Dodaj do ulubionych

no to ILE macie ksiaze w domu? :)

17.05.11, 09:51
potraficie oszacowac?

w watku o ksiazkowym lansie ludzie sie kryguja, ze maja tylko 100 ksiazek.. wink

Morgen juz zapytala - ILE trzeba miec, zeby uznac, ze w domu sa ksiazki?

ile WY macie?
oczywiscie nie chodzi o dokladna liczbe, lecz o jakis szacunek smile

choc, tak szczerze mowiac, to zawsze mi sie marzylo, zeby miec dokladny katalog wszystkich naszych ksiazek, tak jak w bibliotece... ale z moim zestawem cech - niewykonalne, ech... moze kiedys meza-niemca namowie, on by sie nadal do takiej roboty wink
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 09:56
      gdzies ok. tysiaca, ale to juz po kilkukrotnej selekcji ( nie zabieralismy z Polski calego naszego ksiegozbioru, wielu pozycji sie pozbylismy).
      • broceliande Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:00
        Kilkaset na pewno. Mam kilka serii różnych atorów czy gatunków. Dziecięcych kilkadziesiątsmile
        Mówię o beltrystyce.
        • kura17 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:02
          > Mówię o beltrystyce.

          a ksiazki "zawodowe" sie nie licza? wink
          • broceliande Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:07
            Liczą, jaliczę dodatkowo bo dla mnie książka=beletrystyka.
            A jeszcze te słowniki, atlasy, podręczniki - dodatkowo.
    • laaisa Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 09:58
      No to pokazałaś, że ilośc przeczytanych/posiadanych książek nie ma wiele wspólnego z mądrością/ inteligencją. Wystarczyło wrzucić w wyszukiwarkę i byś ciekawośc swą zaspokoiła bez zakałdania kolejnego wątku ku połechtaniu swego ego.
      • kura17 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:02
        jejku, a gdzie ja lechtam swoje ego??? w ktorym miejscu?

        moze i byl taki watek kiedys na forum, ale akutalny jest watek o lansie, stad to pytanie TERAZ.
        • laaisa Re: 17.05.11, 10:04
          jeśli nie potrafisz połączyć dwóch faktów to za mało masz tych książek forum.gazeta.pl/forum/w,567,109170697,109170697,Wiecej_niz_100_ksiazek_w_domu.html
          • kura17 Re: 17.05.11, 10:13
            nadal nie wiem, JAKIE fakty mam ze soba polaczyc, ale zgadzam sie - ksiazek zawsze za malo

            za link dziekuje
          • imasumak O wiedzę, że Laaisa, 17.05.11, 13:50
            do niedawna narzekająca na złośliwe wypowiedzi, teraz skutecznie dopasowuje się do poziomu forum tongue_out
    • broceliande Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:03
      kura17 napisała:

      > choc, tak szczerze mowiac, to zawsze mi sie marzylo, zeby miec dokladny katalog
      > wszystkich naszych ksiazek, tak jak w bibliotece...

      Próbowałam alfabetycznie. Chmielewska obok Carrollabig_grin
      Albo Gaiman obok Galsworthy'ego, gajna zabawa.
      • ciociacesia :) 17.05.11, 10:12
        bardzo gajna smile
        • broceliande Re: :) 17.05.11, 10:18
          g jest obok f na klawiaturzebig_grin
          • ciociacesia jasne jasne 17.05.11, 10:37
            wszyscy wiemy ze tak tlumacza sie analfabeci tongue_out
            ja ukladam autorami jesli mam ich wieksza ilosc z roznych wydawnictw - np. Bialolecka, albo seriami wydawniczymi jesli sa to pojedynczy autorzy, a taki pratchet zajmuje mi cala polke smile
            a teraz i tak najbardziej na biezaco jestem z dzieciecymi, krowy, koty, jakies misie i mamy zamieniajace sie w smoki
            • broceliande Re: jasne jasne 17.05.11, 10:39
              A ja przestałam Pratchetta kupować, zorientowałam się, że rzadko wracam. "Piramidy" uwielbiam i o czarownicach.
              Teraz Astrid Lindgren rządzi.
              Ty sobie napisz, że te glany to jasmile
              • ciociacesia i darmowa reklame ci robic? 17.05.11, 14:35
                nie ma mowy. zaraz ci podam numer konta. 3zl od wpisu, 10 na forach zamknietych
                ja przestalam kupowac pratcheta jak zaczelam kupowac duzo ksiazek dla dzieci. ograniczenia budzetu, szkoda mi kupowac ksiazke dla siebie, kiedy tam nawet obrazkow nie ma i rownie dobrze moge ja w formie ebuka przeczytac.
                ostatni raz kupowalam poprzedniej jesieni, kiedy dojezdzalam do pracy pociagiem. faktycznie wracam zadko, w cyklach 5 letnich smile ale to u nas dobro narodowe - bo czyta moj ojciec, brat i siostra i czasem jeszcze kuzynka pozycza
                • broceliande Re: i darmowa reklame ci robic? 17.05.11, 20:27
                  A moje prawa autorskie?
                  Inni mają cudze cytaty z autorem, proszę sie dostosowaćsmile
                  U mnie tez lipa, chodzę do biblioteki, na razie kupujemy dla dziecka.
      • asia_i_p Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 16:59
        Ja kiedyś próbowałam jak w bibliotece - literatura polska (ale epokami, a nie alfabetycznie), obcojęzyczna (krajami), itd. Wymiękłam przy pierwszym ścieraniu kurzu. Teraz stoją rozmiarami, w obrębie rozmiarów staram się zachować jako tako logiczny porządek.
    • deodyma Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:05
      moje ksiazki zostaly u mojej mamy i jakos do dzis dnia nie moge sie zebrac, zeby je przywiezc...
      na szczescie wszystkie przeczytane, ale ile ich tam mam, nigdy nie liczylam, lecz calkiej sporo.
      kiedys nalezalam do SWIATA KSIAZKI i stamtad zamowilam wiekszosc ksiazek.
      na dzien dzisiejszy wypozyczam ksiazki z biblioteki, po 5 za kazdym razem.
      3 przeczytane, czwarta koncze, zostala jeszcze jedna, ale dzis jde do biblioteki, wiec wypozycze ze 3 ksiazki, dwie przedluze, zeby upomnien mi nie wysylali.
      oprocz tego sciagam ebooki( sciagnelam ostatnio 10) i mam w planie sciagnac jeszcze 50, jesli nie znajde tych ksiazek w bibliotecebig_grin
      zalozylam sobie tez konto na stronie www.lubimyczytac.pl i zalozylam tam swoja biblioteczke z ksiazkami przeczytanymi, ktore chce przeczytac itd...

      • kura17 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:10
        > na dzien dzisiejszy wypozyczam ksiazki z biblioteki, po 5 za kazdym razem.
        > 3 przeczytane, czwarta koncze, zostala jeszcze jedna, ale dzis jde do bibliotek
        > i, wiec wypozycze ze 3 ksiazki, dwie przedluze, zeby upomnien mi nie wysylali.

        tutaj gdzie meiszkam (polnocne niemcy) biblioteki sa niemilosierne, jesli chodzi o przetrzymywanie ksiazek sad za kazdy dzien i za kazda kasiazke (!) placi sie 0.50 euro, a poniewaz ksiazek mozna wypozycyzc na raz naprawde duzo (chyba az 30!), to moze to byc bardzo bolesne, gdy sie zapomni sad

        na szczescie jest bardzo dobra obsluga biblioteczna przez internet, mozna przedluzac, rezerwowac itp ksiazki on-line... tylko trzeba DAT pilnowac, bo przedluzenie po terminie oczywiscie kosztuje (za ilosc dni smile)
        • deodyma Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:20
          ja tego pilnuje i dzis bede musiala sie przejsc, zeby cos sobie wypozyczyc.
          moglbym oczyscie przedluzyc telefonicznie, albo przez internet, ale wole sie przejsc osobiscie, bo jak juz napisalam, zalezy mi na wypozyczeniu 3 ksiazeksmile
          • kura17 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:26
            u mnie w osiedlowej bibliotece problem jest w tym, ze jest otwarta tylko przez 3 dni w tygodniu (co drugi dzien). jak zapomne oddac, to juz mam caly dzien oplat w plecy wink
            w wiekszych bobliotekach sa takie specjalne pudla do oddawania ksiazek, nawet gdy biblioteka jest zamknieta - po prostu wrzuca sie ksiazke z zewnatrz, a ona laduje w pudle w srodku smile
            niestety u nas tego nie ma sad

            a co chcesz dzis pozyczyc, jesli mozna zapytac? smile
            • deodyma Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:34
              na ogol czytuje ksiazki z kategorii thiller/sensacja/kryminal.
              jesli trafi siedobry horror, tez wypozyczam.
              na stronie, gdzie zalozylam konto, upatrzylam sobie juz kilka tytulow ( teraz wlasnie zajrzalam na ta strone i jest ich dokladnie 59) i jesli nie znajde ich w bibliotece, sciagne z netusmile
              obecnie koncze ksiazke "Kolekcjoner" a pozniej bede czytala ksiazke " Niewolnica", na podstawie opowiesci sudanskiej dziewczyny, porwanej i sprzedanej do niewoli.

