Dodaj do ulubionych

Post optymistyczny :)

19.04.11, 21:01
W piątek wylałam łez padół crying, łykęd minął w miarę.. no w miarę spokojnie. Poniedziałek to była jedna wielka i czarna dziura sad. A dziś rano najpierw naładowałam akumulatory dobrym nastrojem, rozgrzałam schorowane kości, potem ujrzałam światełko w tunelu, a teraz to już zupełnie jasno się zrobiło smile
I tym optymistycznym akcentem się chwalę i pozdrawiam was serdecznie smile
Obserwuj wątek
    • ahnesa.m Re: Post optymistyczny :) 19.04.11, 22:05

      super smile
      • czar_bajry Re: Post optymistyczny :) 19.04.11, 22:15
        Tak trzymajbig_grin
        Ściskam mocnosmile
    • mijaczek Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 00:17
      a ja mowie - pic na wode, fotomontaz..
      ludzie, ktorzy tak sie "zbieraja" z czarnych dolow depresji i smutku i potem budza sie pewnego dnia i mowia sobie - a dzisiaj to bedzie cudowny dzien i tak chodza dookola wmawiajac sobie i innym, ze jest dobrze zamiast skupic sie na naprawianiu tego, co spowodowalo depresje....
      • kocianna Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 06:26
        Mijaczek, a przyjmujesz do wiadomości, że depresję może powodować NIC?
        A zwyczajnego doła może powodować PMS.
        Albo wiadomość o ciąży, która spada jak grom z jasnego nieba. Może być ciąża Twoja, Twojej nieletniej córki albo kochanki Twojego męża. I przyczyny nijak nie usuniesz.
        Ale możesz zmienić do tego podejście.
        I umiejętność - pogodnie podchodzić do tego, na co nie ma się już wpływu - jest bardzo cenna smile
        • mijaczek Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 20:58
          kocianna napisała:

          > Mijaczek, a przyjmujesz do wiadomości, że depresję może powodować NIC?

          ale kazde NIC jest CZYMS
          dajcie mi czlowieka a znajde mu chorobe psychiczna (znaczy sie nie, bo nie jestem psychiatra, ale takie sa moje poglady... ze kazdy z nas ma zryty beret... w takiej czy innej postaci)

          > A zwyczajnego doła może powodować PMS

          a z tym sie zgodze...

          > Albo wiadomość o ciąży, która spada jak grom z jasnego nieba. Może być ciąża Tw
          > oja, Twojej nieletniej córki albo kochanki Twojego męża. I przyczyny nijak nie
          > usuniesz.

          a to taki zarcik? big_grin
          • echtom Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 21:46
            > I przyczyny nijak nie usuniesz.
            >
            > a to taki zarcik? big_grin

            Ciążę możesz usunąć, faktu zajścia w ciążę nie wink
      • echtom Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 10:28
        Mijaczek, Kocianna ma rację, że czarne doły nie zawsze mają uchwytną przyczynę. Ja np. generalnie funkcjonuję w takiej cyklofrenicznej sinusoidzie - jednego dnia jestem pełna energii i załatwiam masę bieżących i zaległych spraw, drugiego nic mi się nie układa i wiem, że po prostu muszę to przeczekać. I nie wiem, dlaczego czasem wpadam w czarny dół, choć nic złego się nie dzieje, a czasem w zupełnie zwyczajnej sytuacji ogarnia mnie radosna euforia. Po prostu przyjęłam, że tak mam, i staram się z tym optymalnie funkcjonować. A "cudowny dzień" po wyjściu z dołu to bardzo fajne uczucie i podzielam radość autorki smile
        • mijaczek Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 21:07
          Jasne, kazdy ma tak, ze jeden dzien gorszy a drugi lepszy, ale niestety doswiadczenie mojego zycia pokazuje, ze ludzie, ktorzy "zmuszaja" sie do dobrego nastroju, bo czuja, ze za dlugo byli w czarnej dziurze koncza marnie...

          nie mowie o prawdziwym uczuciu euforii...
    • shellerka Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 07:46
      uwielbiam takie radosne powroty z czarnych dziursmile

      wiosną o nie zdecydowanie łatwiej wink
    • lusitania2 Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 08:07
      rosapulchra-0 napisała:

      > W piątek wylałam łez padół

      sprawdź wyrażenie w słowniku i nie kompromituj się więcej, używając związków frazeologicznych, których znaczenia nie znasz.

      Powoływać się na emotkę nie masz co - bijącej ignorancji nie zatrze.

      • dagmaralodz77 Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 08:28
        lusitania2... post ma tytuł "optymistyczny"! Nie wiem czemu "emamowe forumowiczki" uwielbiaja innym zarzucać ignorancję. Może dlatego, że czyhają tylko na post innej i mimo że nie mają nic ciekawego do napisania, piszą złośliwości??? Związek frazeologiczny to forma, której nie "bierze się dosłownie", takim też związkiem może być padół łez (padół to płytkie zagłębienie ziemi, ale wydłużone)!!! Wystarczy spojrzeć na to optymistycznie, luźno i inteligentnie "przetworzyć"!!!

        rosapulchra-0... smile bijąca Twoja radość jest budująca, pozdrawiam!!!
      • rosapulchra-0 Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 19:29
        @lusitania2, mam dziś dzień dobroci dla zwierząt, więc możesz spokojnie poszczekać, nie krępuj się big_grin
    • lelija05 Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 09:18
      Zazdroszczę światełka, moje pokazało mi dawno temu figę z makiem i poszło w cholerę.
      Ale życzę Ci nie światełka, a światła smile
    • ida771 Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 18:48
      magnezu trzeba, bedzie wiecej jasnych dni.
      • rosapulchra-0 Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 19:32
        Magnez, jak magnez, ale dzięki Tobie uświadomiłam sobie, że przy tej ilości i różnorodności leków, które biorę to brak dobrego nastroju może być właśnie tym spowodowany smile
    • niezwykladziewczyna Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 21:30
      Pozdrawiam smile
      Jak się dzisiaj masz?
      • rosapulchra-0 Re: Post optymistyczny :) 20.04.11, 23:27
        A dziękuję, dobrze. I mam nadzieję, że ten stan jak najdłużej się utrzyma smile
        Generalnie jestem optymistką, często niepoprawną, co przy czarnowidztwie mojego męża dość mocno kontrastuje, ale gdy już łapię doła, to jest to naprawdę wielki dół.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka