Dodaj do ulubionych

problem z ogórem

26.05.11, 14:26
leżały sobie około tygodnia w szczelnej torebce foliowej i teraz mają taki białawy nalot.
nadają się jeszcze do zjedzenia? ten nalot to sól czy pleść?

jest to dla mnie strategiczne pytanie, bo mieszkam za granicą, gdzie takich ogórków nie ma - rodzina mi przywiozła, a ja jestem w ciąży i mam akurat wściekliznę na kiszone.
i tak mi ich szkoda wyrzucić. no ale jak się nie nadają to trudno... no ale może się nadają?

nie znam się na ogórach...

PS. napisałam też ten post na Wystarczająco Dobrej Pani Domu, ale tam cisza, a mi zaraz "język do dupy ucieknie" z łakomstwa...
Obserwuj wątek
    • pieskuba Re: problem z ogórem 26.05.11, 14:38
      Jak leżały bez zalewy, to nie będą już dobre.
    • papalaya Re: problem z ogórem 26.05.11, 14:38
      jeśli to kiszone, to powinien być jak najbardziej zjadliwy

      jeżdząc do teściów przywozimy w wiaderku kiszone ogórki nabrane z beczki, po tygodniu kwas i ogórki mają też biały nalot, wystarczy go zmyć pod bieżącą wodą
      • papalaya Re: problem z ogórem 26.05.11, 14:42
        swoją drogą polecam wlasnoręczne kiszenie

        jeśli mieszkasz w Europie albo za oceanem, bez problemu kupisz odpowiednie ogórki do kiszenia , a koper i chrzan dostaniesz w wielu polonijnych sklepach, nawet wysyłkowo
        • kikimora78 Re: problem z ogórem 26.05.11, 14:43
          to przepis poproszę!
          • papalaya Re: problem z ogórem 26.05.11, 14:57
            w sieci znajdziesz milion przepisów

            każdy ma swoje modyfikacje, ja nie używam liści laurowych, ani liści winogron, tylko chrzan (korzeń), koper i czosnek w ząbkach

            w lipcu zaczyna się sezon na malosolne i na bieżąco mamy w kuchni dwa pięciolitrowe słoje do rodzinnego chrupania

            na zimę najlepiej i najbezpieczniej kisić w klasycznych 1 albo 2-litrowych slojach, beczka to już wyższa szkoła jazdy bo jeśli ogórki się zepsuja, tracisz hurtem calą produkcję, zreszta beczkowe ogórki zawsze muszą być mocniej dosolone, więc o ile są dobre na zupę czy do salatek to dla niektórych mogą być za slone do jedzenia jako takie

            no i musisz posiadać odpowiednio chłodną spiżarnię albo piwnicę do przechowywania towaru wink
            • wuika Re: problem z ogórem 26.05.11, 15:37
              Sorry, ale sezon na małosolne zaczyna się, kiedy pojawiają się zdatne do kiszenia ogórki. Teraz jest drugi garnek (w nim stawiam małosolne), pierwsze - nie dam głowy, ale chyba pod koniec kwietnia już były smile
              • papalaya Re: problem z ogórem 26.05.11, 18:45
                może dla ciebie kwietniowe ogórki spod folii, nafaszerowane chemią są zdatne do kiszenia

                ja kupuję i kiszę lipcowe, pewnie też pryskane, ale z gruntu i spod słońca
    • kikimora78 Re: problem z ogórem 26.05.11, 14:43
      no bez zalewy - ale nadal twarde,
      no nic - spróbuję... może się nie przekręcę
      • opium74 Re: problem z ogórem 26.05.11, 14:48
        co najwyżej grozi ci biegunka suspicious
        a przepis:
        ogórki gruntowe, myjesz, obcinasz końcówki.
        Układasz w naczyniu /najlepiej kamionkowe ale słoik też może być/
        przekładasz koprem i czosnkiem.
        Zalewasz gorąca woda, na 1litr wody dajesz łyżke stołową soli - jak wystygnie to już dobre /tak twierdzi mój mąż/ jak postoją odpowiednio to masz albo małosolne albo kiszone

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka