karin5
12.05.04, 10:48
Chyba przestanę wierzyc,że coś takiego istnieje. Muszę się pochwalić moim
kochanym mężem. Półtora roku temu odszedł z pracy bo mu nieodpowiadały
warunki płacowe( większość pieniędzy wpłyala na prywatne konto jednego z
chłopaków), nowa praca była fajna, super koledzy, szkolenia itp, jednak w
ostatnim czasie sprzedaż samochodów spadła no i pieniędzy coraz mniej. Kiedy
mąż poszedl do szefa po podwyżkę ten powiedział, że EKONOMIA JEST SZTYWNA i
nie możę podnieść pensji. Wiecie co zrobił mój mąż? Zdniea na dzień złożył w
piątek dokumenty do starej firmy( wcześniej usunięto szefostwo, które
nabijało swoje konta). W poniedziałek zadzwonili z firmy, zaprosili męża na
rozmowę, no i ma nową pracę. Wczoraj złożył wymówienie i powiedział szefowi,
że EKONOMIA JEST SZTYWNA, I ŻE SZEF JUŻ SIE DOROBIŁ TERAZ CZAS NA NIEGO,
szefowi aż piana kipiała, ale cóż.
Najlepsze juest to,żę moje kochanie nie będzie się już babrać w smarach,
będzie siedział przy biureczku, czyste rączki i pieniądze wyższe, umowa na
czas nieokreślony i w przyszłości możliwość awansu.
A z tego wszystkiego najlepsze jest to, że dziś są moje urodzinki i mam
niezły prezencik.
------Życie jest jak pudełko czekoladek...