              • deodyma Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:35
                a autorzy NIEWOLNICY to Mende Nazer oraz Damien Lewis.
        • ira_07 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 14:30
          > na szczescie jest bardzo dobra obsluga biblioteczna przez internet, mozna przed
          > luzac, rezerwowac itp ksiazki on-line...

          Tak jest już chyba wszędzie? W każdej z moich bibliotek tak jest, od Jagiellońskiej po osiedlową.
    • ciociacesia Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:09
      90cm mojch ukochanych i najbardziej osobistych
      180cm innej fantastyki
      180cm mlodziezowej i dla starszych dzieci
      180cm dzieciecej
      90cm popularnonaukowej
      90cm albumow i ksiazek o muzyce i muzykach smile
      do tego 90cm klayki swiatowej
      i jakies 200 sztuk skitrowanew szafie i kanapie
    • morgen_stern Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:16
      Nie mam pojęcia ile dokładnie, jakieś kilkaset, ale na pewno mniej, niż pięćset. Robiłam ostatnio porządki i dwa kartony książek jest do wypierdzielenia.
      Zawsze w takich okazjach myślę z bólem i wściekłością, ile książek utonęło na wiecznym nieoddaniu. Spokojnie koło setki... Ci, którzy nie oddają książek smażyć się będą w książkowym piekle tongue_out
    • thorgalla Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:17
      Moja biblioteczka jest obecnie baaaardzo okrojona po przeprowadzce do innego kraju.
      Sama lady Agatha to prawie 100 sztuk,kolejne to pewnie około 500 szt albo i więcej.
      Za to mam ogrom ebooków.
    • angazetka Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:20
      Nie wiem. Tu, gdzie mieszkam - jakieś 200. W domu rodzinnym - spokojnie z 1500.
    • 18_lipcowa1 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:35
      mialam ok 200
      teraz mam z 10

      sprzedaję i kupuję kolejne

      kolekcjonowanie nie oznacza tego ze sie je kocha i czyta

      ja kupuje, czytam i sprzedaje
      kupuje nastepne

      nie mam gdzie ich trzymac po prostu
      • claudel6 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 19.05.11, 23:19
        mam tak samo, tylko ksiązek na stale więcej - pewnie ze 100. odkąd zaliczyłam 8 przeprowadzek w ciagu 4 lat nie kolekcjonuję książek, nie widzę sensu w dzisiejszych czasach. jak mi będzie jakiejs brakować bez trudu moge ją kupić.
        dlatego zachowuje sobie tylko tych autorów, ktorych bardzo lubię oraz albumy, przewodniki, ksiązki kucharskie.

        mi rodzice ksiazki kolekcjonowali, ale to było wczasach, gdy sensowne książki było trudno dostać.
    • czekolada_kokosowa Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 10:35
      Jako, że szewc bez butów chodzi, to mam skromne 70, ułożone od tych ulubionych po książki praktyczne.
    • czarneoczy po radykalnym "odszczurzeniu" biblioteczki 17.05.11, 10:55
      zostało mi się ok 300 moich osobistych ukochanych książek...
      i kilkaset "tatowych" upchniętych w schowku na półeczkach i skrzyni wielkiej... nie mam serca wypchnąć i miejsca żeby ułożyć...
      reszta poszła w dobre ręce i do biblioteki rejonowej.
      układam sobie autorami na półce wink
    • zdecydowana_brunetka Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 11:02
      W życiu tego nie liczyłam na sztuki. Bardziej odczułam, ile ważą wink. Ale naprawdę mam ich dużo.
      Zajęły 18 dużych pudeł różnych rozmiarów podczas remontu.
      Mniej więcej połowa pochodzi od naszych rodziców, którym księgozbiór się za bardzo rozrósł i przestał się mieścić. U nas wylądowały rzeczy naprawdę stare i przez to fajne wink
    • beataj1 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 11:12
      Myślę że z 30. Ale ubywa ich bo regularnie zanoszę je do biblioteki jako dary. Zostały tylko ciekawsze ze studiów z notatkami i prezenty z dedykacjami.
    • czarnaalineczka Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 11:17
      za mało sad
    • rosapulchra-0 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 11:22
      To zależy w którym domu. W tym, tutaj mamy trochę ponad setkę książek, z czego część pożyczonych. W Polsce, nie skłamię, jeśli powiem, że na pewno ponad tysiąc, jeśli nie bliżej dwóch tysięcy.
      • edelstein Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 12:06
        Tutaj jakies 60-70 w domach w Pl pewnie jakies 400. Jak wymysle jak je przewiezc i gdzie upchnac to to zrobie, najprawdopodobniej sypialnia dostapi zaszczytu bycia jednoczesnie bibliotekabig_grin niestety mnostow ksiazek przepadlo, dobry zwyczaj nie pozyczajtongue_out szczegolnie szkoda mi encyklopedii historycznej, bardzo ja lubilam.
    • osa551 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 11:49
      Licząc "grzbietami" to ok. 16-18 metrów kwadratowych.
      • heca7 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 12:05
        Mamy ok. 1000 są to wspólne księgozbiory moje i męża z czasów kawalerskich i to czego się dorobiliśmy razemwink
    • dag_dag Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 12:01
      My zaczęliśmy liczyć przy przeprowadzce. Liczyliśmy z mężem, moimi rodzicami i jego, coś nam odbiło pakując książki. Gdy minęliśmy 5 tysiąc to już nam się odechciało liczyć.
    • kammik Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 12:15
      Ze 3 tysiące dorosłych (było więcej, ale większość beletrystyki puściliśmy w świat), koło 600 młodego (15 lat), młodej (2,5) ze 200-250. Kot swoich nie ma. Trzeba mieć w życiu jakieś nałogi smile
      • karola1008 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 12:30
        Wrócę do domu, policzę i poinformuję Szanowne Forum. Sama jestem ciekawa smile.
        • aqua48 Re: no to ILE macie ksiazek w domu? :) 17.05.11, 12:39
          Dużo, ale butów też mam dużo.
      • angazetka Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 12:42
        Co za dyskryminacja kota tongue_out
        • kammik Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 13:57
          Ale ja podejrzewam, że on jest analfabetą sad
        • kammik Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 14:09
          Poważnie podejrzewam, że on jest analfabetą sad
          • ciociacesia jaki wstyd w rodzinie 17.05.11, 14:37
            co z ciebie za matka, jak moglas tak kota zaniedbac! skandal i zgroza.
            • kammik Re: jaki wstyd w rodzinie 17.05.11, 15:01
              Jaka matka, jaka matka, ja tam sierściucha nie rodziłam.

              Przez Ciebie zamówiłam czarną o kolorach, nie lubię Cię big_grin
              • ciociacesia matka adopcyjna 17.05.11, 15:44
                w koncu kot czlonek rodziny. moze mu cos o myszach kup? moja dwulatka niby tez analfabetka, ale ksiazki swoje ma tongue_out
                a o kolorach fajna jest bardzo tongue_out ja teraz czekam na premiere krowy na rowerze
                • kammik Re: matka adopcyjna 17.05.11, 15:51
                  Nie mówi się "o myszach kup" tylko "o mysich kupach" o big_grin
    • majowa_kotka Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 12:43
      Osiem big_grin
    • lipsmacker Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 12:44
      Naszych okolo 2tys, dzieciecych z 300-400.
    • echtom Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 12:46
      Dawno nie liczyłam, ale pewnie będzie ponad 1000. Policzę i uporządkuję w czasie urlopu, skataloguję na emeryturze wink
    • kosheen4 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 12:56
      w obecnym domu kilkaset... pięknie brzmi, ale bliżej 200 niż 500. w domu rodzinnym około dwóch tysięcy.
      dodatkowo spora część z tego co posiadam to moje narzędzie pracy.
      dowartościowuję się że co najmniej drugie tyle mam e-booków i audiobooków wink
      buracko marzę o oszklonych witrynach. niestety, papier generuje kurz, niezależnie od inwestowanego weń uczucia big_grin
      i snobistycznie nie wyobrażam sobie nie mieć miejsca na książki i nie wiem jakie warunki mieszkaniowe musiałyby mnie zmusić do rezygnacji z ich posiadania - może egzystencja w jakichś mikroklitach, nie wiem ]suspicious
    • default Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 13:10
      No i proszę - okazuje się, że nie było co się mnie czepiać w tamtym wątku, że oceniam 100 książek jako mały księgozbiór smile
      Zdecydowana większość deklaruje co najmniej kilkaset. Moja setka (circa, przecież ich nie liczę) to pikuś.
      • aga_sama Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 13:25
        kilkaset, poczekajcie
        w gabinecie 3 regały 80 cm
        zajęte 17 półek, reszta to gazety i dokumenty. Tak 13,60 mb?

        Dziecko ma też ponad setkę, w innym pokoju
      • agni71 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 20:24
        default napisała:

        > No i proszę - okazuje się, że nie było co się mnie czepiać w tamtym wątku, że o
        > ceniam 100 książek jako mały księgozbiór smile

        Bo to jest ile? 2-3 półki? Z ciekawości policzyłam ksiązki na jednej półce (fakt, że akurat cieńsze) i mieści mi sie ich tam 54 sztuki.
        Tak więc, ze zdziwieniem konstatuje, że mam duzo książek - dorosłych z 500, i dziecięcych pewnie troche mniej, może z 300? A zawsze wydawało mi się, ze mam mało w porównaniu z domem rodzinnym, gdzie w jednym pokoju była cała (dłuższa) ściana w książkach smile
    • paskudek1 Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 13:41
      nie wiemsmile z kilkaset ale pewności nie mam. Moze sobie w końcu ściagnę jakis darmowy program do katalogowania książek i wszystkie spiszęsmile A generalnie to marzy mi się pokój PEŁEN książek, półki od podłogi po sufit, wygodne fotele albo i kanapa, lampy i odpowiednia drabinka do tych półek żeby sięgać po książkismile
      • mamaemmy Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 17.05.11, 13:52
        Ale razem z ksiazkami dla dzieci?
        Kilkaset.
        Ale nie uważam sie z tego powodu lepsza,aczkolwiek wynioslam z domu rodzinnego,że książka to świętośc i nigdy ich nie niszczylam.Pamietam,jak w L.O weszly takie książki i ćiczenia do angielskiego i trzeba w nich było pisać -normalnie mnie to aż bolalosmile
        Moja Emka ma ksiązki od zawsze i nigdy nie potargała ani nie porysowala żadnej.Nawet jako male dziecko.
        • kosheen4 eee... 17.05.11, 15:11
          mamaemmy napisała:

          > Ale razem z ksiazkami dla dzieci?
          > Kilkaset.
          > Ale nie uważam sie z tego powodu lepsza,aczkolwiek wynioslam z domu rodzinnego,
          > że książka to świętośc i nigdy ich nie niszczylam.Pamietam,jak w L.O weszly tak
          > ie książki i ćiczenia do angielskiego i trzeba w nich było pisać -normalnie mni
          > e to aż bolalosmile
          > Moja Emka ma ksiązki od zawsze i nigdy nie potargała ani nie porysowala żadnej.
          > Nawet jako male dziecko.

          książka to przedmiot użytkowy. żyje właśnie wtedy, kiedy jest opisywana, popodkreślana, pozakładana - nie mówię w tym momencie o np. pięknych albumach, ale podręcznik, myśl filozoficzna, beletrystyka - po powrocie po paru latach ciekawie jest skonfrontować dawne zapiski z rzeczywistością.
          ostatnio uśmiechnęłam się do siebie z czasów liceum, wracając do Słoneczników Snopkiewicz. tamtej mnie już nie ma, ale zostały ślady smile
          • mamaemmy Re: eee... 17.05.11, 22:46
            kosheen4 napisała:

            > książka to przedmiot użytkowy. żyje właśnie wtedy, kiedy jest opisywana, popodk
            > reślana, pozakładana - nie mówię w tym momencie o np. pięknych albumach, ale po
            > dręcznik, myśl filozoficzna, beletrystyka - po powrocie po paru latach ciekawie
            > jest skonfrontować dawne zapiski z rzeczywistością.

            Nie zgadzam sie z Tobą.Dla mnie to świetokradztwo.Tak jak i odkładanie ksiązki wierzchem do góry,zamiast wkładanie zakładek..
            ale wiem,że wiele osób tak uważa,że to jest ok.Dlatego nie cierpię pozyczac swoich książek.
      • morekac Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 18.05.11, 23:28
        Moze sobie w końcu ściagnę jakis da
        > rmowy program do katalogowania książek i wszystkie spiszęsmile

        pobożne życzenia... ja moim robię katalog już 4 rok.
        • donkaczka Re: no to ILE macie ksiaze w domu? :) 19.05.11, 11:24
          a w jakim programie robisz?
          ja postanowilam skatalogowac nasze ksiazki, zaczelam od biblioteki dzieci, ale po przekroczeniu 600 pozycji program zaczal slimaczyc i wieszac sie namietnie, a ksiazek mamy sporo wiecej

          ja kupuje i bede kupowac, bo mieszkam za granica i polskie biblioteki sa dla mnie niedostepne
          gdybym mieszkala w Polsce pewnie gromadzilabym ksiazki dla dzieci i niektore tylko pozycje dla nas
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka