Dodaj do ulubionych

Bez matury

04.05.11, 13:08

Czytam wlasnie na jednym z portali o planowanym koncercie gwiazd które nie posiadaja matury.
W artykule widzę szereg nazwisk ot np Edyta Górniak, Agnieszka Chylińska, Zbigniew Hołdys, Maciej Maleńczu czy Paulina Młynarska oraz... Andrzej Wajda. O ile talent sam się broni , to poza tą kwestią jakoś nie postrzegam tych ludzi jako niepiśmiennych...
każdy potrafi się wysłowić w sposób logiczny , są to bez wątpienia ludzie którzy mają intelekt. Dlaczego więc człowiek bez matury kojarzy się ogółowi z kimś gorszym , mało lotnym?

Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Bez matury 04.05.11, 13:11
      Hm.... Edyta Górniak ma co?
    • tezee Re: Bez matury 04.05.11, 13:12
      Co więcej stwierdzam że śmieszą mnie ludzie na których aktualnie mgr przed nazwiskiem robi wrażenie. taka jest moja teściowa dla niej absolutnie każdy po studiach na dowolnym kierunku i uczelni jest kimś lepszym od reszty , sama studiów nie ma.
      • anty_nick Re: Bez matury 04.05.11, 13:20
        No własnie podejście ludzi takich jak twoja teściowa mnie lekko mówiąc-drażni.W PL niestety jest tak,ze jak ktoś nie ma matury od razu musi oznaczać,że jest głupszy itp.Znam wielu ludzi z maturą czy z mgr przed nazwiskiem i nie zawsze oznacza,ze te osoby są"mądrzejsze".
        Tak jak z mieszkaniami.Każdy musi/powinien mieć swoje nawet z kredytem na 30lat choć na zachodzie wynajmowanie całe zycie mieszkania /domu nikomu w niczym nie przeszkadza.
        • kropkacom Re: Bez matury 04.05.11, 13:25
          > na zachodzie wynajmowanie całe zycie mieszkania /domu nikomu w niczym ni
          > e przeszkadza.

          Bo to ten zgniły zachód big_grin

          W temacie: jeśli komuś matura nie jest potrzebna to mnie to tym bardziej nie obchodzi.
        • molnarka Re: Bez matury 04.05.11, 13:43
          Bo moim zdaniem to nie chodzi, ze ten bez matury/studiów jest głupszy czy gorszy ... a że nie umie doprowadzić czegoś do końca, podejść do wyzwania itd.
          Studia nie ... ale matura to dla mnie minimum - i jakoś tak z politowaniem patrzę na tych bez.
          Choć przyznac muszę, ze znam ludzi bez studiów i są jak najbardziej OK. A ci bez matury ... to na ogół pani w sklepie, kosmetyczka itd a nie bliższy znajomy więc ciężko mi ocenić.

          A w ogóle - dziś matury i przypomniałam sobie co było dla mnie największym zaskoczeniem na mojej maturze ... że tyle osób nie podeszło. W ogóle nie przyszli na pisemne ... pamiętam z jakim zdziwieniem patrzyłam na kobitkę wyczytującą kolejne nazwiska i tylu osób nie było.
          Dla mnie ... to tchórze.

          Pozdrawiam
          MOLNARka
          • tezee Re: Bez matury 04.05.11, 13:50
            I tu się zgodzę dla mnie to dowód na słabość charakteru zdecydowanie , brak konsekwencji w działaniu , tchórzostwo , wygodnictwo. Natomiast nie wiązałabym tego jak niestety większosc z głupotą , brakiem intelektu. Nie od dziś wiadomo że ludzie mniej lotni ale za to pracowici i konsekwentni dochodza w życiu dalej niż ci zdolni ale tchórzliwi czy leniwi.
          • ylunia78 Re: Bez matury 04.05.11, 13:54
            molnarka napisała:

            > Choć przyznac muszę, ze znam ludzi bez studiów i są jak najbardziej OK. A ci be
            > z matury ... to na ogół pani w sklepie, kosmetyczka itd


            Hm?Ci z maturą a bez studiów to przepraszam co robią?Też moga pracować w sklepie,na stacji beznyznowej.Tak samo,jak ci po studiach,różnorakich.
            Nie ma znaczenia dla mnie wykształcenie człowieka,tylko sam człowiek.Choć przyznam,że znam osoby po szkole podst.(ale pokolenie po 50tce i widać brak wykształcenia)Nie można z nimi pogadać,nie ma o czym,albo nie znają,albo nie rozumieją.
            Tak czy inaczej-nie oceniam.Nie mają to nie,chociaż nie można wrzucać wszystkich do jednego worka.
            • yenna_m Re: Bez matury 04.05.11, 17:27
              wbrew pozorom jest multum kosmetyczek po szkołach wyższych (i są to drogie, często snobistyczne szkoły)

              ocenianie kogoś przez pryzmat wykształcenia jest moim zdaniem oznaką totalnego prymitywizmu

              wykształcenie to wypadkowa wielu zdarzeń. Wiedza jest owszem, jedną z nich. Ale liczy się również szczęście, możliwości finansowe, miejsce urodzenia (urodzeni w większych miastach mają relatywnie le[pszy dostęp do dobrej edukacji) oraz otoczenie, w którym się wzrastało.
          • marcysia51 molnarka 04.05.11, 20:52
            A ci be
            > z matury ... to na ogół pani w sklepie, kosmetyczka itd a nie bliższy znajomy w
            > ięc ciężko mi ocenić.
            No cóż ja nie mam matury,bo mi sie nie chciało zdawać.Ale mam własną,dobrze prosperującą firmę,mam normalnego,dobrze zarabiającego męża,dwójkę dzieci czystych,dobrze ubranych,niezły nowy samochód,duże mieszkanie,które zamieniamy na jeszcze większe i brak kredytu na 30 lat.W czym jestem gorsza?
            • molnarka Re: molnarka 05.05.11, 08:38
              W momencie jakiegoś tam sprawdzianu życiowego okazałas się leniem ('nie chciało mi się').
              Ja tak to widzę ...

              Pozdrawiam
              MOLNARka
            • moje.m Re: molnarka 05.05.11, 16:56
              marcysia51 napisała:

              > A ci be
              > > z matury ... to na ogół pani w sklepie, kosmetyczka itd a nie bliższy zna
              > jomy w
              > > ięc ciężko mi ocenić.
              > No cóż ja nie mam matury,bo mi sie nie chciało zdawać.Ale mam własną,dobrze pro
              > sperującą firmę,mam normalnego,dobrze zarabiającego męża,dwójkę dzieci czystych
              > ,dobrze ubranych,niezły nowy samochód,duże mieszkanie,które zamieniamy na jeszc
              > ze większe i brak kredytu na 30 lat.W czym jestem gorsza?


              w tym jestes gorsza ze jakbys tej firmy nie miała, bo przy zalożeniu firmy nie trzeba pokazywac dyplomu, to byś pracy nie znalazła poza sklepem.
    • drinkit Re: Bez matury 04.05.11, 13:27
      Andrzej Wajda ma "małą maturę", później dostał się na studia plastyczne, następnie na filmówkę, którą ukończył w 1960 r. Wrzucanie do jednego worka Maleńczuka, który ma zawodówkę i Wajdę to jednak nieporozumienie.
      • laaisa Re: Bez matury 04.05.11, 13:33
        zapomniałaś o Dodzie. Coś mało tych intelektualistów bez matury w porównaniu z mającymi.
        • tezee Re: Bez matury 04.05.11, 13:38
          Nie no Doda to była chwilę na studiach chyba, więc maturę raczej ma , zrezygnowała ze zdobycia wyzszego gdy kariera nabrała tempa bo stwierdziła po co...
          • verdana Re: Bez matury 04.05.11, 17:26
            Doda nalezy do Mensy.
            • yenna_m Re: Bez matury 04.05.11, 17:30
              i rzeczywiście głupia nie jest, biorąc pod uwagę fakt, jak pokierowała swoją karierą zawodową
            • nasturcja0-1 Re: Bez matury 04.05.11, 18:48
              Podobno Mensa miała zdementować pogłoski o tym jakoby owa osoba do niej należała i jest to jedynie plotka puszczona przez samą Dodę. Zresztą nawet przy załozeniu, ze Doda będac wybitnie inteligentna nie byłaby jednak paradoksalnie zainteresowana kształceniem swego intelektu na własna ręke i nie miałaby zamiłowań intelektualnych, i tak od czasu do czasu wymsknęłoby sie jej jakies mądre stwierdzenie.

              • figrut Re: Bez matury 04.05.11, 20:12
                > Podobno Mensa miała zdementować pogłoski o tym jakoby owa osoba do niej należa
                > ła i jest to jedynie plotka puszczona przez samą Dodę.
                www.mensa.org.pl/?mod=mensanin&id=1868
                • nasturcja0-1 Re: Bez matury 04.05.11, 21:31
                  Wobec tego miałam nieaktualne informacje. Ale z drugiej strony, mozna nauczyc sie sposobu rozwiazywania zadań z testu Mensy. Niektórzy kują je na pamięć.
            • sanciasancia Re: Bez matury 05.05.11, 09:27
              > Doda nalezy do Mensy.
              I jeszcze kilka lat temu udzielała wywiadów, w których każde kolejne zdanie zaprzeczało poprzedniemu. Chyba sie ta Mensa stacza.
        • tezee Re: Bez matury 04.05.11, 13:39
          Coś za duży odsetek cymbałów po studiach z drugiej strony...
    • broceliande Re: Bez matury 04.05.11, 13:35
      Dla mnie liczyło się to, kiedy sama zdawałam, a inni nie i dlaczego.
      Teraz nie zwracam uwagi.
      Sama nie mam pełnych studiów i też się nie przejmuję, bo ktoś zaliczył kilka kierunków.
    • echtom Re: Bez matury 04.05.11, 14:03
      Matura to było coś przed wojną tongue_out Potem się pomału dewaluowała, a po ostatniej reformie pozostaje tylko spuścić na nią zasłonę miłosierdzia. Zgadzam się z jednym - jeśli bez ważnego powodu nie potrafi się doprowadzić jakiegoś etapu edukacji do końca, świadczy to o słabości charakteru, nawet przy ponadprzeciętnym intelekcie.
    • dulcymea11 hmmm 04.05.11, 14:37
      sama nie wiem co myslec...
      uzylyscie dobrego argumentu o tym, iz osoba ktora nie posiada 'matury' to taka, ktora nie zamyka pewnego etapu i jest to brak konsekwencji.
      Tylko tak sie zastanawiam. Nawet jesli nie chcialbym miec zadnych uprzedzen to jako pracodawca (wydaje mi sie), ze nie rozwazylabym oferty takiego kandydata.

      Dobrze - niech to bedzie osoba z pasja, wyjatkowym talentem, artysta (muzyk, malarz, aktor, showman, sportowiec) - wowczas przypuscmy, ze wyplynie na szerokie wody, zrobi kariere, kase bez papierka.
      W szarej strefie, do ktorej naleze mimo wszystko jakos brak matury mnie razi... Zwlaszcza, ze do matury podchodzi sie zaledwie na poczatku tej 'doroslosci', gdzie w wiekszosci przypadkow ci mlodzi ludzie nie sa jeszcze samodzielni, niezalezni finansowo i odseparowani od rodzicow.

      Dodatkowo - pomalu nabieram tez takiego przekonania o studiach. Fakt, ze posiadam tylko licencjat w moich oczach stawia mnie mimo wszystko ponizej przecietnej.... Poszlam do pracy majac niecale 19-lat, studiowalam i pracowalam jednoczesnie. Na zrobienie mgr zabraklo po prostu kasy sad
      No widzicie? Nawet musialam sie wytlumaczyc...
      • moje.m Re: hmmm 05.05.11, 17:00
        dulcymea11 napisała:


        > Dobrze - niech to bedzie osoba z pasja, wyjatkowym talentem, artysta (muzyk, ma
        > larz, aktor, showman, sportowiec) - wowczas przypuscmy, ze wyplynie na szerokie
        > wody, zrobi kariere, kase bez papierka.
        > W szarej strefie, do ktorej naleze mimo wszystko jakos brak matury mnie razi...
        > Zwlaszcza, ze do matury podchodzi sie zaledwie na poczatku tej 'doroslosci', g
        > dzie w wiekszosci przypadkow ci mlodzi ludzie nie sa jeszcze samodzielni, nieza
        > lezni finansowo i odseparowani od rodzicow.
        >
        > Dodatkowo - pomalu nabieram tez takiego przekonania o studiach. Fakt, ze posiad
        > am tylko licencjat w moich oczach stawia mnie mimo wszystko ponizej przecietnej
        > .... Poszlam do pracy majac niecale 19-lat, studiowalam i pracowalam jednoczesn
        > ie. Na zrobienie mgr zabraklo po prostu kasy sad
        > No widzicie? Nawet musialam sie wytlumaczyc...


        nie kasy tylko chęci, bo sa studia za darmo, ale nie masz chęci ani głowy, przyznaj sie
    • wuika Re: Bez matury 04.05.11, 14:43
      Bo aktualnie żeby zdać maturę, wystarczy wiedzy z niegdysiejszej podstawówki. Po prostu maturę może mieć każdy. Jeśli jej nie ma, to znaczy, że takim podstawom nie dał rady. Wiadomo, są wielce spiętrzone wypadki losowe, które biednemu żuczkowi nr 1 i nr 2 nie pozwalały zrobić matury, mimo, że zdolny, nie leniwy, tylko coś tam, ale generalnie - nie ma matury ten, komu się bardzo nie chciało siąść do książki.
    • rosapulchra-0 Przeczytawszy powyższą dyskusję.. 04.05.11, 16:43
      ..dochodzę do wniosku, że moje przedmówczynie chyba nie do końca wiedzą, o czym mówią. Matura jest przede wszystkim pierwszym etapem do dostania się na studia. Nie wiem, jak jest teraz, ale jeszcze kilka lat temu, żeby móc przystąpić do egzaminów na studia TRZEBA było mieć maturę suspicious Napisałam, że nie wiem, jak jest teraz, bo kiedyś słyszałam i czytałam, że matura ma być takim egzaminem na studia, niestety, nie wiem czy ten pomysł wprowadzono w życie.
      Anyway, ktoś kto nie ma matury, nie oznacza wcale, że ta osoba nie umie doprowadzić rzeczy do końca, była leniwa czy tchórzliwa, ale z dużym prawdopodobieństwem matura tej osobie była po prostu zbędna. Nie wszystkich stać na prywatne studia i nie wszyscy mają ambicje mieć wyższe wykształcenie, tym bardziej, że już nie ma dziś rozdziału na wykształcenie średnie i średnie z maturą. Jest tylko średnie.
      • angazetka Re: Przeczytawszy powyższą dyskusję.. 04.05.11, 16:56
        > Napisałam, że nie wiem, jak
        > jest teraz, bo kiedyś słyszałam i czytałam, że matura ma być takim egzaminem na
        > studia, niestety, nie wiem czy ten pomysł wprowadzono w życie.

        Owszem, jest tak od lat kilku i jest to pomysł bardzo zły.

        > Nie wszystkich stać na prywatne stu
        > dia i nie wszyscy mają ambicje mieć wyższe wykształcenie,

        Nie ma obowiązku studiowania prywatnie. A nie mieć matury... jakoś tak głupio. Nie wyobrażam sobie. Nawet Małysz w końcu zrobił wink
        • bonamibo Re: Przeczytawszy powyższą dyskusję.. 04.05.11, 17:48
          A czemu zły pomysł? Pytam z ciekawości, bo wydawało mi się, że zniesienie np. pięciogodzinnego egzaminu pisemnego z polskiego za zmianę w dobrym kierunku - umiejętność pisania długich wypracowań jest mało użyteczna w dzisiejszych czasach.
          • yenna_m Re: Przeczytawszy powyższą dyskusję.. 04.05.11, 17:53
            Dlaczego tak uwazasz?
            Uzasadnienia wyroków pisanych przez znanych mi sędziów, czy pozwy w trudnych sprawach też nie liczą jednej kartki maszynopisu wink a czasem naprawdę wiele, wiele stron wink

            wielu ludzi po studiach będzie żyć między innymi z umiejętności poprawnego sklecenia dłuższego tekstu.

            poza tym test jako forma sprawdzenia wiedzy nie sprawdza się - niestety, najlepszym sposobem na weryfikację umiejętności jest właśnie egzamin face to face. Z tego właśnie powodu "jakość" dyplomów uzyskiwanych jakieś 20 lat temu nijak się ma do jakości dyplomów uzyskiwanych obecnie.
          • angazetka Re: Przeczytawszy powyższą dyskusję.. 04.05.11, 18:39
            Złe jest zrobienie z matury egzaminu wstępnego na studia. Raz, że jeśli komuś źle pójdzie, to ma przechlapane (przynajmniej w danym roku). Dwa, że to żadna selekcja. Trzy, że egzaminy na studia były trochę profilowane pod dany kierunek, można było wyłapać jednostki, które nie nadają się na dane studia.
      • asocial Re: Przeczytawszy powyższą dyskusję.. 04.05.11, 16:56
        Moze kojarzy ci sie tak, poniewaz matura jest dosc prostym egzaminem, ktory dobrze byloby przejsc, poniewaz daje jakies tam mozliwosci (chociazby ewentualne studia), a co za tym idzie, osoba, ktora np. nie przystepuje do tego egzaminu musi miec jakies braki w rozumieniu ewentualnych konsekwencji.
    • yenna_m Re: Bez matury 04.05.11, 17:23
      ino Wajda ma tzw małą maturę, bo czasy wojenne i takie tam...
      co nie znaczy, że facet nie skończył studiów wyższych - bo skończył
      i trudno tu porownywac brak matury pani Edyty G. (bo to dość specyficzna i chyba jednak niezbyt rozumna osoba wink ) i pana Wajdy (człowieka z klasą, oczytanego)

      natomiast to, że część gwiazd rocka nie zrobiła matury mnie jakos nie dziwi. Polska szkoła do dziś jest mściwa, wredna i prowincjonalna, i tępi wszelkie przejawy samodzielnego myślenia, odstępstwa od normy gdy idzie o ubiór oraz fryzurę, oraz pełna jest ludzi wypalonych zawodowo, po prostu NIE LUBIĄCYCH młodych ludzi. Przecież nie od dziś wiadomo, że jak się buntujesz, to cię uwalą, najlepiej na maturze, żeby było skuteczniej.
      Nie dziwota więc, że ci, co mieli odwagę się trochę pobuntować czy pokazać inne priorytety życiowe zostali uwaleni przez szkołę.
      • kawka74 Re: Bez matury 05.05.11, 16:43
        Po
        > lska szkoła do dziś jest mściwa, wredna i prowincjonalna, i tępi wszelkie przej
        > awy samodzielnego myślenia, odstępstwa od normy gdy idzie o ubiór oraz fryzurę,
        > oraz pełna jest ludzi wypalonych zawodowo, po prostu NIE LUBIĄCYCH młodych lud
        > zi. Przecież nie od dziś wiadomo, że jak się buntujesz, to cię uwalą, najlepiej
        > na maturze, żeby było skuteczniej.

        Niniejszym przestaję się dziwić, że rodzice moich uczniów traktują mnie jak wroga, a potem jak podnóżek.
    • zebra12 Re: Bez matury 04.05.11, 17:34
      Mam kolegę bez matury. Więcej takich osób nie znam. Muszę przyznać, że kiepsko mu w życiu idzie. Porządnej, dobrze płatnej pracy nie może znaleźc, bo wszędzie ta nieszczęsna matura wymagana. Poza tym wg mnie ma małą wiedzę ogólną i zaściankowe poglądy. Skończył szkołę zawowodową budowlaną i przez wiele lat pracował na roli. Może stąd taka jego mała orientacja w oczywistych jak dla mnie sprawach.
      • figrut Re: Bez matury 04.05.11, 20:01
        > Mam kolegę bez matury. Więcej takich osób nie znam. Muszę przyznać, że kiepsko
        > mu w życiu idzie. Porządnej, dobrze płatnej pracy nie może znaleźc, bo wszędzie
        > ta nieszczęsna matura wymagana.

        Gdzie tak wymagają tej "nieszczęsnej matury" ? Ja spotkałam się jedynie z tym, że wymagają odpowiedniego wykształcenia, ale nigdzie nie było haka w postaci posiadania matury.
        • angazetka Re: Bez matury 04.05.11, 20:03
          Żeby udokumentować wykształcenie średnie, należy pokazać świadectwo maturalne, bo cóż innego? Dopiero od nowej matury oddzielnie występuje świadectwo ukończenia szkoły.
          • figrut Re: Bez matury 04.05.11, 20:11
            > Żeby udokumentować wykształcenie średnie, należy pokazać świadectwo maturalne,
            Nie. Żeby udokumentować wykształcenie średnie, należy pokazać świadectwo ukończenia szkoły średniej.
            • angazetka Re: Bez matury 04.05.11, 20:16
              U mnie jest ono tym samym, co maturalne.
              • figrut Re: Bez matury 04.05.11, 20:32
                Nie wiem jak na chwilę obecną wygląda świadectwo ukończenia szkoły średniej, ale moja mama kończąca technikum ekonomiczne około 1980r. bez matury ma świadectwo ukończenia technikum bez wpisu zdania egzaminu dojrzałości. Ja mam maturę i świadectwo z nagłówkiem "Świadectwo Dojrzałości", ale moje jest z początku lat 90 i ja mam maturę.
              • przeciwcialo Re: Bez matury 04.05.11, 21:42
                No bo zdawałaś maturę. Gdybys jej nie zdała dostałabyś swiadectwo ukończenia LO czy innej szkoły.
                • figrut Re: Bez matury 04.05.11, 21:48
                  Gdybys jej nie zdała dostałabyś swiadectwo ukończenia LO
                  > czy innej szkoły.
                  Właśnie o tym piszę, że udokumentować wykształcenie średnie można świadectwem ukończenia szkoły średniej i nie trzeba mieć do tego matury.
          • przeciwcialo Re: Bez matury 04.05.11, 21:41
            Nawet za moich czasów było świadectwo ukończenia szkoły sredniej, druk dla tych z matura był inny.
          • moje.m Re: Bez matury 05.05.11, 17:06
            angazetka napisała:

            > Żeby udokumentować wykształcenie średnie, należy pokazać świadectwo maturalne,
            > bo cóż innego? Dopiero od nowej matury oddzielnie występuje świadectwo ukończen
            > ia szkoły.


            no ciekawe, zdawałam 12 lat temu i mam dwa świadectwa osobno
    • baltycki Re: Bez matury 04.05.11, 18:52
      tezee napisał:

      > W artykule widzę szereg nazwisk ot np Edyta Górniak, Agnieszka Chylińska,
      >Zbigniew Hołdys, Maciej Maleńczu czy Paulina Młynarska oraz...
      > Andrzej Wajda.
      > O ile talent sam się broni , to poza tą kwestią jakoś nie postrzegam
      > tych ludzi jako niepiśmiennych...
      > każdy potrafi się wysłowić w sposób logiczny ,
      > są to bez wątpienia ludzie którzy mają intelekt.

      Agnieszka Chylińska – cytaty

      -Czekasz na płytę tej cipy tyle lat! A ona se, ku..., leci w ch...a!
      Opis: w wywiadzie dla Antyradia o Edycie Bartosiewicz
      -Dla mnie syndrom „tonący Krawczyka się chwyta”, a więc jedna
      -z moich ulubionych wokalistek, już nie będę mówić jaka,
      -ale się, ku..., domyślicie... rozumiesz, chwyta się zlepionego trolla,
      -ku..., z twarzy. Będę mieć proces jakiś, ja pie...!
      Opis: w wywiadzie dla Antyradia o Edycie Bartosiewicz i Krzysztofie Krawczyku
      -Ładne, barwne, kolorowe?... Matkojebca!
      Opis: na prośbę o przytoczenie przekleństwa, które będzie ładne, barwne i kolorowe
      -Masz te swoje 5 minut, to je po prostu zeżryj, wyrzygaj, włóż do środka
      -jeszcze raz i jeszcze raz wyrzygaj!
      Opis: o promowaniu nowych wokalistek przez koncerny płytowe
      -Nauczyciele! Fuck off! Nienawidzę was!
      Opis: na rozdaniu Fryderyków
      – Nie mów do mnie Agniecha! Nienawidzę hasła Agniecha!
      – A jak lubisz najbardziej?
      – Suko!
      Opis: u Kuby Wojewódzkiego
      -Nie planuje sesji, kurde, ci..., dupa. W związku z czym to po cholerę
      -mam robić sobie te cycki?
      -Nosowska, się okazało, też z Krawczykiem zaśpiewała. Nie wiem co się dzieje.
      -Ja nie wiem, może on się jakoś zajebiście rucha, albo co?
      Opis: w wywiadzie dla Antyradia o duecie Nosowskiej i Krawczyka
      -Nosowskiej ktoś zarzucił, że wypruwa flaki przed publicznością. I bardzo dobrze,
      -to jej własne flaki, przynajmniej ma o nich pojęcie.
      -Perkusiści są fajni, okej. Ale głupi jak buty!
      -Z metra cięta? No niska, no znaczy, że nie musi klękać.
      Opis: o Madonnie
      -Nie chciałabym takiej sytuacji, że wiesz- Agnieszka jest normalną dziewczyną,
      -ona chodzi do sklepu. Nie, ja nie jestem normalna, ja jestem pie...ięta.
      Opis: w wywiadzie podczas nagrywania klipu "Winna"


      Bez komentarza.
      • dulcymea11 Re: Bez matury 04.05.11, 20:15
        baltycki napisał:
        > Agnieszka Chylińska – cytaty

        smile boskie, ja tam sie ubawilam.
        Nie imponuja mi te bluzgi ale ta dziewucha jest PRAWDZIWA. 100 x bardziej wole jej przeklenstwa i chamstwo niz udawana kurtuazje naszej sceny polityczynej i tych 'wyedukowanych' pajacow.

        I co? Chylinskiej brak intelektu czy logiki bo kiedys bluzgala jak ta lala, byla zbuntowana i porabana? Kiedys za nia nie przepadalam ale w moich oczach jakos tam sie zrehabilitowala.

        A tak kompletnie z innej beczki. Jakbys mial spedzic fajny grillowy wieczorek, moze zakrapiany to wybralbys towarzystwo polityka czy rockmana ?
        • zebra12 Re: Bez matury 05.05.11, 05:27
          Prawdziwa? Przez tp, że się w ten sposóby wyraża? No, sorry, jak dla mnie to właśnie pozerka. Nie zachwycam się takimi gadkami i słownictwem.
          • dulcymea11 Re: Bez matury 05.05.11, 09:32
            zebra12 napisała:
            > Prawdziwa? Przez tp, że się w ten sposóby wyraża? No, sorry, jak dla mnie to wł
            > aśnie pozerka. Nie zachwycam się takimi gadkami i słownictwem.

            Troszke uproscilas.
            Napisalam, ze mi takie slownictwo nie imponuje - nie mam takich znajomych.
            Napisalam takze, ze wole jej nieskrywany brak oglady niz zaklamanie i podlosc ubrane w ladne slowka.
            Dla odmiany jakos u Dody tego nie moge przecierpiec - dla mnie to maksymalne dno i kanal a Chylinska - jakas taka pocieszna mi sie wydaje mimo wszystko.
            Zreszta juz sie opanowala troche smile

    • ola Re: Bez matury 04.05.11, 20:16
      wyłącz proszę z tego towarzystwa Wajdę.
      Nie zdał normalnej matury przez wojnę, ale po wojnie studiował i ukończył pare kierunków, m.inn malarstwo na krakowskiej ASP (był na roku z Kantorem) i łódzką filmówkę.
      Chyba więc nie pasuje do kategorii niewykształconego anty-erudyty?
    • przeciwcialo Re: Bez matury 04.05.11, 21:39
      Taaa... ile osób z rocznika takiej Górniak czy Chylińskiej zrobiły kariery bez matury?
    • pomarola Re: Bez matury 05.05.11, 09:16
      Powody nie przystąpienia do matury mogą być różne, od lenistwa czy matołectwa poczynając, a na przeciwnościach losowych kończąc. Trudno zatem oceniać w sposób ogólny ludzi bez matury. Czy studiów.
      Najważniejsze jest chyba to jak sobie ktoś w życiu radzi i czy w ogóle jest człowiekiem inteligentnym i wykształconym. Bo wykształcenie to nie papier z uczelni - znam dużo osób, które po otrzymaniu owego papierka więcej nie zhańbiły się np. sięgnięciem po książkę, a poza wiedzą przyswojoną na studiach niewiele o świecie wiedzą - i nie chcą wiedzieć. Mój ojciec ukończył po wojnie technikum przemysłu młynarskiego smile, matury nie miał, ale był wielkim erudytą, orientował się praktycznie w każdym temacie, był oczytany, ciekawy świata, wszystko go interesowało.
    • esr-esr Re: Bez matury 05.05.11, 10:36
      może takie podejście do tematu wynika z faktu, że przykładamy taką osobę do naszego wzoru i nie mieści nam się w głowie, że koleżanka zza biurka nie ma mgr przed nazwiskiem? Jest przeciez masa zawodów, gdzie matura nie jest potrzebna, natomiast wymagany jest dyplom technika - mechanik, stolarz, tokarz, budowlaniec, etc. Tam o wiele bardziej potrzebna jest znajomość fachu i zagadnień technicznych, niż "Sonetów Krymskich" smile
      Z mojego doświadczenia, na uczelni technicznej, aktualne matury i ich poziom zupełnie nie przygotowują ludzi do studiów zawodowych bo matematyka, fizyka i logika u nich leży i kwiczy.
      Dodatkowo naprawdę spora część znanych mi osób bez matury/wyższego wykształcenia lepiej sobie radzi w życiu i ma więcej pasji i zainteresowań niż moje koleżanki po studiach, które noszą wysoko nosek i wykonują prace biurowe zupełnie niezgodne z wykształceniem i w ogóle nie wymagające wyższego wykształcenia (wklepywanie umów do komputera, czy inne "przerzucanie papierków" - nie żadne poważne prace biurowe, typu prawdziwa asystentka).
    • wilk.w.owczej.skorze Re: Bez matury 05.05.11, 15:23
      >>Dlaczego więc człowiek bez matury kojarzy się ogółowi z kimś g
      > orszym , mało lotnym?
      >
      Ale komu się tak kojarzy? Tobie. Bo mnie nie.
      • zuzanna56 Re: Bez matury 05.05.11, 16:06
        Dziś byłam w komisji maturalnej z matematyki, zdawało 5 osób spoza naszej szkoły, część z nich około czterdziestki, aż się zdziwiłam. Do czegoś im jednak matura potrzebna? Może do awansu w pracy? Przydaje się jednak.
        • figrut Re: Bez matury 05.05.11, 16:24
          zdawało 5 osób spoza naszej szkoł
          > y, część z nich około czterdziestki, aż się zdziwiłam. Do czegoś im jednak matu
          > ra potrzebna? Może do awansu w pracy? Przydaje się jednak.
          Większość znanych mi osób, które około 40-50 roku życia podjęli naukę, uczy się głównie dla siebie, aby sobie udowodnić, że na zrobienie czegoś ze swoim życiem nie mają monopolu tylko ludzie bardzo młodzi. Ja np. od września idę zaocznie do szkoły dla siebie, a nie dla pracy, bo akurat w tym kierunku (informatyk) prym wiodą w pracy głównie ludzie młodzi.
          • bonamibo Re: Bez matury 05.05.11, 16:47
            Akurat informatyki można się nauczyć na kursach i samemu z różnych materiałów. Umiejętności można potwierdzić certyfikatami, których jet mnóstwo. Mnie zastanawia, czemu ludzie uczący się dla przyjemności np. psychologii, decydują się np. na studiowanie zaoczne, co kosztuje sporo czasu i pieniędzy, a nie dokształcają się sami. Inaczej jest, kiedy ktoś potrzebuje wykształcenia do pracy, to całkiem rozumiem.
        • triss_merigold6 Re: Bez matury 05.05.11, 17:12
          Znam pana, który maturę zdał w zeszłym roku, miał już skończone 40 lat. Potrzebna mu była, żeby dostać się do studium ratowników medycznych, teraz się tam uczy.
    • gazeta_mi_placi Re: Bez matury 05.05.11, 16:38
      Nie ma matura lecz chęć szczera zrobi z Ciebie bohatera.
    • magdakingaklara Re: Bez matury 05.05.11, 17:09
      czy gorniakowa ma intelekt to bym podyskutowala wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka