Dodaj do ulubionych

proszę o kilka słów

21.04.11, 20:14

Kochane pomóżcie mi poradzić sobie ze złością, która męczy mnie juz dłuższy czas. Mieszkam z teściową, prababcią i siostrą męża. Zmęczona jestem całą sytuacją i tym, że siostra sie nie wyprowadza, choć kupilismy meble do kuchni i inne sprzęty. I chcieliśmy już w czerwcu mieć kuchnię swoją i trochę prywatności. Mam 10 miesięczną córeczke, schodzimy na dół i gotuje obiad ale nie wolno małej raczkować na dole u teściowej bo jest zimno, nie wolno było jeździć w chodziku pomimo, ze miała butki. Prababcia ma 84 lata i siedzi ze mną i to i tamto mi opowiada i narzeka na wszystko, teściowa z nią nie pogada i nikt nie ma czasu na to. Nawet nikt nie posmarował jej pleców jak się przewróciła-smarowałm jej ja choć wszyscy byli w domu. A najbardziej wnerwia mnie to, że teściowa przychodzi bawic się z wnuczką około 19.00-20.00 jak ja chę poleżeć i uśpić małą- odpocząć. Choć nie pracuje i ma czas ale dla sąsiadek. Nie mam siły jestem zmęczona i nie wiem co robić, wkurza mnie to wszystko i nie wiem co mam zrobić. Napisałam pobieżnie ale myślę, że zrozumiecie i coś poradzicie.
Obserwuj wątek
    • el_jot Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 20:22
      Ranyyyyyybig_grin Wyprowadzić się - jedyne rozwiązaniebig_grin
      • madziula2121 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 20:28
        A jak jest to taka tragedia,że wszyscy mieszkaja w moim domu? ponieważ rodzina męza dzielila majątek i dom jest nasz.???
        • attiya Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 07:04
          jeśli rodzina podzieliła majątek i przepisała na męża, to jest to majątek męża, nie twój - chyba, że ty wniosłaś równowartość zapisanego majątku
          Poza tym często gęsto tak jest, że majątek się przepisuje ale za tzw dochowanie, czyli teściowa i prababcia mieszkają tam do śmierci. Natomiast siostrę należałoby spłacić, dlaczego ma się nagle wyprowadzić jakby nie było z rodzinnego domu? Tak samo teściowa,mieszkała całe życie w swoim domu i teraz ma sobie wyjśc, bo synowa tak chce?
          Wiesz, dam ci taką radę, jak sobie kupisz za swoje własne dom, mieszkanie, to wtedy będziesz mogła się tam rządzić.
    • lusitania2 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 20:25
      wyprowadź się na swoje, zamiast rządzić się na cudzym.
      Chyba, że jesteś tym wyjątkiem jeden na milion, który pod własny dach przygarnął babkę, matkę i siostrę męża. W takim przypadku radzę stanowczą rozmowę z w.w osobami o konieczności poszukania sobie przez nie innego lokum, pod rygorem wdrożenia środków prawnych (zacząć od wyznaczenia czynszu).
      Jeśli nie - patrz zdanie pierwsze.
      • madziula2121 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 20:31
        Jest to wszystko dziwne...i sama nie wiem jak mam być w tym szczęśliwa.
        • czarnaalineczka Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 20:40
          czyj jest dom?
          dlaczego siostra ma sie wyprowadzic?
        • attiya troll 22.04.11, 07:05
          po tej właśnie wypowiedzi sądzę, żeś trollem jest
          • czarnaalineczka Re: troll 22.04.11, 20:24
            nie jest trollem i to jest przerazajace
            pczecztalam jej inne posty od roku bardzo spojny ( i koszmarny) wizerunek
    • bez_seller Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 20:29
      Normalne zycie, tylko ludziom sie wydaje, ze ich zycie musi byc jakies super niezwykle, pozbawione problemow, ludzi i obowiazkow wobec nich. Prababci nalezy sie posmarowac plecy, a babcia ma odjazdy na temt zimnej podlogi. Co w tym dzinego? Poczytaj troche jakiejs dobrej literatury.
    • shellerka Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 20:29
      ja bym powiedziała teściowej, ze o tej godzinie dzieci chodzą spać i już. jak chce się pobawić z dzieckiem, niech się bawi wcześniej.

      z prababcią nie poradzę - wiem, ze wobec starszych osób każdy przejaw asertywności obracany jest w brak szacunku. a potem jeszcze się ma poczucie sumienia, że się dla takiej babcinki niemiłym było.

      a gdzie mąż jest i dlaczego siostra się ma wyprowadzić, a dlaczego się nie wyprowadza?
    • izabellaz1 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 20:37
      A dlaczego to siostra męża ma się wyprowadzić, a nie Ty?
    • madziula2121 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:00
      Mojej babci myłam nogi, smarowałam i nie brzydziłam się. I nie brzydzę się babci tylko napisałam to do tego,że dziadki męza nie mieszkały z nami tylko w swoim domu. Dziadek sie rozchorował miał 90 lat i teściowa ich wzięla do siebie a potem przeszkadzali jej i wrócili do domu dziadek sie przewrócił a w niedlugim czasie zmarł.
      • madziula2121 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:03
        A siostra sie ma wyprowadzic bo miała to zrobić wcześniej juz a teraz ma dwa domy i w trzecim mieszka, kątem.
        • deodyma Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 08:18
          madziula2121 napisała:

          > A siostra sie ma wyprowadzic bo miała to zrobić wcześniej juz a teraz ma dwa do
          > my i w trzecim mieszka, kątem.




          nioe rozumiem...
          siostra meza ma az tyle domow i mimo wszystko siedzi z Wami wszystkimi?
          dziwne to.
          kupy sie nie trzyma jakos...
      • czarnaalineczka Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:08
        moglabys pisac tak zeby dalo sie cokolwiek zrozumiec ???
        czy jest dom
        czemu to siostra ma sie wyprowadzic

        i o co ci wlasciwie chodzi ?
        • izabellaz1 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:25
          Wiesz co, kto wie. Może jakbym mieszkała z tyloma babami, to też bym zaczęła nieskładnie się wypowiadać, a może nawet jąkać big_grin A już na pewno byłabym roztrzęsiona big_grin
        • madziula2121 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:26
          Właściwie nie ważne już, i tak nikt mi nie pomoże... Chciałam tylko żeby mi ktoś pomógł poradzić sobie ze złością... na to wszystko. Dom jest mój i męża, siostra ma się wyprowadzić bo robi to od 15 lat , a ja chcę miec wkońcu swój kąt a wszyscy mają moje i dziecka potrzeby gdzieś. Nie miałam z kim porozmawiąć popisałam chotycznie i galimatias cały.
          • czarnaalineczka Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:31
            ty i maz kupiliscie dom a nastepnie sprowadziliscie do niego twoja teswciowa i jego babcie i jeszcze siostre twojego meza???

            sory nie wierze big_grin
            nikt nie jest az tak glupi big_grin
            • q_fla Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:40
              > nikt nie jest az tak glupi big_grin

              Niech zgadnę: emerytura babci i teściowej plus ewentualna pensja siostry pozwala na spłatę kredytów, opłacenie rachunków etc... wink
              • czarnaalineczka Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:41
                a to juz prawdopodobniejszetongue_out



                no ale jak sie okazalo dom jest po rodzicach meza
                wiec przyszla na cudze i sie kaze wyprowadzac sweet uncertain
          • izabellaz1 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:34
            Dom chyba jest przede wszystkim męża, a dopiero potem Twój. Pisałaś, że JEGO rodzice robili podział.
            • czarnaalineczka Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:36
              to sory ale jak dom byl jego rodzicow to podzial taki ze syn i synowa biora wszystko a corka ma sie wyniesc jest sku****
          • attiya Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 07:06
            kupiłaś ten dom za własną zarobioną kasę, że jest twój?
    • irima2 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:26
      Argument, że siostra ma się wyprowadzić bo kupiliście meble do kuchni jest powalający...
      • madziula2121 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:34
        Powalająca to jest wasza pomoc.Wesołych Świąt.
        • czarnaalineczka Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:37
          mamy napisac wywal wszystkich z ICH domu do ktorego ty sie wprowadzilas i jestes "nowa"
          bo tonbie cos nie pasuje ??
          orylly ??
          • wuika Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 10:48
            Fajna jest, nie? smile
        • bez_seller Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:38
          madziula2121 napisała:

          > Powalająca to jest wasza pomoc.Wesołych Świąt.

          No przepraszam, ja sie staralam. Wesolych. smile
          • madziula2121 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 21:55
            Jesteście dziwni, mamy jedną wypłatę w miesiącu, jest 600 zł rachunków i płaci je moj mąz siostra coś rzuci i nikt nikomu nie zabiera nic. Babki maja swoje pieniądze, robie im zakupy (na które dają kasę)gotuje. Nie narzekam jak wszyscy w koło, mam małe dziecko, z ktorym nie ma mi kto zostac zebym wrociła do pracy, moi rodzice pracują, teściowa ma to gdzieś. I ciekawe jak wszyscy tu piszący dali by sobie radę gdyby nosili dziecko gora doł góra dół, bo ktoś zarabia 6000 tysięcy i mówi że nie ma pieniędzy żeby sie wyprowadzić. Mogłam zostać w domu z rodzicami albo myślec inaczej to mój mąż trzymał sie kurczowo mamy i nigdzie nie chciał iśc i nic robić. Chciałam porozmawiać z kimś, nie mam z kim ale ludzi w ludziach jest bardzo mało. Wszyscy na forum macie piękne domy, mieszkania i fajne rodziny i przyjaciół ja nie mam. Piszę chaotycznie bo było mi źle jak czsem każdemu a wy robicie ze mnie potwora.
            • marzeka1 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 22:01
              Nie, mamy tu także różną sytuację. Nie mam domu, nie żyją rodzice i teściowie, nie żyli już wtedy, gdy moje dzieci były malutkie, więc gdy wracałam do pracy (a wracałam po macierzyńskim) z dzieckiem była niania, potem był żłobek i przedszkole- całe mnóstwo osób tak sobie radzi.
              Ty- mieszkasz w jakimś kołchozie, gdzie nie nie masz prywatności, ale to wasz wybór. Rozumiem, że takie życie na kupie może być zwyczajnie uciążliwe.
            • czarnaalineczka Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 22:04
              >Wszyscy na forum macie piękne domy, mieszkania i f
              > ajne rodziny i przyjaciół ja nie mam.

              taaa jasne , wiekszosc to ma kredyty ktore ostro splaca a nie wprowadzilo sie na gotowe do tesciowej uncertain
              przesadzasz i to ostro
              dziecko mozna oddac do zlobka
              a probowalas chociaz powaznie rozmawiac z tesciowa ? moze za kase zostanie z mala ?
            • q_fla Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 22:18
              Imo 600zł wszystkich rachunków to bajka, tyle płacę za sam czynsz za 50m mieszkanie w bloku. Moje rachunki łącznie wynoszą ok. 1500/mc. Nikogo do pomocy nie mamy, od rodziców tego nie wymagamy.
            • pamela788 Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 00:05
              madziula2121 napisała:

              > Jesteście dziwni, mamy jedną wypłatę w miesiącu, jest 600 zł rachunków i płaci
              > je moj mąz siostra coś rzuci i nikt nikomu nie zabiera nic. Babki maja swoje pi
              > eniądze, robie im zakupy (na które dają kasę)gotuje. Nie narzekam jak wszyscy w
              > koło, mam małe dziecko, z ktorym nie ma mi kto zostac zebym wrociła do pracy,
              > moi rodzice pracują, teściowa ma to gdzieś. I ciekawe jak wszyscy tu piszący da
              > li by sobie radę gdyby nosili dziecko gora doł góra dół, bo ktoś zarabia 6000 t
              > ysięcy i mówi że nie ma pieniędzy żeby sie wyprowadzić. Mogłam zostać w domu z
              > rodzicami albo myślec inaczej to mój mąż trzymał sie kurczowo mamy i nigdzie ni
              > e chciał iśc i nic robić. Chciałam porozmawiać z kimś, nie mam z kim ale ludzi
              > w ludziach jest bardzo mało. Wszyscy na forum macie piękne domy, mieszkania i f
              > ajne rodziny i przyjaciół ja nie mam. Piszę chaotycznie bo było mi źle jak czse
              > m każdemu a wy robicie ze mnie potwor

              Jesli dom jest wasz,to porozmawiaj z mezem,niech zrobi z tym calym balaganem porzadek.
              Mozecie kazac siostrze sie wyprowadzic.
              Ja sobie nie wyobrazam mieszkania razem z tyloma osobami,bez ustalonych zasad wspolzycia.
              I nie denerwuj sie tak,bo to pogarsza sytuacje i zdolnosc racjonalnego myslenia.
            • attiya Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 07:12
              jezu no przepraszam cię ale bredzisz uncertain
              wiesz, jak wyszłam za mąż, to plany dziecka zostały odłożone do czasu aż będziemy mieli gdzie mieszkać a przez trzy pierwsze lata mieszkałam z mężem w 12m pokoiku.
              Po kilkunastu latach małżeństwa mamy dom, ciągle jeszcze do końca nie skończony ale mamy. W domu teściów nie rządziłam się. Rządzić to się mogę teraz na swoim, bo sama na to zarobiłam - choć po prawdzie dwie rodziny pomagały.
              Co do dziecka, teściowa mieszka obok ale przez prawie trzy lata ani razu nie przyszła posiedzieć z dzieckiem, nawet na spacer z nim nie wyszła. Także możemy liczyć tylko na siebie. Dziecko jest w żłobku, w tym roku pójdzie do przedszkola. Także widzisz....liczymy ale tylko na siebie.
            • mozambique Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 10:55
              , bo ktoś zarabia 6000 t> ysięcy i mówi że nie ma pieniędzy żeby sie wyprowadzić.

              noo . jak ktos zarabia 6000 tysiecy czyli 6 MILIONÓW ZŁOTYCH !!!!! to aj tez sie dziwie ze na kupie z bachorami siedzi
          • attiya bez_seller 22.04.11, 07:07
            widocznie za mało się starałaś big_grin
            • bez_seller Re: bez_seller 22.04.11, 15:05
              attiya napisała:

              > widocznie za mało się starałaś big_grin

              Ja sie dopiero ucze. smile
      • jowita771 Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 21:22
        > Argument, że siostra ma się wyprowadzić bo kupiliście meble do kuchni jest powa
        > lający...

        Jakbym słyszała moja bratową. Było jeszcze o tym, że ona ze swojego domu rodzinnego nic nie dostanie, bo ma rodzeństwo, dlatego wprowadziła się do swojego męża i jego rodzeństwo ma się wyprowadzić.
    • estelka1 Re: proszę o kilka słów 21.04.11, 22:49
      Madziula, napisz jakoś mniej chaotycznie, bo trochę trudno ogarnąć to, o czym piszesz smile A tu, co niektóre, co żyją "idealnie i przykładnie", po prostu Cię zjedzą, bo śmiesz sobie rościć prawa do czegoś, na co nie zapracowaliście z mężem w pocie czoła, a po prostu dostaliście. Bo mniemam, że dom był własnością rodziny męża, a teraz jest Waszą własnością, tyle że macie przymusowych lokatorów. O ile dobrze rozumiem, siostra męża miała się wyprowadzić (zwłaszcza że ma dokąd), ale nie bardzo się do tego kwapi i blokuje miejsce, które moglibyście zająć i przestać deptać po piętach teściowej i prababci?
      Co Ci mogę powiedzieć... z siostrą mąż powinien stanowczo pogadać i wyegzekwować swoje prawa. Opieka teściowej nad Waszym dzieckiem... do dogadanie, choć mało wdzięczna ta rozmowa będzie. Zwal ją na męża, a Ty bądź tylko głosem doradczym. Tylko nie unoś się nerwami. Teściowa nie robi Ci na złość. Ona chce pobyć z wnuczką, tylko robi to w czasie, jaki dla niej jest dogodny. Wierz mi, przy odrobinie dobrej woli da się to dogadać. A w kwestii prababci, uzbrój się w cierpliwość, znajdź z własnej woli czas na to, żeby z nią pogadać, a przestanie Ci d..ę zawracać swoimi problemami, bo ją zwyczajnie uprzedzisz. Ale wiesz co, takie prababcie, jak złapiesz z nimi nić porozumienia, potrafią być naprawdę bratnimi duszami. Wiesz co, ja się trochę opiekuję babcią mojego byłego męża. Zawsze się lubiłyśmy i zawsze była po części moją babcią. I po prostu jest niesamowita. Czasem mnie męczy, ale ogólnie smile ta jej życiowa mądrość, dobroć... Tego się nie da opisać.
    • kosheen4 Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 00:28
      > Mieszkam z teściową, prababcią i siostrą męża.
      współczuję serdecznie.
      czy kulturna wink acz stanowcza rozmowa z bratową nie wchodzi w grę?
      czy jeśli wyprowadzi się bratowa i nieco się poluźni, będzie lepiej nawet mimo teściowej?
      czy - jeśli teściowa i bratowa nie zajmują się prababcią - nie może tego robić mąż?
      głowa do góry, tak poza tym!
      • pamela788 Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 00:39
        W takiej sytuacji spakowala bym sie chyba z mezem i dzieckiem i wyprowadzila,a dom i tak by byl nasz ,czasami wlasny spokoj jest istotniejszy od domow,kasy i tej calej otoczki materialnej naszego zycia.
      • irina_katodina Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 07:54
        To ona tam jeszcze brata z rodziną do tej chałupy ściągnęła?
        Nie czytałam wszystkich wątków, może coś mi umknęło.
    • attiya Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 07:00
      ale dlaczego siostra męża ma się wyprowadzić z rodzinnego domu? Przecież to także jej dom
      • sarah_black38 Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 10:27
        Przykre jest to ,że w rodzinie ludzie nie mogą się tak po ludzku dogadać. Z drugiej strony potrzebna jest dobra wola każdej ze stron.Poza tym na małej powierzchni skupionych jest kilka rodzin. I ta sytuacja jest konfliktogenna. Wyprowadzić się można, pod warunkiem,że ma się dokąd. W najlepszej sytuacji jest szwagierka, bo ma swoje lokum. Mieszka jednak z matką, bo jej tak wygodnie. Zapewne ma posprzątane, ugotowane i pod nos podane. A na swoim wszystko musiałaby sama robić...

        Problemem autorki jest to ,że pewnie jest najmłodsza, poza tym to tylko synowa więc nie ma nic do gadania.Zwłaszcza , że jest nie na swoim. Widać w tej rodzinie bardziej liczy się córka niż syn z synową ( o zięciu autorka nic nie wspomina). Wydaje mi się ,że asertywność synowej na nic się nie zda.Za późno na stawianie granic. Jedynym rozsądnym wyjściem byłaby wyprowadzka , a to łatwe nie jest,zwłaszcza,że pracuje tylko mąż ( żłobków w małych miastach nie ma, a nawet w dużym dostanie miejsca graniczy z cudem). Nie wiem,gdzie autorka mieszka, ale paniom mieszkającym w dużych miastach wydaje się ,że na prowincji praca leży na ulicy i to za kilka tysięcy ... a leniom nie chce się pracować. Rzeczywistość w mazurskich, czy podlaskich miasteczkach jest inna.

        Na tym świecie żyję już parę ładnych lat , na początku małżeństwa przerabiałam mieszkanie ze szwagierką ( dom wynajęty, my na górze, oni na dole) . Trwało to trzy lata i powiem nigdy więcej. Szwagierka z piekła rodem, starsza ode mnie ponad dekadę rościła prawo do kierowania życiem takiej smarkuli jak ja. A więc kontrola wydatków,zakupów, metod wychowawczych... moim błędem było,że na początku pozwoliłam sobie na takie traktowanie. W pewnym momencie miałam dość i powiedziałam nie ... urazy są do dziś, chociaż mieszkamy w dwóch różnych częściach miasta.Na szczęście od ponad 17 lat jesteśmy na swoim. A co do kosztów utrzymania to nie każdy wydaje 1500 zł na rachunki. Mieszkam w domu 120 m2. Miesięcznie na utrzymanie wydaję ok 700 zł, w tym rata kredytu.

        Masz dwie opcje- albo się wyprowadzić, albo zacisnąć zęby i znosić tę sytuację. Na rozmowy, dogadywanie się z rodziną męża jest jakby za późno. A co tak a'propos na to Twój mąż. Czy jemu pasuje taki układ? On miały więcej do powiedzenia .
    • 18_lipcowa1 oto kilka słów 22.04.11, 07:52
      wyprowadź sie na swoje
      • laaisa 16 czerwca ubiegłego roku miałaś się wyprowadzać 22.04.11, 08:05
        i co? Teściowa męża jeszcze nie zamordowała?-Najwidoczniej. Regułą jakąś jest, że młode siksy pochodzące i mieszkające na wsi, rodzące wcześnie dzieci są aż tak banalne i schematycznie ciasne w "myśleniu".
        • sarah_black38 Re: 16 czerwca ubiegłego roku miałaś się wyprowad 22.04.11, 10:45
          laaisa napisała:

          > i co? Teściowa męża jeszcze nie zamordowała?-Najwidoczniej. Regułą jakąś jest,
          > że młode siksy pochodzące i mieszkające na wsi, rodzące wcześnie dzieci są aż t
          > ak banalne i schematycznie ciasne w "myśleniu".

          Zawsze uważałam ,że prowincja to stan umysłu , a nie miejsce na mapie ... Dziwią mnie takie teksty . Skąd to założenie ,że dziewczyna ( sorry siksa) jest ze wsi ? Bo w miastach to mieszkają same światłe/wykształcone/kulturalne kobiety ! Wybacz ... Mieszkałam na wsi i w mieście. O ile ludzie na wsi są prości , to w miastach prostacy ...
          • lusitania2 Re: 16 czerwca ubiegłego roku miałaś się wyprowad 22.04.11, 11:28
            szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=madziula2121
            poczytaj posty autorki wątku, potem komentuj
            • zuzanna56 Re: 16 czerwca ubiegłego roku miałaś się wyprowad 22.04.11, 15:17
              Powiem szczerze, nie rozumiem takich ludzi.
              Dziewczyno, odchowaj dziecko, potem idź do pracy, weź kredyt i kup sobie dom czy mieszkanie. Nikt ci się nie będzie wtrącał.
            • majenkir Re: 22.04.11, 18:36
              lusitania2 napisał:
              > poczytaj posty autorki wątku,


              O rany... uncertain
              forum.gazeta.pl/forum/w,898,119341275,119341275,nastepnym_razem_.html
          • laaisa Re: 22.04.11, 11:36
            Ponieważ dziewczyna pochodzi i mieszka na wsi-wynika to z innych jej postów.
          • czarnaalineczka Re: 16 czerwca ubiegłego roku miałaś się wyprowad 22.04.11, 20:30
            autorka we wczesniejszych postach pisala ze jest ze wsi
            pisala tez ze tesciowa chce jej meza zamordowac big_grin
            i ze mu kaze trawe siac big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 10:42
      Mówisz i masz :

      "Kilka słów".
    • poppy_pi Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 18:08
      Na pewno ciężko Ci mieszkać z taką rodziną ale chyba znałaś ich przed ślubem z mężem i wiedziałaś czego się spodziewać? Dlaczego mąż nie chce się wyprowadzić, nie możesz go do tego namówić? Nie wiedziałaś, że jest dużym dzieckiem?
    • czarnaalineczka Re: proszę o kilka słów 22.04.11, 18:37
      a trawa wysiana tongue_out ?
    • el_jot Ale czyj jest dom? 22.04.11, 21:52
      Nadal nie mogę się połapać, a to kwestia zasadniczawink
      • czarnaalineczka Re: Ale czyj jest dom? 22.04.11, 21:56
        przeczytaj jej inne watki tongue_out
        fajna komedia big_grin

        dom oczywiscie nalezy do rodziny meza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka