brudas w domu 08.04.11, 07:37
      Zagadałabym o kąpieli jakoś delikatnie, ale w sumie ciężko stwierdzić, chyba powiedziałabym dopiero wtedy jakbym czuła od niej smród, bo to by mnie na pewno denerwowało.
      • franczii Re: Brudas w domu 08.04.11, 08:11
        No, cierpliwie znioslam. Brudna przyjechala i brudna pojechalabig_grin Teraz niech sie jej wspolpasazerowie martwia i jej matka. Troche mnie to dziwi bo nie pierwszy raz sie u nas zatrzymywala i zwykle brala prysznic zaraz po przyjezdzie a potem przez pare dni nic ale przynajmniej zmywala z siebie te brudy z podrozy a tym razem nawet tego.
        Nawet moj maz zaintrygowany zapytal mnie dzis rano, czy R.. chociaz wziela prysznic bo reczniki nieruszone. Powiedzialam, ze nic na ten temat nie wiem.
        • adwarp Re: Brudas w domu 08.04.11, 08:50
          może wychodzi z założenia, że "częste mycie skraca życie"smile?, a może ma tak jak ja,że po myciu swędzi ją skóra..., z tym,że nie odpuszczamwink
        • default Re: Brudas w domu 08.04.11, 08:54
          Przegięcie w żadną stronę nie jest dobre . Ja z kolei miałam przez jakiś czas gościa-czyścioszkę przesadną - brała prysznic trzy razy dziennie, po 30-40 minut. Piec mało z ramek nie wyskoczył, hydrofor się dławił, poziom oleju w zbiorniku malał w oczach - a ta nic ! Kąpie się !
          Z tym że dbanie o czystość ograniczała do swego ciała - brudne majty i skarpety wrzucała namoczone do miski, którą podrzucała w pralni i zapominała, udostępnionego jej pokoju nie sprzątnęła ani razu w czasie 6 tygodniowego pobytu, a dostarczoną świeżą pościel zignorowała - spała w niepowleczonym (no bo to pewnie za dużo roboty z oblekaniem....).
          Więc pomyśl, że jeszcze nie miałaś tak źle - przynajmniej krótko no i nie naraziła Cię na koszty zużycia ciepłej wody smile
          • franczii Re: Brudas w domu 08.04.11, 13:02
            Najdluzej byla u nas tydzien, wiecej chyba bym nie wytrzymala chociaz jestem bardzo prorodzinna.
            Najwiekszym przegieciem to bylo to, kiedy przyjechala z psem swoim i ten pies wysikal sie w mieszkaniu bo nie szlo jej wygonic zeby go wyprowadzila.
            • burza4 Re: Brudas w domu 08.04.11, 14:27
              franczii napisała:

              > Najdluzej byla u nas tydzien, wiecej chyba bym nie wytrzymala chociaz jestem ba
              > rdzo prorodzinna.
              > Najwiekszym przegieciem to bylo to, kiedy przyjechala z psem swoim i ten pies w
              > ysikal sie w mieszkaniu bo nie szlo jej wygonic zeby go wyprowadzila.

              Bardzo ci się dziwię, po pierwsze ja bym zrobiła awanturę o przyjazd z psem i niezajmowanie sie swoim zwierzakiem, i zapowiedziała, że to wykluczone na przyszlość. Poza tym
              - skoro mowa o rodzinie, i nie jest to bynajmniej szacowna, wiekowa babcia, a młoda siksa - to bez ogródek zażądałabym przestrzegania podstawowych reguł współżycia społecznego.
              Boisz się odezwać?
              • franczii Re: Brudas w domu 09.04.11, 07:28
                Ja nie mam nic przeciwko przyjechaniu z psem bo lubie zwierzeta. I za niewyprowadzanie oberwala tym bardziej ze kiedy jej powiedzialam ze sie zlal to go skarcila (uderzyla pare razy) tak jak by to byla jego wina. Pozniej sie to juz nie powtorzylo chociaz zawsze trzeba jej bylo przypominac ze ma psa wyprowadzic. Ona czuje troche respekt przede mna bo sie z nia nie spoufalam ale w sprawie mycia bylo mi po prostu glupio jej kazac sie myc bo to nie jest zadna siksa tylko niewiele mlodsza ode mnie baba z 30 na karku.
    • anmoko Re: Brudas w domu 08.04.11, 08:54
      A ja sie Tobie dziwie franczii: gdyby owa dziewczyna trafila pod moj dach, NAKAZALABYM jej porzadnie wykapac sie i jeszcze bym ciuchy wyprala. Nie ze wzgledu na doznania estetyczne, ale wlasnie na zarazki/bakterie, ktore pewnie wlokly sie za nia z tych tropikow. Moj dom, moje zasady, dla zadnego goscia nie bede sie narazac. Tym bardziej, ze jak piszesz, to nie byla obca osoba....
      • franczii Re: Brudas w domu 08.04.11, 12:57
        No kurde mnie tez troche oblecial strach, ze cos przywlokla, pal szesc smrodek. Do tej pory jak przyjezdzala z wloczegi to zawsze sie od razu myla i pranie tez robila.
        Zaluje ze mezowi nie powiedzialam o moich spostrzezeniach, przycisnalby ja. Ale nie chcialam zeby wyszlo, ze sieje niezgode miedzy nimi. Juz i tak doszlo miedzy nimi do spiecia w innej sprawie.
    • mikas73 Re: Brudas w domu 08.04.11, 13:18
      Nie wytrzymałabym.
      Jeżeli dużo młodsza ode mnie, postawiłabym się w roli ciotki i wieczorem zaklaskała w ręce z okrzykiem : "Myjemy się!!!", "Ty jako gość pierwsza!" wręczyła ręcznik i zagoniła. W przypadku odmowy: "póżniej" "nie teraz", dalikatnie acz stanowczo pchałabym w kierunku łazienki. A niech sobie myśli co chce. Mój nos tez chce żyć!
      Z koleżanką było by trudniej, ale to nie ten przypadek.
    • izabellaz1 Re: Brudas w domu 08.04.11, 13:27
      Nie mogę sobie wyobrazić podobnej sytuacji! big_grin
      Ale znając moją niewyparzoną gębę pewnie coś by usłyszała, no choć coś subtelnego ale bym nie przemilczała. Myślę, że nawet jakbym chciała i zakneblowała się to oczy powiedziałyby więcej niż usta big_grin
    • zuzanka79 Re: Brudas w domu 08.04.11, 13:43
      Ja to bym chyba palcem wskazującym (jak memu ośmioletniemu dzieciu, gdy brudne jak prosię z podwórka wraca) drzwi do łazienki pokazała, z głośnym i stanowczym WON wycedzonym przez zęby. U mnie działa.
      • becik-pl Re: Brudas w domu 08.04.11, 14:47
        Dwa dni? Błachostka wink Mieszkam z teściowa, która myje się tylko w piątki(!).....Mieszkamy w jednym domu.....na szczęście w osobnych mieszkaniach. Masakra. Jak wychodzę na korytarz, to mam cofki sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka