30.05.11, 13:02
Jestem ciekawa Waszych opiniismile

Taka sytuacja: centrum handlowe, robicie zakupy. Macie przy sobie torbę z zakupami, w środku zakupy za x złotych plus wszystkie paragony za te zakupy. Wchodzicie do kolejnego sklepu, znowu coś tam kupujecie, ale zostawiacie torbę, z którą weszłyście. Orientujecie się dopiero po powrocie do domu, ale dzwonicie i okazuje się, że torbę ktoś znalazł i jest do odebrania. Wracacie następnego dnia i odbieracie zgubione zakupy.

Pytanie: czy przy odbiorze zakupów zostawiacie znaleźne? A jeśli tak, to komu? smile
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Znaleźne 30.05.11, 13:10
      Temu, co znalazł.
      Chyba, że zameldował w sklepie, że znalazł i ulotnił się, wtedy raczej nie.
      Kiedyś dostałam brandy za znalezienie dowodu i prawa jazdy, luzem na śniegu.
      • ylunia78 Re: Znaleźne 30.05.11, 23:22
        broceliande napisała:

        > Kiedyś dostałam brandy za znalezienie dowodu i prawa jazdy, luzem na śniegu.
        >
        A ja kiedyś nie usłyszałam nawet dziękuję.sad A znalazłam karty kredytowe,dowód os,prawo jazdy i inne wązne rzeczy.Nawet zaniosłam pod adres.Nie liczyłam nawet na znaleźne,ale otworzyła drzwi,ja mówię,że znalazłam,wzięła i drzwi zamknęłauncertain
        • broceliande Re: Znaleźne 31.05.11, 09:48
          No, ale co zrobić?
          Przecież nie bedziesz się domagać.
          Na buractwo trafiłaś, trudno... tylko satysfakcja.
        • czar_bajry Re: Znaleźne 01.06.11, 01:15
          Moja córka znalazła na stoku dokumenty Adama Sztaby, w ramach podziękowania dostała zaproszenie na finał TzG.
          Moi rodzice za znalezienie psa a właściwie za zaopiekowanie się znają, dostali od właściciela kosz spożywczysmile
    • sadosia75 Re: Znaleźne 30.05.11, 13:20
      Staram się za każdym razem coś dać człowiekowi w ramach podziękowania. Jeśli w sklepie i znalazca się ulotnił to albo proszę o kontakt ( czasem zostawiają ) albo po prostu dziękuję i wsio.
      Kiedyś zostawiłam swój nr dla znalazcy, żeby zadzwonił do mnie. Oj to krętaczy się zgłosiło chyba z 4 aż darowałam sobie takie akcje.
    • jandk Re: Znaleźne 30.05.11, 22:55
      Kiedys w Czechach znalazlam pelny pakiet dokumentow i kart. Na drugi dzien zjawil sie wlasciciel z litrowa Becherovka i Malibu smile
      • bi_scotti Re: Znaleźne 30.05.11, 23:04
        Juz pare razy znalazlam czyjes dokumenty, raz torebke, raz walizke - nigdy nie biore/oczekuje "znaleznego" - na pytanie szczesliwego wlasciciela odnalezionych dobr jak sie moze zrewanzowac, zawsze podaje info o charity, ktore wspieram. Pare razy dostalam kartke z potwierdzeniem wplaty smile Ludzie sa dobrzy.
        Mnie poczta kanadyjska odeslala portfel, ktory ktos musial znalezc i tutejszym zwyczajem, uprzejmie wrzucil do skrzynki (w portfelu bylo m.in. prawo jazdy z adresem) - w ramach "pay it forward" dalam extra datek na moja ulubiona stacje jazz'owa (FM91.1) wink
    • jul-kaa Re: Znaleźne 31.05.11, 00:23
      Tu fascynujący wątek na ten temat, przyznam, że w szoku bylam:
      forum.gazeta.pl/forum/w,49213,124964563,124964563,Czy_jak_znajdziecie_cos_to_oddajecie_.html
      • anusia29 Re: Znaleźne 31.05.11, 14:59
        he, he
        Znalazłam kiedyś portfel z kompletem dokumentów (karty, dowód, prawo jazdy). Oddałam właścicielce, a ta na mnie z mordą - gdzie pieniądze, bo tu jeszcze pieniądze były... -tu padła duża suma!!! Zbaraniałam. od dziś będę odnosić tylko na polucję, albo zostawiać tam gdzie znalazłam (=czyli nie podnosić).

        [/b]
        • jul-kaa Re: Znaleźne 31.05.11, 22:48
          > od dziś będę odnosić tylko na
          > polucję, albo zostawiać tam gdzie znalazłam

          piękne wink
          • anusia29 Re: Znaleźne 03.06.11, 09:33
            tjaaaaa... smile))
    • kota_marcowa Re: Znaleźne 31.05.11, 22:43
      Ja niedawno znalazłam portfel z całkiem sporą gotówką, dokumentami, kartami itp. Zadzwoniłam do właścicielki coby się nie denerwowała, zgubę oddałam i jak ktoś wyżej, nie usłyszałam zwykłego dziękuję. Ja naprawdę nie oczekiwałam wylewnych pądziękowań, ale uważam, że zwykłe dziękuję się za coś takiego należy, tym bardziej, że poświęciłam swój czas. Przez takich buraków odechciewa się pomagać.
    • ladyjm Re: Znaleźne 01.06.11, 09:29
      nie zostawilabym znaleznego
    • agata_abbott Re: Znaleźne 02.06.11, 15:49
      Ale mnie chodzi raczej o taką sytuację, w której torba leży na terenie sklepu i odbieracie ją w tym sklepie. Nikt do Was z nią nie przychodzi, po prostu - nikt jej nie przywłaszcza, leży tam gdzie leżałasmile Wy jesteście klientami tego sklepu (coś tam wcześniej kupiłyście), a więc nie zupełnie obcą osobą. Czy to taka sama sytuacja, również wymagająca znaleźnego?
      • wioskowy_glupek Re: Znaleźne 02.06.11, 17:15
        Znaleźne daje się raczej osobie prywatniej nie obsłudzie sklepu smile
        Ja bym nie dała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka