angazetka 16.05.11, 22:32 O Nergalu to ja wiem tyle, co na Pudelku przeczytałam I teraz słuchałam wywiadu Lisa z nim i, nie powiem, wrażenie bardzo pozytywne. Inteligentny facet, sympatyczny taki, bardzo naturalnie mówi o chorobie. I jakie ładne ma oczy! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edelstein Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 22:51 I ma zapewne mniejszego od Majdana, bo nie byl ujety w wywodach Dody A na powaznie, przystojny facet, inteligentny i trzeba przyznac, ze odwala kawal dobrej roboty w sferze muzycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek_k Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 22:59 Maksymalnie skupiony na sobie. Miał okazję podziękować człowiekowi , który mu podarował szpik i całym zastępom, które były na to gotowe. Szkoda, że tego nie zrobił. Ale poza tym świetny w odbiorze- miły, elokwentny, inteligentny, przystojny. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:05 Taa, bo trzeba na kleczkach przed milionami widzow dziekowac potrzykroc czyzby ematkowa zasada ci sie udzielila, czego nie widac, tego nie ma www.youtube.com/watch?v=WlKbqEdXwHU fajna wypowiedz Nergala u Kubika Odpowiedz Link Zgłoś
agusia79-dwa Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:09 asiek_k napisała: > Maksymalnie skupiony na sobie. Miał okazję podziękować człowiekowi , który mu p > odarował szpik i całym zastępom, które były na to gotowe. Szkoda, że tego nie z > robił. on już dziękował w kilku wywiadach, a z tego co pamiętam w ubiegłym tygodniu powiedział, że teraz czeka aby podziękować osobiście- za 1,5 roku to zrobi Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:11 asiek_k napisała: > Maksymalnie skupiony na sobie. Miał okazję podziękować człowiekowi , który mu p > odarował szpik i całym zastępom, które były na to gotowe. Szkoda, że tego nie z > robił. a co sie bedzie wyglupial i robil szopke przed telewidzami!? spotka sie z tym człowiekiem za dwa lata to mu podziekuje osobiscie..z reszta juz podkreslal w wywiadach ze bardzo cieszy sie ze gdzies w Polsce zyje jego genetyczny brat, tak wiec widac ze jest ogromnie wdzieczny losowi Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: No dobra. Nergal. 17.05.11, 09:28 Otóż, dziękował publicznie, to że Tobie to umknęło nie znaczy że tego nie zrobił. I nie musiał tego robić akurat u Lisa. Skupiony na sobie jest od zawsze, nawet prywatnie i po pijaku Inteligentny również. Najważniejsze podziękowania zapewne złoży dawcy osobiście i wydaje mi się, że to jest najbardziej istotne. Zdaje się, potencjalni biorcy powinni też być mu wdzięczni, bo jako osoba medialna ma okazję mocno zachęcać do dawstwa, a naród u nas oporny w tej kwestii mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:05 nie byłam świadoma, że odnosi tak duże sukcesy na rynku muzycznym... z ciekawości poczytałam - sukcesy imponujące, z pewnością talent, szkoda tylko, że pogubiony w sensie duchowym (oczywiście z MOJEGO prywatnego punktu widzenia, jakby kto pytał). Ale jestem dobrej myśli, taki św. Paweł zwalczał chrześcijaństwo jak tylko umiał, no i do czego go to doprowadziło... Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:08 Widzac twoj nick pod tematem o Nergalu, bylam pewna, ze znajdzie sie tam twoj punkt widzenia nie mylilam sie Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:11 edelstein napisała: > Widzac twoj nick pod tematem o Nergalu, bylam pewna, ze znajdzie sie tam twoj p > unkt widzenia nie mylilam sie > ale chyba nie tak trudno zgadnąć? co więcej, domyślam się, że to co Ty napisałaś na temat Nergala również reprezentuje Twój prywatny punkt widzenia, a nie jakąś wiedzę/prawdę jedyną słuszną? chyba, że aspirujesz do bycia w posiadaniu takowej? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:25 Nie miewam punktow widzenia, bo wiem, ze sie zmieniaja w zaleznosci od punktu siedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:30 edelstein napisała: > Nie miewam punktow widzenia, bo wiem, ze sie zmieniaja w zaleznosci od punktu s > iedzenia a czymże zatem w takim razie są wygłaszane przez Ciebie stwierdzenia? (idąc dalej tym tropem...) Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:05 Lisa nie oglądałam. Wizualnie Nergal mi się podoba. Ale kiedyś, jeszcze przed chorobą, słuchałam jakiegoś wywiadu z nim w radio na temat stosunku do religii i satanizmu. Straszliwie mącił i się plątał - nie zrobił na mnie najlepszego intelektualnie wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:09 Mnie zniesmaczyło jak zaczął opowiadać o szczegółach seksualnych swojego związku z Dodą. Naprawdę nie każdy musi o tym wiedzieć, a tu nagłówki waliły po oczach. Odpowiedz Link Zgłoś
jszko222 Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:14 Jeżeli chodzi o oczy, to najpierw Nicholson, potem Nergal . Nie rozumiem czepiania sie go. Ile razy ma dziękować? Gdyby to robił co chwilę, byłoby, że robi to na pokaz. Ludziom cięzko dogodzić. Też uważam, że jest sympatyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:16 uscogens napisał: > Mnie zniesmaczyło jak zaczął opowiadać o szczegółach seksualnych swojego związk > u z Dodą. > Naprawdę nie każdy musi o tym wiedzieć, a tu nagłówki waliły po oczach. a mozesz przytoczyc te porazajace i obnazajace szczegoly?? jedyne co powiedzial to to ze chemia tak go zmieniła, ze ni eakceptował siebie a co za tym idzie swojej seksualnosci i sie tego troche wstydzil..jak najbardziej zrozumiałe w tym przypadku.. Odpowiedz Link Zgłoś
aggy80 Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:24 "Maksymalnie skupiony na sobie" - to cecha ludzi, ktorzy przeszli raka, po miesiacach spedzonych w szpitalu, chemii, radio, zostaje to skupienie na sobie i na swoim organizmie, w kazdej chwili rak moze wrocic i dlatego musza byc czujni, na inne sfery zycia tez to sie przenosi i czasem mozna blednie odebrac taka osobe jako egoiste Odpowiedz Link Zgłoś
a.nancy Re: No dobra. Nergal. 17.05.11, 09:16 no wlasnie kurcze, na czym ma sie skupiac osoba walczaca ze smiertelna choroba? Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:27 No nie, mówienie publicznie o częstotliwości swoich kontaktów seksualnych z osobą, którą się wcześniej zostawiło to jednak lekka żenada. Niezależnie z czego to wynikało. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: No dobra. Nergal. 18.05.11, 12:35 > No nie, mówienie publicznie o częstotliwości swoich kontaktów seksualnych z oso > bą, którą się wcześniej zostawiło to jednak lekka żenada. Niezależnie z czego t > o wynikało. Ale on nie powiedział nic takiego. Opowiadał o tym, jak znosił chemię, również psychicznie i przy tym wspomniał, że brak seksu i bliskości fizycznej (który jest oczywisty raczej w tej sytuacji, skoro leżał za szybką, prawda?) doskwierał i był jedną z wad choroby. Ale nie było to podane jako powód rozstania, tylko relacja z samopoczucia w chorobie. Nie zdradził żadnej tajemnicy. A że prasa zrobiła z tego nagłówki "rozstali się, bo nie uprawiali seksu" to już jest problem etyki tabloidów i tego, że ludzie nie mają zwyczaju czytać tekstów źródłowych, nawet jak sa zalinkowane. Odpowiedz Link Zgłoś
sabrilla Re: No dobra. Nergal. 16.05.11, 23:25 Też nie znam człowieka, bo nie słucham muzyki, którą uprawia (chociaż wiedziałam, że zespół odnosi sukcesy na arenie międzynarodowej). Przeczytałam kilka wywiadów z nim i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Mimo mojego nie najlepszego nastawienia (chociaż życzyłam mu pełnego powrotu do zdrowia). Nawiasem mówiąc pojedyncze zdania (oderwane od kontekstu) podchwytywały plotkarskie portale (tak jak ten na GW) dorabiając całe story. W wywiadzie bodaj w Przekroju był bardzo wdzięczny Dodzie i akcji oddawania szpiku. Ani jednego złego słowa o niej. Dla mnie bardzo inteligentny facet, idący swoją drogą. Spędził kilka miesięcy w szpitalu, walczył ze straszną chorobą i jest chyba dowodem na to że :"co nas nie zabije, to nas wzmocni". Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: No dobra. Nergal. 17.05.11, 08:17 oglądałam wczoraj-bardzo inteligentny,sympatyczny facet,mądrze gadający no i przecież wyraził wdzięczność dawcy szpiku. i tak go słuchaliśmy z mężem i zastanawialiśmy się co on widział w Dodzie i co z nią robił-poza bzykaniem-bo ona przecie pusta jak bęben jest Odpowiedz Link Zgłoś
adwarp Re: No dobra. Nergal. 17.05.11, 08:29 " co on widział w Dodzie i co z nią robił-poza bzykaniem-bo ona przecie pusta jak bęben jest a może w świecie, gdzie wszyscy są super, mega inteligentni, to jest jej sposób na zaistnienie? mam takie wrażenie, że pod membraną bębnakryje się bystra dziewczyna Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: No dobra. Nergal. 17.05.11, 09:11 Polecam rozważenie myśli, że pustota Dody to jest jej wizerunek sceniczny Odpowiedz Link Zgłoś
minkapinka Re: No dobra. Nergal. 17.05.11, 08:30 Fajny facet Mnie urzekł jeszcze przed choroba, gdy był u Domagalik. __________________ wycietezmejli.blogspot.com "Ucinam w tej chwili wymianę mejli i ustalam, że ja opieprzam, a Ty jesteś opieprzany, bo inaczej się pogubimy...sorry taki job" Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: No dobra. Nergal. 17.05.11, 09:18 Jak dla mnie ma trochę za mało szatana na wokalu Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia lasy pomorza :) 17.05.11, 09:37 to kultowy utwor z mojego mieszkania studenckiego. zawsze jakims magicznym sposobem zapodawany na popijawach. bylam nawet raz na koncercie, ale ze muzyka mnie taka nie jara zupelnie to znalazlam sobie obiekt westchnien w postaci Malty, mam nawet z nim zdjecie a okrzyk 'wiecej szatana' bardzo dobrze sprawdza sie na wszelakich koncertach, takze tych bardziej w moich klimatach Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Nergal.... 17.05.11, 10:04 Nie obejrzałam długo tego wywiadu z nim.Bo chyba przełączyłam w złym momencie,jak niby to słowa śpiewanej piosenki,go olśniły,ale w sumie w Boga to on nie wierzy Może i inteligentny,może i przystojny(?)ale....Niczym mnie nie uwiódł. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Będę w mniejszości 17.05.11, 10:05 A ja się nie mogę do niego przekonać. Inteligentny jest dla mnie np Wojciech Mann. Obejrzałam sobie Nergala w niedzielnym DDTVN i zachodziłam w głowę o co chodzi z tym gościem? Gdzie ten porażający wszystkich intelekt? Słuchałam tego co mówi i miałam wrażenie, że się męczy myśląc nad tym co ma powiedzieć. Co do muzyki - to pamiętam jak miałam okazję posłuchać ich pierwszego demo i nie dałam rady, za mocne to było, ale już wtedy wiedzieliśmy, że zespół będzie znany. No i tak się stało, a Nergal zapracował sobie na opinię drugiego "satana" w Polsce, by teraz stać się kompletnie niewiarygodnym. Stał się obiektem moich i męża kpin, bo kiedyś wyobrażaliśmy sobie, że czytamy na Pudelku o miłosnych podbojach Petera z Vadera, lub Kostrzewy z Kata i pusty śmiech nas ogarnął. Wyobraziliśmy sobie także sytuację jakiegoś mrocznego nastolatka z depresją słuchającego Behemota, przeżywającego głęboko, gdy w tym czasie jego idol popyla na rowerku z różową Dodą. No opad rąk. I te jego wynurzenia ta tematy religijne, kolejny powód do pustego śmiechu, czytając wywiad miałam wrażenie, że cofnęłam się w czasie do szkoły podstawowej, bo dokładnie takich samych argumentów używaliśmy w ósmej klasie podczas rozmów z katechetą. A byliśmy tylko 15 letnimi smarkaczami, a nie dorosłym "światowym" facetem. A już jego wynurzenia na temat seksu, szczególnie mnie żenują, facet nie ma klasy i tyle. Na temat choroby nie będę się wypowiadać, każdego to może spotkać, ma naprawdę wielkie szczęście, że tak szybko udało mu się z tego wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
frog1 Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 10:47 lelija05 napisała: > Inteligentny jest dla mnie np Wojciech Mann. > Obejrzałam sobie Nergala w niedzielnym DDTVN i zachodziłam w głowę o co chodzi > z tym gościem? Gdzie ten porażający wszystkich intelekt? Słuchałam tego co mówi > i miałam wrażenie, że się męczy myśląc nad tym co ma powiedzieć. Trudności w formułowaniu myśli nie świadczą o głupocie, podobnie jak nie każda wygadana osoba jest inteligentna. Ważne co się mówi. > I te jego wynurzenia ta tematy religijne, kolejny powód do pustego śmiechu, czy > tając wywiad miałam wrażenie, że cofnęłam się w czasie do szkoły podstawowej, b > o dokładnie takich samych argumentów używaliśmy w ósmej klasie podczas rozmów z > katechetą. > A byliśmy tylko 15 letnimi smarkaczami, a nie dorosłym "światowym" facetem. Dzieci nie są z definicji głupie, a wręcz przypisuje się im zdolność do jasnej oceny rzeczywistości ("Król jest nagi"). Religie posługują się prostymi manipulacjami, więc i argumenty przeciwko nim są proste i zdroworozsądkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 10:57 Nie napisałam, że jest głupi. Ale nie uważam go za tak inteligentnego jak go kreują. Nie podoba mi się to, tak samo jak nie podobało mi się nachalne promowanie Dody. To chyba staje się już normą, że media kształtują rzeczywistość i postrzeganie świata, innych. Skoro wszędzie piszą, że ktoś jest super hiper, mega, piękny, zgrabny i powabny oraz ponadprzeciętnie inteligentny to znaczy, że tak jest. A argumenty na temat religii pasują właśnie 15 latkom, którzy poznają świat i otwierają oczy, a taki stary wyjadacz już by dał sobie spokój, bo że tak powiem Ameryki nie odkrył. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 10:58 > To chyba staje się już normą, że media kształtują rzeczywistość i postrzeganie > świata, innych. Skoro wszędzie piszą, że ktoś jest super hiper, mega, piękny, z > grabny i powabny oraz ponadprzeciętnie inteligentny to znaczy, że tak jest Zważywszy, że wczoraj po raz pierwszy widziałam człowieka na oczy, twoja teza jest trochę jakby nieprawdziwa Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 11:07 Przypomniało mi się, że dawno temu miałam takiego znajomego, który wmówił wszystkim, że jest the best pod każdym względem, robił to bardzo dyskretnie, takie małe pranie mózgu, człowiek się nie orientował, że padł ofiarą manipulacji, a każdy kto się sprzeciwiał, był z automatu skazany na ostracyzm, i nie dlatego, że zrobił lub powiedział coś nie tak na guru, tylko ze względu na jakieś banalne "przewinienia". I to naprawdę działało! Nie wiem co się dziej ze znajomym, może pracuje w mediach Odpowiedz Link Zgłoś
frog1 Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 12:18 No ale jak już go pytają o tę religię, to co powinien powiedzieć, żeby było "dorośle"? Zasunąć jakimś Feuerbachem czy innym Nietzschem, czy może odmówić wypowiedzi na tak banalny temat? Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 12:23 A może mógłby. Zaskoczył by pewnie i rozmówcę i czytających lub słuchających wywiadu. Może po tym dali by mu spokój. No ale widać, że akurat ten temat go kręci, więc pewnie ani nie zasunie, ani nie odmówi. A temat nie jest banalny, tylko szkoda, że wypowiada się albo o laskach, seksie, albo właśnie o religii. Nuda. Odpowiedz Link Zgłoś
frog1 Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 12:47 Jak znam życie, też by mu ktoś wytknął, że zgrywa profesorka i się snobuje, a jest zwykłym grajkiem Tak to jest z wypowiedziami do mediów. Ja pamiętam wywiady z nim jeszcze sprzed czasów, kiedy został celebrytą i zawsze wydawał mi się dość sympatyczny. Ciekawe, że mało wypowiada się o muzyce - w końcu pewnie na tym zna się najlepiej ( z wykształcenia jest chyba historykiem sztuki) Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 12:55 Szkoda, że został celebrytą, nie wiem na cholerę mu to było potrzebne. Zespół od lat jest znany i odnosi sukcesy zarówno w Polsce jak i, a nawet bardziej za granicą. W miłość do Dody nie wierzyłam ani sekundy, ten związek był jakiś dziwnym chwytem marketingowym. Ale po co? Po co liderowi grupy death, black, czy jak tam ich określić, taka sława? Odpowiedz Link Zgłoś
frog1 Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 13:00 Pewnie Doda ciągała go po celebryckich imprezach i tak się jakoś samo potoczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
frog1 Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 13:03 Myślę, że faktycznie był w niej zakochany, tylko że było to chwilowe zauroczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 13:11 A mnie kiedyś przyszło do głowy, że to jakoś tak dziwnie się zbiegło w czasie gdy Doda chciała zrobić karierę w Ameryce, gdzie Behemot jest znany, a Nergal bardziej zaistnieć w Polsce... No to co Dorotka, spikniemy się i pobajerujemy, może coś z tego wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 13:18 Możliwe, że tak było. Przy okazji pomogło mu to uratować życie, tak się dziwnie złożyło. Odpowiedz Link Zgłoś
frog1 Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 12:56 Zresztą teksty utworów Behemotha bywają "ambitne" - nawiązania do Crowleya, W. Blake'a itp. Zastanawiałam sie czasem , ile ci nastoletni fani z tego rozumieją Natomiat na łacinę mogliby się nie silić (napisy na dekoracjach scenicznych), bo jest ona zdecydowanie kulawa Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 15:05 > No ale jak już go pytają o tę religię, to co powinien powiedzieć, żeby było "do > rośle"? Zasunąć jakimś Feuerbachem czy innym Nietzschem, czy może odmówić wypow > iedzi na tak banalny temat? O, to to. Za Feuerbacha lub Nietzschego to bym go doceniła Wolę słuchać tych "przeciwników religii", którzy mają o religii bogate pojęcie, a nie kogoś, kto ma wizję religijności rodem z przedwojennego katechizmu dla młodzieży szkolnej. Ale, żeby nie było - mam do Nergala sporo sympatii za jego postawę w walce z chorobą. I wizualnie go lubię też. Odpowiedz Link Zgłoś
minkapinka Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 11:03 frog1 napisała: > lelija05 napisała: > > Inteligentny jest dla mnie np Wojciech Mann. > > Obejrzałam sobie Nergala w niedzielnym DDTVN i zachodziłam w głowę o co c > hodzi > > z tym gościem? Gdzie ten porażający wszystkich intelekt? Słuchałam tego c > o mówi > > i miałam wrażenie, że się męczy myśląc nad tym co ma powiedzieć. Tak? A moja kolezanka mawiał kiedys, ze jak ktos jest inteligientny to zawsze cos powie > Trudności w formułowaniu myśli nie świadczą o głupocie, podobnie jak nie każda > wygadana osoba jest inteligentna. Ważne co się mówi. > > > I te jego wynurzenia ta tematy religijne, kolejny powód do pustego śmiech > u, czy > > tając wywiad miałam wrażenie, że cofnęłam się w czasie do szkoły podstawo > wej, b > > o dokładnie takich samych argumentów używaliśmy w ósmej klasie podczas ro > zmów z > > katechetą. > > A byliśmy tylko 15 letnimi smarkaczami, a nie dorosłym "światowym" facete > m. > > Dzieci nie są z definicji głupie, a wręcz przypisuje się im zdolność do jasnej > oceny rzeczywistości ("Król jest nagi"). Religie posługują się prostymi manipul > acjami, więc i argumenty przeciwko nim są proste i zdroworozsądkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
annie_laurie_starr Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 11:14 Ani intelekt, ani uroda nie powalily mnie - no, ale w naszym kraju jest malo przystojnych facetow, a madrych chyba jeszcze mniej, wiec nawet Nergal moze sie wybic. Odpowiedz Link Zgłoś
big__mama Re: Będę w mniejszości 17.05.11, 13:16 lelija05 napisała: > Stał się obiektem moich i męża kpin, bo kiedyś wyobrażaliśmy sobie, że czytamy > na Pudelku o miłosnych podbojach Petera z Vadera, lub Kostrzewy z Kata i pusty > śmiech nas ogarnął. A co powiesz na ślub kościelny pierwszego polskiego satanisty pana Kostrzewskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: No dobra. Nergal. 17.05.11, 12:27 a ja sie dziwie, ze jeszcze nikt go na forum nie skarcil, ze zaproponowal Lisowi przejscie na Ty... gdy zrobila to Ania Mucha, to komentarzom nie bylo konca - jakie to buractwo i w ogole... Odpowiedz Link Zgłoś
clk Za jego muzyka nie przepadam. Ogromny plus za ... 17.05.11, 13:10 Za jego muzyka nie przepadam. Ogromny plus za ... porzucenie Dody Dziewczyna dziala mi niezle na nerwy, kreuje sie na nie wiadomo kogo, chociaz raz ktos ja kopnal w tylek. Moze i jest super inteligentna, ale w sensie zyciowym wydaje sie plytka. Obrazac ludzi to mozna ewentualnie bedac naprawde kims, albo i nawet nie. Negral: nie moj typ urody, ale cos w glowie ma Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Za jego muzyka nie przepadam. Ogromny plus za 18.05.11, 12:52 A u mnie odwrotnie. Lubilam go wcześniej, chociaż śmierćmetal nie jest moim ukochanym gatunkiem słuchanym do poduszki, ale podobał mi się jako postać. Odkąd porzucił dziewczynę, której się najpierw oświadczył, a która potem prawie uratowała mu życie i warowała przy jego łóżku jak pies - straciłam do niego całą sympatię. Odpowiedz Link Zgłoś
myga fajka32 18.05.11, 13:23 mam podobne odczucia. Do Dody natomiast mam duzo sympatii i uznania po tej akcji ze szpikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: fajka32 18.05.11, 13:43 Odkąd przeczytałam w ostatnim wywiadzie z Dodą, jak mówiła, że jest przekonana, że ma wpływ na pogodę i umie sterować żywiołami i ludzkimi nastrojami - zostałam jej dziką fanką a jak potem poprawiła tymi pindolami piłkarzy, to się zastanawiam, jak można zrobić, żeby zostać jej koleżanką, bo naprawdę bym chciała Odpowiedz Link Zgłoś