daisy
04.05.11, 11:35
Chodzi o trzeci migdał - i nas w końcu to dopadło... Mały (lat prawie 5) zaczął chrapać po nocach i oddycha przez buzię, lekarka dała skierowanie na wycięcie. A terminy w znieczuleniu całkowitym na luty 2012. W miejscowym - praktycznie od ręki. Ale ponoć operacje w znieczuleniu miejscowym mogą być nieudane, bo lekarze się spieszą, dziecko potrafi się wyrywać - boję się, żeby nie zrobili synkowi krzywdy, wymachując mu ostrymi narzędziami w gardle. No i dziecko może się bać, cierpieć... Z drugiej strony znieczulenie całkowite to też nie bułka z masłem - no i ten termin. A może to się samo jakoś cofnie? Mały nie choruje, tylko to chrapanie, no i wyraźnie gorzej przez to śpi. Mam mętlik w głowie i nie wiem, co robić! Może macie jakieś doświadczenia?