Dodaj do ulubionych

bezrobocie?

12.05.04, 10:48
Chyba przestanę wierzyc,że coś takiego istnieje. Muszę się pochwalić moim
kochanym mężem. Półtora roku temu odszedł z pracy bo mu nieodpowiadały
warunki płacowe( większość pieniędzy wpłyala na prywatne konto jednego z
chłopaków), nowa praca była fajna, super koledzy, szkolenia itp, jednak w
ostatnim czasie sprzedaż samochodów spadła no i pieniędzy coraz mniej. Kiedy
mąż poszedl do szefa po podwyżkę ten powiedział, że EKONOMIA JEST SZTYWNA i
nie możę podnieść pensji. Wiecie co zrobił mój mąż? Zdniea na dzień złożył w
piątek dokumenty do starej firmy( wcześniej usunięto szefostwo, które
nabijało swoje konta). W poniedziałek zadzwonili z firmy, zaprosili męża na
rozmowę, no i ma nową pracę. Wczoraj złożył wymówienie i powiedział szefowi,
że EKONOMIA JEST SZTYWNA, I ŻE SZEF JUŻ SIE DOROBIŁ TERAZ CZAS NA NIEGO,
szefowi aż piana kipiała, ale cóż.
Najlepsze juest to,żę moje kochanie nie będzie się już babrać w smarach,
będzie siedział przy biureczku, czyste rączki i pieniądze wyższe, umowa na
czas nieokreślony i w przyszłości możliwość awansu.
A z tego wszystkiego najlepsze jest to, że dziś są moje urodzinki i mam
niezły prezencik.
------Życie jest jak pudełko czekoladek...
Obserwuj wątek
    • domali Re: bezrobocie? 12.05.04, 10:55
      A propos bezrobocia, to polecam artykuł z Polityki. Szczerze mówiąc,
      przygnębiający...

      polityka.onet.pl/162,1161603,1,0,2451-2004-19,artykul.html
      • ewa2233 Re: bezrobocie? 12.05.04, 11:15
        Fajnie!
        Ale niestety, nie wszyscy mają takie możliwości.
        Niektórzy chcieliby jakiekolwiek pieniądze zarabiać (a nie tylko większe).
        • jagasz Re: bezrobocie? 12.05.04, 11:24
          Karin, masz pozytywnie ryzykującego mężawink))))
          Wszystkiego najlepszego, miłego dnia

          aga
    • karin5 Re: bezrobocie? 12.05.04, 11:29
      Pewnie,że jest dużo a nawet bardzo dużo ludzi którzy chcieliby cokolwiek
      zarabiać, ale osobiście znam też takich którzy narzekają, że bieda a do pracy
      iść im się nie chce.
      Przykład moja koleżanka skończyła ekonomię w Białymstoku, przeprowadziła się do
      Wawy i nie mogła znałeźć pracy, tylko praca była ale albo za malo płacili,
      wogóle ta koleżanka sładała papiery na stanowiska w tzw budżetówce, tylko
      takich jak ona są tysiące, a nawet z lepszymi kwalifikacjami. Efekt jest taki,
      że czekała na pracę 2 lata i ją dostała 800 zł miesięcznie.
      Więc nie twierdzę że bezrobocia nie ma, tylko ilu z tych co nie pracują robi to
      na własne życzenie, bo tak wygodniej, bo jakoś to będzie.
      Życie jest jak pudełko czekoladek...
      • fasolka31 Re: bezrobocie? 12.05.04, 11:35
        i tu chyba zgodzę się z Tobą! Jest bezrobocie to fakt, ale nie ktorzy nie chcą
        pracować, korzystają z rent i nawet nie próbują nic zmienić w życiu. Olbrzymia
        część ludzi ma postawę roszczeniową, a musicie się ze mną zgodzić, że komuna
        już nie wróci i albo przyjmie się gorszą pracę z mniejszą płacą z szansą na
        lepsze (zaryzykuje) albo babbosze + telewizor + depresja.

        Wiem że na rynku jest tragicznie, ale tym bardziej powinniśmy walczyć, szukać i
        nie poddawać się!
        Trzymajcie się
    • nowicka84 Re: bezrobocie? 22.09.16, 09:24
      nie trzeba ciągłe narzekać na polityków czy urzędy... zajmicie się sobą! wozki-jezdniowe-widlowe.blogspot.com/2016/06/uzyskanie-uprawnien-na-utb-najlepszy.html
      • danaide Re: bezrobocie? 22.09.16, 09:33
        Starszego trupa wykopać się nie dało do pospamowania?
        • lokitty Re: bezrobocie? 22.09.16, 12:38
          Ale jak śmiesznie się czyta takie "mundrości" po latach big_grin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka