potraficie oszacowac?
w watku o ksiazkowym lansie ludzie sie kryguja, ze maja tylko 100 ksiazek..
Morgen juz zapytala - ILE trzeba miec, zeby uznac, ze w domu sa ksiazki?
ile WY macie?
oczywiscie nie chodzi o dokladna liczbe, lecz o jakis szacunek
choc, tak szczerze mowiac, to zawsze mi sie marzylo, zeby miec dokladny katalog wszystkich naszych ksiazek, tak jak w bibliotece... ale z moim zestawem cech - niewykonalne, ech... moze kiedys meza-niemca namowie, on by sie nadal do takiej roboty