Mój ma jedną, aczkolwiek lekko irytującą - włosy, a raczej ich powolny acz nieustający zanik.
Cudownych kosmetyków mających poprawić stan czupryny niedługo będzie więcej w łazience niż moich olejków do kapieli a tych mam całkiem pokaźną ilość
"No powiedz, widać, że odrastają, zobacz, bo mnie się wydaje, że tak"...( zastanawiam się, czy tak będzie reagował też mój syn na pierwsze włosy na klacie?

p
Doszło nawet do tego, że mamrotał coś o tych włosach przez sen nawet...
A Wasi panowie mają jakieś obsesyjki?